marekatlanta71
20.09.11, 02:29
Trafil mi sie dzis w wypożyczalni ciekawy samochód - Lincoln MKX. Trochę duży jak na mój gust, ale czasem trzeba spróbować czegoś innego, wiec go wziąłem. Bede sie nim tydzień poruszał, wiec możecie oczekiwać conajmniej jednego dodatkowego raportu. Ale na razie wrażenia z pierwszego dnia.
Przede wszystkim samochód jest ładnie wykończony - wszystko pasuje, piękna, brązowa skóra, spory ekran + cześć wskaźników jak w Nissanie GT-R - animowanych na wyświetlaczach. Silnik zachwycajaco cichy jeżeli jeździ sie delikatnie. Przepustnica o bardzo agresywnym oprogramowaniu - czuła jak w IS-Fie w trybie sportowym - muśnięcie pedału gazu i katapultujemy sie. Do tego inteligentny 4WD i szesciobiegowy automat z ręczna zmiana biegów. Brzmi nieźle :)
Ale są tez wady - silnik staje sie bardzo głośny powyżej 3000 obrotów a warczy jakby coś sie psuło. We wnętrzu mozna znalezc błędy ergonomiczne (brak uchwytow do zamykania przednich drzwi, choc tylne je maja) oraz niedorobki wykonania (np. ordynarny kabel jak od żelazka idący do lusterka). Takze Fordowski SYNC działa jak Windows - czasem szybko, a czasem sie zacina i trzeba klikac i klikac aż sie w końcu coś zrobi. Do tego wszelkie guziczki są dotykowe - jak chcemy np. zmienić temperaturę to trzeba stukac palcem (oderwać go od przycisku). Regulacja glosnosci jest przez szuranie palcem po maleńkim touchpadzie. To wszystko powoduje ze samochód jest strasznie rozpraszający w czasie jazdy - żeby cokolwiek zmienić trzeba sie rozejrzeć, trafić palcem w maleńki guziczek a potem patrzeć czy nadal sie w niego klika. To samo z menu na ekranie - wydają sie zaprojektowane do myszki a nie dotykania - coś jak Windows CE z ekranem dotykowym - trzeba miec paluszki jak dziecko żeby to obsługiwać.
W sumie to zastanawiam sie czy te wszystkie bajery nie ze żyły tego samochodu zamiast zrobić go bardziej atrakcyjnym. Choć ludzie zwykle nie jeżdżą samochodem kilka dni, tylko kupują go po szybkim obejrzeniu u dealera. A ten Lincoln powoduje okrzyk "Wow!!!" wielokrotnie w czasie oglądania. Tylko ze to co piękne i nowoczesne nie zawsze jest ergonomiczne...
--
Mój blog