Dodaj do ulubionych

Cadillac STS

23.12.04, 23:01
Dzis jakis wysyp Cadillacow nastapil - najpierw po raz pierwszy widzialem na
drodze nowego Cadillaca STS, zaraz potem udalo mi sie zaparkowac naprzeciwko
CTS-V by chwile pozniej przejechac obok XLR. Wrazenia z STS'a - wyglada jak
pokraczniejsza wersja CTS'a - wydaje sie optycznie nieduzy; zdecydowanie
mniejszy od Mercedesa E (akurat jechaly obok siebie, Merc tez byl ciekawy bo
E55 AMG), choc na oko szerszy i z wiekszym bagaznikiem. Z przodu przypomina
troche XLR (swiatla) choc jest masywniejszy. W kazdym razie zdecydowany kciuk
w dol - nie wyglada na pojazd za $50 K i wroze mu cienka szanse na jakikolwiek
mierzalny udzial w rynku.
Obserwuj wątek
    • wowo5 Re: Cadillac STS 24.12.04, 16:10
      marekatlanta71 napisał:

      > Dzis jakis wysyp Cadillacow nastapil - najpierw po raz pierwszy widzialem na
      > drodze nowego Cadillaca STS, zaraz potem udalo mi sie zaparkowac naprzeciwko
      > CTS-V by chwile pozniej przejechac obok XLR. Wrazenia z STS'a - wyglada jak
      > pokraczniejsza wersja CTS'a - wydaje sie optycznie nieduzy; zdecydowanie
      > mniejszy od Mercedesa E (akurat jechaly obok siebie, Merc tez byl ciekawy bo
      > E55 AMG), choc na oko szerszy i z wiekszym bagaznikiem. Z przodu przypomina
      > troche XLR (swiatla) choc jest masywniejszy. W kazdym razie zdecydowany kciuk
      > w dol - nie wyglada na pojazd za $50 K i wroze mu cienka szanse na jakikolwiek
      > mierzalny udzial w rynku.
      STS to za bardzo uladzona wersja CTS. Gdy po raz pierwszy zobaczylem CTS to
      strasznie mi sie nie podobal. Porownalem go to nieslawnej pamieci Azteka. Ale z
      czasem CTS spodobal mi sie i teraz uwazam, ze wyglada dobrze. STS natomiast
      jest za bardzo zaokraglona wersja. Najladniejszym autem z calej tej serii jest
      XLR. Jezeli chodzi o sukces na rynku to zobaczymy. Za te pieniadze jest juz z
      czego wybierac. Jedna rzecz jaka trzeba przyznac Cadillacowi to jest to, ze ich
      auta nie sa klonami Mercedesa.
      • drpawelek Re: Cadillac STS 27.12.04, 14:09
        CTS nie podobal mi sie na poczatku, ale stopniowo zmienilem zdanie. Nawet
        wnetrze wydaje mi sie calkiem przyzwoite. Wersja V wyglada doskonale i pod
        wzgledem osiagow jest godnym konkurentem M3, chociaz firma stara sie
        przekonywac, ze ich celem bylo M5.

        STS jeszcze nie widzialem, na fotografiach calkiem mi sie podobal.
        Prawdopodobnie potencjalni nabywcy STS naleza do innej kategorii klientow.
        • marekatlanta71 Re: Cadillac STS 28.12.04, 04:38
          drpawelek napisał:
          > CTS nie podobal mi sie na poczatku, ale stopniowo zmienilem zdanie.

          A ze mna bylo odwrotnie - CTS mi sie bardzo podobal az do momentu w ktorym sie
          nim pierwszy raz przejechalem. A STS nie wiadomo dla kogo jest - cene ma w
          okolicach BMW 530, Merca E320, Lexusa i Acury RL, rozmiary tez ale jakosc
          wykonczenia amerykanska wiec bez $10000 rabatu nikt go raczej nie kupi. Lincoln
          probowal konurowac w tej klasie modelem LS i wielkiej furory nie zrobil a LS
          byl/jest naprawde ladnym samochodem. Zeby wygrac z BMW/Mercem/Acura/Lexusem
          trzeba albo byc znacznie tanszym albo dawac znacznie wiecej. STS nie ma ani
          jednego ani drugiego wiec spodziewam sie podobnego scenariusza jak w przypadku
          Pontiaca GTO - wiele szumu i minimalna sprzedaz...
          • drpawelek LS 28.12.04, 15:06
            Uwazam, ze Lincoln zmarnowal szanse. LS to swietny samochod. Firma nie
            potrafila jednak odciac sie od przeszlosci wreszcie przeksztalcic sie w
            amerykanski odpowiednik BMW. Ciekawe, ze dopiero w tym roku pojawil sie LS z
            agresywnym sportowym wygladem. Nigdy tez nie bylo wersji V8 z reczna skrzynia i
            wzmocnionym silnikiem (np. od Jaguara S R). Nadal jednak jest to swietny zakup -
            36k$ za duzego (i moim zadaniem bardzo ladnego) sportowego sedana z V8.

            Przypomina sie tu historia z Mercurym, ktory sprzedawal swego czasu (ok. 1986r)
            zamerykanizowane wersje europejskiego Forda pod marka Merkur. Na owczesne czasy
            Sierra w usportowionej wersji i Scorpio wygladaly doskonale. Problem jednak w
            tym, ze klienci i dilerzy byli przyzwyczajeni do staroswieckich pojazdow na
            ramie. Sprzedaz super-nowoczesnych awangardowych samochodow sportowych nigdy
            wiec nie miala szans, a szkoda.

            Osobiscie, wolalbym kupowac amerykanskie niz niemieckie, ale na zbyt duzo
            kompromisow nie pojde.
            • wowo5 Re: LS 02.01.05, 01:47
              Mi tez sie LS podoba. Kiedys nawet zastanawialem sie nad kupnem uzywanego
              (certyfikowanego przez Forda). Auto to traci strasznie na wartosci i 2-3
              letniego mozna kupic za calkiem przyzwoite pieniadze. Jedyny problem, ze na
              poczatku LS nie mial najlepszej jakosci. Teraz podobno jest duzo lepiej. Ale
              uwaga publiki zwrocila sie na inne auta. Szkoda bo to auto na prawde zasluguje
              na wiecej uwagi. Ford potrafi zmarnowac swietne auta. Tak bylo z Focusem, ktory
              mial fenomenalna prase, gdy sie ukazal w USA. Mial szanse zawojowac w klasie
              kompaktow ale 13 akcji serwisowych w ciagu roku zrobilo swoje. Kiepska
              reputacje naprawic jest trudno. Dzisiaj Focus moze tylko pomazyc o konkurowaniu
              na rynku amerykanskim z Corolla lub Civiciem.
    • frax1 Re: Cadillac STS 03.01.05, 00:17
      Hmmm... może do dziwnie zabrzmi ale czy zauważyliście że Cadillac (nie CTS)
      pachnie bardzo specyficznie? Zapach skóry jest świetny w tym aucie (Eldorado,
      DeVille, Seville). Może mam zboczenie ale to auto mi sie kojarzy tylko z
      zapachem ;)
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka