Dodaj do ulubionych

Córeczka :)))) (o/t)

13.09.05, 07:58
- Tatuś, wczoraj byłam z Włodzimierzem na dyskotece... – opowiada 16-latka.
- Ta...
- No i tańczyliśmy tam do późna, pilismy drinki...
- No i...?
- Jak Włodzimierz odprowadzał mnie do domu, to mnie zaprosił do siebie...
- Tak...?
- Zaszliśmy, jego rodziców nie było w domu...
- No i co dalej...?
- Włodzimierz włączył nastrojową muzykę... zgasił światło... piliśmy szampana... poszliśmy do sypialni...
- Słuchaj, Patrycja idź i opowiedz dalszy ciąg mamie, bo mi już stoi.
Obserwuj wątek
    • typson Re: Córeczka :)))) (o/t) 13.09.05, 10:24
      hehehe
      rotfl :D:D
      • sherlock_holmes Re: Córeczka :)))) (o/t) 13.09.05, 11:59
        Dwaj zmotoryzowani panowie chwalą się swoimi autami:
        - Mój samochód jest w pełni zautomatyzowany. Naciskam guzik - otwierają się klapki świateł przeciwmgłowych, naciskam drugi - włącza się telewizja satelitarna.
        - Mój też ma niezłą automatykę. Gdy zamykam lewe drzwi, otwierają się prawe, a gdy zamykam drzwi tylne - otwiera się bagażnik!
    • bart.ez Re: Córeczka :)))) (o/t) 13.09.05, 21:24

      Stoje sobie ostatnio spokojnie w kolejce do kasy w Carrefourze.
      Stoje sobie .... stoje...
      Nagle zauważam przy drugiej kasie, wpatrzoną we mnie i uśmiechającą się
      się DO MNIE blondynę.
      Ale jaką blondynę Mówie Wam Karaiby, słońce, plaża, Bacardi...!
      Ostatnio ładne dziewczyny się do mnie tak uśmiechały, gdy przytaszczyłem do
      akademika, na drugi dzień po imprezie, skrzynkę zimnego piwa. Ale to było
      10 lat temu...
      Ta jednak uśmiechała się do mnie przyjaźnie nawet bez piwa. Jakaś taka
      znajoma mi się przez chwilę wydała ale nie mogłem sobie przypomnieć
      skąd...Pewnie podobna do jakiejś aktorki...
      Powoli budził się we mnie głęboko uśpiony instynkt łowcy.
      Mieszanka adrenaliny i testosteronu wypełniały mój organizm. To one kazały
      mi bez zastanowienia zapytać:
      - Przepraszam, czy my się skądś nie znamy?
      Wypadło nawet nieźle. Lala połknęła haczyk. Jej reakcja była szybka,
      uśmiech bez zmian:
      - Nie jestem pewna, ale chyba jest pan ojcem jednego z moich dzieci...
      Mówi się, że ludzki umysł potrafi w sytuacjach ekstremalnych pracować nie
      gorzej od komputera. Mój był w tej sekundzie w stanie konkurować z
      najlepszymi. Po chwili miałem wydruk.
      Zawsze używam gumek. Zdrada małżeńska jest już sama w sobie wydarzeniem
      szargającym nerwy szanującego się mężczyzny.Po co ją jeszcze dodatkowo
      komplikować? Mój komputer pokładowy przypomniał mi tylko trzy przypadki,
      które były odstępstwem od tej zasady.
      Koleżanka z pracy, na szczęście tak brzydka, tak że sama jej twarz była
      najlepszym zabezpieczeniem. Koleżanka żony z pracy, na szczęście po takim
      alkoholu, że mi nie do końca ... tego...Jest
      Pozostała tylko jedna możliwość. kiedy mogłem sobie "strzelić" dzidziucha
      na boku. Nie omieszkałem podzielić się tą radosną nowiną z matką "mojego"
      nieślubnego dziecka i setką kupujących przy okazji:
      "Już wiem Pani musi być tą stripteaserką, którą moi koledzy zamówili na mój
      wieczór kawalerski przed 8-ma laty Pamiętam, że za niewielką dodatkową
      opłatą zgodziła się pani wtedy robić TO ze mną na stole w jadalni na oczach
      moich klaszczących kolegów i tak się pani przy tym rozochociła, że na
      koniec za darmo zrobiła im pani wszystkim po lodziku!!!"
      Zaległa całkowita cisza. Nawet kasjerki przestały pracować. Wszyscy
      wpatrywali się na przemian we mnie i w czerwieniącą się coraz bardziej
      ślicznotkę. Kiedy osiagnęła kolor znany w kręgach muzycznych jako "Deep
      Purple" wysyczała przez śliczne usteczka:
      - Pan sie myli! - Karaiby zastapila Arktyka.- Jestem wychowawczynią pana
      syna w 2b...
      • lexus400 Re: Córeczka :)))) (o/t) 13.09.05, 21:52
        ....a to dobre:))
        • typson Re: Córeczka :)))) (o/t) 14.09.05, 00:34
          a to pech!!

          dobre
    • bart.ez Re: Córeczka :)))) (o/t) 14.09.05, 21:27
      Pozwolę sobie wrzucić jeszcze jeden :-)

      W kolejce stoją 6-letni syn i ojciec. Przed nimi stoi
      gruba baba - tak ze 150 kg minimum. Synek mówi do ojca:
      - Tato, patrz jaka ta baba jest ogrooomnaaaa...
      Ojciec się zaczerwienił, głupio mu się zrobiło i mówi:
      -Synku, nie można tak mówić o ludziach.
      - Ale o­na jest taka gruuubaa... nigdy nie widziałem takiej grubej baby.
      - Dobrze, ale to niegrzecznie w ten sposób mówić o innych.
      W tym momencie kobiecie przy pasku odzywa się komórka - pi, pi, pi, pi...
      A synek z przerażeniem:
      - Tato! Uważaj! Będzie cofać!
    • lewarek5 Re: Córeczka :)))) (o/t) 15.09.05, 13:37
      sherlock_holmes napisał:

      > - Tatuś, wczoraj byłam z Włodzimierzem na dyskotece... – opowiada 16-latk
      > a.
      > - Ta...
      > - No i tańczyliśmy tam do późna, pilismy drinki...
      > - No i...?
      > - Jak Włodzimierz odprowadzał mnie do domu, to mnie zaprosił do siebie...
      > - Tak...?
      > - Zaszliśmy, jego rodziców nie było w domu...
      > - No i co dalej...?
      > - Włodzimierz włączył nastrojową muzykę... zgasił światło... piliśmy
      szampana..
      > . poszliśmy do sypialni...
      > - Słuchaj, Patrycja idź i opowiedz dalszy ciąg mamie, bo mi już stoi.


      EPILOG :

      kurde.pl/artykul/801/Wyborczy-podrzutek?.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka