Dodaj do ulubionych

Lampy mato(ło)we

30.12.05, 12:17
Oprócz piasku sypią nam na zaśnieżone drogi różne chemikalia - kiedyś zwykłą
sól czyli chlorek sodu, teraz chlorek wapnia, który podobno nie sprzyja tak
korozji jak sól.

Może i nie sprzyja ale posiada wyjątkową uciążliwość - zakleja szyby i szkła
reflektorów wyjątkowo skutecznie i maże się na potęgę.

Ktoś kto musi wyjechać poza oświetlone ulice potrafi je czasami sobie
oczyścić by znacznie poprawić zasięg reflektorów.

Ale tacy poruszający się w obrębie oświetlonego miasta rzadko na to wpadają i
w konsekwencji mamy stada pojazdów z matowymi szybami reflektorów.

W efekcie planowane kształtowanie strumieni światła za pomocą wytłoczeń na
szybach albo komputerowo projektowanych odbłysnikach idzie na marne.

I świecą nam w oczy matowe tafle, które właścicielom drogi nie oświetlają ale
innym znacznie utrudniają jazdę.

Łatwo odróżnić tych, którzy światła włączają z rozsądku i doświadczenia od
tych których zmuszają do tego jedynie przepisy.

Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
Obserwuj wątek
    • truskava Re: Lampy mato(ło)we 30.12.05, 18:50
      Myślę, że wielu z nich jest nieświadomych tego, że ich reflektory "matowieją".
      A co powiedzieć o takich osiołkach, którzy do odśnieżania samochodu używaja
      tylko wycieraczek przedniej szyby? Temat wraca jak bumerang razem z opadami
      śniegu, ech, szkoda gadać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka