marekatlanta71
25.03.06, 23:58
Obladalem dzis, pojezdzilem troche i srednio jestem zachwycony. Samochod model
2003, maksymalna wersja - nawigacja, podgrzewanie, pamiec, porzadny sprzet,
ale tak jak pisal Typson - bagaznik malenki i zdecydowanie niewymiarowy. Z
tylu tez malo miejsca, deska troche starodawna, sam samochod za $35K, ale
sprzedawca byl bardzo sklonny do duzych negocjacji wiec mysle ze ponizej $30K
by poszedl. To co mi sie nie podobalo to:
a) uczucie ciezkosci - zryw mial dobry, ale zeby silnik sie wcial do roboty,
trzeba bylo gleboko wciskac gaz. Lubie samochody ktore reaguja na pedal jak
kon na ostrogi.
b) sciagal na prawo
c) kierownica chodzila ciezko na parkingu
d) w czasie jazdy wydawal niepokojaco glosny szum - mozliwe ze badziewiaste
opony, mozliwe ze cos z jakims lozyskiem
Samochod nadal na fabrycznej gwarancji przez ponad rok i 15 tys. mil.
Ogladam i ogladam te samochody, porownuje wyposazenie i ceny i wyglada na to
ze Acury TL nic nie jest w stanie pobic. Jutro jedziemy ja jeszcze raz obejrzec...