lexus400
22.04.06, 12:28
Przyjechał dzisiaj klient Fiatem Ducato 2,3 JTD 2003 rok. Jego problem polegał
na wycieku płynu hamulcowego w prawym tylnym kole i ogólnym braku hamulców.
Ale to co moje oczy ujrzały po zdemontowaniu koła i zacisku hamulcowego
przekracza wszelkie granice debilizmu kierowcy. Facet był do tego stopnia
"zdolny", że zjechał klocek hamulcowy do blachy, następnie zjechał do zera
blachę klocka, następnie zjechał około 1 cm tłoczka hamulcowego i dopiero jak
tłoczek wylazł z uszczelnienia i stracił płyn hamulcowy zauważył, że coś się
dzieje z hamulcami. Czy ktoś potrafi to skomentować??:))