pap10
28.05.07, 11:39
Yo yo yo!
Wlasnie wpadlem na genialny pomysl pare dni temu i dzisiaj go zrealizowalem.
Zamiast stac w godzinnym korku, wpakowalem rower do auta (zlozylem tylne
siedzenia wiec wszedl caly bez demontazu), zona wyrzucila mnie u siebie w
pracy i ja w 25 minutek podjechalem (zamiastr okolo godziny autem) do
pracki.. Wiatr wial mi w paszcze i czulem sie jakby 10 lat mlodszy. Bede tak
teraz robil codziennie - jakby poczulem sie wolny :)
Pozdrowka,
Mobilny Pap :)