tomek854
23.09.07, 04:25
Wlasnie wrocilem z Oban. 2,5 godziny jazdy nocnej, z czego przez pierwsze dwie
to moze spotkalem z 15 samochodow.
Ja w koncu zlamie ten patyczek, bo co chwila proboje wlaczyc dlugie, ktore juz
mam wlaczone, ale nie widze tego, bo sa takie sobie.
Wiecie, jak sie jezdzilo duzym fiatem, ktory swiatla mial zajebiste, a teraz
sie jezdzi duzymi zabawkami to takie cos czlowieka wkurza.
I pomyslalem sobie: zainstaluje sobie takie dodatkowe dwa reflektory, jak maja
rajdowki czy cos. Pewnie da sie to podpiac tak, zeby sie one zapalaly razem z
dlugimi, nie?
I bym wreszcie widzial gdzie jade.
Tylko bym je sobie musial podwiesic nad zderzakiem, zeby mi sasiedzi parkujacy
po francusku nie polamali.
No i sie jeszcze zastanawiam czy to nie robi dodatkowych oporow powietrza?
Jakies swisty czy halasy a moze wieksze zuzycie paliwa bedzie znaczace? I ile
taka przyjemnosc moze kosztowac? Ktos wie?
Rosnie ta liczba-rzeczy-do-zrobienia-w-polsce-jak-sie-bedzie-samochodem-i
-mialo-dosyc-kasy...
- CB radio
- Hak
- porządny przegląd u leksusa
- światła
- wiatraczek do wentylowania wnętrza + przepchanie rur... (może basooner by mi
przedmuchał, bo tam jakichś liści nawpadało...)
Ch