Dodaj do ulubionych

Feministki, to Wam się nie spodoba, he, he;)))))

18.11.03, 23:02
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=9169647

Yeaaah.
Obserwuj wątek
    • derwisz911 Re: Feministki, to Wam się nie spodoba, he, he;)) 18.11.03, 23:15
      Raz mnie potrąciła kobieta, jak jechałem ścieżką rowerową, a ona przejeżdżała
      przez nią dzikim przejazdem.

      "K**a, Ja P****lę W ogóle cię nie widziałam!, K***a, mąż mnie zap****oli!"

      Dodam, że nie było krzaków, przeszkód itd. Po prostu prosto we mnie wjechała w
      południe. Zorientowała się jak zobaczyła moje salto w powietrzu.

      Dobrze, że to był maluch. U mnie skrzywiła się korba (pedał nawet cały, dalej
      się zapinal do buta) a u niej cała przednie blacha pogięta :-)

      nie bierzcie mnie za 'męską świnię', ale coś w tym jest... Prawda GB?

      pozdrawiam
      • greenblack Re: Feministki, to Wam się nie spodoba, he, he;)) 18.11.03, 23:20
        derwisz911 napisał:


        > nie bierzcie mnie za 'męską świnię',

        Czyżbyś się obawiał, że KTOŚ Cię wytnie?

        > ale coś w tym jest... Prawda GB?

        Oczywiście;)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=7976994&a=7976994
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=8427167

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=8444084

        Pozdrawiam
        • derwisz911 Re: Feministki, to Wam się nie spodoba, he, he;)) 18.11.03, 23:26
          Jako pełnoprawny admin nie ma takich obaw :-).

          Nie dyskryminuję kobiet. Nie dzialę świata na mężczyzn i kobiety jako dwie
          antagonistyczne frakcje. Wśród jednych i drugich mamy lepsze i gorsze
          przypadki.
          Niemniej jednak zachowałem na tyle zdrowego rozsądku, aby mieć świadomość, iż
          do pewnych czynności kobiety nie są stworzone i siłą rzeczy nie będą w tym
          perfekcyjne.
          Należy jednak pamiętać, że mężczyzna w pewnych rolach nie sprawdza się wcale.

          Ot. Artykuł, który gdzieś tam przytaczałeś w linkach w pełni to oddaje.
          Nie ma mądrzejszych, głupszych, silniejszych, słabszych. Są kobiety i są
          mężczyźni. I nic poza tym.

          pozdrawiam
    • aankaa Re: Feministki, to Wam się nie spodoba, he, he;)) 18.11.03, 23:27
      >> jade srodkowym pasem, obok kobieta na przejsciu wylazi pijaczyna z lewej
      >> strony , ja normalnie wyhamowalem ta obok z prawej zamiast cisnac hamulec
      >>ucieka w prawo pakujac sie w moj bok,

      no podoba mi się...

      on na środkowym
      baba z jego (?) prawiej
      ucieka w prawo
      i pakuje się w jego bok

      KTÓRY ?????????

      wersja druga - baba jechała po jego lewej stronie
      nieeeeeeeeeeee, to niemożliwe :DDDDDDDD
      • aankaa wersja trzecia 18.11.03, 23:30
        autor to nawalony pieszy - z lewej ;)
        • greenblack Re: wersja trzecia 18.11.03, 23:30
          :)))))

          Derwisz, riposta!
      • derwisz911 Re: Feministki, to Wam się nie spodoba, he, he;)) 18.11.03, 23:34
        Pomimo nieznajomości interpunkcji i ortografii przez autora, treść
        jednoznacznie ukazuje, iż kobieta była z jego strony: lewej.

        A nota bene pijaczyna powinien ponieść odpowiedzialność za wszystko.

        pozdrawiam
        • aankaa Re: Feministki, to Wam się nie spodoba, he, he;)) 18.11.03, 23:47
          derwisz911 napisał:

          > Pomimo nieznajomości interpunkcji i ortografii przez autora, treść
          > jednoznacznie ukazuje, iż kobieta była z jego strony: lewej.

          a łyżka na to - NIEMOŻLIWE
          BABA Z LEWEJ ???????
          • aankaa interpunkcja interpunkcją 18.11.03, 23:50
            >>ja ... wyhamowalem ta obok z prawej ...
            >>ucieka w prawo pakujac sie w moj bok,


            a rozumienie tekstu pisanego - inna szyba ;)
            • derwisz911 Re: interpunkcja interpunkcją 19.11.03, 00:46
              Aaaaa!
              Przyznaję się, że przejrzałem pobieżnie. Pijak był z lewej.

              Moje rozumienie kuleje. Ale u niego ortografia, interpunkcja i orientacja w
              kierunkach!

              pozdrawiam i przepraszam
    • mejson.e5 Odczepcie sie od tych bab! 19.11.03, 01:06
      Nie zliczę już wątków, w których stado samców udowadnia, ze kobiety nie nadają
      się na kierowców, a kobiety próbują się odgryzać.
      Uspokójcie się barany!

      Jak baby w końcu Wam uwierzą, że nie nadają się za kółko to kto:
      -zawiezie i odbierze dzieciaki ze szkoły, przedszkola, urodzin?
      -zrobi zakupy większe niż poranne bułki?
      -zawiezie żonę do pracy, na szkolenie, imprezę, plotki?
      -odwiezie nas do domu z imprezy odejmując sobie alkohol od ust?

      Zdążycie przed, po i w trakcie swojej pracy to załatwić?
      Ja już nie muszę się spieszyć - logistycznie załatwia to żona.

      I, kurdę moll!

      BABY przecież także czyta się "bejbi"!
      To już nie jest pejoratywne, no nie?

      Odpuść już sobie, greenblack!

      Pozdrowienia dla wszystkich "BEJBI"!
      Mejson
      • derwisz911 Re: Odczepcie sie od tych bab! 20.11.03, 12:55
        Czy pisząc 'Barany' masz także mnie na myśli?
        Czy kiedykolwiek obraziłem ujakąkolwiek kobietę na forum?

        pozdrawiam
        • mejson.e5 Jasność w temacie baranów 20.11.03, 20:03
          derwisz911 napisał:

          > Czy pisząc 'Barany' masz także mnie na myśli?

          A jak myślisz?
          Tekst był do tych, którzy kobiety obrażają ciągle się z nich wyśmiewając.

          > Czy kiedykolwiek obraziłem ujakąkolwiek kobietę na forum?
          Musisz przyznać, że faceci na forum rzadko bronią kobiet.
          Dobrze, jeśli ich nie obrażają...

          Pozdrawiam,
          Mejson
          • derwisz911 Re: Jasność w temacie baranów 20.11.03, 22:21
            Nie obserwuję jakichś szczególnych zachowań (wyłączając GB).

            Tak się składa że kiedyś nawet zdarzało mi się bronić pewnej pani na A-M.

            pozdrawiam
        • anahella Ja jeszcze w kwestii baranow:) 21.11.03, 03:00
          derwisz911 napisał:

          > Czy pisząc 'Barany' masz także mnie na myśli?

          Jako astrolog chcialam wyjasnic ze znak Barana i wladajacy nim Mars, w
          horoskopie czlowieka sygnifikuje rowniez samochod i czlowieka jako
          kierowce:))))))))))))
          Zatem kolega prawdopodobnie uzyl slowa "barany" zamiast "kierowcy", tak w celu
          dbalosci o jakosc tekstu, zeby uniknac czestego uzywania tego samego slowa.
    • sherlock_holmes No i sie doigrales :) 19.11.03, 08:54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12223&w=9173271&a=9173271

      Bedziesz z nimi walczyl? Nie radze - ja kiedys sie postawilem...
      • derwisz911 Re: No i sie doigrales :) 20.11.03, 17:50
        Jakimi "nimi"???
        Chryste!!!!
        • anahella Re: No i sie doigrales :) 21.11.03, 03:01
          derwisz911 napisał:

          > Jakimi "nimi"???
          > Chryste!!!!

          No z tymi wstretnymi babami:) Pamietaj - Twoja mama to jedna z nas!)))
    • betty-bt Re: Feministki, to Wam się nie spodoba, he, he;)) 20.11.03, 12:06
      ojejku! greenblack sie usmiecha! to mi sie nie podoba :)))
      przyjacielu, tesknilam za toba! przez 3 tyg otaczalam sie wesolymi, przemilymi
      ludzmi i musze przyznac, ze brakowalo mi twojej gburowatosci.

      moze nie jestem feministka, bo mnie sie podoba to co piszesz. powaznie. mam
      niezly ubaw z ciebie :) nie zmieniaj sie nigdy i zostan z nami. jest z czego
      sie posmiac.

      pozdrawiam
      • greenblack Re: Feministki, to Wam się nie spodoba, he, he;)) 20.11.03, 12:34
        betty-bt napisała:

        > przez 3 tyg otaczalam sie wesolymi, przemilymi
        > ludzmi

        Rozumiem przez to, że na co dzień żyjesz i pracujesz z niemiłymi chamami.

        Ja z ciebie też się śmieję.
        • betty-bt Re: Feministki, to Wam się nie spodoba, he, he;)) 20.11.03, 20:09
          greenblack napisał:

          > Rozumiem przez to, że na co dzień żyjesz i pracujesz z niemiłymi chamami.

          nie przepadam za kolegami z pracy, ale tobie zaden nie jest rowny :))

          > Ja z ciebie też się śmieję.

          oj, z calym szacunkiem- ale wydaje mi sie, ze jednak ty jestes bardziej
          zabawny :) np. tutaj:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12223&w=9204644
    • sondra Re: Feministki, to Wam się nie spodoba, he, he;)) 20.11.03, 21:57
      Dzisiaj rano na parkingu jakis - uwaga! - FACET wyjezdzal tylem z miejsca
      parkingowego nie patrzac i stuknal w bok mojego samochodu. Zdazylam wyhamowac i
      jednoczesnie polozyc sie na klaksonie, dzieki czemu trafil mnie tylko w blache
      nad przednim kolem (fender) i to bardzo lekko - wgniecenia prawie nie widac.
      Nie wiem czy bede to naprawiac, choc samochod calkiem nowy i niezle sie
      wkurzylam. Wg obowiazujacych w USA norm, jak rowniez wg zdrowego rozsadku, wina
      byla calkowicie po jego stronie i gdybym chciala to zglaszac i naprawiac, to on
      sporo wybuli.

      Reakcja faceta:
      1. nic sie nie stalo, nawet mnie nie dotknal
      2. no, moze mnie stuknal, ale wgniecenie jest minimalne i w ogole o co tyle
      halasu
      3. powinnam nauczyc sie jezdzic (?)
      4. nie, on nie udostepni mi swojej rejestracji ani ubezpieczenia
      5. no dobrze, moze mi pokazac dowod rejestracyjny, ale nie wie jaka firma go
      ubezpieczala
      6. a, rzeczywiscie, nazwa firmy ubezpieczeniowej jest na dokumencie
      rejestracyjnym
      7. ja musze miec duze doswiadcznie z wypadkami, skoro tak dobrze wiem, jakie
      dokumenty trzeba spisac - on nie miewa wypadkow (!)

      Wyobrazam sobie, jak to dzisiaj po pracy on opowiada kumplom o beznadziejnych
      babach za kierownica.

      Ale powinnismy strzec sie uogolnien :-), wiec powyzsze zdarzenie nie moze
      sluzyc za dowod w zadna strone. Natomiast bardziej powaznie - jesli kobiety w
      Polsce rzeczywiscie jezdza slabiej, to czy jedna z przyczyn nie jest to, ze
      jezdza RZADZIEJ? W USA, gdzie prawie wszyscy sa zmuszeni codziennie prowadzic
      samochod, nie ma takich duzych roznic.
      • sherlock_holmes Re: Feministki, to Wam się nie spodoba, he, he;)) 20.11.03, 22:12
        Wielokrotnie poruszalismy ten temat na forum - jakos ci "supermeni" nie
        zauwazaja zaleznosci miedzy praktyka za kolkiem, a umiejetnosciami.
        Wg mnie kazdy mlody kierowca, niezaleznie od plci, powinien po zrobieniu prawa
        jazdy jezdzic jak najwiecej. W Polsce niestety wiele kobiet (i doroslych
        dzieci, czyli mlodziez) jezdza tylko wtedy, gdy pan domu wychodzi z imienin w
        stanie mocno wskazujacym...
    • martyynka Re: Feministki, to Wam się nie spodoba, he, he;)) 23.11.03, 01:27
      GB nie bądż nudny....Po co to wałkować od początku???
      Odpowiadając na pytanie autora wątku:
      - prawo jazdy "dał" mi pan egzaminator na 1 i jedynym egzaminie - zarówno
      praktycznym i teoretycznym.
      Zdałam jako jedyna z 14 osobowej grupy składającej się z 12 facetów i 2 kobiet.
      Dla większości był to któryś tam raz.
      - nauczyłam prowadzić mojego faceta , 1 raz prowadził mój samochód, zanim
      poszedł na kurs po zamkniętych parkinagach i leśnych dróżkach przejechał ze mną
      trochę, -zdał jako jedyny ze swojej grupy za 1 razem
      Płeć nie dyskryminuje nikogo jako kierowcy, tylko pewne cechy osobowości ,
      charakteru itd.itp.
      Zaznaczam , że 80% moich kolegów kierowców chrzaniących na baby za kierownicą,
      i we własnym mniemaniu będącymi wspaniałymi kierowcami (większość z nich ma na
      koncie stłuczkę z własnej winy) nie może pochwalić się zaliczonym egz. za 1
      razem itd.itp. już mi się nie chce , bo to donikąd nie prowadzi, bo to tak
      jakbym napisała że ty GB nigdy nie urodzisz dziecka a ty itp.itd.ble, ble ,
      ble...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka