margotje
14.03.09, 21:05
E. rezygnuje z lizingowej zafiry z koncem kwietnia i chce nabyc cos w zamian.
Wymyslil, ze bedzie to kilkuletnie V70. Od kilku dni szpera w necie i
wynajduje ogloszenia.
Znalazl kilka "przypadkow", m.in. Volvo V70 z 2001 z przebiegiem -UWAGA -
260tys km. wyposazony w LPG G3 instalacje Vialli (czy Viale). O cenie juz nie
wspomne, bo mnie juz i tak kurwica bierze jak mysle o tym przebiegu.
Na moje argumenty, ze przy tym przebiegu spodziewac sie nalezy, ze regularnie
zacznie sie sypac, on mi odpowiada, ze te auta sa nie do zdarcia i ze taki
przebieg to pestka. Nie ukrywam, ze pozostala mi trauma po Saabie 9000,ktory
tez mial byc bezawaryjny (brrrrrrr)
Pasek rozrzadu ma byc wymieniony, ale .... co z reszta?
Oswieccie mnie czy dobrze robie sprzeciwiajac sie temu zakupowi...... :-(