ewa9717 23.12.09, 19:13 Zacznę, bo dziś sama sobie sprawiłam pierwszy, żeby mieć co czytać jutro w pociążku: Karin Fossum "Urzeczona". Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stara.gropa Re: Prezenty, prezenty! 23.12.09, 19:21 A dokąd to pociążkiem będziesz podążać? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Prezenty, prezenty! 23.12.09, 20:39 Szkoda, myślałam, że może zawitasz w nasze strony kiej ten Mikołaj Odpowiedz Link
goonia Re: Prezenty, prezenty! 23.12.09, 21:25 A ja kupilam sobie perfumy, tym razem damskie, i bede cale swieta pachniec. I nowego D. Browna bede czytac, co prawda z biblioteki, no ale przeciez perfumy musialam kupic Euphoria Blossom CK prosze panstwa jest po prostu bosssska. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Prezenty, prezenty! 24.12.09, 01:50 Dostanę od MDM zestaw najklasyczniejszych filmów z Bogartem, mmmmrrrrrau! Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Prezenty, prezenty! 26.12.09, 01:32 No i co, był Mikołajunio? Przyniósł prezenty, czy może rózeczkę ktoś dostał? No dalej, przyznawać się, nie będziemy się śmiać Do mnie przyszedł z prezentami, żadnej rózgi w tym roku. Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Prezenty, prezenty! 26.12.09, 10:53 A ja rózgę dostałam, niestety moje wredne, mazepowate usposobienie zostało zdemaskowane Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Prezenty, prezenty! 26.12.09, 18:10 Prezenty książkowo-zdrowotne. Naprzeciwko tym mpierwszym nic nie mam, ale te drugie to chyba jakaś aluzja do wieku cycuś... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Prezenty, prezenty! 26.12.09, 18:22 mam diament wielki jak czyrak, prawie prawdziwy i nawet nikt nie musial sie dac na niego skremowac. Planuje jednak troche klamac na temat jego pochodzenia. Prezentow pod choinka u nas nie bylo w tym roku, jakos sie wszystko bokami obeszlo. Radosci jednak bylo od cholery. Dzieci przywlekly gre Guitar Hero i okazalam sie w toto najgorsza noga. Musialam wiec potrenowac cichcem aby choc troche honor wlasny uratowac. No rekordow zadnych nie pobije, ale przynajmniej plonac ze wstydu nie bede przy mlodziezy. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Prezenty, prezenty! 26.12.09, 18:40 Gropo, cosik mi amputujesz???? Geriawitu ani innych antyskleroźników nie było, alem dostała całe mnóstwo zabawek medycznych, między innymi ustrojstwo malućkie do mierzenia cisnienia. Musiałam się poddać publicznemu badaniu, wszyscy, znając mój niezbyt zdrowotny tryb życia, prawie z jęzorami na brodzie czekali na jakiś wynik, który usprawiedliwiałby wezwanie erki, a tu kuku! Ciśnionko jak u noworodka Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Prezenty, prezenty! 26.12.09, 18:48 Nic nie amputuję, jakbym śmiała! Widocznie to to Twój tryb życia wodno-grzybowy ma taki dobry wpływ na zdrowie Odpowiedz Link
orale Re: Prezenty, prezenty! 26.12.09, 19:47 był i przyniósł: obuwie sportowe jedynej slusznej firmy, kosmetyki fitness, ksiązki (w tym ukochana "Królowa południa"), biżuterię i moc innych drobiazgów. Chyba byłam grzeczna w tym roku, albo tak miałam przesrane, że Mikołaj chciał coś zrekompensowac Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Prezenty, prezenty! 26.12.09, 22:51 Ja chyba też byłam grzeczna... dostałam najcudniejszy na świecie album ze zdjęciami ptaków Polski, nie mylić z atlasem. Oraz flachę perfum, od któyh jestem ostro uzależniona, a w poprzedniej już dno się pokazało. I takie tam inne drobiazgi... Odpowiedz Link
mariurzka Re: Prezenty, prezenty! 26.12.09, 23:17 Nie wiem, czy byłam grzeczna, czy nie (pewnie nie za bardzo, ale niech tam) - ale dostałam prezenty przewidziane i nieprzewidziane. Pierwsze z puli tzw. zamówionych: George Michael Live in London DVD oraz MJ The Ultimate Collection (to już wszyscy teraz wiedzą, co robię - na zmianę albo oglądam, albo słucham). Z niezamówionych, a takie tygrysy lubią najbardziej - tzw przydaś, czyli coś, co jest jednocześnie szalem i zminiaturyzowanym poncho z rękawkami Bombowa rzecz do pracy, szczególnie do takiej, w której nie jest za gorąco. Więcej grzechów nie pamiętam, gdyż u mnie w rodzinie to ja ostatnio robię za tego czerwonego z brodą, więc co najwyżej mogłabym tu jeszcze wyliczyć to, czym obdarowałam innych. A! Zapomniałam! Najlepszy prezent jeszcze przede mną! Wyjazd do ulubionego miasta, spotkanie z ulubionymi ludźmi i (mam nadzieję) wreszcie w miarę normalny sylwester w fajnym gronie Odpowiedz Link
gabrielle Re: Prezenty, prezenty! 26.12.09, 23:50 Od świata dostałam święty spokój. Rzecz ważna. Poprzednie święta były stresujące. Od ciotki flachę perfum ukochanych, parę elementów garderoby i cztery kubki termiczne (każdy inny). Ciotka chyba myśli, że będę tych kubków używać w zależności od nastroju. TAK, będę używać w zależności od nastroju Odpowiedz Link
eulalija Re: Prezenty, prezenty! 27.12.09, 10:30 Zaglądałam pod dwie choinki. Pod jedną nie było nic Pod drugą Mikołaj dla mnie zostawił książkę Doroty Sumińskiej "Zwierz w łóżku". I teraz nie wiem jak to interpretować. Byłam grzeczna? Pół grzeczna? Grzeczna inaczej? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Prezenty, prezenty! 27.12.09, 10:38 A to zagwozdka! Zależy do kogo aluzją i jakiej działalności łóżkowej jest tytuł... Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Prezenty, prezenty! 27.12.09, 15:05 Szal/ponczo i mnie się trafił, fajna rzeczTylko moja siostra pewnie myśli, że jak jestem starsza od Niej, to już 'babciowaty' prezent mogę dostać?!! Przecież szkoliłam wszystkich, że babcią jestem tylko i wyłącznie dla wnuczki.Z siostrą sobie pogadam - po Świętach Odpowiedz Link
lylika Re: Prezenty, prezenty! 27.12.09, 15:12 A mężydło dostał pasek. Wprawdzie bardzo ładny, ale... Odpowiedz Link
ter.eska Re: Prezenty, prezenty! 27.12.09, 15:19 Ha!Wczoraj mikołaj przypomniał sobie o mnie.W radiowym konkursie wygrałam płytę,nie są to wprawdzie diamenty,ale dobre i to. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Prezenty, prezenty! 27.12.09, 15:23 Gratulacje. lepsza plyta niz choinka do sufitu, hi hi Odpowiedz Link
ter.eska Re: Prezenty, prezenty! 27.12.09, 15:50 asia.sthm napisała: > Gratulacje. > > lepsza plyta niz choinka do sufitu, hi hi > > Dzięki asienko Odpowiedz Link
groha Re: Prezenty, prezenty! 27.12.09, 15:26 Dostałam e-papierosa. Fajny nawet, z ładowareczką i takimi fikuśnymi kartridżami o smaku cameli. Teraz czekam jeszcze na e-kawę w plastikowej obudowie z maciupkim liczniczkiem oraz diodką sygnalizującą koniec symulacji picia kolejnej filiżanki i mogę zdrowsza umierać, he he. Bo to erzac, cholera, nie życie. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Prezenty, prezenty! 27.12.09, 15:32 Pomyslowego masz Mikolaja. A na nowy kregoslup wpasc nie mogl? Odpowiedz Link
groha Re: Prezenty, prezenty! 27.12.09, 15:52 Pewnie, że mógł, ale pewnie nie miał na składzie takiego pod każdym względem e- plus funkcja autodoładowywania i autoreanimacji, a takimi sztucznymi gnatami na zwykłe baterie paluszki, to niech się wypcha. Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Prezenty, prezenty! 27.12.09, 16:05 Dostałam wisiorek na szyję, kalendarz robotniczy, podręcznik do XX wieku (mój kumpel: "słusznie, za krótko w nim żyłaś, żeby umieć się poprawnie posługiwać zeszłym stuleciem") i płytę Spiętego z Lao Che. A zaraz wychodzę do kina. Jest fajnie. Odpowiedz Link
lylika Re: Prezenty, prezenty! 28.12.09, 20:14 W Wigilię, do skrzynki na drzwiach wrzucono przesyłkę. Do prześlicznej, własnoręcznie wykonanej kartki, Bbbzzzzzzzzmikołaj dołączył srebrną łyżeczkę. Zobaczcie jaką ma rączkę. Mężydło padł z zachwytu. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Prezenty, prezenty! 28.12.09, 20:35 Czy to jest gryf od gitary? Bo mi gitara w oczach i palcach stoi, nic innego nie widze. Bzzzyto, pieknie to wykombinowalas. Alez my tu posmyslowych geniuszy mamy! Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Prezenty, prezenty! 29.12.09, 21:11 To jest parowóz Być może nawet "PIękna Helena" Odpowiedz Link
g0p0s Re: Prezenty, prezenty! 29.12.09, 12:54 Groho, próbowałaś tego e-tam-papierosa? Ciekawy jestem wrażeń Odpowiedz Link
groha Re: Prezenty, prezenty! 29.12.09, 14:06 Próbuję już czwarty dzień, więc wrażeń mam od cholery i ciut ciut. Skrajnie różnych, w dodatku. Od euforii (że ale fajnie, ja tu sobie przyjemnie pykam, a proszę bardzo - nic nie czuć, nikogo nie truję, firanki wciąż pachną, w dodatku mogę wszędzie, nawet tam, gdzie nie wolno itp., itd.) do białej wściekłości, że kurde mol, chrzanić takie udawanie, palić mi się chce! Bo wiesz, Goposie, niby wszystko jest OK: smak jest, nikotyna jest, udawany dymek jest, więc niby można się nawet zaciągnąć - a palenia nie ma i już. Sztuczny miód, po prostu. Przed chwilą pomyliły mi się ręce i tenże papieros z długopisem, he he, i przez moment nawet nie poczułam różnicy, słowo daję. Ale jeszcze walczę i się nie poddaję. Lepszy taki ersatz, niż nic, to pewne. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Prezenty, prezenty! 29.12.09, 14:21 Groho, patrz mi w oczy i powtarzaj: będę dzielna, będę dzielna! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Prezenty, prezenty! 29.12.09, 14:27 Groho, trzymam kciuki i będę pilnie śledziła postępy!Może dasz mi przykład?? Odpowiedz Link
groha Re: Prezenty, prezenty! 29.12.09, 14:42 Senko, dzięki wielkie za kciuki, ale może lepiej nie bierz ze mnie przykładu, bo na ucho Ci powiem, że ta cała zabawa ze sztucznym papierosem, to tylko taka ściema, żeby fundatorowi nie było przykro, tylko ciii...! Odpowiedz Link
groha Re: Prezenty, prezenty! 29.12.09, 14:33 Dziękuję, Ewuś! Jestem tak dzielna, że aż sama sobie się dziwię, naprawdę. Bo nie dość, że zostałam wzięta z zaskoczenia i postawiona pod ścianą, to jakoś jeszcze tym ustrojstwem o nią nie ciepnęłam, o dziwo. A przecież mogłam, nie? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Prezenty, prezenty! 29.12.09, 15:01 No to, kurde, kawał sukcesu masz już za sobą, dąz do 100%!!!! Odpowiedz Link
goonia Re: Prezenty, prezenty! 29.12.09, 18:13 Mnie Mikolaj obdarowal pilka. Taka duza, gumowa, mam ja sobie nadmuchac i cwiczyc! Koniec swiata. Normalnie, chyba sie obraze Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Prezenty, prezenty! 29.12.09, 18:59 Próbuj Groho, nic nie tracisz,a jeżeli nie wyjdzie - no cóż ja to doskonale zrozumiemJak to mówią - co to za problem rzucić palenie, już tyle razy rzucałam Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Prezenty, prezenty! 29.12.09, 19:10 Też taką kiedyś dostałam, na szczęście nadmuchanej nie ma gdzie trzymać. Mnie przykazano siedzieć na niej podczas pracy przy komputerze. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Prezenty, prezenty! 29.12.09, 21:15 Ja dostałam od Gwiazdora zastawę stołową na dwanaście osób. Przedobrzył, bo miała być na sześć. Nie robię wykwintnych obiadów na 12 osób, a jeśli robię, to są to imprezy z papierowymi talerzykami i kubkami!!! Ale oprócz tego dostałam też coś od Mikołaja (tego z Warszawy): przepiękny, dwutomowy album "Najnowsze dzieje Polski według historii pocztowej" czyli piórem Normana Daviesa opisane, dzieje POlski na podstawie kart pocztowych, reprintów starych listów, znaczków (np. takich za 300 000 marek), kopert, kasowników itp. Ponieważ otrzymałam to cudo zaledwie dwie godziny temu, padłam przed nim w zachwycie i trwam prawie płacząc z radości!!! Odpowiedz Link
goonia Re: Prezenty, prezenty! 29.12.09, 21:57 Dzidko, piekne prezenty. Gwiazdor bardzo dobrze Ci serwis kupil. pamietaj, ze to co sie najbardziej lubi najczesciej sie tlucze. Na 12 osob potrzeba 18 nakryc, zeby za kilka lat nadal byl komplet. Odpowiedz Link
the_kami Re: Prezenty, prezenty! 29.12.09, 22:11 A do mnie przyjechał Gwiazdor (hm, the_dzi^H... the_gwiazdor) i mi przywiózł kawę i - uwaga - odkurzacz do klawiatury. Zastanawiam się, skąd pomysł - przecież nie mam tam żyjątek Jutro zaniosę do pracy, o! Odpowiedz Link
the_dzidka Przedstawiam Wam moją Przyjaciółkę! :) 30.12.09, 01:29 the_kami napisała: > the_gwiazdor Moja Kochana, Gwiazdor nie potrzebuje żadnego "the" Gwiazdor jest jeden jedyny Panie i Panowie Chmielewszczycy - powitajcie moją Kami. Kami nie jest chmielewszczanką i nigdy nią nie była, i z tego co wiem, nigdy nie będzie. Zajrzała tu tylko na chwilę, skierowana moim zachwytem nad Jej prezentem Jest moją Przyjaciółką od blisko dziesięciu lat. Osobą, która trwa przy mnie, mimo że wielokrotnie, jak sądzę, powinna mnie po prostu zdzielić w dziób. Mało tego - patrząc na minione lata, ona powinna mnie po prostu kopnąć w zadek i odejść ode mnie. Nie zrobiła tego, czemu prawdę mówiąc się dziwię. Bo zasłużyłam na to po wielokroć - znacie mnie, i wiecie, na co mnie (czasem niestety) stać. Miała do mnie Świętą Cierpliwość Dopiero kilka miesięcy temu to do mnie dotarło. Jak się tak bliżej nad tym zastanawiam, to uratowała mi życie. I zdrowie psychiczne. I dziękuję jej za to. I kocham Ją Bardzo. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Przedstawiam Wam moją Przyjaciółkę! :) 30.12.09, 08:24 Znaczy masz szczęście! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Przedstawiam Wam moją Przyjaciółkę! :) 30.12.09, 09:43 Dzidko - jak Ty Ją kochasz to my teżI witam,witam Odpowiedz Link
orale Re: Przedstawiam Wam moją Przyjaciółkę! :) 30.12.09, 11:23 no do czego to doszło, tak oficjalnie baba babę...))) Dzidka masz szczęście, prawdziwy przyjaciel zdarza się niemiernie rzadko Odpowiedz Link
ter.eska Re: Przedstawiam Wam moją Przyjaciółkę! :) 30.12.09, 13:53 se_nka0 napisała: > Dzidko - jak Ty Ją kochasz to my teżI witam,witam Popieram... Dzidko zasługujesz na taką prawdziwą przyjaciółkę i bardzo się cieszę,że masz.Kami witam Cie i dziękuję... Odpowiedz Link
the_kami dzień dobry... 30.12.09, 12:08 ... to ja, Kamisia! <dyg> <nieśmiały_uśmiech> <kręcenie_rogu_fartuszka> Odpowiedz Link
felis2 Re: Prezenty, prezenty! 30.12.09, 11:46 kocio_pierzaczek napisała: > Też taką kiedyś dostałam, na szczęście nadmuchanej nie ma gdzie > trzymać. Mnie przykazano siedzieć na niej podczas pracy przy > komputerze Słusznie przykazano. Wygląda to może dziwnie, ale siedzi się bardzo wygodnie. I plecy nie bolą. A jakby piłka miała jeszcze takie cycki do trzymania, to można fajne wyścigi konne urządzać No, drugi wierzchowiec potrzebny. Kiedyś agent ubezpieczeniowy trochę się zdziwił, jak zza zakrętu wyłoniła się stawka. Junior nie zmieścił się wtedy w wirażu i przywalił koniem na biegunach w szafkę. Cóż, musiałam jakoś zająć dzieciątko, polubiło pana i w żaden inny sposób nie dawało się spławić. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Prezenty, prezenty! 30.12.09, 12:01 Widzisz Groho, nikomu dziś nie można ufać, no nikomu, nawet Świętemu Za czynny opór to może być karcer - niesłodzona miętowa herbatka, warzywka gotowane bez soli, tarta marchewka. Jeżeli już, to zgub, przecież to nie pręt od firanek Żartowłem, powodzenia na nowej drodze życzę Odpowiedz Link
felis2 Re: Prezenty, prezenty! 30.12.09, 12:43 Jakby co, mogę za Grohę zjeść te potrawy karcerowe. Byłam grzeczna i mój prezent bardzo mi się podoba, więc obawiam się, że sama musiałabym to sobie zrobić, a nie chce mi się. Jeśli można prosić, to warzywka gotowane na parze, na półtwardo. A do marchewki jabłuszko, będę mieć pyszny deser. Odpowiedz Link
orale Re: Prezenty, prezenty! 30.12.09, 13:04 Groho, ja takie papierosy to palę tylko za pieniądze, znaczy płacą mi za to. I tak masz te lepsze na pocieszenie Ci napiszę. Miałam też drugi rodzaj. Fuj taki gruby i ciężki, bez nikotyny i na dodatek nie można dymu wydmuchać. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Prezenty, prezenty! 30.12.09, 13:20 Pytanie do e-specjalistów. Czy są e-papierosy e-narkotyzowane? Odpowiedz Link
orale Re: Prezenty, prezenty! 30.12.09, 13:25 nie wiem czy są, ale technicznie nie ma problemu żeby były. Ostatnio testowałam wiśniowe Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Prezenty, prezenty! 30.12.09, 14:18 A miałam pokusę, żeby takie elektroniczne cudo kupić na prezent siostrze męża, palącej od lat nałogowo i zażarcie. Dobrze, że mi odeszło, bo jeszcze bez łeb bym dostała... Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Prezenty, prezenty! 30.12.09, 14:59 Mnie się podarunek rzucił dziś rano na mózg Wczoraj dotarł do nas prezent nieco spóźniony, bo z daleka. To przelewowy ekspres do kawy, bardzo się ucieszyliśmy, bo dotychczas brakowało nam w domu ustrojstwa do parzenia kawy. Do tego urządzenie ma jedną miłą cechę - termos zamiast dzbanka. Galop dziś przed 6 rano zaparzył pierwszą kawę. Ja dowlokłam się do kuchni na śniadanie około 11.30 dopiero, sprawdziłam termosik i odkryłam ze zdumieniem, że resztka kawy pozostawiona tam bladym świtem jest wciąż ciepła! Zafascynowana możliwościami urządzenia dzwonię do Galopa do pracy i mówię "ty wiesz, że ta resztka kawy w ekspresie jest ciągle m o k r a?" Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Prezenty, prezenty! 30.12.09, 17:00 ehhh kawa, kawa...kuuusi, miesiąc temu musiałam rzucić ale na szczęście jakoś da się wytrzymać. Najgorsze jest to, ze oprocz kawy nie mogę piwa, wodki, no właściwie zadnych alkoholi, kiedy wychodze ze znajomymi do knajpy to jest zonk, razzzzz na jakiś czas lampka wina, wrrrrr Do mnie też Mikołaj dotarł w koncu i dostałam duzego pluszaka, przytulaka i bardzo się z niego ciesze Odpowiedz Link