Dodaj do ulubionych

Zimy taniec ostani

14.03.10, 23:59
Dziś zima zatańczyła ostatni raz. Ale jak pięknie. Moje kochane trzy
topole najpierw obejrzałam. Pnie i najgrubsze konary czarne. Aż
strach na nie patrzeć. Młodsze gałęzie przykryte trochę, a te
najmłodsze, o nie trochę się boję, szczególnie na tej mnie
najbliższej topoli, bo już nieco brzemienne sokami, w bitej
śmietanie siedzą sobie. Popatrzyłam w prawo, tam akacja, dumna,
wysmukła, porzucona, samotna. Jeszcze ma kiście nosków, na nich zima
kołderkę położyła, złagodziła jej chłód.
Popatrzyłam w lewo, tam, trochę daleko, brzoza, z tych płaczących,
starsza kobieta, posiwała przedwcześnie z opuszczoną głowa i rękoma
bezwładnie wzdłuż boków opuszczonymi. Jej zima dodała elegancji,
gracji, piękna, szlachetności.

Trzeba było lecieć z owczarkową, obejrzeć te ostatnie zimy tańce.

Matko, co ta zima wyprawia?
Na ugorze bielusieńko, cichusieńko śnieg padał, na torach
nikogusieńklo, biało po kres marzeń. A, na mój dziki jaśminek
spojzałam, dzielny krzaczek jest, w kołderce śnieżnych marzeń czeka
cieplejszego dnia.
A jak już ubałwanione do domu dochodziłyśmy to popatrzyłam i prawie
mi się dobrze zrobiło, mieszczuchy pochowane w domach, ni oddechu ni
człowieka tylko biel.

Ale jutro poniedziałek.
Obserwuj wątek
    • groha Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 00:19
      O niech ja bitą śmietaną porosnę, jak ta brzemienna topola...
      Eulalijo, gdyby Orzeszkowa żyła, to mogłaby Ci buty czyścić smile

      • se_nka0 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 05:37
        No, to był spacer ! Brzemienny w skutki - tym opisem. Tytuł postu niech będzie
        proroczy - Zimy taniec ostatni smile
        • tutul Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 05:49
          Slicznie jest na dworze...biało,czysto i jeszcze ..cicho.najlepsza pora na spacer.
          To trzeba juz z domu ,bo za chwilę już wszystko będzie zadeptane
      • spokokolarz Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 08:04

        groha napisała:

        > Eulalijo, gdyby Orzeszkowa żyła, to mogłaby Ci buty czyścić smile

        zgadzam się
    • asia.sthm Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 09:19
      Pieknie Eulalijo piszesz.

      Jasminek sobie poradzi, ja w niego wierze.
      • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 09:23
        Jaka tam Orzeszkowa, ona przyciężka, a u Eulaliji proza poetycka.
        Asiu, jakeś juz wierząca, to uskutecznij wiarę hurtem i za moje dwa
        jasminki i inne badylki wink
        • asia.sthm Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 09:30
          Ewuniu wierze na ile mi wierzenia starczy. Obchuchuj swoje jasminki gadajac im
          co maja robiac. One same wiedza, ale lubia sobie posluchac ludzkiego gadania.

          Narazie w moje roze nie wierze. I takie zielone lisciaste przez caly rok , mam
          je zupelnie brazowe i suche. Moze im odbije....no wierze
          • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 09:39
            No to połączmy się w wierze wink
            Do moich badyli na razie przemawiać mogę jedynie z oddali, bo
            ścieżki prowadzące do areału były nieprzejściowe z powodu błocka do
            kostek, a gumiaki w chłupie areałowej zostały. Może i gadanie na
            odległość co da?
            • doratos Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 10:07
              Dobrze że choć wy wierzycie,
              bo ja już z czarną rozpaczą patrzę na ogród,
              drzewka pogryzione przez zajączki
              hebe czarne i chyba nie odbije,
              klonu palmowego nie widać pewnie złamany,
              na pewno przetrwały wieloletnie byliny
              i cebulowe,
              choć to dobresmile
              Codziennie rano z nadzieją spoglądam
              czy ta uparta zima wreszcie poszła
              i nic nadal tam jestsad
              • czekolada72 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 11:52
                eeee, ostatni, akurat, auto zasypane, drzewa zasypane, "trawa"
                zasypana, a taniec to i owszem, diabelski, ale w wykonaniu huraganu
                odbyl sie noca.
                • kocio_pierzaczek Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 12:14
                  A u mnie na szczycie ośnieżonego jesionu siedzi szpak i przepięknie
                  gwiździ.
                • konopika Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 13:42
                  U mnie też całą noc strasznie zamiatało, ale efekt niewykłej czytości, który obiawił się po porannym odsłonięciu zasłon tłumaczył nocne szaleństwo.
                  Eulalio, pięknie opisałaś ostatni podryg zimy, też mam nadzieję, że ostatni. Ale z tym, że jutro poniedziałek, to zdążyłaś w ostatniej chwili, w ostatniej minucie niedzieli, niesamowite, chyba nie umiałabym się tak zmieścić w czasie. Czy to było celowe, czy przez przypadek?
    • blackauri Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 12:42
      Piękną mamy zimę tej wiosny! Wczoraj w ramach protestu przeciwko śniegom/deszczom niespokojnym, wszystkie zimowe buty schowałam do pawlacza, wyjęłam zaś te lżejsze. Skutek natychmiastowy.
      Zastanawiam się czy nie ubrać się w walonki i waciak..+20 st. gwarantowane!
      • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 13:28
        U nas w podlanej wodą bieli czają się siurpryzy rózne i właśniem
        wróciła z obolałym odwłokim po wykonaniu figury akrobatycznej. Może
        to na zakończenie zimy jednak było, bo ptactwo róznorakie
        rzeczywiscie głosno pyskuje.
        • groha Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 13:44
          Skoro Orzeszkowa przyciężka, to ją odwołuję. Ewo, ale taka, na przykład, Konopnicka Maria, to te buty Eulaliji chyba mogłaby spokojnie wypucować, nie uważasz?
          Co by tu nie gadać, to jedno trzeba powiedzieć: taki bajkowy pejzaż, jaki był tej nocy, to pod względem estetycznym prawdziwe cudo, czysta rozkosz i coś niesamowitego, szczególnie w połowie marca. Powtarzam - pod względem estetycznym. O innych lepiej nie mówić, bo szkoda ust naszych korali.
          Ale szpak pani prezes przesądza sprawę, moim zdaniem. Ta zima ma już przegwizdane.
          • g0p0s Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 13:48
            Dlaczego zaraz ma się poddawać? Gdzieś tak circa ebaut 15 lat temu w
            samej końcówce marca pługi wirnikowe na drogach się nie wyrabiały.
            Dobrze, że chociaż dni dłuższe.
            • cytrynka6543 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 14:09
              g0p0s napisał:

              > Dlaczego zaraz ma się poddawać? Gdzieś tak circa ebaut 15 lat temu
              w
              > samej końcówce marca pługi wirnikowe na drogach się nie wyrabiały.
              > Dobrze, że chociaż dni dłuższe.

              A tam zaraz 15 lat temu,no!
              Parę lat temu,gdy się sprowadzałam do Warszawy,dnia nota bene 8
              marca,to wtedy na mojej ulicy były hałdy śniegu takie jak w tym roku
              w połowie lutego,no! A tę zimę sprzed prawie 25 lat,to pamiętają,a?
              Toż tramwaje zamarzały,znaczy się tory i
              zwrotnice/przekładnice,no,wiecie,to coś tam,co trzeba było
              przestawić aby tramwaj pojechał we właściwym kierunku(tak,tak,były
              takie czasy i urządzenia na korbę/wichajster!). I panowie prowadzący
              tramwaje(motorniczowie czy motorniczy?) wozili ze sobą takie "lampy
              alladyna" do podgrzewania i rozmrażania tych urządzeń! Ze sobą
              wozili,w swojej kabince,palące się! Oj,dobrze było stanąć w tramwaju
              przy tej kabince,bo tam ciepło było,a kto by się zapachem(na nafcie
              lub oleju to działało) przejmował!Nos sobie tamtej zimy odmroziłam
              latając na skos Wrocławia do szkółki,to dopiero była zima!
              • g0p0s Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 14:28
                Pogodowo podczas podróży mam dwa ulubione miejsca: Mława i Kielcesmile
                Te pługi to pod Mławą widziałem, w Warszawie było kilka centymetrów
                raptem.
                Dawno temu jechaliśmy z kolegą samochodem służbowo do Krakowa, 8
                marca. W Warszawie wiosna. Pod Kielcami niekoniecznie - padał śnieg.
                W Krakowie wiosna. Wracając pod Kielcami się tankowaliśmy. W tym
                momencie przyleciała burza śnieżna, z prawdziwymi piorunami.
                Momentalnie nasypało ze 20 cm. Na drodze byliśmu jedynym pojazdem w
                ruchu. Żadnych śladów, kolein, nic. Kolega patrzył się w górę i
                jechał w środku odstępu między koronami drzew, bo na dole była jedna
                biała płaszczyzna. Oczywiście po odjechaniu od Kielc wiosna pełną
                gębą. Pozdrawiam mieszkańców krzy smile
                • groha Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 15:47
                  Dziękujemy pięknie, Goposie.
                  Przypominam, że hasło reklamowe regionu brzmi:
                  Don't give up... you are in Krze wink
                  • cytrynka6543 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 16:01
                    Tak! Dziękujemy pięknie G0p0sie,a ja zwłaszcza!!!
                    A Don't give up to sobie nawet mój braciszek wytatuował
                    tylko,że w takiej wersji bardziej orientalnej,na przedramieniu,w
                    grudniu i dotąd się rodzicom nie przyznał! A "braciszek" ma 32
                    lata,żeby nie było,że nieletni i go kryję,no!
          • cytrynka6543 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 13:52
            Eulaliji,to możemy moim zdaniem wszyscy buty wypucować,tak pięknie
            ten ostatni taniec opisała!
            Możemy,ale pod warunkiem,że opis dotyczył naprawdę ostatniego
            podrygu tej zimy,bo jak nie,jak nieee,to...no,to wiecie...wink
            zygu,zygu po szyjce,itp. itd. wink
            Wiosny,wiosny!!!
            • groha Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 14:18
              Dobra, to może spróbujmy posiłkować się jak zwykle niezawodnym Andryou:
              "(...) IDZIE WIOSNA. Wobec iścia wiosny nie można tak sobie siedzieć i czekać i
              potem łaskawie dać sie jej ponieść. Mam taka teorię, że bierny udział w wiośnie
              odbija się, mści się jesienią cięższą. Przecież przyjdzie jakaś kolejna zima. To
              wtedy sobie znowu poprzelewamy ze słynnego pustego w równie słynne próżne. (...)
              Ale do wiosny, do wiosny otóż trzeba - stanąć. Nie sztuka to - być wiosny
              niemym, albo z lekka czy cięższa, wzdychającym - obserwatorem. Wiosny otóż można
              i trzeba być - współprzejawem. Tak, wiem że ja, ze swoją twarzą w kolorze
              soczystej szarości, ze swoją posturą typu stara grusza nad rowem chybionej
              melioracji - na przejaw wiosny mogę nie wygladać. Mało - ja na przejaw wiosny
              mogę nawet nie zakrawać. Tak, ale to zewnętrzność. Tylko zewnętrzność. Tu można
              powiedzieć - ależ wiosna to właśnie jakże zewnętrzność. Jakże piękna
              zewnętrzność. Jakże. A jakże. Ale wiosna to także siła. Nie wyjaśniona,
              szczęśliwie nie wyjaśniona najwewnętrzniejsza siła natury. Te wszystkie barwy,
              kolory, odcienie, odgłosy wiosny to wizualizacja. Jedna z najmilszych,
              najpiękniejszych ale - wizualizacja. Przypomnienie, nadmienienie, reklama.
              Reklama pociechy. Pociecha reklamy".

              Czyli zamiast biernie czekać na wiosnę - stańmy, zakrawajmy, współprzejawiajmy,
              wizualizujmy, reklamujmy! Może w końcu przyjdzie.

              P.S. I jeszcze coś specjalnie dla pana Barona, który wspomniał, że pragnie
              zoczyć, poczuć i żadnym zmysłem nie przegapić pierwszych oznak wyżej
              wspomnianej. Pan patrzy, Andryou też:

              Lubię

              wiosnę

              Tę, kiedy jest taka niechcąca

              Kiedy trawa w kolorze zająca

              Kiedy czuje się tylko

              Że będzie się czuć

              I czekaniem na zapach

              Wypełnia się czas

              Takiej wiosny

              Co tyka

              Nie dotyka

              A lekko

              Acz czule

              potrąca

              (Andryou do Imagine, 12 marca 2010, godz. 12:32)
              • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 14:30
                Ja jako prosta baba z prowincji (na razie jeszcze bez jajec) też
                polecę Endru, tylko innym:
                Lubię wiosnę,
                kiedy kwiatem kwitną bzy!
                Gdy jasminy pachną,
                wtedy ja i ty...
                • groha Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 15:10
                  Ewuś, a co ma do tego prowincja? Przecież w obliczy wiosny, to każda baba, z
                  jajami, czy bez, jednakowo gotowa rozkwitnąć, jak ta śnieżyczka, albo kiść bzu
                  lilaróż, nie? smile
              • g0p0s Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 14:31
                Logo listopada, a tak pięknie o wiośnie...
                • cytrynka6543 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 14:45
                  A co Ci szkodzi? Ważne żeby już:
                  "Wiosna,już nam ubyło lat,
                  wiosna,piękniejszy będzie świat,
                  wiosna,wiosna w koło i ja i ty..."
                  • g0p0s Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 14:54
                    O czy ja mam coś naprzeciwko? Nic. Też czekam na to globalne
                    ocieplenie, które q.. znika normalne żarówki.
                    • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 14:57
                      Niektórym znika, innym magazynuje setuchny na stryszku altany wink
                      • cytrynka6543 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 15:15
                        Ewo,ja Ci już mówiłam,że Cię kocham,prawda?
                        A,że Cię zabiję? Jeszcze nie? No to mówię! Za te setuchny Cię zabiję!
                        Dawaj adres stryszku w altanie!!! Bo jak nie,to...zabiję!
                        Kocham setuchny!!! A czasami uwielbiam te mniejsze,skromniejsze
                        sześciedziątki i czterdziestki,zależy gdzie mają być!
                        Ewo!!!! Dawaj setuchnę,no dawaj!!!
                        big_grinbig_grinbig_grin
                        • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 18:01
                          cytrynka6543 napisała:

                          > Ewo,ja Ci już mówiłam,że Cię kocham,prawda?
                          > A,że Cię zabiję? Jeszcze nie? No to mówię! Za te setuchny Cię
                          zabiję!
                          > Dawaj adres stryszku w altanie!!! Bo jak nie,to...zabiję!
                          > Kocham setuchny!!! A czasami uwielbiam te mniejsze,skromniejsze
                          > sześciedziątki i czterdziestki,zależy gdzie mają być!
                          > Ewo!!!! Dawaj setuchnę,no dawaj!!!
                          Altanę na razie utajnię, ale przelecę się jutro i zobaczę, czy
                          znajomy pan ma jeszcze jaki zapasik. Jakby co kupię. Idzie o takie
                          zwykłe żarówy, tak?
                          > big_grinbig_grinbig_grin
                      • groha Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 15:17
                        Żarówki srówki, za przeproszeniem. Słońce wali po oczach! I tego się trzymajmy.
              • 36krzysiek Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 15:19
                Bardzo dziękuję Groho za ten kawałek. Nikt nie umie tak dotknąć
                sedna.
                • cytrynka6543 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 15:30
                  Taaaa,słońce wali jak nie powiem ktosmile
                  Bez słoneczniaków niby można żyć ale... z dużym łzotokiem,ale nie o
                  to chodzi! Ja potrzebuję setuch! Albowiem w ich świetle wyglądam jak
                  kobieta,nie człowiek!
                  Te wynalazki diodowe,kompaktowe,energooszczędne dają poświatę dobrą
                  dla mumii albo przechodzonego mocno nieboszczyka i jak tu się
                  wymakijażować tak,aby ludzi nie straszyć? No jak?
                  • groha Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 15:38
                    cytrynka6543 napisała:

                    > wyglądam jak kobieta,nie człowiek!

                    A to się wyklucza? Matko jedyna, Cytrynko, nie przerażaj mnie, bo chyba
                    przyjdzie się zastrzelić gumką od majtek wink
                    • g0p0s Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 15:46
                      Widać tak. Od światła zależy. Chyba, że się zgasismile
                    • cytrynka6543 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 15:50
                      Posiadasz jeszcze gumkę od majtek??? big_grin

                      Tak,dla mnie się rożni ten wygląd,bo jak człowiek wyglądam zawsze
                      lub prawie zawsze,a jak kobieta wtedy,kiedy się postaram,nie
                      postarzęwink I do tego mi te setuchny! big_grinbig_grinbig_grin
                      • kocio_pierzaczek Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 16:57
                        > Posiadasz jeszcze gumkę od majtek??? big_grin

                        Ja, tak. Białą i czarną.
                        • cytrynka6543 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 17:56
                          LUZEM?!
                      • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 18:03
                        cytrynka6543 napisała:

                        > Posiadasz jeszcze gumkę od majtek??? big_grin
                        >
                        > Tak,dla mnie się rożni ten wygląd,bo jak człowiek wyglądam
                        zawsze
                        >
                        lub prawie zawsze,a jak kobieta wtedy,kiedy się postaram,nie
                        > postarzęwink I do tego mi te setuchny! big_grinbig_grinbig_grin
                        Czy w razie nienabąścia setuch mam kupić od Ruskich gumy do gaci? Bo
                        bywa na ryneczku...
                        >
                        >
                        • cytrynka6543 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 18:12
                          Ewo kochana,setuchny i jej siostrzyce w dowolnej ilości!!!
                          A gumę do gaci to mam w odwłoku! Nie jest mi potrzebna,no chyba,żeby
                          tak poskakać w gumę?! Co Towarzystwo na to? Tak w maju,na Nowym
                          Mieście,przed kościołem,vis a vis,albo jak kto woli to a`propos
                          Bramy,w białych podkolanówkach,no??? big_grin
                          • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 18:20
                            Skonkretyzuj: żarówki zwyczajne bańki (ja mam marki Pila - z
                            Piły!!!!! -100 watt tak napisano), a jak nie będzie, to 60? Bo 40 to
                            już chyba nie? I ile. Tak stuprocentowo nie licz, bo chyba w grudniu
                            swoje kupiłam, ale może pan ma. Zobaczę też u Ruskich na targu,
                            jutro wtorek, może będą.
                            • cytrynka6543 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 18:42
                              Ewo,konkretyzuję: setek ze sześć,sześćdziesiątek ze cztery i
                              czterdziestek też cztery,tak,te mi też dają dobre światło,we dwie
                              przy lustrze łazienkowym. A że une som z Piły,to nic to!
                              A jak nie będzie,jak nie będzie(chlip,chlip) setek,to chociaż,te
                              pomniejsze watowo poproszę,
                              kłaniam się,dozgonnie wdzięczna (nie po raz pierwszy) Cytrynka wink
                              • gabrielle Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 19:02
                                Wiosna. W Trieście bora wiała TYLKO jeden dzień, ale za to 180 km na godzinę.

                                www.youtube.com/watch?v=KJBzj82UKo4&feature=player_embedded
                              • aganoreg Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 19:33
                                Cytrynko, ale zgodnie z dyrektywa UE wycofano tylko "setki", a 60. i 40 - watowe
                                nadal sa w sprzedazy. Co prawda jeszcze tylko poltora roku, ale jest czas na
                                zrobienie zapasow.
                                • cytrynka6543 Re: Zimy taniec ostani 15.03.10, 19:38
                                  Taaa,niby nie wycofała 60-tek,ale trudno je znaleźć. Mnie głównie o
                                  setki chodzi,reszta,to tak przy okazji.
    • eulalija Re: Zimy taniec ostani 16.03.10, 00:49
      O matkoooooo, zarumieniłam się, zatchło mnie! Nie zasługuję na takie
      słowa.
      To było z serca, z duszy, z wątpi, dutków, letkich, od pięt po
      czubek, ale żeby mnie tak hoderować?? Za co?
      Dopiero wróciłam z bardzo długiego spaceru, myśli, wrażeń, dotknień
      i tchnień wiele, może rano uporządkuję, teraz podusia, kołdrusia i
      lululu.
      • myszwkropki Re: Zimy taniec ostani 16.03.10, 01:00
        To śnieżno-koronkowych snów!
        • felis2 Re: Zimy taniec ostani 16.03.10, 09:52
          W ramach protestu przeciw zimie nie odśnieżam samochodu. Jeżdżę autobusemsmile
    • balamuk Re: Zimy taniec ostani 16.03.10, 10:44
      Jaka tam Orzeszkowa, jaka Konopnicka... Eulalijo, Pawlikowska-Jasnorzewska z Tuwimem powinni Ci bezszelestnie sniadanie do lozka podawacsmile
      • bbbzyta Re: Zimy taniec ostani 16.03.10, 12:47
        Eulalija jest samorodna poetka jako dyament, kiedyś tu na forum machnęła prawdziwe haiku, ot, tak z marszu. Niestety, gdzieś zaginęło w otchłaniach.
        • groha Re: Zimy taniec ostani 16.03.10, 13:01
          Odkopać!
          A skoro o zimie i Tuwimie mowa, to zanim nasza prozopoetka wróci ze spaceru, mam
          coś akuratnego na przeczekanie. Zimy oraz spaceru.
          Eulalijo, dla Ciebie:

          (...)Kto pierwszy w cel zielisty wzieli,
          Kto z zielinek i pozielców wiela
          Wydrze ślad najdrzewiejszego ZIELA,
          Kto z ziołoci stawów i strumieni
          Zielorostek pierwszy wyzieleni,
          Kto z zielistków, ziółek i przyziółków
          ZIELA zerwie w podsłownym zaułku
          I w zieliszczu, w szumnej zielbie świata
          Antenata znajdzie, Zielonata...

          No, kto? smile
          • doratos Re: Zimy taniec ostani 16.03.10, 13:41
            Ale mi się zazieleniło przed oczymasmile
            Chyba się z tej radości przekopę przez śnieg do szklarni
            i posieję sałatę,rzodkiewkę,bratki,aksamitki i koperek
            i cebulki na szczypiorek,
            i może zwabię do siebie wiosnę!
            Wiosno przybywajsmile
            • kocio_pierzaczek Re: Zimy taniec ostani 16.03.10, 20:43
              Jak mi się optymistycznie dzięki wam zrobiło, Eulalijo, Groho -
              dziękuję. Zaczyna mnie dopadać przedwiosenna deprecha, brak mi
              zieleni i słonecznego ciepła, pietruszkę dziś wsadziłam do wody,
              niech chociaż zielona natka mi urośnie.
              • groha Re: Zimy taniec ostani 16.03.10, 22:54
                Kociu, wytrzymaj jeszcze chwileczkę. Jak donosi mój zachodni korespondent - u
                nich już są zmiany! Przedwczoraj mieli -8, a dziś +18 i niekontrolowany wybuch
                zieleniny. To idzie do nas!
                • kocio_pierzaczek Re: Zimy taniec ostani 17.03.10, 10:45
                  Groszko, postaram się. W ramach poprawiania nastroju idę dziś do
                  fryzjera, może strzelę sobie zielone pasemka.
                  • 36krzysiek Re: Zimy taniec ostani 17.03.10, 11:31
                    Na razie wiosna objawia się prószącym śniegiem.
                    • g0p0s Re: Zimy taniec ostani 17.03.10, 11:57
                      A ja jeszcze słyszę jakieś hi, hi, hi.
                      • groha Re: Zimy taniec ostani 17.03.10, 12:45
                        g0p0s napisał:

                        > A ja jeszcze słyszę jakieś hi, hi, hi.

                        To ten złośliwy chichocik zimy, jak przypuszczam? Dowcipna cholera jest, trzeba
                        przyznać. Ale chichot to już jej ostatni. A jak nie, to wykończymy ją zielonymi
                        pasemkami! Jestem pewna, że gdy mnie zobaczy, to koniec, umrze ze śmiechu.
                        Goposie, może też zrób sobie takie? smile
                        • g0p0s Re: Zimy taniec ostani 17.03.10, 12:55
                          Zima ekologom się śmieje w nos.
                          Walczę z zimą w pracy piecykiem - ocieplam klimat.
                          • groha Re: Zimy taniec ostani 17.03.10, 13:08
                            Ty musisz ocieplać, żeby ktoś inny mógł za to Nobla zgarnąć, nie ma
                            sprawiedliwości na tym świecie, nie?
                            • asia.sthm Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 09:36
                              Wczoraj dla zimy ostatni taniec wykonalam. Juz myslalam ze mi sie upiecze, a
                              gdzie tam! Zabic sie nie zabilam, ale plakac i mdlec na zmiane chcialo mi sie z
                              bolu.
                              Uwazajcie kochani, te wiosenne zamrozene placki na podlozu sa wyjatkowo zlosliwe
                              cholerstwa, gorsze niz krowie placki...
                              Aby do wiosny
                              • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 09:42
                                Wiem coś o tym, Asiu, mam siny odwłok wink
                                • asia.sthm Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 09:54
                                  Ewuniu ile razy sie sie wykopyrtnelas ?
                                  ja sie naogol sie wywalam na poczatku zimy, zanim sie czlowiek nauczy stapac
                                  oraz buty na zimowych oponkach odzieje. Potem jestem madrzutka, a tu wczoraj z
                                  zaskoczenia mnie lod zalatwil.
                                  Kiedys smieciarzy gonilam po lodzie w japonkach - mieli widowisko wink
                                  • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 10:08
                                    Kilka dni temu na lodzie pokrytym zdradziecko warstewką wody robiłam
                                    rózne sztuki, zeby się utrzymać na dwóch, ale zwieńczyłam popis na
                                    rzeczonej części ciała. Z przytupem. I tak udowodniłam, że możliwe
                                    jest tupanie odwrotną stroną medalu wink
                                    • groha Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 12:36
                                      Kochane, grunt, że nic nie złamane! Czyli możecie być spokojne, że nie macie
                                      osteoporozy, ha! Takie gruchnięcia o lód, to jak szybkie i bezpłatne badanie:
                                      nic nie pękło, znaczy kości zdrowe, nie? W poniedziałek przetestowałam lekko
                                      lewe kolano - wytrzymało, a kulawizna podobno z czasem sama przejdzie. Łączę się
                                      w bólu z wszystkimi potłuczonymi.
                                      • g0p0s Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 13:01
                                        Bez stania w kolejkach, zapisów, ropuch, stresów. NFZ powinien
                                        refinansowaćsmile
                                        • groha Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 14:08
                                          Niech się wypchają, łaski bez. Jak się człowiek uprze, to sam sobie wszystko
                                          zbada, łącznie z moczem smile Nie mówiąc o wydolności serca, pojemności płuc i
                                          odporności na stres, bo to łatwizna. Wystarczy dolecieć do przychodni - nie
                                          padniesz trupem po drodze, znaczy jesteś zdrów i nie ma co lekarzom głowy zawracać.
                                          • stara.gropa Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 14:15
                                            Sam znjadź drogę do cmentarza,
                                            nie męcz aptek ni lekarza.
                                            • groha Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 14:26
                                              Idąc, nie bądź też nachalny taki - sam zoperuj se żylaki.
                                              • stara.gropa Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 14:44
                                                A po drodze do lecznicy
                                                nie zaniedbuj odbytnicy.
                                                • groha Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 14:52
                                                  Zanim będziesz zimny trup - masaż serca sobie zrób!
                                                  • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 15:13
                                                    Nie no, nie przed obiadem wink
                                                  • groha Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 15:23
                                                    Nie udawaj mdłej niedojdy - wytnij sobie hemoroidy!

                                                    Spoko, już mi przechodzi wink
                                                  • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 15:51
                                                    Aby przegnać zycia smutki, co dzień sprawdzaj sobie (czyjeś) sutki!
                                                    To wersja dowolniepłciowa.
                                                    Choć las dziś mgłą spowito, sprawdziłam sobie jelito.
                                                    Gdy cię draśnie głogu kolec, zaraz się rozluźni stolec!
                                                  • balamuk Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 15:59
                                                    O matko, ozdrowialam uderzeniowo!
                                                    Zanim trzasnie cie cholera,
                                                    polub swego solitera
                                                    i w zielonej trawce
                                                    pohasaj z polpascem
                                                    u-ha-ha!
                                                  • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 16:08
                                                    Tańca rytm obłędnie dziki zlikwiduje ci owsiki!
                                                  • balamuk Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 16:18
                                                    Idz o zmroku przez zagajnik,
                                                    a wyleczysz prawy jajnik!
                                                  • asia.sthm Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 19:13
                                                    Wypatrz gwiazde swa w Kosmosie
                                                    a wyleczysz muchy w nosie.


                                                    Ps. Jak sie ciesze ze osteoporozy nie mam, tralala!
                                                  • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 19:18
                                                    Będziesz patrzeć cała dobę, to wyleczysz i wątrobę!
                                                  • balamuk Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 19:27
                                                    Kefir pij ze Stara Gropa,
                                                    a unikniesz osteopo
                                                    (rozy)
                                                    smile
                                                  • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 19:38
                                                    Z Kociem skoczysz na pierogi, a mieć będziesz zdrowe nogi!
                                                  • asia.sthm Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 19:54
                                                    Dopiekaja parchy, wzdecia,
                                                    widły z igły i potkniecia?
                                                    Siedz na forum przez pol doby
                                                    w diably pojda twe choroby.
                                                  • groha Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:00
                                                    Z Ewą, gdy wymoczysz kuper w lot poczujesz, że jest super!

                                                    P.S. Czuję, że ze śmiechu chudnę... Wszystkie jesteście cudne smile
                                                  • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:03
                                                    Gdy dopłyniesz wpław do Asi,
                                                    będziesz miała wciecie w pasi(e).
                                                  • 36krzysiek Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:04
                                                    gdy cie z nagła boli prącie
                                                    posiedz chwilę w ciemnym kącie
                                                  • 36krzysiek Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:05
                                                    Boli ząbek, boli nózka
                                                    Przyjdzie zaraz Grocha wróżka
                                                    Przyjdzie puknie w pusty czerep
                                                    A na bóle da ci beret
                                                  • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:10
                                                    Gdy do Grohy dotrzesz pieszo,
                                                    kilogramy z boczków zlecą!
                                                  • asia.sthm Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:11
                                                    a na prącie ma zaklącie
                                                  • stara.gropa Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:17
                                                    A gdy ujrzysz wpis Barona
                                                    Raźniej ruszy ci śledziona
                                                  • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:31
                                                    A gdy podrapiesz jajca oba,
                                                    ruszy raźniej ci wątroba wink
                                                    To dla panów, of kurz.
                                                  • groha Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:34
                                                    Och, jak mi się kiszki wiją! Oni zaraz mnie zabiją...
                                                    To nic. Zamiast wołać po fachmana, zrobię se obdukcję sama!
                                                  • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:39
                                                    No i koniec już z teorią, skorośmy są w prosektorium!
                                                  • stara.gropa Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:41
                                                    I w kostnicy są nie tylko nieboszczycy.
                                                  • groha Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:44
                                                    A z niejednym patologiem, to i żywy poleżałby sobie odłogiem... wink
                                                  • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:45
                                                    Jakaś imprka, Gropo? Jakie menu proponujesz?
                                                  • stara.gropa Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:49
                                                    W prosektorium najweselej jest nad ranem (wg Maryli Poszepszyńskiej)
                                                    wtedy każdy zadowoli się byle bananem.
                                                  • groha Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:55
                                                    Ale w kostnicy zimno, jak z piwnicy, więc może lepiej na baranicy? Żeby nie
                                                    dostać wilczycy, na przykład.
                                                  • stara.gropa Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 21:01
                                                    Chłód urodzie sprzyja,
                                                    od niego gładka szyja.
                                                  • asia.sthm Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:42
                                                    No i wlasnie sie przydarza,
                                                    zabawic w malego grabarza
                                                  • groha Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:48
                                                    To prawdziwa gratka! Wystarczy łopatka?
                                                  • black_lady_poland Re: Zimy taniec ostani 19.03.10, 03:24
                                                    Gdy dokucza ci żołądek - w swoich gaciach zrób porządek
                                                  • se_nka0 Re: Zimy taniec ostani 19.03.10, 05:56
                                                    Na sekundkę tu wpadłam - zestresowana, w pośpiechu, bo tyle na dziś zaplanowałam
                                                    i nie wiem czy się wyrobię. I co widzę ???? Cudowną tffffurczość, stawiającą na
                                                    nogi i przywracającą równowagę duchową !O 5 rano czytam i rżę jak nie powiem co
                                                    smilesmile Tylko jak Wy podzielicie tego Nobla między sobą ??

                                                    Poranna dawka dobrego humoru
                                                    to balsam na duszę, aż do wieczora !!
                    • konopika Re: Zimy taniec ostani 17.03.10, 12:04
                      tu też biało, aż w oczy kłuje. Groho, dałaś mi nadzieję, będę się jej trzymać. Idę do warzywniaka za rogiem, kupię coś zielonego, bo na zielone pasemka się nie odważę.
                      • kocio_pierzaczek Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 10:05
                        Bu, pasemka będą dopiero następnym razem, skończyła się akurat
                        farba. Ino się obsmyczyłam na rekruta.
                        • edeka5 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 12:12
                          kocio_pierzaczek napisała:

                          > Ino się obsmyczyłam na rekruta.

                          Na wiosenny pobór, oczywiście smile
    • groha Re: Bajka dla potłuczonych :) 18.03.10, 13:02
      Występują:
      Rycerz: interesowny miłośnik przyrody
      Król: tato królewny
      Królewna: Rzekotka - zaczarowana jak wiele innych
      Kumak: żaba dużej urody

      (dawno temu niejedną żabę można było odczarować przez pocałunek)

      Rycerz: (chodzi i pluje) � Tfu! Tfu! Ile ja się żab nacałowałem!... Tfu!
      (niedobrze mu)

      Król: (z żabką) � Rycerzu kochany! Pocałuj żabkę!

      Rycerz: Idź z tym zwierzęciem!!!

      Król: To moja córeczka. Odczaruj!

      Rycerz: NIE.

      Król: Ja cię proszę... Ja cię przekupiam! Pół królestwa za całusa.

      Rycerz: Nie mogę...

      Król: (zachęca) No...

      Rycerz: (zbiera się w sobie, ale ma trudności ) Niedobrze mi...

      Król: Błagam.

      Rycerz: (całuje)

      (z żabki pojawia się królewna)

      Rycerz: (zakochuje się zaraz) Jaka piękna królewna! Ma dwie nogi, dwie ręce...
      jak tata! Królewno zostań moją żoną!

      Król: (zgadza się) Córko, zostań jego żoną!

      Królewna: To niemożliwe. Ja już kocham innego!

      (pojawia się przepiękny kumak i odchodzi z Królewną)

      KONIEC

      (autor: nieodżałowany Kabaret Potem, jakby kto pytał)
      • kocio_pierzaczek Re: Bajka dla potłuczonych :) 18.03.10, 17:30
        Groszko, cudowne przypomnienie. Ja też kocham potemów miłością
        wielką, a najbardziej ich bajki. A pamiętacie rycerza przyziemnego,
        co dupę miał za ciężką? A króla, który labiedził "O, jak on mi
        strasznie pokaże, o, jak ja strasznie zobaczę"?

        > Na wiosenny pobór, oczywiście
        Edeko,pobór będzie z czerwcu. Już się armia o mnie upomina, chlip,
        chlip.
        • groha Re: Bajka dla potłuczonych :) 18.03.10, 20:20
          Pamiętamy Potemów, Kociu, pewnie, że pamiętamy. A jak tylko zaczynamy zapominać,
          to zaraz sobie przypominamy, żeby nie zapomnieć smile
          Uwielbiam Staszka, który pewnego dnia stwierdził, że życie nie ma najmniejszego
          sensu i zrobił sobie dziurę w głowie za pomocą nabitego pistoletu. Uwaga, cytuję
          z pamięci, czyli z niczego:
          Ona (osoba rodzaju żeńskiego): To smutna chwila. Straciliśmy przyjaciela,
          fachowca, sąsiada, kolegę, brata i obywatela. Jeden strzał, a sześciu nie żyje.
          Kolega (przyjaciel w niepełnym wymiarze): Z życiem jest jak z deszczem - kiedyś
          się zaczyna, kiedyś kończy, a czasem przechodzi bokiem...
          Ona: Nie filozuj! Prawda jest bardziej prozaiczna - Staszek nam stygnie!
          Kolega: O tak. Straszna jest ostateczność śmierci. Staszek jeszcze wczoraj był
          wysoki, a dziś tylko długi... Tyle możliwości miał przed sobą, dlaczego wybrał
          postać nieboszczyka?
          Ona: Wydaje mi się, że upraszczasz. Przecież on nie jest postać, tylko poleżeć.
          Kolega: ...kiedyś wszyscy spotkamy się tam - w niebie, i powiemy: o kurde, ale
          wysoko zaszliśmy...
    • stara.gropa Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 20:39
      Bądź jak Adam Słodowy
      zrób własnoręcznie trepanację głowy.
    • groha Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 21:03
      Rany, cośmy zrobili z wątkiem Eulaliji? Jak go zobaczy, to nas zabiji!
      • stara.gropa Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 21:06
        Wieczór poezji medycznej tu się odbywa
        Eulalija każdemu poecie stawia kufel piwa.
        • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 21:14
          Zamiast liczyć kufle na sztuki,
          niech od razu browar kupi wink
          • stara.gropa Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 21:22
            Od piwa głowa bardzo boli
            Eulalijo! lepiej kup beczkę coli.
            • balamuk Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 21:36
              Po Coli zebow myc nie nalezy.
              Prosze zalzajer, moze byc w dziezy.
              • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 21:46
                No i leży zaprawiony zjzajerem Balamuk
                w dzieży wink
                W odzieży lub bez odzieży.
                • stara.gropa Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 21:50
                  Bałamuk leży na przyzbie,
                  lepsze to, niż leżeć w izbie.
                  Wytrzeźwien.
                  • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 21:54
                    Z prosektorium do izby postęp to duzy,
                    niech zajzajer ludziom sluży!!!!!
                    • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 22:00
                      Niechaj izba będzie pusta, skoro Balamuk ma inne gusta!
                • balamuk Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 21:52
                  Po zalzajerze nic sie nie licy,
                  chce bez odziezy, jak to w kostnicy!
                  • stara.gropa Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 22:00
                    Koleżanka chce być naga,
                    ale czy to nie zniewaga?
                    • balamuk Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 22:10
                      Golo - niby ze nieskromnie?
                      Niech sie Rubens martwi o mnie!
                      • ewa9717 Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 22:14
                        Z gołym zadem o tej porze?
                        Tu i Rubens nie pomoże!
                        • stara.gropa Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 22:24
                          Pora dobra, jak żadna
                          byle d..a była ładna.
    • stara.gropa Re: Zimy taniec ostani 18.03.10, 22:25
      Pora spać moi mili!
      Wiersze się na dziś skończyli!
    • black_lady_poland Re: Zimy taniec ostani 19.03.10, 03:17
      Ja uwielbiam zimę do tego stopnia, że w środku nocy poszłam na
      spacer z aparatem, tylko dlatego, że padał śnieg. Mimo rękawiczek,
      ręce mi zmarzły od zimnego metalu statywu, ale wcale mnie to nie
      zraziło. Zima jest piękna!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka