Tak mi sie skojarzyło po przeczytaniu ksiazeczki Marty Wegiel, ze Gurua tez wierzy w Antosia i jego moc

Leżały na wierzchu 3 moje broszki, w tym jedna wielkosci denka od szklanki, srebrny filigram. Lezaly sobie na toaletce, az jakis tydzien temu przestała lezec. Przeszukałam okolice - ni ma sladu, wymyśliłam, ze moze wpadła gdzies miedzy meble, za kanape, za toaletke....
W piatek, a moze to czwartek był? Wypielam kolczyki, tez srebrne filigramki - i slad po nich zaginal, diabel ogonem nakrył to mało!
W niedziele znalazlam sie przypadkiem u swietego Floriana, i na przeciwko prawie ze mialam figure Antosia. Oczywiscie zaraz po mszy pognalam z kasa do skrzyneczki i po powrocie do chałupy - czyscilam sobie to co stoi na toaletce. Chcialam schowac lezaca broszke - otwieram kasetke - i prosze - zaginiona filigranka lezy

Ja jej tam nie chowałam!
Wlazła osobiscie sama?????
Niewazne, grunt, ze sie znalazła

)
Antos ma zaklepane dodatkowe datki

Czekam teraz na kolczyki