Dodaj do ulubionych

Spotkanie wrześniowe regulaminowe...

27.08.11, 19:43
... 2.09 - 5 osób chętnych. Czy na 9.09 (imieniny miesiąca) będzie więcej chętnych? Uprzejmie proszę o szybką decyzję. Ania! Ja ci dam Pierzaka! Czekaj ty!
Obserwuj wątek
    • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 27.08.11, 21:06
      PS. Decyzję w sensie, kto byłby chętny na 2go, kto na 9go - zadecydujemy większością głosów.
    • the_dzidka 2 września 28.08.11, 17:34

      • papuga_ara Re: 2 września 29.08.11, 10:01
        Mogę i tu, i tu
      • cytrynka6543 Re: 2 września 30.08.11, 20:54
        Wydaje się,że uda mi się być.
        • papuga_ara Re: 2 września 31.08.11, 14:52
          Podtrzymuję pisanie się na drugiego, będę o stałej porze, czyli w okolicach godz. 20.00. Kończę dyżur owczarkowo - koci i przyjdę odreagować, tzn. napić się dużej wódki. Tymczasem!
    • anja_p_s Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 29.08.11, 12:50
      ja mogę tylko 02.09.

      prooooooszę!!!
      no ładnie proszę!!!


    • szkorbut-lumbago 2 vel 9 29.08.11, 17:42
      Ja mogę i tu i tu. A 2 to nie miał być Sylwester?
      • kocio_pierzaczek Spotkanie 2.09 29.08.11, 20:50
        Miau. Znaczy, miał. Ale z br. chętnych spotkanie będzie zwykłe, a nie młyg młyg - ponieważ czas leci, a na 9.09 mało chętnych, pozwolę sobie porządzić - spotkanie 2.09 g.18.00

        1. Dzidka
        2. Anja
        3. Papuga
        4. S-L
        5. ewentualnie jo.

        Zamówienia żarełkowe do 20.00 w czwartek. Koniec.
        • the_dzidka No i bardzo dobrze 29.08.11, 22:17
          A ponieważ z pewnych poważnych powodów noszę w sobie stan ciężkiego wkurwu, więc co sobie będę żałować, wypuszczę parę tutaj - najwyżej poobrażają się ci, których to dotyczy:

          Rozumiem, że można nie mieć ochoty/czasu/możliwości na imprezę taką-a-taką. Ale żeby nie znaleźć 30 sekund na to, żeby o tym poinformować na forum, żeby organizatorka Prezes wiedziała, na czym stoi? Nieładnie, SzanPaństwo. Delikatnie mówiąc. Wstyd mi za Was!
          • salam_ji Re: No i bardzo dobrze 30.08.11, 00:52
            Przywołana do raportu podtrzymuję niedasia . Przy okazji proszę o cieple myśli do Najwyższego. Małż w szpitalnym SPA
          • 36krzysiek Re: No i bardzo dobrze 30.08.11, 07:29
            Mój osobisty wkurw bije rekordy, więc warcząc oświadczam, że o byciu bądź nie będę wiedział w piątek w okolicach godziny dziewiętnastej. I tak już będzie na zawsze. Tak więc deklaracji składać nie będę i z kuchni nie zamawiam. Przyniosę sobie kanapki wink
            • orale Re: No i bardzo dobrze 30.08.11, 07:40
              Ha ha ha. No Dzidka, mnie przeszło już, ale widać trafiło na Ciebie. Przeczytaj sobie jeszcze raz wątek "gdzie jest Cytrynka" i juz będziesz wiedziała o co kamansmile
              • kocio_pierzaczek Re: No i bardzo dobrze 30.08.11, 08:38
                No proszę, jakie to nam towarzystwo fanaberyjne i grymaśne się zrobiło, prawie jak dzieci w przedszkolu. Nic na siłę, moi mili, spotkania regulaminowe obowiązkowe nie są, a ja nikogo z was nie mam zamiaru namawiać, żeby został w piaskownicy i bawił się z nami. Bo wiecie co? Nie chce mi się. Wisi mi to.
                • dorka_31 Re: No i bardzo dobrze 30.08.11, 14:22
                  Przepraszam, że się nie zadeklarowałam, ale ja także póki co nie mam pojęcia czy dam radę przybyć i zwykle okazuje się to u mnie w ostatniej chwili. Tym bardziej gdybanie 2-gi czy 9-ty nie wchodzi u mnie w grę. Czekałam więc aż zdecydujecie. Teraz decyzja zapadła, więc mogę już mysleć czy dam radę. Obawiam się jednakże, iż tym razem spotkanko odbedzie się bez mojego udzialu... (a przynajmniej póki co wszystko na to wskazuje).
                • dorka_31 Re: No i bardzo dobrze 30.08.11, 14:25
                  No i z tego wszystkiego zapomniałam Wam powiedzieć, że u mnie na osiedlu w sklepie chyba mają kalendarz Chmielewski, bo zapakowano mi dziś wędlinę w torebkę z Mikołajem wink
                  • heniulaa Re: No i bardzo dobrze 30.08.11, 19:45
                    Dorka ja dziś dostałam prezent w torebce z króliczkiem Wielkanocnym! Takich z Chmielewskim kalendarzem jest więcej niż się spodziewamy ale nic to! Liczą się intencje big_grin Co do spotkań to czekam na wiążącą decyzję z własnymi deklaracjami i zamówieniami.
                    Baronie! muszę przyznać że nic tak nie łagodzi obyczajów jak Twój widok o poranku, tylko ludzie dziwnie na mnie patrzą w autobusie jak się nagle głupio uśmiechać zaczynam big_grin
        • minerwamcg Re: Spotkanie 2.09 01.09.11, 14:02
          Drugiego ja też mogę! Może być bez młygów.
          • dorka_31 Re: Spotkanie 2.09 01.09.11, 14:31
            No niestety, dzisiaj już wiem że tym razem nie przybędę. Niedaś całkowity uncertain
            • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie 2.09 01.09.11, 18:57
              Będę. Z darami. smile
    • minerwamcg Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 01.09.11, 19:39
      Czekajcie, bo to wrześniowe to już jutro! Czy można jeszcze zamawiać jakieś conieco, czy gremialnie spożywamy desery? Jakby można było conieco, to proszę o tagliatelle z łosiem, a jakby nie, to lody albo coś takiego.
      • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 01.09.11, 21:53
        Wszystko w rękach szefostwa bramy w tem momencie, Minerwo droga... Jakby co, na pewno blisko jakaś kebabiarnia jest.smile Oraz może będzie jarmark ludowy, tam pierogi ponoć dobre mają. Oraz gacie nepalskie, ale to już nie do jedzenia.
        • the_dzidka Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 01.09.11, 21:54
          > Wszystko w rękach szefostwa bramy w tem momencie, Minerwo droga... Jakby co, na
          > pewno blisko jakaś kebabiarnia jest.smile Oraz może będzie jarmark ludowy, tam pi
          > erogi ponoć dobre mają. Oraz gacie nepalskie, ale to już nie do jedzenia.

          Dlaczego, jeżeli bardzo głoden człek...
          • minerwamcg Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 02.09.11, 07:38
            Pierogi tak, gacie nepalskie nie smile Krowa mojej ciotki namiętnie zjadała bawełnę, miała na sumieniu dwa podkoszulki kuzyna, ścierkę, poszewkę na jasiek (guziki wypluła) oraz już u nowego nabywcy "paaani, hamerykańskie portki zeżarła, tylko zamek został!"
            Ale to chyba nie jest zaraźliwe.
            • papuga_ara Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 02.09.11, 10:56
              Ha! A ja sobie właśnie tam niedawno kupiłam te nepalskie gacie. W rzeczy samej, une nie do końsumpcji som smile Tylko, cholera, nie chodzę w nich po ulicy, albowiem, po dokładnych przymiarkach już w domu okazało się, że chodząc w nich ma się ... ogon!!! Niby zawsze chciałam mieć, ale inny, nie taki "gaciowy" (za przeproszeniem, Gaciu, bo być może to czytasz wink). Ktoś może wie, jak się likwiduje ogon w nepalskcih gaciach???
              • the_dzidka Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 02.09.11, 11:30
                Jeżu, co to sa te nepalskie gacie, w których można, a nawet należy, po ulicy chodzić?! Pluderki to jakieś alibo szarawary? Przynieś i poka!!!
                • minerwamcg Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 02.09.11, 12:11
                  No właśnie, mnie też zaintrygowały! A ten ogon to może mogłabym polubić i obeszłoby się bez likwidacji?
      • szkorbut-lumbago Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 02.09.11, 18:38
        Spóźniony, ale zgłoszony władzy niedaś. Na razie są cztery osoby, ale czekam na pełne sprawozdanie smile
        • the_dzidka Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 03.09.11, 15:06
          Hehe. Fajnie było *oddala się zmienić okład na czółko*
          • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 03.09.11, 19:40
            Nepalskie gacie jedne miałam wczoraj na sobie. smile Mam jeszcze dwie pary takich. Posiadam jeszcze takie sindbady nepalskie z krokiem w okolicy kostek. Ogonów żadne nie mają.
            • minerwamcg Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 04.09.11, 18:07
              Ach, to były nepalskie gacie? Fajne! Gdyby mnie było mniej w przyrodzie, pewnie bym takie lubiła nosić.
              Za sprawą Kocia Cytrynka wzbogaciła się o czerwone szpilki. Z długimi nosami smile Cudnej urody i w sam raz na Cytrynkowy wzrost.
              Gadałyśmy co wlazło, pod koniec jakoś tak jedenasta biła czy coś... Na pięć bab (przy czym Kocio z Papugą prawie na zmianę) to i tak krótko.
              • cytrynka6543 Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 04.09.11, 18:11
                minerwamcg napisała:

                > Gadałyśmy co wlazło, pod koniec jakoś tak jedenasta biła czy coś... Na pięć bab
                > (przy czym Kocio z Papugą prawie na zmianę) to i tak krótko.

                Za krótko,prawda?
                • the_dzidka Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 04.09.11, 22:18
                  Mnóstwo krótko za bardzo!
          • embepe Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 03.09.11, 23:03
            the_dzidka napisała:

            > Hehe. Fajnie było *oddala się zmienić okład na czółko*


            I to już cała relacja? surprised A jak już okład na czółko nie będzie potrzebny, to pojawi się jaka relacyjka?
            Bo ja z wielką chęcią bym się pojawiła i nie marudziła potem o relację, ale przyszło mi mieszkać w miasteczku zbytnio oddalonym od tradycyjnego miejsca spotkań regulaminowych ... sad
            • cytrynka6543 Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 04.09.11, 16:43
              Domniemam,że żadnego większego sprawozdania nie będzie wink
              Było nas pięć,tematy rozmów,jak to zazwyczaj bywa,w szerokim asortymencie,momentami zajęcia w podgrupach,jak zawsze czyli...czyli wsio narmalno. Zdjęć też nie będzie. Uwielbiam takie spotkania!
              Pst,powiem Wam,że Minerwa wygląda bossssko! A Papuga zdobyła sprawność dokarmiacza głodnych gąb! Jeżu kolczysty,ależ było fajnie!
              • cytrynka6543 Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 04.09.11, 16:45
                Embepe, porzuć na któryś weekend miasto Uć i przybądź na regulaminowe-nie zawiedziesz się!
                • embepe Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 04.09.11, 22:26
                  Och, ja bardzo chętnie bym się wybrała, ale w najbliższym czasie chyba się nie uda sad Mocno podróżująca jesień (hm... do stycznia włącznie, czyli kawałek zimy też się załapuje) mi się zapowiada, zaczynam te wyprawy w przyszłą niedzielę.
                  Nie ma w planach jakiego spotkania w przyszłą niedzielę na warszawskim lotnisku? wink
                  Bo ja będę! smile

                  A że warto bywać na spotkaniach, to ja nie mam ani pół cienia wątpliwości!!! I przybędę przy pierwszej możliwej możności!
                  • minerwamcg Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 05.09.11, 11:42
                    embepe napisała:

                    > Nie ma w planach jakiego spotkania w przyszłą niedzielę na warszawskim lotnisku
                    > ? wink
                    > Bo ja będę! smile

                    Czekaj, czekaj, a jakby tak zrobić rekonstrukcję historyczną "powitanie Teresy"? Ja mogę zagrać ludową babę w drzwiach. A Ty musiałabyś mieć na głowie czerwoną bułę...
                    • the_dzidka Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 05.09.11, 12:21
                      Ja bym mogła zagrać tego pana, co perswadował babie, ale będę siedziała w tym czasie nad Narwią smile
                    • embepe Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 05.09.11, 13:30
                      Hm... w niedzielę to możemy odegrać tylko jakie pożegnanie, bo w niedzielę dopiero ruszam w św. Ale mogę zorganizować sobie czerwoną bułę i w czwartek radośnie wrócić ustrojona weń! smile
                      • embepe Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 05.09.11, 13:35
                        embepe napisała:

                        > Hm... w niedzielę to możemy odegrać tylko jakie pożegnanie, bo w niedzielę dopi
                        > ero ruszam w świat. Ale mogę zorganizować sobie czerwoną bułę i w czwartek radośni
                        > e wrócić ustrojona weń! smile
                        • papuga_ara Re: Spotkanie wrześniowe regulaminowe... 05.09.11, 16:00
                          Zauważyłam, że w przeciwieństwie do spotkań większych, spotkań mniejszych opisać się nie da. No nie idzie. A przynajmniej nie całkowicie. Jak kameralnie, to od razu się robi intymniej, jak intymniej, to, ekhm, tak publicznie nie wypada smile Napiszę więc tak: było intymnie wink
                          A poza tym: dostałam naleśniki pierwsza klasa (Dominika - dzięki!) dostałam gin z tonikiem, obejrzałam Kociowe gacie, opowiedziałam o swoich, oraz dowiedziałam się, że "bom" nazywa się tak dlatego, że wali ludzi w łeb wydając właśnie taki odgłos. Ha! big_grin
                          • koszmarna.baba Re:Spotkanie wrześniowe nieregulaminowe... 06.09.11, 20:36
                            ...może jest przypadkiem możliwe tak w okolicach 30.09. ???
                            • koszmarna.baba Re:Spotkanie wrześniowe nieregulaminowe... 20.09.11, 18:31
                              Naprawdę nie ma żadnych szans na jakieś spotkanko 30 września?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka