Wzorem Guruy chce zrobic spis rzeczy dobrych i zlych. Nie mam jednakze czasu
na robienie spisu bardzo szczeglowego, bo chwilowo jestem tu przelotem (potem
moze cos dodam). Bylabym jednak wdzieczna za Wasza pomoc w formie "rubryki
jak zaradzic" - musze wyrwac sie z tej chandry...
Rzeczy zle:
1. Koniec roku za rogiem (zostalo 10 dni), a ja mam do napisania jeszcze
cztery i pol pracy! Jak nie napisze, to mnie wywala...

2. Nie mam czasu na nic.

3. Zostalam sama ze zlamanym sercem.

4. Maly ma astme.

5. Dotychczasowe, dlugo budowane plany rozpadly sie calkowicie i jak na razie
nie ma nowych.
6. Maly idzie do szkoly od wrzesnia, ratunku! Mama chce, bym wracala do
Polski.
7. Nie wiem, czy rzucic prace.
8. Przybylo mi siwych wlosow i kilogramow.
9. Polski bank mnie obskubal.
10. Jest straszna wichura.
(UFF! Starczy, bo jak tak dalej pojdzie, to nie znajde potem nic nowego).
Dobre:
1. Mam najwspanialsze dziecko na calym swiecie (ktore nawet nie dopomina sie
o prezent dzisiaj! - pewnie dlatego, ze nikt mu nie powiedzial, ze jest Dzien
Dziecka...).

2. Na zachodzie widac przerwy w chmurach - moze wyjdzie sloneczko?

3. Komputer wreszcie jako tako chodzi! Udalo sie go naprawic!

(4. Alez
jestem zdolna!)
5. Ogolnie jestem zdrowawa (!) - trzeba liczyc blogoslawienstwa!

)
6. Mam co jesc, w co sie ubrac, gdzie spac...
7. Tyle mozliwosci przede mna...
8. Juz niedlugo przyjade do W-wy, to moze sie spotkamy?

9. Moge robic co chce bez tlumaczenia sie drugiej polowce.

10. Dzieki Bogu charakter mam taki bardziej optymistyczny.
(Wiecie co! Faktycznie to chyba pomaga (!), a przeciez jeszcze nie dodalam
trzeciej kolumny!!!)Pomozecie?