Dodaj do ulubionych

Sposob na chandre

01.06.04, 15:20
Wzorem Guruy chce zrobic spis rzeczy dobrych i zlych. Nie mam jednakze czasu
na robienie spisu bardzo szczeglowego, bo chwilowo jestem tu przelotem (potem
moze cos dodam). Bylabym jednak wdzieczna za Wasza pomoc w formie "rubryki
jak zaradzic" - musze wyrwac sie z tej chandry...

Rzeczy zle:
1. Koniec roku za rogiem (zostalo 10 dni), a ja mam do napisania jeszcze
cztery i pol pracy! Jak nie napisze, to mnie wywala... sad
2. Nie mam czasu na nic. sad
3. Zostalam sama ze zlamanym sercem. sad
4. Maly ma astme. sad
5. Dotychczasowe, dlugo budowane plany rozpadly sie calkowicie i jak na razie
nie ma nowych.
6. Maly idzie do szkoly od wrzesnia, ratunku! Mama chce, bym wracala do
Polski.
7. Nie wiem, czy rzucic prace.
8. Przybylo mi siwych wlosow i kilogramow.
9. Polski bank mnie obskubal.
10. Jest straszna wichura.
(UFF! Starczy, bo jak tak dalej pojdzie, to nie znajde potem nic nowego).

Dobre:
1. Mam najwspanialsze dziecko na calym swiecie (ktore nawet nie dopomina sie
o prezent dzisiaj! - pewnie dlatego, ze nikt mu nie powiedzial, ze jest Dzien
Dziecka...). wink
2. Na zachodzie widac przerwy w chmurach - moze wyjdzie sloneczko? smile
3. Komputer wreszcie jako tako chodzi! Udalo sie go naprawic! big_grin (4. Alez
jestem zdolna!)
5. Ogolnie jestem zdrowawa (!) - trzeba liczyc blogoslawienstwa! smile)
6. Mam co jesc, w co sie ubrac, gdzie spac...
7. Tyle mozliwosci przede mna...
8. Juz niedlugo przyjade do W-wy, to moze sie spotkamy? smile
9. Moge robic co chce bez tlumaczenia sie drugiej polowce. big_grin
10. Dzieki Bogu charakter mam taki bardziej optymistyczny.

(Wiecie co! Faktycznie to chyba pomaga (!), a przeciez jeszcze nie dodalam
trzeciej kolumny!!!)Pomozecie?
Obserwuj wątek
    • april02 Re: Sposob na chandre 01.06.04, 15:38
      1. To masz aż 2 dni na każdą z prac i jeszcze 1 dzień na poprawki. Jak wywalą
      to będziesz miała więcej czasu patrz p.2
      2. To nie masz też czasu na martwienie się.
      3. Zrośnie się smile
      4. Ale masz małego (patrz p1 w dobrych)
      5. zrobić nowe, jakiekolwiek byle były smile
      6. Będzie sobie sam czytał książki Chmielewskiej, a Ty będziesz miała więcej
      czasu (patrz p.2) W Polsce też jest pięknie, i Gurua pod bokiem.
      7. Znaleźć lepszą...
      8. Siwe włosy są sexy. kilogramy czasem też smile
      9. Mnie skubie co miesiąc smile
      10. Jak jest bardzo straszna to się zaraz skończy....

      A w ogóle to znowu jest wiosna, Gurua pewnie zabiera się do nowej książki, Euro
      spada, Miller też smile W ogóle jest lepiej smile
      Pozdrawiam serdecznie i nie daj się chandrze smile)
      • lol21ndm Re: Sposob na chandre 01.06.04, 16:07
        LOL - dzieki! Ale sie usmialam! big_grin
        Masz duzo racji. Najbardziej rozsmieszyl mnie jednak Twoj komentarz co do
        banku... Faktycznie! Mnie co miesiac nie lapie... wink

        kiss Duze buziaczki z wietrznej Anglii.
    • czekolada72 Re: Sposob na chandre 01.06.04, 16:37
      > 1. To samo co kolezanka April02
      > 2. Nie tylko Ty, mowi sie trudno smile
      > 3. Hahaha, nie tylko Ty, pewnego pieknego dnia okaze sie ze tylko Ci sie
      wydawalo, ze jest zlamane. Do tego : serce to miesien, o ile znam sie na
      anatomii, i nie da sie go zlamac
      > 4. Jest maly, moze mu przejsc z czasem, a jak nie to sa coraz lepsze i
      skutecznejsze leki, z tym da sie calkiem mozliwie funkcjonowac (moj osobisty
      braciszek ma ja, u mojego dzieciecia cofneka sie)
      > 5. Buduj od nowa, zrob sobie czwarta liste (ha, ja spisuje tylko te czwarta i
      potem z dzika satysfakcja wykreslqam kolejne punkciki). A los i tak zrobi co
      uzna za stosowne wink
      > 6. Spokojnie, mamy z reguly chca od swoich dzieci roznosci, nie zawsze tych
      samych co ich dzieci. Ja bym sie zdala na los
      > 7. Ja tez nie wiem, czy masz rzucic prace, ale to wlasciwie zawsze mozesz
      zrobic.
      > 8. To ufarbuj. Zapisz dzieciatko na zajecia na drugi koniec miasta 3 x w
      tygodniu i ganiaj z nim na piechote, w trakcie zajec rob ciezkie zakupy. A w
      wakacje nad morze (najlepiej na Mierzeje) i po falach, i na rybki (bez lodow i
      ciasteczek)Przybylo mi siwych wlosow i kilogramow.
      > 9. Podejrzewam, ze nie tylko Ciebie. Byloby niezle teraz oskubac Polski bank.
      > 10. Z reguly kiedys tam minie, a do tego czasu poczytaj sobie JCh.
      >
      >
      Dostalam kiedys od braciszka dwie rady :
      1. Nie przejmuj sie, jutro bedzie gorzej
      2. Jesli chcesz miec kogos, kto bedzie Ci weirny i bedzie Cie kochal - kup
      sobie psa

      Rady zawsze przynajmniej podnosza mnie na duchu, a psa sobie kupilam. Nie miala
      baba klopotu - kupila sobie... psa
      Pozdrawiam!
      • lol21ndm Re: Sposob na chandre 01.06.04, 16:48
        > 2. Jesli chcesz miec kogos, kto bedzie Ci weirny i bedzie Cie kochal - kup
        > sobie psa

        smile
        Dzieki! big_grin Coraz mi weselej, i wieczorem pewnie z radoscia bede rozlupywac
        kamienie (czytaj: pisac prace...). wink

        Tylko z tym psem mam klopot. Bardzo bym chciala (i ja, i dzieciatko), ale
        wynajmujemy mieszkanie i wlasciciel nie zgadza sie na ZADNE zwierzeta. Co
        troche mnie dziwi, bo jest farmerem z upodobania... wink
        • april02 Re: Sposob na chandre 01.06.04, 17:05
          A propos łupania kamieni...
          Ja powinnam oddać taki jeden artykuł do 30.03.2004. Do dzisiaj napisałam połowę
          a promotora unikam jak tylko mogę - będę się cieszyła jak się skończy na
          ochrzanie... I też muszę go oddać najpóźniej do 09.06 bo potem biorę ślub, a
          potem wyjeżdżam... Więc jak już będziesz pisać swoje prace to pomyśl, że ja
          tutaj męczę się tak samo jak Ty smile) A ja sobie pomyślę o Tobie i od razu będzie
          nam przyjemniej smile
          Rzeczywiście szkoda, ze nie możecie mieć psa. Ja mam siedmiomiesięcznego
          dobermana - potrafi dostarczyć rozrywki jak jasna cholera... Nie miałabyś czasu
          na chandrę smile)
          • czekolada72 Re: Sposob na chandre 02.06.04, 11:35
            april02 napisała:

            > > Rzeczywiście szkoda, ze nie możecie mieć psa. Ja mam siedmiomiesięcznego
            > dobermana - potrafi dostarczyć rozrywki jak jasna cholera... Nie miałabyś
            czasu
            >
            > na chandrę smile)

            Ha, ja mam 11miesiecznego wilczura, potrafi dostarczyc zajecia, oj potrafi,
            zastanawialam sie naet ostatnio czemu nie sprawilam sobie myszek albo rybek smile)
    • asia.sthm Re: Sposob na chandre 01.06.04, 19:57
      1.No to napisz .Szybko i w panice czesto wychodzi dobrze.
      2.Nieszkodzi, czas jako taki nie istnieje ( ostatnio wyjasnil mi to naukowo
      profesor z Uniwersytetu w Luleåwink
      3.Tu az sie prosi o klina.
      4.To utrapienie moze sie rozejsc z wiekiem.Wiem, znam przypadki.
      5.Plany maja to do siebie..
      6.Gratuluje !!! Dziecko ci dorosleje!!!Mamy lubia chciec miec dzieci przy sobie.
      (dotyczy i ciebie i twojej)
      7.Luksus po prostu.Dzisiaj malo kto sam rzuca prace wink))
      8.Ee tam, kilogramy stracisz ze stresu jak dziecko pojdzie do szkolywink)
      a to siwe to mozna zamalowac, jak sie nie lubi.
      9.Wszystkie banki na swiecie skubia, bo ze skubania zyja.
      10. Wichura to jak film za darmo.

      Na chandre moge ci wyslac mojego 80-letniego wujka,masz go pod nosem w Londynie.
      Nadaje sie na zabawe, uwielbia i umie tanczyc,potrzebne mu zawsze chetne panie,
      bo ciocia nie wyrabia, o tancu mowa.Jest starej daty i POTRAFI sluchac co
      kobiety maja do powiedzenia.
      No ??? co ty na to.??
      • lol21ndm Re: Sposob na chandre 02.06.04, 11:45
        asia.sthm napisała:

        > Na chandre moge ci wyslac mojego 80-letniego wujka,masz go pod nosem w
        Londynie. Nadaje sie na zabawe, uwielbia i umie tanczyc,potrzebne mu zawsze
        chetne panie, bo ciocia nie wyrabia, o tancu mowa.Jest starej daty i POTRAFI
        sluchac co kobiety maja do powiedzenia.
        > No ??? co ty na to.??

        Swietnie, tyle... ze nie bardzo pod nosem... sad
        Do Londynu mam 150 mil - bedzie Mu sie chcialo az tyle podrozowac?
        I co Ciocia na to? Choc przydalby sie przyszywany Dziadek dla Malego. (Babcia
        zreszta tez...) Nie mysla o przeprowadzeniu sie troche bardziej na zachod - do
        pieknego Somerset?

        Moze znacie kogos, kogo moglibyscie zarekomendowac jako part-time AuPair? Sa
        warunki do nauki angielskiego (pracuje w jednym z lepszych college'ow w UK)...
        • asia.sthm Re: Sposob na chandre 02.06.04, 12:54
          Sorry, pokickalo mi sie,myslalam,ze ty w Londynie.Szkoda sad((
          Byliby fantastycznymi ekstra dziadkiem- babcia.Ciocia Irlandka pracowala cale
          zycie w szkolnej swietlicy - dyplomowa swietliczanka smile)))).
          Oboje lubia dzieci i wogole ludzi.
          Nigdzie sie nie wyprowadza, dobrze im w Golden Greens.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka