minerwamcg 01.10.14, 00:30 ...i niech tak będzie. Witamy w październiku! Miesiącu oszczędzania, różańca, początku roku akademickiego, moich urodzin, powideł śliwkowych i przede wszystkim słońca. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
embepe Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 01.10.14, 01:10 Dzieńdobrywieczór w październiku! Uprzejmie zawiadamia się, że dziś są imieniny Benigny, Cieszysława, Danuty, Igora, Jana oraz Remigiusza. Jest 274. dzień roku, a słońce wzejdzie o 6.43 i zajdzie o 18.19. No to tymczasem dobranoc Szanownym! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 01.10.14, 09:21 Powidła sliwkowe to juz daaawno w słoikach siedza.... Miłego! Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 01.10.14, 09:30 Siedzą, siedzą, u mnie też siedzą. Ale gdzieś czytałam, że najlepsze są właśnie z październikowych śliwek, i mam pokusę jeszcze dorobić. Tym bardziej, że na skutek działalności niecierpliwych domowników zrobił mi się wakat jeszcze na cztery słoiki. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 01.10.14, 10:00 Zwazywszy, ze "wsadzam" wlasne - o tej porze to juz bym nic nie wsadzila, dzieki deszczowemu, jak niektorzy twierdza zas - hahahaha - jednemu z najcieplejszych od lat (GDZIE pytam sie, GDZIE???) latu. Zrywac trza bylo natychmiast po dojrzaniu, a nawet ciut przed. ?Inaczej wszystko zbite i obite Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 01.10.14, 09:30 Od razu mi się skojarzyło: i inne płcie, jak mawiał, no, kto? Ale za latem w wersji dowolnopłciowej jesteśma! Minerwo, ja też spod znaku nadwagi Dzień dobry! Odpowiedz Link
eulalija Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 01.10.14, 09:36 Nie widzę tego słońca co już ponoć wzeszło. Ale może się pojawi. Wydarłam się z pazurów pazernych konowałów. Krwi mi utoczyli tyle, że pewnie cała klinika żre kaszankę. Tą drogą zapóźniona w bieżących Papugom serdeczne gratulacje składam i wspaniałych lotów obojgu życzę. Dzień dobry. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 01.10.14, 09:46 Eulalija! Witaj. Dobrze, że już się konowały odtentegowały. Ten fakultet medyczny byle człowieka dorwał, to zawsze mu tam w środku coś znajdą. Mnie np. parę lat temu znaleźli mózg. Myślałby kto? Jeden pożytek, że teraz mam papiery na posiadanie mózgu, w razie, gdyby się pojawiły zbyt duże wątpliwości. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 01.10.14, 09:51 Cudny tytul i cudny watek sie juz kleci: powidla, kaszanka i mozg To dodam borowanie - caly dzien poboruja mi wkolo budynku. Ale za to pogoda jak dla bogaczy ! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 01.10.14, 09:58 Asiu, nie przy śniadaniu Eulalijo, no to teraz na zdrowotną pokrzywę! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 01.10.14, 10:12 Eulalija jest ! Konowały zadowolone ze spotkania z Tobą ? Pogoda adekwatna do miesiąca, ma prawo dżdżyć to dżdży . Podobno na cerę dobrze robi Dzień dobry. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 02.10.14, 00:32 Hej w październiku babim i chłopim! Eulalijo, pięknie dziękujemy za wyrazy! I fajnie, że im zwiałaś, tym w białych (no, czasami w zielonych, a nawet chyba widziałam w niebieskich) kitelkach. Dziś miałam dzień buntu i zbuntowałam się dwóm szefom w dwóch pracach odmawiając wykonania durnowatych zaleceń. I, o dziwo, złego słowa nikt nie powiedział, a nawet chyba uznali, że mogę mieć rację. Albo się przyczaili na razie. No cóż, czas pokaże. W każdym razie ja po wypadku i złamanej łopatce bardziej asertywna się zrobiłam i za cholerę związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy jednym a drugim znaleźć nie mogę, ale fakty mówią same za siebie Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 02.10.14, 06:53 Cześć. Hej ho, hej ho... Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 02.10.14, 08:48 Witam szanownych Dżdżenie na dziś skończone. I oby tak jak najdłużej. Gdy słonko za oknem to od razu lepiej Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 02.10.14, 09:29 Dorko, co dziewczynka powiedziala na tygryska? Hej tam w dolinach! Moja gora juz cala zloto-czerwona. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 02.10.14, 09:45 U mnie sino, ale to pewnie bez ten nizinny krajobraz... Może na rydzyki na pociechę by? Bry. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 02.10.14, 11:07 Eeech. Jak się obudziłam i zobaczyłam tę panią Sewerynę ze oknem - od razu mi się poprawiło. Miód po prostu. Lekko scukrzony, bladozłoty - nic, tylko iść w plener i prosto z krajobrazu lizać. Babioletnio do wypęku. W weekend przyjeżdża ze wsi teść i przywozi Białe Futro. Czyli naszego George'a. Stęskniliśmy się za zwierzątkiem, oj, stęsknili. A teraz on przez pół roku będzie tęsknił za wsią, myszami w stodole, łażeniem po dachach... w końcu dachowiec jest Odpowiedz Link
eulalija Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 02.10.14, 13:14 Faktycznie, pięknie dziś na łonie i nieboskłonie. Udam się obejrzeć bardziej z bliska. Minerwo, to ci się rodzina na nowo skompletuje. Papugo, na placu niemal centralnym po prawej stronie jadąc na północ jest jakiś targ z interesującymi cię klimatami. Nawet flagi powiesili koło torowiska tramwajowego w tych właściwych barwach. Dzień dobry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 02.10.14, 13:17 Cóz, jak widac sa lepsi i lepsiejsi Jedni maja slonce na niebosklonie, inni kraine deszczowcow brrrrrrrrrr Odpowiedz Link
gat45 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 02.10.14, 13:28 U mnie szafir na górze, zielonozłotość na dole, kryształ pomiędzy. A po zielonozłotości hula mój czarny pies, pięknie udekorowany srebrzystymi nitkami babiego lata. Obrazek tak piękny, że aż kiczowaty. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 02.10.14, 13:36 Moje czarno-rude psiaczki chrapia az miło na fotelach i mowy nie ma, by wylazły za drzwi.... Odpowiedz Link
damakier1 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 02.10.14, 14:02 A po zielonozłotości hula mój czarny pies, pięknie udekorowany srebrzystymi nitkami babiego lata. Obrazek tak piękny, że aż kiczowaty. Gdzie foto? Odpowiedz Link
g0p0s Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 02.10.14, 14:11 Jakie lato? Obserwacja z kategorii moda damska w sezonie Jesień'14. Prawie wszystkie damy/kobiety chodzą w butach z cholewami (z wyjątkiem tych w sportowych). Co one w chłody założą? I nijak się to ma do Guruowych szpilek i pończoch ze szwem Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 02.10.14, 15:14 Wysokie buty też potrafią być superkobiece... byle nie te szłapy bez obcasów, co się emu nazywają Ale zdaje się emu szczęśliwie wychodzi z mody. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 02.10.14, 22:31 Ładnie dziś było, to prawda, słonecznie i optymistycznie nawet poniekąd. Bry wieczór. Piątuniuniunieczek potrzebny od zaraz. Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 03.10.14, 06:32 Mówisz i masz. To jak już się zgadało - miłego piątku. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 03.10.14, 06:38 Az dziw bierze, ze jeszcze nie pada... Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 03.10.14, 08:31 Było ładnie, to fakt, i nawet moje usr... plany na weekend nie były w stanie tego zmienić Dzisiaj od rana Szmaglewska prosto z półki. Wszyscy będą świętować piątek, a ja muszę iść na ten cholerny kurs. Ciekawe, kiedy się skończy. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 03.10.14, 11:07 Dziś lato nawet bezprzymiotnikowe1 Wyplenerzę się za lud pracujący i kursujący Dzień dobry! Odpowiedz Link
g0p0s Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 03.10.14, 11:27 W niedzielę w Wielkiej Warszawskiej startuje Salam. Serio. Ale dlaczego jako wałach??? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 03.10.14, 13:16 A mnie się podoba Zielona Herbatka, Erekcjusz oraz swojski Stefan. Ntb strasznie egzotycznie ponazywane te konie... Kapelusz już przygotowany, szpilki też. Dawaj Stefan! Odpowiedz Link
embepe Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 06.10.14, 01:11 Zdążyłam już zapytać w wątku rocznicowym, ale powtórzę i tu: był kto na Wielkiej Warszawskiej? (teraz wszystkie oczy patrzą na Kocia, bo się pochwalił szpilkami i kapeluszem ) To może niech zda jaką sprawę, albo coś. Odpowiedz Link
salam_ji Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 03.10.14, 21:10 > W niedzielę w Wielkiej Warszawskiej startuje Salam. Serio. Ale dlaczego jako wa > łach??? Kuń znaczy? Ale, że wałach! Foch! Normalnie osobiście mnie to ubodło Gdybym tam poszła to musowo bym na niego zagrała! Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 03.10.14, 23:05 No, to są dopiero "inne płcie" Ale mam wrażenie, że Szaman, nawet najbardziej wstawiony, nie miał na myśli wałachów. Uch, wróciłam z kursu. Zapowiada się ładnie, ale dlaczego, u licha, musi aż tyle trwać??? Jakby ścisnął, odcedził... Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 04.10.14, 00:05 Był pracowity, ale miły, ten piątuniunio, dzięki życzeniom Balamukowym zapewne Minerwo, a powiedz, czego się tam uczysz, na tym kursie? Coś ja jeszcze chciałam, ale bardzo zapomniałam. To chyba czas spać. PA! Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 04.10.14, 21:44 Drrrramy się uczę. A właściwie dramaterapii. Uczy nas jedna ze stu "jedynych Polek, które ukończyły studia w dziedzinie dramaterapii w Wielkiej Brytanii" i druga nazywana w reklamówce kursu "teatrolożką i dramaturżką" (!!!) Już ten gwałt ze szczególnym okrucieństwem na ojczystym języku napełnił mnie głębokim sceptycyzmem - rozwlekłość tego kursu sceptycyzm ugruntowała. Ale jest miło. Człowiek ma cały dzień wycięty z życiorysu po to, żeby zająć się sobą - to się czasem przydaje, żeby złapać oddech. Inaczej by tego czasu pożałował. Dużo inspiracji. Elementy ocierające się o terapię. Ogólnie fajne, tylko jakieś takie... niekonieczne. Ale może to i dobrze, trzeba czasem zrobić coś niekoniecznego. Wiem, plotę bzdury. Ale jestem zrąbana niemożliwie. I spać mi się chce. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 04.10.14, 21:57 Bardzo ladnie to opisalas, narobilas reklamy teatrolożce i dramaturżce (poodmieniam sobie jeszcze) i teraz zachcialo mi sie koniecznie zrobic cos niekoniecznego. Co by tu? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 04.10.14, 22:04 Trafilam post 198 000 i bardzo mnie to ucieszylo. Wszystko to niekonieczne, ha! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 05.10.14, 09:12 U Szanownych też przymrozkowa noc? Świadomość przedstawienia się na jesienno-zimową pogodę wcale mi się nie podoba. Póki co - świeci i ratuje resztki psychiki Dzień dobry. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 05.10.14, 11:01 A nie wiem, jak tam w nocy było, ale teraz jest jak Minerwa wyćwierkała ( no bo nie wykrakała przecie!) Dzień dobry, szable w dłoń i na ko! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 05.10.14, 12:04 W nocy mrozno, teraz tez, choc juz 10+ no i slonko jednak Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 05.10.14, 15:58 Na rozgrzewke przedzimowa przymierzam sie do tego cuda, ktore wreszcie bedzie sprzedawane w Szwecji. Do mustangow mam wielka cierpietnicza milosc od 16 roku zycia i tak sobie mysle czy by sie nie zrujnowac na starosc. Ludzie beda sie pukac w glowe, ale co mi to szkodzi. Moj maz na to jak na lato, jako ze jako pierwszym jego autem byl Mustang - taki sam jakim jezdzil Czeslaw Niemen w latach 70-tych. No to pokazuje moja milosc, wywnetrzam sie wam: 420 koni i przyspieszenie 0-100 w cale 4 sekundy i ide napic sie lodowatej wody Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 05.10.14, 20:01 O rrrrany, jakie auto!!! Asiu, a ja Cię w nim widzę! Jeżeli go kupisz, to przyjeżdżam do Sthm i poproszę o przejażdżkę!!!!! Minerwo, brzmi fantastycznie! Niech Ci się przyda, i niech Ci też służy to zatrzymanie się dla siebie, ładnie ujęte Ja też nie lubię sztucznie żeńskich form, uważam, że niektóre w języku polskim brzmią strasznie. Nie lubię nawet "psycholożki", natomiast "dramaturżka" przechodzi ludzkie pojęcie. Albo raczej ludzkie pojęcie przechodzi obok "dramaturżki". Moja przyjaciółka, zagorzała feministka, zżeńsza wszystko, co się da. Opowiada mi na przykłada, co na chorobę jej kota zaleciła "weterynarka". OK, ale jak będzie chciała o coś tę "weterynarkę" zapytać, to co, powie: "pani wteterynarko, mam jeszcze jedno pytanie", czy raczej "pani doktor, chciałam o coś zapytać?" "Kierowczyni" autobusu też mnie powala. Oraz "taksówkarka". Czy nam, kobietom, to uwłacza, jak się powie "pani taksówkarz"? No grzecznie się pytam. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 05.10.14, 20:04 Piszę jak pan Muldgaard: "opowiada na przykłada". Ech. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 06.10.14, 14:13 > Asiu, a ja Cię w nim widzę! Jeżeli go kupisz, to przyjeżdżam do Sthm i popro > szę o przejażdżkę!!!!! Hi hi hi, narazie zamowilismy broszurke, czyli uczynilismy jeden kroczek do przodu... jak te hipopotamy do wody. W kraju ich jeszcze nie ma, wiec isc i sie probnie przejechac jeszcze nie idzie. Co sie naekscytujemy, to nasze. Witam sie jako nadal napalona wariatka. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 06.10.14, 16:08 Hipopotamy i ich kroczek do przodu wielce mnie uradowały, albowiem zobaczyłam to oczyma duszy mej Dziś mam taki cudny dzień w pracy od 9 do 20, więc będzie mi zimno i rano, i wieczorem. Teraz chyba cieplej, ale nie chce mi się wychodzić, raczej się zdrzemnę w czasie pracowej przerwy higienicznej. Dobraaaanoc Odpowiedz Link
g0p0s Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 05.10.14, 21:31 "i to by było na tyle" bardzo mi się spodobało z cmentarza. Odpowiedz Link
salam_ji Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 05.10.14, 23:54 Październik jest do d***y. Bardzo SzanPaństwa przepraszam ale inaczej sie nie da. Wczoraj zmarł moj sąsiad/kolega 43 lata rak trzustki, dziś Anna Przybylska na to samo...Sasiadowi zdziesiątkowało w rok! calutką rodzinę matkę, ojca, babcię i teraz on. W ROK! Przy czym ojciec rok temu, babcia w styczniu, matka w wakacje a on teraz... Czyli co? teraz juz calymi rodzinami sie wyjeżdza?... To juz druga rodzina, która w tak krotkim czasie pouciekała. Tamci co prawda w 3 lata tak po kolei (nota bene facet tez 43 lata i tez rak trzustki) How many more? Do duszy to wszystko. Powiem wam jeszcze, że takim zbiorowym wyjazdom mówię stanowcze NIE! I niech to dojdzie do tego tam kogoś kto za to odpowiada. Odpowiedz Link
embepe Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 06.10.14, 00:57 g0p0s napisał: > "i to by było na tyle" bardzo mi się spodobało z cmentarza. "I to by było na tyle, jeżeli chodzi o tego." - tak kończyła większość lekcji moja pani psor od fizyki, osoba zdecydowanie nadużywająca słówka "tego". Mam to tak silnie utrwalone w pamięci, że wersja "i to by było na tyle" wydaje mi się jakaś niepełna. Tak jak nie umiem powiedzieć (a nawet pomyśleć!) po prostu "luzem". Zawsze mi wychodzi "lulululuzem" - SzanPaństwa to, zdaje się, nie powinno dziwić... Pomysł napisu na nagrobku też mi się podoba! Salam_ji, myślisz, że ten Ktoś, od kogo zależą te "wyjazdy grupowe", zagląda w ten nasz zakątek internetów? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 06.10.14, 08:32 Zdecydowanie za zimno rano. Salam przyszła jako dziesiąta. Udało mi się przegrać parę złotych, zatańczyć przy muzyce orkiestry warszawskiej (rany kota, jak jedna kobitka pięknie gra la na pile!), kapeluszy było mnóstwo obupłciowych. Oraz widziałam dużego fiata w wersji limo, sześcioosobowego (troje drzwi z każdej strony, bardziej toto pociąg przypominało). A jaki moskwicz tam stał!!! Miłego i ciepłego! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 06.10.14, 09:59 Tak z rana nie od pierwszego kopa zaskoczyłam, o którą/którego Salam idzie Pięęęęęęęęęknie, myślę, że nawet Eulalka nie ma nic naprzeciwko Ukrainie Dzię! Odpowiedz Link
g0p0s Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 06.10.14, 12:48 Dziś o 18 jest spotkanie z Wojciechem Pszoniakiem. Ktoś się wybiera? Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 06.10.14, 17:23 Nie wybrałam się. Za to jesień jakby bardziej jesienna, już gdzieniegdzie rozzłocona, poprawia temu beznadziejnemu miastu imydż. Dzień dobry. Odpowiedz Link
goonia Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 06.10.14, 20:00 Dzien dobry. Asiu! Serce Ty moje, Mustang - tylko i wylacznie zolty, od 1980 roku byl moim marzeniem, zaraz po nim Volvo kombi i Jaguar. Te ostatnie w niesprecyzowanych kolorach Zadnego nie udalo mi sie jeszcze posiasc na wlasnosc, ale Mustang niestety juz odpada, poniewaz od paru ladnych lat miewam problem z wykaraskaniem sie ze sporowych samochdow Bylo ladnie Odpowiedz Link
gat45 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 06.10.14, 20:09 Ale z Was światłe i nowoczesne kobiety ! Dla mnie od zawsze samochody dzielą się na duże czarne i małe czerwone, cała reszta to podgrupy. I w najśmielszych napadach dzikiej imaginacji nie potrafię sobie wyobrazić, że mogłabym marzyć o jakimś samochodzie. Parafianka ze mnie prawdziwa.... Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 06.10.14, 21:41 Gat, a w której podgrupie jest żółty sportowy? Odpowiedz Link
embepe Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 07.10.14, 01:11 gat45 napisała: > Ale z Was światłe i nowoczesne kobiety ! Dla mnie od zawsze samochody dzielą si > ę na duże czarne i małe czerwone, cała reszta to podgrupy. I w najśmielszych na > padach dzikiej imaginacji nie potrafię sobie wyobrazić, że mogłabym marzyć o ja > kimś samochodzie. Parafianka ze mnie prawdziwa.... Gatu, to chyba jesteśmy dwie! Do samochodów podchodzę niezwykle pragmatycznie i bez namiętności: ma być niezawodny i wygodny, reszta jest naprawdę nieistotna. Ale rozumiem, że można sobie jakiś konkretny model upatrzyć i darzyć wielką namiętnością. Dziś miałam dzień serialowy: w ramach odrabiania zaległości kulturalnych wreszcie zapoznałam się z najnowszym wcieleniem Sherlocka H., a poza tym świat obiegła wiadomość, że David Lynch wyreżyseruje trzeci sezon "Miasteczka Twin Peaks". Szanowni oglądali Twin Peaks? W końcu też coś jakby kryminał .. "Sherlock" uroczy i znakomity, serdecznie polecam tym, którzy nie mieli okazji obejrzeć. Dzidce zaś należą się wielkie podzięki za zarekomendowanie tego serialu: !!! Szkorbucie_L., miło Cię znowu widzieć! Dobranoc Szanownym! Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 07.10.14, 13:31 Ja też obejrzalam tego Sherloka i podobał mi sie, a co. Ale ja oglądam jeszcze Elementary, czyli wersje z Watsonem kobieta. Tyż fajne. Embepe idziesz w weekend na festiwal świateł? A moze juz byłaś i powiesz czy warto rodzine ciagnąć . Jest śliczna pogoda, aż zrobiłam sobie spacer - jak nie ja. Odpowiedz Link
embepe Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 07.10.14, 14:57 Bry! Na festiwalu światła byłam, ale w ubiegłym roku, Szkorbucie_L, bo tegoroczna edycja rozpocznie się w najbliższy piątek Myślę, że warto spojrzeć na mapę i program (TUTAJ!) i wybrać się. W ubiegłym roku było m.in. tak: tu filmik W tym roku - wobec wielkiego powodzenia imprezy w 2013 - atrakcji będzie więcej. Już się nie mogę doczekać! A jeszcze większa impra w tym stylu za chwilę startuje w Berlinie. Tam to już w ogóle szaleństwo! Jak kto ma po drodze, albo niedaleko , to niech się koniecznie wybierze! Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 06.10.14, 21:42 Cześć! U Gurui liściasto i jesiennie. Piękne kwiatki kupiliście... Dołączyłam się. Z marzeń motoryzacyjnych mam dwa: rolls-royce w wersji wywrotka i cadillac-betoniarka. Z ogromną, złoconą gruchą. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 06.10.14, 23:19 A ja się wybrałem. Niesamowity jest pan Pszoniak w wersji kameralnej. Przede wszystkim jest zwykłym człowiekiem z trudną historią życia, a nie gwiazdą. Siedziałem sobie obok Ewy Błaszczyk. Tak się trafiło, sama się przeze mnie przepchnęła na wolne miejsce. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 07.10.14, 01:13 Dwadzieścia lat temu, albo może niecałe dwadzieścia, też byłam na takim spotkaniu. Pszoniak mówił o "Dantonie" i Lanckoronie, o Francji, do której znów wybierał się na dłużej, a ja sobie myślałam, że gdybym miała znaleźć autentycznego i niefałszowanego optymistę, to byłby on Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 06.10.14, 21:45 Wróciłam. Tęskniliście? Staram się doczytać, żeby być w miarę na bieżąco, ale jeszcze trochę mi brakuje. Czytaliście nowe przygody Herkulesa P.? Autorka inna (bo gdyby była ta sama to byłoby to dość duże zaskoczenie dla wszystkich), postać "ta sama". Nie jest źle. Ja mam o tyle łatwiej, że mi się wyświetla w głowie obrazek z Herkulesem z serialu. Ale jednak to nie to samo co Pani Agata. Dobranoc wszystkim. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 06.10.14, 23:21 Pewnie że tęskniliśmy. Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 07.10.14, 13:13 A jakżeby inaczej? Jakoś nie mam zaufania do kontynuacji, uraz abo co. Szaroburo, pada, powietrze odświeżyło. Cześć! Odpowiedz Link
goonia Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 07.10.14, 22:03 Dzien dobry Szanownym. Pogoda wariuje, meteorolodzy nie nadazaja z nadawaniem biezacych informacji, a na przyszlosc, to juz wogole moga glupaty gadac. Nic sie nie sprawdza. Grunt, ze jest jakby cieplej niz powinno, momentami przynajmniej. Pani Prezes pelna energii, az zazdroszcze) Straszny mam balagan w postach, kupy sie nie trzymaja. Ide posprzatac troche. Odpowiedz Link
eulalija Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 08.10.14, 08:58 Urodowo nadal październik powala na kolana. Ale noc chłodna i poranek bardzo rześki. Dzień dobry. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 08.10.14, 09:26 A jak zdrówko, Eulalijo? A Minerwę to na pycię należy co miesiąc najmować! Wczoraj spotkałam chłopa, co się kąpał na mojej plazyczce! Mnie odwagi do kolan starczyło... Dzień dobry! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 08.10.14, 09:33 Mors to był, nie inaczej Dzień dobry. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 08.10.14, 13:03 Mogę być i za pycię, aż sama jestem ciekawa, na ile mi tego wieszczego daru wystarczy Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 08.10.14, 17:12 Możemy się na gustowny trójnóg ściepnąć. Cześć! Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 08.10.14, 22:21 Coś przegapiałam, jeżeli chodzi o wieszczenie, ale doczytam. Ja nie wiem, jakim sposobem czas i ucieka kiedy głównie spędzam dnie z Juliuszem. Zabrzmi to straszliwie, ale się chyba postarzałam, a na pewno zmieniły mi się oczekiwania wobec świata i dzieci . Chodzi za mną "i to by było na tyle w temacie" i wszędzie próbuje to wepchnąć. Samochód u mechanika. Spędziłam upojne 20 minut czekając na podwózkę, a książki nie zabrałam do czytania. Dobrze że wieczór ciepły był. Dobranoc. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 09.10.14, 01:03 Cześć Pani Prezes! I Szanownym Zebranym także. Tak się czaiłam na ten łódzki Festiwal Świateł, no i masz, przegapiłam. Dlaczego zakodowała mi się, że to ma być pod koniec października?!.... Buuu Teraz to tylko na niezawodną fotorelację SzanPanEmbepostwa będzie można liczyć. Ja też miałam od lat swoje marzenie motoryzacyjne: Toyota Celica. Już nie produkują, ale i tak, jak ją gdzieniegdzie spotykam na ulicy, to serce bije szybciej Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 09.10.14, 11:15 Z tym wieszczeniem, Szkorbutku, to wyszło tak, że w zeszłym miesiącu założyłam wątek "złoty wrzesień" - no i złoty on faktycznie był, i pogodowo i sportowo. No to specjalnie na październik, podpuszczona przez niektórych machnęłam optymistyczny ten wątek o babim lecie. I pogoda jest. Ciekawe, na jak długo tych czarów pogodowych wystarczy, bo na Wiatromistrza się nigdy nie kształciłam, z kwalifikacji magicznych wg Białołęckiej jestem Mówcą. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 09.10.14, 09:44 Nowy dzień, prawie 10, a tu nikogo. Śpicie ? Jak uodpornia się nieletnich? Tran piją (i co ciekawe piją i zasadniczo nie marudzą), ale może coś jeszcze. Dwie przeziębione sztuki zarażają całą resztę. Szału idzie dostać. Miłego. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 09.10.14, 09:57 Hm, dla starszaków są rózne miłe sposoby, ale dla nieletnich jakiś syrop cebulowy czy inne świństwo. Chyba na WŻ coś widziałam, tam zachwalają rózne domowe sposoby autopsyjne, ale nie mam pojęcia pod jaką nazwą biega. Szaro. Bry. Odpowiedz Link
felis2 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 09.10.14, 11:27 Tran + czosnek (w kapsułkach) + witamina C 500 o spowolnionym uwalnianiu. Zestaw powstał w akcie rozpaczy po kilkumiesięcznych notorycznych przeziębieniach. Tran zasugerował pediatra, witaminę alergolog, a czosnek był inwencją własną. Na posiadany egzemplarz podziałało genialnie. No ale to już szkoła była, na przedszkole pewnie i tak nie ma mocnych. Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 09.10.14, 12:12 O rany, muszę do pediatry po zaświadczenia na WF, na śmierć zapomniałam... To już mam plan na jutro. Dzień dobry Szanownym. Odpowiedz Link
goonia Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 09.10.14, 18:43 Hello, slonce swieci ale nie grzeje. Przede mna dluugi weekend. To LUBIE I nawet nie bede zadnego indyka mordowac na te opkolicznosc, taka szlachetna jestem. Milego weekendowania, no i piatuniuniunieczka oczywiscie tez. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 09.10.14, 22:25 Piatuniuniunieczka Gooni cudnego też i całego długiego łikenda Ja się uodparniam imbirem, dodawanym hurtowo do herbaty. Bardziej dlatego, że smaczne, a nie, że lecznicze, ale lecznicze podobno też. Bryżąbur. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 10.10.14, 08:05 Lato normalnie. Uprzejmie zawiadamiam, że język flamandzki jest upiorny i z dłuższej rozmowy zrozumiałam tylko słowo "tak". Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 11.10.14, 13:36 Kociu, ale "tak" w znaczeniu "tak" czy "dziękuję"? Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 10.10.14, 10:18 Żreżur. Z tym tranem to chyba spróbuję, młoda ma tzw. przedszkolny katar, takie cholerstwo, co się zaczyna we wrześniu a kończy w czerwcu. Odpowiedz Link
eulalija Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 10.10.14, 10:35 Nie wiem co to przedszkolny katar, bo latoś uczęszczałam, ale to straaasznie dawno było i w gruncie rzeczy krótko, tylko rok w starszakach, żebym się z dziećmi zsocjalizowała, a że mieszkanie miało wysokości 4,5 m w kamienicy, szczytowe, bez kaloryferków i mrozik na ścianie się zimą pojawiał, to chyba byłam zahartowana. Czego wszystkim pociechom forumowym życzę. A mamusiom cierpliwości. Lata jesienią dalszy ciąg. Ewo, raz tak, raz siak, jako tako po japońsku. Dzień dobry. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 10.10.14, 12:51 Żur!! A nawet brokułowa dziś. Niesłychane mi się przytrafiło motoryzacyjne, wią? Otóż wyjeżdżam ja dzisiaj z garażu, ustawiam się w kolejce pod światłami i co przede mną stoi? No co? Wzmiankowana przeze mnie dwa dni temu Celica!!!! Ogromnie rzadko je widuję, bo nie robią ich już, ponadto nigdy specjalnie popularne w naszym kraju nie były. A tu proszę - mówisz i masz! Ach Tyłek też ma ładny! Odpowiedz Link
embepe Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 10.10.14, 15:23 Bą! Piękna pogoda dziś, tylko lecieć w plener! Papużko, świetlany festiwal zaczyna się dziś, trwa do niedzieli, a podróż z Warszawy do Łodzi ( i z powrotem) to naprawdę żadna podróż (wiem, wczoraj przećwiczyłam! ) - zachęcam do ponownego rozważenia planów weekendowych ! Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 10.10.14, 17:15 Zamiast pleneru tarzałam się w jakichś zagmatwanych do niemożliwości kontach i subkontach, zupełnie niezgodnie z przeznaczeniem! No nic, jutro sobota, dobry wieczór pust' budiet. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 11.10.14, 08:49 Rumunijka, czyli pogoda subpsia Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 11.10.14, 09:19 To podobno jest sprawiedliwość dziejowa, tak przynajmniej rzekli w telewizornii. Ma być 22 w Białymstoku a 14 w Szczecinie. Na Targówku szalała mgła, gęsta. Sąsiednie bloki znikły całkowicie. Ale już jest po raz kolejny pięknie. Dzień dobry. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 11.10.14, 09:23 U mnie lata c.d. Gmła się podniosła i widać piękny świat. Pora w plenery. Dzień dobry. Odpowiedz Link
embepe Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 11.10.14, 09:38 Buongiorno! U mnie też nadal lato Wczoraj do późnej nocy podziwiałam festiwalowe iluminacje, po mieście biegały tłumy, a spora część tych tłumów była odziana w koszulki z krótkimi rękawami. Naprawdę ciepło i pogoda jak na zamówienie. Trochę mnie jednak wkurza to, że dzisiejsze poranne słoneczko bezlitośnie sugeruje mi przetarcie okien, bo przezroczystość szyb coś jakby spadła... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 11.10.14, 09:56 Taką sprawiedliwość dziejową to ja mam w odwłoku? Cózem uczyniła temu Białemustoku????? PS Kiepska pogoda u mnie nie jest też efektem stanu szyb, słońce jeszcze ma szanse przez nie się przebić. Odpowiedz Link
gat45 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 11.10.14, 11:35 Chłodzik. Pogoda : mieszaniec. Kundel po pięknym słoneczku i ciężkich, deszczowych chmurach, czyli kundel przeplatany. Sączyłam rano kawę z mlekiem i popatrywałam na wciąż jeszcze zieloną magnolię za oknem. Ptaszęta boże się na niej uwijały świergoląc. Niestety nijak nie mogłam rozróżnić wróbla od zięby. Stwierdziłam, że czas do okulisty na pomiar dioptrii, bo mi się chyba wzrok pogorszył. Na co Tubylec zasugerował, że może najpierw umyjemy okna. Krakowskim targiem zrobiłam wielkie mycie okularów - takie prawdziwe, tutejszym Ludwikiem i z wytarciem miękką, bawełnianą szmatką - i już mi się brzuszek zięby zaróżowił Odpowiedz Link
g0p0s Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 11.10.14, 14:15 W W-wie lato. Aż przykro, że nie ma z kim tego skonsumować. Siedzę sobie w domu i pogodę podziwiam. Może mowy nie zapomnę. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 11.10.14, 17:45 Już wiem, czemu rodzice kupują dzieciom ICH komputery w pewnym wieku. W innym bowiem wypadku pociech korzystają z komputerów rodziców co może skończyć się utratą napisanego, a nie wysłanego jeszcze postu, wrrrrr. Udało nam się przed jesienne porządki wykonać w powiedzmy 80%, a jeszcze chwila i będziemy gotowi na jesień. A w poniedziałek pasowanie na pierwszaka. Kiedy, ja się pytam, on był tak urósł? Miłego popołudnia. Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 11.10.14, 17:20 A co wróblowatego ma żólty brzuszek? Nie chce mi się sprawdzać, bo od rana dobroczynnie słonecznie, więc nie ma wyjścia, pierem taśmowo. Ładowanie, pralka w ruch, zebrać co już wyschło, porozkładać na pólkach, wyłączyć pralkę, wyjąć z pralki, załadować pralkę, powiesić nowe mokre i da capo al fine. W trakcie poprzedniego (raptem parę dni temu ) ataku pralniczego zesłupiałam nad zawartością kosza, bo powinien być prawie pusty., a wcale nie był. Zawezwałam Starsze i pytam: - Dziecko, ile ty podkoszulków dziennie zużywasz? - No chyba jeden, jak WF, to dwa... - To SKĄD SIĘ TO TU WZIĘŁO??? - Czy ja ci wiem, może spod łóżka? OK, whatever... Dzień dobry, potrzebna mi jeszcze jedna sobota w tym zestawie. Odpowiedz Link
salam_ji Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 11.10.14, 19:51 No Kraków dzis pogode taką zaprezentował, ze klękajcie narody! Z rana mgła a potem Karaiby i inne Seszele! No bajka! Dorywcza praca sie odezwała i pojechałam zarabiać. No tak pieknie zarobione pieniadze to ja sobie życze częściej No naprawdę dawno już w tak miłym towarzystwie nie spacerowałam po Krakowie. Czy ja już mówilam, ze kocham Kaszubów? Dla Kaszubów to ja moge pracowac częściej. Wspaniali ludzie! Zreszta z prac dorywczych to ja najbardziej lubię październiki. Książki tu, książki tam, książki siam. Targi tu, targi tam, targi siam. A ja mam fioła na punkcie mojego zawodu Autentycznego. Kocham rynek księgarski! Serio, serio! Jezusie a jak oni zaczęli mówić w tym swoim języku!... No bajka! Toż to do niczego nie podobne Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 12.10.14, 00:49 Cześć. Ponuro mi. Młoda ma jakieś bakteryjne paskudztwo, podejrzana o zapalenie ucha. Pierwszy raz w życiu dostała antybiotyk... A ma pięć i pół roku. Niechby jej to chemiczne ścierwo pomogło, niechby... Odpowiedz Link
salam_ji Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 12.10.14, 09:00 Trzymam kciuki! Antybiotyki to cholerstwo ale zapalenie ucha jeszcze gorsze. Każda choroba dziecka to dla rodzica ogromny stres.Trzymajta się ludzie. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 12.10.14, 16:35 Minerwo ja cię proszę, Krzycho w tym roku miał już cztery razy zapalenie ucha z perforację błony bębenkowej. W końcu nawet laryngolog uznał, ze to trochę za często. Od rana synowie zaliczyli koncert muzyki afrykańskiej, a ja ugotowała, obiad z dwóch zdań. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak było, ja jestem jednodaniową gospodynią . Miłej niedzieli. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 12.10.14, 17:20 Wiwat jednodaniowe gospodynie! najlepiej do tego jednogarnkowe. Lunelo nam tu, to ja wlasnie pichce zupe rybna, ale taka ze chochla stoi. Jako dodatek luksusowy wrzuca sie koniec dupki rakow i dwie garci koperku....i juz pewnie oblizujecie. Alez wczoraj byl piekny mecz Polska-Niemcy ; nadal mam rumience Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 12.10.14, 17:22 polknelam "na " i s w garsci, sorry Wszystkim zapaleniouchowcom ciepelkiem w chore ucho ...pff pff Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 12.10.14, 23:00 No ja wiem, S-L, mnie Chomik po prostu rozpaskudził tym niechorowaniem, zdrów był zawsze, a jak chory, to krótko. Teraz zresztą też - w nocy wzywałam lekarza, a dziś (po zastosowaniu antybiotyku) brykał przez cały dzień jak najzdrowsze dziecko. Ja za tymi fąflami nie trafiam. Gdybym miała troje, może bym miała jakieś porównanie, jakieś szersze obserwacje - a tu nic, jeden egzemplarz, wszystko pierwszy raz. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 12.10.14, 16:31 Telefon mi się utopił. I teraz się suszy. Mam z głowy wszelkie rozmowy. Ha ha ha... Pozdrawiam. Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 12.10.14, 17:46 Moje pranie życzy twojemu telefonowi miłego suszenia. Piecyk przypalił mi lasagne. Nie chce mi się poniedziałku. Bry! Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 13.10.14, 08:09 Poniedziałek jest całkiem miły. Papuniu, czarna celica parkuje pod moim domem, jakbyś chciała popatrzeć. Salam - ja też kocham Kaszubów. Oraz ich hafty i kuchnię. A język jest upiorny, pozytywnie. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 13.10.14, 10:02 Gwary są w ogóle cudne, tylko coraz rzadziej słyszalne. Ale zawszeć coś zostaje. Kilka dni temu w Brico moje śląskie ucho zareagowało i aż wykrzyknęłam (prawie): - Ojej, słyszę sląską nutę! Pani była zdumiona, bo już trzydzieści lat na emigracji w sąsiednim pipidowku A wracając do merituma: po reżyserze w wersji rumuńskiej ukraińska Seweryna całą gębą! Dzień dobry, udaję się Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 13.10.14, 10:55 Ajwajwaj, co się robi, co? Wczoraj pochmurno było, myślałam z niejakim smutkiem, że mój fuks pogodowy jednak minął - a tu dziś od rana znowu Szmaglewska! Przyzwyczaiła się do nas ta pogoda, ani chybi. I niech jej tak będzie. Chwilo, trwaj. Jak ktoś zna zaklęcie przyklejające pogodę do nieba, to niech z łaski swojej użyje, tylko dyskretnie. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 13.10.14, 16:28 kocio_pierzaczek napisała: > Papuniu, czarna celica parkuje pod moim domem, jakbyś chciała popatrzeć. No chyba jest to możliwe że tak się to skończy! Na razie zaczęłam przemyśliwać, czyby sobie takiej lekko użytej (bo nowej już się nie da) nie kupić. I to wszystko przez Asię i Jej Mustanga! Kiedy się poniedziałek zrobił, ja się pytam?... W sobotę auto było w myjni i stosownych zaklęć (wyprzedzając prośbę Minerwy) używałam, żeby jeszcze trochę pobłyszczało w słońcu. No i się udało, udało się Dziwnie mi z tym poniedziałkiem, wychodzi na to, że jutro już wtorek, a ja jeszcze jestem przy piątku..... Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 13.10.14, 17:09 Słońce jak ta lala. Ale poniedziałku słusznie się bałam. Teraz boję się środy. Cześć. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 14.10.14, 00:59 Dlaczego słusznie się trwożysz w obliczu środy i co Ci poniedziałek uczynił był? Niezależnie od odpowiedzi, na szczęście wtorek jest pomiędzy nimi, to sobie odetchniesz Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 14.10.14, 09:07 Aby do czwartku? Bry. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 14.10.14, 10:21 Cześć! Też mam obawy względem środy. Na środę muszę mieć gotowy kawał scenariusza, Arthur ma casting na Szwaba, młode wciąż na antybiotyku, a wyrywa się w plener jak głupie, świat przyspieszył. Zapiąć pasy i nie zasypiać. Odpowiedz Link
embepe Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 14.10.14, 15:39 Bry! Z całkiem miłego dnia porannego zrobiły się bure, mokre szmaty. Zamiast za okno, lepiej popatrzeć na przygody kotów z drukarkami ? Cats and Printers Compilation YouTube Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 14.10.14, 17:32 O, kotki z "Nieboszczyka"! Dobrze, że nie bawią się niszczarką... Stresssują mnie dedlajny, w tym tygodniu zaplanowane na pon. - śr. - pt. Chyba się koniec roku zaczął. Dobry wieczór jednakowoż. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 14.10.14, 17:37 Koty mi zrobiły wesoło Zaraz wysyłam Przyjaciółce, ona kotna jest. Znaczy, ma własne dwie sztuki Potwierdzam obserwacje meteo Embepe. Na domiar złego boli mnie lewy migdał. Jeden - powtarzam, jeden - dzień bez imbiru (na który ostatnio mam, mówiąc językiem młodzieży, "straszną jazdę" i dodaję w ilościach hurtowych do herbaty), polatałam trochę po sklepach, jedna pani na mnie nakaszlała i już mnie boli migdał?? Fuj. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 14.10.14, 17:39 Balamuk, już rozumiem. Dedlajny nie są fajne, wiem to od Papuga. Przynajmniej masz je w odstępach, to można na chwilę wynurzyć się na powierzchnię i zaczerpnąć oddechu... Odpowiedz Link
eulalija Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 15.10.14, 09:06 Poranek piękny, jeszcze trochę liści na moich topolach zostało. Niech się utrzyma ta Seweryna i Ukraina, żadnych reżyserów. Dzień dobry. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 15.10.14, 09:10 Kolory piękne, ale piękniej wyglądałyby w słońcu. Pewnie cała dostawa do stolicy poszła Dzień dobry, może jeszcze są rydze? Sprawdzę! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 15.10.14, 09:18 Gmła. Pierwszy prawdziwie jesienny dzień. Dzień dobry. Odpowiedz Link
felis2 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 15.10.14, 10:32 Od wczoraj po sąsiedzku rozkłada się cyrk. Jeszcze się nie ogrodzili, postawili przyczepy i rozkładają namiot. Spojrzałam sobie w okno, sprawdzić jak to im z tym namiotem idzie, a tu pod płachtę, luzem, spacerowym krokiem wchodzi sobie lew. Taki blondyn dość, ale jednak lew. Prawdziwy, żywy i z grzywą. Podszedł do niego facet, chciał chyba do domu zapędzić, ale lew wolał spacer. Kierunek tylko zmienił, wylazł spod namiotu i poszedł w stronę krzaków. Człowiek złapał za ogon. Lew się nie przejął i dalej szedł na spacer. Człowiek się zaparł, lew dalej szedł na spacer, człowiek na końcu ogona mu nie przeszkadzał. Położył się. Tak z 50m dalej szedł sobie ścieżką jakiś dziadek z siatką zakupów. Chyba nie zauważył kotka. Lew poleżał trochę, w końcu dał się namówić do wstania. Człowiek ciągle go za ogon trzymał, popchnął jeszcze trochę jak krowę dla nadania właściwego kierunku i zwierzątko zgodziło się na zamknięcie na wybiegu. Tymczasem reszta ekipy w pośpiechu montowała przejścia z wybiegu do klatki. Inne też chciały na spacer, ale im nie dali Żałuję tylko, że nie spojrzałam w to okno parę sekund wcześniej i nie zobaczyłam jak ten lew wyłaził. Nie mówię 'uciekał' bo to by sugerowało jakiś pośpiech, a on łaził spokojnie i niemrawo, jak duży pies na własnym podwórku. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 15.10.14, 10:53 O matko, takie widoki w srode z rana! fascynujace. U nas facet jezdzil z dwoma tygrysami w samochodzie. Wygladaly sobie przez okno kiedy tankowal na stacji benzynowej. PS. Bez imbiru nie da sie juz zyc, prawda Papuniu? Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 15.10.14, 16:35 Dwa razy coś takiego widziałam! Raz jechałam sobie autobusem PKS przez Tarnów. Zwolniliśmy, jedziemy w kolumnie, kolumna wymija coś bardzo ostrożnie, i akurat kiedy my też mieliśmy wymijać, to coś ruszyło. No i jechaliśmy przez cały Tarnów przyklejeni zderzakiem do słońskich ogonów. Cztery duże i jeden mały, maszerowały sobie - chyba z rampy kolejowej - na plac, gdzie miał stanąć cyrk. Pasażerowie porozpłaszczani na szybach autobusu jak glanojady, a słoniska zasuwają, ani się obejrzą. Mieliśmy cyrk za darmo. I drugi raz w Krakowie, idę dzikim świtem do Biblioteki Pedagogicznej na Focha, a z tzw. Małych Błoń przełazi na Błonia właściwe dziewczyna ze słoniem. Zatrzymali się grzecznie na pasach, przepuścili samochód i poszli, chyba na spacer. Dziewczyna co chwilę mu dawała coś do trąby, chyba orzeszki, słoń wtrajał i szedł za nią. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 15.10.14, 17:59 Phi, słonie i inne żebry to kilka razy do roku mi się pod oknami pasą, ale żeby lew za ogon? No w życiu! Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 15.10.14, 18:29 Ciekawe, czy są specjalne woreczki na słońską kupę? Dobry wieczór. Odpowiedz Link
felis2 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 15.10.14, 20:06 Na słoniaka (obornik kurzy to kurzak, no to słoniowy chyba słoniak?) oprócz worka przydałyby się taczki. Ci moi słoni nie mają, ale mają bardzo kolorowe papugi. Jutro zabieram do pracy lornetkę Odpowiedz Link
salam_ji Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 15.10.14, 20:15 felis2 napisała: > Na słoniaka (obornik kurzy to kurzak, no to słoniowy chyba słoniak?) Idąc tym tokiem myslenia to mały niewydarzony słoń to słonina? (psina, kocina) Odpowiedz Link
salam_ji Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 15.10.14, 20:12 Noooo... musi całkiem spory Minerwo w Tarnowie takie cuda? No paczcie państwo! Za to w Krakowie pewien c. pozostawił konia. Nie byłoby w tym nic złego gdyby komukolwiek o tym powiedzieli a oni przywiązali go do drzewa i pojechali. Koń "trochę" poczekał na pomoc... Przed moim domem czasem spacerują sobie konie z pobliskiej stadniny z wojakami w siodle i tak sobie pomykają na różniste parady. Nie powiem robi wrażenie. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 08:12 Łee... to mnie się tylko jamnik z kółkami zamiast tylnych łapek trafia. Tygrysa za ogon ja też chcę!!! Zobaczyć, znaczy. Mokro, ciepło, piękna pogoda. Ewuś, jak tam w lesie? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 08:37 Są, są, Kociu, i to całkiem sporo różnych, dużo młodziaków Już wiem, od czego jestem niechuda: facet.wp.pl/kat,1007849,title,Taki-kotlet-jest-gorszy-od-schabowego-Tuczy-bardziej,wid,16961052,wiadomosc.html No i kto by pomyślał, że ta kranówa tak tuczy? bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 11:50 Na Targówku reżyser, w nocy była drobna waluta. To co? Już koniec pięknościowych okoliczności przyrody? Nie zgadzam się. Minerwo zaklinaj. Ewa też by mogła coś poszeptać. I Asia do roboty, przepchniesz co trzeba przez Bałtyk. No, porządziłam. Dzień dobry. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 12:11 Nie mam nic ciekawego do przepychania - bździ takie nie wiadomo co, ziarenka nie kropelki i prawie nie widac, a wszedzie mokro. Pani od kregoslupa wyciaglela mnie wzdluz pewnie o dwa centymetry...po plaszczyku widze. Pewnie i tak sie zaraz zapadne. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 12:56 asia.sthm napisała: > Pani od kregoslupa wyciaglela mnie wzdluz pewnie o dwa centymetry...po plaszc > zyku widze. Skąd ja to znam, skąd ja to znam! Moja mi robi tak samo Zaryzykuję stwierdzenie, że to nawet bywa przyjemne I tak, Asiu, bez imbiru to już całkiem nie życie. Teraz właśnie z braku świeżego mam w herbacie zmielony. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 12:59 Bryżur!!! (a konkretnie to dzisiaj szczawiowa). Jakiż to wczoraj był piękny dzień od samego rana: otóż bladym świtem dostałam ci ja mms od Kocia z czarną Celicą,, zaparkowaną pod Kociowym domem. No miodzio Bardzo przystojne autko. I znowu nie wiem kiedy już nie jest wczoraj. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 13:18 > mam w herbacie zmielony. Dlugo na tym nie pociagniesz. Wysle ci chociaz z kilogram swiezego, chcesz? Bedziesz sobie na zmiana wydzielac i jakos wyrobisz. Podaj adres na @ Odpowiedz Link
gat45 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 13:33 Świeży imbir widuję ZAWSZE koło Hali Mirowskiej. Konkretnie na takim największym warzywnym straganie na krytym ryneczku między Halą Mirowska a Gwardii. Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 14:15 W tych takich dużych sklepach, w których człowiek się gubi, też przeważnie mają. Chmurno i ciepło, jakby wiosennie. Cześć. Odpowiedz Link
gat45 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 14:22 Ja tam wolę się gubić na bazarku. Prowincjuszka ze mnie Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 14:59 Na bazarkach się nie gubiam, zmysł orientacji działa bez pudła. A w duuużych sklepach ten sam zmysł zanika w cholerę z sadystycznym chichotem. No i co robić, skoro na moim placu nie ma imbiru... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 15:41 Pan O´Keefe i norweska para Moser dostali Nobla za znalezienie tego ciagle psujacego sie u niektorych GPS-a w mozgu. Za te suta nagrode musza teraz znalesc lekarstwo na to lub jakies male cos do wszczepienia. Ja im sie oddam jako krolik - lepszego nie znajda. Do Norwegii mam blisko. Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 16:59 Cy jo wom wiiim, gaździnko... Bo to pewnie można wynaleźć jakieś cudowne mikroczipy, które ucho przez słonia nadepnięte naprawią, talent do języków iście Dorotkowy zapewnią, geniusz matematyczny i kulinarny według potrzeb... I będziem same nudne Geniusie. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 17:37 Tys prowdo! Zycie byloby okropnie nudne gdybym sie nigdy nigdzie nie zgubila. A ile kilometrow sie czlowiek nogami napoprzebiera...po wlasnym gmachu pracowym, po kazdej galerii, w kazdych podziemiach aby wyjsc na dobry przystanek. I spokoj. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 20:52 Kochane moje, dzięki wielkie za namiary na imbir i propozycję przysłania nawet , ale z kupnem tegoż nie ma żadnego problemu - jest wszędzie, tylko mnie się po prostu dziś skończył w pracy i z braku laku wzięłam sobie zachomikowany zmielony. A Kocio mi napisała sms, że na Ursynowie czerwona Celica. I to wszystko przez te Mustangi Asiowe... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 23:26 Ha ha, a ja jak zwykle za szybko dalam sie nabrac i wpadlam w panike: - Rany boskie, sezon sie skonczyl ! I zaraz po tym mi sie pomyslalo, ze widocznie sezon imbirowy pewnie najpierw konczy sie na poludniu, a u mnie na polnocy jeszcze trwa. A potem to juz tylko sie zastanawialam czy jakos ci tego imbiru nie przepchnac jak pogode internetem, jakos przez kable czy cus, aby szybko. Ach jak to pieknie zabrzmialo...Mustangi Asiowe ! Mmm, mam ich pelny garaz... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 17.10.14, 10:52 Mustang to brzmi, bo to drugie, bez względu na urodę i zasługi, jakoś tak krowio mi się kojarzy Pogoda w sam raz taka, zeby sobie przypomnieć cerowanie. Bry. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 17.10.14, 11:10 Ewuniu, ja cie jednak udusze! Cozes uczynila! Teraz bede widziala Mustangi z maszerujaca krowa zamiast mustanga na froncie. A niech cie, ty cholero! Gooniu nie czytaj tego, bo tez ci krowa wskoczy w miejsce mustanga. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 17.10.14, 15:31 Asiowe Mustangi są żółte, przepiękne i wyjątkowo nie_krowie, sama widziałam! (na obrazku). Dzień dobry!!! Bry żą!!!! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 17.10.14, 15:35 Eulaliji Stolarza!!! I Fachowców pięćdziesięciu ośmiu!!!! I wszystkich i wszystkiego, co Eulalija tam sobie wymyśli!!! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 17.10.14, 15:44 To dorzucam jeszcze dwóch, coby pełna kopa była! A mnie nie mustangi krowio się zakodowały, ino ona cielica czy inna jałowica Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 17.10.14, 20:28 Aaaaa... A dlaczego pięćdziesięciu ośmiu, z okazji piątku jestem tak odmóżdżona, że nic nie pojmuję. Ale jestem za! I za kopą też, buźka dla Eulaliji. Ratunku. Dobry wieczór. Odpowiedz Link
embepe Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 17.10.14, 21:14 Brywieczór! Eulalijo! Zdrowia i czego tam sobie sama chcesz! I fachowców jakich Ci trzeba i ilu Ci trzeba! Ponieważ dziś były zajęcia terenowe we mgle i mżawce, czuję się mocno nawilżona. Czy u Szanownych też siąpi? Zapytałam wujka gugla o Papuzią celicę i w odpowiedzi pokazał mi tyle wersji, że ja nie wiem, która jest Papugi ulubiona Odpowiedz Link
eulalija Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 18.10.14, 09:30 Bardzo dziękuję za życzenia. Świnia niemyta byłam, że na SMS-y nie odpowiedziałam, ale się komórka tajemniczo wyłączyła. Nie kąpałam jej jak G0p0s. Za oknem reżyser. Dzień dobry. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 18.10.14, 12:44 Eulalijo, z opóźnieniem, bo mi wczoraj komputer fikał - sto lat przy absolutnej niekonieczności kontaktów z jakąkolwiek medycyną! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 18.10.14, 13:57 Eulalijo, spoznione ale serdeczne stolarze - kazdy od innej roboty, zdrowe i silne jak konie. Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 18.10.14, 14:43 Na seksistki wyjdziemy. Podeszczowo przyszło słońce i piękna rozkwitająca jesień. Podsyłam, komu potrzebna, niech łapie w locie. Dzień dobry. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 19.10.14, 22:03 > Zapytałam wujka gugla o Papuzią celicę i w odpowiedzi pokazał mi tyle wersji, ż > e ja nie wiem, która jest Papugi ulubiona Ukochana jest GT, przełom wieku XX i XXI, i taka chyba mieszka pod domem Kocia. Ale bardzo mi się podobały też te z podnoszonymi światłami - ST-i Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 19.10.14, 21:50 balamuk napisała: > Aaaaa... A dlaczego pięćdziesięciu ośmiu, A, to takie nasze powiedzonko rodzinne, od Babci ze strony Mamy, no i znaczy to po prostu, że "dużo" "58 razy Ci mówiłam, że..." "o rany, jeszcze muszę 58 okien umyć i będzie posprzątane" "wygraliśmy z nimi 58 do zera!" (w sensie, że nasza drużyna dużo goli strzeliła, a tamci nic) itd... Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 19.10.14, 21:54 Dzień bą!!! No dziś były takie lazury i inne słońca, że klękajcie narody Zabraliśmy się po raz pierwszy do czyszczenia filtra zewnętrznego (tzw. "kubełek") z nowego domu Ryba. To dopiero jest impreza, w wannie z takim kubełkiem Czyszczone były wszystkie media filtracyjne, mieszkające w osobnych koszyczkach. Filtr nas trochę wystraszył, bo na przykład po podłączeniu z powrotem zaczął brudy wypluwać do wody , ale ogarnęliśmy i żyjemy. Ryby też Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 16.10.14, 16:09 Spróbuję jeszcze poczarować, ale jak powiadam, Wiatromistrz ze mnie żaden. Raz się fuks trafił, ale za to potężny, na półtora miesiąca starczył Odpowiedz Link
gat45 Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ! 18.10.14, 16:54 Co za cudowny dzień nam dzisiaj nastał w okolicach średniego biegu Loary ! Minerwo, jesteś wielka i dzięki Co składam w imieniu całej okolicznej ludności. Wieszcz nam dalej ! Kolory do oczu zatracenia, ciepełko milutkie (godzinę temu było 26 cudnych celsjuszków), lekki wiaterek, i do tego wszystkiego zapachy niesamowite - woń jesiennej ziemi i dymu palonych liści. Wykorzystuję do imentu : spacer z psem - załadowanie pralki - dłubanie w ogrodzie - rozwieszenie prania na świeżym lufcie - spacer z psem ... i tak da capo al fine x 3. Już nie mam raz czego prać, a i długość sznurków wieszalnych wyczerpałam. Nie chcę krakać, ale zapowiadają nam niespodziewany koniec lata, nawet już od jutra. Pocieszam się tym, że mylą się z konsekwencją godną lepszej sprawy. Idziemy z psem nad zalew. Jak szaleć, to szaleć. Do zachodu słońca. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ! 19.10.14, 01:35 O! Proszę. U nas się skończyło, a nad środkowym biegiem Loary jeszcze trwa. I bardzo dobrze, środkowy bieg Loary pasjami uwielbiam, a w Orleanie to w ogóle kiedyś mieszkałam i dobrze mi tam było. U nas już przestało być słonecznie, ale jeszcze nie zrobiło się zimno, co też doceniam. Zanim taki ładnie nagrzany świat porządnie wystygnie, to jeszcze z parę dni upłynie, i nawet zimno będzie jeszcze na początku bez przekonania i podszyte ciepłem. Odpowiedz Link
gat45 Re: Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ! 19.10.14, 08:29 <..... cichusieńko, żeby nie zapeszyć : > Dzisiaj zapowiada się to samo, co wczoraj. Świat bywa piękny. Odpowiedz Link
eulalija Re: Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ! 19.10.14, 09:15 Na Targówku też ładnie. I tak ma być dziś podobnież cały dzień. Dzień dobry. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ! 19.10.14, 09:57 Ale za to niedzieeeela, ale za to niedzielaaaa... Pięknie jak nad to Loaro, choć jedyny zamek ostał się ino w postaci pagórka nad rzeką. Las czeka! Dzień dobry! Odpowiedz Link
gat45 Re: Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ! 19.10.14, 10:18 Zamki najgłówniejsze - te renesansowe - są raczej w średnio-dolnym biegu, tak gdzieś od Minerwowego Orleanu w dół. My tu w Montargisie (nad rzeczką Loing) mamy tylko stary zamek z lochamy z XII wieku (lochy suche, na trzydziestu sześciu wtrąconych) Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ! 19.10.14, 13:51 gat45 napisała: > (lochy suche, na trzydziestu sześciu > wtrąconych) Jakby pan Kuszelas chciał wynająć, to nic, tylko brać! Aczkolwiek mnie byłoby stać najwyżej na basztę z zamku książąt Gazowieckich... Odpowiedz Link
gat45 Re: Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ! 19.10.14, 14:01 pa-pa-pa papapapa-pam.pam Jak wszyscy słyszą, był to początek toccaty i fugi g-moll JS Bacha, nagranie z kościoła Św. Eustachego w Paryżu (najlepsze organy w mieście). Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ! 19.10.14, 16:24 > tać najwyżej na basztę z zamku książąt Gazowieckich... I coz ty bys z ta baszta robila - przeciez baszta to same schody. nabozenstwa do schodow, to my wzorem Guruy powinnismy za grosz nie miec. Hej niedzielnie. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ! 20.10.14, 09:42 Śmich śmichem, ale kilka lat temu widziałam w Spale wystawioną na sprzedaż... wieżę ciśnień! Pomyślcie, jaki by to był cudny loft! Powierzchnia na górze ze czterdzieści metrów, niżej też co najmniej trzy mniejsze pomieszczenia, amfilada, ale w pionie! A problem schodów można rozwiązać tak, jak ta Żydówka w sklepie na Próżnej... Sklep na Próżnej to jest materiał na osobną anegdotę, opowiem, bo przednia. Z dziesięć lat temu albo coś koło tego w zrujnowanych domach na Próżnej były jeszcze małe sklepiki z żelastwem, prowadzone przez (chyba?) potomków autochtonicznej ludności tamtej części Warszawy. Poszliśmy tam po jakieś gwoździe czy śruby - sklepik maleńki, zawalony towarem tak, że na podłodze było miejsce na cztery nieduże stopy i leżącego w kącie psa. Sprzedawcy, lady czy czegokolwiek w tym stylu ani śladu, towar i pies. Czarownica jestem, więc mi gadające psy niedziwne - pytam psa, gdzie szef albo szefowa? Pies powiedział "hau", bardzo cicho, pod sufitem coś się poruszyło i na maciupeńkiej platformie (znowu - na dwie stopy numer maksimum trzydzieści osiem) zjechała z piętra wyżej sprzedawczyni, skądinąd istotnie o bardzo semickim typie urody. Poczułam się jak sto lat temu - ale patent z jeżdżącą platformą spodobał mi się nadzwyczajnie. Teraz tego sklepu już nie ma - a komu to przeszkadzało, no komu?! Odpowiedz Link
gat45 Re: Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ! 20.10.14, 09:59 A my o mały włosek nie kupiliśmy dworca kolejowego. Murowany, wejście przez tarasik na dwóch kolumienkach, na dole po prawej salka dla podróżnych z okienkiem biletera, po lewej duży bufet z zapleczem kuchennym i toaletą. Na górze kilka mansardowych pokoików biurowych. Od tyłu wyjście na peron (szyny już rozmontowali). Dookoła siedem cudownych lip i szopa na drezynę (z drezyną! ). No żyć ni umierać ! Niestety za daleko było od wszystkiego. Wioska, do której niegdyś przypasowany był dworzec kolei żelaznych, dawno chaszczami zarośnięta. Do najbliższego sklepiku najmarniej 20km. A dotąd mi szkoda.... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ! 20.10.14, 11:49 To musze tez sie pochwalic - o tez wlosek nie kupilismy prawdziwej kuzni. Kuznia byla juz przerobiona na domostwo - cud miod utramaryna. Zachowane bylo wszystko co nalezalo zachowac - wiekie palenisko jako cudownej urody kamienny kominek, kazdy zalamek muru, sufit z belkami i olowiane szyby w oknach. Dobudowano tej kuzni dwie sypialnie i lazienke z radiem w kabinie prysznicowej. Tylko to radio mnie zdegustowalo. No i tez owa kuznia wypadla w samym srodku przyrody z wielkim wrzosowiskiem, skalami i jeziorem na froncie. Dojazd gdziekolwiek wolami, no moze nie dwa dni ale w zimie katorga. No i nie mam kuzni. Dworzec do mnie przemawia, dworzec tez bym chciala gdyby te dworce byly na sprzedaz blisko cywilizacji. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO! 20.10.14, 12:58 Żąbrybur! A mnie szkoda morza. Wczoraj wieczorem oglądałam fotki ze sobą w wodzie z tegorocznych wakacji i tęskno mi już... Ale, ale - a wią, że pani z Hiszpanii, pielęgniarka, która zaraziła się była brzydkim wirusem na E. wyzdrowiała??? Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO! 20.10.14, 14:39 Zapomniałam się przywitać . Idealne wyczucie czasu spacerowe miałam - jak wracaliśmy zaczęło kropić. Nie rozpadało się porządnie, ale przecież mogło . Miłego poniedziałku. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ! 19.10.14, 10:44 A mój mąż grabi liście i teraz mamy dywan w pasy . Pięknie wyglądały żółte liście na trawniku, ale prawdą jest że trochę deszczu więcej i widok ten mógłby przestać być piękny, a zacząłby być lekko zalatujący. Potomek idzie dzisiaj do filharmonii, to jego pierwszy raz w prawdziwej narodowej filharmonii i jestem ciekawa jakie będą wrażenia. Miłej niedzieli. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ! 19.10.14, 13:11 Może być fajnie! Ja jako sześciolatka debiutowałam w teatrze, chyba na czymś dorosłym, nie pamiętam, a i spytać już nie mam kogo. Ponoć byłam bardzo przejęta, gdy kurtyna poszła w górę, a na scenie zobaczyłam coś w rodzaju białej altanki, stolik, białe ażurowe krzesła. Pojawił się pan, spacerkiem podszedł do stolika, podumał i zszedł ze sceny. I w tym momencie padło moje rozgłośne: "Obraził się?!!!" Efekt był podobno niezły, przez cały pierwszy akt to tu, to tam w zupełnie niestosownych momentach rozlegały się chichoty, a po przerwie to już nie wiem, bo zostałam z teatru wyprowadzona. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ! 19.10.14, 15:37 Hyyy! A mnie się zawsze w takich razach przypomina "Opium w rosole" i Genowefa Bombke, która poklepała Robaczka po łysinie. Odpowiedz Link
eulalija Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 21.10.14, 08:36 Waluta rumuńska. Nie podoba mi się. Dzień dobry. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 21.10.14, 08:41 Nie mogę zapamiętać tej rumuńskiej i zawsze sprawdzam. Ciekawe, zazwyczaj jednak tak nie mam. Pogoda nie sprzyja spacerowaniu, nareszcie. Przymierzam się do samodzielnej produkcji drewnianych domków-wieczników. Prace ręczne stoją u mnie raczej na wysokim poziomie, ale juz sprawdzam gdzie jakby co trzeba się zgłosić celem doszycia paluszka Miłego wtoreczku Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 21.10.14, 08:52 21 pażdziernika. Data rozpoczęcia mojej pracy zawodowej. Dawno to było. Skąd się to dawno zrobiło, przecież dopiero co.. Dzień dobry. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 21.10.14, 09:45 Bździ i paździ. Przepisowo chyba. Kaptur z daszkiem jest dobrym wynalazkiem. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 21.10.14, 10:00 Urszuli. Jedne z niewielu imienin, których datę pamiętam. Rok akademicki zaczynał się od Tereski, potem Urszuli i najistotniejsze - Andrzeja, ach... Tak, Senko, to dopiero co było... Waluty brak, ale się reżyserzy. Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 21.10.14, 11:27 Co to są "domki-wieczniki"? W dodatku drewniane? Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 21.10.14, 19:52 Świeczniki, jedna litera a robi różnicę Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 21.10.14, 23:10 Domek ze swieczka w srodku? A ile pani ma gasnic w domu? Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 22.10.14, 00:06 Też miałam zapytać, co to są "domki-wieczniki", ale już wszystko jasne Gaśnicę posiadam w domu od pamiętnego pożaru przeżywanego wspólnie z Ciotką Helenką w jej mieszkaniu.... To były czasy! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 22.10.14, 00:07 Ciotka moja z linii matki jest właśnie na Raja Ampat. Wygooglałam sobie, bo w ogóle nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Ładnie tam. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 22.10.14, 09:19 Nie w środku, tylko na dachu , o takie o: www.homebook.pl/produkty/5198214/dla-domu-dekoracje-swieczniki-i-swiece-swiecznik-domek-maly-24h-drewniane-duzy-kominiarka-maly-minimalistyczny Idziemy dzisiaj z Julem zdobywać świat. Ciekawe ile chłopak tego zdobywania wytrzyma. Poprzednio w kinie był najgrzeczniejszym niemowlakiem na sali, ale to mogła być wersja demo. Wciąż zapominam kupić gaśnice. Miłego. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 22.10.14, 09:54 Sliczne! Znakomicie wyglada caly rzad. Zrobisz je spiewajaco, tylko palce sobie jednak przeliczaj od czasu do czasu. Julek zdobywanie swiata wytrzyma pod warunkiem ze prowiant bedzie mu dostarczany bez spoznien. Snil mi sie dzisiaj kalejdoskop, w ktorym bursztyny ukladaly sie w rozety - krecilam, krecilam az sie obudzilam nadal krecac sobie reka przed nosem. Patrze..., a tu sroda. Odpowiedz Link
felis2 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 22.10.14, 10:26 To loftbar.pl/galki/70719-uchwyt-galka-czaszka-skull-madam-stoltz.html - może do szafki z łakociami Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 22.10.14, 11:47 Obrzidliwa Ale dostepu do mielonych by mi specjalnie nie utrudniła. Br. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 23.10.14, 09:09 Jakbym miała szafkę ze słodyczami to tylko taką, może zjadałabym chociaż o połowę mniej . Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 21.10.14, 10:30 W Pruszkowie też waluta rumuńska. Przepraszam, chyba mi się skończyło zaklęcie pogodowe. Ale i tak było niezłe, półtora miesiąca trwało. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 21.10.14, 10:33 Nie popadaj w końpleksy, nadal jest nieźle temperaturowo jak na koniec października. Pomykam z gołymi nogami Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 21.10.14, 10:54 Końpleksy? Ja jestem dumna jak dwa pawie, żeby Mówca robił za Wiatromistrza, i jeszcze coś mu z tego wychodziło? Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 23.10.14, 09:12 Czwartek, jaki czwartek???? Nie zgadzam się, nie wykonałam jeszcze planu na te tydzień, a on już się bezczelnie kończy. Olewam, poczytam sobie z dzieckiem na rękach. Miłego czwartku zatem. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 23.10.14, 13:58 Od trzech dni dzwania do mnie służbowo jeden żołnierz. Otóż major Kicia niejaki. Czyż to nie urocze? Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 23.10.14, 17:50 Cudne. A mruczy? Waluta mi się z krajem pobytu sssssssssssss... skorelowała. Czyli właściwie wszystko w porządku. Cześć. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 23.10.14, 20:17 Przyjechałam do miasta rodzinnego i zmieniam nazwisko. W dowodzie. W prawie jazdy. W dowodzie rejestracyjnym. W paszporcie. W czymś tam jeszcze. Łał, niezła impreza, taki ślub, jak się jest dziewczynką! Chociaż dzisiaj do Urzędu zadzwonił pan i ponoć pytał o formalności związane ze zmianą nazwiska dla... siebie! Ślub wziął i sobie dwuczłonowe zrobił. No proszę. Ale to raczej dość rzadkie zjawisko. A jutro nadal w mieście rodzinnym zaczyna się trzydniowa konferencja związana z moim zawodem. Będzie się działo, zwłaszcza, że tytuł konferencji zakłada, że nic nie wiemy o tym, czym się zajmujemy Gdyby mnie nie było tu, to znaczy, że jestem tam i zgłębiam. Potwierdzam walutę - jest walutowo i arktycznie. Ponoć dwa dni takie, a potem znowu złota polska, czyli wracamy do prognoz Minerwowych. Bo te podobają mi się najbardziej. Odpowiedz Link
embepe Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 23.10.14, 23:31 papuga_ara napisała: > Przyjechałam do miasta rodzinnego i zmieniam nazwisko. W dowodzie. W prawie jaz > dy. W dowodzie rejestracyjnym. W paszporcie. W czymś tam jeszcze. Łał, niezła i > mpreza, taki ślub, jak się jest dziewczynką! Papużko, prawo polskie przewiduje różne kombinacje nazwisk ludzi w związku formalnym, dotyczą one zarówno dziewczynek, jak i chłopców - tu akurat jest prawdziwe równouprawnienie. Faktem jednak jest, że chłopcom rzadziej przychodzi do głowy zmieniać cokolwiek w nazwisku po ślubie Wczoraj we Wrocławiu waaaaluuuutaaaaa - byłam, to wiem! Dziś byłam już w rodzinnym miasteczku, ale na tyle zajęta, że nie wiem, co w pogodzie było... Dobranoc Szanownym! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 24.10.14, 11:54 - nie lubię -nie lubię - już nie dotyczy -nie przepadam (za swoimi) - mogę się obejść -o tak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzień dobry! - Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 24.10.14, 12:12 Hmmm, Ewa zagadkowo rozmawia Rękawiczki wczoraj wieczorem założyłam. Wcale nie było mi za ciepło. I ten nie elegancki kaptur bardzo się przydał Dzień dobry. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 24.10.14, 13:01 Zzzimno. Na pociechę świeci. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 25.10.14, 16:11 Zzzimno. Bez pociechy... Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 25.10.14, 16:56 Ewu, nie katuj, do czego byłaś nawiązała w poprzednim wpisie, bo mnie dręczy! Poza tym uprzejmie informuję, że od kilku godzin mamy leguralną zadymkę. No i dobry wieczór. Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 26.10.14, 00:11 Zadymka trwa. Mój ulubiony mężczyzna twierdzi, że to nienormalne, a mnie się jakoś podoba. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 25.10.14, 22:52 Mam kurtkę. Nie jakieś haute chałture od Armaniego, broń Boże, Decathlon. I od kilku dni nie przestaję powtarzać, że jest to ósmy cud świata. Ciepła, miękka, lekka, nieprzemakalna, na kołnierzu i wewnątrz kaptura ma syntetyczne kiziu-miziu, kaptur z daszkiem, rękawy z wewnętrznymi ściągaczami. I to jeszcze byłby, moi drodzy, pikuś. Ale to cudo ma coś jeszcze - futro w kieszeniach! Każdy kto zapomniawszy rękawiczek wkładał gołą zmarzniętą łapę do sztywnej, zimnej kieszeni przeżyje ekstazę. Ja przeżywam. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 26.10.14, 09:48 O to to, taka kurtka jak Minerwy powinna byc obowiazujaca jako ze nie ma zlej pogody, bywa tylko ubranie do dupy, tak tak. Futro w kieszeniach to jest dopiero szpan! Ja czesto wybierajac kurtki sprawdzam czy maja przyjazne dloniom kieszenie. Raz natrafilam na ostry suwak, ktory rozorywal bezrekawiczkowe dlonie, a rekawiczki potrafil spruc. Torebki z ostrym suwakiem tez takie szlachtowanie potrafia wykonac. Sprawdzac sprawdzac, jak mawiala Gurua. Niedzielne hej. Odpowiedz Link
gat45 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 26.10.14, 10:31 Ubranie do dupy to chyba akurat nie jest feler ? Szczególnie w przypadku spodni. To mi przypomina, że usiłowałam kiedyś sprzedać pewnemu znanemu producentowi krzeseł (polskiemu) genialny - według mnie - slogan reklamowy : "nasze krzesła - naprawdę do dupy". Nie kupili Odpowiedz Link
gat45 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 26.10.14, 10:34 ... i jeszcze w sprawie futerkowych kieszeni szczęściary Minerwy. Kupiłam sobie kilka lat temu botki na Polską zimę. Ładne, nie powiem. Ale dopiero w Polsce zdałam sobie sprawę, że mają futerko na wewnętrznej stronie cholewki, za to część trzewiczkowa jest futerka pozbawiona. Tak, tak, powtórzę : przed zimnem chroniona jest łydka, ale stópka już nie. Durne te Francuzy. I ja durna, żem przy mierzeniu nie zauważyła. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 26.10.14, 11:51 Gatu - albo ładne albo ciepłe Ładne były ? Fakt, że kuse, cienkie, piękne modne kurteczki do chodzenia podczas naszej zimy nie nadają się. Chyba, że ktoś mniejszy zmarzlak ode mnie Dzień dobry. Odpowiedz Link
gat45 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 26.10.14, 12:10 se_nka0 napisała: > Gatu - albo ładne albo ciepłe Jak mawiają starzy bywalcy sal koncertowych - albo akustyka, albo wentylacja. > Ładne były ? > Bardzo ładne. I nie były, tylko są, bo mało używane. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 26.10.14, 15:11 Ja zas nabylam sobie wlasnie kilka siat ksiazek, no dobrze, nie tylko sobie, ale tez rodzince na Mikolaja i Gwiazdke. Wrocilam wlasnie objuczona i uchetana jak dziki osoil z targow Ksiazki. Spotkalam sie i pogadalam sobie z Katarzyna Enerlich - zanim jesze ustawila sie kolejka, przeurocza kobitka, moja rownolatka, w realu o wiele fajniejsza niz nawet na blogu i fotkach, mialabym z nia moc wspolnych tematow Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 26.10.14, 16:45 Chyba skokiem weszlim w listopad? Bry. Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 26.10.14, 17:37 U kogo listopad, u tego listopad. U mnie cca koniec grudnia. Pozdrowienia spod zaspy. Odpowiedz Link
embepe Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 26.10.14, 18:37 To ja chyba z jakiejś innej galaktyki: u mnie dziś w pogodzie było na tyle spacerowo, że ani się obejrzałam, jak przemaszerowałam niemal 11 kilometrów, łącznie z włażeniem na górę i jeszcze gorszym złażeniem z niej. Kol.Małż. używał Specjalistycznego Sprzętu Do Mierzenia Przespacerowanego Dystansu, to wiem Ale dziś wcześnie ciemności zapadły, nieprawdaż? Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 26.10.14, 21:16 Ciemności kryją ziemię... Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 26.10.14, 21:15 gat45 napisała: > Bardzo ładne. I nie były, tylko są, bo mało używane. Prawda, że takie buty to ciut bez sensu, bo jak jest dość ciepło, żeby w stopy nie marznąć, to futro na łydkach grzeje bez dania racji. Na własny użytek wypraktykowałam, że buty ciepłe to buty szczelne i na solidnej podeszwie - więc w charakterze zimowych od lat z dużym sukcesem używam martensów. Podeszwa z poduszką powietrzną, skóra ze starego byka, jedno z drugim solidnie połączone - a w charakterze ocieplacza skarpetka, na ciężkie mrozy może być z baraniej wełny, w razie potrzeby robię parę w jeden wieczór. Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 26.10.14, 21:48 Skarpety robić umiem, na martensy nie mam kasy. Ot, zagwozdka. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 26.10.14, 22:24 Oczywiście znam ten ból, z brakiem kasy mamy na facebooku status zażyłych przyjaciół - ale z drugiej strony martensy się opłacają. Swoje będę nosić właśnie czwartą zimę, a poprzednią parę, chyba dziesięcioletnią, dodzieram na wsi jako buty do łażenia po lesie. Więc owszem, na raz trzeba wywalić sporo - ale za to na długo spokój. Odpowiedz Link
felis2 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 27.10.14, 09:59 Ja mam na zimę takie www.hanzel.civ.pl/?p=productsMore&iProduct=33&sName=008 Nie mają wprawdzie poduszki w podeszwie, ale mają grubą podeszwę i wełnianą podszewkę i są ekonomiczniejsze od martensów. Specjalnie kupione za duże, żeby wełniana skarpeta też wlazła. Wyglądają wprawdzie elegancko inaczej, ale przy dużym mrozie moje nabijające się z kosmicznych buciorów koleżanki przytupywały nerwowo zmarzniętymi stópkami obutymi w wytworne kozaczki, a mnie było cieplutko Minus jest ten, że jak się nagle robi powyżej zera to jest w nich zdecydowanie za ciepło. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 27.10.14, 10:11 A ja cała zimę (no, z wyjątkiem nielicznych dni z zaspami pokolannymi) latam w zamszowych myszowatych bez ociepleń Ale w tej materii chyba tylko Stara Gropa się ze mną zgadzała. U nas jak w Warszawie, ale gmła już się uniosła i chyba nieśmiało szmaglewści. No i dobrze, bo mam potrzebę wyjść do lasu Dzień dobry! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 27.10.14, 13:36 gat45 napisała: > To mi przypomina, że usiłowałam kiedyś sprzedać pewnemu znanemu producentowi kr > zeseł (polskiemu) genialny - według mnie - slogan reklamowy : "nasze krzesła - > naprawdę do dupy". Nie kupili Jużżem jest po konferencji i nadrabiam forumowe zaległości. Przeczytałam to i padłam ze śmiechu. Gatu, po pierwsze zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie kupili , a po drugie, zostałam Twoją Fanką Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 27.10.14, 13:38 Zimno jest rzeczywiście sakramencko, tzn było w piątek wieczorem (zero!!! zero stopni wieczorem!! zero czyli nie ma!!!), i wczoraj, dziś coś jakby lepiej. Chyba trzeba po sygnaturkowe igliwie sięgnąć. Też mam kurteczkę z futerkiem w kieszeniach i kocham ją za to niezwykle. Minerwę rozumiem. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 27.10.14, 14:07 Głodna jestem, a jak głodna to zła. Mam dwa pytania egzystencjalne, w tym jedno rozbudowane? 1. Kiedy przed "czy" stawia się przecinek, a kiedy nie? 2. W musicalu Chicago, jest taka piosenka-tango wykonywana przez chyba sześć skazanych pań. Jedna z nich śpiewa w języku obcym innym niż angielski? Czy to węgierski jest? Czy ktoś rozumie co ona śpiewa? Idę zapytać internetu. Miłego dnia. Odpowiedz Link
eulalija Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 27.10.14, 09:21 Coś się przejaśnia nieśmiało. Już biegającym po Warszawie radzę sygnalizację dźwiękową i nić Ariadny. Dzień dobry. Odpowiedz Link
gat45 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 27.10.14, 10:32 U nas poranek był gmielny tak, że Psa Tobiasza na końcu smyczy tylko czułam. A kiedy wchodził w zasięg wroku, to zachowywał się bardzo śmiesznie : kłapciaste uszy postawione, łeb obrotowy - uosobienie czujności. Ale teraz mgła poszła sobie i jest cud kryształowy. Coraz żółciej i złociej w naturze. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 27.10.14, 10:40 O swicie, z kudłatymi na końcach sznurków (a co tam robiły - wiedza tylko one...) czulam sie niczym w Londynie, zwłaszcza,. ze ciemno bylo, jak nie powiem gdzie Teraz jest jasno i dalej mlecznie Zaczynam odliczanie do wiosny i obstawiam min 4 miesiace ( Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 27.10.14, 17:24 A u mnie piękna, słoneczna zima. I ciśnienie 775 mm, przez dzień cały oczy pasły się Ukrainą, a ep powywał smętnie. Dobry wieczór! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 27.10.14, 17:52 Łojć, jak przeczytałam to ciśnienie to aż mi też ep zawył. Kawy, kawy dożylnie tam sobie zapodaj! WIFI w pociągu to fajna rzecz jest. Odpowiedz Link
embepe Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 27.10.14, 22:45 A to widzieli? wiadomosci.wp.tv/i,Bursztynowy-skarb-w-Sopocie,mid,1586072,index.html#m1586072 Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 28.10.14, 06:54 Tak, ogladalam to w tv, a czesc kolekcji na zamku szczecinskim - sila mnie z wystawy wyciagano.... Odpowiedz Link
g0p0s Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 28.10.14, 09:42 Już pisałem, pan Myrta znajomości z Guruą się wyparł, Złotej muchy nie czytał. Odpowiedz Link
eulalija Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 28.10.14, 09:29 Ukraina. Dzień dobry. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 28.10.14, 09:33 I u mienia Ahoj, przygodo! Odpowiedz Link
felis2 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 28.10.14, 10:19 A u mnie gmła. Ale już zaczyna być coś widać. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 28.10.14, 10:38 ,,pan Myrta znajomości z Guruą się wyparł, Złotej muchy nie czytał.,, - szkoda, mieliby o czy porozmawiać. Słońce. Dzień dobry. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 28.10.14, 10:47 Chyba to co chciałam napisać nie było dobre, bo właśnie skasowałam cały post. Tematem miał być dystans do siebie samego, ale wszechświat mówi mi że powinnam to jeszcze raz przemyśleć . Z zagadnień codziennych: czy na zewnątrz jest równie sympatycznie jak to wygląda od środka? Miłego. PS. Internet ma wszystko, tłumaczenie tekstów z "Chicago" także. Wniosek po przeczytaniu - czasami lepiej jest czegoś nie wiedzieć. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 28.10.14, 10:49 z mojego srodka wyglada rownie niesympatycznie jak jest na zewnatrz..... Odpowiedz Link
felis2 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 28.10.14, 13:00 czekolada72 napisała: > z mojego srodka wyglada rownie niesympatycznie jak jest na zewnatrz..... - to brzmi jak wyznanie tasiemca Przepraszam. Czesio wyhodował sobie robale i wszystko mi się kojarzy. Junior dopytujący się o pasożyty został odesłany do wujka Gugla. Przychodzi po chwili - I co z tym tasiemcem? - Nie pytaj, mamo. Nie chcesz tego wiedzieć. NAPRAWDĘ, NIE CHCESZ tego wiedzieć. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 28.10.14, 14:53 Wcale sie nie dziwie, bo mi zaoknowa aura tak sie kojarzy - NAPRAWDĘ, NIE CHCESZ tam wyjsc! Odpowiedz Link
gat45 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 28.10.14, 15:10 Moja aura zaokienna mówi toczka w toczkę to samo. Ale muszę, bom obiecała Psu Tobiaszowi, że dzisiaj będzie sobie mógł poszeleścić do woli. Strasznie kocha szeleścić suchymi liśćmi, a z takich topól to już praktycznie wszystko opadło. Więc idziemy do naszego topolowego miejsca nad rzeczką. Ja też sobie trochę poszeleszczę. Bo niby ja co - pies ? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 28.10.14, 17:34 Jeśli Pies Tobiasz szeleści na sznurku, to Gata tak więcej chagallowato widzę Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 28.10.14, 17:39 Coz... ja tam nie wiem co sie dzieje na koncu moich dwoch sznurkow, zwlaszcza ciemnym switem Mam tylko nadzieje, z racji braku stosownych odglosow, iz nie dochodzi do morderswtwa, zwlaszcza, ze popoludniu nie napotykam sie na zwloki zadne. Inna rzecz, iz moje kudlate tak samo cieplolubne jak ich pani i jakos specjalnie na dlugie spacery chadzac nie chca... Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 28.10.14, 18:50 Felis, fajny ten twój Junior. On ma już dwu liczbową ilość lat? Odpowiedz Link
felis2 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 29.10.14, 08:45 Ano, Junior już dwucyfrowy. Od kwietnia. W związku z czym na początku października, pytany przez lekarza o wiek dumnie oświadczył: - Jedenaście! - Do jedenastu to ci jeszcze trochę brakuje - wytknęła wredna mamunia. - Prawie jedenaście - oświadczył z godnością potomek. Niestety, to stuprocentowy samiec. Lenistwem bije na głowę wszystkie lwy wszystkich sawann, a do tego jest żywym dowodem twierdzenia, że faceci rozwijają się do siódmego roku życia, a później to już tylko rosną. A takie to było mądre, jak było małe Odpowiedz Link
gat45 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 29.10.14, 08:38 Wystartował nam dzień typu "cud natury". Chyba w południe znowu pójdziemy szeleścić pod topole i inne liściaste, bo rano świtem bledziusieńkim to tylko zrobiliśmy pobudkę kaczkom (wrzeszczały na nas okropnie) i piżmakom i/lub nutriom (słyszało się tylko mnogie "pluf !" wzdłuż naszego nadrzecznego przemarszu). A już się niby wykaraskałam z ostrego ataku prokrastynacji... Cóż ja zrobię, skoro spacer po natury łonie z Piesem T. jest o tyle przyjemniejszy niż siedzenie w papierzyskach Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 29.10.14, 08:53 O, u mnie też październik mores przed Minerwą czuje! Pięknie, złoto, błękitnie, jadę na orgię (kolorystyczną) do lasu! Dzień dobry! Odpowiedz Link
gat45 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 29.10.14, 08:58 Orgia orgią, ale co sobie poszeleścisz, to Twoje ! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 29.10.14, 10:41 O swicie czarna mgla, obecnie biala mgla, zadnych zmian.... Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 29.10.14, 16:42 Pojęcia nie mam, jaka była pogoda. Felis, nie wyrzekaj na Juniora, przecież on dba o mamunię! Cześć. Odpowiedz Link
eulalija Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 30.10.14, 08:57 Trochę dziś mniej wyraźna ta Ukraina. Czyżby skradał się jakiś reżyser? Dzień dobry. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 30.10.14, 12:43 Niech lepiej z tym skradaniem weźmie na wstrzymanie. Eulalijo, zobacz Rońka, idzie jak burza Dzień dobry! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 30.10.14, 13:12 Wiernego kibica ma ten Roniek i chyba nie jednego Pięknie w plenerze powiadam Wam. Niech trwa. Dzień dobry. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 30.10.14, 14:22 Z mojej strony to jakby deszczowo, a nie pięknie i orgiście tudzież orgiaściście. Czyli co, Felis, najstarszy od przyszłego roku już nie będzie dojrzewał? To straszne, muszę zdecydowanie bardziej pracować z najmłodszym skoro mam tylko siedem lat. Na środkowego to już chyba szkoda czasu . Albo spanie albo realizacja obowiązków. Doba to ma za mało tych godzin. Miłego Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 30.10.14, 15:58 Spuściłam Rońka z oka, jak prowadził 3:0, wracam, a drań się w incwyszenie zbiesił i oto bierze w odwłok 3:5, patrzę intensywnie, zaś idzie jak burza, ale mały ciut mu do półfinału brakło, co za cholera! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 30.10.14, 16:33 Nie dopilnowałaś Odpowiedz Link
goonia Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 30.10.14, 17:32 Dzien pod znakim spalonego rosolu Czy panstwo wii, jak strasznie chalupa smierdzi spalenizna? Mam nadzieje, ze spalenizna nie jest szkodliwa dla zdrowia. Malzonek juz rozumie dlaczego JA nigdy nie nastawiam palnikow na maximum, wiem, ze nie mam cierpliwosci do garow i zaraz gdzies pojde. Moj kochany pojechal odkurzac samochod i odebrac dziecko ze swietlicy. Odkurzyl, odebral i strasznie zaczal sie spieszyc wracajac Chalupa stoi, ale mieszkac w niej ciezko bo zimno - wszystko na przestrzal pootwierane, a w nocy tylko 3 stopnie. Nadal smierdzi, choc jakby mniej. Polecam Lamp Berger - bez niej bysmy musieli isc do hotelu. Mialam wycinac dynie, ale chyba zagrozen pozarem mam po kokardki. No, to milego. Ide do fryzjera. Jesli sie nie uspokoje to nawet na zakupy, i to nie beda spozywcze! Odpowiedz Link
balamuk Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 30.10.14, 19:53 Państwo wii, jak - i jak długo - śmierdzi przypalony i potencjalnie BARDZO SMAKOWITY gulasz. W owym dniu mój ulubiony mężczyzna zrozumiał (I suppose, bo pewności nie mam), dlaczego używam minutnika. Gooniu, kciuczki. Niech ci fryzjer wszystko, co najlepsze! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 31.10.14, 07:21 Się skończył pażdziernik. Dzięki Minerwie - ciepły i słoneczny Poproszę powtórkę na listopad Spokojnego weekendu Szanownym. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Październik - babie czy chłopie, ale LATO 30.10.14, 17:48 to sie nazywa miec duzo czasu lub urlopu Odpowiedz Link
gat45 Minertwo ! Wyrocznio czcigodna ! 31.10.14, 08:02 Z bólem serca, ale proszę Cię o wywróżenie w listopadzie dla średniego biegu Loary sporych opadów deszczu (susza okrutna !). Może Ci się uda tak : silne deszcze od północy do piątej rano, a potem czyste niebo ? Wierzę w Ciebie ! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Minertwo ! Wyrocznio czcigodna ! 31.10.14, 08:45 Minerwo, w nerwicę jaka nie popadnij, ale u nas sama wiesz co Dzień dobry! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Minertwo ! Wyrocznio czcigodna ! 31.10.14, 12:52 Hej! Minerwo, tylko spokojnie, do listopada jeszcze dużo czasu Nabyłam małże. Mrożone. Najpierw uparłam się na świeże, ale przy bliższych oględzinach okazało się, że świeże=żywe i ja odmówiłam współpracy z żywymi. Wiem, że szczyt hipokryzji jest to, ale nie mam zamiaru z tym walczyć. Trudno, będą mrożone. Ładne mają skorupki przez worek. Odpowiedz Link
balamuk Re: Minertwo ! Wyrocznio czcigodna ! 31.10.14, 18:42 Ja tam nieroszczeniowa jestem, niech będzie cokolwiek. Ciśnienie może samo kiedyś spadnie... Cześć. Odpowiedz Link
salam_ji Leżę i kwiczę! 31.10.14, 22:35 Czytam juz piąty raz i placzę ze śmiechu! Pomijając "rzetelne dziennikarstwo", ale gośc ma genialny talent do kabaretu! krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,16895128,Drozdzowki_z_makiem_i_narkotykami__Policja_je_konfiskuje.html#Cuk Minerwo czy u was w szpitalu tez jest TAKI personel? A komentarze sa zajedwabiste! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Leżę i kwiczę! 01.11.14, 09:11 Ale drożdżówki już spalone, czas na zmiany, jak mówi mój durny burmistrz walczący o chyba czwartą kadencję... Przywitam się w październiku, z listopadzeniem karnie czekam na Minerwę Odpowiedz Link