ewa9717 01.12.17, 11:08 miły... Niech raczej to drugie! Dzię. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 01.12.17, 11:13 Rzuciło się na mnie "błogi". Niech mu będzie. Witam. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 01.12.17, 11:30 Cześć! Jedynym usprawiedliwieniem istnienia zimy jest dla mnie Boże Narodzenie. Gdyby nie ono, zimy mogłoby wcale nie być. Odpowiedz Link
myq1 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 01.12.17, 12:15 Niech będzie błogi i miły. Cześć. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 01.12.17, 13:04 U nas grudzien zaczal sie od chrzcin w krolewskiej rodzinie. Maly prince Gabriel juz pokazal swoj charakter - nie da sie go nie lubic. I te kiecki wszystkich ciotek czy babc....ze o koafiurach nie wspomne.!! Zaraz zejde na ziemie, ha ha ha. Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 01.12.17, 13:44 dzień dobry supeł w żołądku do poniedziałku kiedy coś się ma wyjaśnić weekend w plecy, muszę sobie znaleźć mnóstwo zajęcia miłego. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 01.12.17, 16:14 WElasnie sobie obejrzalam fotki na blogu www.swedish-princesses.pl/2017/12/chrzest-ksiecia-gabriela-podsumownie.html Viktoria mnie zachwycila, oczarowala Sofia. Zdziwily mnie komentarze, ze atmosfera byla najgorsza z wszystkich dotychczasowych chrzcin krolewskich wnukow. No i oczywiscie przeelegancka Krolowa Miłego! Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 01.12.17, 23:47 Dzisiaj na zajęciach z biblioterapii czytałam pacjentom fragmenty "Lesia" i "Wszystkiego czerwonego". Jestem dumna i blada, bo wypełniłam kawałek statutowych obowiązków Zdaje się, że Gurui przybędzie wielbicieli. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 02.12.17, 08:49 Sam Lesio by wystarczył, by terapia była skuteczna Brawo TY Łagodne przedzimie. Pora zmiany odzieży i czego tam trza, przed nadejściem zimy. Dobrego weekendu. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 02.12.17, 11:02 Balamuk mignął Franulo, jeśli kciuki potrzebne, masz! Sino. Bry. Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 02.12.17, 11:09 Dziekuję, potrzebne bardzo bardzo. Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 02.12.17, 12:29 Jeden u ręki, dwa u nóg. Strasznie mocno trzymam. Na niebie szara ściera. Witam. Odpowiedz Link
myq1 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 02.12.17, 11:57 Trzymam za Franulę. Miłego weekendu życzę nam wszystkim. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 02.12.17, 12:29 Sobota w firmie... Kciuki dla Franuli! Miłego! Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 02.12.17, 23:00 Pewnie już za późno zaczynać, ale trzymam. To czasem działa wstecz. Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 03.12.17, 10:30 Cały dzień sobotni czyciłam Okazałego Lisa. Calutki. Bo andrzejkowo uczcić go było trzeba. Wypił kawę z nowej filiżanki. Przez to czyczenie niecom spóźniona z kciukami dla Franuli, ale teraz trzymam. Bardzo. Utrzymam do poniedziałku, słowo! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 03.12.17, 10:34 Dziala wstecz? To bardzo dobrze.. trzymam jak diabli. I juz Andrzejom ciumaski, nalezy im sie. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 03.12.17, 13:16 Kciuki trzymane Franulo. Wolnymi paluszkami pokazuję, co i gdzie należy zrobić I podoba mi się to Dobrego dnia. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 03.12.17, 15:39 Ach, Lis Okazały nosi moje ulubione imię! Daj mu buzi ode mnie Tak sobie pomyślałam o Balamuku i wymyśliłam, że też się urlopnę Bądźcie grzeczne, pędzę się promocyjnie wyspaać Czór! Kciuczę nadal Franuli i Papudze. I pieskom klikajcie. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 03.12.17, 19:17 Urlopuj się Ewo zdrowo i wypoczynkowo. Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 03.12.17, 22:29 Pełnia. Ciekawe czy da się spać... Rano dam znać czy zadziały Wasze kciuki. Za które- niezależnie od efektu- wzruszona dziękuję. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 03.12.17, 23:57 Dla Szanownego Lisa spóźnione ale najlepsze. A spóźnione, bo właśnie skończyliśmy czycić rodzinnych i przyjacielskich Andrzejów, i tych "po świnty pamnięci" też. Łaska niebios, że nasz kościelny świadek jest majowym Andrzejem, boby nie szło strzeźwieć Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 04.12.17, 07:49 Dzięki w imieniu Lisa Okazałego, że mu dobrze życzycie Śnieżek poprószył, wszytsko takie czyściutkie. A pod śnieżkiem czają się zamarznięte kałuże... Gawrony po sniadanku, to moze ja tez coś zjem... Cześć. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 04.12.17, 08:37 Cześć! A ja dziś jak ten szczypiorek pobudka o 5.45 to jest to, co pewnie jakieś stworzenia lubią, ale nie wiem jakie. A wszystko dlatego, że Chomik wyciągnął mnie na roraty. Już drugi rok fascynuje mnie ten potężny duch w małym ciele, gryzoń (którego normalnie nie można dobudzić na ósmą do szkoły) w adwencie zrywa się ciemną nocą i leci jak z propelerem do kościoła. Podejrzewam niecnie, że za tą pobożnością stoją względy towarzyskie, ale nie bądźmy drobiazgwi. Dobre są każde zęby, które prowadzą do gęby. A propos zębów, to Kicia wyjadła mi pół puszki tuńczyka Chyba się jeszcze chwilę prześpię... Odpowiedz Link
zaisa Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 04.12.17, 19:47 Podziwiam Chomika. Moja nie ma takiego natchnienia. Dotrzemy chyba tylko w soboty, jak dam radę nas wstać. Moje pierwsze Roraty były dn. 13 grudnia roku pamiętnego. Wtedy jeszcze były w niedziele. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 04.12.17, 10:06 Gatu najlepszego, dużo smacznego czytania, nieagresywnych kulinariów, co to same do gąbki i żadnych kłopotów z niczym. A w tle orkiestra dęta niezwykle przystojnych gwarków. Buzi wszystkim Barbórkom! Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 04.12.17, 10:52 Gatu zdrowia i co tam sobie sama zażyczy. Wszystkim naszym Basiom najlepszego. Mąkę ktoś rozsypał. Znaczy święta po wodzie? Witam. Odpowiedz Link
myq1 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 04.12.17, 11:16 Cześć, Barbarom i Lisowi O. zdrowia życzę. Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 04.12.17, 11:26 Gatu, Gatu najlepszego! Odpowiedz Link
myq1 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 04.12.17, 11:42 Miało być Gatu, Barbarom i Lisowi O. Wszystkiego najlepszego, zdrowia przede wszystkim. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 04.12.17, 13:39 Gat! Hurra, hurra! Najserdeczniejsze pierożki, najlepsze kotleciki i najszczerszy rosołek! Oraz najmilszych kilogramów, szczęśliwej zimy i zdrowego P.T Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 04.12.17, 18:30 Gatu i wszystkim Barborkom najlepszosci. A ja wracam do koralikow - korliki do Dubaju leca w czwartek. Tym razem na wsciekle zolto ale blyszczec sie bedziemy jak zebate mszyce z najlepszych gifow. Odpowiedz Link
zaisa Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 04.12.17, 19:41 I dużo UPCD do czytania Gatu, Lisowi O., wszystkim Barbarom i Andrzejom i wszystkim nie-Barbarom i nie-Andrzejom życzę. Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 05.12.17, 08:39 Świat za trudny dla mnie, żebym nalezycie wypełniała swe obowiązki w zakresie UCD. Siadam. Otwieram plik. Paczam. Wzdycham. Zamykam plik. Będę się ogarniać. Gawrony nakarmione. A drób wylazł, tylko brakuje mi tam ostatnio jednego koguta. Cześć. Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 05.12.17, 09:31 Dziś też szara szmata. Asieńko równego naszywania! Witam. Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 06.12.17, 07:28 Mokro. Spaniella zbojkotowała spacer w deszczu, zgodziła się wybyc na trawniczek, siuśnąć i tyle. Dobrze, że choc tyle... I za ciemno dla gawronów. Noc polarna że prawie. Cześć. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 06.12.17, 08:33 A Mikolaj juz dostarczyl co trzeba? Deszcz taki to moze mu sie odechcialo z domu wyruszac. Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 06.12.17, 09:09 Baaardzo mokro. Kajak to minimum. Chojnego Mikołaja! Witam. Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 06.12.17, 09:21 Dzień dobry bardzo dziękuję za kciuki, supeł w żołądku rozwiązany, nieporozumienie wyjaśnione, ja nieustająco trzymam za Berrin F Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 07.12.17, 07:12 Cześć. Słonica wylazła zza węgła, podsyłam wam w celu podniesienia na duchu. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 07.12.17, 07:21 Granatowo. ze zlotymi blyskami tyle, ze nie-slonecznymi. Miłego pomikołajowego Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 07.12.17, 07:31 Powitać. Dziś wietrznie. Czekam z ciastkiem na gawrony. Cześc. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 07.12.17, 07:54 Franula odetchnęła, to my również. Kciuki dla Berrin c.d. Koraliki - nie wątpię, że zdobędą Dubaj Asia po zwycięstwie podrzuci nam fotki? Dzisiaj nad głową sucho, co cieszy. Ewa - jak widzę - konsekwentnie sie urlopuje, wypoczywaj i nabieraj werwy na świąteczno - sylwestrowe szaleństwa Dobrego dnia. Odpowiedz Link
myq1 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 07.12.17, 11:06 Cześć. Słonic brak, szaro. Kciuczę za wszystkie potrzebujące. Też czekam na zdjęcia z Dubaju. Asiu, wytrwałości przy koralikowej żółtej kreacji! Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 07.12.17, 11:19 Przeczytałam (krzywe oko) że czekasz na księcia z Dubaju i się zadumałam. My też zaczynamy dzień (nie każdy) wcześnie rano więc dla mnie już popołudnie. Poza tym intensywnie załatwiam sprawy świąteczne w przewidywaniu późniejszego braku czasu. A zupełnym przypadkiem przeglądam wystawioną na licytację biżuterię i robi mi się coś w środku. Taka stara biżuteria po przodkach to jednak zupełnie co innego... Jutro idę zobaczyć na żywo. Wiecie ze takie coś istnieje? Ja do niedawna nie widziałam. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 07.12.17, 14:58 To znaczy co, biżuteria po przodkach czy licytacje? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 07.12.17, 15:12 Franula, wstaw linka - poogladamy. U nas jest Kaplans Auktioner i tam bardzo lubie zagladac w necie i na zywo. Duzych brylantow nie kupuje ale poprzymierzac mozna 😂 Moi juz w drodze na Dubai Open, kiecka leci w swoj dziewiczy lot. Po sobocie beda fotki Teraz prosze trzymac juz nie za podium ale za pierwsza setke. Skromne dzieciaki a ludu tam mrowie z latynowskiego swiata takiego co to z mlekiem matki..... czy jakos tak. Pierwszy tuzin czy pierwsza kopa tez mile widziana no i doswiadczenie na wage zlota. Ufff ja sie chyba wykoncze czekaniem Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 07.12.17, 16:21 czekałam aż ktoś poprosi desa.pl/pl/auctions/439/bizuteria-kolekcjonerska-aukcja-odbedzie-sie-w-nowej-siedzibie-ul-piekna-1a-12-grudnia-2017-godz-19 Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 07.12.17, 16:49 Ojojoj ten pierscionek 24 chetnie mnie by zaadoptowal. Swiecilibysmy razem. Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 07.12.17, 17:30 Widzisz że tam są następne strony? Ponad 90 sztuk - oglądam masochistycznie jeszcze są archiwalne z wylicytowanymi cenami np: desa.pl/pl/auctions/410/bizuteria-kolekcjonerska-26-wrzesnia-2017-godz-19 desa.pl/pl/auctions/387/aukcja-bizuterii-11-kwietnia-2017-godz-19 część jak z ruskiego targu ale części do królowej angielskiej by się nie powstydził, kurczę chyba Harpie poczytam Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 07.12.17, 17:47 Ja chyba cóś niekompletna jestem, w ogóle do mnie taki katalog nie przemawia. Za to z przyjemnością bym pooglądała (najchętniej w naturze) te wszystkie błyskotki razem z przynależnymi im strojami z epoki, ech. Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 08.12.17, 07:08 Cześć. Strasznie teraz długo trzeba rano czekać na gawrony, bo po ciemku nie chcą przylatywać. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 08.12.17, 08:16 Dluzej pospac chca te gawrony, piatek dzisiaj. Gdyby wszystkie pajaki sie zmowily to wydajnie wykonczylyby ludzkosc - zapodal pewien naukowiec. Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 08.12.17, 09:28 Kogut mnie obudził. Tak koło 7.15 łobuza usłyszałam. Ki pierun? Aura się nie zapowiada. Witam. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 08.12.17, 22:17 Imho Twoja okolica wydaje ni się mało sprzyjająca hodowli kogutów... Ale może się mylę i gdzieś się jakiś drób Więckowskiej nieświeży pałęta? Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 09.12.17, 09:46 Blisko torów jest kawałeczek gdzie jeszcze trzy czy cztery rudery się uchowały. To tam drób się pałęta. Chyba będzie widniej niż ostatnio. Witam. Odpowiedz Link
felis2 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 09.12.17, 15:30 Słonice były. Zmusiłam Juniora do pomocy i opatuliliśmy wreszcie co wrażliwsze roślinki. Hortensje wypuszczają listki. Nie wiem, co mam o tym myśleć ani co robić. Młode listki w grudniu nie wydają mi się dobrym pomysłem. Pierniczę. Usiłuję się jeszcze namówić do pojechania po zakupy, ale jak dotąd nie wykazałam się darem przekonywania. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 09.12.17, 17:54 Brat, jadac z moim Bratankiem, "zazadali" mego towarzystwa. a jechali na Rybna, do naszego schroniska. Nie ma slow by wyrazic co sie w takim miejscu przezywa.... Ale wszystko wskazuje, ze niebawem jeden z kudlatych znajdzie swoj kat.... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 09.12.17, 20:48 To jest najwspanialsza wiadomość na powrót! Super! Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 10.12.17, 09:05 Jak urlop, Dobrodziko? Bry. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 10.12.17, 10:19 Wymęczyłam się w tech luksusach straszliwie, ale jakoś przetrwałam. Od wczorajszego popołudnia intensywnie odpoczywałam i powoli dochodzę do siebie Pogoda nadal ..., chyba , jako stary góral, nie pamiętam roku z tak konsekwentnie paskudną pogodą. Wstawać! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 10.12.17, 10:28 Porzuć piękne jeziora i przeprowadż się do krzy. U nas ładna pogoda - jak na razie I oby jak najdłużej. Pewnie 100 km dalej może jest inaczej, ale lokalnie nie jest żle. Bry. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 10.12.17, 11:21 To chyba zastępczo u mnie ździ jak w krzach. I pierwszy śnieg. Z deszczem. Do łóżka czy do baru?... Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 10.12.17, 14:57 Dzis piekna pogodz, jak malowanie! Miłego! Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 11.12.17, 06:36 O czwartej rano jeszcze leżała taka biała posypka. Teraz już tylko mokre błoto. Cześć Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 11.12.17, 08:31 Znowu nie śpisz? Owszem zasypiałam przy puchatym a teraz mokre błoto. Majster się spóźnia godzinę... Zastanawiam się czy walczyć czy się poddać od razu. Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 11.12.17, 08:34 Spałam, spałam. Od północy do trzeciej. Potem jakos nie. Ale za to obejrzałam śnieg. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 11.12.17, 09:54 O, ja też wczoraj kole północy miałam puchowy śniegu tren, a teraz białe rozmokłe placki tu i ówdzie. Patrzaj, Franulo, ÓstrUj nam się zmienia w te i w tamte, a obyczaje fachowców ani drgną! Nie wiem, czy się martwić, czy cieszyć, ze jednak jest coś stałego Bry. Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 11.12.17, 12:21 Fachman nie dotarł i nie odbiera. Na pijącego nie wyglądał ale pozory mylą. Czekam co wyniknie z tego. Na szczęście to nie hydraulik do lejącej się gwałtownie wody, może poczekać. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 11.12.17, 13:10 Wczoraj odbyl sie bankiet Nobla i kiecek sie naogladalismy na caly rok. Przeuroczy sa ci noblisci jak co roku, ale tym razem sami mezczyzni i Akademia zebrala za to ciegi. Jednak wczoraj bylo slicznie. Sniegu napadalo na te okolicznosc. Za to w Dubaju poszlo nam srednio ale doswiadczenie wielkie zaliczone. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 11.12.17, 14:44 Tez sie naogladalam, z problemem, bo nie wiem ktora piekniej wygladala - Viktoria czy Maddie Nie ma sniegu, slonce piekne, cieplo wszedzie , okna myje Miłego! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 11.12.17, 17:34 Madfie na bankiecie nie bylo bo jest w ciszy isamo rozdanie nagrod juz ja pewnie zmordowalo. Na bankiecie byl tylko Chris. Widzialas nasza minister kultury w sukni åod tytulem Lodowiec? Konalam ze smiechu kiedy jadla rozgarniajac tego lodowca przy glowie. Wszyscy noblisci chcieli selfie z nia - wzbudzila swiatowy zachwyt swoim zaangazowaniem w topniejace lodowce i caly klimat. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 11.12.17, 17:36 Bozesz, co mi tu wyszlo. Maddie w ciazy a nie ciszy. Dzidzus juz w marcu - urodzaj krolewski mamy. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 11.12.17, 19:44 A jakiś śnurecek dla leniwców zapodać plizzzz Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 11.12.17, 19:50 Tu widac lodowca z noblem literatury Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 11.12.17, 20:12 oj, duzy ten lodowiec. skasujemy jak obejrzycie. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 11.12.17, 20:32 Nie kasuj, niech trwa! Bossski! Wspaniała kieca dla odchudzających się, niczego bym się w takiej nie odważyła unieść ku otworowi gębowemu Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 11.12.17, 21:01 Ha ha to jest kiecka z ekologicznego papieru wiec niepierna. Za to po zbrukaniu rozlozy sie pieknie i nie zniszczy nam srodowiska. Uwielbiam te nasza minister bo znam ja od kolebki prawie kiedy jako nastolatka w telewizji prowadzila program dla dzieci. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 11.12.17, 22:55 O mamo, suknia origami! Że Japończycy czegoś takiego nie opatentowali... Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 12.12.17, 07:15 O, co za świetny pomysł, tym bardziej, że tego rodzaju kreacje w zasadzie z założenia szyje sie na raz. To po co potem ma to leżeć w szafie? Niech coś użyźni. Wyłozyłam ciasteczka dla gawronów i czekam, aż rozwidni sie na tyle, że je zauważą. Wieje. Cześć. Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 12.12.17, 09:04 wyobraziłam sobie jedzenie barszczyku w sumie może być to suknia na Haloween.. poszukiwana energia zyciowa i dynamizm wewnetrzny. poszły na spacer ze dwa tygodnie temu i jeszcze nie wróciły... Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 12.12.17, 16:09 A tu sznureczek do bloga szwedzkiej RK www.swedish-princesses.pl/2017/12/bankiet-na-czesc-laureatow-nagrody-nobla.html Z bloga wiedzialam, ze bezposrednio po wreczeniu Maddie w zwiazku z ciaza "zniknie", ale juz na kolejnym - była Tiaaaa - nie wiedzialam, ze kreacja pani minister tak sie zwie )) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 12.12.17, 20:30 Nie bardzo rozumiem pianie z zachwytu nad Sofią i jej kiecką, do tego facet obok ma krok w kolanach. Mnie się podoba sukienka Wiktorii, może dlatego, że za młodu miałam identyczną (no, prawie, moja była jeszcze ładniejsza , tylko w morskozielonościobłękitach i cośtam Dzisiaj wybrałam się w podróż pekaesem, rozkraczył się niedługo po starcie, ale za to w lesie kilkanaście km w każdą stronę od najbliższej wiochy. Po próbach naprawy przez kierowcę zaczęło się telefonienie, nie było czym rzęcha zastąpić. Wróciłam do domu indywidualnie ściągniętą pomocą. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr! Czór. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 12.12.17, 22:10 Survival rządzi! Dla mnie też Sofia przeciętnie, a Victoria bardzo (choć nigdy się takiej kiecki nie dorobiłam, wrrr Przy okazji miałam dzikie ataki wyobraźni czytając o tiarach... Odpowiedz Link
zaisa Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 00:57 Suknia origami piękna jest. A na czas jedzenia można sobie taki jednorazowy śliniaczek z papieru złożonego w harmonijkę zakładać. W ostatnią sobotę listopada zagnałam moje pacholęta do Łazienek w ramach ukulturalniania. I tam przed Pałacem na Wodzie zobaczyliśmy państwa młodych w czasie sesji zdjęciowej. Pal już licho gołe plecy raczej już nie panny (chociaż nasze kurtki zimowe lepiej pasowały do aury) z, ale ta kiecka była powłóczysta i na jakieś 20-25 cm od podłoża przybrała jego barwę. A podłoże błotniste było. .. Mam nadzieję, że oni byli tydzień po ślubie i nie wybierali się już na wesele... Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 07:16 Zimno. Sucho, Księżyc tuz przed nowiem. Od Mikołaja poproszę 12 godzin snu jednym ciągiem. Może być 14. Cześć. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 10:42 Genialny pomysl Berrinku- dosle ci pare, zmagazynujesz sobie w szafie na zapas. U nas dzis od rana swieta Lucia swietuje swiatlo w ciemnosci i wszyscy z nia. Duzo spiewania od rana..... czego i wam zycze. 🌲🌲🎄🎄☃️ Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 11:35 Z jakiej durnowatej telewizornii dowiedziałam się że Szwecja nie istnie. Prawdaż li to Asiu? Przepraszam za czarny humor w południe. Słonica jest. Wiater duć przestał. Witam. PS. Minerwo powiedz jak się do tego Kociego zakątka dostać. Chciałabym Ginni zobaczyć. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 11:54 > Z jakiej durnowatej telewizornii dowiedziałam się że Szwecja nie istnie. > Prawdaż li to Asiu? Nie istnieje? To gdzie ja mieszkam? Kurde, zagwozdka jakas. Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 11:58 Zajrzyj na FdZ i wpis M. o blogu Borsuka. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 12:02 to lece, chce wiedziec gdzie mieszkam Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 12:37 Eulalijo pomoz. w ktorym watku? Czy Barsuk to ten od nienawisc.pl? Juz mam i czytam ale czy to Borsuk? Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 11:56 Miało być: Z jakiejś durnowatej telewizornii dowiedziałam się, że Szwecja nie istnieje. Dziewczynki Kochane, zróbcie nowy wątek: Karmimy nieustannie. Z oboma miskami i Dorki potrójnym szantażem. Bo mnie coś nie wychodzi z kopiowaniem sznureczków. I wątek już za długi. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 13:03 Eulalijo, zaraz jak tylko dopadnę coś z dużym ekranem Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 15:40 Jest! Kocie forum ogólnie: forum.gazeta.pl/forum/f,10264,Koty_nasz_maly_koci_zakatek_.html I temat o Ginny: forum.gazeta.pl/forum/w,10264,164539518,164539518,Ci_nie_mowie_zeby_nie_zapeszyc.html Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 16:36 Baaardzooo dziękuję. Ginny absolutnie prześliczna. Ułamkowy na drugim planie Chomik zachwyca. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 20:42 Za zgodą Chomika Odpowiedz Link
myq1 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 20:53 Mnierwo, cudne. Pogratulować Chomika i Ginny! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 21:21 I z jednej jadly miski, orzeszek podziela na dwoje. Piekny widok. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 21:26 Ajajajaj, na Zakątku czytałam już od przymiarek do Ginny, obie panienki już wcześniej widziałam, ale to zdjęcie jest bossssskie Odpowiedz Link
myq1 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 11:44 Cześć. Berrin, niech Ci Mikołaj spełni życzenie, ja mam identyczne. Asiu, nosisz dziś na głowie wianek ze świecami? Bardzo lubię św. Lucię, ona światło wiedzy przyniosła. I oby przynosiła dalej, bo coś z ta wiedzą nie tak, jakby o niej tacy różni zapomnieli. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 12:00 > Asiu, nosisz dziś na głowie wianek ze świecami? Absolutnie nie. Wianek nosi tylko Lucia w orszaku reszta ma gliter albo wianek z borowek alko stozek...... albo kalosz jesli ktos chce zrobic przewrot tradycji. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 12:04 ilustrowana instrukcja stroju Odpowiedz Link
myq1 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 12:27 Piękne, u nas by się przydało wprowadzić. Tyle zwyczajów przejmujemy od innych nacji, dlaczego nie ten? Dzięki, Asiu. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 11:34 Nie, nie, wesele pewnie mieli w sobotę. Sesję zdjęciową robi się zazwyczaj po ślubie, na spokojnie. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 13:08 Dziń dybry wszystkim. Zawirowania losowe nie pozwalają mi na wiele przyjemności z forumowymi włącznie. A doba jakoś nie chce się rozciągnąć. Trzymam za wszystkich potrzebujących. Hamsterkowi gratuluję wytrzymałości. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 13:13 Kociu, dziń dziń. Dobrze cie widziec. Jak ci odwiruje to wiesz gdzie ci bedzie przyjemnie. Tu tu tu Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 13:17 Jajko na twardo i mandarynka otwierane jednoczesnie pozwalaja na godna zapamietania sensacje zapachowa. Wlasnie nie umiem zdecydowac czy to zapach przedswiaecznyt, czy jednak otworzyc okno w kuchni. To sie czasem czlowiek atrakcji we wlasnej kuchni doczeka. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 13:40 Piękna ta Łucja z orszakiem, działa na wyobraźnię. Kociu, bym ci życzyła (i sobie też, przy okazji) rozciągliwej doby, ale czy to naprawdę dobry pomysł? Rozciągnięta doba, więcej roboty się zmieści... Cześć. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 13:52 Swieta Łuca dnia przyrzuca, a nocy ukruca! Tak sie u mnie w domu mawiało i mawia No i od Łucji przepowiada sie pogode na nastepny rok! 13 - Styczeń - średnio-mrożniawo, bez sniegu, fragmentami ze słoncem. Może być! Miłego! PS a z niemiłego - przestaje lubic sąsiadów, no przestaję i już! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 15:07 Niechaj świento Uca rychlej dorzuco i ukróco, bom deprechy blisko! Bry. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 13.12.17, 20:44 Popieram, Kociu, koniecznie! Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 14.12.17, 08:48 Śnieg za oknem. Zamarzły kałuże. Buro i ciemno. A poranek taki ładny był, nawet kawałkami się pomiędzy chmurkami niebo pokazywało. Cześć. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 14.12.17, 09:27 Kiedy wstałam, było zero ujemne i biało, teraz jest zero dodatnie i placki biało-zielono-czarne. Zdecydowanie brzydziej. Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 14.12.17, 10:40 Zasypało. Na trawnikach jeszcze leży. Na chodnikach brudna breja. Pamiętam Chomika małego. Jak dzielnie maszerował po schodach w zimowym ubraniu. Czas leci. Zdjęcie piękne. Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 14.12.17, 10:41 14 - Luty - średnio-mrożniawo, bez sniegu, bez słonca, szaro, buro i ponuro. Miłego! Odpowiedz Link
myq1 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 14.12.17, 10:55 Cześć, u mnie bura ściera i małe kałuże. Pozdrawiam Szanowne. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 15.12.17, 06:37 Piatuniuniu. Cześć. Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 15.12.17, 07:06 W nocy ganiały mnie zombie, co było tak absurdalne, że chyba w efekcie mojej podświadomosci ten koszmar troche nie wyszedł. Zresztą Kot Młodszy budził mnie z niego regularnie, gdyz zażyczył sobie spać mi na głowie. Czekam na resztę zamówionych paczuszek, co to za ulga jest jednak, że nie trzeba ganiac nieprzytomnie po centrum handlowym (czy - jak to drzewiej bywało - po całym mieście) i że dowiozą do paczkomatu dogodnie połozonego... Gawron tylko jeden, zabrał ciasteczko i poleciał, az sie niepokoję... Cześć. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 15.12.17, 09:30 15 - Marzec - bez mrozu, bez sniegu, bez słonca, za to z deszczem - szaro, buro i ponuro. Miłego! Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 15.12.17, 11:16 O trzeciej w nocy kot zaczął mordę drzeć. Ale jak! Nie wiem co gorsze... Bura ściera. Witam. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 15.12.17, 17:48 Przez parę dni miałam... więcej czasu. Ile roboty nadgonione Recepta ? Brak internetu Przy okazji komputer przeszedł remont generalny i już wszystko gra... do następnej awarii Zdjęcie cudnej urody ! Reszta w normie Dzień dobry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 16.12.17, 08:51 Ja dostęp mam ale chęci nie za wiele. Pogoda nastraja depresyjnie. Bura szmata. Witam. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 16.12.17, 10:57 Może ta szmata (nb. u mnie też) to sugestia dla leniwych? Święta za pasem, brać się do sprzątania? Znowu mi się nie chce. Nic. Cześć. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 16.12.17, 15:06 16 - Marzec - kwiecień plecień - jakoś mu nie wychodzi to plecenie....bez mrozu, bez sniegu, bez słonca, bez deszczu - szaro, buro i ponuro. Odpowiedz Link
czekolada72 Mamy Coreya :)) 16.12.17, 15:23 No dobrze, moj brat ma )) www.schronisko.krakow.pl/Adopcje/ZWIERZAKI_DO_ADOPCJI/Psy/63476-COREY.html Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Mamy Coreya :)) 16.12.17, 17:14 Grunt, że ktoś ma!!!!!!!!!!!!! Nareszcie jasny promyk w tym depresyjnym czasie Pozdrowienia dla brata i Coreya! Odpowiedz Link
eulalija Re: Mamy Coreya :)) 16.12.17, 19:28 Owczarkowato wygląda. A ta łapka to już wygojona? Niech im razem dobrze będzie! Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Mamy Coreya :)) 17.12.17, 11:37 Fajny psiuk. Do tego siada i aportuje. Dobrze, że wyzdrowiał, jeszcze lepiej, że ktoś go wziął. Moja bratowa też ma psiczkę ze schroniska i dobrze im razem. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Mamy Coreya :)) 17.12.17, 22:06 Wywialo to i przywieje. Duzo roznosci przed swietami- glownie koncerty a potem zaraz trzeba jednak jesc. Trenujemy tez nieeidzialne pudelko. To jest najnowszy przeboj internetu. Odpowiedz Link
asia.sthm Niewidzialne pudelko 17.12.17, 22:22 Jakby ktos chcial potrenowac przed Nowym Rokiem......zabic sie mozna ale zabawa dobra, Can you do the invisible box challenge? Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Niewidzialne pudelko 17.12.17, 22:46 Mnie by wyszło tak jak tej pani, co dupnęła łupą Przy tej świętej niedzieli, na swoją obronę muszę dodać że wieczorem, wpadłam w szał porządków. Mgliście się tłumacząc, że jutro przyjdzie szop pracz do dywanów i dobrze by było mieć bodaj zaczęte sprzątanie Odpowiedz Link
berrin Re: Niewidzialne pudelko 18.12.17, 09:13 Smok w amoku nad miastem... Siedzymy przy zamknietych oknach i widzimy mgłę. Wygląda toksycznie. Gdzie są gawrony...? Cześć. Odpowiedz Link
felis2 Re: Niewidzialne pudelko 18.12.17, 12:38 Gawrony jako istoty inteligentne widać eksmitowały się z zasmoczonego miasta. Odpowiedz Link
franula Re: Niewidzialne pudelko 18.12.17, 14:05 a co Wam zamknięte okna pomogą? na pudełko popatrze, próbować nie będę, jeszcze mi moja kość ogonowa miła dzień dobry, tydzień dobry ostatnia prosta przed Świętami dobra Odpowiedz Link
balamuk Re: Niewidzialne pudelko 18.12.17, 09:14 Piękny pomysł z tym pudełkiem. Spróbowałam. Ni cholehy... Dźbry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Niewidzialne pudelko 18.12.17, 14:06 Dwie imprezy pod rzad...chhyba sie starzeje.... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Niewidzialne pudelko 18.12.17, 14:56 Ja juz wiem jak do tego podejsc. Najpierw trenujemy na pustym pudelku po butach albo po czyms. Wstepujemy na to pudelko tylko na niby tak delikatnie aby go nie zgniesc i mozg ma sie zorietowac gdzie jest to pudelko. Potem wykonujemy krok naprezajac w powietrzu te noge nad pudelkiem a druga odbijamy sie jak do podskoku, tyle ze pierwsza noga ma byc nieruchomo. Po 100 takich probach bez zgniecenia pudelka, odstawiamy je do kata i wykonujemy sztuke juz bez. To wcale nie jest trudne kiedy juz mozg zalapie ze na postawionej na "pudelku" modze nie mozna sie oprzec. Jak juz wiemy mozg i my co i jak mzna zaprezentowac sie gosciom, Mikolajowi i na stacji metra......tak niby od niechcenia przekroczmy niewidzialny schodek. Ja juz jestem calkiem dobra, syn pochwalil, a jemu wcale nadal dobrze nie idzie. No! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Niewidzialne pudelko 18.12.17, 16:48 Sprytna jesteś Asiu Jak nie urok, to smog. Zawsze coś się musi dziać? Gatu nie widać, może Święta przywołają tych, którzy częściej nie mogą tu zaglądać ? Dobrego. Odpowiedz Link
eulalija Re: Niewidzialne pudelko 19.12.17, 09:18 Chyba w różnych miastach mieszkamy Buro. Witam. Odpowiedz Link
berrin Re: Niewidzialne pudelko 19.12.17, 09:27 Melduję, że snieg leżał rano - warstewką ledwo, ledwo, jak posypane pudrem, ale jednak - na Muranowie, Nowym Mieście i Żoliborzu. Az sprawdziłam na szybie samochodowej, czy to snieg, czy szron. Ale śnieg. Za to kolezanka z Marek wyznała mi, ze się zdziwiła dojeżdzajac do pracy, bo u niej pod domem buro i bezśnieżnie. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Niewidzialne pudelko 19.12.17, 16:29 Świeno Uca się optentego, nic nie przyrzuca! Bry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 19.12.17, 17:14 19 - Lipiec - powtórki cd. Jedyna zmiana - pod koniec dnia mrrróz! Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 20.12.17, 01:06 Zdurniałam ze szczętem. No jak babcię kocham, ze szczętem. Policzyłam. I wyszło mi, że wigilijne menu zbliża się do dwunastu dań... A na Wigilii będzie nas czworo w porywach do pięciorga. W tym nierybożerny Arthur i niegrzybo-i -nierybożerny Chomik. Pewnie, że się nie zmarnuje. Lodówki w dwóch domach działają należycie. Ale czy jest sens to wszystko?.. Chyba powinnam się walnąć czym ciężkim w ep. Albo przespać z problemem. Dobranoc. Życzcie mi opamiętania. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 20.12.17, 07:05 Wpakujecie do zamrażalnika, będziecie mieli na zaś = czysty zysk. Cześć. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 20.12.17, 09:05 Zamrazalniki nie chca byc z gumy, moj juz trzeszczy w szwach. Opamietac sie nalezy. Minerwa slyszy? Co roku ten sam walczyk tralala. Srodowe hej, hej Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 20.12.17, 09:10 Cześć. Bardzo pod górę ta prosta... Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 20.12.17, 09:12 Życzę wyrównania drogi. Przypudrowało. Witam. Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 20.12.17, 09:16 Nie dość że pod górę to jeszcze wyboista. Usiłuję się roztroić. Nie w sensie instrumentu muzycznego (rozstroić) ino zaistnieć w 3 osobach. Ponoć niektórym świętym się udawało acz rekord to bilokacja. Nie tylko zamrażalniki się nie rozciągają, doba też. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 20.12.17, 13:39 Co się dzieje z rybką, jeśli zrobiona jest przed Świętami ? Dobra rybka, smakowała Dobrego dnia. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 20.12.17, 17:44 No przepraszam Cie bardzo, a ile chcialas miec dan na wigilie jak nie 12? 24? 36? Ja mam straznika tradycji, ktory nie popusci - MUSI byc 12! Barszcz czerwony z uszkami Zur z ziemniakami i grzybami Zupa grzybowa z łazankami Kapusta czerwona z biala fasolka Kapusta z grzybami Kapusta z grochem Pierogi z kapusta i grzybami Karp smazony + chałka Kutia Kompot z suszonych śliwek 2 rodzaje śledzi, z reguły w pomidorach i w smietanie. Mamy wigilie 8 osobowa, tzw skladkowa, u nas tradycyjne te dania , zupy, kapusty i ryba sa tak naprawde robione raz do roku, i mamy taka glupawke, ze na obiady w dwa kolejne swiateczne dni - nie chcemy jesc nic innego Wiec mamy dwa kolejne obiady 20 - Sierpień - powtórki cd. Jakis koszmarnie paskudny rok sie zapowiada! Ziiimnoooo! Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 20.12.17, 22:27 Człowiek strzela, a Pan Bóg kule nosi. Czasem po ludzkim strzelaniu także nosi kule inny człowiek, ale nie o filozofię wojny teraz mi chodzi. Tej samej nocy, której pisałam o dwunastu daniach, przyszedł do mnie Chomik. Z gorączką trzydzieści dziewięć i coś. A Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 20.12.17, 22:36 A dzisiaj dodatkowo opuchły mu powieki i wygląda jak chomik po bitwie z pszczołami. Pani doktor każe obserwować i zbijać gorączkę, podejrzewamy jakąś alergię, co jest o tyle prawdopodobne, że po zyrtecu ciut odpuściło. No i takie mamy przygotowanie do świąt Westchnijcie tam za nas, bo ja po dwóch nocach w plecy też nie kwitnę oby jutro Chomikowi było lepiej, oby... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 20.12.17, 23:00 Ja chetnie powzdycham za was bo tu tez jakas zaraza wlasnie ma chec sie wyglupic wiec i tak rozwzdychana jestem. Nie dajmy sie. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 20.12.17, 23:24 Dołączam, wzdychając wieloprzyczynowo. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 21.12.17, 06:35 Kciuki, nie dawać się, nie dawać się! I solstitium odpowiednio uczcić, od jutra dzień dłuższy! Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 21.12.17, 07:09 Nie dawać. Kciuki. Trzymać. Chomiki twarde zawodniki. Kochane... O rany. Cześc. Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 21.12.17, 09:11 Buro. Deska i żelazko szczerzą na mnie zęby. Chomikowi całkowitego wyzdrowienia. Witam. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 21.12.17, 10:59 Dzisiaj lepiej, gorączka spadła, opuchlizna ładnie złazi. Odstawiliśmy podejrzane lekarstwo i wypłukaliśmy pościel upraną w podjrzanym płynie. Odpowiedz Link
myq1 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 21.12.17, 11:10 Cześć, wzdycham z ulgą, Chomikowi lepiej! Dobrego dnia Szanownym życzę. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 21.12.17, 14:59 Oj, ja tez wzdycham z ulga, bo wiem z ostatniego wlasnego doswiadczenia jakie efekty uczuleniowe moga byc paskudne 21 - Wrzesień - powtórki cd. Oczywiscie nadal bez słońca i zimnooooo! Wczoraj wybralam sie na Listy do M., z nadzieja ze dostane jakiegos energetyzujacego kopaa, tu... szkoda gadac Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 21.12.17, 15:08 Deskę i żelazko pokonałam. Prania nie odebrałam z pralni bo pod dużym supermarketem nie było ani ejdnego wolnego miejsca. Grunwald to pikuś. Walczę z pakowaniem prezentów. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 21.12.17, 16:38 Żadnego solstitiuma w sinej zawiesinie nie uwidziałam. Do dudy z taką pogodą, naprawdę chyba mam deprechę! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 21.12.17, 17:03 Ewo - grudzień, to musi być zimno Wytłumacz swojej psychice, że do wiosny coraz bliżej. Dasz radę. Zdrowia wszystkim życzę. Chomik niech szybciutko zdrowieje, bo paczki pod choinką czekają Osobiście trzeba rozpakować. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 21.12.17, 17:20 Ja tez tego czegos niedowypowiedenia - nie widze. Ja tam nawet bym wytrzymala to zimno, ale zeby chocia odrobine slonca uwidziec!! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 21.12.17, 17:22 sENKO, JA WIEM, ALE MAM JAK cZEKOLADA, NIE TEMPERATURA MI WROGIEM... Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 21.12.17, 21:48 Chyba się poprawiło. Chomikowi na pewno - opuchlizna zeszła prawie zupełnie, gorączki nie ma. Mnie też. Jest mi lepiej na duszy i ciele. Walnie się do tego przyczyniła moja mama, która jeszcze do wczoraj zapierała się zadnimi łapami, że na święta do Warszawy nie przyjedzie, bo nie. Bo stara jest, siły nie ma, nie chce się jej i w ogóle zdechł wąż. Z czego pierwsze i drugie jest prawdą względną, trzecie obiektywną. Postanowiłam zatem poszczuć rodzicielkę Chomikiem. Mało pomogło. I wtedy do akcji wkroczył mój brat. Nie wiem, jakich cudów dyplomacji dokonał, ale mama przyjedzie uuuf. Jak się ma w perspektywie wigilię na cztery osoby lub na pięć, ta na pięć wydaje się o wiele bardziej powabna. Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 08:37 Takie cos nawet na wschodzie widać, co chyba jest słoneczkiem. Chyba. Cześć. Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 08:42 dziewczyny specjalnie dla Was u nas słonice acz malownicze przydymione smogiem ale chyba na witaminę D to nie szkodzi acz na wszystko inne owszem Święta mi się jawą w charakterze lokomotywy pędzącej na mnie z dużą szybkością a mnie coś nóżki nie działają... Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 09:44 Jakaś słonica próbowała na nieboskłon wejść. Ale to było dawno i nieprawda. Teraz buro jest. Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 09:46 22 - Październik - powtórki cd. Oczywiscie nadal bez słońca i zimnooooo! i Mokroooooooo Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 09:58 Słońce? Co to? Bry. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 10:40 Dziecko leci dzisiaj do PL, rano sprawdziłam pogodę - w Buku -4 (feels like -8), w Warszawie +4, wszystko na głowie stoi... Znowu Moria. Bry. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 11:27 U mnie slonce jest i troche sniegu jest. Nie ma powodu narzekac - pogoda sie spisuje. Musze zakupow dokupic i wcale mi sie nie usmiecha. Jeden sklep, 5 minut i w nogi. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 15:21 ,, 5 minut i w nogi.,, - kolejki przy kasach wykluczają szybkie zakupy. Trza płacić i dopiero w nogi. Najlepiej zrobić zakupy inną osobą, wilk syty i owca cała Asiu - w Dubaju już PO ?? Dzień dobry. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 15:49 Dubaj okazal sie waznym doswiadczeniem, lokata 24. W sumie calkiem dobrze. Szykujemy sie na 10 cio boj. 5 standard i 5 latino. Koralikow mi nie zabraknie. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 17:06 Brawo ! Koraliki górą Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 17:15 Jak nie patrzeć, sąśmy w pierwszej dwudziestcepiątce! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 17:36 He he. Dzieci dzielne i wytrwale sa. Rosjanie powygrywali wszystko tak jak na olimpiadzie / nie da sie im podskoczyc. U nich sie trenuje od pieluch i nic innego nie robi. Pelen etat w kazdym sporcie. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 18:52 Brawo Dubaj! Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 21:13 dobre imię dla konia. Dawaj Dubaj! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 21:23 Patataj patataj Az mi nozki same do galopku sie przygotowaly chociaz ja nie Dubaj. Od tych garow bym chetnie odgalopowala. Jutro pieke czekoladowego zakalca. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 21:26 Kochani... Idźcie sobie po popkorn, bo zwrotów akcji w tym filmie trochę jest, a będzie więcej. Mama do Warszawy nie przyjedzie. Miała jak się okazuje nosa, że nie chciała go wystawiać z domu - a i tak musiała. Aktualnie znajduje się na Izbie Przyjęć w klinice na Kopernika z podejrzeniem stanu przedzawałowego. Mam gorącą linię z bratem, powiedział, że na razie robią mnóstwo badań. Co dalej - czy ją tam zostawią, czy położą w domu - jeszcze nie wiem. Dobrze, że tam jest... My jedziemy do Krakowa w pierwsze święto. Oczywiście jeśli Chomik zdecyduje się wyzdrowieć, bo dzisiaj chyba nie miał dobrego dnia na podejmowanie decyzji. Nie miał gorączki - ale jakieś tam trzydzieści siedem z dużymi kreskami się pokazały. Pani doktor pociesza, że jeszcze może być jeden dzień z temperaturą, i wszystko powinno się uspokoić. No i niech. Arthur w pracy ma problemy z urlopem, nie wiemy, ile będzie z nami w K. ile musi być tu. A ja w tym wszystkim nie wyrabiam. I w dodatku jedyne lekarstwo, które mi w takich razach pomaga, stopniało do półtorej tabletki. A jak sami widzicie, czas na łapanie lekarza z bloczkiem recept jest mocno taki sobie. Ech. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 22.12.17, 22:22 Ojoj, pod wiatr masz. Jak mawial Pawlak: - Jeszcze tak nie bylo zeby jakos nie bylo. Kciuki trzymane. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 23.12.17, 10:05 Fluidy i stadko nieśmiałych słonic podsyłam. Trzymajta się, dobre ludzie. Cześć. Odpowiedz Link
myq1 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 23.12.17, 11:43 Cześć. Minerwo, wyrazy współczucia, życzę szybkiego powrotu do zdrowia Mamie. Trzymajcie się! Kciuki trzymam za potrzebujących. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 23.12.17, 12:57 Dobre myśli do Minerwy i Jej rodziny. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 23.12.17, 15:05 Minerwo, trzymam za twoich Chorych mocno kciuki! a w przypadku chomika - moze upewnijcie sie, czy to nie povczatek mononukleozy? Oj, jak nie urok to sr..... i jak widac, nie jestesmy odosobnieni ech.... 23 - Listopad - Deszcz, deszcz, deszcz.... Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 23.12.17, 15:16 Och. Wspieram boską Metydę, matkę boskiej Minerwy. Och, jeszcze jak. I Chomika dopinguję, Cho-mik, Cho-mik! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 23.12.17, 15:20 No to wyjeżdżam, trzymając kciuki za wszystkich potrzebujących! Niech nadchodzące dni miną bez stresów, będą pogodne i pełne ciepła. A potem doczekamy lepszego niż ten paskudny 2017! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 23.12.17, 15:30 Szerokiej wody Ewuniu, dla ciebie tez tu kciuk sie znajdzie zeby ci dobrze poszlo. Ide po choinecke, choinecke hopsasa. Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 24.12.17, 09:57 Słonica przeleciała górą. Wiatr ją zwiał. Pięknych Świąt! Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 24.12.17, 10:22 Funkcja PROBLEMY off. Tego wszystkim życzę <wraca do szukania odpowiedniego klawisza>. Spokojnych, Kochani. Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 24.12.17, 13:32 <szuka tego klawisza, szuka... > Nie wiem, czy to ten, ale za nas wszystkie(ich) wcisłam. Nawet klika razy. Spokojnych. Bezpiecznych. Zdrowych/zdrowiejących. Odpowiedz Link
myq1 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 24.12.17, 14:44 Zdrowia, zdrowia,zdrowia, radości, miłości, spokoju i wszelkiej pomyślności z okazji najpiękniejszych Świąt i we wszystkie inne dni, Szanownym wraz z Rodzinami. Klawisz Off problem wciśnięty za wszystkich. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 25.12.17, 02:55 A nadzieja znów wstąpi w nas, Nieobecnych pojawią się cienie. Uwierzymy kolejny raz, W jeszcze jedno Boże Narodzenie. I choć przygasł Świąteczny gwar, Bo zabrakło znów czyjegoś głosu. Przyjdź tu do nas i z nami trwaj, Wbrew tak zwanej ironii losu. I tego Wam. I wesołych Świąt. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 25.12.17, 11:34 Jak zwykle pieknie Minerwo. Wesolych Swiat. 🎄🎄🎄 Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 25.12.17, 11:59 Dzięki Minerwo za te piękne słowa. Spokojnych Świąt. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 26.12.17, 21:41 Nie moje, cytat, ale fakt, piękne i łazi za mną od dobrych paru dni. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 26.12.17, 19:04 Z okazji świąt rozjechała się nam deska sedesowa. Demontaż i zakładanie kolejnej - cca półtorej godziny, z tego ostatnie pół godziny dzikich wybuchów śmiechu ekipy interwencyjnej w osobach Najstarszego i Najmłodszego, bo przy nieodpowiednim ustwieniu śrubek wszystko opadało i ze stopererm obliczali czas na siku pozwalający uniknąć obrażeń. Ergo - z jednej strony atmosfera wzniosła, z drugiej deska skrzeczy... Cześć. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 26.12.17, 20:55 A tam, normalna świąteczna głupawka. Jak tam na wyjeździe, gaździnko? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 26.12.17, 21:04 Już na szczęście po Ciężko jakoś... I tona resztek do skarmienia kimś. Jutro perfidnie robię proszoną kolację Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 26.12.17, 23:25 Mądra dziewczynka. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 27.12.17, 16:19 Odpoczywają po świętach? Przygotowują kreacje na Sylwestra? Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 27.12.17, 22:17 Odpoczywają. W ten święta objawily się w rodzinie 1 związek sredniorokujacy, 1 świeży rozwód, 1 nieuleczalna choroba. Potrzebuję odpocząć od wstrząsów. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 27.12.17, 22:37 Ach, kurczę... Mocne kciuki, Franulu. Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 27.12.17, 22:52 Nie no jakoś nie tak blisko wali piorun ale jednak. Wszystkiego dobrego wszystki. Lepszego roku. Odpowiedz Link
zaisa Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 27.12.17, 23:27 Zdrowego i lepszego - tych dni poru, co w tym jeszcze są i tych dni w następnym. Dopiero teraz się odzywam, bo jakoś tak ta Franulowa lokomotywa po mnie jechała. Niby szczęśliwie takich wrażeń b. złych nie miałam, oprócz jednej sztuki trwale dokopującej, ale ten tydzień przedświąteczny był bez oddechu i wcale na przedświąteczność nie miałam w nim czasu. W efekcie ubocznym kolacja wigilijna była o 20 a przestrzeń wokół raczej odgarnięta niż ogarnięta... Ale starsze dziecko zjadło 2 talerze barszczu z uszami ruskimi, dopchało pierogami ruskimi, przekąsiło pierogiem z jabłuszkiem i oznajmiło, z pewną dozą niepewności i zdziwienia w głosie, że chyba się najadło. Odpowiedz Link
zaisa Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 27.12.17, 23:29 Minerwo - dziękuję za wiersz. Oczy mi się trochę spociły. Pamiętasz czyj on? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 28.12.17, 00:27 www.youtube.com/watch?v=Nw6dahvB9ms Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 28.12.17, 02:49 Autor Szymon Mucha, Kolęda dla nieobecnych. Q A nadzieja znów wstąpi w nas. Nieobecnych pojawią sie cienie. Uwierzymy kolejny raz, W jeszcze jedno Boże Narodzenie. I choć przygasł świąteczny gwar, Bo zabrakło znów czyjegoś głosu, Przyjdź tu do nas i z nami trwaj, Wbrew tak zwanej ironii losu. Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat, Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole. Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas, I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole. 2. Daj nam wiarę, że to ma sens. Że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są - dobrze im jest, Bo są z nami choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, Że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to by żyć, I tym razem będą żyć wiecznie Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat, Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole. Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas, I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 28.12.17, 08:38 Ano odpoczywaja. W firmie )) I dochodza do siebie po "Morderstwie w Orient-Expressie" Masakra jakas wrrrrr Miłego! Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 28.12.17, 09:15 Ładne się skończyło. Buro i wieje. Witam. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 28.12.17, 11:18 Cześć. Dostałam mandacik. Raniuteńko przechodziłam sobie przez przejście dla pieszych pod domem. Pusto, cicho, nikogusieńko i czerwone. Nikt nie idzie, nic nie jedzie, co będę stała jak durna. No to przeszłam przez połowę pasów i jak byłam już w tej połowie, to nawet zrobiło się zielone. A tu z naprzeciwka, zza zakrętu, niczym widmo, wyjechała policja i włączyła koguta wizualnego. Pomyślałam sobie, że to chyba jakiś żart, ale jednak nie, policjant jadący na miejscu pasażera opuścił szybkę i pomachał do mnie lizakiem (tak, widzę, jak to brzmi). Cóż było robić. Podeszłam. "Jaki jest powód tego, że przechodziła pani na czerwonym świetle?" Niestety zaczęłam mu wyjaśniać bezsens stania na czerwonym, jak nic nie jedzie, nadmieniając dodatkowo, że właśnie trzy lata temu przy prawidłowym przechodzeniu przez pasy potrącił mnie samochód - "Ach, więc pani notorycznie teraz przechodzi na czerwonym?"..... Dupppa. Nie umiałam udać skruchy, której nie czułam, no i mandat karny w wysokości 100 zł. Chciałam wręczyć od razu, wywołując żachnięcie się przedstawiciela władzy: "O nie nie, my pieniędzy nie przyjmujemy!", więc kredytowy. Uuuch. Tak, wiem, że w świetle prawa mieli rację, ale było to tak idiotyczne w tej pustce drogowej tłumaczyć mi, że stworzyłam zagrożenie tym przechodzeniem, że aż wiało tragikomedią. "Czy ma pani może jakieś pytania?" - powiedział na koniec służbista aspirant. Tak, miałam - "Czy to najważniejsze pana osiągnięcie w karierze?" i "Czy gdyby wielki groźny chłop tak zrobił, to też byście go ścignęli mandatem?" i jeszcze parę innych, ale rozsądek nie pozwolił mi ich zadać, bo bałam się, że taryfikator wzrośnie. "Nie, chcę już sobie pójść" - powiedziałam i sobie poszłam. Usłyszałam na pożegnanie "Do widzenia, dziękuję" i dalibóg nie wiem, za co były te podziękowania. Chyba za te niezadane pytania..... Nie, stanowczo, w przeciwieństwie do Guruy ja nie kocham policji..... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 28.12.17, 11:35 Masz pecha do zebry, to nie twoje zwierze, Papuniu. Szkoda tylko ze za kazdym razem na pasach poczujesz irytacje. Wywal to z pamieci w czortu albo popsuj humor policji w jakis niekosztowny sposob - zawracaj glowe zadajac im najdziwniejsze pytania przy kazdej okazji. Przepraszam uprzejmie, gdzie tu jest najblizsza zebra? Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 28.12.17, 11:56 Papunia musi na zebry, bo jeszcze nie ma emerytury ,,Policjant zatrzymuje staruszkę, która przechodzi przez ulicę w niedozwolonym miejscu i mówi do niej: - Babciu, na zebry, na zebry. - Sam se idź na zebry. Ja mam rentę.,, MY emeryci, nie musimy Usmiechnąć się kochani jeśli tylko można, szukać odrobiny humoru. Złe samo przyjdzie, nieproszone. Dobrego dnia. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 28.12.17, 12:44 O, to ja też na zebry i nie muszę I mam coraz bardziej jak Papuga, w przeciwieństwie do Guruy of kurz. Pogoda do du*y. Bry. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 28.12.17, 12:51 Moja mama mowila elegancko: do Dupego. Nawet myslalam ze Dupy to takie imie jak Ksawery, Dionizy czy Apolinary - ladnie brzmi. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 28.12.17, 15:25 zaraz zaraz - Gurua kochała MILICJĘ! Z policja tez jej po drodze nie było.... Ja tam moze nie kochalam, ale i do milicji i do policji nic sympatii posiadalam i posiadam. a ze z zalozenia zakladam, ze "funkcjonariusz" tez czlowiek, i moze jej (bo tez bywaja) przyslowiowe oczko polecialo, a jemu - moze nie oczko, ale tesciowa nadepnela na odcisk, albo tlumaczyc sie musial w szkole za dzieciatko, to zawsze sie ciesze jak sie milo rozczaruje i zrozumienie uzyskam. a w sumie to z racji zamieszkania - przez katy to zrozumienie mialam, wiec.... Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 28.12.17, 16:07 asia.sthm napisała: > Masz pecha do zebry, to nie twoje zwierze, Papuniu. > Szkoda tylko ze za kazdym razem na pasach poczujesz irytacje. Wywal to z pamiec > i w czortu albo popsuj humor policji w jakis niekosztowny sposob - zawracaj glo > we zadajac im najdziwniejsze pytania przy kazdej okazji. Przepraszam uprzejmi > e, gdzie tu jest najblizsza zebra? Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 28.12.17, 18:05 Zwyczajnie, rok się kończy i chłopców zaraz będą ze statystyki mandatowej rozliczyć. Papuniu, czapka im w kineskop. Ty na zebry nie musisz, ty pensję masz! Odpowiedz Link
franula Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 28.12.17, 18:57 Zaginieni na Małym. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 28.12.17, 19:11 Leccie na Male. Tralalala. Tak sie wkracza kroczonc. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 28.12.17, 19:09 Wiecie, ja z racji tzw. wykształacenia miałam sporo kontaktów z milicją/policją/prokuraturą w Polsce, teraz z racji etatu współpracuję z tutejszą policją itp. i w większości przypadków trafia(ła)m na porządnych ludzi. A że w każdym zawodzie można spotkać i świętych Franciszków, i złośliwych albo tępych bucefałów - no cóż. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 28.12.17, 22:08 Ojojojo, dzis podtrzymywałam Brata i Corey'a... MUSI byc dobrze, no nie ma innej opcji, nie[prawdaz? No MUSI! Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 29.12.17, 06:32 No, ostatni raz do pracusi w tym roku. Żur. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 29.12.17, 06:45 balamuk napisała: > No, ostatni raz do pracusi w tym roku. I zaspałam.... Mokra breja - w nocy musiała być biała.. Miłego! Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 29.12.17, 09:06 U mnie na razie potop. I ściera. Fu! Witam. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 29.12.17, 13:24 Dzień dobry. Zdrówka rekonwalescentom życzę, a wszystkim - aby nadchodzący rok spełnił wasze oczekiwania, obdarowując was pomyślnością i słońcem choćby zza chmur każdego dnia. I bardzo, bardzo proszę - potrzymajcie za mojego tatę.... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 29.12.17, 15:07 Potrzymamy, Kociu! Bez potopu wprawdzie, ale reszta jak u Eulaliji... Bry. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 29.12.17, 15:26 Trzymamy mocno, Kochana. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 29.12.17, 15:55 Trzymamy za tatę. I za Wszystkich tu. I na Małym. Chciałam powiedzieć, że światła w oknach Berrin dobrze mi robią. Nie lubię, jak nie ma. Na szczęście najczęściej są. Berrin, nawet nie Wiesz, ile razy ostatnio lazłam z garażu w nastroju mocno okołodepresyjnym i Twoje okna występowały w charakterze latarni morskiej, kierunek: pion! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 29.12.17, 16:10 O pierzasta poetka, az mi tu oczy mokrzeją. Kociu, tez trzymam. Zanim w koralikach utone. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 29.12.17, 20:08 I za Tate! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 30.12.17, 09:39 Mróz i słonce - ciekawe na jak długo? Miłego! Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 30.12.17, 09:47 Buro. Cześć. Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 30.12.17, 09:49 U mnie słonica. Z psimrozkiem. Witam. Odpowiedz Link
berrin Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 30.12.17, 20:50 To ja, wiem, że się mało udzielam, ale taka karma ( psia, istatnio....). Świat zbyt wiele we mnie rzucił. Papugo, moje okna jasne, bo wędrowiec musi na coś nawigować. Nawiguj na nabieżnik "duży pokój Berrin" i będzie ok. Nabieżnik ma wbudowane koty. Dwa. To solidne znaki nawigacyjne są. Odpowiedz Link
eulalija Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 31.12.17, 09:18 Za oknem ponuro. A w nocy ładnie prószyło. Witam. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 31.12.17, 10:12 Tu tez szaro buro ale ponuro nie jest - wszyscy od rana jacys tacy wystrojeni, muszki maja, krawaty, kwiaty. Gdzie moja muszka! Czy sylwester wam sie szykuje? Tak czy siak w tym roku sie nie strzela jesli nie chce sie robic obciachu. Laserowo ma byc. Odpowiedz Link
balamuk Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 31.12.17, 10:59 No i dylemat - który krawat włożyć? Mam ponure wrażenie, że w Buku jednak będzie obciach. Bidne źwierzaki. Cześć. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 31.12.17, 11:34 Ja mam inny dylemat - koafiura tak wyrafinowana jaka mialam na slubie dzieci juz mi nie grozi, tu artysta nieosiagalny, wiec musze cos wymodzic sama albo zadowole sie agrafka z "brylantem" na zwinietym suple. Znowu koltun mi grozi. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 31.12.17, 11:37 Na prowincji obciach będzie, próby były codziennie. Konkurencyjne koraliki dziś na tapecie ? Pora zmienić kalendarz a ładne zwierzaczki Pana Wajraka sobie przygotowałam. Sympatycznej NOCY wszystkim życzę. Obyśmy się za rok.... Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 31.12.17, 13:46 Oj, jednak pogodowo szaro, buro i ponuro. Nastrojowo - lepiej Dzieci wybywają na bale, starzy zostaja z kudłatymi, bez szampana, bo nikt nie lubi, za to kazdy z ulubionym procentem, wiec gdyby nie odpowiedzialnosc, to chyba kazdy po spozyciu własnej butelki nie nadawałby się za bardzo do zycia, ale zwierzaki - siła wyzsza My planujemy spedzic mila nocke w swietnym towarzystwie , w swietnych humorach, przy swietnym zarelku, ulubionym, bo to wazne, a rozrywki - wyjda w biegu Miłego wszystkim! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, cza 31.12.17, 18:57 No to niech nam się! Odpowiedz Link