Dodaj do ulubionych

MAJ się do nas...

01.05.19, 13:03
... uśmiecha smile

Samo się pamięta wink

Dobrego maja.
Obserwuj wątek
    • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 01.05.19, 13:07
      Cześć. Niech się szczerze szczerzy do nas wszystkich.
      • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 01.05.19, 13:46
        Póki co, co prawda na zimno, ale się szczerzy smile
        Miłego!
        • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 01.05.19, 13:54
          Zimnica 11 stopni ale wreszcie pokropilo jak sredniej wielkosci kropidlem.

          Poszlam w swiat i szybko wrocilam bo w maju rekawiczek ni czapki nie zaloze zeby sie walilo.

          Wesolego maja.
          • berrin Re: MAJ się do nas... 01.05.19, 14:04
            W blokach startowych przed Mazurami. Spaniella skamle z niepokoju, bo wszystko spakowane i CZY ONA JEDZIE??? (Pewnie że tak).
            Podobno od jutra zimno, damy radę. Kominek i polar.
            Ja tego maja z uśmiechem to pamietam z melodii, ale ze słów to nihuhu nie mogę...
            • franula Re: MAJ się do nas... 01.05.19, 14:43
              Podlasie melduję słońce i 15 stopni. Przez 5 dni mam zamiar czytać.
              • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 01.05.19, 17:09
                Berrin i Franulo, mam do Was super prywate - czy Wy wybywa ie w swe prywatne włości czy na wynajem. Jeżeli to drugie, to możecie zdradzić namiary, nawet na gazetowy,?

                A z tego o mmk Rodzinka donosi z Pomorza Środkowego i Wschodniego - tam się siedzi na plaży. Co prawda nie tak jak ja w Kraku, w 👙, ale zawsze to plaża w słoneczku
                • berrin Re: MAJ się do nas... 01.05.19, 19:51
                  To prywatne włości ojca mojej najlepszej przyjaciółki. Bez opcji najmu. Niestety - ze względu na Pytaczkę...
                  Jużeśmy na miejscu, Spanielli chyba odbiło od nadmiaru świeżego powietrza i próbowała gonić lokalnego kota. A pozbawiona tej rozrywki wydawała takie odgłosy, że nie wiem z czym je porównać, stado fok to przy tym pikuś...
                  Jaskółki zrobiły sobie gniazdo pod dachem, małe drą dzioby na całego.
                  I komary.
                  Może jaskółki je zjedzą.
                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 01.05.19, 19:56
                    Dziękuję smile
                    • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 01.05.19, 20:05
                      ,,ze słów to nihuhu nie mogę...,, - bo jesteś Berrin z młodszego pokolenia smile
                      Starsze pokolenie ma to w genach zapisane wink big_grin
                      • balamuk Re: MAJ się do nas... 01.05.19, 21:24
                        Geny genami, Niemiec Niemcem. Kto to śpiewał?
                        Na południu od wczoraj majowe ulewy i dworzec+.
                        Cześć.
                        • franula Re: MAJ się do nas... 01.05.19, 23:05
                          Ja też w prywatnych wlosciach, nie pomogę.
                          • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 02.05.19, 08:27
                            Dzięki smile
                            Miłego!
                            • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 02.05.19, 11:55
                              Bry. Do kitu z taką pogodą. Mam już 3 dni opóźnienia!
                              • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 02.05.19, 12:03
                                Nadrobisz, lato lata chwila wybuchnie wink
                                Wieje. Znowu.
                                Dobrego dnia.
                                • berrin Re: MAJ się do nas... 02.05.19, 13:12
                                  Mży. Rozwiało się mocno takoż, wiec ucieklysmy do chatki, ale zdecydowanie zaraz wrócimy marznąć na dworze, bo we wnętrzu warunki nie sprzyjają relaksowi. Ojciec przyjaciółki komplusywnie szuka sobie zajęcia, co by nie szkodziło nikomu, gdyby nie to, że konieczne wszystkich dokoła włącza - "tylko na moment", "tylko jedną rzecz mi pomóż zrobić", "tylko mi tu przytrzymaj"... i w efekcie caly czas spędzasz na wstawaniu i siadaniu. Poza tym prezentuje poczucie humoru oraz wlasne teorie na każdą czynność domową, okazało się, że nie umiem zmywac, chować rzeczy do lodówki, palić w kominku i przebierać nasion malwy do sadzenia.
                                  Ratunku.
                                  Idziemy marznąć!
                                  • balamuk Re: MAJ się do nas... 02.05.19, 16:56
                                    Ups... Życzę wam bardzo pięknej wyjściowej pogody do końca pobytu.
                                    Bry.
    • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 02.05.19, 17:02
      Cześć Wam majowo!
      Wszyscy to śpiewali. To była pieśń masowa, pierwszomajowa, twórczopaństwowa, a ponieważ z epoki Gierka, maj się uśmiechał, zamiast jak w poprzedniej epoce szczerzyć kły na kapitalistę, imperialistę i kułaka. To był taki mniej ofensywny maj, socjalizm z ludzką twarzą i te rzeczy.
      Maj się do nas uśmiecha
      Słońce sieje złoty blask
      Wietrze majowy, nasze pozdrowienia
      Zanieś do wsi i miast.
      • berrin Re: MAJ się do nas... 02.05.19, 17:57
        Słońce sieje złoty blask!!!
        Tej linijki mi brakowało!!!

        Na razie nie sieje, ale wiatr majowy wiele i daleko może zanieść, jak tylko wychylam się z altanki (zaciszne zadaszenie odsłonięte skarpą przed ruchami mas powietrza) to łeb urywa.
        Spaniella dorwała wysokie trawki, co wybujaly świeżo po nocnym deszczu i pasie się jako ta krówka.
        • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 02.05.19, 18:16
          A teraz coś Wam opowiem. Dociekliwie wrzuciłam ten uśmiechnięty maj do gógla i gógiel wypluł mi jak najbardziej współczesny scenariusz szkolnej akademii, z tąże piosenką przerobioną na... trzeciomajową. Zmienia się świat, mijają ustroje, a szkolna akademia trwa jak skała niewzruszona. Profesor Pimko jest niezatapialny, ponadustrojowy, i póki trwać będzie szkoła, póty jego panowania. Pupa nad światem.
          • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 02.05.19, 19:17
            He, he mówiłam że w genach zostaje wink big_grin
            • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 03.05.19, 08:33
              a Franula napisala post numer 222 000 w fotografiach.
              Ladnie wyglada ale juz nie zobaczycie bo popsuje wlasnopalcowo.

              Niech sie swieci 3 maja.
              • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 03.05.19, 09:07
                Widziałam, nie chciałam psuć, fanfary dla Franuli wink

                Dobrego dnia.
                • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 03.05.19, 10:18
                  Tadam! Tylko czemu Asia psujem je?
                  Majowi coś krzywo ten usmiech wychodzi... I coraz zimniej. Sezon mi się skraca...
                  Bry!
                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 03.05.19, 11:04
                    A nawet bardzo zimno i znowu pada...
                    Miłego!
                    • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 04.05.19, 19:42
                      I jak Wam w ten tasiemcowy weekend?
                      Koleżanka z południa donosi, że snieg u niej pada.
                      Jak sie polepszy...... znaczy, na ciepło poczekamy jeszcze wink
                      Dobrego dnia.
                      • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 04.05.19, 20:48
                        Cześć. Naprawdę tasiemcowy weekend, w moim miasteczku nie padało, ale ogromna granatowa chmura zbliża się od południowego zachodu.
                        • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 04.05.19, 21:10
                          Mój weekend generalnie trwa już ósmy dzień, gdyż rektor zaszalaly. W Kraku zimno, ale słońce, z tego co mi rodzinka donosi to w Krynicy jest ciut ciepłej niż w Szczawnicy, ale śniegu niet. Najlepiej na Pomorzu smile
                          • franula Re: MAJ się do nas... 05.05.19, 00:26
                            Dziękuję za fanfary. Teraz czekamy na 222 222smile
                            Z Karpacza donoszą że śnieg i to nie w górach a w dolinach.
                            Na Podlasiu wczoraj zimno ponuro i łeb urywalo (ale bez opadów) , dziś więcej słońca i ok 15 stopni, całkiem przyjemnie.
                            Dobranoc
                            • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 05.05.19, 12:47
                              Na Pomorzu, przynajmniej moim, wcale nie lepiej... 9 stopni, zimny wiatr.
                              Bry.
                              • balamuk Re: MAJ się do nas... 05.05.19, 13:05
                                To gdzie trafiają te moje gradusy? Do Gata? Gatu, puk puk.
                                Cześć.
                                • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 05.05.19, 15:23
                                  Na południu leje, co nam ie przeszkodziło mimo wszystko poswietowac 200 urodziny Moniuszki i o jeść się lodami smile
                                • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 05.05.19, 19:31
                                  > To gdzie trafiają te moje gradusy?

                                  A cholera wie, do mnie napewno nie.
                                  Dzis mielismy fest ogrodowy w parku - z nosa cieklo juz po paru minutach, dopiero teraz zrobilo sie ciut cieplej, cale 9 stopni, dopiero jak wszyscy pouciekali do domu. Maj nie zdaje egzaminu - jeszcze tydzien zimnicy.
                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 05.05.19, 20:00
                                    Cześć. Jak na razie, to ten maj z marca przykład bierze.
                                    Czytam o płonącym samolocie na Szeremetiewie. Straszne. sad
                                    • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 06.05.19, 06:12
                                      Deszcz od Czekolady nie dotarł do mnie, dalej sucho.
                                      Za to w środę rano przymrozki się zapowiedziały wink
                                      Się dzieje w naturze smile
                                      Koniec laby, rozpędzamy się POweekendowo - dobrego dnia.

                                      Gatu - puk, puk.
                                      • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 06.05.19, 08:18
                                        A śnieg dotarl? Bo w okolicach Szczyrzyca wczoraj byl.
                                        Dzis wzglednie "sucho", ale zimno!
                                        Miłego!
                                        • berrin Re: MAJ się do nas... 06.05.19, 08:24
                                          Wróciłysmy ze Spaniellą z beznecia, zimno było nieco, nieco też padało, a piesa i tak we wodę wlazla.
                                          Zdziebko się przeziębilam i teraz zasmarkanam.
                                          Cześć
                                        • eulalija Re: MAJ się do nas... 06.05.19, 08:26
                                          Może ekspresowi ogrodnicy?
                                          Wody!
                                          Witam.
                                          • franula Re: MAJ się do nas... 06.05.19, 09:36
                                            Berrin a jak tatuś koleżanki? Zabiłaś czy wzięłaś na przetrwanie?
                                            • franula Re: MAJ się do nas... 06.05.19, 11:18
                                              Dziewczyny mam do Was pytanie może jakieś doświadczenia?
                                              Natura obdarowała mnie rodzinnie szczupłą sylwetką i dobrą przemianą materii więc problemy dietetyczne w zasadzie były mi do tej pory obce. Odżywiałam się w miarę regularnie, średnio może zdrowo, ale nie folguję sobie za bardzo ale i nie odmawiam. Po ciążach wszystko wróciło do normy nawet przy umiarkowanej aktywności fizycznej.

                                              No i w związku z wiekiem ewidentnie metabolizm mi zwalnia i i niby wszystko fajnie ale zaczyna mi się robić brzuch. Nigdzie więcej, cała reszta w normie, nawet na wadze ego zbytnio nie widać tylko ten brzuch. No i tak nie wiem czy zmniejszenie liczby kalorii coś tu pomoże czy ćwiczenia czy co? Bo to nie do końca widać na wadze tylko w sylwetce... Trochę głupio mi pytać dziewczyny wokół no albo są mega fit albo mają trochę większe problemy czyli zdecydowanie więcej kilogramów na plusie i trochę nietatownie...
                                              Mam nadzieję że Wy mi wybaczycie "na niewidzianego"
                                              • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 06.05.19, 13:43
                                                Ćwiczeniami Franulo trzymaj brzuch w ryzach.
                                                Mam to samo, waga od wiekow taka sama a jak więcej poleniuchuję, to babci emerytce brzusio widać wink
                                                Ćwiczenia napinające mięśnie, robione codziennie w wolnym czasie.
                                                Albo i nie wolnym bo np.oglądając TV wink Nożyce na dywanie bardzo, bardzo przydatne czy inne tego typu ( brzuszki np.), byle się zebrać big_grin
                                                Piszę o sobie jako ćwiczący ( hmm... ) laik a nie fachowiec.
                                                Fachowcy mogą mieć inne zdanie.
                                                Jak sie człek zbierze do skłonów to już sukces wink big_grin
                                                Ważne, żeby systematycznie.
                                                • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 06.05.19, 17:20
                                                  Radzę jak Senka, ale - że tak powiem - platonicznie wink
                                                  Nadal zimno, mam już 6 dni opóźnienia.
                                                  Bry.
                                                  • balamuk Re: MAJ się do nas... 06.05.19, 19:23
                                                    Przesadne Celsjusze przeszły w walutę, gradobicia, śnieg (nie tylko w górach, zaskakujące) i potencjalne trąby powietrzne.
                                                    Cześć.
                                                  • eulalija Re: MAJ się do nas... 07.05.19, 09:11
                                                    Nadal nie chce popadać.
                                                    Za to koszą trawniki.
                                                    Hałas i smród spalin.
                                                    Witam.
                                                  • eulalija Re: MAJ się do nas... 07.05.19, 09:18
                                                    A! W ramach sensacji chyba mam alarm bombowy w pobliskim liceum.
                                                    Dużo młodzieży na placu zabaw.
                                                    Garnitury, białe koszule...
                                                    Kretynizm.
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 07.05.19, 10:31
                                                    Cześć. Słonice grają w berka z chmurami. W moim miasteczku też w kilkunastu szkołach alarmy bombowe.
                                                    Jakieś gnidy mają w tym swój interes.
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 07.05.19, 16:19
                                                    Mam z głowy babskie badania profilaktyczne, pióra mi się podniosły. smile
                                                  • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 07.05.19, 16:56
                                                    > w kilkunastu szkołach alarmy bombowe.

                                                    O matko, sabotaz czy prawdziwe bomby? Poglupieli?
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 07.05.19, 17:47
                                                    Asiu, tego biez wodki nie razbieriosz. Kto by tam za decydentami trafił!
                                                  • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 07.05.19, 17:58
                                                    Pogłupieli Asiu, bo inaczej tego idiotyzmy nie da się nazwać.

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24759182,tysiac-maili-z-informacjami-o-bombach-w-szkolach-w-sprawe-zamieszana.html#s=BoxOpCzol5

                                                    Jeszcze jeden ranek z przymrozkiem i wiosna wraca.
                                                    I tego się będę trzymać wink

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 07.05.19, 18:52
                                                    Po tym jednakowym do wszystkich szkol tekscie widac ze to jakis naprawde zdesperowany uczen dla niepoznaki rozeslal gdzie tylko sie dalo. I tak nie zda bo go capna juz jutro.
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 07.05.19, 19:16
                                                    Specjalne służby mają pilnować nocą szkół, w których odbywają się matury.
                                                    Gdyby to uczeń wysłał, to dawno by go namierzyli...
                                                  • eulalija Re: MAJ się do nas... 08.05.19, 09:51
                                                    W sąsiadującym ze mną liceum dziś wszystko dobrze.
                                                    Eleganccy uczniowie podążyli spokojnie na angielski.
                                                    Szkoda mi ich.
                                                    Sama matura jest stresem a tu taki dodatek.
                                                    Chciałabym żeby znaleźli sprawcę.
                                                    Słonecznie i chłodno.
                                                    Witam.
                                                  • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 08.05.19, 10:55
                                                    No to trzymamy za maturzystow, niech im sie dobrze zdaje, niech pozdawaja na same piatki.

                                                    Dzien dobry big_grin
                                                  • balamuk Re: MAJ się do nas... 08.05.19, 11:16
                                                    Trzymamy. Fajni tacy maturzyści. smile
                                                    Swoją drogą cieszę się, że żadnej matury już zdawać nie muszę...
                                                    Cześć.
                                                  • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 08.05.19, 12:29
                                                    Podobno dorosłym ludziom, starym koniom matura śni się w charakterze koszmaru. Śniła się wam? Mnie nie. U mnie jako szkolny koszmar występuje szkoła jako taka, że np. zbliża się koniec roku a ja jeszcze ani razu nie byłam na fizyce albo chemii. Potem następuje półprzebudzenie i ogromna ulga, że mam za sobą nie tylko liceum ale i studia... Studia też mi się śnią. Na przykład czwarty rok, mam zdawać filozofię z sześciu semestrów smile
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 08.05.19, 12:48
                                                    W SMS-ie dawnym Dziecka, obecnie Bratanka - tez spokojnie!
                                                    Pewnie, ze trzymajmy!
                                                    Miłego!
                                                    PS
                                                    inne koszmary n=mi sie snia
                                                  • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 08.05.19, 17:06
                                                    Mnie, mnie się sni szkoła! Że mam odpowiadać z fizy o przewodzeniu, wstaję, a ten cholernik fizyk taki podobny do Kirka Douglasa (w którym też się kiedyś kochałam), ja patrzę na niego i mówię: Przeeee... i dalej nic tylko się gapię cielęcym wzrokiem. Budzę się zlana potem! Koszmarrrrrrrrrr!

                                                    I też się cieszę, że już nie muszę zdawać żadnych egzaminów wink
                                                    Zimno. Bry.
                                                  • gat45 dziewczyny, ratunku !!!!!!! 08.05.19, 17:36
                                                    Od 2-3 tygodni nie mogę wejść na stronę Chomikuj.pl. Pokazuje mi się komunikat ERR_CONNECTION_REFUSED

                                                    Co się dzieje do jasnej.... ???? Asiu i Bałamuku, sprawdźcie, proszę, czy Wam się udaje wejść na gryzonia. Bo może zrobili jakiś szacher-macher i zablokowali wstęp z zagranicy (czy może zza granicy?) ? Jak telewizory ?
                                                    Ja mam na Chomiku oficjalne konto, zapłaciłam za nie wiem ile set mega pobierania, w każdym razie nawet połowy jeszcze nie wykorzystałam. A w moim smutnym życiu gmeranie po tym portalu i ściąganie książek różnych-różnistych stanowiło jedno z nielicznych odprężeń i jedną z nielicznych przyjemności. A tu taki cios... Ratujcie !
                                                  • ewa9717 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 08.05.19, 17:53
                                                    Mnie się otwiera to:
                                                    chomikuj.pl/

                                                    Nie mam konta.
                                                  • balamuk Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 08.05.19, 18:21
                                                    Sprawdziłam nie mieszkając, działa. Też mam konto.
                                                    Gatu, nie upadaj na duchu, może coś się w ustawieniach internetowych pozajączkowało? Trzymam kciuki.

                                                    A tak a propos netu i zamachów bombowych - coś dziwnego mi się dzisiaj przydarzyło. Wczesnym popołudniem w państwowej pracy padł serwer, czyli padło wszystko, bo tak mamy. Internet, poczta, połączenie z kombajnem do drukowania, telefony. I na telefonie, w okienku, w którym wyświetla się data i godzina, stwierdziłam w kompletnym osłupieniu 11/09/2010. Strasznie niefajne wrażenie.
                                                  • gat45 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 08.05.19, 19:34
                                                    Nie łączy mnie z mojego komputera, ani z telefonu, ani z komputera panaTubylcowego... Inna rzecz, że wszystkie te połączenia lecą przez ten sam ruter, więc chodziłoby o ustawienia ruterowe, a nie w konkretnym laptopie. Jak o gryźć ?????? Idę płakać w kąciku.
                                                  • se_nka0 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 08.05.19, 19:43
                                                    Popatrz Gatu, co tu piszą n/t
                                                    downdetector.pl/status/chomikuj/mapa/
                                                  • m.y.q.2 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 09.05.19, 12:18
                                                    Cześć. Deszczyk u nas popadał. Aromat świeżo skoszonej trawy i wróble kąpiące się w kałuży... Pięknie jest.
                                                  • ewa9717 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 09.05.19, 12:31
                                                    "Padać" to słowo mocno na wyrost na określenie tego czegoś za oknem. Chodniki nie są suche, za jakiś tydzień tej czynności moze pojawi się pierwsza kałuża...
                                                    Bry.
                                                  • eulalija Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 09.05.19, 13:33
                                                    Ja znów na popadanie nie zasłużyłamsad
                                                    Za to dworzec solidny.
                                                    W szkole znów się coś działo.
                                                    Wrrr!
                                                    Witam.
                                                  • balamuk Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 09.05.19, 15:34
                                                    Ufff, najeździłam się dzisiaj jak głupia po zupełnie nieciekawych kawałkach miasta.
                                                    Bry.
                                                  • berrin Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 09.05.19, 16:47
                                                    Mam nadzieję, że Gat dosiadł chomikuja...

                                                    W kwestii matury zas to nie. Mnie się sni jak Minerwie - powrót do źródeł. Czyli w moim wypadku że mnie odzerowało do najniższego szczebla edukacyjnego, czyli podstawówki.
                                                    No i przeważnie, że najpierw jestem pewna, że przecież już to zaliczyłam więc nie muszę chodzić na zajęcia... eee... znaczy lekcje, a potem się okazuje, że skoro nie chodziłam, to mi nie wystawią ocen, nie skończę podstawówki, czyli nie będę uprawniona do liceum i odbiorą mi dyplom... i że błądzę po mojej 1000latce i nie umiem znaleźć sali 206, czyli pracowni biologicznej...
                                                    Budzę się wtedy bardzo zmęczona.
                                                    Jak opisać dzisiejszy stan pogody? Dziwna jakaś, acz w tej dziwnosci by popadać trochę mogło.
                                                    Dziś za to ani jednej ręty - za to jedno bióro rachónkowe, jeden dysponęt i jeden użąd niedostempny dla obywateli.

                                                    Btw i trochę tak anegdotycznie. Dzwoni do nas kiedyś dziewczyna z jednostki terenowej po pomoc. Bo ma klienta i nie wie, jak go obsłużyć, bo nie wie, jak go ubezpieczyć, bo on jest templariuszem. Po naszej stronie linii wielkie oczy tudzież pewna konsternacja, ale wreszcie przytomnie odpowiadamy, że w zasadzie (przepis to przepis) to jak zakonnika. Dziewczyna powtarza to klientowi, i wówczas po tamtej stronie linii następuje lekkie zamieszanie, klient wyraźnie się domaga oddania mu słuchawki, wreszcie wygrywa i słyszymy nieśmiałe chrząknięcie i łagodny, męski głos, który prostuje: Proszę pani... przepraszam za kłopot i zamieszanie. Jestem KOMplementariuszem.
                                                    Cześć.
                                                  • balamuk Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 09.05.19, 17:43
                                                    O jeżu... Jakie to piękne...
                                                  • czekolada72 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 09.05.19, 19:53
                                                    Piękne!!!!

                                                    Nam zaś wszystkim już płetwy na stałe chyba zostaną...
                                                  • minerwamcg Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 09.05.19, 19:56
                                                    Auuu... Cud nad cudy.
                                                  • ewa9717 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 09.05.19, 20:06
                                                    To coś tak, jak panie, które chwaliły się hobbami wink mężów:
                                                    - A mój maż jest pedofilem!
                                                    - Filatelistą, Zosiu, filatelistą!

                                                    PS Czy komplementariusza ubezpiecza się jak bawidamka?
                                                  • minerwamcg Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 09.05.19, 20:01
                                                    O takim padaniu jak dzisiaj to moi drodzy nieobecni mawiali albo, że "jakby ksiądz kropidłem pokropił" (babcia) albo, że "dupaduje" (ojciec). Harcerze Arthura mówili zaś "ee tam, tyle co z chmur".
                                                  • berrin Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 09.05.19, 20:35
                                                    Taaak, jak bawidamka smile
                                                    Cieszę się że ucieszyłam. W moim Dupartamęcie jest ta opowieść uniwersalnym poprawiaczem nastrojow.

                                                    A co do.oceny opadów. Moja Babcia (ta od wycierania kurze i kogutoju) mawiała: no nawet kot by więcej naszczał. Względnie (przy dziecku) - napłakał.
                                                    A dodatkowe powody jej frustracji opadowej brały się stąd, że jej ogródek działkowy mieścił się (i mieści nadal, tylko teraz jest Ciotczymy) na Okęciu. Kiedy zaś urbanisci i logistycy wybierali miejsce na stołeczny port lotniczy, wskazali rejon o najniższej sumie opadów w okolicy Warszawy - i w efekcie gorzkie stwierdzenie Babci: "na Okęciu nie padało, trzeba jechać i podlewać" było prawdziwe 9 razy na 10, nawet, jeśli na rodzinnej Ochocie ulewa porywała pokrywy studzienek.
                                                    Więc jak już się Babcia wypowiadała na temat niedostatecznych warunków wodnych, to zwykle z goryczą.
                                                  • czekolada72 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 09.05.19, 21:53
                                                    O, u mnie w domu od zawsze funkcjonuje określenie "jak ksiądz..." oraz "jak kot..." smile
                                                  • balamuk Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 09.05.19, 22:43
                                                    U mnie 'jak kot napłakał', ale to dotyczyło wszystkiego, czego było beznadziejnie mało.
                                                  • asia.sthm Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 09.05.19, 23:40
                                                    > wszystkiego, czego było beznadziejnie mało.

                                                    a jak ciut mniej beznadziejnie to "z łaski na uciechę"

                                                    A jak juz dobrze dogodziło, to jak ksiądz Magdzie - juz jako dziecko podejrzewalam, ze wtedy powinnam zatkac uszy. Mam dwie duzo starsze siostry i czasem zakazywano mi sluchac, a jak juz, to przynajmniej nie zapamietac big_grin

                                                    Czesc, wesolo tu.
                                                  • minerwamcg Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 10.05.19, 07:03
                                                    U nas kocie sikanie służyło do deprecjonującego określenia niewielkich rozmiarów lub odległości np "podwórko, że jakby się kotek dobrze nadął, toby przesikał". Przy czym od kotka zawsze wymagane było nadęcie się.
                                                  • berrin Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 10.05.19, 08:44
                                                    Dziś nazwijmy to, że kropidłuje. Koty to jednak bardziej zdecydowanie robią. Jedna kropla na ćwierć metra kwadratowego na minutę - i idąc z przystanku do pracy czułam się nieco surrealistycznie w tłumku koleżanek i kolegów z całą powagą kroczących pod parasolami.
                                                    A teraz zimno, jakieś krukowate straszliwie drą ryje i rżą konie ze stadninki obok. No sielskość pełna (zwłaszcza zaś nastrój włościański buduje mocny aromat amoniaku i substancji pobocznych, chyba jakieś pojemniki na nawóz stajenny pootwierali).
                                                    Ach, maj i jego zapachy!
                                                    Cześć.
                                                  • franula Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 10.05.19, 09:39
                                                    To Berrin w sierpniu będzie fascyynująco - zapachy plus łupał równa się mocniejsze zapachy. POnowię pytanie, nie zabiłaś tatusia koleżanki?
                                                  • m.y.q.2 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 10.05.19, 11:45
                                                    Cześć. Też bym chciała słyszeć rżenie konia, a zwłaszcza parskanie. Niestety, od 5 miesięcy prawie codziennie moje (i wszystkich lokatorów) uszy poddawane są torturze wściekle warczącej wiertarki.
                                                    Słonice i jerzyki na niebie trochę mą boleść koją, sąsiad z III p. jeszcze nie zaczął występów, choć przed chwilą widziałam, jak wnosił jakieś płyty na górę.
                                                    Cholera, już warczy!
                                                  • berrin Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 10.05.19, 13:34
                                                    W sierpniu to ja jestem na urlopie smile
                                                    Otóż, Franulo, nie zabiłam, ale łatwo nie było.Na szczęście zabrał sie za specjalistyczne sadzenie róż, na czym żadna z nas nie miała prawa się znać, więc tylko byśmy coś zepsuły. I wtedy uciekłysmy smile.
                                                  • franula Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 11.05.19, 09:43
                                                    Podziwiam że nie ubiłaśsmile ja miewam taki egzemplarz w bliskim otoczeniu. po pierwszej uwadze oddaję narzędzie i mówię słodko, w takim razie sam to zrób skoro ja nie umiem i z godnością opuszczam plac boju. Czasem działa...

                                                    Po raz olejny uszczęśliwiono na siłę pracowników i za wolne 2 maja siedzę w biurze. Nie powiem co myślę bo nie wypada.
                                                  • czekolada72 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 11.05.19, 11:21
                                                    I nas jeszcze było "kapie jak krew z nosa, (z dodaniem) tylko nie u K.", gdyż mój Brat w dzieciństwie miewal prawdziwe krwotoki.

                                                    A było też, ale już nie o cieczą h "jak ksiądz kadzidlem"

                                                    Słońce ☀ świeci całkiem mocnawo, ale zimno.
                                                    Powinnam się rozczworzyc i w każdy fragment wsadzić motorek...

                                                    Co zaś do osób, które wiedzą lepiej, to ja posiadam takowego na stanie.
                                                    Ponieważ wysłuchanie czyjeś (mojej) i zastosowanie!! sugestii czy rady jest absolutnieynuemozljwe, to wczoraj zostałam zasypana fotkami, przedstawiającym zrujnowany, jednak, ścianę.
                                                    Uważam, że powinnam dostać najmniej Lwa, za powstrzymanie się, od "a nie mówiłam!"

                                                    Miłego
                                                  • minerwamcg Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 11.05.19, 14:22
                                                    Aaa, wielep! Znam, znam. Sama mam skłonności do wielepstwa, a naokoło siebie stado wielepów - więc tylko łasce niebios zawdzięczamy, żeśmy się jeszcze nie pozabijali. Na szczęście każdemu z nas udało się w paru dziedzinach wybić na autorytet, i tylko dzięki temu cokolwiek w ogóle bywa zrobione smile Albo jesteśmy tak zmęczeni kłóceniem się kto lepiej, że pasujemy i robi najodporniejszy albo najmniej obrażony 😀 kłębowisko wielepów, po prostu.
                                                  • asia.sthm Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 11.05.19, 20:06
                                                    Ja holduje: kto wie najlepiej ten ma najwiecej roboty, wiec ja ogolnie wielepow uwielbiam. Za to jestem ukryta: a nie mowilam? - rzadko glosno mi to wychodzi, ale jak juz wyjdzie to takie wysyczane z dzika satysfakcja, ze klekajcie narody big_grin

                                                    Hej, nawet nam kaluz nakropilo, wysililo sie wreszcie, kwiatki podlane.
                                                  • m.y.q.2 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 11.05.19, 20:30
                                                    Cześć. Wiem lepiej, ale z wygodnictwa się nie wychylam. Chyba, że o coś ważnego chodzi, wtedy, no cóż, muszę udowodnić moją rację!
                                                  • se_nka0 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 12.05.19, 19:31
                                                    Ups... Forum dzisiaj nie czynne ???
                                                  • m.y.q.2 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 12.05.19, 20:11
                                                    Ano nie.
                                                    Cześć.
                                                  • asia.sthm Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 12.05.19, 20:40
                                                    Czesc i czolem.
                                                    Faktycznie calkiem tu pusto.
                                                    Wdajemy sie w inne sprawy, nie Bluzeczko?

                                                    Ja mialam misicalowo - dwa spektakle w ciagu trzech dni - kultura lekka latwa i przyjemna. Rozspiewal sie czlowiek.
                                                  • m.y.q.2 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 12.05.19, 21:46
                                                    Zazdroszczę Ci tych spektakli, Asiu.
                                                    Ale, ale, co u naszej synowej?
                                                  • asia.sthm Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 12.05.19, 22:31
                                                    Tanczy, spiewa, uczy tanca, ciezko pracuje - niech juz ma jakies wakacje. Ale ogolnie trzyma sie dzielnie w tym artystycznym mlynie big_grin
                                                  • m.y.q.2 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 12.05.19, 22:48
                                                    Musisz być z niej dumna, ja też, choć jestem tylko przyszywaną teściową. smile
                                                  • berrin Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 12.05.19, 23:02
                                                    Czy ten katar to się zwinie? Czy rozwinie?
                                                    I w co?
                                                    Cześć.
                                                  • m.y.q.2 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 12.05.19, 23:18
                                                    Hm, hm, taki mazurski katar może się zachować nieprzewidywalnie. Ale nie martw się, wysyłam Ci mnóstwo dobrych fluidów, one działają ozdrowieńczo.
                                                    PUFFFFF!
                                                  • balamuk Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 13.05.19, 06:41
                                                    Pufff.
                                                    No to śpiewająco w nowy tydzień, do fabryk, do roli.
                                                    Cześć.
                                                  • czekolada72 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 13.05.19, 06:47
                                                    Gdyby nie deszcz, byłby mróz, wiec mam się cieszyc - powiedziała mi o swicie kolezanka....
                                                    Miłego!
                                                  • berrin Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 13.05.19, 08:57
                                                    No tak, to mokre co spadło, to mogłoby pozamarzać, gdyby był mróz.
                                                    Trawniki pozieleniały, Spaniella brodziła rano po mokrej trawie po brzuch a potem mokra wlazła pod kołdrę - bo na spacerze jest super, ale obeschnąć należy w kulturalnych warunkach.
                                                    Ja obsycham w biurze.
                                                    Cześć.
                                                  • asia.sthm Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 13.05.19, 14:51
                                                    m.y.q.2
                                                    > dumna, ja też...

                                                    Wstawilam kawalek na malym
                                                  • eulalija Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 13.05.19, 15:10
                                                    Miło zobaczyć naszą synową.
                                                    Bluzeczko, czy to Ty wygrałaś 193 miliony?
                                                    Dzień szary i wilgotny.
                                                    Witam.
                                                  • m.y.q.2 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 13.05.19, 15:20
                                                    Cześć. Podobno gdzieś w naszym rejonie ktoś wygrał. Mnie by wystarczyło 193 tysiące, ale nigdy nie gram, więc nie wygrywam. smile
                                                  • se_nka0 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 13.05.19, 16:43
                                                    Jaka skromna Bluzeczka, powiadam Wam, to coś znaczy wink
                                                    Pewnie wygrała.

                                                    Asiu, dzięki za filmik.
                                                    Tylko sobie westchnę...

                                                    Ciut popadało, co cieszy.
                                                    Dobrego dnia.
                                                  • czekolada72 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 13.05.19, 17:19
                                                    Mnie to by nawet 19 tysięcy trzysta wystarczylo....
                                                  • balamuk Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 13.05.19, 17:40
                                                    Wolałabym milion dziewięćset, ale dziewiętnastu tysięcy też bym nie odmówiła.
                                                    Ech, choleha. Pracuje człowiek jak ta mróweczka i nic, taka bezproduktywna pracowitość jest przygnębiająca. wink
                                                  • ewa9717 Re: dziewczyny, ratunku !!!!!!! 13.05.19, 18:17
                                                    Nie tylko ona... Chyba mam deprechę pogodowo-ojczyźnianą...
                                                    A jeszcze i to:
                                                    www.youtube.com/watch?v=xZbKHDPPrrc
                                                    W Doris Day też się kochałam...
                                                    Idę się pocieszyć naszą synową.
                                                    Bry.
    • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 13.05.19, 18:20
      Szanowne Państwo!
      Dopóki było nie dzisiaj, nie dzisiaj, to nie było dzisiaj i szlus, nie było się czym przejmać. A teraz zrobiło się prawie dzisiaj, czyli jutro. Jutro, panie i panowie, będę miała dziurę w głowie. Pozdrawiam z deszczowych Kajetan, gdzie głuchym robią takietam. No więc mnie zrobią tyż. Szansa na szansę. Amożebędzielepiej. Amożeniebędziealetrzebaspróbować. Uch. Na pamięć to umiem. Pietra mam oczywiście jak do Rawy Ruskiej i nazad, ale co to pomoże. Pufajcie mi, to może wrócę i może niekoniecznie straszyć. Jutro pewnie nic nie napiszę, bo będę zdechła, ale ma się poprawiać.
      • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 13.05.19, 18:44
        Trzymaj sie kochana Minerwo, my ty bedziemy nieustannie ci pufac - ja juz zaczynam bo widac na odleglosc ze nerwy juz masz. Puff puff i glasku glasku. Rozne juz dziury dawaly sie ulaskawic to i twoja zda egzamin. My z Toba.
        • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 13.05.19, 18:52
          Pufffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff!
          • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 13.05.19, 19:01
            Minerwo - kciuki i wielkie pufffanie dla Ciebie.
            Dziura w głowie to dla chmielewszczanki BETKA - dobrze będzie, po to się meldujesz w tych Kajetanach.
            Niech Ci robią dobrze, a my pufffamy.
          • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 13.05.19, 19:07
            Trzymaj się Minerwo! Kciuki trzymam, eliksiry wzmacniające warzę i pufam z całych sił.
            PUFFFFFFFFFFFFFFFFF!
            PUFFFFFFFFFFFFFFFFF!
            Jesteśmy z Tobą!
            • balamuk Re: MAJ się do nas... 13.05.19, 19:27
              Puffam za lewe uszko. I za prawe uszko. Bo z dziurą w głowie fachowcy dadzą sobie radę, na pewno. Trzymaj się, jako i my trzymamy!
              • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 13.05.19, 19:47
                Puuuuuuf
                Puuuuuuf
                Puuuuuuffffffff!!!!
                • franula Re: MAJ się do nas... 13.05.19, 20:53
                  i ja trzymię
                  • berrin Re: MAJ się do nas... 14.05.19, 07:11
                    Trzymam. Wysyłam. Puffam. Pufffff, puffff, puuuffffff!
                    • franula Re: MAJ się do nas... 14.05.19, 08:28
                      Trzymam dalej bo zapewne dziś będą wyostrzać słuch Minerwie.
                      Przynajmniej pogody nie pożałuje za oknem. A może i szkoda bo w Kajetanach ładnie, zwierzyniec jest z reniferami. No nic pufffam.
                      • eulalija Re: MAJ się do nas... 14.05.19, 09:19
                        Z opóźnieniem dołączam.
                        Z wielkimi PUFAMI, kciukami, fluidami.
                        3Vsię!
                        Witam.
                      • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 14.05.19, 09:24
                        Pufffam z calym przejeciem i kciuki trzymam - dobrze bedzie.

                        Dobrego dnie wszystkim i pospiewajmy razem: Coorrrtiiinaa, tiu tiu tiu tiu big_grin
                • eulalija Re: MAJ się do nas... 14.05.19, 09:28
                  Czekolado.
                  Coś będzie na Głównym Rynku.
                  Stawiają budki, leżą stelaże jakby do dużego namiotu.
                  Co to będzie?
                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 15.05.19, 07:20
                    Przykro mi Eulalijo, ale nie mam zielonego pojecia.
                    Mniej wiecej od Wielkanocy do końca tradyxcyjnych wakacji na rynku bywam wylacznie raz w tygodniu w sierpniu, gdy nie mam innej mozliwosci dotarcia na koncert w kosciele mariackim. a tak to omijam szeeeroookiiim łukiem!
                    Zapewne kolejna szopka, kolejne kramy, kolejny bieg, kolejny koncert, generalnie wszystko co nie powinno sie tam znajdowac uncertain ale za to ma sciagnac jeszcze wiecej turystow uncertain
      • gat45 Będzie dobrze 14.05.19, 10:13
        Minerwo.
        Zobaczysz sama, bo w jasnowidzeniu to piszę.
        • minerwamcg Re: Będzie dobrze 14.05.19, 10:15
          Nie byłoby źle także usłyszeć 😀 ale to zadanie na potem.
          • ewa9717 Re: Będzie dobrze 14.05.19, 10:37
            No to trzymam za ten drugi krok wink
            Bry.
          • asia.sthm Re: Będzie dobrze 14.05.19, 10:41
            He he, mozna powiedziec ze nasluchasz sie do wypeku - my tu chorem i pojedynczo i jeszcze raz chorem:
            Dobrze bedzie big_grin
            • m.y.q.2 Re: Będzie dobrze 14.05.19, 10:57
              Cześć. Dołączam do chóru. Trzym się dalej, Minerwo! Dzielna z Ciebie kobieta.
              Berrin, a jak Twoje samopoczucie? Zwija się to katarzysko?
              • berrin Re: Będzie dobrze 14.05.19, 12:49
                Rozwija, rozwija... to pewnie dla równowagi zamiast reumatyzmu.
                Minerwo, ja takoż chórki w tem zespole robię "bęęęędzie..... doooobrzeeeeee.....eeee"
    • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 15.05.19, 05:37
      Dobrze, że w szpitalu nie ma kotów i dywanów. Dopierożby tupały!.
      Żyję, żyję. Łeb boli, rzygać się chce, kac gigant, tylko za niewinność.
      "A poza tym, znaczy, jestem zupełnie zdrów"
      • berrin Re: MAJ się do nas... 15.05.19, 06:32
        Ojojojoj, bezgłośnie ojojoj, ojojoj....
        Koty, szeptem tupać!
        • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 15.05.19, 07:22
          Hej Minerwo - teraz tulimy delikatnie.
          Dzielna jesteś, dasz radę.
          Reszta kwestią przyzwyczajenia.

          Podlewa u Szanownych?
          Podlewa. No i dobrze, zielono sie zrobiło.

          Dobrego dnia.
          • eulalija Re: MAJ się do nas... 15.05.19, 09:13
            Do Minerwy szeptem przesyłam pocieszki i różne fluidy i pufy i mnóstwo wszystkiego dobrego.
            Rozumiem Czekolado, myślałam, że może przypadkiem coś ci w oko/ucho wpadło.
            Ciąg dalszy wilgotnych szarości.
            Ale zielone piękne.
            Witam.
            • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 15.05.19, 09:22
              Nieeee
              acz nawet sprawdzalam w necie i tez nic nie rzuca sie.

              Nie podlewa, a ZALEWA
              Miłego
      • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 15.05.19, 11:21
        > "A poza tym, znaczy, jestem zupełnie zdrów"

        To TO do niedzieli sie zgoi jak mawiala moja babcia i dlatego niedziela zawsze fajna byla.
        Sciskam cie delikatnie i pufffam cichusienko.
        • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 15.05.19, 12:30
          Cześć. Minerwo, wysyłam Ci sowę ze słowami wsparcia i pociechy. Słowa w języku migowym napisane, sowie nakiwałam, coby była cicha i bezwonna.
          Pufffffffff.
          • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 15.05.19, 13:04
            Ojej, to dziura tak radykalnie podziałała????????????
            Jakie ciąg dalszy mokrego, jakie zalewa?
            Sino i sucho!
            Myku, przepraszam za kpiny z piotrkowskich radnych, moi podobny myk wykonali crying
            Bry.
            • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 15.05.19, 13:24
              Przepraszasz? Ewo, mnie już słów brakuje, ba, myśleć nie mogę bez wpadania we wściekłość. Zresztą, jeżeli ta konserwa i u Ciebie zadziałała, to dobrze wiesz, jak to jest. Wyrazy współczucia! Pod lodem Ciemnawka płynęła kiedyś, teraz szerokim chlustem ten ściek się wylewa i śmierdzi coraz okropniej. Ale że na Twoim terenie? Zawsze myślałam, że tam światli ludzie mieszkają.
            • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 15.05.19, 17:40
              Tiaaa
              Dziś w firmie się zastanawialiśmy czy w tv nie pomylili programów wink
              Twierdzą, że jest susza, a ja mam przemoc one kolejne buty, i chyba już nic ich nie uratuje sad
              • balamuk Re: MAJ się do nas... 15.05.19, 19:38
                A właśnie, u mnie też obfitość waluty, więc po raz kolejny zaczęłam szukać w necie gumiooków. Najlepiej we wzorek. Albo bez, za to seksownych. I pierwsze, co otworzyłam, dało mi średnio ciekawe kalosze w cenie +- 450 zł, zdumiałam się niechętnie i odruchowo przewinęłam kolejne oferty, przy czarnych gumiorach do kolan - żywcem jak do gnoju w pegieerze - za blisko tysiąc, odpadłam... Fascynujące, ktoś takie kupuje?
                • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 15.05.19, 20:30
                  Gumiaki z Kentucky?
                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 16.05.19, 07:46
                    Ja mam zielone, prawie jak do gnoju, tyle, ze nawet za mniej niz 100 zl... Insza rzecz, ze maja juz dobrych pare lat... Uzywam prawie na okraglo na spacerach z kudlatymi.


                    OBWARZANEK - tego mi brakowalo do szczescia! MNIAM!
                    Miłego!
                    • berrin Re: MAJ się do nas... 16.05.19, 11:06
                      Mam granatowe, crocsa, z przeceny smile. Mało gumofilcowo wyglądają, za to niskie (co cenne, kiedy ma,sie grube łydki) i z tej croksowej pianki, więc nawet bez ocieplenia ciepłe są.
                      Cześć.
                      A skąd tu wziąć obwarzanka...?
                      • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 16.05.19, 11:10
                        Ano wlasnie!
                        Wczoraj sie okazalo, ze na linii (jezeli ktos zna Kraków) Czerwone Maki - Pradnik Czerwony, przez Osiedle Oficerskie, wczesnym popoludniem nabyc sie nie dalo, bo nie bylo!
                        Dlatego dzis przesiadajac sie na rondzie Grunwaldzkim - rzucilam sie na wozek , niczym spragniony na pustyni do oazy smile)
                        • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 16.05.19, 12:18
                          Im dalej w Kraków, tym więcej obwarzanków. Koło Ronda Grunwaldzkiego się pojawiają pierwsze nieśmiałe wózki, koło Korony już stoją na pewniaka, na Krakowskiej są, koło Plant jest ich gęsto, a w okolicach Dworca zatrzęsienie.
                          • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 16.05.19, 16:01
                            Na rondzie Grunwald kim Pan stoi dzień w dzień, dlatego dziś nabyła. Koło Korony wczoraj nie byłam, takoż i na Plantach. Krakowska omijam jak najszerszym łukiem, a koło Dworca, tudzież wzdłuż ulicy Lubicz - wczoraj NIE było. Gdyby były, nie musiałabym czekać na moje szczęście do dzisiejszego ranka smile
                            • balamuk Re: MAJ się do nas... 16.05.19, 19:22
                              No popatrz, zwykły obwarzanek, a jaka przyjemność. wink
                              Waluta, waluta. Zaczynam ją powoli do Ewy przekierunkowywać, bo bym pościelowe uprała. I wysuszyła.
                              Cześć.
                              • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 16.05.19, 19:34
                                Prawda, Krakowską to teraz nic, tylko omijać. Do niczego innego się nie nadaje. Gdyby nie kładka Bernatka, już by się człowiek całkiem bez tamtej strony Wisły obejść musiał.
                                • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 16.05.19, 21:22
                                  Cóż, ostatnio, to w ogóle Kraków lepiej omijać uncertain
                                  • franula Re: MAJ się do nas... 16.05.19, 22:15
                                    MInerwo! Jak Ty? opuściłaś przybytek?
                                    • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 16.05.19, 23:08
                                      Cześć!
                                      Franulo Droga, otóż - nie,
                                      W przybytku onym dalej tkwię,
                                      A całkiem nieźle tkwi się mi,
                                      Przybytek bowiem ma wi-fi!
                                      Ma też poręczny Antrium bar,
                                      A w nim herbaty dla mnie gar
                                      Warzy niewiasta, nie z tych mdłych,
                                      Co bufet dzierży w dłoniach swych.
                                      Ma telewizor w sali mej
                                      (Ach, przerobiłabym na klej!)
                                      A ów aparat wadę, że
                                      Się wściekle i bezmyślnie drze.
                                      Operacyjny ma też blok -
                                      Zwiedzałbyś, człeku, cały rok,
                                      Stacja kosmiczna, żeż jej mać!
                                      Lecz tu zbyt prędko kładą spać.
                                      • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 16.05.19, 23:11
                                        Sorry, kochani, dorwałam tomik angielskiej poezji absurdalnej Barańczaka, świeć Panie nad jego duszą, i mi się udzieliło. Literatura jest zaraźliwa. Jutro być może wychodzę.
                                        • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 17.05.19, 05:44
                                          Nie ma za co przepraszać, cudownie jest widzieć Minerwę w dobrej kondycji smile
                                          Ładne podsumowanie smile
                                          Dobry przybytek nie jest zły, ale jak wiadomo - w domu zawsze najlepiej.

                                          Skosili, podlało i cudowna zieleń z tego wyszła wink

                                          Dobrego dnia.
                                          • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 17.05.19, 07:57
                                            MInerwo!
                                            Chapeau bas!!
                                            • franula Re: MAJ się do nas... 17.05.19, 08:46
                                              Ten maj to coś się nie może ustablizować. Chwiejny emocjonalnie jest, można zwariować z temperaturami, deszczami słonicami.
                                              • balamuk Re: MAJ się do nas... 17.05.19, 09:48
                                                Ta wiosna od początku jest mocno histeryczna, przynajmniej u mnie. Nie czepiam się, bo przynajmniej upałami nie gnębi, no i wszystko rośnie jak głupie. Z ostatniej chwili - eksplodowały kasztanowce, i białe, i czerwone. Szaleństwo. smile
                                                Cześć.
                                                • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 17.05.19, 10:30
                                                  Cześć. Minerwa w śpiewającej kondycji, świetnie!
                                                  Deszcze ożywiły zieleń, kasztanowce kwitną już od paru dni.
                                                  Zgodnie z przysłowiem, maj ma być mokry.
                                                • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 17.05.19, 11:38
                                                  Kasztanowce biale i czerwone nawet nie na etapie przekwitania, a , podobnie jak i bzy, obgniwania po totalnym przemoczeniu.
                                                  Jak glupie roslo wszystko do Wielkanocy, a obecnie wszystko zatopione.
                                                  W tv narzekaja na susze - powtorze - gdzie???
                                                  U nas jest ZALANE
                                                  Kanal i juz!
                                                  • berrin Re: MAJ się do nas... 17.05.19, 11:53
                                                    W nocy lało okrutnie, wcześniej padało od majówki tu trochę, tam trochę. Faktycznie chimeryczno-histeryczny maj nam nastał - ale jakie teraz wszystko nieprzytomnie zielone (o Polsce bardzo centralnej piszę). I wszystko paruje, hm.
                                                    Minerwo, zacnie Cię czytać w tak dobrej formie.
                                                    I w ogóle zacnie by było wszystko - gdyby nie reumatyzm. Auuu, auuu, auuu.....
                                                  • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 17.05.19, 17:56
                                                    Lało! Ja już w domu. Jechaliśmy z Arthurem z Kajetan przez ścianę wody, wycieraczki nie wyrabiały, coś niesamowitego, jakby kto wiadrem z nieba lał. A tuż po wjeździe do Warszawy jakby kto kurek zakręcił. I teraz jest piękna pogoda.
                                                  • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 17.05.19, 20:25
                                                    Minerwo, skoro telewizor ryczy, to dziura zadziałała???????????????????????????????
                                                    Balamuku, już nie kieruj, swoje mielim. Gradusów pożdam, mam już 17 dni w plecy crying
                                                  • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 17.05.19, 20:25
                                                    pożĄdam!
                                                  • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 17.05.19, 20:57
                                                    Nie. To nie była operacja ucha. To było wszczepienie implantu ślimakowego, czyli sprytnego stymulatora nerwu słuchowego. To jest taka proteza ucha, zacznie działać jak się a. zagoi to, co pocięte, b, podłączy procesor, c. połączy ze sobą iks neuronów i nauczę się tym słyszeć. Program na rok.
                                                  • eulalija Re: MAJ się do nas... 18.05.19, 09:34
                                                    To życzę anielskiej cierpliwości Minerwo.
                                                    Była burza.
                                                    Wielka, z gradem, z pierunami.
                                                    Zua burza, zua.
                                                    Obudziła mnie o barbarzyńskiej godzinie.
                                                    Witam.
                                                  • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 18.05.19, 10:45
                                                    Rok nie wyrok - zleci i bedziesz jak nowa big_grin

                                                    Dzis final Eurovision - u nas szalenstwo jak co roku. Pogoda akurat festiwalowa.
                                                  • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 18.05.19, 10:56
                                                    O, a ja myślałam, że to tak bardziej od ręki! No ale faktycznie, rok nie wyrok, jak mówi Asia, a taka zdolna osoba jak Minerwa odwali pracę jak stachanowiec i wyrok skróci!
                                                    Żadnych burzów, choć coś tam było słychać. Niechże te temperatury skoczą wink
                                                    Dzię!
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 18.05.19, 12:04
                                                    Cześć. Berrin wczoraj czuła w kościach tę burzę i grad. U mnie reżyser.
                                                  • balamuk Re: MAJ się do nas... 18.05.19, 12:38
                                                    Kciuki za technikę, jak to dobrze, że takie instalacje wymyślają. smile
                                                    Upiekłam placek z rabarbarem i kruszonką, ha. Od paru lat rabarbar poprawia mi humor przez to, że można go zwyczajnie kupić w Lidlu czy Kauflandzie, dawniej nie było nigdzie, bo tu mało popularny.
                                                    Koduję dzieciątkom smaki mojego własnego dzieciństwa. wink
                                                    Cześć.
                                                  • franula Re: MAJ się do nas... 18.05.19, 14:24
                                                    Życie mnie mnie.
                                                  • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 18.05.19, 17:02
                                                    Kiedy pomyślę o rabarbarze żartym na zywca, zaczynają mnie szczypać zęby. wink
                                                    U mnie dziś mocno eroticznie i nawet w pełnym oswietleniu popadało, a na niebie ukazała się, za przeproszeniem, tęcza wink
                                                    Sezon uważam za rozpoczęty, choć krótko!
                                                    Dzię!
                                                  • balamuk Re: MAJ się do nas... 18.05.19, 17:41
                                                    Rzuć hasło, będziem prasować. kiss
    • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 18.05.19, 17:08
      U nas dzisiaj leci nieprzyzwoity film. Będzie lało.
      Wyszłam na duże zakupy. I błogosławię pielęgniarki z bloku operacyjnego w Kajetanach - wycięły mi włosy za uchem artisticznie wprost, tyle ile trzeba, a jak się spuści resztę, to nic nie widać. Gdyby mi przyszło w taką pogodę nosić czapkę, czułabym się znacznie gorzej.
      • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 18.05.19, 17:33
        Ewa sezon rozpoczęła, jak zwykle mogę tylko pozazdrościć.
        Minerwo, dobrze że masz dłuższe włosy.
        • berrin Re: MAJ się do nas... 19.05.19, 11:11
          Minerwo, szacunek dla człowieka i w sposobie strzyżenia objawić się może. Dobrze że w Twoim przypadku akurat się objawił.
          A u mnie auć, auć, auuuuć, w chórze ze Spaniellą. Opokan naszą opoką...
          Cześć.
          • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 19.05.19, 12:38
            Berrin, coś w tym jest. Dużo rzeczy w stosunku personelu do pacjenta regulują tzw. procedury, czasem dobre, czasem złe - i one pozostawiają coraz mniej miejsca na jakieś indywidualne podejście do pacjenta, na okazanie mu czegokolwiek, choćby właśnie szacunku czy współczucia - na szczęście niektóre z nich są dobre, opracowane przez kogoś myślącego, a poza tym nie są tak szczelne, żeby się nie mogło wcisnąć coś ludzkiego.
          • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 19.05.19, 12:43
            Cześć. Berrin, Tobie i Spanielli dobre fluidy ślę.
            Franulu, trzymaj się. Bałamuk mądrze mówi, wyprasujemy pomięte.
            • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 19.05.19, 18:34
              Coś ludzkiego może się wcisnąć zawsze, problemem jest chyba tylko chcenie...
              Czy Berrin i Spaniella pogodowo opokanują? I mnie chmura się urwała, i dobrze, ale czemu od razu i temperaturze zwisło?
              Bry.
              • balamuk Re: MAJ się do nas... 19.05.19, 19:06
                Zwisło pod ciężarem opadu. I już.
                Spaaać...
                Czeeeść...
                • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 19.05.19, 20:22
                  Oj, oj, Felix też opokanaje... Łączymy się w bólu!!
                  • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 19.05.19, 20:45
                    Ano, każdy ma łupnia, co go łupie. I ludzie i nieludzie... A Spaniellę proszę pogłaskać. Miło się robi, jak sobie przypomnę te białe, jedwabiste kudełki. Śliczna jest i miła w dotyku, właściwie to jest pies pracujący - jako obiekt do głaskania.
                    • berrin Re: MAJ się do nas... 20.05.19, 07:07
                      To jest jak najbardziej pies pracujący i to właśnie jako obiekt do głaskania... na przykład dla ekipy przedszkolaków, w tym kilkoro z ZA, Spaniella leży, trzęsie się, popiskuje, ale tylko ogonkiem porusza, tak ciut ciut, bo takie są jej obowiązki przy tych dzieciach, które są od niej dwa razy mniejsze i tak łatwo byłoby je przewrócić z radości, a nie o to chodzi, tylko o to, zeby im dodać odwagi do życia i głaskania puchatych bialych psów...
                      Będzie upał, ale polaczony z sauną, obawiam się.
                      Cześć smile
                      • eulalija Re: MAJ się do nas... 20.05.19, 10:08
                        Mądra Spaniella.
                        Trochę powiewa.
                        Po ostatnich deszczach niespokojnych zieleń wybuchła wkoło.
                        Witam.
                        • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 20.05.19, 11:24
                          Cześć. Jestem pod wrażeniem. Spaniella pełni bardzo ważną funkcję społeczną, chwała jej za to! Też bym ją chętnie pogłaskała. Co za psica! Tylko kiedy ona to robi?
                          • berrin Re: MAJ się do nas... 20.05.19, 11:54
                            W niektóre wczesne popołudnia dni roboczych i niekiedy sobotnie poranki smile
                            Jakbyśmy kiedyś dotarły do Trybka, to sie opowiemy i damy pogłaskać smile
                            • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 20.05.19, 12:27
                              Berrin, to Twoja zasługa. Przyjmij wyrazy podziwu.
                              • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 20.05.19, 13:29
                                Prawda, na drugim końcu smyczy Spanielli jest Berrin.
                                • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 20.05.19, 15:07
                                  Hmmm, tak się zaczęłam zastanawiać po wpisie Minerwy, czy Berrin zostaje wyprowadzana przez Spaniellę wink
                                  Doczytałam posty wcześniejsze i mnie się rozjaśniło wink big_grin
                                  Zasługa jest, to bez dyskusji.

                                  Rozproszyło się to dzisiejsze padanie.
                                  Nie wiadomo gdzie i komu przynależne burze, komu deszcz a komu słonice.
                                  Jak w LOTTO .
                                  Dobrego dnia.
                                  • balamuk Re: MAJ się do nas... 20.05.19, 18:17
                                    Było cicho i spokojnie, aż tu nagle... Mamy nieplanowaną burzę, i to jaką! Nareszcie się obudziłam (tu przerwa na obłędne zrywanie ze sznurka pościeli, którą rano wywiesiłam na słoneczko, no cóż, dobrze, że się obudziłam wink).
                                    W związku z wyborami zaczął mi się nienormowany tydzień pracy, pełen nienormowanych dni pracy.
                                    Kto ustrzelił 222222?
                                    • jottka Re: MAJ się do nas... 20.05.19, 18:34
                                      chwilkę, biały spaniel? to springer?? bożejakiedzisiajrzadkie... a takie ładnesmile
                                      • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 20.05.19, 19:08
                                        Spaniel nisko zawieszony o wzmocnionej budowie, wersja terenowa, w opcji de lux również samoczyszcząca.
                                        • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 20.05.19, 19:11
                                          P.S. Rzadkie bo rzadkie, ale odkąd nauczyłam się je rozpoznawać, spotkałam kilka.
                                          • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 20.05.19, 20:18
                                            Jest obrzydliwie. W ogóle.
                                            No to "Dźwięki muzyki" muzyki na Ale Kino polecam.
                                            Bry.
                                            • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 21.05.19, 07:51
                                              Ja mam poprostu dosyc, wczoraj w ogrodku sie poplakalam, bloto, zalegajaca woda i slimaki we wszelkiech odmianach, do tego mrowki.... Dzis kolezanki 2 pracowe podaly wlasnie takie same opisy swoich ogrodow....
                                              • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 21.05.19, 12:51
                                                Za to szescioraczki macie w Krakowie - gratulacje dla szczesliwej rodziny i calego miasta, fiu fiu jaka atrakcja. To tak na pocieszenie za to bloto i slimaki.
                                                Pamietacie jak Gurua i Malgosia walczyly ze slimakami? Wyrzucaly za plot na ulice i: -Jak myslisz, zabil sie?
                                                • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 21.05.19, 12:55
                                                  Obstawiam, ze sie nie zabily i wrocily wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 21.05.19, 13:32
                                                    Zawsze można zastosować sposób przywabiania na piwo, a potem posolić, ueeee, okropność, ale skuteczna ponoć. No, chyba że masz bażanty, one podobno rąbią ślimole jak maszyny.
                                                    Też uwielbiam czytać o Spanielli.
                                                    I oglądać ją na zdjęciach też.
                                                    Czarne chmury nad kołchozem wiszą...u nas tak, jak w piosence.
                                                    Cześć.
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 21.05.19, 16:37
                                                    Bazanty mam koło firmy, nie złapie i nie przeniosę sad
                                                    Mam preparat, ale aktualnie jest znów ulewa, więc mogą dalej zrec, preparat się rozmiczy.
                                                    Sól odpada, bo żartuję roślinki, w sumie i tak i tak a stracenie roslinki
                                                    Piwo, najwyraźniej u mnie abstynencji się zagnuexdzili.
                                                    Znowu od paru godzin leje, za oknem mam już dwa stawy, auto się w każdym z nich w nim zmieści do wysokości kol
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 21.05.19, 17:39
                                                    Soli trzeba nasypać na ślimaki, nie na rośliny. Gurua opisała sposób z piwem, zrywkami i solą w Okropnościach.
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 21.05.19, 19:02
                                                    Ale nie podłoże pod ślimaka sterylnego pudełeczka, żeby ta sól nie splynela w ziemię...
                                                    Mam Okropnosci, czytałam.
                                                    Przerabialam też patent z grejfrutem.
                                                    Najbardziej skuteczny to denaturat iniebuedkie "kamyczku, tyle, że musi być sucho, a nie ulewa, bo wszystko spływa, parasola nad ogrodem nie rozepne... A Om jako takim ulewa nie przeszkadza i zra
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 21.05.19, 19:02
                                                    A im
                                                    Miało być
                                          • jottka Re: MAJ się do nas... 20.05.19, 21:16
                                            moja wersja spaniela samoczyszczenie rozumiała tak, że właziła do rowu z wodą oraz kaczą rzęsą...
                                            • berrin Re: MAJ się do nas... 21.05.19, 08:39
                                              Jottko, nie springer, springery są wysokołapne. Clumber spaniel, a raczej clumberspaniella. Ciężkie, zawsze bazowo biale z niewielkim dodatkiem brązu, beżu czy pokrewnych, najlepiej na uszach i mordzie. Samoczynnie samoczyszczące PO wyjsciu z rowu z błotem i rzęsą. Po prostu czekam aż wyschnie, a wtedy cały brud wykrusza się i spada, bo włosie Spanielli jest spanielowe, czyli gładkie jak jedźwab.
                                              Tylko łapki trzeba często czyścić, no i szczotkowac całość psa. I podstrzygać elementy psa, na przykład pletwiaste futro na stopkach. Kąpać też ją oczywiście trzeba, ale białośc zachowuje sama znacznie łatwiej niż inne białe pieski i nie ma tendencji do zażółcania sobie trwale okolic oczu i ryja. Uff smile
                                              A z charakteru wieczysty, życzliwy szczeniak...
                                              Lubię o niej pisać smile
                                              Ciekawe, jak dziś z opadami będzie...
                                              Czekolado... wytrwaj...
                                              Cześć.
                                              • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 21.05.19, 12:40
                                                > Lubię o niej pisać

                                                Ja lubie o niej czytac.

                                                I dzien dobry panstwu. Lato nam wreszcie nastalo pelnom gembom i nalezy sie teraz poplawic bo piorun wie kiedy sie skonczy albo kiedy nas upaly wykoncza. Ja najbardziej lubie takie w sam raz.
                                                W niedziele glosujemy .
                                                • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 21.05.19, 18:35
                                                  Prawda, Spanielli nigdy dosyć, fajna, miła psica. Spaniele mi się zawsze podobały, te zwykłe rude cockery też, była na nie kiedyś nieprawdopodobna moda, teraz prawie wyginęły. W ogóle ostatnio średnie psy w defensywie, na topie są albo mopsy i yorki, albo labradory i bernole. A spaniel ani to, ani to, taki w sam raz.
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 08:24
                                                    bernole
                                                    bernenczyki??
                                                  • berrin Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 09:46
                                                    No tak sądzę.
                                                    Bernole zresztą od kilku lat jakby mniej modne, rasa ciągle urocza charakterem i urodą, ale run na nią spowodował drastyczne pogorszenie zdrowia - żyją średnio do 8 lat... ledwo pies osiągnie wymiary docelowe, zaczyna się starzeć w błyskawicznym tempie... sad
                                                    Rabradory trochę lepiej, goldenki też, chyba to ich ostatnio widuję najwięcej.
                                                    A rasa Spanielli została wybrana, bo właśnie jest średnia. Chciałam nowofundlada.Choroba Miszenki niuficy, powodujac konieczność noszenia psa, rozwaliła (w tym po schodach) rozwaliła mój kręgosłup w drzazgi, już go nie wyleczę, i drugiego takiego eksperymentu by nie przetrzymał. Więc już nie 60kg psa, tylko 25, alezeby był... duży.
                                                    No to jest Spaniella smile
                                                    Cześć.
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 10:17
                                                    No 8 9 lat w ogóle żyja średnio psy ras dużych.
                                                    Tylko małe i srednie osiagaja lat kilkanascie. Duzy pies zyjacy tyle to fenomen i trza skakac jak kolo ś... jajka.
                                                    Ja jestem fanką psow ras olbrzymich, ale w pamieci mam sprzed dziestu lat nowofunlanda, ktory mieszkal w kawalerce na 5 pietrze. lzy lecialy jak sie widzialo tego biednego psa....
                                                  • jottka Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 11:55
                                                    pies nie musi mieć dużego mieszkania, pies musi mieć dużo intensywnego wyjściasmile ale z tym krótkim życiem dużych ras to przykry fakt, niestety. a spaniele wracają, z radością donoszę - wprawdzie na razie głównie pod postacią king charlesów, czyli przesłodkich maluchów, ale i cockery zaczynam widywać! na razie złote, ale może i na resztę przyjdzie czas. osobista wersja spaniela była tricolorsmile
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 12:09
                                                    Cześć. Z opowiadań znajomej znam historię dalmatyńczyka rodziny mieszkającej w malutkim mieszkaniu. Pies miał legowisko w przedpokoju i ciągle poraniony ogon - po prostu, kiedy nim machał, kaleczył się o ściany wąskiego pomieszczenia.
                                                    Ciemno, prawie noc.
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 12:15
                                                    Polemiizowalabym - np nowofunland czy dog niemiecki w kawalerce , niecale 20m2 z malym hakiem, hmmmmm
                                                  • berrin Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 12:24
                                                    Z tym psim życiem to jeszcze niedawno olbrzymy mialy prognozy 10-letnie.. (optymistyczme, przyznaję) a berny teraz (zdążyłam pogadać z ex-hodowczynią) prognozuje się na 6-7 lat, maleńko... i pokochasz to puchate bydle, a potem dziura w sercu...
                                                    A co do powierzchni lokalowej i niufa w kawalerce, to piąte pietro bez windy przeraża mnie znacznie bardziej niż braki w metrażu. Niufy są powolne i stabilne, taki metrazyk dużo gorzej znosilby chyba jakiś nerwowy wyżeł czy terier. Miszeńka mieszkala z nami na 32 metrach. No, ale na parterze. W domu miala miejsce na legowisko, miski, ale w korytarzu nie wykręcała, tylko jak weszła, to wyjść już musiała na wstecznym. Jak się kladla w łazience to nie było tam więcej wolnej podlogi, a miała zwyczaj zajmować wyłącznie podłogę, bo mimo że mieszkanie bylo zimne i nad ziemną piwnicą i srednio mielismy tam latem i zimą 17-18°C, to jej wszędzie poza panelami i kafelkami było za ciepło. Więc zero dywanów, bo pies musi mieć gdzie się położyć.
                                                    A poza tym sie panstwu jednak chciało 3 razy dziennie gnac do Parku Skaryszewskiego zeby pies przestrzeni zaznał, a schodków do pokonania byly 4. I noszenie jej do i z ogródka, kiedy przez bite 3 miesiące całkiem nie chodziła, bylo trudne, ale nie niemożliwe. Ale znoszenia jej codziennie - I WNOSZENIA!!! na 5 piętro sobie nie wyobrażam...
                                                  • jottka Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 12:52
                                                    no i to są kluczowe argument wbrew pozorom, nie sam metraż - wybiegany na tych 20km hasek w domu zaśnie, ale jeśli pospaceruje po osiedlu, to nawet w dużym domu z nudów zajmie się demolką. a winda to rzecz podstawowa, znajoma rehabilitowała przez kilka miesięcy mastifa, wnosząc go i znosząc z drugiego piętra oraz angażując wszystkich możliwych znajomych do pomocy... na usprawiedliwienie dodam, że ona sobie losu nie wybrała, ona się ulitowała nad porzucanym zwierzakiem, no cóż. zdiagnozowano go chwilę później, a znajoma z tych porządnych. mnie starczyło dziesięć kilo kota w transporterze, żeby zastygnąć w przerażeniu... moje dotychczasowe kociątka w porywach cztery kilo ważąsmile
                                                  • felis2 Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 12:53
                                                    A ja lubię kundlesmile
                                                    Takie w sensie rasy nader pierwotnej, a nie mezaliansów zdegenerowanej arystokracji.
                                                    Ale ja to w ogóle nie bardzo ogarniam sens zwierzęcej rasowości, dyskwalifikacji z powodu niewłaściwego koloru i produkowania mutantów, które bez specjalnej opieki długo nie pożyją, a do tego ich uroda często jest taka więcej umowna.
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 13:11
                                                    Zaraz zaraz zaraz, prawdziwe hodowle nie dopuszczaja!! do rozrodu mutantow!
                                                    Uroda kwestia gustu zas.
                                                    Oczywiscie, ze dog niemiecki zmiesci sie i w niecalych 20 m2, jak sie go wypusci "na wybieg" wychasa sie i na metrach bedzie spal, ale raczej nie przesypia CAŁEGO czasu gdy przebywa w domu (tak, wiem, psy, zwlaszcza ONki przesypiaja i kilkanascie godzin, a im wiekszy pies - nowofunland, bernardyn, dog etc etc to i 20 przespi) i w tym czasie byłoby miło, gdyby mógł sie swobodnie pruszac, a nie łeb w kuchni, tułów w pokoju, a ogon za oknem.
                                                    Ja, niestety, doswiadczylam na wlasnej skorze lapania mebli, w tym luster, gdy Fela chciała się w domu pobawić.
                                                  • felis2 Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 14:21
                                                    Niektóre rasy z definicji są niezdrowo zmutowane.
                                                    Jeśli nadmierne uwypuklenie jakiejś cechy powoduje ogólnie u przedstawicieli rasy problemy zdrowotne, to nawet super-hiper hodowla produkuje mutanty. I to nie jest w porządku wobec zwierzaków.

                                                    Właściwie zostawianie takiego piesa samego w domu też nie jest w porządku. Co z tego, że Florek i tak większość czasu śpi. Ale jak pracuję z domu, to śpi koło mnie. Jak grzebię w ogrodzie, to układa się do drzemki gdzieś obok. Znaczy, nawet jeśli wcale się nim nie zajmuję, to woli być w towarzystwie, i goła podłoga jest atrakcyjniejsza niż mięciutkie legowisko. Niedobra jestemsad
                                                  • berrin Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 15:11
                                                    Ja wiem, że Spaniella nawet jak śpi tak głęboko i rozkosznie, że nie zauważa, że Osobisty z domu wychodzi i zwierzostan zostawia, to i tak tęskni. Wiem. To mam do pracy nie chodzić...? No nie.
                                                    I jak najbardziej popieram kundle, w każdej opcji, pierwotnej, mezaliansowej i w ogóle.
                                                    Na przykład oba moje koty to kundle, bidy z ulicy/spod schodów. A że są oba szlachetne z charakteru, to Spanielli nie wypominają arystokratycznego pochodzenia. smile
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 16:00
                                                    Ano właśnie, Corey jest najbardziej wychowany psem jakiego znam smile
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 15:12
                                                    Moje też bardzo często schodzą z fotela i śpią na goły h dechach, nie ale nie czy jesteśmy w domu czy nie.
                                                    Raś zmutowanych dobolu, psiego, za wiele raczej nie na.
    • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 15:59
      Od wczoraj dostajemy smd-y z alertem pogodowym, typu jak nie musisz nie wychodz z domu.
      Ech...
      • balamuk Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 17:53
        A czemu aż tak?
        Matko, jak mnie wykańcza to wczesne wstawanie...
        Bry.
        • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 18:25
          Podejrzewam, że z tego powodu, iż w Małopolsce i na Podkarpaciu jest powódź
          • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 19:26
            Współczuję powodzianom, TV pokazuje.
            Południe kraju pod wodą i wciąż pada.
            Bry.
            • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 22.05.19, 20:59
              W KRAKOWIE OGŁOSILI ALARM, BO SCHRONISKO ZALEWA, LUDZI DO POMOCY POTRZEBA...
              • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 23.05.19, 08:05
                www.ratujemyzwierzaki.pl/
                To chodzi o podmieleckie Czekadłeko
                • berrin Re: MAJ się do nas... 23.05.19, 08:50
                  Za daleko sad. Tylko wpłaciłam...
                  A tu pienknie, tylko jakby duszno, ciekawe jak się sytuacja rozwinie. Na ogródku Mamy i Ciotki szaleją kalina i bez wirginijski, irysy jak byki, peonie jak kule armatnie i pigwowiec jak ruski czołg, a te dwie jeszcze w wolne miejsca wczoraj wtykaly sałatę...
                  I już wiem, bo mnie uprzedziły, że od Bożego Ciała zostaję - jak w zeszłym roku - z dwoma mieszkaniami i jedną działką do zadbania, PODLEWANIA i ogarniania, bo one zabierają wnuczke i jadą na Hel. Na plus minus miesiąc. Jednen lokal na Czerniakowie, jeden na Ochocie, działka na Okęciu, tuż pod lotniskiem. Aaaaaaaa!!!!!

                  Cześć.
                  • eulalija Re: MAJ się do nas... 23.05.19, 10:45
                    Może Ci z góry podlejąsmile
                    Kraków zacznie obsychać, umyje Warszawę.
                    Ze szczególnym uwzględnieniem lotniska.
                    Natenczas na dwoje babka wróży.
                    Albo się zburzy albo nie zburzy.
                    Witam.
                    • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 23.05.19, 10:52
                      O, ja bym sie bardzo chetnie wymienila na pogode, ale mimo wszystko nie jestem az tak wredna, zeby komukolwiek zyczyc TAKIEJ pogody jak trwa od dluzszego czasu w Kraku, i raczej nie zanosi sie na zmiane...
                      • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 23.05.19, 11:36
                        Cześć. Berrin, zbuntuj się jakoś racjonalnie. Pamiętam Twoje zeszłoczerwcowe wysiłki, aby być jednocześnie w kilku miejscach naraz. Później Ci to bokiem wyjdzie. Nie daj się.
                        • balamuk Re: MAJ się do nas... 23.05.19, 19:59
                          No świetnie, ale jak się ma zbuntować? Przecież nie powie "bujajcie się, nigdzie nie będę jeździć". Ratunku, przepraszam, Berrin, że piszę o tobie w trzeciej osobie! Może byś znalazła jakiegoś wolontariusza, przynajmniej do działki?...
                          • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 23.05.19, 20:35
                            Widzisz Bałamuku, właśnie o znalezienie pomocnika dla Berrin mi szło. Przecież chyba mama i ciotka Berrin mogłyby jej znaleźć kogoś do pomocy, a nie cały nabój zwalać na głowę córce i siostrzenicy. A co z rodzicami wnuczki, która będzie wyjechana? Nie pomogą?
    • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 23.05.19, 18:22
      A swoją drogą, świat się zmienia, i czasem nawet jakby ciut na lepsze. Pamiętam na początku XXI wieku po jakiejś powodzi wolontariusze zbierali dary dla poszkodowanych, i jakaś pani łypnęła na mnie złym okiem, kiedy włożyłam do kosza torbę kociej karmy. Dzisiaj toby było przyjęte normalnie, każdemu przyszłoby do głowy, że powodzianie też mają koty.
      • jottka Re: MAJ się do nas... 23.05.19, 20:12
        dziś się czułam omal jak powodziankasad ściana deszczu, a mnie pasztecików kocich zabrakło... w końcu jakoś dopłynęłam do najbliższego, za to drogiego sklepu zoo (bo do taniego to bym już musiała pontonem), a tam przecena kocich galaretek o 30%!!! cóż za radość i nagroda za przemoczone dosłownie wszystkosmile

        kocur wypiął się na galaretkę, ofkors, bo chce trawki. dużo trawki. wtedy się świetnie wymiotuje.
        • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 23.05.19, 21:20
          Coraz bardziej lubię koty, na razie platonicznie wink
          Berrin współczuję,, miesiąc działki na drugim końcu świata to nie w kij dmuchał! O reszcie nie wspomnę...
          Bry.
          • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 23.05.19, 21:52
            ewa9717 napisała:

            > Coraz bardziej lubię koty, na razie platonicznie wink

            Właśnie czytam Jamesa Bowena: Kot Bob i ja. Poprawiacz humoru.
        • balamuk Re: MAJ się do nas... 23.05.19, 21:21
          Dobre chęci... wink))
          • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 23.05.19, 21:48
            Itd. smile
            • berrin Re: MAJ się do nas... 24.05.19, 06:41
              Rodzice wnuczki korzystają z tego, że nie mają dziecka pod opieką i jadą na urlop (jedyna dla siostry i szwagra okazja, żeby jechać gdzieś razem BEZ dziecięcia). Już wiem, że nie na cały miesiąc i że moja kochana mała siostrzyczka tak od połowy lipca weźmie udział w akcji, czyli weźmie na siebie działkę. I nie, nie mogę kazać Mamie i Ciotce się bujać, one chcą czegoś ode mnie średnio właśnie raz w roku i trudno, jeden miesiąc mogę jakoś wytrzymać. Tylko jak zawsze przeraża mnie logistyka przedsięwzięcia. Spaniella się najeździ po mieście, że hej! A założę się, że na czerwiec i lipiec dostaniemy dziki upał, co oznacza duuuuuże potrzeby wodne...
              Cześć
              • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 24.05.19, 11:11
                Cześć. Asi i wszystkim forumowym Joannom życzę wszystkiego najfajniejszego i najsmaczniejszego. Stolarz, stolarz...🌹🍰
                • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 24.05.19, 11:13
                  Wszystkiego NAJ!
                  • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 24.05.19, 11:41
                    Stolarz! I może coś pięknego od Joanny wink
                    www.youtube.com/watch?v=xcWInxhGUCo
                    • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 24.05.19, 12:37
                      Oooo, Opole i pani Joanna.
                      Dzieki za naj stolarza big_grin
                      Zapominam, bo w moim kalendarzu Ivan i Vanja dzisiaj swietuja, a tu taka niespodzianka.

                      PS. Dzialka to przeciez juz klasyka radosci polaczanej z upierliwoscia, szczegolnie taka na Okeciu big_grin
                      My mielismy dzialke w Zalesiu Gornym, do Zalesia sie jezdzilo - tez klasyka, nie?
                • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 24.05.19, 17:33
                  Stolarz Joannom!
                  • balamuk Re: MAJ się do nas... 24.05.19, 20:16
                    Buźka Joannom, niech Wam wszystko najlepsze! kiss
                    • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 24.05.19, 23:14
                      Jeno jam sie jedyna wam ostała - a to los big_grin
                      Dzieki, dzieki - musze sie starac wypelnic kwote Joann, ojoj ojojoj co ja teraz poczne.

                      Moze sie ktoras zjawi, moze da sie wywolac podstepem, hop hop
                      • berrin Re: MAJ się do nas... 24.05.19, 23:30
                        Sto-larz, sto-larz!
                        Jeszcze zdążyłam!
                      • balamuk Re: MAJ się do nas... 24.05.19, 23:33
                        Hiii, prowokatorka.
                        Ja i tak nie uwierzę, że Najwspanialsza Stara Gropa nie wyczuje ukierunkowanych życzeń. big_grin
                        • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 25.05.19, 18:23
                          Byłam w pięknym miasteczku w smutnej sprawie.
                          I tak to się przeplata. Życie.

                          Słonice odrabiają zaległości, niech osuszą co trzeba.
                          Dobrego dnia.
                          • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 25.05.19, 20:58
                            Uuuuchooo. Zdjęli mi szwy i teraz boli w dziwnych miejscach. Ffffu. Nie lubię tego ucha. Nawet pod kolczyk się nie nadaje.
                            • balamuk Re: MAJ się do nas... 25.05.19, 23:07
                              Trzymajcie się, Senko i Minerwo. Różne bywają przeplatanki.
                              • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 26.05.19, 10:48
                                Przeplatanka Minerwy, mam nadzieję, wyplusuje się ze hej! A to drugie... Senko, obieśmy w wieku wiekowym wink Coraz częściej spotykam ludzi, których nie widziałam od lat, właśnie z okazji, jak to ujął szalony Piotruś, kumpel, zabaw w pogrzebanego. Poniewż nie mogę tu nic zmienić, mam zamiar żyć dalej.
                                I doczekać samiwiecieczego wink
                                DZIĘ!
                                • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 26.05.19, 11:01
                                  ,, mam zamiar żyć dalej. ,, - ładnie ujęte smile
                                  To ja też.
                                  I jak najszybciej ciepłych jezior Ewo, bo widzę ,że cierpliwośc tracisz wink big_grin
                                  • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 26.05.19, 12:04
                                    "W życiu nic nie ma oprócz życia, więc żyjmy aż po kres mogiły" - Leśmian, oczywiście. Gorąco popieram. Niech żyją!
                                    • balamuk Re: MAJ się do nas... 26.05.19, 12:34
                                      To jeszcze cycacik z wywiadu z niezniszczalną Ireną Santor:
                                      - O wieku pani chętnie rozmawia?
                                      - Nie mam z tym problemu. Od dwóch lat dochodzi do mnie świadomość, że jestem stara. Dawniej tak o sobie nie mówiłam. Jestem stara, ale jestem też sprawna, śpiewam. Oby tak do końca świata i o jeden dzień dłużej, jak mówi Jurek Owsiak. Wyzbywam się myślenia o starości w pospolitym rozumieniu tego słowa - zgorzknienia, nieaktywności, smutku.

                                      Szapoba. smile
                                      • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 26.05.19, 12:51
                                        Cześć. A Maryla Rodowicz powiedziała, ża nigdy nie umrze. Tak trzymać! wink
                                        Na e- matce opowiadają sobie dowcipy - suchary.
                                        Idą dwie mrówki przez pustynię i jedna mówi: - Nóg nie czuję. - To powąchaj moje, odpowiada druga. smile
                                        • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 26.05.19, 13:00
                                          I jeszcze jeden.
                                          Przychodzi baba do lekarza:
                                          - Panie doktorze, połknęłam apap noc, a jest dzień. Czy ja umrę?
                                          Lekarz, lekko poirytowany: - Proszę pani, wszyscy umrzemy.
                                          - Wszyscy? O Boże! Co ja narobiłam!
                                          • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 26.05.19, 13:16
                                            Minerwo, źle minie i zablysniesz nie tylko kolczyki em smile!!!

                                            SEnko, moja mama zapiera się, że będzie żyć najmniej 101 lat, bo wtedy ponoć dostaje się jakaś wypasioną emeryturę, która chce nam przekazać. Ale nie zmienia to faktu, że np moja rodzina na wymarciu, a najwięcej imprez - po pogrzebowych...
                                            Upał, wszystko paruje...
                                            • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 26.05.19, 13:35
                                              Gat kiedyś nam podesłał. Dla poprawy humoru i na czasie.
                                              youtu.be/GBaHPND2QJg
                                              • balamuk Re: MAJ się do nas... 26.05.19, 23:17
                                                Bluzeczko, drugi kawał z babą jest boski. big_grin
                                                Odpracowałam wybory. Odpracowałam spotkanie powyborcze w całkiem adekwatnej knajpie. Wróciłam do domu i jestem głodna, a przecież nie będę jadła o północy. Ratunku...
                                                • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 26.05.19, 23:35
                                                  Zjedz coś Bałamuku, bo nie będziesz mogła zasnąć. Pomidorka, rzodkieweczkę, kawałek białego serka i lulu! smile
                                                  • franula Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 09:01
                                                    Dla Bałamuka cytacik skądś: "Nie mogę spać bo tam jedzenie w lodówce zamarzasmile"
                                                  • eulalija Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 09:23
                                                    Na wynik wyborów - foch.
                                                    Ślicznie jest.
                                                    Może zbyt duży dworzec rośnie.
                                                    Witam.
                                                  • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 09:45
                                                    Tak czy inaczej w EP Zieloni dominuja i to jest najwazniejsze. Czarno sie nie zrobilo.

                                                    Wesolego poniedzialku.
                                                  • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 09:49
                                                    Ha, Eulaliji ślicznie, znaczy słonka ni mo! crying Do dudy z takim majowym uśmiechem. Pod każdym względem!
                                                    A cycatka o zamarzającym jedzonku smakowita, Franulo, chyba sprawdzę, czemu się w mojej lodówce krzywda dzieje, niech choć tyle mam z życia. wink
                                                    Bry.
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 10:33
                                                    Cześć. Ten uśmiech majowy to taki, jak po bardzo kwaśnym ogóreczku. Pod każdym względem!
                                                  • felis2 Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 12:55
                                                    Mnie się cały czas zamiast maja pcha ten kapitalizm, co to z przodu się uśmiechał, a z tyłu zęby szczerzył. Widać słusznie, i maj się szczerzy. Ewentualnie chichocze złośliwie.
                                                    W sobotę nie zdążyłam odbyć sesji z kosiarką. Jak mi dziś przyleje burzą, to wg zapowiedzi dopiero w piątek się da.
                                                    A jedno kocio znów odmawia jedzeniasad
                                                  • berrin Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 15:34
                                                    My teraz odbywamy spacery ze Spaniellą rozglądajac sie bacznie w 3d, bo sezon wylotów z gniazd mlodych krukowatych w pełni i jak człowiek/pies chwilę nie uważa, to dostaje najpierw ostrzegawczy lot koszący nad głową, a potem dziobanie w jakąś część ciała, też w formie ataku z powietrza. A to wroni rodzice strzegą potomka, co się uczy latać i właśnie się focha, bo zleciał z gałęzi nai mordę, lądowanie mu nie wyszło i start też mu nie wychodzi...
                                                    Spaniella na szczęście się nie upiera, żeby potomka konieczne obwąszać, więc jakoś nam ten zbrojny rozejm wychodzi.
                                                    Nieodzalowanej pamięci niufka Miszeńka za to położyła się kiedyś przy takim spanikowanym podrostku i go pilnowała, bardzo spokojnie i konsekwentnie burcząc na wszystkie nieloty, co.próbowały podchodzić za blisko. Rodzice rzeczonego najpierw zglupieli, potem próbowali ją nakłonić, żeby sobie poszła, a potem mądrze dali spokój i wszyscy razem zgodnie czekaliśmy, aż mlody wystartuje.
                                                    Bo dopóki siedział w trawie, piesa twardo odmawiała powrotu do domui porzucenia nowych obowiązków.
                                                    Burzowa pogoda przygniata mój mózg...
                                                    Cześć.
                                                  • eulalija Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 16:30
                                                    Już o tym pisałam.
                                                    Moją atakowały kawki.
                                                    I nie jedna rodzina ale całe osiedle kawek.
                                                    Widać wtedy coś młodego z gniazda wyleciało i społeczność kawcza pilnowała.
                                                    DelGado miała kawki w odwłoku ale one o tym nie wiedziały.
                                                    I historię ze srokami miałyśmy.
                                                    Wracałyśmy już do domu i na ławce przed blokiem siedziała młoda i darła dziób.
                                                    Co zrobili rodzice?
                                                    Wystartowali do owczarkowej ze skrzekiem i łopotem skrzydeł.
                                                    Oj spłoszyło mi się psisko.
                                                    Felis co u kocia?
                                                    To jakieś poważniejsze sprawy czy tylko foch powyborczy?
                                                  • felis2 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 08:39
                                                    Poważniejszesad
                                                    Kocio to seniorka lat 15 i się psuje coraz bardziej. Wygląda na to, że w uchu zrobił się nowotwór. Po sterydach jest lepiej, jak przestają działać to jest gorzej i trzeba jechać na kolejny zastrzyk. Ile to potrwa, nie wiadomo.
                                                    Sypią mi się kocia, jesienią odeszła najstarsza, ulubiona, miesiąca jej brakło do piętnastki. Przeszło dwa lata bujałam się z jej nawracającym zapaleniem dziąseł. U weterynarza mam już zniżki.
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 08:42
                                                    O rany sad. Puffff Puffff Puffff
                                                  • eulalija Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 09:12
                                                    Pufan seniorce.
                                                    Ssak jest.
                                                    Dworzec też, nieduży.
                                                    Witam.
    • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 17:02
      Ano, komu foch, temu foch, myśmy wygrali 😊
      Pogoda zbzikowała. Rano chłodno, teraz żar. Chyba wezmę Chomika na lody.
      • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 17:15
        ,, czy tylko foch powyborczy?,, - to jakas nowa kocia choroba jest ? big_grin

        Lato było przez moment.
        Ten moment wystarczył, żeby o lochu pomyśleć.
        Eulalija będzie miała towarzystwo.
        Ojjj nie rokuje to dobrze na letni sezon.
        Nic to, nie dam się - jak to Ewa ujęła - mam zamiar żyć dalej big_grin
        Dobrego dnia.
        • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 17:25
          Foch na wyniki, Foch na Małopolske...
          Może dziś uda się uniknąć burzy, bo deszcz właśnie przeszedł...
          Co z kociem??!!
          • balamuk Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 18:47
            Kociowi pufff, niech się nie wygłupia, sytuacja nie jest aż taka tragiczna...
            A wiecie, frekwencję mieliśmy wyższą niż na prezydenckich. Cuda i dziwy. Asiu, u ciebie jak?
            Cześć.
            • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 19:10
              Hi hi, u nas rekordowo duza, o cale 2% lepsza niz 2014 - cale 53%. Nie jednak do parlamentu w zeszlym roku lepiej nam poszlo 87,2% . Az sprawdzilam big_grin
              • balamuk Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 19:25
                Ups, myślałam o naszym obwodzie na obczyźnie, tłumy rodaków nam się zmobilizowały. wink Ale dodatkowo zaskoczyła nas Rumunia - a właściwie Rumunia zaskoczyła samą siebie, bo frekwencja wyniosła prawie 50%, wobec 32% w 2014 jest się z czego cieszyć. No.
                • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 20:43
                  Myślę, że bez względu na opcję polityczną możemy być zadowoleni z frekwencji smile
                  Ale dajmy już spokój wyborom, chcę wierzyć, że Gurua łączy ponad podziałami. Byłam wczoraj na Targach Książki, obkupiłam się jak dzika świnka za całkiem małe pieniądze - nie ma to jak dział antykwaryczny i wyprzedaże na godzinę przed końcem Targów. Między innymi dopadłam wreszcie "Listy na wyczerpanym papierze", które zawsze mi były za drogie - a teraz kupiłam nowe!!! za dziesięć złotych. W dziale antykwarycznym Gurui sporo, ale tylko niektóre tytuły. "Lesia" czy "Całe zdanie nieboszczyka" można było nabyć do wyboru i w przystępnej cenie, ale już rzadsze tytuły typu "Depozyt" czy "Boszczyk mąż" świeciły nieobecnością. Nie wspomnę o "Pafnucym".
                  • balamuk Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 21:59
                    No to właśnie frewencja nas raduje. smile
                    A w moim osiedlowym antykwariacie JCh dużo różnych (oczywiście poza Pafnucym), jeśli czegoś konkretnego potrzebujesz, mogę sprawdzić przy okazji.
                    • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 22:08
                      Minerwie gratuluję zakupów, a sama czekam na nasze na jesieni.

                      A tak z zupełnie innej beczki, czy któraś z Was stosowała / używała mydła z kawałka dolnej skały?
                      • balamuk Re: MAJ się do nas... 27.05.19, 22:22
                        Że pardon czego?
                        • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 06:23
                          Cześć!
                          Przyłączam się do pytania, co to takiego? Brzmi ciekawie....
                          • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 07:31
                            Z zewnątrz wygląda jak klasyczne mydło, kostka taka. Natomiast wykonane jest z soli, takiej np jak robi się lampy.
                            Dostałam na urodziny, z info, że to do peelingu, ale bez szczegółów.
                            Szukałam w necie, ale tam głównie o myślach Z SOLĄ.
                            Od ważyłam się zastosować, no i dzisiaj wyglądam nieco jakbym z kotem walczyła...

                            W nocy ulewa, od świtu żarówa.
                            Miłego!
                            • balamuk Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 09:48
                              I to się nazywa mydło z dolnej skały?
                              • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 10:17
                                Nie wiem jak się nazywa oficjalnie, gdyż dostałam w ozdobnej torebce na prezenty.
                                Nie umiem inaczej opisać surowca, a solne lampy raczej też z kawała soli wykonywane,
                                W necie zaś są mydła Z SOLĄ, NIE Z kawałka SOLI
                                • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 10:18
                                  I po zarowie, zaraz lunie...
                                  • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 10:35
                                    Dolina Uminków w listopadzie. W nocy padało, nadal siąpi, na termometrze cała dycha. FUJ!
                                    Jestem zainteresowana mydłem, Czekolado, popytaj ofiarodawców, może jakiś śnurecek, gdzie nabyli drogą kupna?
                                    Minerwo, co wygraliście, bo jakoś nie kumam?
                                    Bry.
                                    • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 10:44
                                      Ewuniu, ofiarodawca przeka, Al przez osoby trzecie, i póki co kontaktu nie mam. Przekazal także info, że to do peelingu.
                                      Z uzyskanych informacji - można ponoć nabyć w kopalni...
                                      Dlategoż właśnie rozpytuje gdzie się da... Bo może ktoś ma i stosuje?
                                      • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 10:45
                                        I ulewa od nowa...

                                        Jakby co to mogę wysłać na priva fotkę jak to to wygląda
                                        • balamuk Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 11:54
                                          Aaaa, czyli z solnej skały, a nie dolnej. Ok.
                                          • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 12:15
                                            Cześć. Deszcz.
                                            Też jestem ciekawa, co wygrała Minerwa. A Listów na wyczerpanym papierze, kupionych za dychę, zazdroszczę.
                                            • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 12:39
                                              Deszcz...
                                              • eulalija Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 14:13
                                                Burza.
                                                Ale słonica już wygląda za zwału.
                                                • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 14:33
                                                  ,,wyglądam nieco jakbym z kotem walczyła... ,, - ofiarodawca na to liczył ? wink big_grin
                                                  Od rana sucho i słonecznie ale.. straszą wszelkimi anomaliami pogodowymi aż się boję wink
                                                  Póki co wykorzystałam poranek i przedpołudnie - działka lśni wink Pewnie przez tydzień mniej chwastów będzie widać smile
                                                  Dobrego dnia.
                                                  • franula Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 14:57
                                                    też się zastanawiałam co to jest mydło z dolnej skałysmile ale ostatnio posty czekolady wymagają niekiedy rozkodowywania, pewnie chochlik w telefonie działasmile

                                                    wiem że takie coś istnieje:
                                                    www.bee.pl/bounty-himalaya-mydlo-rock-salt-sol-kamienna_p4996.html

                                                    mniej całościowo ze skał nasza swojska Wieliczka robi:
                                                    www.kopalnia.pl/blog/ciekawostki-z-branzy/naturalna-sol-i-lawenda-relaksujacy-duet
                                                  • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 15:01
                                                    A ja z mydla schodzac mam pytanie: Slyszalyscie o siedmiu zonach Mieszka I? Wszystkie znane z imienia itd?
                                                    Jak nie znacie to sie podziele, bo akurat doksztalcam sie z historii Polski.
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 15:21
                                                    Ano właśnie, w necie są takie produkty, ja zaś dostałam coś innego. Czy ofiarodawca, ofiarodawczyni liczyła na efekt bójki z kotem? Cóż, właśnie dlatego pytałam czy ktoś produktu nie zna, bo może ja źle zastosowała.
                                                    Mam nadzieję, że, tym razem komórka nie okaże samowoli...

                                                    SEnko, ależ Ci zazdroszczę możliwości plewienia!!
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 15:38
                                                    Asiu, czytałam o tych paniach, ucieszna facecja to była. Wszystkie żony wymienione po imieniu! Szkoda, że zapomniałam tych imion, jedynie Biustyna mi się po rozumie obija.
                                                    Najśmieszniejsze jednak, że jeden z kasty czerwonych kapturków wykorzystał dane z artykułu, będącego żartem prima - aprilisowym, w pracy ponoć naukowej bardzo. Miodzio!
                                                  • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 16:06
                                                    ,, ależ Ci zazdroszczę możliwości plewienia!!,, - rozumiem Cię doskonale.
                                                    Współczuję (za) mokrego. Może sie wreszcie ustabilizuje ta pogoda.
                                                  • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 18:13
                                                    O to to Bluzeczko.
                                                    Mieszko nie żądał córki pana grodu, ale raczej najpiękniejszej młodej damy w grodzie. „Uroda, nie urodzenie – podaje Kpinomir – była najważniejsza dla niego". Otrzymał po jednej żonie z Poznania, Kalisza, Giecza, Grzybowa i Kruszwicy – nawet znamy ich imiona: Całusława, Biustyna, Błogomina, Udowita i Pieściwoja. Natomiast z Gniezna Mieszko dostał dwie bliźniaczki: Rębichę i Pępichę.

                                                    tu dowcip, cudny moim zdaniem:
                                                    www.rp.pl/Plus-Minus/304019875-Zapiski-Kpinomira-Zycie-erotyczne-Mieszka-I.html
                                                    a tu, sprytne jego wykorzystanie biskupa profesora Marka Jedraszewskiego. str.12
                                                    ... nowy porządek społeczny, który wprowadziło chrześcijaństwo, a który jest oparty na rodzinie monogamicznej, a nie poligamicznej, jak to było u pogańskich Słowian.
                                                    Właśnie poprzez rodzinę zaczyna się prawdziwa rewolucja obyczajowa, znajdująca swój fundament w chrześcijaństwie.
                                                    Była to rewolucja, której na sobie doświadczył także sam Mieszko I. Przed przyjęciem chrztu był bowiem zmuszony oddalić siedem żon, które dotychczas posiadał.
                                                    Według Kpinomira, spowiednika Dobrawy, który w kronice zatytułowanej Vita
                                                    Mesconis – Żywot Mieszka – przekazał nam nawet ich imiona, Mieszko I podjął
                                                    decyzję o ich oddaleniu na skutek zabiegów swojej nowej czeskiej małżonki.
                                                    Philip Earl Steele podkreśla również dobroczynny wpływ Dobrawy, gdy chodzi o przyjęcie przez Mieszka samego sakramentu chrztu.

                                                    archidiecezja.lodz.pl/lst/pdf/26(2017-2)-Marek-Jedraszewski-Chrzest-Polski.pdf
                                                    i na koniec:
                                                    koduj24.pl/ile-sa-warte-profesorskie-tytuly-dostojnikow-kosciola/?fbclid=IwAR2RLsKs7APz6ktQk0RFwL1d3k78iMrJoeh7m0c01-zmF8gi02UYmj2MvjE
                                                    Moim zdaniem cudo historia - Gurua moze by sie pokusila napisac kryminal z tymi zonami i Dobrawka w roli glownej. Juz widze jak by namieszaly z cala historia Polski - do zadnego chrztu by nie doszlo na przyklad.
                                            • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 17:42
                                              Wybory wygrałam, i dlatego się nie focham na wynik. Bo ja pisior jestem 😀
                                              Ale dajmy spokój polityce. Jedzmy truskawki, bo staniały. Podłączyłam sobie óho. To znaczy procesor mowy. Słyszę dziwacznie. Ale chyba lepiej. Albo mi się zdaje. Na razie mam tak po prostu nosić, pierwszego lipca dobierze się do mnie sztab specjalistów i zaczną dostrajać, a potem logopeda (raczej słuchopeda, mówić to ja potrafię!) i zacznę się uczyć słyszeć.
                                              • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 18:17
                                                O Minerwo, a to niespodzianka - to faktycznie nie wolno juz o polityce nic a nic.

                                                Za to nowe óho holubimy, fantastyczny wynalazek - dawaj znac jak ci nauka idzie a my tu kciukami popomagamy.
                                                • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 19:03
                                                  Asiu, Guruę by za napisanie książki na ten temat na stosie spalili, zwłaszcza jakby miało nie dojść do chrztu! A gdzie by się na kolanach różni tacy lansowali? Przechlapane by kobieta miała na starsze lata. Już lepiej by było poprosić mego ulubionego Fredrika Backmana, on mógłby ten temat wykorzystać bez szkody dla zdrowia. wink
                                                  • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 19:10
                                                    Nie podejrzewam ze Fredrik dalby sie namowic na jakakolwiek powiesc historyczna, ale jesli, to tylko o Wikingach przeniesionych w Gwiezdne Wojny, czy cus.
                                                    Mnie jednak ciekawi co by bylo gdyby Mieszko I sie nie dal ochrzcic, nie i juz.
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 19:25
                                                    To by naszego kraju na mapie nie było. Naciski na niego wywierano ogromne, on wolał ten chrzest od Czechów niż od Niemców przyjąć. Gdyby była taka możliwość, to przecież by nie uległ presji, dobrze wiedział, że ludzie bez oporów nie dadzą sobie nowej religii narzucić. Wielu ludzi straszną cenę zapłaciło za brak zgody na siłą narzuconą religię. Wielu ludzi i przez wieki.
                                                  • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 20:53
                                                    Ja to wiem ze musial ale pogdybac mozna. Gdyby nie Mieszko to z pewnoscia inny ksiaze by to zrobil, Boleslaw Chrobry ciut pozniej chociazby. Moglibysmy tez pisac cyrylica gdyby w strone Konstantynopola poszlo.
                                                    Mnie tam juz teraz wszystko jedno, jest jak jest....ale tych siedmiu zon zal wink
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 21:12
                                                    Cyrylica, ach, gdyby Państwo Wislan doszło do głosu, że tak powiem, to kto wie, kto wie... Przejęcie chrześcijaństwa od Cyryla i Metodego zupelnue inaczej utorowaloby historie CAŁEJ Polski
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 21:26
                                                    Asiu, może da się motyw siedmiu mieszkowych żon wykorzystać. Miło pomarzyć. A może te bliźniaczki Pępicha i Rębicha miałyby jakiś wpływ na historię? Księżyca pewnie by nie ukradły, bo był bóstwem dla nich, ale po bliźniakach można się niejednego spodziewać. Może to od nich się wszystko zaczęło? Cały ten zgiełk?
                                                  • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 22:21
                                                    No widzicie kumo, fabuła sama sie kleci az miło ;D
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 22:37
                                                    Ale jaki motyw kryminalny wymyślić? Może truciznę, bo to niewieścia broń, albo może zacząć od próby skłócenia Mieszka z tą świątobliwą Dobrawą? Wykorzystać fakt, że bliźniaczki są identyczne i trochę namącić w książęcym otoczeniu? Co o tym myślisz?
                                                    Bliźniaczki mącą, pozostałe żony je kryją i wychodzi taka heca, że cały chrzest trzeba odwołać a Dobrawę odesłać do tatusia.
                                                  • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 23:03
                                                    Ja bym Dobrawe zostawila, tylko tego jej spowiednika Kpinomira wykonczyla jakas poganska plukanka zoladka. To znaczy nie ja, mnie wtedy nie bylo - wszystkie zony w kupie. Ksiaze Mieszko niechby dzielnie wojowal, do ziemianki z ta sauna tylko na relaks zjezdzal. Dobrawka bez obstawy szybko by sie w poganstwie zaaklimatyzowala, a wydalaby sie z prawdziwej milosci za pana grodu Gniezna.
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 23:18
                                                    Wiesz co, jakby się dołączyła reszta naszych forumowych koleżanek, to raz dwa byśmy historię Polski zmieniły, ale by było fajnie! I nie musiałabym się wściekać na idiotyczny wynik wyborów.
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 23:25
                                                    Asiu, po co wykańczać spowiednika, siedem kobitek mogłoby go zbałamucić. I oczywiście wszystkich jemu podobnych. A później zmusić (może być tą płukanką, one na pewno znały ekstra zioła na te wszystkie damsko męskie historie), do powrotu do stanu pogańskiej radości życia.
                                        • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 12:13
                                          Lampa z podgrzewaczem włączona nazad... Zaczyna się parowanie
                                          • berrin Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 06:29
                                            Wczoraj mnie na forum nie wpuszczało, dziś uwaga, próba telefonu, próba telefonu, raz, dwa, trzy...
                                            • balamuk Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 06:36
                                              Dziś ok. smile
                                              Cześć.
                                              • eulalija Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 09:54
                                                Ponuro się zrobiło.
                                                Szaro i mokro.
                                                Światło trzeba do czytania.
                                                Minerwo, polityka ode mnie była tylko w poniedziałek, na gorąco po wyborach.
                                                Nie kwestionuję niczyich poglądów.
                                                Tak jak nie kwestionuję wiary czy orientacji seksualnej.
                                                To są prywatne sprawy ludzi i krótkie wyrażenie swojego zdania nie powinno nikogo urażać.
                                                Witam.
                                                • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 10:13
                                                  Szaro, buro i ponuro, a do tego pada... I jest zimno...
                                                  Miłego
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 12:18
                                                    Cześć. Chłodno i mokro, sino też.
                                                    Tak mi się marzy lato z lekkimi chmurkami i słońcem na przemian. Lekki wietrzyk pożądany.
                                                    I temperatura ok.24 stopnie. Deszcz najlepiej w godzinach nocnych.
                                                • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 13:47
                                                  Cześć!
                                                  Eulalijo, toteż ja nie urażona ani deko, przeciwnie wprost. Uważam, że Chmielewska jest ponad podziałami, czyta ją prawica, lewica, środek i jeszcze spory odsetek rudych i łysych. I tego się trzymajmy.
                                                  Mam óho i świetlane perspektywy. Najbardziej się bałam, że to w ogóle nie zadziała (bo tak też bywa i w Kajetanach są specjalni psycholodzy od przygotowywania ludzi na różne ewentualności) i okaże się, że dałam sobie zrobić dziurę w łebie na darmo - a tymczasem nie. Działa, wygląda,, że mój mózg to kupił i chce współpracować. Kurczę, będę Wam jeszcze truć odwłok opowieściami o tym cudzie techniki, ale spoko, niedługo mi przejdzie.
                                                  • eulalija Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 14:37
                                                    Ależ truj.
                                                    Zdrowie foremek jest dobrostanem foum.
                                                    Słonica była ale się zmyła.
                                                  • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 14:47
                                                    Ja tez mowie, truj truj, to jest fascynujace - mnie takie historie powalaja na lopatki, z podziwu i zachwytu.

                                                    U nas dzis sztorm jakis z bieguna czy co - dawno mi tak uszy nie zmarzly
                                                    (apropos óha tak mi sie na glupie narzekanie zebralo dla balansu spraw waznych i blahych)
                                                  • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 15:25
                                                    Sztorm z bieguna? Pod koniec maja? Aj. Strach myśleć o lecie.
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 15:26
                                                    Pewnie, takie trucie jest 👌
                                                  • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 16:13
                                                    Zastanawiamy się, jak nazwać tę część, którą się przymagnesowuje do łeba, czyli procesor mowy. Wygląda jak duży kleszcz albo pluskwa, ma mordkę, oczka, które czasem świesą na czerwono, ogólnie jest sympatyczna, więc głupio ją nazywać pluskwą albo kleszczem. Arthur proponuje, żeby ślimak, ale do ślimaka to nie jest podobne ani ciut.
                                                  • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 20:32
                                                    Pchła. Na cześć "pchły w uchu", do tego krótkie i znacznie sympatyczniejsze od pluskwy. Poza tym nie wiedzieć czemu urządzenie od początku kojarzyło mi się na żeńsko. Procesor CHolernie Łaskawy Akustycznie, w skrócie PCHŁA.
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 21:23
                                                    Minerwo, a może pepchełka?
                                                  • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 21:47
                                                    Pepchełka jak najbardziej, prorokuję w ogóle wysyp nazw alternatywnych, albowiem urządzenie choć nieabsorbujące, to jednak wymaga obsługi typu suszenie, wymiana baterii etc. A dostrajanie, regulowanie i inne wysoce techniczne czynności mają trwać cały rok na comiesięcznych sesjch.
                                                  • gat45 Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 21:56
                                                    minerwamcg napisała:

                                                    > Pchła. Na cześć "pchły w uchu", do tego krótkie i znacznie sympatyczniejsze od
                                                    > pluskwy. Poza tym nie wiedzieć czemu urządzenie od początku kojarzyło mi się n
                                                    > a żeńsko. Procesor CHolernie Łaskawy Akustycznie, w skrócie PCHŁA.
                                                    >

                                                    ... a jak już dojdziesz do całkowitego porozumienia ze swoim wspaniałym oprzyrządowaniem, to wysłuchasz z nabożeństwem słynnej Arii o Pchle (tyś pchła, tyś pchła mię do miłości tej - tenor bohaterski)
                                                  • balamuk Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 16:18
                                                    Sztorm, powiadacie? Wzięłbym parę deka. Jadę autobusem, w którym chyba 60'. Nic to, do domku, do domku...
                                                    Bryyy!!!
                                                  • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 16:20
                                                    Och, pytając o wygraną, oczywiście udawałam wariata, choć wielu twierdzi, że wcale nie muszę. I wiedziałam, Minerwo, żeś pisior wink ale wiedziałam też, żeś kobita mądra i z wielkim sercem. Pytanie zadawałam w stanie stuporu, bo usiłowałam zrozumieć, ale już nie usiłuję, bo wiem, że grupa (spora!) ludzi entuzjastycznie skandująca: jur-giel! jur-giel! - to nie sen wariata, to rzeczywistość.
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 16:36
                                                    Widzę, że brak telewizora pozbawił mnie wielu atrakcji, zwłaszcza w okresie okołowyborczym. Ale wszystkiego i tak dowiaduję się na forach, więc nie żałuję.
                                                  • franula Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 16:49
                                                    Minerwo zagadki czekają smile
                                                  • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 20:09
                                                    Przepraszam, jak zwykle się zagapiłam. Już leci następna.
                                                  • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 22:06
                                                    Ojtam, ojtam, mnie też się nie mieści w głowie poparcie fla różnych polityków z nie mojej strony, i też sobie mogę rozmaicie myśleć o tych, co popierają jak i o samym fakcie poparcia, że o owych politykach już nie wspomnę - ale to jest nasze dobre prawo po obu stronach, i dopóki uda nam się tu funkcjonować bez wzajemnego obrażania się, dopóty duch Gurui unosi się ponad podziałami.
                                                  • balamuk Re: MAJ się do nas... 29.05.19, 22:43
                                                    Do tej pory jeszcze nikt się nie obraził.
                                                    Uprzejmie zmykam temat.
                                                  • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 00:03
                                                    Słusznie. Popieram zdecydowanie. Są na świecie ciekawsze rzeczy.
                                                    Jakiś czas temu Chomikowi stuknęło dziesięć. A właściwie... jedenasty. Na Dzień Dziecka zażyczyła sobie (przezornie prosząc babcię, nie nas) specjalną kredę do malowania włosów na niebiesko, różowo i zielono. Widziałam chomiki szare, bure, białe, brązowe we wszystkich odcieniach, laciate na wszystkie sposoby. Ale żeby zielono-różowo-niebieskie?...
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 00:23
                                                    A zdjęcia sowy jak nie było, tak nie ma!
                                                  • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 01:14
                                                    Wezmę jutro chomiczy aparat i zrobię sowę.
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 07:30
                                                    11 i kreda da włosów... Czuję się straszliwie stara, z 15 lat temu moja wtedy 12-ka, wraz z o rok starsza psiapsiolka, będąc ubabci, też ubarwily kudly na różowo.
                                                    Tyle, że... lakierem do paznokci...
                                                    N
                                                    I potem jeden ze słynnych telefonów od Teściowej :Marta zrób coś
                                                  • eulalija Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 08:59
                                                    Świeci.
                                                    Witam.
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 10:16
                                                    Świeci....
                                                    Lampa w chalupie.
                                                    Bona polu leje...
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 11:04
                                                    Cześć. Z przyjemnością myślę o tęczowych włosach Chomika. W ogóle uważam, że przydałoby nam się więcej kolorów na co dzień.
                                                    Widzę z okna przechodzące maluszki z przedszkola i słowo daję, większość z nich jest ubrana na czarno, a przynajmniej kurtki mają czarne. Czy to teraz taka moda? Laboga rety, straszne to!
                                                  • groha Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 13:13
                                                    Teraz czarne na topie.
                                                    A pamiętacie, że Gurua miała w planach napisanie historii alternatywnej?
                                                    Dlatego śmiem prosić: Asiu i Bluzeczko, pociągnijcie jeszcze trochę ten temat, co? Naprawdę świetnie wam idzie smile
                                                  • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 13:48
                                                    Cichutko siedziałam, mając nadzieję, ze Asia i Bluzeczka będą w spokoju dyskutowały n/t smile

                                                    Hej Groho smile

                                                    Ma ktoś patent jak się na czworo podzielić ? wink

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 13:49
                                                    Kurczę, Groho, liczyłam na włączenie się reszty forumek, myślałam o czymś w rodzaju dzieła zbiorowego, a tu cisza.
                                                    Może naprawdę coś by z tego wyszło?
                                                    Groszko, Twoja pomoc niezbędna, ja jestem za cienka w uszach i niezbyt długo na forum przebywam, dość niepewnie się tu czuję. Asia też rzuciła pomysł i zamilkła.
                                                    Jeżeli mamy podjąć się dzieła, którego nie zdążyła zrealizować Gurua, bardzo ważna jest konsolidacja sił całego forum. Widzicie? Przemawiam już jak polityczka jakaś! wink
                                                    Do pracy, rodacy, śmiechem zmienimy świat!
                                                  • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 14:29
                                                    Brawo TY smile
                                                  • groha Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 14:31
                                                    Hej, Senko smile
                                                    Bluzeczko, ślicznie dziękuję za słowa zachęty. Zaczynam ćwiczyć lapidarność stylu wink
                                                    I głowa do góry! Niebo wciąż niebieskie, niewycięte do końca drzewa jeszcze szumią, żywe ptaki wciąż mają siłę śpiewać... Wszystko jeszcze przed nami.
                                                  • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 14:38
                                                    Pomijając wszystko inne, to niebo wciąż szare, i na inne kolory się nie zanosi, mądre ptaki pochwały się, a Drzew, owszem JESZCZE nie wycięte, ale np kilka dni temu sąsiadka sugerował mamusi mej, że mamusia powinna właśnie powycinac, gdyż jej, sąsiad e, lecą liście, i ona, sąsiadka, w ramach strajku, nie będzie ty hze liści grabic. Na marginesie, Drzew rosną sobie nie tylko u mamusi...
                                                    Ech...
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 14:45
                                                    Tak, natura rekompensuje nam na razie wiele niekorzystnych zdarzeń i niepowodzeń. Oby jak najdłużej!
                                                    Na razie nikt nie zmusza ptaków śpiewać na swoją nutę, dzięki za pociechę, Groszko, smile
                                                  • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 14:55
                                                    Senka napisała:
                                                    Ma ktoś patent jak się na czworo podzielić ?
                                                    O ile mnie pamięć nie myli, to Berrin taką umiejętność posiada. smile
                                                    I w Hogwarcie mają zmieniacz czasu, który pozwala być jednocześnie w kilku miejscach, ale trzeba się do Ministerstwa Magii zwrócić o pozwolenie na użycie go w sytuacji ekstremalnej.
                                                  • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 15:44
                                                    Ja smiem prosic: Groho, wezmijcie sie powaznie za te historie - daleko nie musimy isc, poczatek juz jest . Siedem zon Mieszka I- ego. Mieszko I moglby sie okazac lepszy od Henryka VIII, nic mu nie brakowalo przeciez big_grin
                                                    Ja teraz nie mam dostepu do laptopa, a telefon chce mnie wykonczyc, nic a nic mi pisanie nie idzie.
                                                    I w rozjazdach bede.
                                                    Zacznijcie, ja wam mowie.
    • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 18:27
      Oto sowa. A na bonus trzej panowie niedźwiedziowie: Pafnucy, Jacenty i Hugo. Sowa ma na imię Zosia.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/bh/cf/0gx9/OPBuClkoLx2A8xiaSB.jpg
      • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 18:46
        Mamy foto - prezent na Dzień Dziecka smile
        Dzięki Minerwo smile
        Sowa przesympatyczna.
        • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 19:01
          Pafnucy wyszedł jakby ciut granatowy, a Zosia zrobiła się biała, jakby jej szare piórka rozmyło. Ale w zasadzie to dość podobni są. Najstarszy jest Pafnucy, pluszak alfa i capo di tutti capi, herszt całej tej futrzanej bandy i niekwestionowany autorytet. Jak się pojawił problem adopcji Jacentego (jeszcze wtedy nie był Jacentym, tylko biednym niechcianym misiem bez domu), to zapytaliśmy o zdanie przede wszystkim Pafnucego i Hugona.
          • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 19:36
            Śliczne są wszystkie, a misiom autentycznie śmieją się pysie. Sowa całkiem słusznie Zośką zwana, bo mądrość na dziobie wypisaną ma.
            Przypomniał mi się wierszyk, jaki z okazji imienin mojej matki, Zośki właśnie, ułożyli jej kilkuletni bracia dawno, dawno temu, może już sto lat minęło, a jak nie, to minie niebawem:
            Zośka kokośka, malowana kicha.
            Pokroić, posiekać, będzie pełna micha!
          • gat45 Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 19:42
            Ile razy widzę pluszaki, to mam w oczach swojego misia w kolorze dziko żółtym. Nazywał się Koala Stanisław Przecinek Magister. Tak właśnie, wymawiać należy wszystko na jednym tchu, bo on był czworga imion. Wyemigrował z nami mimo drastycznych ograniczeń mienia przesiedleniowego. W słynnym pociągu z Dworca Gdańskiego, na wysokości Zbąszynka, przeżył nawet zamach na swoje pluszowe życie - panowie celnicy koniecznie chcieli go rozpruć, głęboko przekonani, że napchany jest co najmniej złotymi świnkami, a może i klejnotami korony carskiej. Ocalał dzięki życzliwości jedynej pani celniczki w tej obsadzie. Do samego mostu na Odrze trzymałam go w objęciach i nie chciałam puścić, choć duża już ze mnie dziewczynka była. Wciąż z nami mieszka, chociaż trochę mu futerko poszarzało...
            • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 19:47
              Coś mnie w gardle ścisnęło, Gatu. kiss
            • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 20:11
              Prawda, misie wtedy były wypychane trocinami, twarde, to i brylantów z carskiej korony można byłoby napchać. Współczesnego misia wystarczy pomacać, żeby wiedzieć, co zawiera. A celnicy nie dość, że świnie, to głupie, bo można na oko poznać, czy miś jest zeszyty fabrycznie, czy nie. Coś o tym wiem, bo mam w Krakowie własne, jeszcze po starszym o pięć lat bracie, więc pewnie w wieku Koali Stanisława, i naprawiałam je wielokrotnie.
              • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 20:55
                Czego to się po facetach można spodziewać! Celniczka od razu zrozumiała, że Koala Stanisław Przecinek Magister jest wypełniony wspomnieniami!
              • felis2 Re: MAJ się do nas... 31.05.19, 08:23
                Przechowywanie misiów może być nader przydatne.
                Junior nie kolekcjonował pluszaków, miał jednego ukochanego misia, inne zostały w końcu zgruzowane w szafie, bo i tak się tylko kurzyły. No i kiedyś dzieciątko trzy- czy czteroletnie oglądało bajkę. Coś tam było o porzuconych zabawkach i młody uderzył w ryk straszliwy. Szlochał rozpaczliwie i w żaden sposób nie mogłam go uspokoić. W końcu zaczęło docierać przekonywanie, że nie każdy wyrzuca swojego pluszaka, niektórzy kochają i przechowują je w życiu dorosłym, aczkolwiek dziecię łypnęło mocno podejrzliwie. Na dowód wyciągnęłam z szafy swojego misia, oryginalnie białego, aktualnie mocno szarego, wypchanego oczywiście trocinami, z nieco zdefasonowaną mordką i łapkami. Dzieciątko przestało ryczeć, a ja chyba zyskałam wtedy dodatkowe punkty szacunku.
            • balamuk Re: MAJ się do nas... 30.05.19, 20:52
              Ech. Gatu.
              • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 31.05.19, 13:09
                A nawet ach, ach, ach crying
                Ja byłam chyba jakimś wybrakowanym dzieckiem, nie bardzo lubiłam lalki i misie. W pipidówku plusowałam, bo na prosbę "wynieś lalki" ( na ulicę się wynosiło) wynosiłam nawet te z oczami i gadające ma-ma, ale się nimi nie bawiłam. smile Z zabawek, które lubiłam, pamiętam trzy: przeukochany hula-hop, piłka czerwona w białe piegi i rower ( na pożegnanie przed wyjazdem z matecznika tatko nr 1 chciał mi kupić najpiękniejszy w całym wielkim sportowym sklepie: błękitny, akurat na mój wzrost ), ale wybrałam męską młodzieżówkę w kolorze ciemne bordo. wink Dorosłam do niej chyba po 3 latach, wcześniej jeździłam na jednym pedale, potem pod ramą (kto to jeszcze pamięta????), ale i tak w pipidówku zadawałam szyku, bo była to jedyna młodzieżówka na mojej ulicy. wink
                Gdzie te upały??????????? Się zanussi, ale nie wiadomo na co.
                Bry.
                • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 31.05.19, 14:38
                  Cześć. Pod ramą dzieci jeździły, ja nie, bo roweru nie miałam.
                  Byłam już nastolatką, kiedy znajomy mojej matki podarował mi lalkę. Gdyby ją do domu przyniósł, to pal licho, ale dał mi ją w niejscu pracy rodzicielki i w dodatku lalka nie była w pudełku. O raju, jaki problem miałam z przetransportowaniem jej do domu, a duża była, jak na złość! Poradziłam sobie, chowając ją do worka na kapcie, przedtem jednak musiałam ją zmniejszyć, zginając wszystko, co się zgiąć dało. Pan pamiętał z dzieciństwa, że jego czternastoletnia siostra bawiła się lalkami, stąd ten jakże nietrafiony prezent. Zła byłam strasznie, w dodatku musiałam mu z uśmiechem podziękować. Teraz, kiedy o lalkach myślę, najlepiej pamiętam tę ostatnią, której pozbyłam się oczywiście z prędkością światła.
                  • asia.sthm Re: MAJ się do nas... 31.05.19, 15:25
                    Ja pod rama jezdzilam nie tyle z musu co dla sportu. Jedzilam na wszystkim na czym sie dalo pojechac i niestety moj mlodszy mial tak po mnie - za wczesnie, chylkiem po kryjomu, na wszystkim nie dowiedziawszy sie wczesniej czy jakies hamulce sa i jak sie hamuje. Zupelny wariat. Teraz lata - po B737 przesiada sie na Airbus.
                    • se_nka0 Re: MAJ się do nas... 31.05.19, 15:55
                      ,, Teraz lata ,, -
                      Ha, wiadomo PO kim to ma wink big_grin

                      Ewo, upał u mnie. I chyba wreszcie u Czekolady suszy.
                      Skąpa nie jestem, podeslę Ci ile mogę smile

                      Dobrnęliśmy do końca.
                      Maja.
                      Dobrego dnia.
                      • eulalija Re: MAJ się do nas... 31.05.19, 17:10
                        Grubaśny od postów ten maj.
                        U mnie też jest upał.
                        Odpycham na górę i w lewo.
                        Witam.
                        • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 31.05.19, 19:02
                          Jeżdżenie jpod ramą męskiego roweru wspomina eszcze moja mama, rocznik 1936 wink Ja nie musiałam, bo mój brat był najstarszym wnukiem, po którym dziedziczyłam wszystkie rowerowe prezenty od dziadków.
                          Kiedy na świat przyszedł Chomik, postanowiłam uroczyście, że nie będzie miał ani jednej Barbiozy, same dzidziusie, szmaciane pyzy etc. Diabła tam. Pierwsza Barbietta zalęgła nam się jako... honorarium. Zrobiłam koledze stronę internetową, a że pieniędzy nie chciałam, zrewanżował się półlitrem, czekoladą i wspomnianą Barbiettą, bo Chomika znał i lubił. Po namyśle wyż wym Barbiettę dopuśvciłam do eksploatacji, uszywszy jej górę "ludzkich" ubranek, żeby nie wyglądała jak różowa dama negocjowanego afektu... i jakoś poszło.
                      • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 31.05.19, 19:28
                        Ha,!
                        Ano nie suszy!
                        Owszem, świeci, ale tak na... zimno.
                        Jak około 14 piwiesilam pranie, niezbyt grube, raczej typu gacie, skarpetki, to do chwili obecnej nie wyschly.
                        Za plotem aktualnie odbywa się "festiwal kultury studenckiej", czyli juvenalia.
                        Niech mi ktoś wytłumaczy.
                        Od trzech dni wielka scena, lupia dosłownie lupia w gary, i... Całe 20 osób - ochroniarzy i organizatorów. Gdzie sens, gdzie logika...
                        • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 31.05.19, 19:53
                          W sensie że po gwinta to komu? Nooo.
                          • czekolada72 Re: MAJ się do nas... 31.05.19, 21:17
                            Nooo....
                            • ewa9717 Re: MAJ się do nas... 31.05.19, 21:28
                              Z tego, co tu cztam, to jakaś musztarda po obiedzie: www.antyradio.pl/Muzyka/Koncerty/Juwenalia-2019-Krakow-kiedy-gdzie-daty-bilety-lineup-kto-zagra-30212
                              Ale i tak program nie zdumiewa, mogłoby to być cokolwiek... Ja się załamałam dobrych kilka lat temu, jak gwoździem programu juwenaliów w pewnym mieście było studenckie grillowanie...
                              • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 31.05.19, 22:42
                                Studenckie grillowanie bym zrobiła jako imprezę towarzyszącą - zobacz, filistrze, ile dziwnych rzeczy da się wrzucić na ruszt, kiedy słoiki od mamy cienko brzęczą, a do stypendium jeszcze półtora tygodnia. Chińska zupka z grilla, jajecznica na wspomnieniu po kiełbasie, chleb wczorajszy panierowany...
                              • balamuk Re: MAJ się do nas... 31.05.19, 22:53
                                No nie, cztać hadko wink
                                Studenci już zacierają ręce, bo na scenie pojawi się masa świetnych wykonawców. Młodzież usłyszy m.in. Krzysztofa Krawczyka

                                W 2019 roku? Studenci dostaną tego tam, ekstazy, bo usłyszą Krawczyka Krzysztofa??? Pokolenia filisterskich przodków tarzają się ze śmiechu...
                                • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 31.05.19, 23:10
                                  O matko. Ostatni krzyk mody, marmurkowe gacie z piramidą.
                                • m.y.q.2 Re: MAJ się do nas... 31.05.19, 23:45
                                  I tak, że w Toruniu im tej imprezy nie organizują. Z wszystkimi szykanami, a jakże!
                                  Pamiętam, jak w juwenaliowym korowodzie pląsałyśmy przez pół Łodzi, zapraszając rozstawionych na chodnikach milicjantów: Nie stój byku na chodniku, chodź, maszeruj z nami w szyku! I wokół każdego tańczyłyśmy trzymając się za ręce. To były czasy!
                                  Naprawdę Krzysztof Krawczyk? I gril?
                                  To jeszcze godzinki powinni śpiewać! I Wszystkie nasze dzienne sprawy, hihi.
                                  • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 31.05.19, 23:59
                                    Godzinki i Wszystkie nasze to akurat śpiewała wielkim głosem młodzież na pielgrzymce i nic to jej "młodzieżowości" nie szkodziło, duszpasterstwa studenckie są i dobrze się mają. Ja bym raczej tym studentom zasugerowała "Szła dzieweczka" i "Jak szybko mija życie", a do tańca coś w stylu Klubu Dziennego Pobytu Rencistów, ładne, melodyjne, byle nie za szybko, panie dzieju, bo zadyszka...
                                    • balamuk Re: MAJ się do nas... 01.06.19, 00:42
                                      Ale Juwenalia to ten, raczej nie pielgrzymka?
                                      • minerwamcg Re: MAJ się do nas... 01.06.19, 01:14
                                        Nie, ale dementuję, jakoby studentom nie przystało śpiewać tradycyjnych pieśni nabożnych smile Mnie się ci studenci spod znaku grilla i Krawczyka kojarzą z kółkiem zramolałych dziadków, co to młodość, panie dzieju, wspominają. Nie do końca słusznie, bo akurat Krawczyk to jest młodość moja i ciut starszych, więc nie jakaś prehistoryczna, aczkolwiek owszem, porządnie już odległa. Ale skojarzenia tak mają, grill przecież jest na naszym terenie wynalazkiem stosunkowo nowym, a tak mi się w połączeniu z tym Krawczykiem jakoś emerycko kojarzy. I znowu trzeba zrobić zastrzeżenie, że emerytura na użytek tego postu to nie wiek ani sposób utrzymania, tylko stan ducha, można na emeryturze być młodym duchem, a można studenckie święto z młodością w nazwie spędzać przy grillu i Krawczyku... uch, zagmatwane to strasznie. Ale wiecie, o co chodzi.
            • monia.i Re: MAJ się do nas... 01.06.19, 01:05
              gat45 napisała:

              > Ile razy widzę pluszaki, to mam w oczach swojego misia w kolorze dziko żółtym.
              > Nazywał się Koala Stanisław Przecinek Magister. Tak właśnie, wymawiać należy ws
              > zystko na jednym tchu, bo on był czworga imion. Wyemigrował z nami mimo drastyc
              > znych ograniczeń mienia przesiedleniowego. W słynnym pociągu z Dworca Gdańskieg
              > o, na wysokości Zbąszynka, przeżył nawet zamach na swoje pluszowe życie - panow
              > ie celnicy koniecznie chcieli go rozpruć, głęboko przekonani, że napchany jest
              > co najmniej złotymi świnkami, a może i klejnotami korony carskiej. Ocalał dzięk
              > i życzliwości jedynej pani celniczki w tej obsadzie. Do samego mostu na Odrze t
              > rzymałam go w objęciach i nie chciałam puścić, choć duża już ze mnie dziewczynk
              > a była. Wciąż z nami mieszka, chociaż trochę mu futerko poszarzało...
              Patyną miłości, czasu i pamięci. Skarb.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka