Dodaj do ulubionych

Listopad, co lica ma blade

01.11.19, 13:38
Słonice się starają, ładnie się miesiąc zaczął. Brzoza za oknem w złotozielonym garniturze. Wodotrysk MacDonalda świeci wieczorem, bo lipy swe liście pogubiły. Tylko przepiękny stuletni kasztan, ścięty przez samiwieciekogo, nie roztacza swych magicznych wdzięków, podświetlony przez niższe od niego latarnie.
Wszystkim nam życzę w nowym miesiącu samych dobrych zdarzeń!
Obserwuj wątek
    • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 01.11.19, 15:11
      A ja się rozpędem jeszcze w październiku wpisałam...
      Cześć Bluzeczko.
      Ładnie dzisiaj.
      • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 01.11.19, 22:46
        Ładny dzień. Szkoda, że w tym roku nie udało mi się dojechać do PL.
        • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 02.11.19, 00:04
          Bitki wolowe w sosie z prawdziwkow, kasza gryczana i ogorek konserwowy = udany poczatek listopada.

          Skorki panskiej tu na lekarstwo, niestety. I zimno juz jak piorun.
          • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 02.11.19, 00:18
            W życiu panieńskiej skórki nie jadłam, widziałam tylko na zdjęciach w necie. Szkoda, bo mnie zawsze różne świństwa smakowały. Kiedy matka mi tłumaczyła, że tego czy tamtego mi nie kupi, bo to świństwo, odpowiadałam z przekonaniem: "świństwo, ale dobre".
            A tego różowego smakołyku nigdy w kramach pod cmentarzem nie widziałam.
            A bitki wołowe w prawdziwkowym sosie z kaszą gryczaną, cymes!
            • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 02.11.19, 10:10
              O, ja też wszelkie jarmarczne pańskie skórki, chlebki jakieś tam, makrony, oblaty i inne gluty! Ale znawcy mówio, ze pańska skórka już z dawną pańską skórką nie ma nic wspólnego...
              Pięknie było wczoraj, wieczorem łuna, a i nawet zapachu trochę było, bo sporo zniczy płonących po dawnemu żywym ogniem. Od tego roku jestem ekologiczna - w przyszłym nie kupię już ani jednego znicza, same wkłady.
              Dżydżydżydży...
              Dzię.
              • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 02.11.19, 12:48
                Cześć. Też bym wolała postawić na grobie jeden duży (20 cm średnicy) znicz, takie w PRL -u można było kupić, one nawet na nóżkach były, takie dość płaskie miseczki, chyba metalowe. Od lat takich nie widuję. Szklane znicze z kapturkami są o tyle wygodne, że nie brudzą tłustym kopciem. Ale piękne one nie są, wręcz przeciwnie. A co do wzornictwa - zęby bolą!
                Otworzyłam dzisiaj folię z chlebem krojonym żytnim. Chleb szczodrze posypany mąką, co dość smakowicie wygląda. W jednym miejscu wewnątrz folii wypatrzyłam białą plamę, myśląc, że to sprasowana mąka, dotknęłam. Okazało się, że to wypluta, przeżuta guma! Zemdliło mnie. Kurczę, czuję się zupełnie bezradna wobec wszechogarniającego chamstwa i niedbalstwa! Sprzedawczynie ze sklepu piekarniczego brudnymi od pieniędzy rękami podają chleb, teraz okazuje się, że na ten chleb jeszcze plują gumą.
                Ratunku!
                • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 02.11.19, 14:17
                  Dalej można kupić, w tym roku np w glinianych miseczkach w Oszolomie.
                  U nas na krsmach oprócz X odmian miodu tureckiego, niestety, nie tak jak przed laty odlupywanego, tylko poakowanego, znajduje się mnóstwo padkodztw z miska i z kremem na czele.
                  Ja zawsze kupuje na zapas miodek i imbirowe tabliczki.

                  A 27 lat temu po korytarzach Kliniki na Kopernika dreptali nerwowo, przebiegające kilometry, rodzice, tesciowie i małżonek, w oczekiwaniu na narodziny wnusi i córeczki. A dzieciątko, wykazując już wtedy wszystkie swoje charakterystyczne cechy - powiedziało "a dooopa, ni ma tak".
                  I trza było się poddać dzieciątku smile

                  Miłego
                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 03.11.19, 11:15
                    Oj, blade te lica, blade. I mokrawe...
                    Bry.
                    • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 03.11.19, 11:46
                      Słonica się zafortepianiła.
                      Dziecięciu Czekolady najlepsieszego.
                      Witam.
                      • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 03.11.19, 12:15
                        Cześć. Fakt, na amen zafortepianowana.
                        Ale, Eulalijo, ten fortepian można zasłonić. wink
                        W dyskusji o żeńskich końcówkach na innym forum, wyczytałam, że ktoś ma nadzieję, że przyzwyczaimy się do nich. Podaje ta osoba za przykład wyraz "wykon", który ją kiedyś tam raził do bólu zębów, teraz zaś się już przyzwyczaiła.
                        Co to znaczy WYKON???? Ktoś jego wie?
                        A nawiasem mówiąc, słowo "gościni" bardzo mi się spodobało.
                        Tylko czy nie ozacza ono żony gościa?
                        Radczyni to żona radcy, prawdaż?
                        • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 03.11.19, 12:22
                          Ja mam nie tylko nadzieję, ale i pewność, że tych żeńskich będzie coraz więcej i staną się normalnie postrzegane!
                          Wykon znam, jestem o nim jak najgorszego zdania, podobnie zresztą jak i o babie, która go wylansowała, była to niejaka Sablewska, która zrobiła nieprawdopodobną karierę medialną, miała się za stylistkę, ale to chyba od "stylisko", ubierała się sama chyba na smietniku przy lumpeksie, a wystylizowane (!) przez nią kobiety chyba nawet największym wroginiom nie życzyłyby takiej zmiany wizerunku wink
                          • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 03.11.19, 12:34
                            A ja nareszcie obrałam drogę kariery. Zostanę mianowicie ksiądzką! Najlepiej ksiądzką proboszczką, ale może
                            i na papieżkę awansuję!
                            Ewo, ja telewizora nie mam, wytłumacz, co ten wykon znaczy!
                            A może wykon to zmasculinizowana wyka?
                        • jottka Re: Listopad, co lica ma blade 03.11.19, 12:34
                          tu jest wyjaśnienie etymologii gościni:

                          sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/goscini;12408.html

                          a tekst jest z 2011 r., od tej pory termin się już nieco uleżał czy raczej wrócił do łask, bo jak z kolei mówi prof. Kłosińska:

                          – W staropolszczyźnie używano słowa „(ta) gościa” – była to męska forma nazwy „gość”. Szkoda, że zanikła, bo jest potrzebna. Na początku XX wieku mówiono „gościni”, i to słowo powoli wraca do łask, choć nie bardzo je lubię w wydaniu współczesnym.

                          (z artykułu z Wyborczej z 29 czerwca br., wyborcza.pl/magazyn/7,124059,24944032,lewak-postepak-i-demon-postepu-katarzyna-klosinska-tlumaczy.html)

                          • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 03.11.19, 12:57
                            Gościni zyskała moją pełną akceptację, chirurgini też.
                            A Wyborcza mi się nie otwiera.
                            • jottka Re: Listopad, co lica ma blade 03.11.19, 14:15
                              dlatego przecytowałam istotny fragment, bo podejrzewam, że bez prenumeraty może się nie chcieć otworzyćsad
                              • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 03.11.19, 15:15
                                Jottko, myślałam, że w Wyborczej jeszcze coś, prócz cytatu na ten temat przeczytam. wink
                                O matko, jak ciemno, burych ścier na niebie mrowie a mrowie!
                      • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 04.11.19, 06:56
                        Dziękuję pieknie!
                        Miłego!
                        • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 04.11.19, 10:24
                          Ach, i ode mnie Czekoladzięciu!
                          Sino, mokro, ponuro, balkonu nadal nie mam...
                          Byle do wiosny!
                          Bry.
                          • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 04.11.19, 11:21
                            Cześć. Małej Czekoladce stolarza!
                            Ponuro. Chciałabym, żeby takie pięknie kolorowe ławki w trybku były. Niestety, u nas tylko sarkofag. sad
                            • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 04.11.19, 11:23
                              O! I zgodnie z prognoza sie rozlao sad a tak sie łudziłam....

                              Dziekuje raz jeszcze!
                              • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 04.11.19, 12:27
                                Coś próbowało się odfortepianić.
                                Ale zrezygnowało.
                                Żeby nie oczekiwanie na kuriera wróciłabym do gawry.
                                Witam.
                                • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 04.11.19, 15:17
                                  Mmmokro. I są skutki.
                                  Auć.
                                  Chyba mnie jednak nie zamkną za to zamówienie za przeproszeniem publiczne, ale letka obawa pozostała. Szef pociesza że w areszcie jest ciepło i sucho.
                                  Cześć
                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 04.11.19, 16:48
                                    Berrin, trzymam kciuki za to auć!
                                    Ciepło i sucho? A on jako szef to co? Żadnej odpowiedzialności?
                                    • myszwkropki Re: Listopad, co lica ma blade 04.11.19, 18:04
                                      Berrin, ja również kciuki za auć, coby polazło od Ciebie jak najdalej. A szef to powinien własnom piersiom przecież.
                                      Jesienią urzędy jakieś wzmożenie mają? U nas chodziła i węszyła wysoka komisja akredytacyjna. Wyszło, że wszystko robimy dobrze, tylko dokumentacja z błędami. Myślą zatem głęboko od tygodnia już chyba, czy przyznać szpitalowi akredytację. A staraliśmy się okrutnie, wszystko niby było uzupełnione, niepotrzebne rzeczy schowane w tapczanie, tablica ogłoszeń pod linijkę, papiery równo ułożone...
                                      Udało mi się to przeżyć, nie zwariować, wracam do pionu.
                                      Bry wieczór Szanownym!
                                      • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 04.11.19, 18:24
                                        Fajnie Myszko, że ten cały zamęt już za Tobą!
                                        • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 04.11.19, 20:03
                                          Piesek rozbił lampę...
                                          • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 04.11.19, 20:40
                                            Lepiej tak, niż odwrotnie. wink
                                          • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 04.11.19, 21:51
                                            czekolada72 napisała:

                                            > Piesek rozbił lampę.
                                            Czekolado, w jaki sposób? Bujał się na żyrandolu, czy machnął ogonem i lampę przewrócił?
                                            • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 05.11.19, 00:29
                                              Starsze właśnie wróciło z Exeter, gdzie na parę dni wyskoczyło do dziewczyny. Nie mogę się nadziwić, jak to fajnie - tak sobie móc bezproblemowo wyskoczyć za parę granic. smile
                                            • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 05.11.19, 07:06
                                              Machnął ogonem i zachaczył o kabel - lampa spadła z parapetu, a ze była cała szklana - ostala sie ino żarówka...
                                              Miłego!
                                              • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 05.11.19, 09:32
                                                Ojoj, dobrze że szkło zwierzęcia nie trafiło.
                                                Szef mój owszem, z tych szlachetnych, własnom piersiom i td, ale cóż, od początku było wiadomo ze ryzykujemy po równo, jego pierś mnie tak całkiem by nie osłoniła.
                                                Ale spoko, spoko, wychodzi na to, że zrobiliśmy wszystko (WSZYSTKO!!!) zgodnie z przepisami do tego stopnia, że właśnie ta ultymatywna akuratność powoduje podejrzenia przy kontroli. Ktoś tak staranny na pewno coś knuje...
                                                Mgła szybko opada o tej porze roku smile. Gawrony ledwo widać.
                                                Auć.
                                                Cześć
                                                • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 05.11.19, 09:43
                                                  Nie, nie, zadne szkło z kudłata sie nie styknelo!
                                                  ale zeby zadosc sie stalo tezie, iz upierdliwosci chadzaja parami, to okazalo sie, tuz przed wysiadka z mpk-u, przed domem, ze... klucze do tegoz domu zostawilam rano wlasnie w ... domu. Tak wiec spedzilam prawie dwie godziny oczekujac na ratunek smile w... bibliotece smile
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 05.11.19, 10:18
                                                    O, Berrin, macie jak córka mojej koleżanki: wszystko na legalu i wzorcowo, więc komisja za komisją siedzą u nich w firmie od wiosny.
                                                    Czekolado, ta ocalała zarówka chyba firmy Pancerny Marian?
                                                    Mokro.
                                                    Sino.
                                                    Bry.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 05.11.19, 12:39
                                                    Cześć. Mokro i sino? U mnie słonice w woalkach. No, może te woalki po przegach szarawe i 15° pana Celsjusza, jak mawia mój małżonek z szacunkiem.
                                                    Sygnaturki Ewci coraz ciekawsze, może też na takie przejdę?
                                                    Berrin, chyba za uczciwie ten przetarg opracowaliście, w naszym kryształowym państwie może to obudzić podejrzenie, że istnieje drugie dno, wiesz, każdy sądzi według siebie.
                                                    Bałamuku, to fajne jest, na randkę przez kilka granic pojechać. smile
                                                    I ja się cieszę, że kudłate Czekolady tego Pancernego Mariana nie stłukło, po co różnym służbom roboty dodawać?
                                                    Czekać w bibliotece bardzo przyjemnie jest, tylko lepiej wtedy nie mieć głowy zaprzątniętej czym innym.
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 05.11.19, 12:45
                                                    Moja słonica walczy z fortepianem.
                                                    I dworzec przyjechał.
                                                    W odróżnieniu od kurierasad
                                                    Witam.
                                                  • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 05.11.19, 14:06
                                                    Dawno temu, dziaduś opowiadał, jak to przez las na skróty parę kilometrów do dziewczyny latał.
                                                    Teraz tyle granic trzeba.. wink
                                                    Jesień.
                                                    Za chwile od Czekolady idący deszcz spadnie.
                                                    A niech, sucho jest - zapas wody na zimę potrzebny.
                                                    Dobrego dnia.
                                                  • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 05.11.19, 22:45
                                                    Umówiam się do knajpeczki, a ostatecznie wylądowałam na ukraińskim filmie "Dzikie pole" wg. książki Żadana. Bardzo mi się podobał i polecam.
                                                    Jutro znowu będę niewyspana.
                                                    No i trudno. smile
      • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 09.11.19, 20:04
        Koronkowe pajęczynki prześliczne!
        Ja zaś dziś miałam takie slicznosci
        • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 09.11.19, 20:05
          I takie
          • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 09.11.19, 20:07
            Oraz takie
    • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 07:25
      Jak rodzina potrafi rozczarowac. Do fizycznego wrecz bólu sad


      Miłego.
      • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 08:04

        Czekolado, pocieszam...

        Co to jest to coś dziwnego? Teraz forum ma tak wyglądać? Wyrażam protesta.
        Cześć.
        • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 09:12
          Pewnie znowu "ulepszyli"...
          A z rodziną, cóż, fotki są niezłe w niektórych przypadkach. wink
          Kolejny reumatoidalny dzień, zeby nie zobowiązanie podania kotu lanczyku, pewnie bym w ogóle dziś nie wychodziła...
          Bry.
          • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 10:27
            Nie mam zdrowia do "zmian".
            Szara ściera.
            Witam.
            • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 12:04
              Cześć. No i co z tego, że tekst wielką czcionką, jak w okularach wypatrzeć trudno, kto jest jego autorem! Do bani z tymi dobrymi zmianami na forum!
              Przeraźliwie buro na świecie, no nic, czekamy na wiosnę.
      • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 12:43
        czekolada72 napisała:

        Jak rodzina potrafi rozczarowac. Do fizycznego wrecz bólu.

        Czekoladko, przytulam. kiss
        • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 12:49
          Protestuję - nie chcę tego czegoś co widzę !!!!!!
          A sio !!!
          Było normalnie, to komu przeszkadzało ????
          • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 13:37
            Lepsze wrogiem dobrego...no jakos tak. A my sie musimy przyzwyczaic do tego wroga. Moze to jeszcze nie jest ostateczna wersja, moze jutro bedzie lepiej.
            Nie mam sily sie dzisiaj zloscic big_grin
            • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 15:45
              Kolejna dobra zmiana wink
              • myszwkropki Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 16:49
                Zmiana po prostu świetna. Nic nie widać. Czy to tylko ja nie mogę z tym ustrojstwem dojść do ... no do niczego nie mogę dojść, bo się jakiś dziwny link wkleja zamiast znanej i lubianej literki l z kreseczką.
                Dzię.
                • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 18:13
                  A co się dzieje, bo jakoś nie łapię?
                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 18:20
                    Bałamuku, może za granicę ta zmiana wyglądu forum jeszcze nie doleciała? Ale przecież Asia już się wypowiedziała na ten temat?
                    Nawiązując do postu Ewy w wątku czytelniczym, wklejam zdjęcia banknotów z czasów mojego dzieciństwa. https://images.app.goo.gl/atBq5zDLWECAouFz6
                    • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 18:22
                      E tam, link się nie otwiera. Spróbuję jeszcze raz.
                      images.app.goo.gl/atBq5zDLWECAouFz6
                      • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 18:43
                        Stara jestem jak diabli, ale tak na pewno pamiętam w uzyciu tylko dwudziestkę, na pozostałe chyba się nie załapałam.
                        • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 19:09
                          To znaczy, żeś nie taka stara. wink
                          A z tym barankiem co nie gra? Bo pamiętam, że właśnie koło 1978 r. niektóre koleżanki z klasy taką trwałą sobie fundowały i wyglądały mocno niekoniecznie, ale moda była.
                          • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 12:46
                            balamuk napisała:

                            > To znaczy, żeś nie taka stara. wink
                            > A z tym barankiem co nie gra? Bo pamiętam, że właśnie koło 1978 r. niektóre kol
                            > eżanki z klasy taką trwałą sobie fundowały i wyglądały mocno niekoniecznie, ale
                            > moda była.

                            Rany boskie, w 1978 kończyłam studia, w zyciu taka dziewczyna by sobie owcy na łbie nie zafundowała!
                        • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 19:12
                          Ewciu, jestem dokładnie z Twojego rocznika. Te stare banknoty wymienili chyba na począku lat siedemdziesiątych. Pamiętam nawet 5 złotych w papierku, bo matka dała mi na ciastka, a ja zgubiłam. 10 zł w banknocie nie pamiętam, te o niższym nominale banknoty wycofano w 1960 roku, zostały tylko 20, 50, 100, 500 i kilka lat później dodrukowali 1000 zł.
                          • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 06.11.19, 23:39
                            Bałamuk trzy lata temu wkleiła, a ja dzisiaj na dobranoc.
                            youtu.be/Y3dgPkV6pKI
                            • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 08:04
                              No tak. Na Muranowie plus 6, a na Powązkach zero. Przynajmniej tak zapewniały analogowe termometry zaokienne. Pracuję na stołecznym biegunie zimna?
                              Wschód słońca był całkiem różowy. Spaniella rozkosznie nieprzytomna, a jak wreszcie w połowie spaceru się obudziła, to rzuciła się pożerać ocalałe źdźbła trawek i do domu wlokłam ją za łeb.
                              Nowy kubek termos trzyma gorąco tak mocno, że po dwu godzinach od zalania herbata nadal za ciepła, żeby ją spokojnie pić. Ale za to malowany w koty smile
                              Cześć
                              • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 08:44
                                Domagarow swietny i na sniadanie.... i Spaniella do kompletu - dobry poczatek czwartku.
                                Ludzie, ten listopad jest calkiem przyjemny - trzeba tylko wiedziec gdzie zajrzec big_grin

                                No to milego!
                                • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 09:45
                                  TEN Domagarow? Jak TEN to faktycznie ZAWSZE swietny smile
                                  Spaniella takoz smile
                                  Miłego!
    • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 10:18
      Uwaga, próba smile
      • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 10:19
        No i się udało smile
        • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 12:51
          Oba piesy cudne! Spaniella taka więcej wzruszająca, ale Czekoladziak mnie rozśmiał dookoła uszu!
          A Sasza D. wprawiał w drżenie, ale starzeje się tak sobie jak na faceta dychę ode mnie młodszego...
          Zmokłam przelotnie.
          Bry.
          • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 13:19
            Cześć i czołem. Jakie cudne piesy!
            Ale jak takie zdjęcie się wkleja?
            Dla mnie czarna magia.
            W nocy spać nie mogłam, tak kole 6:00 wreszcie komarka przycięłam. Niedawno właśnie się obudziłam i pieski podziwiam. smile
            • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 13:53
              No to widać w tym starczym wieku tak się ma, ja też do rana piruety kręciłam wink Za to prawie przeczytałam kolejną Ann Cleeves - "Martwa woda".
              • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 15:37
                Naprawdę Ewciu? Też nie spałaś? Gdybym wiedziała, to może z radości, że nie jestem sama, usnęłabym słodko?
                W bezsenne noce czytuję ulubione książki, znane prawie na pamięć. Nie emocjonuję się przebiegiem akcji, mogę je w każdej chwili odłożyć, i tak wiem, co będzie dalej.
          • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 17:56
            Czekoladziak tez wzruszajacy. Siedzi tak ze ja kichnie to sie przewroci jak znajomy Pienio.

            A lawek w Kielcach im zazdraszczam. Ewuniu, sygnaturki doceniane.
            • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 18:09
              Wrrrr... ciaf, ciaf.... - pamietacie? smile
              To ja ostatnio tak reaguję big_grin
              Inaczej się nie da - czytając, oglądając czy słuchając bieżących wieści.

              Pieseły śliczne.
              Zdjęcia ,,moich,, piesów - po przekopaniu połowy podwórka - nie nadają się do publikacji big_grin
              Tylko pankot śpi sobie spokojnie, olewając wszystko smile
              Hej.

              A z tym spaniem, drogie Panie, różnie wychodzi wink
              Jak widać jestem w doborowym towarzystwie wink big_grin
              • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 18:46
                Problemy ze spaniem też mam, tylko, jak mu tam, a rebours...
                Psy cudownościowe! big_grin
                Ufff. Znowu miałam dwa tygodnie podwójnej szychty, wobec czego zaszantażowałam kierownika i do pracusi idę dopiero w przyszły piątek. Może wreszcie uda mi się posprzątać? Letnie ciuchy poupychać? Pewnie nie wszystkie, bo pogodę dalej mamy majową.
                Ech, Sasza. wink
                Cześć.
                • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 18:59
                  Mnie najbardziej rozczula ten gnat
                  od frontu. I mina canisa nad gnatem...
                  No dobra, to jest ten jeden plus nowej lepszości w widoku forum- nader łatwo wstawić fotkę.
                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 19:15
                    Asiu, a co tam u głuchej suczki słychać?
                    Dość długo zastanawiałam się, co to leży obok czekoladziego piesieła, to znaczy, rozumiałam, że gnat, tylko nie wiedziałam, czy naturalny, czy wręcz przeciwnie?
                    O proszę! I Senka do towarzystwa nieśpiejów dołączyła. Może by jaki nocnik wymodzić? Dawniej był, murek do walenia łbem również. To co?
                    • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 19:23
                      Bo tak to jest w tym sprawiedliwym życiu.
                      Jak człowiek by spał na okrągło, całą dobę, to nie było czasu i możliwości.
                      Teraz jest czas, to spanie niekiedy szwankuje wink
                    • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 19:37
                      > Asiu, a co tam u głuchej suczki słychać?

                      Donna i Basia tak jakby cale zycie ze soba spedzily - zgrane az milo patrzec.
                      Jedyny problem to Donna wyjada kocie kupy z kuwety. Nos ma sprawny i dokladnie wie kiedy dostawa - scigaja sie z Basia, ktora pierwsza do kuwety doleci. big_grin
                      Nastapilo intensywne oduczanie ale trzeba pilnowac. Dopoki byly w wiejskim domu Donna zadawalala sie znalezieniem zajeczych bobkow, teraz w miescie, z braku bobkow, uczepila sie biesiadowac w kuwecie. Niedoczekanie!
                      Wszystko inne pieknie sie uklada big_grin
                      • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 19:45
                        Są takie psy, z dzieciństwa pamiętam pudla Filona, co ludzkie zjadał. Sama widziałam! Nie wiem, jak to jego właściciele wytrzymywali.
                        • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 20:02
                          Wszystko juz wygooglowane i wiedza zdobyta. To sie czesto zdarza, ponoc czesciej suczkom i sa sposoby na pozbycie sie tego glupiego zwyczaju. Basia jest doswiadczona psiara i juz walczy. Ja dopinguje dziarsko ale to nie moj bol glowy big_grin
                          • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 20:48
                            Znajoma wetka twierdzi, że psy po prostu tak mają i najlepsze co człowiek może zrobić, to nie patrzeć a potem pozamiatać żwirek...
                            Jednak człowiek to zwierzę kombinujące, szuka sposobu aż znajdzie. I dlatego też w naszym domu kuwety przybrały formę kubłów z pokrywami. W pokrywie okrągły otwór fi 18cm, kot wskoczy i wyskoczy, w międzyczasie zażywając intymności i nie mogąc mimo starań zasypać okolicy żwirkiem podczas rytualnego dokopywania się do Ziemi Ognistej, a pies -tyż mimo starań, niekiedy heroicznych, ani się w tym kuble nie zmieści, ani nie sięgnie ryjem.
                            Co prawda co cwańsze psy ponoć przewracają sobie taką stołowkę, żeby zyskać dostęp do zawartości, ale Spaniella na to a) nie wpadła b) nawet jakby wpadła, to musiałaby najpierw wyciągnąć kuwetę spod blatu i spomiędzy ściany i taboretu.
                            Takie jesteśmy wredne ludzie.
                            • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 21:10
                              O matko, człowiek sam nie wie, jakie problemy go ominęły. big_grinbig_grinbig_grin
                              • jottka Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 21:16
                                koty pozwalają zyskać bardzo szerokie horyzontysmile właśnie wczoraj się dowiedziałam, że kot birmański "często wokalizuje, głos jednak ma przyjemny". Z czego wywnioskowałam, że drze mordę jak opętany i można się tylko przyzwyczaić, więc na wszelki wypadek ostrzegam...
                                • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 22:50
                                  Wklei się to zdjęcie czy nie?
                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 23:09
                                    To bardzo proste, hurrra!
                                    • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 11:09
                                      No prosze, same specjalistki od obrazkow big_grin Kotek i pajeczyna znakomite
                                      Ciekawe tylko dlaczego wskakują pod sygnaturką.

                                      Mnie martwia rozjechane fotki w naszej zajawce - popsuli nam layout. Poczekam czy sie samo nie wyrowna czy trzeba bedzie sie glowic.
                                      • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 11:16
                                        Jaka z Ciebie niewdzięczna kobieta Asiu!
                                        Tak się starali by nam zrobić dobrze, zaiwaniali jak mróweczki, a Ty narzekasz.
                                        Ściera nad głową.
                                        Spaniela i psina Czekoladziątka śliczne.
                                        Kot ekstra.
                                        Witam.
                                        • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 11:34






                                          • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 11:39
                                            Nie ma ratunku, zdjecia wskakuja pod sygnaturka.

                                            Za to ida prosto z dysku, wiec juz nie psiocze, nie narzekam, nie jestem swinskim cycem big_grin

                                            Te butelki to juz wieki temu pokazywalam, to jest alkohol z robalami wiekszymi niz wrony. Ja sie do przemytu nie przyznaje.
                                        • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 11:57
                                          Cześć. Rozjechały się zdjęcia w zajawce? Nawet nie zauważyłam, bo ta ino mig, znika. Mnie najbardziej przeszkadza, że maleńkimi literkami nicki autorów postów. Rozpoznaję Was po sygnaturkach. Zdjęcia pod sygnaturkami się wklejają, jak się wcześniej w ramce tekstowej coś napisze. Tylko nie wiem, czy można wkleić zdjęcie, a pod nim tekst. Słonice zalotnie puszczają oko spod woalki. Barchanowa ta woalka.
                                          Znowu święto się szykuje, chleba trza kupić więcej. Czy nie można wszystkich świąt, jak leci, w jednym miesiącu zgrupować? Widzi ktoś zady takiego projektu? wink
                                          • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 12:19
                                            Sprawdzam w telefonie.
                                            To Donna.
                                            • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 13:14
                                              Jaka ślicznasmile
                                              Asiu, to był sarkastyczny żart.
                                              Nie pierwszy raz zrobili nam dobrze.
                                              Nie pamiętam bym przeczytała jakiś pochlebny post na temat ich działalności.
                                              • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 13:21
                                                Donna to prawdziwa donna.
                                                La donna è mobile...wink
                            • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 07.11.19, 21:16
                              To cenna rada. Opowiem Basi o waszej wredocie. Kotu nie podobala sie kuweta z pokrywa ale gdzies ta pokrywa jest. Trzeba pokombinowac i bedzie dobrze.
                              • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 11:33
                                Rano mgła. Znowu pięć stopni różnicy pomiędzy moim podwórkiem a parkingiem pod pracą, czemu na tych Powązkach tak lodowato?
                                Spaniella dziś odbyła spacer metodą -zepchnąć psa ze schodów, wywlec za łeb na trawkę, nie dać sobie wyrwać ręki, jak pies natychmiast po porannych obowiązkach rwie do domu, nie przeszkadzać jak zaśnie na dywaniku pod drzwiami...
                                Ona bardzo stanowczo śpi.
                                Cześć
                                • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 14:56
                                  A u mnie nareszcie bez opadu jakiegokolwiek, nawet się od czasu do czasu coś zażółciło! Nicki mam wyraźne, ba, nawet tłuściutkie!
                                  Dzię!
                              • felis2 Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 16:48
                                A takie: kotton.pl/blog-o-kotach/nasza-kuweta-dla-kota-ukryta-w-szafce/
                                • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 17:27
                                  Świętowanie rozpoczęte smile
                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 17:29
                                    Dla spragnionych snu
                                    • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 17:29
                                      Podróżna toaleta
                                      • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 18:17
                                        Czekoladko, to w Twoich apartamentach ten obiekt do spania?
                                        • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 09.11.19, 20:01
                                          Niestety, tak to sypialni panowie na Nieborowie
                                • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 18:18
                                  Dzieki, wyslalam linka Basi. To moze byc jakies wyjscie.
                                  Tyle ze tu koty sa dwa i dosyc humorzaste - jak to koty - nie zawsze nowe rozwiazania sie podobaja. Jeden odmowil zalatwiania sie w igloo.
                                  Zas Donna jest dosyc mala a w sprawach dobierania sie do lakoci pomyslowa.
                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 08.11.19, 21:00
                                    Jeszcze jedna pajęczynka.
                                    I świerszcz, co przez okno wpadł parę lat temu.
    • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 09.11.19, 08:29
      Obchodzimy 30 rocznice padnietego muru berlinskiego - cholera go wziela.
      • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 09.11.19, 09:28
        I dobrze <mruknął mściwie Balamuk>
        Cześć. smile
        • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 09.11.19, 10:00
          Cześć. Pamiętam, jak całe towarzystwo na kolanach modły odprawiało w południe, a wieczorkiem już Kohl do siebie wyjechał, fajna sprawa ten mur! Słonia z rzędem wink temu, co wie, jaki on długi był! Czytałam o czterech kilometrach, inne żródła podawały nawet 22 z kawalątkiem.
          Pół godziny temu lało, teraz słonice, aż się pcha - w marcu, jak w garncu.
          • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 09.11.19, 10:14
            Bo on nie caly byl murowany ale ciagnal sie rowno dookola.
            Tak czy siak, diabli go wzieli calkiem przypadkiem w wyniku nieporozumienia, ktorego nie dalo sie juz cofnac.
            Zycie pisze najdziwaczniejsze scenariusze .
      • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 09.11.19, 14:51
        asia.sthm napisała:

        > Obchodzimy 30 rocznice padnietego muru berlinskiego - cholera go wziela.
        >
        >
        W naturze nic nie ginie, zmaterializował się wokół gmachu na wsiowej...
        • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 09.11.19, 14:53
          Jakie słonice, sinść mokrą widzę, siność!
          Bry.
        • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 09.11.19, 15:58
          ewa9717 napisała:

          > W naturze nic nie ginie, zmaterializował się wokół gmachu na wsiowej...

          Obciach na cały świat!
          • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 10.11.19, 10:46
            Wysyp szczeniaków nastąpił, na spacerze Spaniellę napadły cztery, goldeniątko, łyżwiątko, terierzątko i ... na oko dziecię jamnika i brokatowej kanapy z lekkim wpływem genetycznym wielbłąda (albo.llamy...?), przesliczne!!!
            Trochę zimno, ale tylko trochę, i ach ta wspaniała listopadowa wilgoć, auć.
            Cześć
            • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 10.11.19, 11:07
              Cześć. To "na oko dziecię jamnika i brokatowej kanapy z lekkim wpływem genetycznym wielbłąda" zaciekawiło mnie okrutnie. Poszukałabym gdzieś, ale obawiam się, że byłoby tak, jak z panagałczyńskim świerzopem. Pozostaje wyobraźnia. wink
              • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 10.11.19, 12:42
                Psi świerzop? wink
                RO głosuje, prezydenta wybiera. Nareszcie po ludzku zorganizowali wybory za granicą, Młodsze poszło i zagłosowało bez prolemów i stania w kolejce. Potrzymajcie troszeczkę kciuki, pls.
                Pogoda przepiękna, złota ciepła jesień, miło i kompletnie nienormalnie. Potrzebującym mogę celsjusze podesłać. smile
                Cześć.
                • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 10.11.19, 13:11
                  Kciuki trzymam Balamuku.
                  U mnie dzisiaj podlewa,całodzienne uczciwe podlewanie.
                  Leniwa niedziela się zrobiła, ale taka tez potrzebna wink
                  Dobrego dnia.
                • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 10.11.19, 13:17
                  Napisz coś n.t. prezydenta w RO, bo nie bardzo wiem (a właściwie nic nie wiem) na ten temat. A kciuki trzymię, za Waszego kandydata oczywiście.
                  Pamiętam oglądane w 1982 roku wiadomości TV w RO, składały się wyłącznie z informacji filmowych z udziałem Słońca Karpat, następnie pokazana została małżonka owego
                  Słońca, sprawująca funkcję ministra kultury i finito Benito. Jeszcze hymn
                  i lulu, ludu robotniczy miast i wsi! Koniec programu o godz. 22
                  z minutami. Sama widziałam!
                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 10.11.19, 13:24
                    Wierzę Balamukowi, potrzymam! Liczę na wicewersal w odpowiednim terminie wink
                    O, nie pada! A to zdziwko!
                    Dzię.
                    • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 10.11.19, 13:37
                      Tez potrzymam, nie gorszam.

                      U nas juz na polnocy rekordy padaja minus 34 mroznych stopni. To jest przesada.
                      U mnie zero czyli brak stopni - pada mokry snieg, poziomo pada bo jeszcze, mlodziutki nie wie co i jak robic. Nawet polozyc sie nie sily. Do kitu.
                      • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 10.11.19, 13:40
                        Poczytałam sobie:
                        wyborcza.pl/7,75399,25392481,wybory-prezydenckie-w-rumunii-faworytem-urzedujacy-prezydent.html
                      • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 10.11.19, 13:49
                        Nu patrzaj, a u mnie resztki złotych liści i nawet 5,5 powyżej ziobra! wink
                        • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 10.11.19, 14:30
                          O, a u mnie 9 powyżej ziobra!
                    • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 10.11.19, 20:34
                      ewa9717 napisała:
                      > Liczę na wicewersal w odpowiednim terminie wink

                      W odpowiednim terminie grzecznie pójdę do urn i - oczywiście - będę nam życzyć wygranej. smile

                      • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 10.11.19, 23:28
                        Na dobranoc.
                        youtu.be/F9LMYsnafuI
                        • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 11.11.19, 12:50
                          Cześć! Jakie wyniki wyborów, Bałamuku?
                          Lem pisał o śmietance w niebieskie kropki, coś takiego widzę przez okno. No, może nie kropki a plamki, ale niebieskie.
                          • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 11.11.19, 20:02
                            Udało mi się przeżyć dzisiejszy dzień bez włączania telewizora. Warszawiakom współczuję "patriotów"...
                            Mnie się w pale nie mieści, nie chcę takiego świata.
                            Ani takiego:
                            www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/wloska-senator-liliana-segre-otrzymala-ochrone-w-zwiazku-z-pogrozkami,983704.html
                            Ani takiego:
                            www.facebook.com/photo.php?fbid=2628066527282443&set=a.108191089270012&type=3&theater
                            • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 11.11.19, 20:16
                              Włos się jeży!
                              A dziecięcy rysunek mówi co innego, może więc jest nadzieja?
                              • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 11.11.19, 20:25
                                O tak, ten obrazek jest piekny. W dzieciach cala nadzieja


                                no w kawie tez troche, bez kawy ciezko big_grin
                                • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 11.11.19, 21:05
                                  Te zdjęcia z FB zniknęły, Ewciu!
                                  Gdybym wcześniej nie obejrzała tego "pochodu", nie wiedziałabym, co chciałaś pokazać.
                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 11.11.19, 21:17
                                    Pewnie jutro w kurWizji będą relacje bez okrzyków, za to z podkładem muzyczno-patriotycznym i okaże się, że była to radosna manifestacja wzorcowych rodzin...
                                    • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 11.11.19, 22:09
                                      Dowództwo w Wielkiej Wojnie – i w każdej innej – nie poradziłoby sobie bez żołnierzy. Bez Josefa Wenzela i Billy’ego Congreve. Bez mięsa armatniego i bez tych, którzy bez sprzeciwu pociągają za spust.

                                      I o tym powinniśmy pamiętać!
                                      • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 12.11.19, 10:53
                                        Próbuje ta bura ściera się przetrzeć.
                                        Witam.
                                        • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 12.11.19, 15:14
                                          Cześć. Ścier burych się nie stwierdza, niebo niebieskie, no, prawie niebieskie.
                                          Liście powygrabiane z trawników, trawa zielona. Niech tak będzie jak najdłużej.
                                          Wypróbowałam dzisiaj nową torbę zakupową na cółcach, całkiem fajnie się ją ciągnęło, po schodach też dobrze się wnosi. Oby posłużyła, bo takie kupowane w sklepie po 4 złote, za 12 zł. potrafiły się rozkraczyć już po tygodniu, za tę dałam 10 razy tyle. Zobaczymy.
                                          • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 12.11.19, 15:37
                                            Dobra inwestycja Bluzeczko. I ladna do tego.
                                            • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 12.11.19, 15:43
                                              I moją uwielbianą biało - czarną krateczkę ma na sobie wink
                                              Ładna - niech się dobrze nosi smile
                                              Dobrego dnia.
                                              • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 12.11.19, 16:31
                                                Dzięki za dobre słowo. big_grin
                                                A najważniejsze w niej jest to, że po użyciu składa się i mieści we własnej kieszeni, tej w krateczkę.
                            • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 11.11.19, 20:22
                              Faktycznie ratunku!

                              Zaraz za ta obrzydliwa pania z obrzydliwym plakatem na FB, napis na markizie kawiarni chyba: Nadzieja w kawie. Ale pochod przerazajacy-
                              • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 12.11.19, 19:44
                                Dzię! Z iskrą nadziei wink
                                A co ze stelażem, Myqu?
                                • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 12.11.19, 21:17
                                  Ewciu, to jest torba, stelaża nie ma. Kółka wraz z podpórkami, po ściśnięciu dwoma palcami, dają się poziomo ułożyć na dnie. Torbę się składa i chowa do kieszeni. Po złożeniu wygląda jak kosmetyczka. Ma uchwyt, więc można ją nieść w stanie złożonym, lub schować do torebki. Jest bardzo praktyczna, rozkładam ją dopiero po odejściu od kasy, w czasie zakupów wisi na wózku sklepowym. Używam takich prawie od dwudziestu lat, ale ostatnio kupowałam w sklepie po 4 złote. To podróby, choć jedna służyła mi ok. półtora roku, ale na ogół kilka miesięcy. Zniknęły ze sklepów, to zamówiłam przez internet za 124 złote z dostawą torbę niemieckiej firmy Reisenthel.

                                  wozkinazakupy.pl/p/21/21329/torba-na-kolkach-foldable-trolley-kolor-mixed-dots-firmy-reisenthel-wozki-na-zakupy-reisenthel.html
                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 12.11.19, 21:23
                                    Zapomniałam napisać, że cieszę się z wyboru marszałka. Dobra nowina, ku pokrzepieniu serc. big_grin
                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 12.11.19, 22:06
                                    Aaaaaaaaaaaaa, takich to nie znałam!
                                    • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 09:18
                                      No to teraz Bluzeczka sie narozkupuje i tece jej sie do ziemi nie wyciagna.
                                      To wlasnie kobiety koło wymyslily.

                                      Ide poczytac o marszałku, bo nic nie wiem big_grin
                                      • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 09:38
                                        Bura i mokra ściera.
                                        Witam.
                                        • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 10:16
                                          Do Gdańska. Ależ mokry krajobraz...
                                          Cześć
                                          • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 11:07
                                            Cześć. Pewnie, że kobiety wymyśliły koło, facetom by to do głowy nie przyszło! Wiadomo, że jesteśmy inteligentniejsze od nich.
                                            Berrin, trzynastego listopada do Gdańska? Też Cię nie mieli kiedy wysłać. Biednaś Ty, w taką pogodę!
                                          • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 11:15
                                            Na Gdańsk! Na Gdańsk trzeba nam iść!

                                            To zapamietany cytat z jakiejs historycznej ksiazki, nie jedzie a idzie.

                                            Buro okrutnie, ale przed godzina za oknem zwislo mi dwoch facetow w uprzezy. Urozmaicenie mialam.
                                            • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 12:00
                                              Mogłaś fotkę cyknąć, Asiu, tym supermanom! I wkleić tu, oczywiście. wink
                                              • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 12:06
                                                Na Gdańsk! Na Gdańsk trzeba nam iść!

                                                To zapamietany cytat z jakiejs historycznej ksiazki, nie jedzie a idzie.

                                                Widzisz Asiu, akcja tej książki działa się najwyraźniej przed wynalezieniem koła przez kobiety. smile
                                              • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 12:44
                                                Toz cyknelam.
                                                • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 12:48
                                                  Buro wyszlo, bo bury dzien. W sloncu by chlopaki blyszczeli.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 12:57
                                                    Super, panowie jak dwa słoneczka za oknem. W taki dzień, jak dziś, to miłe urozmaicenie. wink
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 13:06
                                                    Ale śniegu dużo widać na 1. zdjęciu!
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 13:23
                                                    To nie snieg, nie ma sladu sniegu. to co pare dni temu bzdzilo to nawet sie nie polozylo na chwile.
                                                    To biale to scianka baraczku a dalej samochody w kilku seriach
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 13:27
                                                    Tak wygląda, jak ośnieżone dachy domów.
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 16:57
                                                    jeden dach jest ale szary, mokry. Z 13 pietra przez bura mgle nie powiem g... widac nawet nie przez oko telefonu ale i w dobrych okularach.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 17:04
                                                    Moja kuzynka prawie pół wieku mieszkała na 14. piętrze, w czasie pobytu u niej odnosiłam zawsze wrażenie, że blok kiwa się w czasie burzy czy wichury.
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 17:55
                                                    Hm, ja od 4 września czuję się Zosieńką, co to do niej pod okienko... I powoli mam dość, a na odzyskanie balkonu w najbliższym czasie się nie zanussi... Ponoć do 20 grudnia mają termon.
                                                    Buro. Kiedy pływam w jeziorze godzinami, jest mi dobrze, oprócz pływania robię trochę innych rzeczy, a po godzinie na basenie kilka godzin muszę dochodzić do siebie i jestem niczym śnięta ryba. Ciekawe...
                                                    Bry.
                                                  • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 18:30
                                                    W jeziorach tlen, w basenie chlor - wybór należy do Ciebie wink
                                                    ( We wannie cieplutko smile )
                                                    Hej.
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 19:29
                                                    Pobyt w Gdańsku trwał 1h40min. Dokładnie tyle ile trzeba żeby dojechać, odebrać telefon od kolegi Osobistego, że tenże zasłabł w pracy i złapać powrótnego dziobaka do domu...
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 19:47
                                                    Ty nie o dzióbakach tu, tylko gadaj zaraz, ze już dobrze!
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 20:10
                                                    Ojojoj, gadaj gadaj, a my tu trzymamy co potrzeba.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 20:30
                                                    Trzymam z Osobistego i Berrin. Chłop trzyma też. Piśnij coś. Przytulam.
                                                  • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 13.11.19, 21:28
                                                    Puffffam dla Osobistego, daj głos Berrin.
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 14.11.19, 08:03
                                                    Trzymam!!!!
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 14.11.19, 09:15
                                                    Zaciskam jeden kciuk i dwa duże palce u nóg.
                                                    Puf.
                                                    Słonica wyłazi.
                                                    Witam.
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 14.11.19, 09:59
                                                    Jestem.
                                                    Ufff.
                                                    Wszyscy żyjemy.
                                                    Osobisty po dwu tomografiach a przed rezonansem. Chodzi (znaczy nie za bardzo jest ruchliwy, ale motorykę posiada), mówi i narzeka, że mu zabrali buty i że od wczoraj trzymają go na czczo ze względu na te badania. Nikt nie wie, co to było, poza tym, że nie pamięta pół godziny z wczoraj i że podobno jak go ratownik zapytał o personalia, to mu się z godnością powołał na RODO ("pacjent zdezorientowany").
                                                    W pracy próbują ustalić, jak w aplikacji samoobsługi pracowniczej przerobić moją delegację na urlop na żądanie. System albowiem nie przewidział czegoś takiego.
                                                    Dzięki za trzymanie, dziewczyny, dzięki...
                                                    Dobra, a teraz czas ze Spaniellą wyjść, pies zaniedbany srogo melancholijnie chrapie z kanapy.
                                                    Cześć...
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 14.11.19, 10:38
                                                    No to delikatne uffff i trzymamy dalej! smile
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 14.11.19, 10:44
                                                    Cholera, pol godziny to sporo jak na zwykle zemdlenie, ale tego sie trzymajmy. No to teraz potrzymamy zeby Osobisty dostal wreszcie porzadny obiad i w pelni sil butow przypilnowal.

                                                    Dobrze bedzie .
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 14.11.19, 11:31
                                                    Berrin, dalej trzymam za Was oboje.
                                                    Ojojoj, ojojoj, biedna Berrin, biedny
                                                    Osobisty! Ojojoj! I puffffff, puffffffff!
                                                    Przyłączam się do Asi:
                                                    No to teraz potrzymamy zeby Osobisty dostal wreszcie porzadny obiad i w pelni sil butow przypilnowal.

                                                    Dobrze będzie!
                                                    Cześć.
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 14.11.19, 12:55
                                                    To ja.
                                                    Będzie potrzebne dużo i mocnego trzymania. Oj, dużo.
                                                    Na razie konsultacje neurochirurga i masa dokumentów do podpisania. Że się zgadzamy. No, zgadzamy się...
                                                    Rany, dziewczyny...
                                                    Kobieta to człowiek odporny. Mam nadzieję że mężczyzna tez.
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 14.11.19, 13:11
                                                    Pufffam, trzymam i co tylko! Jako dyżurna Pytia mówię, że skoro chłop woła jeść, to będzie dobrze!
                                                    Dzię!
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 14.11.19, 13:14
                                                    Zgadzam sie z Ewa smile
                                                    Trzymam trzymam trzymam!
                                                    Berrin! Musicie sobie >wmawiac< wierxząc, ze BEDZIE DOBRZE!!!!!
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 14.11.19, 14:05
                                                    Dyżurna Pytia dobrze prawi.
                                                    Ślę wielkie puuuufyyyyy.
                                                    Trzymaj się Berrin.
                                                    I jak najwięcej tul Spaniellę.
                                                    Ona Ci dobrze zrobi.
                                                    Puuuuuf!
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 14.11.19, 14:26
                                                    I kotami się okładaj, jakbyś tak mogła jednego z nich przeszmuglować do szpitala...
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 14.11.19, 16:05
                                                    > Będzie potrzebne dużo i mocnego trzymania.

                                                    Zalatwione! Pufffy ida same dobre energie.

                                                    Trzymajcie sie kochani.
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 15.11.19, 11:20
                                                    Strasznie buro i ponuro.
                                                    Puf, puf, puf wiadomo komu.
                                                    Witam.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 15.11.19, 12:58
                                                    Pufnięć, kciuczenia, mieszania w kotle i wysyłania pozytywnej energii do Berrin i Osobistego dzień następny.
                                                    PUFFFFFF!
                                                    A dzień faktycznie typowo listopadowy. Wczoraj o 20:00 zrobiło się jakoś jaśniej, powiało nadzieją!
                                                    Tak trzymać!
                                                    Cześć.
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 15.11.19, 17:19
                                                    Puffy dotarły i pomagają. Dorwałam dziś konsultanta. Człowiek-mors, najbardziej wąsaty facet, jakiego w życiu widziałam, ale ponoć świetny neurochirug stanowczo nakazał nam nie panikować.
                                                    W ogóle bardzo dziś biegam, a Osobistego pielgrzymki prawdziwe odwiedzają, nawet dziś będzie sesję rpg grał (przez Skype'a, na starym fotelu w korytarzyku obok wind, bo szpital przerobil wszystkie inne pomieszczenia na sale chorych, a i tak ludzie po korytarza leżą).
                                                    W poniedziałek renesans. Tego, rezonans.
                                                    Jeszcze coś wymyślcie na spokojniejsze sny...
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 15.11.19, 17:54
                                                    Powtarzanie mantry. Nawet jak nie zadziała, to lepsza niż liczenie baranów, zwłaszcza jak na tra przydluga i człowiek musi się wysiluc by sobie przy.
                                                    Gdyby nie powagą sprawy, to bym czerwone wino podsu Ela...
                                                    Berrin, dobrze będzie,! 😃
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 15.11.19, 17:55
                                                    Podsunela miało być...
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 15.11.19, 18:04
                                                    Cieszę się z dobrych wiadomości. Człowiek - mors stanowczo ma rację, słuchajcie go, jak radyja!
                                                    A na dobry sen? Koniaczek, dwa koty, Spaniella i coś lekkiego a sensownego do czytania, może Szwejk, może coś Moniki Szwai, Herriota albo Durrella? Miłej lektury. Trzymam za Was oboje!
                                                    kiss kiss
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 15.11.19, 18:28
                                                    No przecież mówiłam, że ma być dobrze, to wzięło i posłuchało!
                                                    Myqu dobrze radzi, meliska też niezła. Jak miałam bardzo kiepski czas, przed snem, jako czarodziejka, urządzałam swoja bezludną wyspę, działało wink
                                                    Czór!
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 15.11.19, 18:30
                                                    Zapomniałam. W ramach terapii odstresowującej koniecznie André Rieu!
                                                    www.youtube.com/playlist?list=RDIWH3Hmsr5fM
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 15.11.19, 18:34
                                                    Czlowiek mors zawsze ma racje ale i jego opuffamy.

                                                    Trzymajcie sie dzielnie.

                                                    Zagloba mi sie przypomnial big_grin
                                                  • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 15.11.19, 19:07
                                                    Znaczy .... cierpliwości .
                                                    Wiem, że o nią najtrudniej, ale nasze puffffanie pomoże.
                                                    Stress spać nie daje, jakieś dobre winko może by ??
                                                    Ciekawe, co człowiek mors na to wink
                                                    Puffffamy nieustannie, dobre fluidy lecą.
                                                    Dobry wieczór.

                                                  • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 15.11.19, 23:00
                                                    Pozytywne i ciepłe fluidy z południa dla Osobistego. smile
                                                  • monia.i Re: Listopad, co lica ma blade 16.11.19, 01:11
                                                    Puffam ze wszystkich sił. Człowiek-mors brzmi..fajnie. Tak rzetelnie. Będzie dobrze. Uściski.
                                                  • jottka Re: Listopad, co lica ma blade 16.11.19, 12:02
                                                    dołączam do życzeń zdrowia, ale chciałam napisać, że ostatnio najlepiej wszelkie smutki koi dereniówka. znaczy jak masz jakąś nalewkę, najlepiej zapomnianą (u mnie na cztery lata się zawieruszyła), to skorzystajsmile za zdrowie swoje i bliskichsmile
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 16.11.19, 12:32
                                                    Kubek ciepłego (NIE gorącego!) mleka przed położeniem się do spania.
                                                    Słonica mruga z dworca kieleckiego.
                                                    Prawie jak dyskoteka.
                                                    Puuuuf, puuuuf, puuuuf.
                                                    Witam.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 16.11.19, 12:52
                                                    Cześć. Czy ktoś wie, dlaczego po wypiciu gotowanego mleka chce mi się pić?
                                                    Coś jakby się zasnułło. Spać się chce.
                                                    Puffffów dzień następny. Puffffffffff!
                                                  • jottka Re: Listopad, co lica ma blade 16.11.19, 13:40
                                                    bo to świństwo jest?smile i trzeba czymś zapić, proste.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 16.11.19, 13:52
                                                    Dla mnie nie świństwo, a wody się po nim muszę napić. Po zsiadłym mnie nie suszy. wink
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 16.11.19, 14:23
                                                    jottka napisała:

                                                    > bo to świństwo jest?smile i trzeba czymś zapić, proste.
                                                    MLEKO JEST PYSZNE! A kożuchy najpyszniejsze!

                                                    Berrin, pewnie czasu masz mało, ale daj jakiś malutki znak, że OK\Puffffffffffffffffffffffffff nieustanny.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 16.11.19, 14:36
                                                    Zawsze lubiłam kożuchy na mleku, ale od lat pijam tylko zsiadłe ze sklepięcego mleka, na takim kożucha ani śmietany nie ma, nawet jak to tzw. tłuste mleko jest. wink
                                                  • jottka Re: Listopad, co lica ma blade 16.11.19, 17:13
                                                    eee, jak sie nie znam, to kożuch robi się na ugotowanym mleku... zsiadłe mogłoby mieć skórkę, że tak powiem, ale nie kożuchsmile poza tym, że zsiadłe mleko może być, to słodkie to paszkustwo.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 16.11.19, 17:36
                                                    Zsiadłe ma warstwę śmietany na górze, kożuch to chyba też śmietana, tylko ścięta pod wpływem temperatury. Słodkie mleko bardzo lubię, nawet kiedyś pijałam takie świeżo udojone, tylko tego ciepełka krowiego cycka nie byłam w stanie znieść, musiało ostygnąć. wink
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 16.11.19, 21:56
                                                    Kozuch to tylkoz gorącego słodkiego mleka i jest to absolutnie nuepijalne!

                                                    Berrin odezwij się proszę!

                                                    Hmmm od informacji o ślubie czyli od jakiś 4-5 miesięcy - mam już 3 piękna kiecke.
                                                    Tyle, że ŻADNA do końca nie nadaje się na wesele..
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 16.11.19, 22:16
                                                    Hej. Odzywam się.
                                                    Bardzo intensywna sobota.
                                                    Coś we mnie jest małe, skulone w kąciku i się kiwa. I się boi.
                                                    Boimy.się.
                                                    Dzięki za puffy.
                                                    I nie na zasypianie szukam sposobu. Na koszmary szukam. Mój mózg w dzień sobie radzi, w nocy wywala cały śmietnik i każe w nim brodzić...
                                                    Aby do rezonansu.
                                                    Cześć.
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 16.11.19, 22:22
                                                    To moze w dzien popuszczaj wentyla zeby sie nie nazbieralo. Wywrzeszczec, napoprzeklinac jak sto szewcow, zrobic jakas rozpierduche... czy cos. Nie czekaj.

                                                    A teraz tuli tuli i glasku glasku.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 16.11.19, 22:52
                                                    Berrin, przytulam. kiss
                                                    Pufffffam nieustająco za Was oboje, za Twój spokojny sen.
                                                    A do mamy nie mogłabyś iść na noc? Z całym zwierzyńcem, ma się rozumieć.
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 16.11.19, 22:16
                                                    Czyli dokupisz czwarta ;D

                                                    Mowilam, ze za pierwszym razem to jak w totka miljon?
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 08:09
                                                    Nie mam innego wyjścia smile)
                                                    Ale ta wczorajszą jest idealnie "moja"
                                                    Tyle, że na kazdziutka inną okazję...

                                                    Berrin, na koszmary nadal polecam mantre!

                                                    Miłego!
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 09:24
                                                    Berrin, może pomysł Myqa nie taki zły?
                                                    Puffam i kciuczę nieustająco!
                                                    Bry.
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 09:32
                                                    Puuuuuuf!
                                                    I wielki fluid.
                                                    Aby do rekonesansu!
                                                    Słonica w całej okazałości.
                                                    Dworzec odjechał.
                                                    Witam.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 14:08
                                                    Niedziela pełna puffów, kciuczenia
                                                    i dobrych fluidów dla Berrin
                                                    i Osobistego. Myślami jestem z Berrin, trzymaj się, dzielna kobieto!
                                                    Pogoda i temperatura wrześniowe. Czekolado, kup jeszcze kilka sukienek i załóż Wypożyczalnię Sukien Prawie Weselnych. wink
                                                    Bałamuk coś ostatnio nawala.
                                                    I Myszka, Felis, Franula, Groha. Piśnijcie coś, dziewczyny, tęsknię za Wami!
                                                    Cześć.
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 15:34
                                                    Wolałabym jedna idealnie pasująca uncertain
                                                    Nie mam talentu do prowadzenia interesu uncertain
                                                  • groha Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 15:51
                                                    Piskam, bo widzę, że rzeczywistość zaczyna nas przytłaczać aż do samej gleby, a przecież na dłuższą metę, to absolutnie tak być nie może, kurcze dziobate w pysk!
                                                    No, więc kota mam. W przeności oraz rzeczywistego. Ten pierwszy, wiadomo: kolorowe pomieszanie z poplątaniem z przewagą szarości, a drugi rudy. Ale oba wiariatuńcie. A mimo to, jakby trochę łatwiej żyć...
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ff/vi/zw5e/6zTufTII8IfKSdMEzB.jpg
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 16:26
                                                    Jaki piekny Rudzielec ! A skadze, a skadze ten kot (oba koty) do ciebie zawital, Groho ?

                                                    Nic nie wiem, odpalam pop-corn, siadam i pragne posluchac.

                                                    PS ,Wam tez radze big_grin
                                                  • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 16:42
                                                    Piękności kotecek smile

                                                    Czy przed zimą koty się powiększają?? Nie znam się.
                                                    A ,,mój,, to już pół metra kota big_grin
                                                    Wiekowy przemądry, przekot smile

                                                    I dobrze radzisz Asiu, w słuch się zamieniam.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 16:49
                                                    Cudnej piękności Rudalon. Przypomina mi Sonnego, kota cioci Elner z Nie mogę się doczekać... Fannie Flagg.
                                                    Groho, ucałuj go ode mnie w ten prześliczny, różowiutki noseczek.
                                                    On też powinien Sonnym zostać, bo rozsłonecznia ludziom życie. Mnie od razu weselej się zrobiło i cieplej, gdzieś tak w okolicy serca. smile
                                                    Pisz Groho częściej, zawsze coś krzepiącego ze sobą przynosisz! smile
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 17:46
                                                    Groho, rudy w Dniu Czarnego Kota?
                                                    Ale fakt, rude jest piękne!
                                                    Zgadnijcie, skąd wiem. wink
                                                  • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 18:27
                                                    A i owszem, rude jest piękne. Moi przyjaciele też tak uważają. wink
                                                    Kicia apetyczna, mniam mniam.
                                                    Osobistemu fluidy nieustanne.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 19:31
                                                    Też chciałam być ruda, ale widocznie zabrakło w magazynie bocianowi albo kapuście. Nie wiem, jaka jest poprawna politycznie wersja. wink
                                                  • groha Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 20:36
                                                    > Nie wiem, jaka jest poprawna politycznie wersja wink
                                                    E tam, chrzańmy te polityczne wersje, Blizeczko, bowiem żadna z nich nie jest warta ust naszych korali, ani ócz naszych błękitów. Na szczęście kobieta, jeśli chce być ruda, to jest ruda i już, więc cieszmy się z tego, że jeszcze nie ma takiego zakazu smile
                                                    Ach, ach, jak ta nasza Asia kochana potrafi uroczo udawać, że nie wie skąd ten rudy kot i umie pięknie podpuszczać, żebym wam też o tym opowiedziała, ach, jak ona to umie... Po prostu, aż człowiekowi też chce się trochę poudawać Greka, podroczyć i pokrygować, że ależ skąd, ależ gdzieżbym śmiała taką długą i nieprawdopodobną wprost opowieścią zatroskaną głowę komuś zawracać big_grin
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 21:14
                                                    Też bym Cię chętnie podpuściła, Groho, opowiedz, proszę. smile
                                                  • groha Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 21:34
                                                    Dzięki, czuję się namówiona smile
                                                    No, więc po kolei. Rudy, to kot z nieba. Serio, serio. I naprawdę jest cudowny. Podobnie, jak sposób i czas, w którym mi się objawił...
                                                    Otóż moja ukochana przyjaciółka Małgosia, która w czerwcu przeszła na emeryturę i wreszcie, oprócz własnego bogatego zwierzyńca, prowadzi także swój wymarzony dom tymczasowy dla bezdomnych kotów i psów, jakiś miesiąc temu stwierdziła, że strasznie się o mnie martwi. Po prostu, strasznie. Nadchodzą bowiem długie, zimowe wieczory, a ja wciąż nie mam kota do grzania kolanek! Przecież od odejścia Frycka i Mićka minęło już pół roku, czyli czas najwyższy skończyć z żałobą i zająć się następnym żywym kotem. Ponieważ jednak doskonale zna nasze opory związane z koniecznością opieki nam moimi starutkimi rodzicami, to przyjęła bardzo skuteczną metodę powolnego zmiękczania materiału - po prostu dzwoniła do mnie niemal codziennie i taktownie, ale niesłychanie sugestywnie, opowiadała o kolejnej kociej bidzie, która właśnie do niej dotarła i czeka na prawdziwy dom, na co mnie oczywiście serce darło się na szmaty, więc prosiłam ją, żeby się nade mną nie znęcała i łkałam, że nie, aktualnie absolutnie nie mogę, jeszcze poczekajmy, jeszcze nie teraz... No i tak się przekomarzałyśmy bez żadnych skutków. Kilka tygodni temu, w któryś październikowy czwartek, było podobnie. Zadzwoniła około 10.00, kiedy akurat szykowałam się do pierwszego papierosa i pierwszej kawy, czyli jeszcze przed uzyskaniem łączności z rozumem, za co z góry mnie przeprosiła i z mety zaczęła nawijać o jakimś prześlicznym rudasie, który właśnie do niej trafił i już zdążył zająć jej cały czas i kawałek serca, bo jest malutki, uroczy itp., itd. Zanosiło się na długie opowiadanie, więc słuchając jednym uchem, wzięłam kawę i spokojnie udałam się w stronę własnych drzwi balkonowych na 3 piętrze, za którymi ujrzałam... malutkiego rudego kota. Szok! Przez moment byłam pewna, że mam zwidy, słowo daję. Zajęczałam więc cichutko do telefonu:
                                                    - Małgosiu, rany boskie, widzę rudego kota na balkonie...
                                                    - Spokojnie. Sprawdź, czy ma skrzydła. Jeśli ma, to pewnie gołąb.
                                                    - Nie wygłupiaj się, cholera. Kota mam! Rudego!
                                                    - Obudź się, kochana. To ja mam rudego kota i właśnie ci o nim opowiadam...
                                                    Czysty surrealizm, nieprawdaż?
                                                    No, i w ten właśnie sposób trafił do nas Fox. Nikt go nie szukał, nikt do niego się nie przyznał, przybył więc nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak, czyli normalnie cud prawdziwy, w które przecież absolutnie nie wierzę.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 21:58
                                                    O matko, cud prawdziwy!
                                                    Groho, zostałaś wybrana przez Tajemniczą Siłę Nadprzyrodzoną i desygnowana na Opiekunkę Kota Foxa. To wielki zaszczyt!
                                                    Czuj się uhonorowana!
                                                    Cudna historyjka, może nawet cudowna, kto wie?
                                                  • monia.i Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 23:02
                                                    Może i cudowna, wszak idą święta smile Czas cudów i cudowności smile Fantastyczne kociszcze, przyjemnie zaokrąglone w okolicach brzuszka. Niech Wam się wiedzie razem smile
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 17.11.19, 23:42
                                                    A nie mowilam?
                                                    Ja tam wierze w cuda i juz.

                                                    Tak, to jest TO!
                                                  • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 05:45
                                                    CUDNY świt mam dzięki Twojej opowieści Groho.
                                                    Dziękuję.
                                                    Albowiem CUDności bardzo mi się dzisiaj przydadzą.
                                                    Kciuki za Osobistego i za kogo jeszcze potrzebne, i poproszę wice wersal wink

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 06:56
                                                    Berrin, PUUUUUUUUUUUUUUUUUFFFFFFFFFFFFFFFFFF

                                                    Miłego!
                                                    PS za oknem orgia kolorow smile
                                                  • felis2 Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 10:38
                                                    Mam niejakie problemy z doborem wlasciwej odziezy. Troche to dziwne, kiedy w polowie listopada softshell na koszulce jest nadmiarem. Tzn wczoraj tak mialam, dzis bardziej chmurzasto, no i zamiast petac sie z piesem po krzakach trzeba myslec sluzbowo.
                                                    Wlasnie odkrylam, ze nie pisalam od czasu poprawy foruma - kiedy pisalam ostatnio, to znaki diakrytyczne byly...

                                                    No i puuuufffff rzecz jasna.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 11:58
                                                    Cześć. Puffam dziś za Senkę i Osobistego, Berrin też się przyda wzmocnienie.
                                                    Znaki diakrytyczne, Felis, Ci zniknęły? Sprawdź w opcjach klawiatury, ew. sprawdź, czy inna Ci się nie ustawiła jako domyślna. Też tak kiedyś miałam. Słonice spod lekkiej woalki na świat popatrują, komar po szybie od zewnątrz zapitala kołując, resztka liści na drzewach. Mogłoby tak być przez calutką zimę.
                                                    PUFFFFFFFFFFF! PUFFFFFFFFF!
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 12:20
                                                    Widno.
                                                    Mały peronik.
                                                    Puf, puf, puf.
                                                    Witam.
                                                  • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 13:16
                                                    Dzięki Bluzeczko, wystarczyło to małe pufnięcie smile
                                                    Puffamy do Osobistego i Berrin, niech się trzymają.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 13:30
                                                    Cieszę się Senko. big_grin
                                                    Czekamy teraz na Berrin.
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 13:35
                                                    No to PUF, Senko, a teraz PUF_PUF z rudym Kotem Niebieskim dla Berrinów! wink
                                                    Dzię!
                                                  • felis2 Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 14:06
                                                    A propos kotów: zapakowałam w piątek sierście w transporterki. Sierście natychmiast zaczęły drzeć japy. Do weterynarza mam ok 15min jazdy w jedną stronę. Sierście cały czas darły japy. Na przemian. W poczekalni był tłum luda, znaczy pięć psów, jeden kot grzeczny i moje dwa - drące japy. Jeden pies zaczął warczeć. Zastanawiałam się, czy może moje kiciusie będą wystarczająco wkurzające, żeby nas przepuścić bez kolejki, ale niestetysad Na szczęście pozostawione we względnym spokoju kotecki wreszcie się zamknęły. Do czasu aż ruszyłam im klatki. Wtedy rozdarły się znowu. Tygrysica szablastozębna wprawdzie nie odgryzła mi ręki w czasie zastrzyku, ale za to usiłowała ją rozszarpać jak już ją zamykałam (nauczona doświadczeniem przed otwarciem klatki zawsze proszę o rękawice). Weterynarz się zdziwił, bo ostatnie dwa szczepienia były w domu, tygrysica się nie zorientowała, była grzeczna i myślał, że jej się z wiekiem charakter zmienił.
                                                    Zabrałam towarzystwo, zapakowałam do samochodu, wyjechałam. Na najbliższym skrzyżowaniu zawróciłam, wróciłam do weterynarza, a pan niepomiernie się zdziwił, kiedy go poinformowałam, że zapomniałam zapłacić. Ja się przynajmniej zorientowałam, on nie.
                                                    Całą powrotną drogę sierście darły japy.

                                                    Różne znaczki mi wróciły samoistnie, ciekawe czemu przedtem zniknęły. Tylko tu zniknęły, w innych aplikacjach były.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 14:25
                                                    To była zaplanowana kocia strategia - tak namącić w głowie pańci ukochanej, żeby wet - w odwecie za niezapłaconą wizytę - odczepił się raz na zawsze od biednych sierściuchów.
                                                    Na szczęście nieludzki doktor, też ich wrzaskiem skołowany, nie spełnił nadziei koteczków i dalej je czeka horror zastrzyków. wink
                                                    Kot Niebieski, tak, ten rudziaszek na to miano sobie zasłużył.
                                                    Groho, mam nadzieję na dalsze relacje. smile
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 16:58
                                                    Oj, ten tydzień nieciekawy, ja widzę, dla sporej ilości ludzi i nie-ludzi.
                                                    U nas tylko tak:
                                                    - dziś zaraz jedziemy z z Felixem na echo serca
                                                    -jutro ja udaje się do mojego nielubiane specjalisty
                                                    -jutro M udaje się do szpitala na konsultacje przedoperacyjne, nic nie wiadomo, zupełnie nic, tylko tyle, że nie da się o skoczyć metoda jednego dnia
                                                    -w czwartek dreptam z mamusia w sprawie jej slepek
                                                    Na chwilę obecną tyle, uffff

                                                    Sence to już chyba puff nie potrzebne, ale najwyżej zostanie na zaś.
                                                    A Berrin? Puffff
                                                    Wiesz już coś?
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 17:13
                                                    Czekolado, oby ten tydzień zapisał się pozytywnie w Twojej pamięci.
                                                    Trzymam i pufffam też i za Was.
                                                    Gdzie Berrin?
                                                  • felis2 Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 17:36
                                                    Bluzeczko, ty mosz chyba recht z tą kocią strategią. Z nieludzkim dr wprawdzie spotykać się będą musiały, ale na własnych śmieciach. Znaczy na czyszczenie zębów z kamienia dostarczę kota do lecznicy, ale na wszelkie zastrzyki dostarczę weterynarza do kota. Howgh. Pies też skorzysta, on bardzo nie lubi jeździć.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 18:17
                                                    Dialekt śląski bardzo lubię, nie zawsze rozumiem, ale rzadko mam z nim do czynienia. Zachęcam Ciebie i Ewcię do częstszego używania. smile
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 20:52
                                                    A my właśnie wróciliśmy od weta. Jeżeli pufff niecia pomagają, to właśnie zapewne one sprawiły, że Pani Doktor oznajmiła, po iście dantejskich scenach w wykonaniu pacjenta, że jeżeli zejdzie z tego świata to na pewno nie z powodu serca smile jest to jakiś pozytyw smile
                                                    W trakcie scen dantejskich Pani Doktor zapowiedziała, że o ile dizyjemy to za rok dać mu trza irvje jakiego hydroxizinum. Acz ja po cichu obstawiam pół litra.
                                                    I to dla wszystkich zainteresowanych. Bo, jak mawia mój Brat, na trzeźwo tego nie ogarniesz....
                                                    Berrin, jest dobrze, nieprawdaż?!!!
                                                    PUFFFFFFFFF
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 22:39
                                                    I Berrin nie napisała. sad
                                                  • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 23:36
                                                    Co innego ma na głowie, my te kciuki trzymajmy.
                                                    Na dobranoc aneks do "Złotej muchy": wyborcza.pl/7,75400,25418731,naukowcy-odnalezli-bursztyn-z-najstarszym-owadem-zapylajacym.html
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 18.11.19, 23:53
                                                    Przecież rozumiem, ale się o nią martwię.
                                                    Kciuki trzymam, a jakże!
                                                    Ten bursztyn to sensacja! A owad w nim, chrząszcz jakiś, jak świetnie zachowany. Lubię takie wiadomości! Dzięki, Bałamuku. smile
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 19.11.19, 09:03
                                                    U CZekolady OK.
                                                    U Senki OK.
                                                    To pufy i fluidy za Wisłę do Berrin.
                                                    Słonica okazał.
                                                    Trochę powiewa.
                                                    Witam.
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 19.11.19, 09:25
                                                    Tak tak, polowa za nami jest ok.
                                                    Berrin PUFFFFFFFF
                                                    Miłego
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 19.11.19, 11:49
                                                    Hej
                                                    Nie daję rady zrobić wszystkiego na raz, a na forum zaglądam głównie w autobusach, gdzie się źle pisze. Ale czytam i odczuwam, te puffnięcia w huragan ciepły się sumujące.
                                                    Nie wiem jak jest, bo rezonans byl wczoraj, prawda, ale konsultowany będzie jutro rano bo wtedy człowiek-mors nikogo nie kroi i ma czas na konsultowanie. I wtedy się okaże, kiedy i jak to coś, kompletnie Osobistemu zbędne z prawej strony mózgu, będzie wyciągane (i mordę lane, gdyby to ode mnie zależało).
                                                    Na razie ja czekam w pracy a on na oddziale. Jak się okazuje, wychodzenie pacjentów na spacer do pobliskiego parku (w szpitalu nie ma ŻADNEGO miejsca, gdzie można usiąść we względnie intymnych warunkach) jest nielegalne, ale może dziś po południu będziemy oboje na gigancie...?
                                                    Dzięki.
                                                    I pamiętajcie, ja nie milcze, ja tylko w literki nie wtrafiam, jak zbiorkom trzęsie...
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 19.11.19, 12:12
                                                    O tak, kuzynka tez ucieka ze szpitala do parku; ja sama uciekalam przez plot, murek wlasciwie, do ogrodu botanicznego. w sumie to uciekalysmy we dwie, z Mała smile)) Na szczescie ucieczki nielegalne nie zakodowaly sie jej w owym zyciu plodowym na stale smile)


                                                    Berrin, uffff ze sie odezwalas smile
                                                    No to zwiekszamy huraganik - PUFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF i WIUUUUUUUUUUUUUU smile
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 19.11.19, 13:37
                                                    Cześć. Ufff!
                                                    Dalszą porcję fluidów i dobrych myśli wysyłam w stronę Osobistego
                                                    i Berrin. Kciuki trzymam i pufffam na okrągło. Dobrze, że te nasze pufffy pomagają. Niech pomagają nadal!
                                                    Pozdrów Osobistego, jak już na tym gigancie będziecie.
                                                    Zasnułło się, ale to, co napadało, już wyschło.
                                                    Może dla Was, mieszkanek wielkich miast, to nic osobliwego, ale w trybku trochę dziwne. Na skrzyżowaniu, które widzę z okien, wczoraj, zaledwie w odstępie 7 minut, miały miejsce dwa wypadki. Dwie osoby w szpitalu.
                                                    To skutek rozpoczętego miesiąc temu remontu odcinka ulicy, którą właściwie wszystkie miejskie autobusy i połowa osobówek jeździły dotychczas. Miasto jest przedzielone torami kolejowymi, pociągi często przejeżdżają i właśnie przez ten przejazd kolejowy puścili ruch na czas remontu. Korki na dwa kilometry, kto tamtędy jedzie, dłużej stoi niż jedzie. Miasto władze zawierzały opiece M.Boskiej już dwa razy, więc same spoczęły na laurach, ale M.B. najwyraźniej nie chce za nikogo rządzić. Remont jest zaplanowany na rok, nikomu się nie chce ruszyć rozumem i organizację ruchu zmieniać, choć są proste rozwiązania. Wariactwo ogólne!
                                                    PUFFFFFFFFF!
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 19.11.19, 13:39
                                                    Balamuku, masz szczęście, że napisałaś po 23,00, taż to jakieś nieobyczajności prehistoryczne! wink
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 19.11.19, 13:42
                                                    Berrinom uffffffffffffffffffffffffffff i wielki puffffffffffffffffffffffffna ciąg dalszy!
                                                    Dzię!
                                                  • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 19.11.19, 13:57
                                                    Dobre fluidy do Osobistego i Berrin puffff !!
                                                  • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 19.11.19, 19:21
                                                    ewa9717 napisała:
                                                    > Balamuku, masz szczęście, że napisałaś po 23,00, taż to jakieś nieobyczajności
                                                    > prehistoryczne! wink

                                                    Wiem, co robię, od klasyków się uczyłam -
                                                    A kiedy ciemno już i wszyscy śpią,
                                                    matka śpi, ojciec śpi,
                                                    babcia śpi, córka śpi, żona śpi
                                                    - zapylaj georginie!

                                                    smile

                                                    Berrin, trzymajcie się. Fluidy lecą.

                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 09:39
                                                    Szara szmata.
                                                    Puuuuf.
                                                    Fluidy fruuuu.
                                                    Witam.
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 09:52
                                                    Ach, jaka fajna wtedy była Elita! Cudny Jaśku, mój ulubiony Plaskota przy pianinie i nawet wiersz od Drozdy, który jeszcze nie poszedł w stołeczne gwiazdorzenie... Ach, Wrocławiu miły...
                                                    Puffam nieustająco.
                                                    Sino.
                                                    W czwartek magik od robót wszedł na mój balkon i kole 11 zaczął kłaść płytki. Nadzieja wstąpiła w serce me! Magik położył płytek sztuk 8 i zniknął był niczem jaki sen złoty... Nie ma go do dziś...
                                                    Bry.
                                                  • felis2 Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 10:20
                                                    U mnie słonice. Tylko rześko nieco o poranku było.
                                                    Niechcemisie.
                                                    Na jutro umówiłam kotka na usuwanie kamienia z zębów. Co oznacza ciężki wieczór (jeeeesteeeem głooooodny) oraz jeszcze cięższy poranek (jeeeeesteeeem baaardzo głoooodny. I chcę na spaaaaacer). Plusy są takie, że kotkowi zaleczy się zapalenie dziąseł, przestanie mu woniać z paszczy, a ja mam urlop. U mnie w pracy wizyta u nieludzkiego doktora ma wyższy priorytet niż u ludzkiegosmile
                                                    Puf puf potrzebującym.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 13:26
                                                    Cześć. Kamień nazębny usuwa się po uśpieniu kota, mam nadzieję? Dlatego ta dieta przed zabiegiem? Biedne kocisko, znowu go męczarnie czekają!
                                                    U mnie bure szmaty, niemiło.
                                                    Ewciu, podziwiam resztkę Twojej cierpliwości z remontem związaną. Dopiero teraz widzę, że miałam szczęście, bo remont taki sam, jak u Ciebie trwał tylko dwa miesiące z małym ogonkiem. Trzymaj się i nie daj się!
                                                    Pufffam w dalszym ciągu i kciuki trzymam. Fluidy i dobre myśli lecą do Berrinów! PUFFFFFFFF!
                                                  • jottka Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 14:06
                                                    8h na głodno przed pobraniem krwi, przed narkozą to może być nawet i 12h, a każde nieoczekiwane zabranie miski równa się furiasmile a poza tym to nie są męczarnie, choć może nienajprzyjemniejsze chwile. nieusuwany kamień potrafi powodować i maskować mnóstwo problemów (u ludzi też), do potencjalnie śmiertelnych włącznie. moje kocisko, naówczas 10 lat, po zabiegu porzuciło pozę emeryta (apatyczne spanie na parapecie, co wzbudziło moje podejrzenia) i przeobraziło w dynamiczną bestię. czego życzymysmile
                                                  • felis2 Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 14:33
                                                    No nie! Bestię to ja i tak mam, tyle, że zapasioną więc średnio dynamiczną. Czesław na ogół prezentuje stan ducha naćpanego hippisa, czyli jestem szczęśliwy i kocham cały świat. Czasem coś mu odwala i przeistacza się w Brykającego Tygryska. Pół biedy jeśli bryka psa, gorzej, jeśli obiektem bryknięć jest Bestia, bo ryków i warknięć jakie się wtedy rozlegają nie powstydziłoby się całe stado tygrysów jaskiniowych, nie wiadomo czy bronić atakowanej czy atakującego, ale na pewno trzeba chronić wystraszonego psa.
                                                    Ale właśnie skojarzyłam, że jeśli zabieg jest zaplanowany dopiero na 11, to kolację spokojnie mogę zaserwować i dopiero poranek będzie uciążliwy.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 14:36
                                                    Wesoło masz z tą menażerią! wink
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 14:56
                                                    Uważam, że należy chronić psa!
                                                    Koty same sobie rozwiążą chwilowy konflikt.
                                                    A psi strach kujnął mnie w serduszko.
                                                    Berrin puuuuf i fluidy fruuu.
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 15:09
                                                    Jestę galaretom. Całodzienne napięcie wszystkich mięśni właśnie odpuszcza, i wszystko zaczyna mnie boleć.
                                                    Konsultowanie udane. Człowiek-mors konkretny i napalony na cięcie. Kwalifikacja na zabieg - tak, z wysoką lokatą. Operacja w przyszłym tygodniu, telefonicznie uprzedzą dzień wcześniej, co by się pacjent zdążył przegłodzić jak nie przymierzając kot przed zdejmowaniem kamienia. I nie, nie ma powodu do czekania na zabieg w szpitalu. I tylko już mi Osobistego dzisiaj nie zdążyli wypisać, więc do domu wroci jutro.
                                                    Przynajmniej wiem, na czym stoimy...
                                                    Dzięki za huraganik...
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 15:27
                                                    Odczułam na Targówku odetchnięcie ulgi.
                                                    Trzymaj się Berrin.
                                                    Puuuuuufffff.
                                                  • felis2 Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 15:29
                                                    To popufam jeszcze na przyszły tydzień, a co, pufy się zawsze przydadzą
                                                  • felis2 Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 15:24
                                                    Spokojnie, pies boi się tylko chwilowo, jak się kocia scysja zbyt blisko przetacza, a że przychodzi wtedy do mnie z wystraszoną miną, no to oczywiście jest tulony i pocieszany. Hmmm, niewykluczone, że on już dobrze wie jakie miny, kiedy i do kogo robić...
                                                    Przed Gacusiem czuje respekt, ale z Czesiem są kumplami. Kot się łasi do psa, pies oblizuje kota, granicą jest tylko miska. Jeśli w psiej misce coś leży, to kotu nie wolno się tam zbliżać i żadne przyjaźnie nie mają nic do rzeczy. Kot wykazuje rozsądek, obwarknięty nie upiera się i zostawia zakazany rewir w spokoju. Pies zwykle woli jednak schować pozostawione pożywienie w bezpiecznych czeluściach żołądka i tak problem się rozwiązuje.
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 15:29
                                                    Znaczy jesteś doskonale wytresowana przez zwierzyniecwink
                                                  • felis2 Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 15:32
                                                    Tak. I nawet smaczków mi dawać nie trzeba.
                                                  • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 20:48
                                                    Ano, cudna Elita była, Ewo. wink
                                                    Berrin, fluidy lecą!
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 23:38
                                                    Dlaczego ten konio - samochód z szydełkiem biegnie po głowie Guruy?
                                                    Niedawno tu wchodziłam i dwa obrazki w zajawce były na miejscu, może bardziej zbliżone do siebie, niż przed zmianą wyglądu forów, ale nie aż tak blisko! Znowu coś zmienili?
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 20.11.19, 23:41
                                                    Zamknęłam i otworzyłam ponownie
                                                    i jest OK!
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 21.11.19, 09:29
                                                    Ciemnoszarość.
                                                    Fuj.

                                                    Fluidy i pufy leeeecąąąąąąą.
                                                    Witam.
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 21.11.19, 10:16
                                                    Ależ Eulalijo, co tyż godocie, kumo! Piękny dzień, cudowny! A że pogoda do bani, e tam, kiedyś się poprawi! Skrzydłów dostałam! O 7.00 obudziło mnie disco polo na full. Zanim użyłam brukowanych wyrazów, pobiegłam sprawdzić: na balkonie był pan i stosy płytek! Położył już płytki na 3/4 balkonu i na razie (tfu!, tfu!, tfu!) zanussi się na cały balkon dziś! Aż taką optymistką, żeby liczyć na fugowanie w tym tygodniu nie jestem, ale w przyszłym, kto wie...
                                                    Pufffam nieustająco!
                                                    Dzię!
                                                  • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 21.11.19, 11:45
                                                    Ewo, puszczaj u siebie ( niech słyszą) to disco polo, to może i fugowanie z rozpędu zrobią wink
                                                    Pufffffff za pufffffem !
                                                    Dobrego dnia.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 21.11.19, 12:32
                                                    Cześć. Dobre wieści od Ewy. Życzę ukończenia tego, co zaczęte. Widocznie wykonawca remontu ma umowę do końca listopada, a przy dźwiękach disco polo, podobno nawet krowy więcej mleka dają!
                                                    Nie wiem kiedy wszystkie liście z drzew za oknem opadły. Dopiero było sporo na brzozie i po kilka na malutkich, dziś już nie ma nic. Na krzakach zostało jeszcze trochę żółtych, ale na ligustrowym żywopłocie zupełnie zielone i w wielkiej ilości.
                                                    Ciemno, słonice niewidoczne spod szarych ścier.
                                                    Nieustannie fluidzę i pogodne myśli Berrinom wysyłam. PUFFFFFFF! PUFFFFFF!
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 21.11.19, 13:10
                                                    Hehehehehehe, optymistki wink Dziś płaszczyzna pozioma cała, jutro, jak pan zdąży, cokolik, fugowanie (chyba!) w przyszłym tygodniu. Termin mają do 20 grudnia...
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 21.11.19, 17:12
                                                    Kot, który jeździł koleją?
                                                    www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-kot-zaginal-piec-lat-temu-odnalazl-sie-prawie-2-tys-kilometr,nId,3347071
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 21.11.19, 19:31
                                                    He he, albo kontenerem.

                                                    U nas jeden kot tak pare razy wsiadal do ciezarowek przy rozdzielni glownej poczty. Wracal kurierem i tak w kolko pare razy. Na koniec przestali go wypuszczac bo wlasnego ogrodka sie nie trzymal. No, lubil jezdzic.
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 21.11.19, 19:58
                                                    Ja się tego. Przywitać i zameldować.
                                                    Jesteśmy chwilowo w domu, oboje plus zwierzostan, Osobistego koty oblazły i zejść nie chcą a pies śpi czujnie, żeby mu się połowa poglowia ludzkiego znowu nie rozlazla nie wiadomo gdzie.
                                                    W poniedziałek będzie interwencja. Już zaplanowana i takie tam. O rany, o rany, o rany....
                                                    Ale na razie skulona pod kocykiem słucham, jak w pokoju obok Osobisty i jego goście dyskutują o mózgu Piłsudskiego w słoiku. Kojąca normalność, nawet, jesli tylko na chwilę...
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 21.11.19, 20:40
                                                    Mózg w słoiku! Dopiero przeczytałam u Tokarczuk o sekcjach, preparatach z ludzkich tkanek w brandy z czarnym pieprzem, która działała konserwująco jak formalina. Całą kolekcję takich preparatów kupił od jej twórcy - profesora Ruyscha - Piotr I. W czasie podróży statkiem załoga, z braku wódki, wyrzuciła część preparatów ze szklanych słojów i wychlała brandy.
                                                    Berrin, trzymam z całej siły kciuki za Was oboje, w ogromnym kotle dobre fluidy mieszam, akurat w poniedziałek osiągną maksimum skutecznego działania! Będzie dobrze! BĘDZIE DOBRZE, A NAWET BARDZO DOBRZE!
                                                    Mówię Ci! kiss
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 21.11.19, 21:20
                                                    Znowu zdjęcie Guruy miało przez chwilę kapelusz. Kawałek złapałam. O!
                                                  • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 21.11.19, 21:31
                                                    Dworzec do nas przyjechał. I to jaki!
                                                    Berrin, spokojnych snów dla całej gromadki. smile
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 22.11.19, 10:10
                                                    Odrobinę widniej.
                                                    Dworzec jest nadal.
                                                    Puuuuf.
                                                    Fruuuuu.
                                                    Dobre myśli lecą też.
                                                    Na poniedziałek pełna mobilizacja.
                                                    Na którą godzinę zaplanowano?
                                                    Witam.
                                                  • myszwkropki Re: Listopad, co lica ma blade 22.11.19, 11:17
                                                    Dobre myśli i puffff dla Berrinów. Na poniedziałek kciuki gotowe.
                                                    Jest tak więcej przepięknie, dwa razy zasnęłam za kierownicą po drodze do pracy. Śpital nie dostał akredytacji, więc odbyło się wczoraj ogólne opitalanie i szukanie winnych. Wszystko dobrze robimy, tylko błędy w papierach... chyba lepiej tak niż odwrotnie. Za cztery miesiące powtórka. Yyyyyy.
                                                    Dziń dybry Szanownym
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 22.11.19, 12:27
                                                    Cześć. Trochę jaśniej, choć szyby jeszcze mokre. Dobre myśli do Berrinów lecą nieustająco, eliksir fluidowy nabiera stopniowo mocy.
                                                    Kciuki trzymane na okrągło.
                                                    Też taki absmak i obrzydzenie czujecie po nocnych wydarzeniach na Wsiowej?
                                                    Ewciu, co u Twojego kota?
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 22.11.19, 13:07
                                                    Pufffffki nieustające Berrinom. Koty wią, co robią, oblazłszy Berrinowego, one leczo!
                                                    Mój podrzutek ma się dobrze, willa z przedpokojem pod świerkiem (na razie) catering dostarczany regularnie. Przy jedzeniu daje się głaskać, ale przy próbie ucapienia (bo se pomyślałam, że trzeba spróbować, może jaki przeglądzik techniczny u weta obstalować) drapnął. Nie ode mnie, mnie wink No nic, powoli.
                                                    Pogoda taka sobie, a ja niewyspana, bo łyżwy w Japonii. Jak będę chciała zobaczyć Papadakisównę, a chcę, mus dziś na 4 rano budzik nastawić...
                                                    Dzię~!
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 22.11.19, 13:08
                                                    PS Roboty nie postępują, pan zaś wsiunk crying
                                                  • felis2 Re: Listopad, co lica ma blade 22.11.19, 13:33
                                                    Pojawia się i znika, i znika, i znikasmile
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 22.11.19, 14:20
                                                    Tak, z naciskiem na znika wink
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 22.11.19, 14:35
                                                    Na 7.30 mamy godzinę stawienia się. Dla Osobistego super, bo nie zdąży się obudzić, więc i wystraszyć...
                                                    Mgła i wata siedzą mi w głowie, od zeszłej środy śpię efektywnie pewnie z godzinę na dobę, resztę czasu gapiąc się w okno, żeby zapomnieć co mi się śniło.
                                                    Zamieniłabym się z nim, ale on nie chce.
                                                    Cześć.
                                                  • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 22.11.19, 14:46
                                                    Berrin, wyśpij się proszę.
                                                    Silna jesteś potrzebna, nie ziewająca wink
                                                    Pufffffam dla Was.
                                                    Dobrego dnia.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 22.11.19, 14:59
                                                    Berrin, a procha na sen próbowałaś? Podobno śpi się bez snów.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 22.11.19, 15:04
                                                    Ewa:bo łyżwy w Japonii. Jak będę chciała zobaczyć Papadakisównę, a chcę, mus dziś na 4 rano budzik nastawić...
                                                    A nie możesz tego nagrać? Albo na YT obejrzeć sobie, kiedy się wyśpisz?
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 22.11.19, 18:46
                                                    Berrinku, może sobie chlapnij jakiś %, "tak porządnie...
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 22.11.19, 18:55
                                                    Fajny cytat z Autobiografii:
                                                    Zastanawiam się, czy nie byłoby możliwe zebrać wszelkie nasze władze w jednym miejscu, ogrodzonym porządnie, i wpuścić tam wygłodniałe tygrysy... Lubię karmić zwierzątka...
                                                    Też lubię.
                                                  • felis2 Re: Listopad, co lica ma blade 22.11.19, 19:31
                                                    Nie powinno się zwierzątek karmić byle czym
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 22.11.19, 20:34
                                                    Hihi. big_grin
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 23.11.19, 12:40
                                                    Cześć. Chciałam tylko się przywitać i dmuchnąć fluidami w stronę Berrinów.
                                                    PUUUFFFF!
                                                    A za oknem jak to w listopadzie, cicho, szaro, mgliście...
                                                  • myszwkropki Re: Listopad, co lica ma blade 23.11.19, 13:05
                                                    Cześć. Szaro, cicho, mgliście. A rano słonice chodziły. I komu przeszkadzały? Miałam nadzieję, że jak się przemieszczę z jednej strony miasta na drugą, to będzie lepiej. Niestety, widok przez okno pracowe przygnębiająco listopadowy.
                                                    Mimo wszystko, miłego. Puuufff!
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 23.11.19, 13:45
                                                    Tak samo.\Witajcie w anulowanym Państwie...
                                                    Bry.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 23.11.19, 13:55
                                                    crying sad crying
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 23.11.19, 14:52
                                                    Zakup garnituru z dodatkami wszelkimi, plus nawet poprawki, to jak się okazuje - pestka!

                                                    Miłego
                                                  • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 23.11.19, 15:17
                                                    W RO druga tura wyborów prezydenckich. Pierwsza wyszła nie idealnie, ale przynajmniej znośnie,
                                                    ruszyła do boju emigracja, której po raz pierwszy stworzyli sensowne warunki głosowania i nie
                                                    muszą ludzie czekać pól dnia w kolejce, duńskie Dziecko też grzecznie głosuje w swoim Aalborgu. smile
                                                    Z konferencji prasowej byłej premier, kontrkandydatki obecnego prezydenta:
                                                    - Jaki jest wzór na pole koła?
                                                    - Promień do kwadratu. Ja to wiem, bo dawałam korepetycje z matematyki!

                                                    Jesteśmy dobrej myśli. wink
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 24.11.19, 13:52
                                                    Dzień dobry. Mam nadzieję, że wygrał kandydat popierany przez Bałamuka.
                                                    PUFFFY lecą do Osobistego i Berrin! Eliksir fluidowy nabiera mocy, jutro osiągnie optymalną! Trzymamy kciuki nieustannie.
                                                    Miłej niedzieli Szanownym.smile
                                                  • felis2 Re: Listopad, co lica ma blade 24.11.19, 16:50
                                                    Psiakostka. Znów musiałam piesa wykąpać. Takie sobie perfumy znalazł, że klękajcie narody. Nie wiem, które z nas bardziej tych kąpieli nie lubi. On przynajmniej nie musi później sprzątać łazienki uncertain
                                                    PUUUUFFFFF.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 24.11.19, 17:28
                                                    Nie dość, że śmierdzącego psa musiałaś wykąpać i łazienkę sprzątnąć, to jeszcze pies Cię nie lubi za usunięcie
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 24.11.19, 17:31
                                                    Wysłało się samo. Chciałam tylko powiedzieć, że pies zły na Ciebie za pozbawienie go cudnego psiego zapachu. A tak dokładnie go sobie wtarł!
                                                  • felis2 Re: Listopad, co lica ma blade 24.11.19, 17:42
                                                    Nieee, pies prezentuje bezrozumną i bezgraniczną psią miłość i wszystko wybacza.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 24.11.19, 17:55
                                                    Wybacza, ale co myśli, to myślil smile
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 24.11.19, 18:55
                                                    Puffam Berrinom na zapas, bo wybywam kurtularnie na ciut!
                                                    Pufffffffffffffffffffffffffffffffffffff!
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 25.11.19, 05:06
                                                    Pierwsza porcja eliksiru - fluidy krzepiące - do Berrin i Osobistego właśnie lecą. PUFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF!PUFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF!
                                                    Następna porcja niebawem.
                                                    Kciuki trzymamy mocno, mocno.
                                                    Czześć.
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 25.11.19, 07:19
                                                    PUFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF
                                                    Miłego
                                                  • myszwkropki Re: Listopad, co lica ma blade 25.11.19, 08:06
                                                    Puuuuufffff. Berrinom kciuki i fluidy wspierające.
                                                    Berrin, czy Wy jesteście u mnie za ścianą na ulicy na B w dzielnicy na O?
                                                    Dzień dobry Szanownym.
                                                  • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 25.11.19, 08:30
                                                    Gdziekolwiek SOM pufffffy leCOM smile

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 25.11.19, 09:01
                                                    Trzymam trzy kciuki bardzo mocno!
                                                    Puuuuuuuuuf.
                                                    Wiiiiuuuuuuu.
                                                    Fruuuuuuuuu.

                                                    Nad głową znowu bura ściera.
                                                    Witam.
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 25.11.19, 10:33
                                                    Toj toj toj - to "na szczescie" po finsku.

                                                    i pufff na dokladke.

                                                    Dobrze bedzie!

                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 25.11.19, 12:05
                                                    Następna porcja dobrych fluidów dla Berrinów
                                                    PUFFFFFFFFFFFFF!
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 25.11.19, 17:25
                                                    Się obudził. Chyba w procesie ratowania niczego przy okazji nie zepsuto. Alien usunięty w całości. Dziki lokator, kurde...
                                                    Padam na ryj i idę spać.
                                                    Dzięki, dziewczyny.
                                                  • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 25.11.19, 17:29
                                                    Ufff... odpocznij.
                                                    Fluidy lecą wciąż.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 25.11.19, 17:31
                                                    Ufffff! Wspaniała wiadomość. Cieszę się jak nie wiem co! Dobrych snów, Berrin!
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 25.11.19, 17:42
                                                    Oddycham z wielką ulgą.
                                                    Trzymaj się Berrin.
                                                    Obłóż się zwierzyńcem i odpoczywaj.
                                                    Puuuuuf.
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 25.11.19, 17:59
                                                    No, wysmienicie udany poniedzialek !

                                                    Berrin, wyspij sie wreszcie jak siedmiu braci spiacych.
                                                    ufff co za ulga
                                                  • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 25.11.19, 18:17
                                                    Ufff, pufff!!!
                                                    Słodkich snów, księżniczko. smile))
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 25.11.19, 19:53
                                                    Uffff
                                                    Pufffff
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 25.11.19, 21:33
                                                    Kupiłam sobie dzisiaj w Biedronce Prowadź swój pług naszej noblistki. Zaczęłam czytać i widzę, że jakąś dziwną czcionką jest ta książka drukowana. Mianowicie t jest wielkości małych liter typu r, o, w itd. Już na początku rzuca się to w oczy, bowiem narratorkę odwiedza sąsiad zwany przez nią Matogą, mnie się początkowo zdawało że to Maroga.
                                                    PUFFFFFFFFFF! - dobre fluidy do Berrinów znów lecą.
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 26.11.19, 13:52
                                                    Cześć
                                                    Strasznie trzęsie w tym autobusie. Jutro rano nie jadę do szpitala tylko do pracy, jakież to będzie kojąco normalne. Że po pracy nadal do szpitala, to inna rzecz ☺.
                                                    Jest nieźle, jeśli się postaramy, to wypis do domu w piątek. Za droga dobokoja na tym oddziale, żeby ją niepotrzebnie zajmować.
                                                    Dzięki dziewczyny.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 26.11.19, 14:02
                                                    Właśnie wysłałam Berrinom dawkę wzmacniających fluidów i... zniknęły!
                                                    Powtarzam, PUFFFFFFFFFFFFFF!
                                                    Berrin, dobre wiadomości są zawsze z wdzięcznością przyjmowane.
                                                    Dochodźcie teraz do siebie po wstrząsie.
                                                    Głaski i pozdrówka dla Ciebie i Osobistego.
                                                    Cześć. Blade te lica listopada, blade.
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 26.11.19, 15:48
                                                    Uffffffff, wróciłam w odpowiednim momencie, zeby się ucieszyć! Teraz chyba od piątku będziemy pufffać Berrin, bo będzie miała w domu chłopa z zaswiadczeniem, że byłchory! wink
                                                    Dzię
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 26.11.19, 15:56
                                                    Uffff
                                                    Pufffff
                                                    Miłego
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 26.11.19, 16:11
                                                    Dzieki za dobre wiadomosci.
                                                    A wyspana chociaz sie trzeslas?
                                                    Bede jak ta upiorna mamusia co to dzieci ciagle do lozka zagania big_grin
                                                  • myszwkropki Re: Listopad, co lica ma blade 26.11.19, 17:52
                                                    Ufff. I pufff pufff. Berrin, zbiorowa mądrość foruma ma rację. Wyśpij się koniecznie i odzipuj.
                                                    Dźbry wieczór
                                                  • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 26.11.19, 18:39
                                                    Jest dobrze. Teraz się starajcie. smile
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 26.11.19, 19:31
                                                    Jak mi smutno, tak miałam nadzieję, że Lewisowi się uda sad(
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 26.11.19, 19:40
                                                    Napisz, Czekoladko, co sie dzieje, Lewis to kot? Przytulam.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 27.11.19, 12:46
                                                    Cześć. Następna porcja dobrych fluidów mknie do Berrinów. Na wzmocnienie i pozytywne nastawienie do życia.
                                                    PUFFFFFFFFFFFFFF!
                                                    Słonice w woalkach, w wydaniu listopadowym, ale jednak.
                                                    Czekolado, co z Lewisem?
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 27.11.19, 13:18
                                                    Nie slyszalyscie?
                                                    www.rmf.fm/magazyn/news,27290,nie-zyje-lewis-koala-uratowany-podczas-austalijskiego-pozaru-buszu.html
                                                    sad
                                                    No, moze histeryzuje, ale coz, mocno trzymalam kciuki....
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 27.11.19, 13:19
                                                    Słonica przepycha się przez gęstą watę.
                                                    Puuuuf gdzie potrzeba.
                                                    Witam.
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 27.11.19, 14:30
                                                    Biedny Lewis...
                                                    Biedna Czekolada.
                                                    Puff, delikatnie na pocieszenie.
                                                    Osobisty pionowy. I strasznie z siebie zadowolony.
                                                    I ma hipsterską fryzurę, wygolony jednostronnie.
                                                    I domaga się coli.
                                                    Zaraz do niego jadę.
                                                    Tylko dlaczego na wyniki his-pat czeka się dwa tygodnie...?
                                                    Cześć.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 27.11.19, 14:30
                                                    Słyszałam, że poparzony koala nie przeżył, nie wiedziałam tylko, że on Lewis.
                                                    Dla niego lepiej, przestał cierpieć. sad
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 27.11.19, 14:38
                                                    Berrin, po znajomości czasami można podejrzeć wyniki wcześniej, w internecie. Tylko nie wiem, jak z hist. - pat,
                                                    Może Mysz coś Ci podpowie?
                                                    Fajnie, że Osobistego do pionu ustawili! smile
                                                    Trzymajcie się! kiss
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 27.11.19, 14:47
                                                    No to teraz Osobisty pionowy z hipsterską fryzurą Berrin do pionu ustawi wink
                                                    Jak bezboleśnie przełyka colę, znaczy człowiek z irydoczegośtam!
                                                    Koali szkoda, i tego bidusia uratowanego na chwilę, i tych tysięcy, zapewne, popalonych... I innych stworzeń dowolnego dżederu...
                                                    Bry.
                                                  • felis2 Re: Listopad, co lica ma blade 27.11.19, 15:02
                                                    A mnie ciekawość prymitywna zżera i bardzo przepraszam za pytanie, ale internety porządnej odpowiedzi nie udzielają. Mianowicie: czy po dłubaniu w głowie zostaje dziura? Po wierzchu zaszyją, ale ten wycięty kawałek kości? Wstawiają z powrotem, wstawiają coś sztucznego, zostawiają dziurę, żadne z powyższych?

                                                    O badaniach hist-pat znalazłam, ze one po prostu trwają, bo muszą, www.zwrotnikraka.pl/badanie-histopatologiczne-guza/
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 27.11.19, 15:08
                                                    Jak jest tak ogólnie, to nie wiem, ale takie dziurko-krążki robione trepanem (fi +-10mm) to wstawili z powrotem na miejsce. Wywierconych dziurek wiertełkiem to by pewnie nie mieli czym zatkac...
                                                    Hm...
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 27.11.19, 15:19
                                                    Miałam wujka, który w lutym 1945 został pobity przez pijanych krasnoarmiejców. Okradziony z ciepłej odzieży strażnika i pozostawiony na silnym mrozie, ale o to mniejsza. Uszkodzoną czaszkę nadsztukowano mu w szpitalu płytką z czegoś tam, ale do końca życia miał na czole wyraźne wgłębienie, wielkości może 4 cm, dość głębokie.
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 09:45
                                                    Ciekawe ile hektolitrów coca-coli Berrin Osobistemu dostarczyła?
                                                    Pufam nieustająco.
                                                    Słonica się zawoalowała.
                                                    Witam.
                                                  • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 27.11.19, 15:04
                                                    Brawo Osobisty, brawo Berrin. smile
                                                    Cześć.
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 10:04
                                                    Dwie półlitrowe buteleczki jeno, Eulalio. Oraz jednego oscypka.
                                                    Dzis dostarczam dżinsy i buty. Tudzież kurtkę, bo jutro kolo 10.00 pan podrapano na głowa takoż proszę won z oddziału, takich zdrowych tam nie zagospodarowują.
                                                    Twierdzi że sam wróci (liczni koledzy juz ustalili, kto podstawia transport) i mam nie brać urlopu, bo szkoda dnia.
                                                    Niech tylko ktoś wytłumaczy mojemu mózgowi, że teraz już nie musi panikować i budzić się co kwadrans strzałem adrenaliny...
                                                    Cześć
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 10:25
                                                    Okropnosc z ta adrenalina. Chyba wiem na czym te strzaly polegaja. Dzis snily mi sie trzy lwy petajace sie po jakiejs wsi, a ja ni cholery nie wiedzialam gdzie zaparkowalam samochod. Nad ranem mnie tak poderwalo ze o malo nie spadlam z lozka.
                                                    Bardzo ci wspolczuje, ze masz tak co kwadrans.
                                                    Pufff i wirtualnej coca-coli Osobistemu dorzucam.
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 10:56
                                                    Puffffff smile
                                                    Miłego!
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 12:21
                                                    Berrin, nie słuchaj chłopa, zostań jutro w domu. On źle ocenia sytuację. Kiedy człowiek wraca ze szpitala, należy w tym domu być, bo dom jest zimny bez kobiety. Menażeria w tym przypadku nie wystarcza.
                                                    Trzymam dalej, za pomyślność ogólną i za spokojny sen dla Ciebie. Fluidy krzepiące lecą.
                                                    PUFFFFFFFFF!
                                                    Słonice pląsa po niebie w tiulowej spódniczce. O tej porze roku zdecydowanie je lubię. Grohy historyjkę o niebieskim rudym kotku opowiedziałam kilku znajomym i wszyscy uznali, że był w niej element cudowności. Przesyłają pozdrowienia Groszce i jej podopiecznemu. kiss
                                                    Cześć.
                                                  • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 14:51
                                                    Słusznie i naukowo. smile
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 14:53
                                                    O tak! Niech Groha uprzejmie pokaze jak Foxik jej chalupe przeorganizowywuje. (trudne slowo) big_grin

                                                    W niedziele pierwszy Adwent i juz mniej ponuro bedzie. Oswietlajcie sie lampkami dziewczyny, oswietlenie jest jak oswiecenie.
                                                  • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 15:06
                                                    Jest.
                                                    Mam inny sposób na energię wink
                                                    Do załatwienia mam jedną stressującą sprawę ( to po niedzieli).
                                                    Żeby nie myśleć, załatwiłam sto innych odkładanych na ,,kiedyś,, big_grin
                                                    W tym dentystę big_grin
                                                    Jesli jeszcze uda mi się z rozpędu szafę wysprzątać, to będzie czysty zysk smile
                                                    Znacie to, prawda ?
                                                    Berrinom dobrego pionu i moc pozytywnych fluidów przesyłam.
                                                    Dobrego dnia.
                                                  • groha Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 16:01
                                                    Bardzo dziękuję za pozdrowienia.
                                                    Odwzajemniając je i biorąc pod uwagę zbliżające się święta, pragnę gorąco polecić błyskawiczny sposób zdejmowania firanek za pomocą kota. Ciach! I gotowe. A my, głupie ludzie, dotąd męczyliśmy się na drabince...
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 16:23
                                                    Slabo sie trzymaly, zabki jakies takie wybrakowane macie i kot nie wiedzial big_grin
                                                  • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 16:37
                                                    To z wdzięczności.
                                                    Kotecek chce pomóc przed Świętami wink
                                                    Jak widać, stara się jak może big_grin
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 16:43
                                                    Puffam Berrinom i już lecę zapewnić, że Rudy Kotecek Niebieski zostanie chyba moim idolem!
                                                    Czór!
                                                  • groha Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 21:59
                                                    Asia napisała:
                                                    >Slabo sie trzymaly, zabki jakies takie wybrakowane macie i kot nie wiedzial big_grin

                                                    E tam, wybrakowane. Po prostu zwykłe żabki, a nie zębate krokodylki. I kot doskonale o tym wie smile
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 22:13
                                                    Żeby tak jeszcze zechciał powiesić te firanki. smile
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 16:41
                                                    Tak tak, mądrość kocia nie ma granic. Dobrze, że Wam pokazał sposób, inny latami chichotałby w duchu, patrząc na ludzkie wysiłki. Złoty kot!
                                                    Cudne zdjęcia, założę sobie specjalny koci folder i tam będą zdjęcia Foxika. Pozwolisz, Groho?
                                                    To zdjęcia tego samego kocielca, który już za Tęczowym Mostem, ale w pamięci głęboko tkwi. Yoran się wabił.
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 16:53
                                                    On śliczny, ten Yoran.
                                                    Moje firanki widać inną technologią wiszą, koty ignorują je kompletnie, nic w porządkach nie chcą pomóc.

                                                    Znowu trzęsie autobus, nic to, Osobisty już po kontrolnej tomografii, jutro do domu. We wtorek pozbędziemy się szwów.
                                                    Tylko.to his-pat jeszcze uwiera.
                                                    Śpieszę do Spanielli, od rana sama, bo pani do pana po robocie zasuwa zamiast do psa wracać, ale Spaniella wyrozumiała. Tęskni gwałtownie nie przerywając snu.
                                                    Mozna lżej puffać, odpocznijcie troszku.
                                                    Cześć
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 17:14
                                                    Taż ja Tobie pufffam, na spokojny sen. Żadnych lwów, żadnych zapomnianych samochodów, jak we śnie Asi! Asi też pufffam.
                                                    A Spaniella kochana jest, śpi cierpliwie, czekając na swoje człowieki!
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 18:15
                                                    Yoran jako dorosly ma twarz lwa - dostojny dostojnik albo tylko do zdjecia udaje. On zaslon nie zdejmowal, sluzbe mial od tego. big_grin
                                                  • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 18:25
                                                    Nie wyświetlają mi się zdjęcia, dlaczego?
                                                    Tym razem uściski dla Spanielli. smile
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 18:44
                                                    Wklejam fajny filmik o siedmiu kotkach i babci.
                                                    m.facebook.com/story.php?story_fbid=1155042534615891&id=100003304656131&sfnsn=mo&s=100023986958785&w=n
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 28.11.19, 21:51
                                                    Bałamuku, może Ci emalią przysłać te zdjęcia?
                                                  • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 29.11.19, 01:29
                                                    Dzięki, na razie mam nadzieję, że mi się przestanie wygłupiać. smile
                                                  • czekolada72 Re: Listopad, co lica ma blade 29.11.19, 07:42
                                                    Rany, dobrze, ze moje kudłate, wiem, to psy, ale nieraz demonstruja swoja kocia strone, nie wpadly na pomysl pomocy, bo chyba bym musiala na nowo karnisze montowac...
                                                    Milego!
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 29.11.19, 10:34
                                                    Świeci.
                                                    Asiny tygrys mi się przyśnił.
                                                    Tylko, że na wielopiętrowym, ogromnym parkingu, zapchanym po dach samochodami.
                                                    Zmęczył mnie.
                                                    Sen.
                                                    Do Państwa Berrinostwa wielkie puuuufyyyyy.
                                                    Witam.
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 29.11.19, 13:07
                                                    No to puffnę, leciutko, żeby Spannielli z gwałtownej radości przez sen nie budzić wink
                                                    Tak sobie na swiecie, mokrawo jakoś...

                                                    Dzię!
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 29.11.19, 13:28
                                                    Cześć. Lwy, tygrysy, krokodyle! Co jest grane?
                                                    Berrinom leciutkie powitalne puffnięcie, dobrego dnia!
                                                    Rano deszczowo, teraz słonice w świetlistej woalce. Ładnie. smile
                                                  • asia.sthm Re: Listopad, co lica ma blade 29.11.19, 14:09
                                                    > Asiny tygrys mi się przyśnił.

                                                    Nie moj, moje byly trzy lwy. Tam byly i inne zwierzeta: stado drobiu z kogutem i cos co wygladalo z daleka na lwa okazalo sie wilkiem. Nikt inny, zadne z tych zwierzat sie nie balo tylko ja. Trzy lwy to za duzo na moje nerwy. Jeszcze ,nie nie puscilo big_grin

                                                    Groha zebate krokodylki przypomniala...i kurde znowu mi sie cos przysni. Niech tylko beda male - krokodyle piskleta smiesznie cwierkaja big_grin
                                                  • se_nka0 Re: Listopad, co lica ma blade 30.11.19, 12:26
                                                    Wszyscy na ,,bal andrzejkowy,, się szykują ?
                                                    Uświadomił mi to cieniutki kalendarz na b.rok, który lada moment się skończy.
                                                    Nic to, nowy - ze zdjęciami pana Wajraka - już nabyty.
                                                    I już gęsto zapisany notatkami dla pamięci wink
                                                    Terminy różnych wizyt z półrocznym( albo dłuższym) wyprzedzeniem, łatwo zapomnieć.
                                                    I oszukać Alzheimera big_grin

                                                    Dobrego dnia.

                                                    Puffffam potrzebującym i tęsknię za nieobecnymi.
                                                    Hop, hop....
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 30.11.19, 12:48
                                                    Asia powaliła krokodylimi pisklętami pięknie ćwierkającymi! smile
                                                    Andrzejki tak się udały, co?
                                                    Od jutra grudzień, nie należę do jego wielbicielek, ale jednak dzień się wydłuża "na kurze stąpnienie", to jakiś pozytyw. wink
                                                    Władze mojego miasteczka od jutra wprowadzają zmianę organizachi ruchu autobusów miejskich. Pięć tygodni zajęło im przypomnienie sobie, daczego 40 lat temu wybudowano trasę biegnącą przez całe miasto ze wschodu na zachód. Otóż po to, aby pojazdy nie sterczały po pół godziny przed zamkniętymi szlabanami przejazdu kolejowego, który przecina trybek w samym centrum. Korki przez te pięć tygodni bywały monstrualne. Parę dni temu, wracając ze sklepu, nie mogłam przejść przez skrzyżowanie, bo tak było zapchane pojazdami, że przejścia dla pieszych były pieszym niedostępne. Światła sygnalizacji mrugały sobie a muzom, pojazdy i piesi stali. XXI wiek, hihi. wink
                                                    Cześć.
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 30.11.19, 13:39
                                                    Lepiej późno niż wcale, jak mawiał stary Żyd, spóźniając się, nomen omen, na pociąg.
                                                    Ciekawe jakimi łakociami Berrin raczy Osobistego w domowych pieleszach.
                                                    Słonice dziś zwariowały.
                                                    Hasają bez końca.
                                                    Witam.
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 30.11.19, 14:17
                                                    Czym go karmię...?
                                                    Pasztetem, pieczonym w domu, z sosem z domowej żurawiny i domowego chrzanu.
                                                    Sałatką jarzynową z majonezem.
                                                    Oraz naleśnikami. Z czym popadnie, głównie z domową konfiturą z malin i domowymi sliwkami z piekarnika.
                                                    Wszystko zgodnie z życzeniami.
                                                    Słońce wylazlo.
                                                    Cześć
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 30.11.19, 14:34
                                                    Berrin, kiedy Ty te pyszności zdążyłaś zrobić?
                                                    A chrzan domowy tarty Twemi białemi ręcamy?
                                                    Przyznaję się bez bicia, że widok mojej mamusi, przy otwartym oknie i włączonym gazie trącej chrzan, tak mnie do tej czynności zniechęcił, że nie wzięłam z niej przykładu.
                                                    Osobisty niech się tarza na łonie rodziny, należy mu się po wstrząsach.
                                                    Pozdrawiam Was oboje.
                                                    Listopadowe słonice uśmiechy wysyła. smile
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 30.11.19, 14:55
                                                    O raju, Berrin jest Emaliją Plater! A Osobisty widać zdrowieje, skoro ma tyle róznorodnych życzeń wink
                                                    Rano mróz, biało! A potem sawanna jak się patrzy!
                                                    Dzię!
                                                  • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 30.11.19, 16:51
                                                    Głodna sie zrobiłam. wink
                                                    Męczący dzień, po ciężkich bojach chyba udało mi sie założyć konto Revolut, ufff.
                                                    A na dworze kaskady waluty.
                                                    Cześć.
                                                  • berrin Re: Listopad, co lica ma blade 30.11.19, 18:27
                                                    Większość tych pyszności to konserwy, pasztet z zamrażarki, tylko do odpieczenia, chrzan starty jakoś we wrześniu, żurawina i sliwka z październikowych przetwarzan, malina jeszcze z urlopu... tylko naleśniki na świeżo usmażone. Więc jestem Horpyna z umiarem.
                                                  • balamuk Re: Listopad, co lica ma blade 30.11.19, 21:41
                                                    Poczucie winy trochę mi sklęsło, ale chyba i tak zrobię pasztet. wink
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 30.11.19, 21:43
                                                    Zajęczy? wink
                                                  • eulalija Re: Listopad, co lica ma blade 01.12.19, 11:53
                                                    Przehasały się wczoraj słonice.
                                                    Dziś bura szmata.
                                                    I pewnie tak zostanie bo dworzec odjechał.
                                                    Witam.
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 01.12.19, 12:12
                                                    Jak się przeżre, to i zajęczy! wink
                                                    Sino, zimno, czas dać kotu lanczyk. Dziś podziabana indyczyna. Czy są jakieś rozgrzewające posiłki dla kota?
                                                    Dzię.
                                                  • jottka Re: Listopad, co lica ma blade 01.12.19, 12:27
                                                    rosołeksmile znaczy można krótko obgotować mięso w wodzie bez soli, można dodać nieco marchewki, jak kocina lubi (moje koty pluły nią z zasady), i podajesz w temperaturze odpowiedniej dla kociego pyska. ale zasadniczo on powinien dostawać solidne posiłki, z odpowiednią dawką tłuszczu, to sam się rozgrzejesmile
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 01.12.19, 14:46
                                                    Dostaje. A oprócz tego w przedpokoju budy zawsze ma suchą karmę, gdyby zgłodniał w nocy wink
                                                    Ale i porosołkuję. Podawać samo wyłowione mięsko czy z "zupą"?
                                                  • jottka Re: Listopad, co lica ma blade 01.12.19, 22:01
                                                    nienienie, idea jest taka, żeby mięsko było razem z zupką, bo koty zwykle dość niechętnie piją, a taki tłusty wywar chętnie chłepcą. znaczy atrakcyjnie pachnącą brejkę robimy, nie za gorącą, ale ciepłą (wtedy ładnie kotu pachnie). a suchą karmę kupuj taką dla kotów wychodzących, bo on ma większe potrzeby energetyczne niż tygrys kanapowysmile
                                                  • jottka Re: Listopad, co lica ma blade 01.12.19, 22:02
                                                    a, i to mięso to takie z żylastych i tłustych, poprzerastanych, tłuszcz ulubionym składnikiem kociego obiadusmile
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 01.12.19, 22:21
                                                    Dzięki, dopiero uczę się kota. Będzie zimowa zupa. Wątróbki już mu nie daję, bo zauważyłam, że ktoś mu podrzuca, a zgodnie z tym, co wyczytałam, najwyżej raz w tygodniu powinien. Lubi wołowe serca, surowe i pogotowane. To można częściej?
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 01.12.19, 22:29
                                                    Ewciu, napisałam na grudniowym, może dałoby się kota do piwnicy na zimę przenieść?
                                                    Karmić możesz na zewnątrz, bo ludzie zwykle się czepiają kociego żarcia w piwnicy. Znajoma pani ma w okienku piwnicznym wyciętą dziurę i koty mogą swobodnie wchodzić i wychodzić. Zima idzie, kot marzł będzie.
                                                  • m.y.q.2 Re: Listopad, co lica ma blade 01.12.19, 22:47
                                                    Coś takiego znalazłam
                                                    kocidoradca.pl/kot-i-zima-o-kotach-bezdomnych/
                                                  • jottka Re: Listopad, co lica ma blade 01.12.19, 23:38
                                                    Ewy kot chyba ma budkę - a co do podrobów (czyli serca też) to one ogólnie powinny być dawane 1-2 x w tygodniu, nie jako stała karma. najlepiej dać byle jak ucięty kawałek mięsa z żyłami, tłuszczem, chrząstkami, czasem może być do niego doczepiony jakiś podróbsmile biały ser, jogurt, kefir jak lubi (u mnie dwa koty przepadają za kefirem, z czego jeden kontestuje śmietanęsmile, śmietana też czasami, zwłaszcza jak zimno (bo tłuste) - wejdź sobie na miau albo na vetopedię, to znajdziesz aż za dużo informacji o potrzebach tygrysa domowegosmile
                                                  • jottka Re: Listopad, co lica ma blade 01.12.19, 23:42
                                                    a, kiedy jeszcze moje tygrysy nie miały wyrafinowanych potrzeb weterynaryjnych (czyt. jedna się przytyka, drugi za to ma wrażliwe jelitka...), to kupowałam na rynku za całą złotówkę tzw. korpus kurczaczy, sparzałam, po czym obierałam jak leciało - mięso, skórę, chrząstki (obierałam dlatego, że drobiowe kości to samo zło, łupią się na drzazgi w kocim przewodzie pokarmowym) przy akompaniamencie wrzasków "szybciej, ty leniwa kobieto!!!". następnie mlaskanie, po czym cisza, spokój na długie godzinysmile
                                                  • ewa9717 Re: Listopad, co lica ma blade 02.12.19, 09:58
                                                    Dzięki za wszystkie rady. Kota do piwnicy przenieść się nie da (może gdyby moja miała okna, ale nie ma), już nawet budka pod swierkiem (choć ładna, nawet z dachówkami) niektórych kłuje w oczy, choć tony smieci jakoś im nie wadzą. Budka jest naprawdę OK, ocieplana, z przedpokojem, stoi na grubym styropianie, sypialnia dodatkowo wymoszczona porządnie, ostatnio dorzuciłam mu swój duży polar, zeby sobie w nim gniazdo wił. wink Jak skończą wreszcie prace okołoblokowe, pójdzie pod parterową wnękę pod balkonem na dodatkowy styropian. Jutro wyjeżdżam na kilka dni, ale zostawiam jedzonko dla kota. Obeszłam ośmioro sąsiadów, zanim znalazłam osobę, która mu to jedzonko da, więc sami widzicie, jak to wygląda, a wszyscy, do których pukałam, wielce wierzący i co niedziela pod ołtarz walący...
                                                    Bry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka