Dodaj do ulubionych

Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lekturze:)

20.11.06, 21:06
Ciekawe, czy ktoś potrafiłby powtórzyć to słynne zdanie słowo w słowo? Albo
wymienić wszystkie kocie worki, po kolei, tak, jak ukazywały się oczom
bohaterki? Wraz z zawartością, oczywiście. Z ręką na sercu i bez wspierania
się ściągawką?? Niektórzy, to mają pamięć... U mnie nadszedł właśnie czas na
jesienną potwórkę z rozrywki. Zaczynam od tego, co pamiętam, jak mi się
wydaje, najgorzej, czyli "Szajki bez końca". Robicie takie odświeżające
powtórki? No, chyba, że nie musicie, bo wszystko umiecie na pamięć (ukłony
dla Starej Gropy, która umiesmile A jeśli nie umiecie, to czego najbardziej? A
może macie takie książki, do których, jak Kubuś Puchatek do miodu - im więcej
zaglądacie, tym bardziej ich nie ma? Czyli jakoś dziwnie trudno należycie się
w nich rozsmakować, więc i sięga się do nich najrzadziej. Zaparłam się i
zaczynam studiować tę szajkę pod kątem zapamiętania szczegółów. I zapamiętam
w końcu wszystko, choćbym się miała wściec. W ramach ćwiczenia pamięci
chociażby. Dobrą mam, dobrą, tylko jakby coraz krótszą. O tym, że czytanie
książek Guruy, choćby po raz 1595, wciąż pobudza do ciekawych rozmów na forum
nawet nie wspominam, bo to wszystkim wiadome. Więc o których, Szanowni
Państwo, nieco zapomnieliśmy i co sobie przypominamy? Proponuję zacząć od
tego testu na współrzędne ze zdania nieboszczyka, bo może się okazać, że niby
wszystko wiemy i wszystko znamy perfekt, a jakieś głupie Rodopy wciąż nam
wchodzą w paradę... smile)
Obserwuj wątek
    • xkropka Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 10:23
      Wszystko złożone 148 od 1202 B jak Bernard, 2 i pół metra od centrum, wejście
      zakryte wybuchem, kontakt handlarz ryb Diego pa dri smile

      Tak to leciało?
      • edyta95 Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 10:41
        wiedziałam, wiedziałam
        że Xkropka
        • bumbecki Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 11:00
          nie trzeba nawet sprawdzać smile))
          • eulalija Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 11:39
            bumbecki napisała:

            > nie trzeba nawet sprawdzać smile))

            Oj, niestety trzeba. Błąd malutki, nie "od" centrum a "do" centrum smile
      • woloduch1 Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 16:09
        Prawie sie zgadza. Ale...
        148 od czego? Bo na pewno nie od 1202 od B jak Bernard.
        I nie kontakt a polaczenie.

        Pozdrawiam

        Woloduch

        P.S. 148 od 7?

        W.
        • eulalija Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 16:30
          Wszystko... złożone... sto czterdzieści osiem... od siedem... tysiąc...
          dwieście... dwa... od be... jak Bernard... dwa i pół metra... do centrum...
          wejścia... zakryte... wybuchem... powtórz...

          .
          .
          .

          - Połączenie... handlarz... ryb... Diego... pa... dri


          Str.20 i 21, wydanie II, Wydawnictwo "Alfa" - Warszawa 1988
    • g0p0s Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 11:38
      Może wybierzemy jeden tytuł, który współbieżnie przeczytamy? Tak to będziemy
      się mijać.
      • dorka_31 Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 13:34
        Ja wczoraj skończyłam "2/3 sukcesu" (tak dla przypomnienia) i stwierdzam, że
        zdecydowanie w tej książce Chaber miał ogon. Ale Gurua sama przyznała się, że
        to jej błąd, więc dyskusję możemy uznać za zakończoną smile)
    • groha Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 13:46
      OK, to sprawę ogona mamy załatwioną. Ale pomysł G0p0sa mi się podoba. Taki
      wspólny powrót do lektury i ponowne przedyskutowanie jej pod kątami różnymi,
      byłby fajną zabawą i ciekawym odświeżaczem pamięci. Oczywiście, nie mam na
      myśli pamięci Xkropki i Starej Gropy, bo one ją mają i to jaką! Jestem pewna,
      że wiedzą np. kim był niejaki ś.p. Blaszczyk... A Szanowni wiedzą? O to,
      dlaczego został wepchnięty pod pociąg, nawet nie pytam. Sama, dopiero wczoraj
      na nowo się o tym dowiedziałamsmile)
      • g0p0s Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 13:55
        Co wybierzemy? Może coś mniej popularnego?
        Błaszczyk w Szajce? Nie pamiętam gościa.
        • groha Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 14:03
          A pamiętasz Gobolę? Grypela? Trudziaka...? Bierzemy się za "Szajkę"? Obcych
          facetów w niej od gromasmile
          • g0p0s Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 14:06
            Gobolę akurat tak. Znałem kiedyś gościa o bardzo podobnym nazwisku. To co,
            Szajka? Co na to inni?
            • groha Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 14:22
              Czekamy, czy bierzemy się za studiowanie lektury? Może inni ruszą wtedy za
              nami? Nie ma, jak dobry przykład, podobnosmile Przeczytamu, a potem zastrzelimy
              wszystkich niezwykle wysokim poziomem dyskusji! Wtedy zwykła ludzka zazdrość
              ich tutaj przygna, co Ty na to? smile))
            • dorka_31 Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 14:25
              No właśnie... "Szajkę" czytałam kilka razy, ale i tak zawsze gubiłam się w
              nazwiskach. Jak na pojemność moich zwojów mózgowych, to było tam tego
              zdecydowanie za dużouncertain Nie mam pamieci do szczegółów, za bardzo roztrzepana
              jestem... (na głowie teżwink))
              • groha Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 14:33
                No, to już jest nas trojesmile Nawet z tym roztrzepaniem na głowie też by się z
                grubsza zgadzało, gdyby nie to, że właśnie się wkurzyłam na swój kołtun i
                obcięłam się na zapałkę. G0p0s za to, o ile się nie mylę, wciąż roztrzepany
                wielce i pięknie na swojej mądrej głowie... smile)
                • asia.sthm Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 14:36
                  moge sie roztrzepac jak wam tak na mojej madrosci zalezy
                  niech tylko Gopos powie czym tak pieknie mu wychodzi...roztrzepanie znaczy
                  • groha Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 14:52
                    asia.sthm napisała:

                    > moge sie roztrzepac jak wam tak na mojej madrosci zalezy
                    > niech tylko Gopos powie czym tak pieknie mu wychodzi...roztrzepanie znaczy

                    Asiu, zależy, jak cholera, nawet bez roztrzepywania ogonka! A Goposowi
                    wychodzi, słowo daję. W oczach mi stoi, jak się pięknie roztrzepywał na wietrze
                    świętokrzyskim. Tak mu pukle wirowały, że o matko. Bez wiatru, to nie wiem, ale
                    pewnie też pięknie potrafi się roztrzepać. Gopos wszystko potrafismile
                    • g0p0s Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 14:55
                      Ale do fryzjera to się wybrać nie potrafi.
                    • asia.sthm Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 14:57
                      Gopos otwiera Szkole Roztrzepania !
                      Moze byc w tym samym lokalu co Szkola dla Tesciowych.
                      Dla TWCH wstep wolny.
                      • g0p0s Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 15:04
                        A czy lokal Szkoły ma taras, lub przynajmniej balkon? Bez przemieszczającego
                        się powietrza roztrzepanie będzie sztuczne i nieekologiczne.
                        • asia.sthm Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 15:16
                          Szkola jest przy samiuskim kieleckim dworcu. Pasuje jak ulal smile)
                          ekologiczne powietrze troche nam bedzie zawadzac crying
                          • g0p0s Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 15:25
                            To będzie wtedy sport ekstremalnysmile
                            • asia.sthm Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 15:55
                              > To będzie wtedy sport ekstremalnysmile

                              sport ekstremalny to Ty na strazackich schodach juz wprowadziles do
                              obowiazkowego programu TWCH. W planach jeszcze moje ladowanie na Placu trzech
                              Krzyzy no i ta Szkola Roztrzepania . Reszta sie dokombinuje sama.
                • ewanka215 Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 14:53
                  To ja się też przyłączam, bo Szajki dawno nie czytałam i warto odświeżyć
                  znajomość, tym bardziej, że kryminały Krajewskiego już kończę i coś by mi się
                  przydało do czytelniczego zarywania nocy smile

                  P.S. A roztrzepanie na mej głowie też występuje, choć ja to za moim bratem
                  nazywam artystycznym nieładem smile))
              • asia.sthm Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 14:33
                niech bedzie Szajka...egzaminy beda?
                - Pani, a z czeguj ten egzamin?
                - Z nazwisk kochaniutka, z nazwisk ..
                - A rozumiem, z ksiazki telefonicznej znaczy?
                - Tak, z takiej bez telefonow.
                • groha Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 14:41
                  O, to to! A nie przejść do następnej klasy z guruoznawstwa, to niehonor.
                  Gorsze, niż analfabetyzm, daltonizm i rwa kulszowa przed nocą poślubną, razem
                  wzięte. Kto będzie w jury? Bo nie wiem, do kogo mam się promiennie i uwodząco
                  uśmiechać od dzisiajsmile)
                  • dorka_31 Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 14:44
                    groha napisała:

                    > Kto będzie w jury? Bo nie wiem, do kogo mam się promiennie i uwodząco
                    > uśmiechać od dzisiajsmile)

                    O ile się zdążyłam zorientować, to Xkropka i Stara Gropa wiedzą wszystko smile)
                • dorka_31 Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 14:47
                  Ja mogę wziąć udział w konkursie na roztrzepanie, ale do egzaminu z nazwisk nie
                  staję - mowy nie ma! (...pomieszam, zapomnę i głupio mi będzie...)
                  • asia.sthm Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 14:53
                    Dorus , z nazwisk i z dat napewno nie zdam. Jak sie wstydzic to w kupie. Nie
                    boj sie. Sciagawki ponoc niedozwolone... wielkie mi mecyje..strasza tak, bo nie
                    maja co robic.
                    Ze skarpetek w Mozaice moge zdawac z zamknietymi oczami.
                    • g0p0s Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 15:01
                      Z dat to nie będzie dużo pytań, występują nielicznie i tylko w kilku utworach.
                      Na rozgrzewkę - w jakich?
                      Ostatnio Worki czytałem i jest tam Blekot. W Szajce jest podobne, choć nie
                      nazwisko.
                      A egzamin będzie formie testu z wyborem odpowiedzi?
                      • mzrr21 Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 15:11
                        g0p0s napisał:

                        > Z dat to nie będzie dużo pytań, występują nielicznie i tylko w kilku
                        utworach.
                        > Na rozgrzewkę - w jakich?
                        > Ostatnio Worki czytałem i jest tam Blekot. W Szajce jest podobne, choć nie
                        > nazwisko.
                        > A egzamin będzie formie testu z wyborem odpowiedzi?
                        W "Szajce" jest Klekot.
                        • g0p0s Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 15:24
                          Właśnie. Przy pierwszym czytaniu Worków Blekota nie wyłapałem, dopiero teraz.
                          Pewnie Klekot/Blekot miał pierwowzór z nazwiskiem. A może to tylko zbieg
                          okoliczności. Wyszło pytanie naa spotkanie - skąd się biorą nazwiska bohaterów -
                          całkiem z czapy, czy z rzeczywistości (przetworzonej)?
                      • asia.sthm Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 15:14
                        daty
                        > Na rozgrzewkę - w jakich?

                        We wnuczce, diamencie, barierze jest od cholery...ooo juz mnie glowa zaczyna
                        bolec.
                  • groha Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 15:01
                    Dorka, no coś Ty? Nie wiesz, jak się nadrabia luki w pamięci? Nigdy ściąg nie
                    robiłaś? Jak się je zrobi własnoręcznie, to potem można je spokojnie porzucić,
                    a nawet należy. Gdyż nawet z nich korzystać nie trzeba, bowiem wszystko się w
                    głowie utrwala na mur. Tylko najpierw napisać się człowiek musi, jak głupi,
                    żeby zapamiętaćsmile
                    • mzrr21 Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 15:04
                      No właśnie, zdjęłam z półki "Szajkę bez końca". Składa się z 280 kawałków.
                      Część stron jest jeszcze razem. Zaczytana na śmierć. Tak samo zresztą
                      wygląda "Przeklęta bariera".
                      • dorka_31 Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 15:47
                        mzrr21 napisała:

                        > No właśnie, zdjęłam z półki "Szajkę bez końca". Składa się z 280 kawałków.

                        Mnie też "Szajka" się rozleciała. Chyba to samo wydanie mamy wink)
                        • the_dzidka Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 24.11.06, 23:35
                          Chyba to samo smile)
                    • dorka_31 Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 15:26
                      groha napisała:

                      > Dorka, no coś Ty? Nie wiesz, jak się nadrabia luki w pamięci? Nigdy ściąg nie
                      > robiłaś? Jak się je zrobi własnoręcznie, to potem można je spokojnie
                      porzucić,
                      > a nawet należy. Gdyż nawet z nich korzystać nie trzeba, bowiem wszystko się w
                      > głowie utrwala na mur.

                      Komu sie utrwala, temu się utrwala... Mnie się tylko utrwalało co mam na której
                      ściądze wink) (a i to nie zawsze, bo raz miałam ściągę ze ściąg - to był dopiero
                      wyczyn!) Pamięć wzrokowa, to owszem, ale już nazwiska i wszelkie nazwy uciekają
                      mi błyskawicznie. Nie wiem czemu ale tak już mam i sama się dziwię, jak z tymi
                      dziurami w pamieci udało mi się te wszystkie szkoły pokończyc...
                      • edyta95 Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 15:44
                        Na jednym spotkaniu p. Joanna zapytała Bumbecką, czy może użyć Jej nazwiska smile
                        i już wiemy skąd się biorą
                      • bumbecki Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 21.11.06, 17:41
                        Dorka, jak miło smile) to już my "som dwie" smile)
    • g0p0s Szajkę 23.11.06, 14:33
      kto czyta w tej chwili, ręka do góry!
      • asia.sthm Re: Szajkę 23.11.06, 14:38
        Ja!
        Mam w torebce i czytam gdzie popadnie. Rozleci mi sie teraz do konca crying
        jakis moj kot w przyszlosci bedzie miec na imie Gacia, postanowione.
        • edyta95 Re: Szajkę 23.11.06, 15:16
          ja będę czytać za parę minut, mam przy sobie ale w pracy ni mogę
          • groha Re: Szajkę 23.11.06, 15:54
            Na razie jestem przy kalendarzykach Alicji i jak dotąd wszystko mi się pięknie
            klaruje. Byłoby szybciej, ale z luźnych kartek (wydanie z 1991 roku, przy
            okazji kłaniam się Polskiemu Domowi Wydawniczemu, jeśli jeszcze istnieje, w co
            wątpię) czyta się fatalnie, no i powoli delektuję się każdym zdaniem, żeby mi
            znowu nic nie umknęło. Właśnie szukam, co to może być, to Sommerfeld, bo mnie
            gryzie...
            • asia.sthm Re: Szajkę 23.11.06, 16:08
              Ja mam z 1990 czyli o rok starsiejsze wink i tez sie moge uklonic PDW SP. z o.o.
              Sommerfeld to Letnie Pole...jak sie doczytam to ci powiem co sie tam robi.
              • groha Re: Szajkę 23.11.06, 16:31
                Że Letnie Pole, to się, o dziwo, domyśliłam zanim Alicja zdążyła przetłumaczyć,
                gdyż tyle, to i ja szpreche w dechesmile) Szukam na mapie ze zwykłej ciekawości,
                jak to się teraz nazywa i z czystego sentymentu do regionu. Bo skoro taki np.
                Kunendorf po polskiemu jest teraz Sławniowice, to Sommerfeld równie dobrze może
                być Sierpowo, Rżnięcice, Czerwczykowo, albo wręcz zwykła Wólka Dolna... No nic,
                czytam dalej.
                • asia.sthm Re: Szajkę 23.11.06, 16:50
                  No cholera to jak ja czytam, ze nie zauwazylam tlumaczenia Alicji. Chyba
                  powinnam sie bardziej skupiac. Dawno mnie nikt do szkoly nie pognal.
                  Gruhus, zwracam honor za niedocenianie twojego szpreche w deche, ja tak
                  odruchowo jak pies Pavlowa czy inny skorpion.

                  No nic ,zaraz wsiadam w pociag na cale 17 minut czytania.
            • g0p0s Re: Szajkę 23.11.06, 16:09
              Też mam to wydanie. Na razie w trzech kawałkach (okładka + 2 tomy się zrobiły),
              ale chyba się podzieli na więcej.
              • maalza Re: Szajkę 23.11.06, 16:16
                Cos zrobiło mi sie z głową i czytając Was mysle sobie od wczoraj "Boże,
                Tajemnicę musze skądś wytrzasnąć, akurat tej nie mam w domu". Czemu te tytuły
                tak mi sie poknociły Bóg jeden wie...
                Szajke czytałam niedawno, mam piękne nowe wydanie z dedykacja urodzinową od
                mamusi. Ale też się pogubiłam czytając ją po raz kolejnysad
                • groha Re: Szajkę 23.11.06, 16:41
                  Małżo, czytaj jeszcze raz! I rób sobie notatki. Ja rysuję schemat tej szajki na
                  papierze, czyli coś w rodzaju drzewa genelo... gineko..., no wiesz, jakiego i
                  teraz, to już na pewno ją rozgryzę. Do samuśkiego tego końca, co go ona ponoć
                  nie ma, żeby nie wiem cosmile)
                  • maalza Re: Szajkę 23.11.06, 16:56
                    groha napisała:

                    > Małżo, czytaj jeszcze raz! I rób sobie notatki. Ja rysuję schemat tej szajki
                    na
                    >
                    > papierze, czyli coś w rodzaju drzewa genelo... gineko..., no wiesz, jakiego i
                    > teraz, to już na pewno ją rozgryzę. Do samuśkiego tego końca, co go ona ponoć
                    > nie ma, żeby nie wiem cosmile)

                    Tak, wszystko pieknie tylko skąd wziąć czas? W pracy pod biurkiem się nie moge
                    przeca skupiać, a w domu czeka na mnie skrzynka do wykończenia. O 21 jestem juz
                    trup...buu...
                    • mzrr21 Re: Szajkę 23.11.06, 17:36
                      Strona 73 rozlecianej Szajki:
                      Nie udało nam się przypomnieć sobie, co to jest obecnie Sommerfield, ale nie
                      miało to już znaczenia.
                  • mzrr21 Re: Szajkę 23.11.06, 17:28
                    Skąd Wam się wzięło Sommerfield, chodziło o o Hochenwalde (nie wiem czy dobrze
                    napisałam). Chyba że taka durna jestem jak Wesoły Diabeł
                    • groha Re: Szajka 24.11.06, 21:55
                      Krótko i na gorąco, bo właśnie kończę lekturę:
                      - Goposie, wnoszę pretensje osobiste a propos portretu Twojego autorstwa - mimo
                      koralików cud piękności, cały jest, za przeproszeniem, lekko wybrakowany.
                      Góralka była w chustce!
                      - kolejna cenna nauczka na przyszłość, jakby co: złodziejowi odkrada się z
                      czystym sumieniem
                      - zegar z Hochenwalde oraz zdjęcie serwantki z wazonikiem Ming, serwską
                      sosjerką i miśnieńskim imbryczkiem skojarzyły mi się ze zdjęciami pewnego
                      pięknego mieszkania i koniec. Inaczej tego już nie widzę. A'propos, Lyliko,
                      masz taką serwantkę, prawda? smile)
                      • dorka_31 Re: Szajka 30.11.06, 12:30
                        Ja tam się zawsze gubiłam czytając tę książkę, ale zabrałam się raz jeszcze
                        (miałam okazję w drodze na szkolenie) i już skończyłam (przy pomocy drobnych
                        notatek)

                        To o czym dyskutujemy?? smile)
                        • asia.sthm Re: Szajka 30.11.06, 13:33
                          > To o czym dyskutujemy?? smile)
                          Czy ktos policzyl ile nazwisk tam wystepuje, osobiscie pogubilam sie po 58-mym.
                          Albo licze albo nie wiem co czytam wink
                          A goralka u Macka i Beaty sypialni pilnuje, HA!

                          PS. Ksiazka nadal mi sie do czytania nadaje, chociaz jest juz w pieciu
                          czesciach wink
                          • g0p0s Re: Szajka 30.11.06, 13:38
                            > A goralka u Macka i Beaty sypialni pilnuje, HA!
                            smile)))
                          • dorka_31 Re: Szajka 30.11.06, 14:44
                            asia.sthm napisała:

                            > Czy ktos policzyl ile nazwisk tam wystepuje, osobiscie pogubilam sie po 58-
                            mym.
                            > Albo licze albo nie wiem co czytam wink

                            Liczyć nie próbowałam, ale ilość mnie rozpraszała (zwłaszcza, że pojawiały się
                            na raz w kilku wątkach). A czy od razu złapaliście te wszystkie zamiany - zęba
                            na odbitkę, odbitki na negatyw itp.? Bo ja też trochę się tu gubiłam.
                            ...Chyba mam małą podzielność uwagi...
    • the_dzidka Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 24.11.06, 23:01
      Wszystko złożone (wycharczał) coś tam metrów, wejście zakryte wybuchem smile))
      Tyle pamiętam big_grin
      • the_dzidka Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 24.11.06, 23:33
        Zapomniałam o handlarzu ryb Diego padri!! sad
    • 36krzysiek Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 30.11.06, 11:59
      wiecie co ? Ja to jakiś nienormalny jestem. Tłukę się dwa razy dziennie kolejką
      w te i nazad i do głowy mi nie przyszło, że przecież można czas zająć lekturą!
      Inne ludzie czytają a i owszem, ale mnie do głowy nie przyszło, że przecież ja
      też mogę. Nigdy nie miałem w zwyczaju tak czytać ale czas te przyzwyczajenie
      zmienić.
      • aurelia76 Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 30.11.06, 12:04
        Obowiązkowo! choć w kolejce (WKD mam na myśli) czasem tak trzęsie, że marne
        szanse na lekturęsmile
        • g0p0s Re: Całe zdanie nieboszczyka i inne luki w lektur 30.11.06, 13:01
          Na stojąco jakoś nie potrafię czytać. A ponieważ w tramwajach jest raczej
          tłoczno, więc czytanie odpada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka