30.04.07, 08:58
Zdjęć ze spotkania jest troszkę i będę je rozsyłać sukcesywnie. Na razie popracuję nad uzupełnieniem sprawozdania. smile
Obserwuj wątek
    • lol21ndm Re: Ńjusy. 30.04.07, 09:13
      Ja zas bede z oczekiwaniem czekac sprawozdania i zdjec. Szkoda mi, ze mnie nie
      bylo, ale transport nie wypalil. uncertain
    • groha Re: Ńjusy. 30.04.07, 10:30
      Ja też mam ńjusa. Wprawdzie nie na temat i takiego całkiem prywatnego, ale może
      zainteresuje tych, którzy mają jakieś problemy edukacyjno-oświatowe ze swoimi
      najbliższymi, w zakresie czytania podstawowych lektur obowiązkowych, czyli
      książek Gurui. Prosto mówiąc - których połówki mają pod tym względem pewne luki
      w wykształceniu. Otóż u mnie sukces, święto i wielki dzień. Groh, z własnej woli
      i dla własnej przyjemności, bez żadnych środków przymusu bezpośredniego i
      ociągania - przeczytał "Zapalniczkę"! I powiedział, że fajna. Szczęśliwa jestem smile
      • g0p0s Re: Ńjusy. 30.04.07, 11:20
        Idąc za ciosem (jednak ten przymus się wkradasmile podsuń coś następnego?
        • groha Re: Ńjusy. 30.04.07, 11:32
          Się podsuwa. Dyplomatycznie, taktycznie i dydaktycznie. Edukacja permanentna. No
          i stąd sukcesy. Bez pracy nie ma kołaczy smile
          • eulalija Re: Ńjusy. 30.04.07, 11:47
            Mój trochę niereformowalny jest. Zaparł się jak oślica, Autobiografi nie ruszy
            i żadnych poradników. A wogóle to czyta dopiero jak ja przeczytam i podgląda
            mnie przy czytaniu, jak się cieszę jak głupi do sera to bierze do czytania.
            • g0p0s Re: Ńjusy. 30.04.07, 11:49
              A ranking wypełnił, że tak się zapytam?
              • eulalija Re: Ńjusy. 30.04.07, 11:50
                Jasne. Przecież bym lodówkę na kłódkę zamknęła, bał się zaryzykować, żerty jest.
              • lylika Re: Ńjusy. 30.04.07, 11:50
                g0p0s napisał:

                > A ranking wypełnił, że tak się zapytam?
                ...
                Hi hi hi...
                • eulalija Re: Ńjusy. 30.04.07, 11:56
                  Nie ma się z czego śmiać, taki ranking to ważna rzecz a nie śmichy-chichy.

                  Gdzie się podział znowu Ojciec Założyciel? On zdaje się potraktował mój śliczny
                  ranking jak konkurs eurowizji.
                  • g0p0s Re: Ńjusy. 30.04.07, 12:57
                    Węgliki nie mają szanssmile)
    • lylika Re: Ńjusy. 01.05.07, 14:46
      Co to na forum takie pustki? Wywiało Was z pochodów na manowce? smile))
      • monika.gos Re: Ńjusy. 01.05.07, 15:11
        A już z Łodzi wróciłaś? Szybciutko....
        • eulalija Monika.gos 01.05.07, 15:19
          Nowa duszyczka się objawiła. Zapraszam do rankingu książek Guruy. W przeciwnym
          wypadku grozi wpisanie na listę opornych.

          Podpisano
          Cerber Rankingowy
          primo voto Eulalija
          • lylika Re: Monika.gos 01.05.07, 16:53
            eulalija napisała:

            > Nowa duszyczka się objawiła. Zapraszam do rankingu książek Guruy. W
            przeciwnym
            > wypadku grozi wpisanie na listę opornych.
            >
            > Podpisano
            > Cerber Rankingowy
            > primo voto Eulalija
            >
            > Przecież to Kocio. smile))
            • eulalija Re: Monika.gos 01.05.07, 17:15
              lylika napisała:

              > > Przecież to Kocio. smile))
              >

              Jakim prawem Kocio nazywa się Monika.gos? Tak dla zmylenia przeciwnika?

              I gdzie pochwała za pionierską czujność??
        • lylika Re: Ńjusy. 01.05.07, 16:52
          Jeszcze nie wróciłam. Tu też jest internet. smile))
          • kocio_pierzaczek Re: Ńjusy. 01.05.07, 18:24
            To Uć taka cywilizowana...
            A Kocio musi się jakoś nazywać, boby mu, kurza twarz, dowodu nie wydali. Co ja
            poradze, że mam kilka kont pocztowych i od czasu do czasu one się mi
            pierniczkują, te loginy?
            Obiecuję poprawę w chwaleniu Eulaliji. Towarzyszko, bez was memłono nie byłoby
            tak prężnym organem. Z socjalistycznym pozdrowieniem, kocio pierwszomajowy
          • kocio_pierzaczek Re: Ńjusy. 01.05.07, 18:31
            A jak ciocia?
            • lylika Re: Ńjusy. 01.05.07, 22:44
              kocio_pierzaczek napisała:

              > A jak ciocia?
              ...
              Ciocia?
              Na urodziny zrobiła tylko:
              śniadanie - śledzik, sałatka, schab pieczony, boczek pieczony, rolada, zimne nóżki + dodatki
              obiad - rosołek z domowym makaronem, flaki, pieczony indyk, kotleciki mielone, sałata, mizeria , młoda kapusta.
              deser - tort z owocami, kruche babeczki z kremem i galaretką.

              Ciocia: tak skromnie dzisiaj, bo ja zupełnie po tym wypadku dojść do siebie nie mogę. smile))
              • mzrr21 Re: Ńjusy. 01.05.07, 23:02
                To jak wyglada impreza, jak ciocia jest w formie?
                • lylika Re: Ńjusy. 01.05.07, 23:26
                  mzrr21 napisała:

                  > To jak wyglada impreza, jak ciocia jest w formie?
                  ...
                  Jak ciocia jest w formie, to za każdym razem jest małe wesele. smile))
                  • kocio_pierzaczek Re: Ńjusy. 02.05.07, 00:54
                    Daj, Boże, cioci zdrowie! To się nazywa kondycja. Oraz taki odruch, jak miały
                    obie moje babcie - nakarmić wszystko, co się rusza i na drzewo nie ucieka...
    • lylika Ńjusy. 03.05.07, 10:52
      Będę zaraz robić szarlotkę. Ma ktoś ochotę? smile
      • kocio_pierzaczek Re: Ńjusy. 03.05.07, 13:02
        Kocham szarlotkę! Ciekawe, że każdemu zupełnie inna wychodzi, jeszcze nie
        widziałam dwóch jednakowych autorstwa dwóch osób. Ja niby robie ze starego
        przepisu babci, używanego potem przez mamę, a wszystim nam wychodziła inaczej.
        Miłoego szarlotkowania. Przyślij kawałek jaskółką...
        • lylika Re: Ńjusy. 03.05.07, 13:22
          Bardzo proszę do wątku Książka Kucharska. Przepisik babciowy się zda do kolekcji. Wypróbujemy następnym razem. A na tę, którą właśnie wyjęłam z pieca zapraszam, bo na jaskółki nie ma co liczyć. Zjadłyby po drodze. smile
          img184.imageshack.us/img184/7835/070503trzecimaj014gz9.jpg
          Pachnie aż się rozlega. smile))
          • kocio_pierzaczek Re: Ńjusy. 03.05.07, 19:59
            Wpiszę, wpiszę. A na tę szarlotkę to się już raczej nie załapiemy, choć blisko
            i korci. Inną razą zatem. Jaskółkom odpal kawałek, nie bądź wiśnia.
      • dorka_31 Re: Ńjusy. 03.05.07, 20:19
        lylika napisała:

        > Będę zaraz robić szarlotkę. Ma ktoś ochotę? smile

        Ja, jaaa!!! Ale chyba za późno się zgłaszam i na tą odległość to trudno
        będzie... wink
        • lylika Re: Ńjusy. 03.05.07, 21:51
          Masz rację. Zostały tylko okruszki. smile
    • lylika Re: Ńjusy. 08.05.07, 22:46
      Właśnie kupiłam sobie Wszyscy Jesteśmy Podejrzani. I wydanie, seria z jamnikiem, takie, jakie kiedyś miałam. smile
      • lylika Re: Ńjusy. 08.05.07, 22:47
        Jeszcze poluję na Boczne Drogi. smile))
        • dorka_31 Re: Ńjusy. 09.05.07, 08:52
          A ja niedawno zakupiłam "Harpie", bo to był brak na moich półkach. Zamówiłam w
          necie i już po 3 dniach miałam w domciu smile Teraz czeka w kolejce do czytania smile)
        • edeka5 Re: Ńjusy. 09.05.07, 12:22
          lylika napisała:
          > Jeszcze poluję na Boczne Drogi. smile))

          Mam pierwsze wydanie rozwalone absolutnie. Było czytane na zimowisku, na głos,
          w odcinkach. Kolega tak się znarowił, że obiecywał nam różne wyrwania rączek
          bądź nóżek, jak zaczniemy czytać następny odcinek bez niego smile
    • g0p0s Re: Ńjusy. 09.05.07, 12:04
      W ramach globalnego ocieplenia grad walismile
      • asia.sthm Re: Ńjusy. 09.05.07, 12:07
        zeby tylko moim glyyzzzdom nie zaszkodzil...cholera z tym ociepleniem
        • g0p0s Re: Ńjusy. 09.05.07, 12:26
          Na pewno się pochowałysmile
          Asiu, chcesz dowcip z brodą o dżdżownicach?
          • asia.sthm Re: Ńjusy. 09.05.07, 12:29
            pewnie! - moge wszystkich z broda nie znac
            • g0p0s Re: Ńjusy. 09.05.07, 12:39
              Dżdżownica matka wyszła z młodą pierwszy raz na powierzchnię.
              - Mamo, mamo a co to takie piękne niebieskie jest?
              - To jest niebo.
              - Mamo, mamo, a co to takie piękne żółte świeci?
              - To jest słońce.
              - Mamo, mamo, a co to takie piękne zielone rośnie?
              - To jest trawa.
              - Mamo, mamo, to po co my pod ziemią siedzimy?
              - Bo to jest nasza ojczyzna.

              Drugi też z brodą:
              Siedzi dwóch wędkarzy i łowią w przeremblach. Jednemu nic nie bierze, a drugi
              co chwila rybę wyciąga. Podchodzi ten pierwszy do drugiego i się go pyta, jak
              on to robi?
              - Hhhy mmmą yyy cccepe!
              - E, tego, co?
              - Hhhy mmmą yyy cccepe!
              - Nic nie rozumiem.
              Drugi wypluwa coś w rękę i mówi:
              - Robaki muszą być ciepłe!
              smile)
              • bbbzyta Re: Ńjusy. 09.05.07, 12:51
                Prześliczne big_grin big_grin big_grin!
                To ja też zamieszczam coś zupełnie przedpotopowego:
                Pełzną dwie dżdżownice szosą. Jedna się obraca i mówi:
                Słuchaj, za nami jedzie walec drogowy, lepiej się pośpieszmy.
                - Eee tam, nie panikuj.
                - Kiedy on jest coraz bliżej.
                - Ty głupia, na pewno nas ominie.
                - Naprawdę trzeba się pośpieszyć!
                - Też coś, mam go w dupppppfffffffff...........
                • asia.sthm Re: Ńjusy. 09.05.07, 13:04
                  Hi hi hi jaki wdzieczny temat - prawie jak ten o gownach.
                  dodam bajeczke do kompletu big_grin

                  Z cyklu: Bajeczki Babci Pimpusiowej

                  Wyjrzała glizda z dziury i wesoło gwizda,
                  Wtem patrzy - z drugiej strony sterczy druga glizda.
                  Dalejże ją uwodzić, a ta rzecze srogo:
                  - Odwal się żeż kretynko, ja jestem twój ogon!

                  A. Waligorski.
                  • groha Re: Ńjusy. 09.05.07, 15:03
                    Od rana się zastanawiam, co mi się stało w nastrój i dlaczego tak jakoś nie za
                    zbytnio się czuję ogólnie, a tu proszę, dzięki Wam już wiem - glizdowaty dzień,
                    po prostu. Trzeba go jakoś przegwizdać. Wesoło, jak ta ogoniasta glizda smile
                    • cytrynka6543 Re: Ńjusy. 09.05.07, 15:20
                      Mnie się tak stało od poniedziałku,nic mi się nie chce,a tu jak rzadko mnóstwo
                      spraw do załatwienia związanych z jeżdżeniem i aż się boję siadać za
                      kierownicę. No i niestety przegwizdać wszystkich dni po kolei się nie da.
                    • edeka5 Re: Ńjusy. 09.05.07, 15:21
                      No to dalej.
                      Glizdowa do glizdowej:
                      - A gdzie mąż?
                      - Chłopaki na ryby go wyciągnęli.
                    • asia.sthm Re: Ńjusy. 09.05.07, 15:24
                      Fiufiu!
                      fiu fiu fiu fiu fiu fiuuu..
                      fiufiu!
                      fiu fiu fiu fiu fiu fiuuuu..
                      fiu fiu fiu fiu fiu
                      fiu fiu fiu
                      fiuu fiuuu

                      to byl kiedys bardzo popularny, gwizdany przeboj - pamieta jego kto?
                      • lylika Re: Ńjusy. 09.05.07, 15:48
                        asia.sthm napisała:

                        > Fiufiu!
                        > fiu fiu fiu fiu fiu fiuuu..
                        > fiufiu!
                        > fiu fiu fiu fiu fiu fiuuuu..
                        > fiu fiu fiu fiu fiu
                        > fiu fiu fiu
                        > fiuu fiuuu
                        >
                        > to byl kiedys bardzo popularny, gwizdany przeboj - pamieta jego kto?
                        ...
                        Gdyby było tak, to bym wiedziała. smile))

                        Fiu fiu!
                        fiu fiu fiu fiu fiu fiuuu..
                        fiu fiu!
                        fiu fiu fiu fiu fiu fiuuuu..
                        fiu fiu, fiu fiu fiu fiu fiu
                        fiu fiu fiu fiu fiu
                        fiu fiu fiu fiu fiuuu
                        • woloduch1 Re: Ńjusy. 09.05.07, 17:27
                          SLyszac te gwizdy to mi sie w oczach zolto robi a w uszach dzungla szemrze...

                          Pozdrawiam

                          Woloduch
                          • cytrynka6543 Re: Ńjusy. 09.05.07, 17:31
                            Czy u Was też niebo zgranatowiało?
                            • woloduch1 Re: Ńjusy. 09.05.07, 17:54
                              U nas zszarzalo.

                              Pozdrawiam

                              Woloduch
                              • cytrynka6543 Re: Ńjusy. 09.05.07, 18:03
                                Burza z gradobiciem,oj biedne te nasze roślinki w ogródkach i na
                                balkonikach.Ktoś wie kiedy ma się skończyć ta "przepiękna" pogoda? Moje
                                samopoczucie długo już tego nie zniesie.
                          • asia.sthm Re: Ńjusy. 09.05.07, 19:41
                            Woloduchu, zolto rozumiem ..ale gdzies ty szemrajaca dzunge znalazl to tego nie
                            wiem. Dzungla albo wrzeszcy albo milknie jakby ja ktos makiem zasial.

                            A rozpoznales ktorys z zapodanych przebojow? Bo my z Lylika cos sie nie mozemy
                            zgodzic w kwestii utworu.
                            • woloduch1 Re: Ńjusy. 09.05.07, 19:57
                              Przerzuccie sobie most... porozumienia. Moze nad rzeka Kwai?
                              A podobno w glebokiej dzungli, z dala od wody, jest spokojniej...

                              Pozdrawiam

                              Woloduch
                              • asia.sthm Re: Ńjusy. 09.05.07, 20:03
                                Oo! Jeszcze zolciej sie zrobilo, zauwazyles ?
                                Piekny film smile
                                smile)
                                • woloduch1 Re: Ńjusy. 09.05.07, 21:34
                                  Film piekny, ale ksiazka duzo lepsza. Ergo, film spieprzony. Szczegolnie koncowka.

                                  Pozdrawiam

                                  Woloduch
                                  • bbbzyta Re: Ńjusy. 10.05.07, 11:56
                                    Zgadzam się a propos końcówki. No, jak mi zastrzelili Williama Holdena, to się okropnie zdenerwowałam!!!
                                  • lylika Re: Ńjusy. 11.05.07, 00:08
                                    woloduch1 napisał:

                                    > Film piekny, ale ksiazka duzo lepsza. Ergo, film spieprzony. Szczegolnie koncowka.
                                    >
                                    > Pozdrawiam
                                    >
                                    > Woloduch
                                    >
                                    ...
                                    To wreszcie jak? Piękny czy spieprzony?
                                    P.S. Teraz się cieszę, że nie czytałam książki. Film mi się podobał a mogłabym go znielubić.
                                    • woloduch1 Re: Ńjusy. 11.05.07, 01:31
                                      No coz...
                                      To niestety jest problem z ekranizacjami...
                                      Gdyby to nie byla ekraznizacja, to film jest wspanialy. Jako ekranizacja, jest
                                      wspanialy w 95%. Koncowka jest totalnie spieprzona, albowiem jest zupelnie
                                      odmienna od koncowki ksiazki.

                                      Pozdrawiam

                                      Woloduch
    • dorka_31 Re: Ńjusy. 11.05.07, 08:45
      Nie tylko lunęło, ale i zagrzmiało! Może do popołudnia się wypada...
    • dorka_31 Re: Urrraaaa!!! 11.05.07, 15:13
      Życie jest piękne - mój ukochany pierścionek się znalazł!!! smile))
      • lylika Re: Urrraaaa!!! 11.05.07, 15:20
        Gratulace! Miałaś go w biurku? smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka