Dodaj do ulubionych

Imiona nadwiślańskie

13.07.07, 20:20
Sobie właśnie czytam. Staroć, pana Kerna, który twierdzi, że imię to coś, co w
szczęściu, czy też w bidzie, jak cień za człowiekiem idzie. Fakt.
O Joannie pisze tak:
"Gdyby rangi imionom zwierzchność nadawała,
Joanna z pewnością dostałaby rangę generała.
Kto obserwował Joanny (i to w rozmaitych stadiach),
Wie, że duma z nich bije.
I woli mają nadmiar.
Mężczyznę zdominują i dadzą mu niezłą nauczkę..."

A o Irenie tak:

"Ze wszystkim sobie radę da,
Zawsze dobry humor ma,
Nie opuszcza też jej nigdy wena..."

Jak myślicie, kogo opisał pan Ludwik Jerzy Kern? wink
Obserwuj wątek
    • ida14 Re: Imiona nadwiślańskie 13.07.07, 21:27
      smile
      A o Annie coś masz? Wyślij na gg big_grin
      • groha Re: Imiona nadwiślańskie 13.07.07, 23:17
        ida14 napisała:

        > smile
        > A o Annie coś masz? Wyślij na gg big_grin

        A mogę tu? Pozwól, co Ci zależy, Iduś. Niech się wszystkie Anny ucieszą, że mają
        takie ładne imięsmile

        To imię przybyło z bardzo daleka,
        A ma smak naszego chleba i mleka.
        Jak malwa jest lub dziewanna:
        Anna.
        Annom na ogół nie dzieje się nic złego,
        Chyba, że która ma pecha
        I trafi na Henryka VIII.
        Liczyć trzeba dokładnie - oto jedyna rada.
        Co ósmy Henryk
        Odpada.
        A poza tym do wzięcia dla Ann
        Jest panów ogromny klann.
        Niektórzy nawet, wprost o to pytani,
        Mówią, że bez Ani
        To oni ani, ani.

        No, sama widzisz, co Cię czeka z takim imieniemsmile)
        • asia.sthm Re: Imiona nadwiślańskie 13.07.07, 23:26
          A o Grazynce cos masz? Pragne sie dowiedziec big_grin
          • groha Re: Imiona nadwiślańskie 14.07.07, 00:30
            Jest, Asiu, jest. O tym, że gdyby Adam Mickiewicz nie wymyślił Grażyny, to nie
            chodziłoby się w ogóle do Grażyny na imieniny smile) I że zdarza się, iż Grażyna
            jest jak jeżyna, co czepia się i o byle co robi kino, ale nie mam pretensji
            wcale, a wcale, bo zaraz potem jest, że dzięki Wieszczowi w jej żyłach krew
            płynie lekko niebieska, ani za bardzo książęca, ani za bardzo plebejska, lecz un
            peu dzika, litewska. I na końcu:
            "Groźne w twym ręku być mogą
            Nawet do tortu noże,
            Więc lepiej, że imieniny
            Urządzasz w domu,
            Nie w borze."
            Nawet tępe noże do tortu! No, no... Czyli wreszcie wszystko jasne:
            Grażynka-sprężynka, to ta od sprężynowca, a Grażynka-pierzynka - od duszenia
            piernatem wink)
    • eulalija Re: Imiona nadwiślańskie 13.07.07, 21:55
      Mnie, tylko moi Rodziciele tego nie czytali i opacznie mnie nazwali na
      pierwsze, na drugie już im się udało.
    • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 14.07.07, 15:35
      Trzeba dodać, że graźus znaczy po litewsku: piękna, a w horoskopie imienia jest tak:
      Jest kobietą starajacą się żyć własnym życiem i nie zwracać na siebie zbyt wielkiej uwagi - nie szuka potwierdzenia własnych zalet ani nie pragnie szukać wytłumaczenia własnych wad kosztem innych, zna swoją wartość i to jej wystarczy; jest bardzo miła w sposobie bycia i wesoła; lubi rozmyślać w samotności, czytać romantyczne książki i przebywać na łonie natury.

      No, to już wszystko o Tobie wiemy. smile
    • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 14.07.07, 15:46
      Pan Kern bardzo ładnie opisał Joannę i z generałem zgadzam się jak najbardziej. Weźmy choćby Dziewicę Orleańską. W ogóle Joanna miała bardzo sławne imienniczki, na przykład Jane Seymour albo Lady Jane. Trochę tylko mrozi po krzyżu, że jedną spalono a dwie ścięto. smile)
      • asia.sthm Re: Imiona nadwiślańskie 14.07.07, 16:53
        Nie jest zle. Nartacilo sie Joann w przeszlosci i limit juz sie wyczerpal, na
        szczescie. Teraz calkiem dobrze nam sie wiedzie.

        Grazynki zas same sprezynki, to wyjatkowo zaradne i silne charaktery. Tylko
        broni palnej nie wolno im dawac.

        Co pan Kern ma na Krystyny? Bom ciekawa.
        • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 15.07.07, 08:10
          Nie wiem co napisał pan Kern, nie mam tej książki. Iłłakowiczówna natomiast tak napisała o Krystynie:
          "... Nigdy nie będzie dorosła, bo gdy była za dawnych lat świętą,
          jako maleńką dziewczynkę zamęczono ją i wreszcie ścięto...
          ... Nigdy nie będzie silna, nigdy nie bywa zdrowa,
          nóżki zawsze trochę zbyt cienkie, twarzyczka nadto woskowa;
          niezdrowym nieco blaskiem ogromna źrenica świeci...
          A jeśli wyjdzie za mąż, to rzadko miewa dzieci."

          No, portrecik jak malowanie. Infantylna chorowitka na cienkich nóżkach. smile)
          • eulalija Re: Imiona nadwiślańskie 15.07.07, 10:24
            Moje skojarzenie "Krystynowe" to natychmiast "Krystyna, córka Lawransa". No, ta
            to chorowita nie była wink)
          • minerwamcg Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 12:06
            Diabła tam. Iłła miła w swoich "Portretach imion" czasem ma rację, a czasem jak
            coś walnie... Wszystkie Krystyny jakie znam to krzepkie, dzielne, na ogół duże
            kobiety, zazwyczaj mężate (wyjątkiem jedna nieżona i dwie wdowy), wszystkie bez
            wyjątku dzieciate, cieszące się niezłym zdrowiem i dorosłe do bólu i poza tę
            granicę smile))
            • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 12:12
              Dorosła, owszem jestem, nawet za bardzo. smile Dziecko, z trudem jedno, krzepka wcale, a duża? Jestem "duża inaczej". smile)
            • groha Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 13:18
              Rodzice nie są ostatnio zbyt skorzy
              Do wzbogacania świata w Grzegorzy.
              Inne imiona wskoczyły na rynek,
              A Grzegorz, jeśli się trafi,
              To wyłącznie jako rodzynek.
              Opamiętajcie się ludzie!
              Tak dalej być nie może!
              Tury nam wyginęły,
              Niech więc chociaż ostaną się Grzegorze,
              W wypadku przeciwnej praktyki
              Może to skończyć źle się,
              I będą Grzesie, jak te antyki,
              Do nabycia jedynie w desie.
              smile
              P.S. No pewnie, że pod ochroną. Dlatego nasz już w gablotce wink)
              • g0p0s Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 13:22
                Jest jeszcze Poszepszyńskismile
                • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 19:23
                  PRZYSŁOWIA:
                  I na lądzie i na morzu, wszędzie bieda mój Grzegorzu.
                  Nie nadstawiaj się Grzesiu!
                  Jeszcze Grześ gdzieś, a już mu kaszę studzą.
                  Na świętego Grzegorza szuka kawka łoża.
                  Po świętym Grzegorzu nie paś bydła na zbożu.
                  Co wie Grześ, to i cała wieś.
                  Na świętego Grzegorza idą rzeki do morza.
                  Święty Grzegorz wielki spławnik, nad wszystkiemi rzeki ławnik, grzeje więcej, lody płaczą, rzeki warczą, brzegi znaczą.
                  Groch święty Grzegorz zasiewa, soczewicę Jakub miewa.
                  • eulalija Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 20:10
                    Na Grzegorza (tego marcowego) idzie zima do morza.

                    To chyba jakaś parafraza od
                    > Na świętego Grzegorza idą rzeki do morza.
                    • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 20:14
                      Małgorzata

                      AFORYZMY:
                      Małgorzatko, Małgorzatko,
                      Urodę masz często, cnotę masz rzadko.
                      Bogusław Chmielarczyk
                      Cenię za to Małgosię, Że lubi bawić w to się.
                      Andrzej Morski
                      Ten, kto kiedyś spotkał Gosię wie, że ona ma wszystko w nosie.

                      W POEZJI:
                      Łakoma, zwinna, o prędkich ruchach, bystra, kapryśna jak kotka,
                      wychodzi za mąż w wieku prawie dziecięcym, ledwo sięgając lat szesnastu podlotka.
                      Kazimiera Iłłakowiczówna, „Małgorzata"
                      (...) Zakochana w satyrze sprośnym i zuchwałym wybiega nad rzekę, na wapienne skały. Zmierzch zapadał. Wiatr ziębił. Kwiliły rybitwy. Przyszedł ojciec, przyszła matka - chodź do domu, Małgorzatka... Uciekła w las ciemny, gdzie gorzały bitwy.
                      Tadeusz Kubiak, „Małgorzatka"
                      Sanitariuszka „Małgorzatka" To najpiękniejsza, jaką znam. Na pierwszej linii do ostatka Promienny uśmiech niesie nam. A gdy nadarzy ci się gratka, Że cię postrzelą w prawy ud, To cię opatrzy „Małgorzatka" Słodsza niż przydziałowy miód.
                      Piosenka Mirosława Jezierskiego, popularna w czasie Powstania Warszawskiego
                      Małgorzatko godna uwielbienia, Małgorzatko, nie bądźże z kamienia, Małgorzatko, miłość słodka rzecz, wysłuchaj mnie lub powiedz nie, a pójdę sobie precz!
                      „Małgorzatka", piosenka J. Tuwima i St. Dobrzańskiego
                      PRZYSŁOWIA:
                      Jaka Małgorzatka, takie będzie pól latka.


                      Ze świętą Małgorzatą zaczyna się lato.
                      (związane ze świętem 10 czerwca)
                      Dobrze ojcu było z matką, dobrze też i mnie z Małgorzatką.

                      Małgorzata - idź do kata. Święta Małgorzata zapowiada środek lata.
                      (związane ze świętem 20 lipca)
                      • eulalija Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 22:25
                        Chyba ... mi ... się ... nie ... podoba ...

                        Powiem więcej, mnie się to wcale nie podoba. A za MLP się wydałam mając lat
                        21 wink)
                        • asia.sthm Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 22:52
                          > Słodsza niż przydziałowy miód.

                          Tylko nie bij.

                          Pamietam komiksy o mrowkach...no i tam wystepowala pierwsza gwiazda...
                          mrowka Małgoś.
                          • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 17.07.07, 05:39
                            , Że cię postrzelą w prawy ud, To cię opatrzy „Małgorzatka"
                            ...
                            "Prawy ud" jest cudny, też Ci się nie podoba? smile
                            • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 17.07.07, 05:43
                              Wyjątkowo wdzięcznym pochodzeniem szczyci się Małgorzata. Małgorzata mianowicie W prostej linii pochodzi od - kwiata. Może nie tyle od kwiata, ile od kwiatka, Który nazywa się margerytka, Czyli po polsku mówiąc - małgorzatka. (...)
                              Ludwik Jerzy Kern
                              ...
                              A to powinno Cię całkiem udobruchać. Nie wklejałam wcześniej, bo czekałam na całość od Grohy, Ona ma Kerna. smile
                              • eulalija Re: Imiona nadwiślańskie 17.07.07, 08:40
                                Jeszcze pochodzi z greckiego, perła znaczy się margarites. Wieprzy tu nie ma,
                                mogę i za kwiatek i za perłę być, już się dobrucham smile)
                                • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 17.07.07, 10:47
                                  eulalija napisała:

                                  > Jeszcze pochodzi z greckiego, perła znaczy się margarites. Wieprzy tu nie ma,
                                  > mogę i za kwiatek i za perłę być, już się dobrucham smile)
                                  >
                                  O Margerito!
                                  Wiem już jak wyglądasz. Czasem tak:
                                  img530.imageshack.us/img530/3203/islamargeritawc8.jpg
                                  A czasem tak:
                                  img530.imageshack.us/img530/5203/margeritabj4.jpg
                                  I wiem jak się Ciebie robi. smile)
                                  www.youtube.com/watch?v=PFMACVauw9U&mode=related&search=
                                  • groha Re: Imiona nadwiślańskie 17.07.07, 13:37
                                    Najlepszego z pana Kerna nie dałaś, Lyliko, a to powinno Eulaliji podnieść
                                    nastrój i samopoczucie, no, w każdym razie mnie by podniosło. Popatrz, Eulalijo,
                                    jakie śliczne i tego się trzymajmysmile

                                    Dzięki temu Małgorzatka bywa skromna.
                                    Trzyma się trochę z boku,
                                    Trochę z brzega.
                                    Ale i tak natychmiast się ją dostrzega.
                                    Ja wiem, że takie impresje
                                    To rzeczy kruche
                                    I cienkie.
                                    Lecz Małgorzaty są dla mnie
                                    Najlepszym dowodem,
                                    Że prostota może być wdziękiem.
                                    smile
                                    • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 17.07.07, 13:40
                                      Nie dałam, bo nie mam książki. Znalazłam tylko fragment w googlach smile
                                      • groha Re: Imiona nadwiślańskie 17.07.07, 13:52
                                        A ja z kolei byłam pewna, że umieściłam ten wierszyk, jako pocieszajkę, kiedy
                                        Eulalija chciała iść się topić. Pamiętam, że go przepisywałam, ale gdzie i po
                                        co, skoro nie tu? Wot, stara pierniczyca.
                  • asia.sthm Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 21:08
                    > PRZYSŁOWIA:
                    > Co wie Grześ, to i cała wieś.

                    Czyli papla wink

                    A ja takie znam: Idzie Grześ bez wieś przez czapki.

                    Nie wiem jaka to madrosc ludowa zawiera ale ladne, nie?
    • groha Re: Imiona nadwiślańskie 15.07.07, 23:45
      Fachowcy od krystynografii
      (To taki rodzaj mafii)
      Twierdzą, że pięknych kobiet
      Najwięcej jest wśród Krystyn.
      Znane są ich uroki
      Gdzieś na świecie szerokim,
      Lecz najpiękniejsze - mówią - są tu,
      W kraju ojczystym.
      Bardzo sądy ich cenię
      I działalność w terenie
      Od antypod aż do Katmandu -
      Przytakuję z uznaniem,
      Bo również moim zdaniem:
      De Krystynibus non est dysputandum.
      smile
      P.S. O Małgorzacie też jest uroczo. I o Elżbiecie, Edycie, Katarzynie, Marcie,
      nawet o Gryzeldzie. A o naszych rodzynkach jakie są śliczne! A jakie trafnesmile
      • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 15.07.07, 23:47
        Groszko, po troszku, po jednemu dawaj te Elżbiety, Katarzyny, rodzynki i tak dalej. smile
        • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 15.07.07, 23:49
          A najbardziej nadwiślańskie, to chyba Wisława będzie? smile
          • groha Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 00:29
            Pewnie tak. Bo to drugie jakoś się nie przyjęło. No to, którym łączniczki się
            przedstawiały: Jawisła, Jawisła... wink
            • dorka_31 Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 11:21
              To może jeszcze ja sie podłączę....
              Macie coś o Dorocie? smile
              • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 11:28
                Ta Dorotka, ta malusia, ta malusia, tańcowała dokolusia... smile)
                • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 11:31
                  PRZYSŁOWIA:
                  Nie namówisz, nie Dorotka.
                  Słodka Dorotka, ale droga nieboga.
                  U Dosi nic nie uprosi.
                  O świętej Dorocie pójdziesz po błocie.
                  Święta Dorota - miej się do płota.
                  Każda Dorota ma swoje kłopota.
                  Na dzień świętej Doroty ma być śnieg pod płoty.
                  Święta Dorotka wypuszcza skowronka za wrotka.
                  (związane ze świętem 6 lutego)
                  smile
                • dorka_31 Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 12:26
                  lylika napisała:

                  > Ta Dorotka, ta malusia, ta malusia, tańcowała dokolusia... smile)

                  smile)
                  Jak byłam dzieciakiem to wciąż toto słyszałam z ust różnych cioć i doprowadzało
                  mnie to do szału. Przez lata potem nie znosiłam zdrobnienia "Dorotka" i
                  zgrzytałam zębami na owo. Dziś mi już to nie przeszkadza, ale rodzinka się
                  nauczyła i na wszelki wypadek nie używa wink)
                  • groha Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 12:44
                    Kobieta to delikatna istota,
                    A najdelikatniejsze mają na imię - Dorota.
                    W Dorocie jest spokój i cisza,
                    I blask jak w starym złocie.
                    Kto nie wierzy, niech się dyskretnie
                    Przypatrzy jakiejś Dorocie.
                    Oczywiście mam tu na myśli
                    Tylko dorosłe Doroty,
                    Bo gdy są w stadium małych dziewczynek,
                    To w głowie im tylko psoty.
                    Psoty,
                    Figle przeróżne,
                    A do tego łakocie,
                    Ale ruchy już wtedy niekiedy
                    Mają typowo kocie,
                    Dorocie.

                    Prawda, że śliczne, Dorko? A jakie optymistyczne na przyszłość! smile
                    • dorka_31 Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 12:54
                      Och, faktycznie! Dzięki Groszko smile)
                      Ale z tego wynika, ze ja to jeszcze nie jestem ta dorosła wink)
      • dorka_31 Re: Imiona nadwiślańskie (P.S.) 17.07.07, 08:35
        Zapomniałam wspomnieć, że mnie na drugie Krystyna dano (po mamusi, bom się w
        dzień jej imienin urodziła) smile)
    • 36krzysiek Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 10:15
      groha napisała:

      > Sobie właśnie czytam. Staroć, pana Kerna, który twierdzi, że imię to coś, co w
      > szczęściu, czy też w bidzie, jak cień za człowiekiem idzie. Fakt.
      > O Joannie pisze tak:
      > "Gdyby rangi imionom zwierzchność nadawała,
      > Joanna z pewnością dostałaby rangę generała.
      > Kto obserwował Joanny (i to w rozmaitych stadiach),
      > Wie, że duma z nich bije.
      > I woli mają nadmiar.
      > Mężczyznę zdominują i dadzą mu niezłą nauczkę..."
      > Jak myślicie, kogo opisał pan Ludwik Jerzy Kern? wink
      Moją bratanicę-potwora??? Gryzie i bije wszystkie dzieci w przedszkole i
      rodziców ustawia pod ścianą.
    • groha Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 12:35
      Krzysie
      Są jak młode brysie,
      bodły ze wszystkimi by się.
      Potem
      W ciągu ich życiowej drogi,
      Jednym Krzysiom się kruszą
      A innym rosną rogi...
      Krzyś lubi trochę wyżej stać
      Intelektualnie
      I piękne czasem głupstwo
      Z tej wysokości palnie.
      Uważa Krzyś, niestety,
      Że jest rodzynkiem w cieśnie -
      Ale wy
      (Zwłaszcza Krzysiowe)
      Nie wierzcie temu, nie wierzcie...
      wink)
    • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 12:42
      Ze znanych Krzysztofów najbardziej mi się podoba Kryształ Klambumbus - odkryczyczel Ameryki. smile)
      • groha Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 12:48
        E, nasz pan Baron też niczego sobie, chociaż nie bryś wink
        • 36krzysiek Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 12:57
          We wierszyku sama najprawdziwsza prawda smile)
          • groha Re: Imiona nadwiślańskie 16.07.07, 13:02
            Przecież gdyby było inaczej, to nie śmiałabym tego tutaj umieścić, Krzyśku smile
            • kocio_pierzaczek Re: Imiona nadwiślańskie 17.07.07, 14:09
              Właśnie odkryłam wątek z dużym opóźnieniem i zapytowywuję panią, pani
              Grohalowa, o Monice coś tam macie?
              • groha Re: Imiona nadwiślańskie 17.07.07, 14:21
                No, jakby mogło nie być o Monice? Jest i to jak ślicznie! Proszę uprzejmie, pani
                Pierzaczkowa:

                Może nawet bywa trochę dzika,
                Może nawet nazbyt żywa bywa,
                To nieważne!
                Ważne, że Monika,
                Kiedy uszczęśliwia innych,
                Sama jest szczęśliwa.
                Dawniej Monik niewiele bywało,
                Wiemy o tym z zachowanych kronik.
                Dziś Moniki atakują śmiało,
                Nowoczesność!
                To jest konik Monik.
                Nikt nie dziwi się dzisiaj Monice,
                Kiedy pójdzie na miasto wieść płocha,
                Że Monika (wiecie, wiecie!) się kocha...
                Nie zgadniecie!
                W elektronice.
                smile
                • papuga_ara Re: Imiona nadwiślańskie 17.07.07, 14:26
                  A o Elizie, Groszko, pisalić oni ili nie pisalić?
                  • groha Re: Imiona nadwiślańskie 17.07.07, 14:42
                    Już patrzę, Papużko: Edyta, Eleonora, Elżbieta, Emil, Eryk, Ewa, Florentyna...
                    Nie ma! Wychodzi na to, że pan Kern osobiście nie znał żadnej Elizy?! Fakt,
                    pisał to w latach 60-tych, wtedy chyba była chwilowa przerwa w tym pięknym,
                    kobiecym imieniu.
                  • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 17.07.07, 15:53
                    papuga_ara napisała:

                    > A o Elizie, Groszko, pisalić oni ili nie pisalić?
                    ...
                    Eliza jak markiza
                    spać lubi na dewizach;
                    ma szanse stary kupiec,
                    a nie ma gołodupiec,
                    ten może się oblizać.

                    Bogusław Chmielarczyk
                    • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 17.07.07, 15:55
                      P.S.
                      Pewnie znowu będę musiała dobruchać. Ale to nie ja piszę, słowo daję. smile)
              • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 17.07.07, 15:58
                kocio_pierzaczek napisała:

                > Właśnie odkryłam wątek z dużym opóźnieniem i zapytowywuję panią, pani
                > Grohalowa, o Monice coś tam macie?
                ...
                Razu pewnego Monika Zapragnęła mieć górnika. Górnik był jak diabeł czarny, Niestety, koniec miał marny.

                Andrzej Morski

                Od oczu jej spokój idzie, miłosierdzie, jak anioł na głębię.
                Kwiat jej - róża, kolor - błękit jasny, ptak - uśpione w słońcu gołębie. (...) Wnosi w progi bezsennym sen zdrowy, dzieciom - grzeczność, służbie - dobrą wolę i najrzadsze rozdaje pociechy jak maleńkie leciutkie obole.

                Kazimiera Iłłakowiczówna, „Monika"
    • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 25.07.07, 10:19
      Opis imienia: KRZYSZTOF

      Imieniny obchodzi: 07.25,

      Osobowość: Ten, co niesie życie
      Charakter: 89 %
      Promieniowanie: 91 %
      Rezonans: 72 000 drgań/sek.

      Kolor: Niebieski
      Główne cechy: Wola 0 Zmysłowość - Zdrowie - Uczuciowość
      Totem roślinny: Kasztanowiec
      Totem zwierzęcy: Łoś
      Znak: Baran
      TYP: Pasjonuje ich wszystko, co związane z życiem. Są bardzo aktywni, toteż trzeba im dawać możność samorealizacji. Najlepiej definiują ich słowa, które Romain Rolland włożył w usta swego bohatera, Jana-Krzysztofa, który umierając szepnął: "Kiedyś wrócę, by znów walczyć".
      PSYCHIKA: Ekstrawertycy, otwarci na świat, ale jednocześnie zdolni do refleksji, gdy trzeba. Nie ulegają wpływom. Groźbami nie zmusi się ich do działania, trzeba umiejętnie ich zachęcić. Potrzebują zrozumienia i miłości, nawet jeśli sprawiają wrażenie nieprzystępnych.
      WOLA: Związana z pragnieniem, aby być pierwszym ich wola wymaga publiczności, od niej zależy, i nieraz załamuje się, gdy jej zabraknie.
      POBUDLIWOŚĆ: Zbyt silna i skierowana na nich samych. Z dużym trudem przychodzi im obiektywizm. Pomimo to są raczej altruistami.
      INTELIGENCJA: Doskonała pamięć syntetyczna, która wszystko notuje i klasyfikuje.
      UCZUCIOWOŚĆ: Miłość i nienawiść długo się w nich rodzą, ale zawsze są trwałe. Są zazdrośni.
      MORALNOŚĆ: Posiadają zdolność panowania nad sobą i poczucie obowiązku, a także zmysł rodzinny. Są doskonałymi ojcami, stanowczymi i czułymi. Świetnie potrafią dobierać przyjaciół i są im wierni.
      ZDROWIE: Doskonałe, powinni tylko unikać przeziębień. Ze względu na wątrobę należy wykluczyć nadużywanie jedzenia czy alkoholu. Uważać na papierosy!
      ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Nie są przekorni i dość łatwo dają się przekonać. Bardzo przeżywają niepowodzenia. Nie należy pozwalać im na rozpamiętywanie porażki, lecz podsunąć nowy sposób spojrzenia na to, do czego dążą.
      AKTYWNOŚĆ: Bardzo pociągają ich zawody medyczne i para medyczne, są doskonałymi ginekologami. Potrafią narzucić sobie dyscyplinę, konieczną w zawodach chirurga, odkrywcy, badacza, nauczyciela.
      INTUICJA: Są obdarzeni dużą intuicją i zadziwiającym węchem, a także wyczuciem psychologicznym. Bądźcie z nimi szczerzy!
      ZMYSŁOWOŚĆ: Przez całe życie sprawia im kłopoty. Niczym ich totem, łoś, gotowi są walczyć na śmierć i życie o swą dominację seksualną. Wcześnie dojrzewają. Uczucia opiekuńcze rozwijają się u nich równolegle do pragnienia agresji.
      DYNAMIZM: Osiągają sukces dzięki pracy i szczęściu. Wielką wagę ma dla nich problem wyboru zawodu, powinien być trafny, gdyż inaczej mają trudności z przestawieniem się na inne tory.
      TOWARZYSKOŚĆ: Mają co innego do roboty niż tracenie czasu na rozmowy.
      PODSUMOWANIE: To podróżnicy. Przemierzają świat, aby chwycić sens istnienia, zrozumieć życie. Niech was nie dziwią pytania, zadawane przez nich wszystkiemu, co żyje. Chcą zrozumieć i po to żyją.
      • dorka_31 Re: Imiona nadwiślańskie 25.07.07, 10:22
        Lylika, ja też chcę takie coś!! smile)
        A może od razu dla wszyskich po kolei poszukasz smile)
        • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 25.07.07, 10:25
          Opis imienia: DOROTA

          Imieniny obchodzi: 02.06, 06.25, 08.07, 09.05,

          Osobowość: Ta, co odkrywa duszę ludzi i rzeczy
          Charakter: 96 %
          Promieniowanie: 98 %
          Rezonans: 90 000 drgań/sek.
          Kolor: Żółty
          Główne cechy: Wola-Aktywność - Intelekt - Uczuciowość
          Totem roślinny: Żarnowiec
          Totem zwierzęcy: Termit
          Znak: Lew
          TYP: Cechuje je wielkie opanowanie, pozwalające stawiać czoło trudnym sytuacjom. W niektórych okolicznościach stają się agresywne. Od najmłodszych lat sprawiają trudności wychowawcze, gdyż trudno nimi kierować.
          PSYCHIKA: To ekstrawertyczki, uzewnętrzniające swe reakcje i łatwo przystosowujące się do otoczenia. Są zarazem obiektywne - dzięki logice, i subie­ktywne - dzięki uczuciowości. Ta dwoistość ich osobowości nieraz zaskakuje, nawet w dzieciństwie. Odczuwają silną potrzebę dawania czegoś z siebie bądź to bliźnim, bądź sprawie narodowej czy religijnej.
          WOLA: Z żelaza, a raczej ze stali. Nie pozwólcie, by wchodziły wam na głowę!
          POBUDLIWOŚĆ: Ogromna, ale nigdy nie przechodzi w nerwicowość. Jak udaje im się zachować zimną krew wśród beczek z prochem, gdzie spacerują z ogniem swej namiętności?
          ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Urodzone rewolucjonistki. Nie reagują, ale wybuchają. Jeśli chcecie odwieść je od jakiegoś projektu, to nigdy nie siłą, ale przekonując je że ten zamiar nie leży w ich interesie.
          AKTYWNOŚĆ: Wydaje się, że przychodzą na świat z dokładnym planem życia. Wszyscy wokół muszą uczestniczyć w tej walce. Zdarza im się "zużyć" wielu mężów. To jeden z rzadkich typów, dla którego wszystkie drzwi stoją otworem, ale grozi im klęska, jeśli stracą wiarę we własne siły i w swoje przeznaczenie.
          INTUICJA: Z łatwością odkrywają głęboko ukryte tajemnice otoczenia. Nigdy ich nie okłamujcie, gdy z czytają w waszych myślach i sercu.
          INTELIGENCJA: Znaczna. Posiadają wrodzony zmysł dyplomatyczny, którym posługują się w każdej sytuacji. Doskonała pamięć, duża ciekawość świata.
          UCZUCIOWOŚĆ: Jest dla nich głównym motorem działania. Jeśli wierzą i kochają, mogą przenosić góry. Gdy zwątpią, wszystko pada w gruzy: Rodzice, nie traćcie autorytetu w oczach tych dziewczyn; które nie wybaczą wam zejścia z piedestału. Jeśli obiecujecie karę, nie odkładajcie jej. Miłość i surowość.
          MORALNOŚĆ: Składa się z rygoryzmu i stopniowych ustępstw. Gdy chodzi o jednostki, jest bardzo surowa. Gdy chodzi o wydarzenia, tłumy, narody - dopuszcza daleko Idące ustępstwa.
          ZDROWIE: chociaż swoją żywotność salamandry, powinny dbać o zdrowie, w szczególności o żołądek.
          ZMYSŁOWOŚĆ: Seks to dla nich wszystko albo nic. Są zdolne wszystko poświęcić dla ideałów, nawet życie intymne. Ale w przypadku, gdy ich ideałem staje się miłość fizyczna, wszystko może się zdarzyć.. Dodajmy, ze ich osobowość zawiera sporą dozę cech męskich.
          DYNAMIZM: Na miarę ich wrzącej psychiki. Mają w sobie cos z bohaterek. Może trzeba również być bohaterem, aby z nimi żyć?
          TOWARZYSKOŚĆ: Czy można mówić o towarzyskości przypadku tych kobiecych Don Kichotów, wiecznie w poszukiwaniu wiatraków? Jeśli zgadzacie się z nimi, posługują się wami. Jeśli się im sprzeciwiacie, spaliliby was na stosie. Są dumne, a ich przyjaźń jest nieraz despotyczna, ale jeśli nią kogoś obdarzą, są bardzo wierne.
          PODSUMOWANIE: Jedna rada: nie przeszkadzajcie tym uroczym "termitem" w budowaniu ich fortecy... Dajcie im możliwość dyrygowania, rozkazywania, a jeśli zapomną o was w bojowym rozgardiaszu korzystajcie z rzadkich chwil wytchnienia
          • dorka_31 Re: Imiona nadwiślańskie 25.07.07, 10:41
            Dzięki smile
            Chyba przesadzili trochę z tym opisem... wink
            (ale kilka małych punkcików mogłabym potwierdzić) wink)
            • asia.sthm Re: Imiona nadwiślańskie 25.07.07, 10:50
              Dorka, strasznie wysokie promieniowanie masz! Co ty takiego jesz?
              Ale termit ci przypasowal smile Ile termit ma nozek?
              • dorka_31 Re: Imiona nadwiślańskie 25.07.07, 11:00
                No właśnie, czy ktoś wie co znaczą te procenty i cyferki?? smile
                Nie wiem ile nóżek ma termit, ale chyba w porównaniu do mnie jest bardziej
                pracowity... wink
    • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 26.07.07, 12:15
      Jeszcze o Grażynie. smile
      Imię to zostało wymyślone przez Adama Mickiewicza dla tytułowej bohaterki poematu z 1828 roku. Charakter: Osoba o tym imieniu jest osobą dobrą, wrażliwą na otoczenie, ambitną, pewną siebie.
      Jest także pracowita i dociekliwa, dlatego staje się intelektualistką. Ma umysł twórczy, skłonny do prowadzenia badań naukowych. Jeśli nie idzie na nauki ścisłe to oddaje się twórczości - uwielbia muzykę. Niezbyt łatwo podejmuje ważkie w życiu decyzje, ale jeśli już to jest im wierna bez reszty. W postępowaniu pewna siebie i liczy tylko na własne siły. Kocha dom.
      AFORYZM:
      Często spowiada się Grażyna,
      Lecz mile każdy grzech wspomina.
      Włodzimierz Ścisłowski
    • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 26.07.07, 12:19
      Opis imienia: ANNA

      Imieniny obchodzi: 02.04, 02.16, 03.04, 05.12, 05.24, 05.26, 06.02, 06.09, 07.08, 07.26, 08.11, 08.17, 08.21, 09.04, 09.08, 12.09, 12.12,

      Osobowość: Ta, co patrzy i odkrywa świat
      Charakter: 97 %
      Promieniowanie: 99 %
      Rezonans: 100 000 drgań/sek.
      Kolor: Niebieski
      Główne cechy: Wola - Intuicja - Dynamizm - Zmysłowość
      Totem roślinny: Czarna jagoda
      Totem zwierzęcy: Ryś
      Znak: Skorpion
      TYP: Wystarczy spojrzeć w oczy dziewczynki o tym imieniu, by zrozumieć czym było spojrzenie naszej matki Ewy. Jest w niej namiętność pierwszych poranków świata. Niemożliwie bezczelna, prawdziwe chłopaczysko, obserwuje i osądza jak jej totem ryś. Dorosła, sprawia wrażenie, jakby posiadała tajemną wiedzę, trzymała w dłoni księgę życia.
      PSYCHIKA: Lekko introwertyczna. Nie ulega wpływom, ma niewiarygodną pamięć.
      WOLA: Silna! Prawie zbyt silna! Anna jest zachłanna, pragnie mieć wszystko i to natychmiast. Nie wie, co to nieśmiałość, wierzy tylko w siebie.
      POBUDLIWOŚĆ: Na szczęście duża, co równoważy tyraniczną wolę.
      ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Typ gorącej, diabolicznej kontestatorki, sprzeciwiającej się wszystkiemu, co mieszczańskie. Mściwa, dumna, nieraz gwałtowna. Nie przejmuje się porażkami, gdyż wyłącznie inni są im w nim.
      AKTYWNOŚĆ: Ma problemy w szkole, nie zgadza się z nauczycielami, a zwłaszcza z nauczycielkami... Jej marzenie: zostać artystką! Malarką, śpiewaczką, aktorką, rzeźbiarką...
      INTUICJA: To u niej prawie jasnowidztwo. Przeczuwa, odgaduje, otacza was swym urokiem... Mężczyźni wcześnie się o tym przekonają!
      INTELIGENCJA: Bardzo analityczna. Jej rysie oczy niczego wam nie przepuszczą, a dzięki wrodzonemu umiłowaniu intryg może skłócić całą rodzinę.
      UCZUCIOWOŚĆ: Bardzo zaborcza. Kocha tylko to, co do niej należy, to królowa potrzebująca poddanych.
      MORALNOŚĆ: Średnia! Wydaje się jej, że jest ponad prawem i obyczajami.
      ZDROWIE: Ma delikatne kości i wrażliwe jelita. Nie radzimy diet odchudzających i późnego kładzenia się. Uwaga na wypadki samochodowe. W dzieciństwie trzeba dbać o oczy.
      ZMYSŁOWOŚĆ: Seks - to wszystko, albo nic. Wszystko, gdy kocha, nic, gdy nie kocha. W każdym razie bardzo wcześnie zaczyna burzliwe życie uczuciowe. Mamy-kwoki, przygotujcie się na bieganie za waszym kaczątkiem!
      DYNAMIZM: Lubi medycynę, zwłaszcza para medycynę. Może być doskonałym inżynierem, Umie rozkazywać i wymuszać, posłuch.
      TOWARZYSKOŚĆ: Przyjmuje gości, którzy jej się podobają, innych wyrzuca za drzwi... Dobrze by było, gdyby wybrała na męża flegmatyka: na ogół kolekcjonuje ich wielu...
      PODSUMOWANIE: W jej przypadku niemożliwe! Wszystko co chwila rozpoczyna się od nowa, ani małżeństwo, ani dojrzałość nie kładzie temu kresu...
      • groha Re: Imiona nadwiślańskie 26.07.07, 12:37
        Te drgania i rezonans trochę mnie chyba przerażają wink
        • papuga_ara Re: Imiona nadwiślańskie 26.07.07, 22:38
          Szefowo Kochana Krystyno!!smile) Dopiero dziś przeczytałam o swoim imieniu w tym
          wąku i wielkie Ci dzięki że wyszukałaś (i Tobie Groszko że szukałaśsmile)). I nie
          musisz dobruchać, bo się już przedawniłosmile Znaczy moje czytanie się
          przedawniło, a nie moje spanie na dewizachsmile Znaczy nie mam pociągu do spania
          na dewizachsmile Rany, ale się plączęsmile))))
    • lylika Re: Imiona nadwiślańskie 30.07.07, 12:04
      Słuchajcie, dzisiaj imieniny Julitty. Czy to nie naszej Jotki? Tak czy siak wszystkiego najlepszego. smile

      JULITA - imię pochodzenia łacińskiego oznacza: Iulius, liczba mnoga Iulii - Juliusze ród rzymski pochodzenia patrycjuszowskiego. Imię głośne od czasów Gajusza Juliusza Cezara . Kobiety o tym imieniu są osobami dobrymi, miłymi, kulturalnymi i zwykle uczonymi. Zawodowo wyróżniają się, a jeżeli decydują się na karierę aktorki, stają się sławnymi. Sukcesy sceniczne osiągają stopniowo, wiele pracują nad sobą. Doskonalą swój warsztat aktorski. Mogą robić wrażenie żądnych władzy. Potrafią prowadzić wielkie interesy i osiągać dobre wyniki. Mają umysł osoby wszystko dokładnie analizującej. Mniej mają do powiedzenia w domu i rodzinie. Dbają o swój wygląd, troszczą się o ubiór, noszą się ekstrawagancko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka