Dodaj do ulubionych

Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej

20.08.07, 10:54
... się odbędzie. Jutro wieczorem, czyli we wtorek 21 sierpnia, w
lokalu uzyczonym przez żegnaną, czyli mnie smile
Obecni będą:
April02,
Kasiakaz1,
the_dzidka,
oraz przyboczny Mniamnik (nie posiadający ksywki na forum).
Reszta na żywioł wink
Obserwuj wątek
    • g0p0s Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 20.08.07, 11:22
      "Pożegnalne spotkanie..." ale chyba tylko w tym składzie?
      • the_dzidka Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 20.08.07, 13:52
        No tak... skoro zmieniam sekcję..
        • sibeliuss Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 20.08.07, 22:46
          Ja przejazdem, a dokąd dusza zmierza?
          • the_dzidka Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 20.08.07, 23:32
            Do Wawy. Chyba na stałe?
            A Ty gdzie przejazdem?
    • groha Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 20.08.07, 13:31
      Sekcjo poznańska oraz Ty, Dzidko, trzymajcie się mocno, mimo wszystko.
      • the_dzidka Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 20.08.07, 13:52
        Dlaczego "mimo wszystko"? Przewidujesz jutro jakieś nasze problemy
        natury gastrycznej? wink
        • groha Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 20.08.07, 15:04
          Ależ skąd, tak mi się jakoś samo napisało. Chociaż, już samo słowo: "pożegnanie"
          ma w sobie coś ciężkostrawnego jednak, nie? Więc trzymajcie się mocno, po prostu smile
          • kasiakaz1 Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 20.08.07, 16:59
            Spotkanie szykuje się bardzo smakowicie. Szkoda tylko, że sekcja poznańska mocno
            osłabnie. Zwłaszcza, że od października prawdopodobnie utraci również moją osobę.
            • the_dzidka Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 20.08.07, 19:02
              > Spotkanie szykuje się bardzo smakowicie.

              Właśnie oderwałam się od garów wink
              • lylika Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 20.08.07, 19:42
                the_dzidka napisała:

                > > Spotkanie szykuje się bardzo smakowicie.
                >
                > Właśnie oderwałam się od garów wink
                >
                ...
                A co w garach?
                • the_dzidka Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 20.08.07, 21:51
                  > A co w garach?

                  No przecież nie mogę tego zdradzić DZISIAJ! smile Jutro pewnie pojawi się w
                  Sprawozdaniu wink
                  • edeka5 Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 22.08.07, 15:46
                    No i co było w tych garach???
                    • eulalija Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 22.08.07, 15:48
                      Może się jeszcze żegnają wink Trzydniówkę mają wink)
                      • lylika Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 22.08.07, 15:58
                        Trzydniówkę mają wink)
                        ...
                        Abo niestrawność. smile)
                        • april02 Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 22.08.07, 18:41
                          W garach była pychota smile
                          Ale to już niech się Dzidka chwali smile. Żadnej niestrawności
                          natomiast nie zauważyłam.
                          • kasiakaz1 Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 22.08.07, 18:48
                            Potwierdzam, w garach była pychota. A raczej w miseczkach, salaterkach i na
                            talerzykach. A co było to niech już szanowna autorka potraw opowiada.
                            • april02 Re: Pożegnalne spotkanie sekcji poznańskiej 22.08.07, 18:59
                              W kieliszkach też smile Romantic Rose na ten przykład smile
                              • the_dzidka O, nie, moje panie! 22.08.07, 19:18
                                Macie, jak widzę, dostęp do netu - opisujcie. Ja nie dam rady. Mam serdecznie
                                dość rzeczywistości, padam na pysk - nie mam głowy do sprawozdań.
                                • ewa9717 Re: O, nie, moje panie! 22.08.07, 19:29
                                  Hiczkokamy jado, stopniując napięcie!
                                  • lylika Re: O, nie, moje panie! 22.08.07, 19:46
                                    One tak zawsze. Po jednym zdanku, po jednym słówku. Ręce opadają. sad
                                    • the_dzidka Baby, sorry! 22.08.07, 20:02
                                      Nieprawda, pierwsze sprawozdanie pisałam jeszcze tej samej nocy, z katarem i
                                      gorączką - już zapomniały?
                                      Naprawdę bardzo was przepraszam. Jestem tak wyeksploatowana mentalnie, że
                                      dzisiaj nie byłam w stanie ustalić, o której spotkać się w sobotę z koleżanką
                                      (nie mamy żadnych ograniczeń czasoprzestrzennych). Dlatego liczę na to, że
                                      współsekciarki mnie wyręczą, a ja tylko dorzucę swoje trzy grosze.
                                      Dorzucę od razu, żeby mieć z głowy:
                                      Najlepszy tekst z wczorajszego spotkania TWCh:
                                      Gadamy o szybownictwie.
                                      Kasiakaz1 opowiada: - Podobno jakiś polski nastolatek pobił szybowcowy rekord
                                      Polski, przeleciał jednym ciągiem sześćset kilometrów. Jestem ciekawa, co
                                      zrobił, jak wylądował?
                                      April02 i ja jednocześnie: - Siusiu!

                                      No. Idę spać.
                                      • eulalija Re: Baby, sorry! 22.08.07, 21:50
                                        No pewnie, z całą pewnością nie poleciał ciumciać, najpierw się
                                        odwodnił. Stare prawdy życiowe omawiałyście, wiedźmy.
                                        • kasiakaz1 zacznę uchylać 23.08.07, 12:17
                                          No dobra. W salaterkach były różne maczanki a na talerzykach warzywka. I
                                          pieczarki. I bukiet selera naciowego. I to było pyszne! I jeszcze sałatki były
                                          dwie, jedna ciepła a druga zimna. Też były pyszne. Tyle na razie, wracam do pracy.
                                          • ewa9717 Re: zacznę uchylać 23.08.07, 13:19
                                            I to ma być puszczenie pary? Nawet nie na ćwierć gwizdka...
    • eulalija Gdzie porządne, solidne sprawozdanie?? 23.08.07, 20:48
      No! Jak w temacie!!
      • lylika Re: Gdzie porządne, solidne sprawozdanie?? 23.08.07, 21:26
        A nie mówiłam? One tak zawsze. smile))
        • lylika Re: Gdzie porządne, solidne sprawozdanie?? 23.08.07, 21:27
          Przepraszam, raz Dzidka napisała sprawozdanie jak należy. smile
          • the_dzidka Re: Gdzie porządne, solidne sprawozdanie?? 23.08.07, 22:15
            Dzięki, Lyliko za obronę.
            I przepraszam, ze nie jestem koniem smile
            • kasiakaz1 Nie do końca porządne, solidne sprawozdanie?? 24.08.07, 00:21
              No dobra. A więc....
              Pojawiałam się u Dzidki parę minut przed godziną zero czyli 19. Udobruchałam
              szczekającego Mniamnika kością, po czym zajęłam się sobą za pomocą wygrzebanej
              na półce książki. Dzidka skryła się w łazience coby się zrobić na bóstwo. Z
              chwilkę przybyła April, co wywołało wielkie poruszenie Mniamnika. Zostałyśmy
              zagonione do stołu na którym królowały wyżej wspomniane salaterki, talerzyki,
              półmiski itd. Co tam było to już niech Dzidka opowiada, bo ja nie pamiętam
              dokładnie jakie były te tajemnicze maczanki. No i zaczęło się obżarstwo i
              gadanie. Poruszone zostały następujące tematy:
              1. Co się stało że Dzidka się przeprowadza do Stolicy
              2. Pakowanie jako takie
              3. Mocowanie bagaznika rowerowego na samochodzie, w jaki sposób zostało to
              dokonane i jak się z takim bagaznikiem jedzie.
              4. Analiza stopnia w jakim ubzdryngoliłyśmy się z Dzidką pakując Ją tydzień
              wcześniej (cholera, może nie powinnam o tym pisać... ale to nie był duży stopień)
              5. Wyczyny Mniamnika, analiza charakterów różnych psów ze szczególnym
              uwzględnieniem zwierza posiadanego przez April
              6. Literatura wszelka.
              7. kulinaria
              8. Urlopy odbyte i planowane(April, no i nie pokazałam Ci tych zdjęć! Musimy się
              spotkać!)
              9. Co tam jeszcze było....
              10. Nieznajomość topografii Poznania. Okazuje sie, że mimo że najkrócej
              mieszkam w tym mieście nieźle sobie radzę.
              Spotkanie zakończyło się odprowadzeniem April na przystanek i uwaleniem sie
              spać, ponieważ rano trza było iść do pracy.
              Więcej nie pamiętam. Idę spać. Jak se przypomnę to może dopiszę.
              • ewa9717 Re: Nie do końca porządne, solidne sprawozdanie?? 24.08.07, 08:33
                Proszę o rozwinięcie punktu siódmego!
                • the_dzidka Kulinaria 24.08.07, 20:15
                  Proszę bardzo.
                  Postanowiłam, że będzie wykwintnie. To znaczy pyszne potrawy w malutkich
                  ilościach. Potrawy wyszły pyszne, ale z tymi małymi ilościami to mi jakoś nie
                  bardzo...
                  1. Tagliatelle z tuńczykiem, kiszonym ogórkiem i pestkami z dyni.
                  2. Sałatka z kukurydzy, kurczaka, selera naciowego i ananasa z sosem pół-własnej
                  roboty.
                  3. Surowe warzywka: kalarepa, marchewka, seler naciowy, kalafior i pieczarki -
                  do maczania w sosikach-dipach.
                  4. Sosiki owe: własnej roboty i własnego pomyślunku, w dodatku wymyślane dopiero
                  w momencie ich przyrządzania.

                  Mam wrażenie, że najbardziej smakował dziewczynom dip różowy smile

                  Dip różowy: kilka łyżek gęstego jogurtu bałkańskiego. Do tego wlałam trochę soku
                  żurawinowego, takiego do rozcieńczania z wodą (po prostu butelka "Owocowa
                  spiżarnia" Herbapolu stała pod ręką, na blacie). Ponieważ było to nieco mdłe,
                  lekką rąsią dowaliłam łyżkę ostrego chrzanu smile Po wymiąchaniu okazało się niebo
                  w gębie.
                  Poza tym było ptasie mleczko, krakersy i francuski cuchnący ser, których to
                  rzeczy nawet nie zdążyłyśmy spróbować, i doskonałe wina: mołdawskie i chilijskie smile
                  • asia.sthm Re: Kulinaria 24.08.07, 20:25
                    Dzidko, obwoluje cie mistrzynia kombinowania przy garach.
                    Ten dip rozowy moze startowac w mistrzostwach!
                    Czytalam Barbare Wrzesinska (jej autosamosad..jakos tak) wyszlo, ze
                    jest mistrzem kulinarnego kombinowania na instynkt.
                    Uwazam, ze nasza Dzidka moze smialo konkurowac z Barbara Wrzesinska
                    czyli...nasza pania Basienka z Wlasnie Leci Kabarecik...
                    • the_dzidka Re: Kulinaria 24.08.07, 21:47
                      asia.sthm napisała:

                      > Dzidko, obwoluje cie mistrzynia kombinowania przy garach.

                      Ku chwale Chmielewszczyzny, obywatelu Asia!
                      • asia.sthm Re: Kulinaria 24.08.07, 22:55
                        the_dzidka napisała:
                        > Ku chwale Chmielewszczyzny, obywatelu Asia!

                        Nie spocznij! I szczesc Boze na przyszlosc!


                        Psssyt: zazdraszczam
                  • lylika Re: Kulinaria 24.08.07, 21:41
                    Ale mi smaku narobiłaś... Dzisiaj miałam na śniadanie sałatkę "dorsz a`la homar" a na obiad łososia z rusztu, ale dla mnie ryb nigdy za dużo. Jutro robię Tagliatelle al tonno. Ten pomysł z dodanieniem do tuńczyka kwaszonych ogórków jest rewelacyjny. smile
                    • the_dzidka Re: Kulinaria 24.08.07, 21:48
                      Żebyś wiedziała. Jak to zmienia smak - wprost nie do wiary.
                      Ta potrawa ma jeszcze jedną zaletę - mianowicie świetnie nadaje się do spożycia
                      na zimno, jako "sałatka z tuńczykiem i makaronem" smile
              • lylika Re: Nie do końca porządne, solidne sprawozdanie?? 24.08.07, 21:42
                Uprzejmie proszę o rozwinięcie punktu 5-go, czyli "Wyczyny Mniamnika". smile)
                • the_dzidka To juz dziewczyny muszą 24.08.07, 21:49
                  ... jako że one na w. M. patrzyły świeżym, niezaangażowanym okiemsmile
              • the_dzidka Prawdę mówiąc, dziwi mnie jedna rzecz 24.08.07, 21:50
                Jakoś nikt do tej pory nie zażądał rozwinięcia punktu czwartego.. wink
                • lylika Re: Prawdę mówiąc, dziwi mnie jedna rzecz 24.08.07, 21:55
                  Nikt nie chciał się wychylić. smile)) Swoją drogą bardzo interesujący wydaje się być punkt 3. Czy on był wykonywany po punkcie 4-tym? smile))
                  • the_dzidka Re: Prawdę mówiąc, dziwi mnie jedna rzecz 24.08.07, 21:57
                    Po - ale dopiero następnego dnia smile
                    Na szczęście, bo bagażnik nie mój, tylko wypożyczony mi przez ukochanego Szefa smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka