Dodaj do ulubionych

"Rzeź..." - recenzja

13.12.07, 11:08
Pokrótce - link
www.przystan-literacka.pl/index.php?show=1478
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: "Rzeź..." - recenzja 13.12.07, 12:42
      rozeszly sie nasze medaliki, czy co?
      cyt z recenzji:
      "i... wstąpić w szeregi wyznawców "religii" Chmielewskiej. Jeśli nie
      jesteście bezkręgowcami, nie zaszkodzi wam. Amen."

      To pisal ktos kto nas zna smile)
      Moze to nawet sama Katasza Havranek.
      Kataszo, prosze potwierdz albo opieprz mnie

      Dziekuje za recenzje, przeczytana z przyjemnoscia.
      • lylika Re: "Rzeź..." - recenzja 13.12.07, 12:48
        Dziękujemy pięknie. Druknę sobie i włożę do książki. smile
      • katasza.havranek Re: "Rzeź..." - recenzja 13.12.07, 12:59
        Nie opieprzamsmile
        KaHA
        • asia.sthm Re: "Rzeź..." - recenzja 13.12.07, 13:04
          Ha! Wyczulam pismo nosem smile)
          Serdecznosci.
    • groha Re: "Rzeź..." - recenzja 13.12.07, 13:40
      Dziękujemy pani Havrankova smile
      Bardzo dobra recenzja, naprawdę. Zachęcająco-zaciekawiająca, świetnie napisana,
      z wielką sympatią dla autorki i tych wariatów, którzy ją czytają, dzięki czemu
      nigdy nie tracą humoru i z każdej rzezi wychodzą ze śpiewem na ustach. Z tej
      "Rzezi..." też jakoś wyszli.
      P.S. Medaliki medalikami, ja jednak zmieniłabym słowo "religia" na jakieś
      bezpieczniejsze i nie budzące tego, no... niepożądanych skojarzeń wink
      • edyta95 Re: "Rzeź..." - recenzja 13.12.07, 17:53
        ale recenzje recenzji interesujące, zwłaszcza jedna. Trzeba by jakąś
        komisję wyznaczyć, potem preces i jakieś kary wymyśleć
        • asia.sthm Re: "Rzeź..." - recenzja 13.12.07, 20:49
          raptem trzy na krzyz te recenzje recenzji.
          Podpisuje sie pod tym:
          "więc niech zabije!!!!! Ma moje błogosławieństwo."

          Uwazam ze juz czas. Wiadomo ze dzgac nie bedzie bo sie brzydzi, ale
          niech by sobie postrzelala i trafila akurat w to w co trzeba. Jak
          myslicie, doczekamy sie?
          Moznaby tak na spotkaniu poprosic grzecznie. Edyta niech poprosi,
          jej sie upiecze tak jak upieklo siadanie tylkiem na torebke Guruy.

          No to na dzis jestem gotowa z pomyslami, wiecej nie wykrzesam bo
          zwyczajnie padam.
          • asia.sthm Re: "Rzeź..." - recenzja 13.12.07, 20:51
            kszesam od kszesiwo ???? to zdaje sie wyjatek....albo w uchu mi
            dzwoni nie w kosciele...
            wink
            • lylika Re: "Rzeź..." - recenzja 13.12.07, 20:59
              asia.sthm napisała:

              > kszesam od kszesiwo ????
              ...
              Krzeszę od krzesania o krzesiwo smile
            • edyta95 Re: "Rzeź..." - recenzja 13.12.07, 20:59
              a ja pierniczę, ale zapach w chalupie
              • lylika Re: "Rzeź..." - recenzja 13.12.07, 21:00
                Z kulkami będą? smile
    • eulalija "Rzeź..." - recenzja????? 13.12.07, 22:34
      A ja się krzywię na taką recenzję.

      Bardzo się krzywię.

      Autorka książki, Gurua, dba o język polski, bardzo. A w recenzji
      literówki są. O proszę:
      1. "Pierwszą ofiarę jest..." - co to jest?? Powinno być "Pierwszą
      ofiarą jest...".
      2."Wejchenmann nie żyj," - też bezpośredni cytat z recenzji, ładnie
      to tak, jeszcze w italikach, wyjątek z książki, przysięgam, na 25
      stronie jest "nie żyje".

      Dalej taki tekst:
      "bo oczywiście, jak to u Chmielewskiej bywa, jeden trup to za mało."

      Czasem było bez trupów całkiem, czasem jeden tylko był i
      wystarczyło. Przykładem Lesio, w którym trupa całkiem brak, a
      książka na naszej liście topowej wysoko, jak dalej poszukać to
      w "Romansie wszechczasów" żywego trupa brak, w "Dzikim białku"
      oprócz łososia nic nie pada, o Teresce i Okrętce w "Większym kawałku
      świata" czy w "Ślepym szczęściu" nie wspominając, no chyba, że
      książę scytyjski.

      Jak mam być konsekwentna w literówkach to proszę, takie cacko:

      "do świata polskiego filmu wniół więcej szkody" - wniół to wwiał czy
      wwiózł???

      Teraz cytat do dyskusji:

      "ubóstwiany przez fanów Chmielewskiej komisarz Górski"

      Ja tam bardziej ubóstwiam Bieżana ...

      Jeszcze jedno zdanie do dyskusji:

      ""Rzeź bezkręgowców" to Joanna Chmielewska w najlepszym wydaniu."

      Długo by dyskutować, nie w szarym ogonie, ale żeby zaraz w
      najlepszym wydaniu???

      I następne:
      "wartka akcja, dialogi cudowne."

      Ekhmmm, w tej książce??


      I jeszcze jedno:
      A humor taki, na jaki stać tylko Chmielewską


      Myślę, że mimo mojej pozycji na kolanach w chwili gdy to piszę,
      akurat w przypadku tej książki, jest to zdecydowanie subiektywna i
      bardzo zawyżona ocena osoby przygotowywującej recenzję.


      • asia.sthm Re: "Rzeź..." - recenzja????? 14.12.07, 09:36
        eulalija napisała:
        > A ja się krzywię na taką recenzję.

        to sie krzyw,
        to nie miala byc rozprawa naukowa ani klasowka z literowania.

        I blagam Eulalijo, wstawaj zawsze prawa noga - lewa nie jest do
        wstawania.
        Dzis piatek! Milego dnia.
        • the_dzidka Re: "Rzeź..." - recenzja????? 14.12.07, 10:07
          A mnie się nie podoba, że jeśli eulalija szczerze pisze, że sie
          krzywi na recenzję, to zarzucasz jej wstawanie lewa noga i
          marudzenie. Gdzies tam wyżej sugerowałas za niepochlebne
          opinie "kary i proces", potraktowałam to wtedy jako zart, teraz już
          nie jestem taka pewna.
          Mnie sie tez recenzja nie podoba, i książka też nie, i nic na
          swiecie nie zmusi mnie do napisania, że jest inaczej, nawet jesli
          tak byłoby po jedynej słusznej linii!
          • asia.sthm Re: "Rzeź..." - recenzja????? 14.12.07, 10:25
            Dzidko, pomylilas mnie z Edyta....to mi schlebia, a jakze big_grin

            Czy jesli szczerze polece polozenie sie do lozka i ponowne wstanie
            prawidlowa noga to bedzie bardzo zle ?
            Fajny ten piatek. smile)))))))))))
            • the_dzidka Re: "Rzeź..." - recenzja????? 14.12.07, 11:27
              No jakże? A kto to napisał:
              "to sie krzyw,
              to nie miala byc rozprawa naukowa ani klasowka z literowania.
              I blagam Eulalijo, wstawaj zawsze prawa noga - lewa nie jest do
              wstawania."

              RZEŹMISIĘNIEPODOBARZEŹMISIĘNIEPODOBARZEŹ!
              • asia.sthm Re: "Rzeź..." - recenzja????? 14.12.07, 11:37

                the_dzidka napisała:

                "A mnie się nie podoba, że jeśli eulalija szczerze pisze, że sie
                krzywi na recenzję, to zarzucasz jej wstawanie lewa noga i
                marudzenie. Gdzies tam wyżej sugerowałas za niepochlebne
                opinie "kary i proces", potraktowałam to wtedy jako zart, teraz już
                nie jestem taka pewna."

                *********************************

                Dzidko, ja jestem od krzywienia i nogi, Edyta od "kar i procesu"

                No ale upieraj sie jak musisz.
                • the_dzidka Re: "Rzeź..." - recenzja????? 14.12.07, 17:38
                  asia.sthm napisała:

                  > Dzidko, ja jestem od krzywienia i nogi, Edyta od "kar i procesu"
                  > No ale upieraj sie jak musisz.

                  Nie muszę i wcale nie zamierzam smile Nie tyle Cie pomyliłam z Edytą,
                  co trochę Was wymieszałam, o smile
                  ("ja jestem od krzywienia i nogi" - brzmi nieźle smile Buźka.
      • edyta95 Do Eulalii 14.12.07, 09:39
        Nie zgodzę się z Tobą.
        Autorka recenzji wyraźnie zaznacza, że jest to jej zdanie. I do
        tego ma prawo. Jak każdy z nas. Bardzo miło, że komuś się ta
        książka podoba.
        Zaś autorka recenzji recenzji, mogłaby nie formuować sądów o
        prawdach ogólnych, bo do tego prawa nie ma. Mogła napisać, że jej
        zdaniem coś tam .......Mogła to zrobić mniej agresywnie, bo nie
        jest fajnie czytać coś, co wściekłością kapie. A jeśli na dodatek
        przedstawiła się jako członek TWCH, tym bardziej powinna zwracać
        uwagę na formę. Nie życzę sobie być identyfikowana z czymś takim.
        Literówek bym się nie czepiała aż tak bardzo jak enterów użytych w
        nadmiarze.
        I jeszcze napiszę, że recenzja pierwotna jest dość zgrabnie
        napisana. Czy się z nią zgadzam, jeszcze nie wiem, bo książka
        skutecznie została mi obrzydzona jeszcze przed przeczytaniem.
        Edyta, która zawsze podpisuje się pod tym co pisze.
        • eulalija Do Edyty 14.12.07, 11:38
          W pierwszej linijce mojego tekstu jest wyraźnie: "A ja ...". Nie my,
          nie Towarzystwo, nie cały naród.
          Podparcie się wynikami rankingu w kwestii książek bez trupów nie
          jest identyfikowaniem Ciebie Edyto z moją opinią.
          Nie kapałam wściekłością, nie byłam agresywna. Jeśli nie stawiałam
          dwukropków z nawiasami, to tylko dlatego, że ich nie lubię.
          Recenzja recenzji jest moją prywatną opinią. Jeśli Katasza rzuci mi
          rekawicę i na udeptaną ziemię wyzwie, trudno, podejmę.
          Entery wynikają z kopiowania do edytora i do forum, przy długich
          tekstach zwykle mnie wyloguje nim zdążę coś wysłać.

          edyta95 napisała:
          > Edyta, która zawsze podpisuje się pod tym co pisze.
          Sądziłam, że nie musimy dodatkowo podpisywać tekstów, skoro jesteśmy
          zalogowani. Ale skoro uważasz, że należy to robić, proszę uprzejmie.

          Eulalija/Małgorzata, która nigdy nie wypiera się tego co napisała.
          • edyta95 Re: Do Edyty 14.12.07, 11:47
            część tekstu dotyczy Twojej wypowiedzi, część autora recenzji
            recencji. Chyba, że to jedna osoba. Proszę przeczytaj jeszcze raz
            uważnie. Ale uwagi dotyczą 2 oddzielnych tekstów i tak je trzeba
            traktować.
          • katasza.havranek Re: Do Edyty 14.12.07, 12:07
            Małgorzato, a po cóż ja mam Ci rękawicę rzucać?smile Toż to potwarz by byłasmile Aż mi
            miło, że tyle się tu dzieje. Lepiej, żeby działo się coś, niż nic. Lepiej, żeby
            ktoś po książkę sięgnął i stwierdził: "Dno". Bądź z wypiekami na polikach
            krzyknął: "Arcydzieło". Po to jest PL. Ma zachęcać do podnoszenia wskaźnika
            czytelnictwa w tym kraju.
        • eulalija Edyto 14.12.07, 12:52
          edyta95 napisała:

          > Zaś autorka recenzji recenzji, mogłaby

          Cały ambaras zaczął się od drobiazgu. Twoje "autorka recenzji
          recenzji" wzięłam za przypadkowe powtórzenie i cały tekst odniosłam
          do siebie.
          No, megalomanka jestem i już sad

          Ale przynajmniej coś się podziało.
          A opinia na Przystani nie jest moja.
          • lylika Szanowne Grono 14.12.07, 15:13
            urządzało awanturę beze mnie? No tak, sama sobie jestem winna, trzeba było siedzieć w domu a nie latać na kraj świata. Poza tym ja się awanturuję wyłącznie z Gastonem. Z Wami nie umiem. smile
            • eulalija Re: Szanowne Grono 14.12.07, 15:26
              Nikt się z nikim nie awanturował, Edyta mnie opieprzyła, widać czuła
              taką potrzebę smile)
              Jeszcze mnie ruga w innym wątku, ale to już nie wiem za co, bo dobry
              nastrój to ja mam zawszewink)
        • the_dzidka Re: Do Eulalii 14.12.07, 17:42
          > Mogła to zrobić mniej agresywnie, bo nie
          > jest fajnie czytać coś, co wściekłością kapie.

          Przeczytałam recenzję recenzji, i naprawdę nigdzie nie mogę się
          dopatrzyć ani "agresji" (?!), ani "kapania wściekłością"(?!?!).
          Chyba różne teksty czytamy...
      • katasza.havranek Re: "Rzeź..." - recenzja????? 14.12.07, 09:48
        Literówki... Owszem. Kajam się. Poprawione. Tak jednak bywa, gdy dziennikarzem
        i korektorem trzeba być w jednym. Należy - owszem. Trzeba - niekoniecznie.
        Pomyślimy nad zatrudnieniem E.

        "Jak mam być konsekwentna w literówkach to proszę, takie cacko". Nie będę
        atakować, ale... Jak mam być konsekwentna w literówkach, (przecinek) to...

        Dalej?smile

        Miłego dnia! Merci całej reszcie. Tobie E. również. Przynajmniej literówki
        poprawione.

        KaHa
        • g0p0s Re: "Rzeź..." - recenzja????? 14.12.07, 10:51
          Moim również subiektywnym zdaniem recenzja ładna, ale nie do końca o
          Rzezi. Zgadzam się z Eulaliją.
          PS
          Wstałem prawą kończynąsmile
          • 36krzysiek Re: "Rzeź..." - recenzja????? 14.12.07, 12:17

            Fight! Fight! Fight!

            Recenzja to krytyczne lub pozytywne omówienie utworu artystycznego
            lub naukowego, którego celem jest poddanie ocenie wartości tego
            dzieła w oparciu o powszechnie przyjęte kryteria, lub w sposób
            czysto subiektywny.
            • edyta95 Re: "Rzeź..." - recenzja????? 14.12.07, 21:47
              Uwaga
              od dziś będę szczera, tylko nie miejcie potem do mnie pretensji
              • eulalija Re: "Rzeź..." - recenzja????? 14.12.07, 22:03
                edyta95 napisała:

                > Uwaga
                > od dziś będę szczera, tylko nie miejcie potem do mnie pretensji

                Nareszcie!!!
                Bij, katuj, tylko nie całuj.

                Kurczę, zaraz Ci się narażę. Lubię Cię. Ale teraz bym poszła spać,
                więc gromy może jutro o świcie?
                • edyta95 Re: "Rzeź..." - recenzja????? 14.12.07, 22:07
                  nic Ci nie zrobię, nie lubię dotykać obcych ludzi
                  • eulalija Re: "Rzeź..." - recenzja????? 14.12.07, 22:18
                    A to trzeba macać?
                    Myślałam, że są jakieś narzędzia, co się nimi posłużywszy, istotę
                    unicestwić można.

                    Już takie obce to my nie som. Śmy siem widziały osombiście ze trzy
                    razy. We w polytyce światowej to już na przyjaźń miendzy narodamy
                    patrzy.
                    • edyta95 Re: "Rzeź..." - recenzja????? 14.12.07, 22:19
                      Nie zmusisz mnie do okazania sympatii, nie próbuj dowcipkować
    • goonia Re: "Rzeź..." - recenzja 14.12.07, 22:22
      Czyli cala awantura o nic i nadal nie wiadomo kto napisal recenzje do recenzjismile
      Rzezi czytac nie bede, raczej.
      • edyta95 Re: "Rzeź..." - recenzja 14.12.07, 22:27
        wstydzi się przyznać
        już po awanturze, a szkoda bo się pięknie zapowiadała smile
        • never_enough Re: "Rzeź..." - recenzja 14.12.07, 22:48
          Nie mam, czekam, otrzymam, przeczytam, wypowiem się, miłego
          wieczoru, itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka