moleslaw 24.01.08, 11:12 Co to jest?Czy to,to samo co barszcz ukraiński?Wspomniany jest w "Upiornym legacie". Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lylika Re: barszcz moskiewski 24.01.08, 12:39 Nie, to nie ukraiński. Chodzi o "Barszcz moskiewki na wędzonce". Wtedy nowy wynalazek; zupa w proszku. Zwykły barszcz czerwony, mocno pikantny, z "aromatem" wędzonki w tle. Odpowiedz Link
groha Re: barszcz moskiewski 24.01.08, 13:29 Chyba moskiewski bardziej czerwony, za to rzadszy. Kartoszki w nim niet. Tolka swiokła, znaczyt - buraki, oczeń krasnyje, kak te dachy w Bułgarii, co je Gurua tak właśnie chciała pochwalić w ruskim jazykie, bo były piękne. To nic, że zielone Odpowiedz Link
g0p0s Re: barszcz moskiewski 24.01.08, 14:16 Fasolą też się różnią, jak wynika z lektury przepisów. Odpowiedz Link
lylika Re: barszcz moskiewski 24.01.08, 22:17 W tym barszczu moskiewskim na wędzonce z lat 60-tych nic nie było tylko czerwony proszek. Nie miał żadnych dodatków. Gurua zapewne wysyłała samą "suchą" torebkę. P.S. Fasolę, albo inne, dowolne dodatki można było dodać na miejscu. ) Odpowiedz Link