Dodaj do ulubionych

Schodzę do podziemia :-))

03.07.08, 09:57
Od jednej strony okna już zamknięte, żaluzje zakręcone, zasłony
zaciągniete. Ciemność widzęsmile
Od zachodniej strony jeszcze pootwierane, na termometrze 22
Celsjuszki, niech jeszcze się powietrzy.
Ustawiam szlak mineralnej wody, w każdym pokoju butelkasmile

Wiatraki w gotowości.

Uff, i to ciśnienie lecące na mordę w dółsad Kawyyyyy!!

Ciepłolubni proszeni są o wyrozumiałośćsmile)
Obserwuj wątek
    • stara.gropa Re: Schodzę do podziemia :-)) 03.07.08, 10:02
      Byle do grudnia!smile
      • eulalija Re: Schodzę do podziemia :-)) 03.07.08, 10:04
        Mam nadzieję, że już listopad mnie uszczęśliwismile))
        • kocio_pierzaczek Re: Schodzę do podziemia :-)) 03.07.08, 10:12
          Kupiłam dziecku malutki basenik dmuchany, taki 60-centymetrowy. Jak
          dziecko śpi w dzień, moczę sobie w nim nogi...
          • lylika Re: Schodzę do podziemia :-)) 03.07.08, 10:36
            A ja kocham taką pogodę. W domu mam chłodno, 22 stopnie po północnej stronie, czyli tej gdzie gabinet i sypialnia. Kuchnia, co prawda od południa, ale jeszcze grube mury nie są przegrzane. Konfitury, galaretki i dżemy robię i jeszcze się nie spociłam. smile
            P.S. Nastawiłam orzechówkę i smorodinówkę.
            img390.imageshack.us/img390/9967/080702nalewki006gw8.jpg
            Do orzechówki dzisiaj wieczorem wleje się spirytus i wódkę, Będzie leżakować 2 miesiące. Do smorodinówki procenty za miesiąc. Na razie tylko z cukrem będzie na słońcu się wygrzewać.
    • g0p0s Re: Schodzę do podziemia :-)) 03.07.08, 11:23
      Do podziemi to my się wybieramy, może jednak? Poza tym w Anatolce
      naturalnego cienia do woli.
      • lylika Re: Schodzę do podziemia :-)) 03.07.08, 12:01
        G0p0sie. Mam dla Ciebie niespodziankę. Wręczę Ci ją w sobotę. smile
    • groha Re: Schodzę do podziemia :-)) 03.07.08, 12:35
      Zapisuję się do tutaj. Czyli do znoszących upał inaczej, najlepiej z pewnej
      odległości, z klimatyzowanego pomieszczenia, lub nad morzem. Od miesiąca siedzę
      w piwnicznej izbie, he he. I tak sobie myślę, że to musi być kara za grzechy,
      albo co, bo przecież ja kocham lato! Ale ono mnie już chyba nie.
      • ter.eska Re: Schodzę do podziemia :-)) 03.07.08, 16:31
        a ja nie mam gdzie sie schowacsad((wszedzie goraco,a jeszcze musze na spacery z
        Karosad((
        • cytrynka6543 Re: Schodzę do podziemia :-)) 03.07.08, 18:07
          Kochani,z klimatyzacją to nie do końca jest tak fajnie. Ma
          zalety,ale ma i wady. Staram się jej nie używać tak długo jak się
          da,włączam w chwili gdy jest niezbędna. I nigdy na bardzo niską
          temperaturę,ale o 4-6 stopni niżej niż na zewnątrz,więc ostatnio na
          26-28 stopni.
          W domu,choć mam,nie włączam ostatnio wcale,po prostu spuszczam
          żaluzje(ciemne,drewniane),zostawiam uchylone okno i drzwi balkonowe
          i uwierzcie,jest dobrze. Nawet w tym moim tzw.salonie gdzie słońce
          dociera od jedenastej do zachodu.
          Co innego w pracy. Tutaj dopóki słońce nie zajrzy mi w oczy i nie
          zacznie przeszkadzać w czynnościach zawodowych mam tylko uchylone
          okno,później włączam i tak do wieczora jest włączona. Mam
          komfort,ale mam i katar,permanentny.
          Trzymajcie się mocno nieciepłoluby,jeszcze trochę i będzie po
          waszemu.
    • thorgalla Re: Schodzę do podziemia :-)) 03.07.08, 21:31
      A umnie bardzo ciepło ale wieje jak zwykle,więc nie mdleje z upału.
      I w domu siedzę a tu jest całkiem chłodno.Stare mury.
    • anutek115 Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 10:35
      A u mnie dzisiaj chłodniej niż wczoraj, nawet jakas chmurka się pojawi od czasu
      do czasu... Mam ochote wznieść pieśń dziękczynną, ale nie mogę, gdyz dziecię
      moje ucisza mnie zwykle gniewnym okrzykiem "Mama! Nie możesz śpiewać!".
      W duszy jednakże spiewam wielkim głosem.
      A może nawet... może nawet jakis deszczyk popada? Wtedy nawet dziecko by mnie od
      śpiewu nie wstrzymało!
      • 36krzysiek Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 11:15
        Nie wiem, co Wy tak z tym upałem, a może ja niedogrzany jestem? Na
        co dzień funkcjonuję w garniturze, koszuli z długim rękawem,
        krawacie i pełnych butach. Mamy klimę w robocie, ale włączana jest
        bardzo sporadycznie. W domu wszystkie okna pootwierane, słońce wali
        po salonie, ale nie ma tragedii, nawet wentylatora nie wytargałem.
        Codziennie rano i wieczorem składam pokłony słońcu, z przerażeniem
        myśląc o nieuchronnym nadejściu listopada, grudnia, stycznia,
        lutegio i marca.
        • anutek115 Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 11:20
          Jakbym moja siostre słyszała, jeśli pominąć fragment o krawacie i garniturze smile.
          Zazdraszczam, ale jakoś się do pokłonów słońcu zmusić nie mogę...
        • groha Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 11:27
          A bo, panie Baronie, jeden lubi lody pistacjowe, a drugi kisiel, tak to już jest
          na tym świecie z tymy ludziamy. I z upałem tak samo. Którego, nawiasem mówiąc, u
          mnie już nie ma. Jest komforcik termiczny cud miód i już nie muszę siedzieć w
          piwnicznej izbie, bo podniosłam żaluzje.
          • stara.gropa Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 11:31
            A nas jeszcze ten cholerny żółtek na niebie.
            • lylika Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 11:58
              stara.gropa napisała:

              > A nas jeszcze ten cholerny żółtek na niebie.
              ...
              Gdzie Ty masz żółtka? Nad Żoliborzem czarne chmury:
              img392.imageshack.us/img392/4613/080704zachmurzenie001sp9.jpg
              i zaczęło padać.
              img392.imageshack.us/img392/3594/080704zachmurzenie004uu7.jpg
              Może masz omamy? smile)
              • 36krzysiek Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 13:00
                lylika napisała:
                > i zaczęło padać.

                Najwyraźniej ktoś Ci napluł na parapet, hi hi hi wink
                • lylika Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 14:30
                  36krzysiek napisał:

                  > lylika napisała:
                  > > i zaczęło padać.
                  >
                  > Najwyraźniej ktoś Ci napluł na parapet, hi hi hi wink
                  >
                  >
                  Z dachu czy chodnika na piętro? smile)
          • 36krzysiek Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 13:04
            groha napisała:

            > A bo, panie Baronie, jeden lubi lody pistacjowe, a drugi kisiel,
            tak to już jes
            > t
            > na tym świecie z tymy ludziamy.

            Wiem, wiem, jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki. Jak robi mi
            się za gorąco i rośnie we mnie poczucie, że zaraz będę marudził,
            szybko wizualizuję sobie listopadowy/marcowy widoczek i zaraz
            przechodzi smile
            • eulalija Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 13:18
              36krzysiek napisał:

              > Jak robi mi
              > się za gorąco i rośnie we mnie poczucie, że zaraz będę marudził,
              > szybko wizualizuję sobie listopadowy/marcowy widoczek i zaraz
              > przechodzi smile

              Możliwości mojej wyobraźni zdychają w temperaturze powyżej 25
              Celsjuszkówsad(

              A teraz trochę się żółta morda przebiła i zaczyna się robić duchota.
              Ratunku!!
              Nie dla mnie, ja sobie poradzę ale pies mi się przegrzewa!
        • eulalija Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 12:05
          Ależ Panie Baronie!
          Ja kocham słońce. Kocham je bardzo! W październiku je kocham, w
          listopadzie je kocham, w grudniu je kocham, w styczniu to już wręcz
          bałwochwalczo, w lutym i w marcu także. Ale nic nie trwa wiecznie,
          nawet największa miłość się wypala i tak od połowy kwietnia czuję do
          niego wyraźną niechęć a w maju zaczynam nienawidzieć.

          Pod koniec września mi przechodzi ta nienawiśćsmile)
      • aganioq Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 11:32
        jeśli komuś za gorąco zapraszam do Katowic, od wczoraj od 23-ciej leje jak z
        cebra i końca nie widać...nie powiem, całkiem miłe ochłodzenie, aż się lepiej
        oddycha, i po raz pierwszy od dawna przespałam całą noc i nawet dłużej (9h!!!),
        bo ostatnio to jak mi się udało 2-3 godziny to już był sukces...ja jestem
        ciepłolubna, ale zaznaczam CIEPŁO nie UPALNO smile
        • stara.gropa Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 11:55
          Aganioq, co też moje oczy widzą! Jednak przepowiedzieliśmy
          trojaczkismile)
          • g0p0s Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 12:53
            Skąd wiesz, że trojaczki? Z naszego forum? smile)
            Ciemne chmury wokół się zbierają, ale jescze praży.
            • stara.gropa Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 13:16
              Bo to grzeczna dziewczynka jest, przeczytała i wykonałasmile
              • 36krzysiek Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 14:03
                No i co narobiliście? Pada desc...
                • g0p0s Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 14:05
                  Dementuję. Świeci słońce.
                  • eulalija Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 14:06
                    Potwierdzam, świeci jak głupie i wszystko parujesad(
                    • stara.gropa Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 14:09
                      Dementuję, nie pada i nie świeci.
                      • eulalija Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 14:11
                        A wydawałoby się, że Warszawa jedna jest smile)
                      • g0p0s Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 14:19
                        Podtrzymuję swoje dementi. Nawet chmur nie widać.
                    • lylika Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 14:31
                      eulalija napisała:

                      > Potwierdzam, świeci jak głupie i wszystko parujesad(
                      >
                      ...
                      A co paruje jeśli nie padało? smile)
                      • eulalija Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 14:33
                        U mnie był deszcz, 25 minut solidnej konewki z powarkiwaniem.
                        • g0p0s Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 14:37
                          Nie masz świadków, nie liczy sięsmile)
                          • eulalija Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 14:46
                            Pies jest świadkiemsmile)
                            Jeden piorun ją obudził i zdenerwował.
                            • g0p0s Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 14:56
                              A, to zmienia postać rzeczysmile)
                              U mnie zawartość powietrza w powietrzu bliska zera. Reszta to ciemna
                              materia co to jej nie znamy chyba wypełnia, do oddychania
                              nieprzydatna.
                              • goonia Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 17:28
                                Ze mnie dziwolag jakis jest najwyrazniej. Dla mnie do 23 to jeszcze sie
                                kwalifikuje do noszenia swetra, 25 to juz przyjemnie cieplo, optymalne 28.
                                Oczywiscie bez wilgoci,wilgoc przy 30 stopniach zaczyna byc nieprzyjemna. Przy
                                calym moim cieplolubstwie, nie moge siedziec na sloncu, bo zaraz mi slabosad
                                Kilka lat temu bylismy na plazy i ja siedzialam pod kocem, bo wial lekki
                                wiaterek, nie pamietam ile bylo stopni, ale goraco bo ludziska w wodzie i slonce
                                tez bylo.
                                • lylika Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 17:33
                                  goonia napisała:

                                  > Ze mnie dziwolag jakis jest najwyrazniej. Dla mnie do 23 to jeszcze sie
                                  > kwalifikuje do noszenia swetra, 25 to juz przyjemnie cieplo, optymalne 28.
                                  > Oczywiscie bez wilgoci,wilgoc przy 30 stopniach zaczyna byc nieprzyjemna.
                                  ...
                                  To jest nas dwie. Dwie dziwolągi. smile)
                                  • goonia Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 18:28
                                    W parze zawsze razniejsmile
                                    • ter.eska Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 20:56
                                      u mnie niedawno niezle polalo i jest fajnie chlodno.
                                      • 36krzysiek Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 21:15
                                        Coś bardzo dziwnego przeszło nade mną. Takich chmur i kolorów
                                        jeszcze nie widziałem! Polało ale bez grzmotów, niestety. Kocham
                                        burze!
                                        • lylika Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 21:24
                                          U mnie też coś dziwnego. Tuż przed 9.00 lunęło. Jeszcze tak wielkich kropli nie widziałam. Kolorki też były zjawiskowe.
                                          img133.imageshack.us/img133/3952/080704zachmurzenie008kp9.jpg
                                          • eulalija Re: Schodzę do podziemia :-)) 04.07.08, 22:43
                                            Nie mam czym uwiecznić, ale też u mnie kolory dały czadu.
                                            Od złoto-czerwonego zachodzącego słońca, przez lila róż do wszelkich
                                            fioletów poszło w niebieskości i granaty, żeby na pi razy oko
                                            wschodzie zamienić się na błękit letniego nieba.
                                            Duża sztuka, gdyby ktoś to namalował - kicz!

                                            • ter.eska Re: Schodzę do podziemia :-)) 05.07.08, 00:09
                                              u mnie polalo,ale kolorow nie widzialam(przy kompie jestem tylem do oknasmile)) )
                                              • 36krzysiek Re: Schodzę do podziemia :-)) 09.07.08, 12:04
                                                Rozumiem, że nasze niektóre Członkinie zachwyciła zmiana pogody? smile
                                                Na dziś dla Mazowsza zapowiadają serię burz. Pażywiom, uwidim.
                                                • lylika Re: Schodzę do podziemia :-)) 09.07.08, 12:33
                                                  Zimno jak diabli. Zaledwie 18 stopni. Zmarzłam od samego patrzenia na termometr.
                                                  • stara.gropa Re: Schodzę do podziemia :-)) 09.07.08, 12:36
                                                    Wreszcie można z piwnicy wyjść.
                                                  • ter.eska Re: Schodzę do podziemia :-)) 09.07.08, 18:51
                                                    uffffff...juz mi to dziwne piwniczne powietrze sie obrzydzilo.teraz chowam sie w
                                                    puch bo na dworze jakies 18 stopni,mokro,mruczaco i nieprzyjaznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka