Dodaj do ulubionych

Byłem w Piaskach

31.07.08, 18:49
Nie pochmielewszczyłem, bo plaża bez śmieci, pogoda jak drut i tak
dalej.
Jadę w sierpniu, bo jeszcze jest tam pusto, chyba że jakis ośrodek
postawią.
Obserwuj wątek
    • kocio_pierzaczek Re: Byłem w Piaskach 31.07.08, 19:56
      Jedne już tam jest, z domkami, w stronę ruskiej granicy.
    • groha Re: Byłem w Piaskach 31.07.08, 22:17
      E, całkiem nic nie było? Żadnych dzików? Może chociaż jakieś rybie wątpia? smile
      • the_dzidka Re: Byłem w Piaskach 31.07.08, 22:27
        Albo jakiesik mrowisko?
      • sibeliuss Re: Byłem w Piaskach 31.07.08, 22:46
        Dzików tabuny, to fakt.
        • lylika Re: Byłem w Piaskach 31.07.08, 22:51
          Widziałeś dziki??? Luzem?
          • sibeliuss Re: Byłem w Piaskach 07.08.08, 13:49
            lylika napisała:

            > Widziałeś dziki??? Luzem?

            Luzem, całe stado.
            Co ja mówię, stada.
            Mrowie ich.
    • lylika Re: Byłem w Piaskach 31.07.08, 22:32
      Ja też byłam w Piaskach. W 1964 roku. Też nie było żadnego ośrodka. Myślałam, że już dawno postawili tam jakiś ośrodek. Popatrz pan tyle lat a nic nie postawili...
      • kocio_pierzaczek Re: Byłem w Piaskach 31.07.08, 23:01
        Toć mówię, że ośrodek z domkami jest. Cytrynka tam była. Ja
        mieszkałam w malutkim pensjonaciku, bardzo sympatycznie było, mimo
        awarii ogrzewania i hospitalizacji gospodarzy. Na dole sklep i
        obiadowy barek z taką pomidorową, jakiej nawet moja mama nie gotuje,
        a gotuje fantastycznie. Jak raz, a na początku maja było wtedy
        chłodno, zamówiłam podwójną pomidorówkę, ale z jedną porcją
        makaronu, to patrzyli na mnie jak na wariatkę, a ja prawie do kuchni
        im wlazłam, żeby sprawdzić, jak oni to gotowali. I do dziś takiej
        pomidorówki nie jadłam, a jestem fanatykiem tej zupy i zup w ogóle.
        • lylika Re: Byłem w Piaskach 31.07.08, 23:13
          Kociu, będziesz jutro? Tak tylko pytam...
          • groha Re: Byłem w Piaskach 31.07.08, 23:28
            Pardon, że wrócę na chwilę do tej pomidorówki z Piasków, ale jako druga
            fanatyczka zup nie mogę pominąć jej milczeniem. Kociu, zabielana była? smile)
            Oooch, zupy! Bez zupy świat byłby do... niczego! Gdy cię boli głowa - dobra
            jarzynowa, a gdy z gnatów kołek - pomoże rosołek! Żur na mór! A zalewajka, na
            bolące... te, no... I w ogóle, kto lubi zupę, ten ma zgrabną, excuzez le mot -
            pupę wink))
            • ewa9717 Re: Byłem w Piaskach 01.08.08, 08:11
              Oj, zapisuję się do Was! Żur! Prawdziwy sląski, od baby! A potem
              inne zupki też, mniam wink)))
              • anmanika Re: Byłem w Piaskach 01.08.08, 09:27
                Zupy, ach te zupy bez nich nie da sie zyc.
                Zaprzyjazniona z forum moja kolezanka tez widziala watahy dzikow. Mieszkala po
                sasiedzku ze slynna Guruyowa meta i widziala rownie slynny motocyklsmile)
                • kocio_pierzaczek Pomidorówka 03.08.08, 16:04
                  Zabielana. Z makaronikiem. Mimo że kocham zupy, a mojej mamy
                  najbardziej, takiego arcydzieła nigdy wcześniej ani potem nie
                  jadłam, choć starałam się je skopiować. Żywiłam sie nią przez trzy
                  dni, dopóki się nie skończyła. Bardzo byłam niepocieszona. Acz małż
                  twierdzi, że to nie pomidorówka była taka ekstra, tylko że to były
                  moje objawy wczesnej ciąży. Albowiem właśnie z Piasków przywieźliśmy
                  sobie niejako w prezencie znad morza juniora.
                  • groha Re: Pomidorówka 03.08.08, 16:39
                    Piękny prezencik sobie przywieźliście, Kociu, niech się złota mucha schowa smile A
                    jeśli chodzi o pomidorówkę, to dobrze podejrzewałam - zabielana z makaronikiem,
                    ha! Od teraz nazywam taką: piaskowa pomidorowa, albo jeszcze lepiej: pomidorowa
                    puchatkowa smile
                    • kocio_pierzaczek Re: Pomidorówka 03.08.08, 21:01
                      smile)))).
                      A w ogóle istnieje inna pomidorówka niz zabielana i z makaronem?
                      • lylika Re: Pomidorówka 03.08.08, 21:30
                        Profani jedzą z ryżem, bez śmietany. Dietetyczna ona jest!
                        Ale pomidorowa to już nie jest.
                        Według mnie.
                        • papuga_ara Re: Pomidorówka 04.08.08, 10:31
                          Jadam z ryżem i ze śmietaną!! Ha!! big_grin
                          PS. Jestem profanką czy półprofanką? wink
                          • groha Re: Pomidorówka 04.08.08, 10:43
                            E tam, po prostu należysz do frakcji "pomizabzryżów", której członkowie, w
                            odróżnieniu od "pomizabzmakarów", mają tylko odrobinę bardziej skośne oczy wink)
                          • lylika Re: Pomidorówka 04.08.08, 10:47
                            Pół. smile))
                            • lylika Re: Pomidorówka 04.08.08, 10:51
                              Przypomniało mi się:
                              - Pire ze smalcem.
                              - Nie ma cmalcu, z dżemem są pire.
                              smile))))
        • maalza Re: Byłem w Piaskach 01.08.08, 10:13
          Zgadzam się - zupa na prezydenta!
          Fanką pomidorówki jestem rownież, ta zupa mnie fascynuje, każda smakuje inaczejsmile
          Jedną z najlepszych zup pomidorowych jadłam tydzień temu w Wiśle oraz w
          schronisku na Soszowie. Była cudowna, nigdy mi taka dobra nie wychodzi sad
          • lylika Re: Byłem w Piaskach 01.08.08, 10:22
            Rosół, z prawdziwej kury, gotowany w żelaźniaku na kuchni węglowej. Nic tak nie smakuje! Potem dopiero inne zupy z czerniną na czele. smile
            • kajaanna Re: Byłem w Piaskach 01.08.08, 22:06
              Lyliko, miód (a nawet mjut) na moje serce lejesz. Lubisz czarninę?
              Choć, zdąbędziemy Kaczkę a ja zrobię czerninę i będziemy jak 2/3
              wiedźm z Makbeta, zajadające się do wypuku!
              Achjej! - czernina z suszonymu śliwkami i łazankami.
              • kajaanna Re: Byłem w Piaskach 01.08.08, 22:10
                > Choć, zdąbędziemy

                Z wrażenia strzeliłam ortografiora jak byk!
                Chodź, Lyliko! Pójdź zdąbędziemy kaczkę...

                a fe! nie sądziłam, ze mi się to zdarzy, ale ślinotok zaburzył
                percepcję.
        • the_dzidka Re: Byłem w Piaskach 02.08.08, 23:41
          To ja tam pojadę w przyszłym roku. Kociu, daj namiary.
          Przez tę pomidorową. Wyłącznie!
          • kocio_pierzaczek Re: Byłem w Piaskach 03.08.08, 16:06
            już daję:
            www.mierzeja.pl/piaski/kwatery/willasloneczna.html
            Sama bym się tam jeszcze wybrała...
    • goonia Re: Byłem w Piaskach 01.08.08, 16:34
      watek jak zwykle na temat hi hismile
      zupy rulez! Nie zacznijmy tylko wojny czy pomidorowa czysta czy ze smietana,
      albo ryc kontra makaron.
      Oczywiscie ryz, a jak niedobra to i ze smietana.
      • edeka5 Re: Byłem w Piaskach 01.08.08, 16:39
        Ryż, ryż, oczywiście, że ryż.
        Tylko, że ja w mniejszości w rodzinie sad
        • ewa9717 Re: Byłem w Piaskach 01.08.08, 19:32
          I śmietana, rzecz jasna!
          • ter.eska Re: Byłem w Piaskach 01.08.08, 19:55
            fuuuuuuuuuuuuuj,z zup toleruje jedynie bialy barszczyk z ooooogromna iloscia
            kielbasy i jajek.
            • edeka5 Re: Byłem w Piaskach 01.08.08, 21:37
              fuuuuuuuuuuuj, z zup nie toleruję białego barszczyku smile))
    • groha Re: Byłem w Piaskach 01.08.08, 22:16
      Jakże słusznie pan Baron kiedyś stwierdził: jeden lubi ogórki, a drugi ogrodnika
      córki smile)
      • ter.eska Re: Byłem w Piaskach 01.08.08, 22:23
        otoz to,jak milo posluchac madregosmile))
        • papuga_ara Re: Byłem w Piaskach 02.08.08, 04:09
          Głodna się robię coraz bardziejsmile))))
          Ps. W Piaskach jeszcze nie byłam.
          • ter.eska Re: Byłem w Piaskach 02.08.08, 14:23
            papuga_ara napisała:

            > Głodna się robię coraz bardziejsmile))))
            > Ps. W Piaskach jeszcze nie byłam.
            ja tez nie bylam,wogole nad morzem bylam raz w zyciu sto lat temu.
            • edyta95 Re: Byłem w Piaskach 02.08.08, 20:32
              a ja byłam w Piaskach przedwczoraj, widziałam dziki, widziałam
              osrodek wczasowy, widziałam morze, widziałam zalew, no wszystko
              widziałam, i wogóle to bajka tam jest smile
              • lylika Re: Byłem w Piaskach 02.08.08, 22:52
                Jak ja byłam w Piaskach była jeszcze piękniejsza bajka. Nie było ośrodka wczasowego, nie było dzików, prawie nie było ludzi, tylko rajska plaża. Ciszę i spokój zakłócały tylko szumiące fale.
                I komu to przeszkadzało?
                • the_dzidka Re: Byłem w Piaskach 02.08.08, 23:40
                  No a teraz masz pretensję, że wtedy ośrodka nie było smile
    • sibeliuss Jadę drugi raz 07.08.08, 13:51
      Za mało mi było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka