Dodaj do ulubionych

Wspaniałości, czyli coś fajnego...

    • eulalija Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 18.03.09, 23:20
      Ze wspaniałości, to właśnie pozbyłam się goścismile)))
      To dla nich te naleśniki mieszane były, taka tradycja od dziewięciu
      lat, małżeństwa marcowe, ale to mały pikuś by był, bo takich sporo,
      jeno my w jednych znakach zodiaku, tylko lwice, baranice, lwy i
      barany, nic innego się w naszej ósemce nie pętasmile))
      A że dwie baranice są wegetariankami, to musiałam te serowe
      zaserwować. 70 naleśników miałam, zostało osiem ..., hmmm, a jeszcze
      była dostarczona, już u mnie pieczona, zapiekanka serowo-warzywna,
      świetnasmile))
      Warto było dwie godziny nad trzema patelniami staćsmile))

    • hortensja66 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 18.03.09, 23:37
      O jejku, głodna się zrobiłam. Idę pogrzebać w lodówce.
      • groha Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 18.03.09, 23:52
        A ja już nie jestem głodna, ha! Cała michę makaronu wcześniej opędzlowałam,
        wyłącznie na wszelki wypadek i proszę, jak się przydało! Teraz mogę w spokoju
        podziwiać Eulaliję, bo naleśniki, to ja lubię jeść, za to smażyć nie za bardzo.
        A tu 70 sztuk! O matko.
    • romy_sznajder Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 19.03.09, 13:52
      groha napisała:

      > (...) jak się człowiek uprze, to (...)wspaniałość znajdzie (...)

      > (...) prosimy się nie krępować i walić śmiało. Ku ogólnemu pokrzepieniu(...)


      Prosze Panstwa, oto ukochana przez nasza Gurue POLSKA POLICJA:
      www.dziennik.pl/wydarzenia/article343736/Polski_policjant_najlepszym_cialem_w_Europie.html
      Azaliż krzepiący widok?
      • kocio_pierzaczek Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 19.03.09, 13:55
        A idy ty w buraki, to się może przyśnić.
        • edeka5 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 19.03.09, 14:28
          Kociu, nie nerwujsia, a to moze być:
          www.dziennik.pl/wydarzenia/article298710/Oto_najprzystojniejszy_policjant_w_Polsce.html
          smile
          • kocio_pierzaczek Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 19.03.09, 15:02
            Eee, oczki ma takie kaprawe... smile
            • romy_sznajder Kto ogladal Fakty w TVN? 20.03.09, 20:22
              kocio_pierzaczek napisała:

              > Eee, oczki ma takie kaprawe... smile


              Kto ogladal Fakty? Najlepsze cialo było w Faktach. To, co sie moze przysnic. www.dziennik.pl/wydarzenia/article343736/Polski_policjant_najlepszym_cialem_w_Europie.html

              Starsznie fajny mezczyzna z Jawora, skromny taki, niegwiazdorski zupelnie i kiedy nieodwodniony (kulturysci podobno nie pija przed wystawa, zeby sie muskulatura ladnie prezentowala) to wygladal normalnie, nawet ciut myszowato? Ten braz wynikal z tego, ze byli wszyscy pomalowani brazowa opalizujaca farbka, w telewizji to bylo charakterystyczne. Aspirant Pisulski wygladal jak bohater Ksiazki Guruy, naprawde! I koledzy z pracy go lubia, mowia, ze sie nie obnosi i nikt go nie widzial na zadnych wystepach.

              Wypowiedzieli sie rzecznik prasowy policji, Mariusz Sokolowski i fachowiec od muskulatury. Fachowiec ocenil, ze policjant z Jawora ma cialo "idealne", klatke odpowiedniej szerokosci, nogi dlugie odpowiednio, za to "nie za dlugi odcinek ledzwiowy", czyli zgrabny tylek. Fachowiec od muskulatury sie panem Jerzym zachwycal, inaczej niz rzecznik prasowy policji, ktory ocenil ze to zadne halo, bo w polskiej policji takich jest pelnosmile

              Byly tez migawki z wyborow "najprzystojniejszego policjanta" i zdjecia Marcina Pasternaka z Wadowic, co to "ma oczka kaprawe" www.dziennik.pl/wydarzenia/article298710/Oto_najprzystojniejszy_policjant_w_Polsce.html

              No to nieee, jak dla mnie to taki laluń, nic ciekawego. Tanczyl w klapkach i reczniku na tylku, ups, na odcinku lezdzwiowym, prezentowal usmieszki i minki: "jaki jestem fajny", nie nie. Aspirant Pisulski zdecdowanie spokojniejszy. Naprawde dobre wrazenie wywarl, na realizatorze materialu z Faktow chyba tez. Niniejszym utwierdzam sie w przekonaniu, ze jednak pasuje do tego watku i wcale nie jako zart.
              • kocio_pierzaczek Re: Kto ogladal Fakty w TVN? 20.03.09, 21:30
                Apage satanas. Znów ta sama mara senna.
    • 36krzysiek Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 19.03.09, 14:12
      Wspaniałość mnie wczoraj spotkała, na miarę europejską. Pojechałem
      do Arkadii odebrać zamówione buty ale para przyjechała uszkodzona.
      Ja w płacz, obsługa w histerii. W ciągu godziny ściagneli nową parę
      z Galerii Mokotów. Czuję się dopieszczony. Ostatnio taka rozkosz
      spotkała mnie w Berlinie, gdzie pan sprzedający rysował mi mapę jak
      dojechac do drugiego sklepu, gdzie czekał odłożony płaszcz.
      • romy_sznajder Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 19.03.09, 14:46
        Ja z butami w Arkadii mialam doswidczenie zgola odmienne.
        Znalazlam kiedys w Galerii (Natolin? bo nie Ursynow) na Ursynowie buty idealnie w moim typie, czyli czarne oficerki. Niestety rozmiar zostal tylko 37 (nosze 36) lub model czesciowo zamszowy. Ja chcialam 36 i cale ze skory. Szalenie mila pani znalazla mi w ichnim intranecie sklep sieciowy, w Warszawie sa takie jeszcze dwa, wlasnie w Arkadii i gdzies, nie mowila gdzie, za to powiedziala, ze w Arkadii wlasnie taki jeden model zostal, ona go jakos zaznacza i jak pojade, to latwo znajde. Do Arkadii mi po drodze jak mniej wiecej do Gdanska, ale kolejne czarne oficerki byly mi niezbednie potrzebnewink wiec pojechalam. Okazalo sie, ze w sklepie w Arkadii zle wprowadzono kod do komputera i zamiast skorzanych znowu byly zamszowe! Radosc moja byla tak wielka, ze pani powiedziala ze "jeszcze poszuka" i schowala sie na zapleczu. Czekalam jednak cierpliwie i kiedy wyszla dopadlam ja i nalegalam, zeby cos wymyslila. I cudem okazalo sie, ze szukany model jest w CH LAND na Walbrzyskiej, rzut beretem od mojego domu, wlasciwie w polowie drogi miedzy praca a domem. Slodko. Poszlam, kupilam, ale zakup byl tak udany, ze wszystko wynagrodzil.
    • cafeszpulka Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 21.03.09, 14:17
      piątek z kalamburami, sama radość i przyjemność. powiem Wam że
      pokazanie hasła "korpus dyplomatyczny" może wywołać ataki i spazmy
      na calutki wieczór smile
      • gabrielle Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 22.03.09, 00:28
        Wspaniałości? Wyszłam dziś ze szpitalasmile

        Nie posiadam więc już migdałków, pan doktór był fajny, aczkolwiek zbytnio się
        dziś skąpał w dezodorancie. Trochę się przy badaniu poddusiłam więc. Schodząc z
        dyżuru to się tak trzeba psikać? Wracał kotek do domu, mógł się wykąpać, a tu co?

        W środę rano obudził mnie krzyk pielęgniarki poparty nikłym zapachem męskiego
        dezodorantu (Salę miałam naprzeciw łazienek):
        PANOWIE! MY SIĘ MYJEMY CZY PERFUMUJEMY?
        • asia.sthm Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 22.03.09, 14:33
          gabrielle napisała:

          > Wspaniałości? Wyszłam dziś ze szpitalasmile

          Wspaniale, juz po!

          > dziś skąpał w dezodorancie.

          Cholery mozna dostac. Mam takiego w pracy co sie perfumuje tak, ze
          na zewnatrz czuc przez wentylacje. Co ja sie przez niego nakichalam,
          naplakalam, nasmarkalam. A taki skurczybyk sympatyczny, ze nikt mu
          nic nie mowi. Cale szczescie, ze bywa raz w miesiacu przez dwa, gora
          trzy dni.
      • ewa9717 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 22.03.09, 13:58
        cafeszpulka napisała:

        > piątek z kalamburami, sama radość i przyjemność. powiem Wam że
        > pokazanie hasła "korpus dyplomatyczny" może wywołać ataki i spazmy
        > na calutki wieczór smile
        No, wyobraziłam sobie, że Przemysław Edgar Peron Filipiński poszedł
        w dyplomaty. Z takim korpusem...
        • ewa9717 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 22.03.09, 13:59
          Właśnie Ole Einar Bjoerndalen wygrał, więc mogłam puścić kciuki ;-
          )))
          • asia.sthm Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 22.03.09, 14:34
            Justyna Kowalczyk znow jedzie w telewizorze w Pucharze Swiata.
            Trzymamy!!
            • ewa9717 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 22.03.09, 14:47
              I wygrała!!!! I kulecke dostanie!!!!! Duzom!!!!!!
              • asia.sthm Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 22.03.09, 14:56
                Slicznosci! Elegancko padla i elegancko lzy polecialy.
                Fantastyczna jest, Huuuurrrraaa!!!
                Szkoda ze Falun daleko, ale i tak Polakow mrowie jej kibicowalo.

                Kulecke mowisz? Lody tak zre ?
                • edeka5 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 22.03.09, 15:03
                  Zęby by połamała. Kryształową kuleczkę otrzyma smile
    • edeka5 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 26.03.09, 23:14
      Chleb chłopski kupiłam, jedyny jaki lubię. Wspaniały jest do ostatniej kromki, ale dzisiaj, prosto z piekarni, cudo. Z masłem, oczywiście smile
      • 36krzysiek Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 27.03.09, 08:38
        No właśnie, piekarnię u siebie odkryłem, produkty mają nawet ze 20%
        chleba w chlebie. Zawszeć to więcej niż sklepowe 0,5% smile
        • ewa9717 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 27.03.09, 14:30
          Lusacek mi się zapodobał. No, nie tak jak Pietrenko czy Pluszczenko,
          ale...miło znów mieć faworyta wink))
    • groha Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 27.03.09, 14:53
      Ludzieńkowie kochani, żurawli uże prilietieli! Jutro, o bladym świcie, jedziemy
      nad Krasną, żeby je zobaczyć i uwierzyć, że jednak, naprawdę i mimo wszystko -
      wiosna, proszę Szanownych!
    • cafeszpulka Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 07.05.09, 22:43
      tego wątku brakuje mi bardzo !
      wspaniałość mi się przytrafiła ogromna !
      nabyłam sobie spodnie w dziale dziecięcym w h&m bez przymierzania i w domu się okazało że się mieszcze ! smile
      • cytrynka6543 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 07.05.09, 22:46
        Szczęściara!!!
        A ja dziś ze zdziwieniem stwierdziłam,że schudłam o kilogram wcale
        się o to nie starając! W nagrodę wypucowałam łazienkę na błysk. smile))
      • lylika Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 08.05.09, 10:56
        cafeszpulka napisała:
        > nabyłam sobie spodnie w dziale dziecięcym w h&m
        ...
        smile Ja też tam nabyłam, tyle, że w dziale dla dorosłych i też jestem zadowolona. A z metki się dowiedziałam, że są "pierne" big_grin
        img413.imageshack.us/img413/364/metka0001.jpg
    • the_dzidka Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 07.05.09, 22:52
      Wszystko cudownie się układa. Wszystko - jak pod sznurek.
      I wiecie co, ja się trochę boję. Bo zazwyczaj jest tak, że jak
      wszystko idzie super, cudownie i po myśli, to oznacza, że za rogiem
      czai się COŚ - złe, groźne, niedobre.
      Proszę, powiedzcie, że nie mam racji, że histeryzuję, że czasami tak
      na szczęście bywa, że jak człowiek wpada swoją deską życia na falę
      farta, to wcale nie musi oznaczać, że za kolejnym przybojem natknie
      się na dużego rekina ludojada...
      • kocio_pierzaczek Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 08.05.09, 10:29
        Spoko, Dzidko. Carpe diem. Ciesz się tym, co dobrze sie układa. W
        naszym klimacie rekinów nie ma.
        A ja wreszcie wróciłam do wagi sprzed ciąży i mam kilka spódnic oraz
        par spodni do zwężenia. Majątek na krawca wydam wink.
        • the_dzidka Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 08.05.09, 10:44
          > A ja wreszcie wróciłam do wagi sprzed ciąży i mam kilka spódnic
          oraz
          > par spodni do zwężenia. Majątek na krawca wydam wink.

          Jest to jeden z niewielu wydatków pełen słodyczy smile Tez bym tak
          chciała, ale to jeszcze potrwa smile
        • edyta95 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 08.05.09, 12:51
          pięknie, właśnie przeczytałam że Kocio majtek do krawca nie da smile
    • groha Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 08.05.09, 12:19
      A co tam rozmiar spodni. Natura! Natura jest piękna. W każdym rozmiarze, nawet XXXL.
      • ewa9717 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 08.05.09, 12:25
        Rzekłabym, że natura właśnie w rozmiarze XXXl nieźle się
        prezentuje...
        • kocio_pierzaczek Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 08.05.09, 13:13
          Zwłaszcza majtki XXXL.
    • hortensja66 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 14.05.09, 09:51
      Właśnie dostałam SMS-a od córki: Kocham Cię mamuś
      Czy można lepiej zacząć dzieńsmile))
      • gabrielle Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 14.05.09, 10:32
        Coś Fajnego. Piszę przez duże F, bo to jest bardzo duże Fajne coś.

        Mam przyjaciół. Dobrych, sprawdzonych, ukochanych.

        O!
        • ewa9717 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 14.05.09, 13:14
          O kurczęż bladęż!!!!! Jest bosko! Z polaka (idolowi nie leżał) mamy
          19 punktów!!!!!!! Paluszki pomogły! Jeszcze jutro rozszerzona
          chemia, nadal uprasza się...
          Za bliźniaczki też poplajstruję abo pomakgajweruje kciuki wink))
          • edeka5 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 14.05.09, 19:35
            Nooo, gratulacje. U nas to jeszcze 5 terminów. Ostatni 27 maja. Tfu, tfu, tfu.
            • ewa9717 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 14.05.09, 20:05
              Wytrzymamy, doczekamy, potrzymamy!!!!
              • lylika Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 14.05.09, 20:25
                Ja też trzymam za wszystkich maturzystów.
                Ciekawe jak u Idy.
                • heniulaa Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 15.05.09, 17:10
                  Zaproszono mnie na poniedziałek na 9.20 na rozmowę w sprawie pracy. Trzymajcie
                  kciuki i ogony plis.
                  • ewa9717 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 15.05.09, 17:20
                    Się ma wprawę, się zrobi!
                    • kocio_pierzaczek Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 15.05.09, 17:50
                      Muszę się pochwalić, inaczej pęknę, nie mam już komu, słomiana
                      wdówka jestem od trzech dni. Z reguły staram się nie epatować
                      macierzyństwem i wkurzają mnie mamusie, które o niczym poza dziećmi
                      nie potrafią rozmawiać. Ale dziś... dostałam pierwsze słodkie
                      buziaki od synka. I nieważne, że tuż potem nauczył się, że mama ma
                      łaskotki i długą trawką trafiał w czułe miejsca tak, ze ludzie się
                      na ulicy oglądali. Takie były wrzaski - jego, z uciechy, rechotał,
                      niczym żaba w błocie, moje, od łaskotania. Odcinek stu metrów do
                      domu przebyliśmy w ciągu pół godziny i prawie na czworaka. W domu
                      skubaniutki już kombinował, jak urwać kawałek naci z doniczki, żeby
                      dalej mamusię torturować. W zasadzie w tym kontekście dobrze, że,
                      cytując Lylikę, mały konsekwentnie nie mói, boby doniósł babci, co
                      mówi mamusia, kiedy się nad nią znęcać.
                      • lylika Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 15.05.09, 22:32
                        kocio_pierzaczek napisała:

                        > Muszę się pochwalić, inaczej pęknę, nie mam już komu, słomiana
                        > wdówka jestem od trzech dni. Z reguły staram się nie epatować
                        > macierzyństwem i wkurzają mnie mamusie, które o niczym poza dziećmi
                        > nie potrafią rozmawiać. Ale dziś... dostałam pierwsze słodkie
                        > buziaki od synka.
                        ...
                        Gratulacje!
                        Nawet jeśli nie mówi (konsekwentnie), to całuje, na pewno bezkonkurencyjnie.
                        Ciumaski dla Puchatka.
                        smile
                  • cytrynka6543 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 15.05.09, 22:27
                    heniulaa napisała:

                    > Zaproszono mnie na poniedziałek na 9.20 na rozmowę w sprawie
                    pracy. Trzymajcie
                    > kciuki i ogony plis.

                    Potrzymamy!
                    A co,dotychczasowa praca Cię już mierzi?
                    • heniulaa Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 15.05.09, 22:40
                      Czasami mam już dość. "Branża " ta sama i ZAWSZE służę pomocą...
                      • cytrynka6543 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 15.05.09, 22:55
                        Aha,czyli nadal bedziesz władna w interesujacym mnie zakresie?
                        Dobrze wiedzieć. Pokciuczę z Ciebie z przyjemnością.
                        • cytrynka6543 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 15.05.09, 22:56
                          ...oczywiście "za" a nie "z" ! Pardonsik.
                          • kurcgalopek Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 15.05.09, 23:04
                            Kciuki trzymam i za rozmowy i za matury i za wszelkie inne ważne wydarzenia!
                            A przy okazji wpiszę się do wątku z moją maleńką wspaniałością - pierwszy raz
                            odważyłam się zamówić przez internet sadzonki i dziś właśnie do mnie przyszły.
                            Śliczne, świeże i w doskonałej formie. Wiecie jaka to miła chwila jak otwiera
                            się wielkie, brudne i pogniecione kartonowe pudło a z niego patrzą takie fajne
                            uśmiechnięte zieleniny?smile
                            • ewa9717 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 16.05.09, 08:04
                              Wiemy, bo zamawialiśmy. Czasem dostajemy śliczności, a raz suche
                              badylki. No ale za to równie suchej nitki na oszuście ogrodowym nie
                              zostawiliśmy wink))

                              Kociu, a z całusów Puchatka korzystaj, ile wlezie, bo chłopakom po
                              kilku latach kończy sie zapas ciumków dla mam i cioć. Potem tylko
                              dla młodszych egzemplarzy... Wiem coś o tym wink))
    • hortensja66 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 16.05.09, 09:47
      Ewo, ci "dorośli" chłopacy z czasem dorośleją i znowu są ciumkający dla mam.
      Wiem coś o tymsmile
      Wystarczy poczekać jeszcze kilka latek.
      • groha Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 16.05.09, 10:02
        Są też takie egzemplarze, co jak już zaczną, to im nie przechodzi wcale,
        najwyżej w pewnym okresie lekko się osłabia, ale i tak za każdym razem trzeba
        się cieszyć. I to jeszcze jak! Bo potem ma się bardzo silną konkurencję smile
        • ewa9717 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 16.05.09, 11:18
          Ja mam na razie okres przeczekiwania wink))
          • lylika Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 16.05.09, 23:13
            Cały prawie dzień nie miałam poczty i łączności z forum. Zmęczyłam się tym oczekiwaniem okrutnie i teraz starcza mi pary wyłącznie na powiedzenie: DOBRANOC.
            • ida14 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ach 17.05.09, 04:11
              Własnie się dowiedziałam, że mój ukochany zespół po latach przerwy grał ze sobą
              wczoraj. I w radio lecą ich piosenki. Ja ich dawno nie słuchałam i teraz jak
              słyszę to "moje perełki" to mnie az w dołku ściska.
              • heniulaa Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 17.05.09, 10:48
                ida14 napisała:

                > Własnie się dowiedziałam, że mój ukochany zespół po latach przerwy grał ze sobą
                > wczoraj. I w radio lecą ich piosenki. Ja ich dawno nie słuchałam i teraz jak
                > słyszę to "moje perełki" to mnie az w dołku ściska.

                A jaki to zespół?
              • lylika Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 17.05.09, 11:03
                Ida, jak matura?
                • ida14 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 18.05.09, 12:25
                  The Libertines smile

                  Matura zyje smile kończe powoli, osttania w srodę (ustny angielski)
                  Wyniki znam tylko z polskiego ustnego 20/20
                  • edyta95 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 18.05.09, 12:28
                    Ida smile)))))
                  • eulalija Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 18.05.09, 12:34
                    ida14 napisała:

                    >> Wyniki znam tylko z polskiego ustnego 20/20

                    Mróweczka nasza kochana, tylko gratulować i piać z zachwytu.
                    • lylika Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 18.05.09, 12:37
                      GRATULACJE!
                  • g0p0s Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 18.05.09, 12:39
                    20/20.
                    Co za czasy, kiedyś było od 2 do 5 smile
                    Gratulacje!
                    • ewa9717 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 18.05.09, 13:40
                      Fiu, fiu! Wiem, co fiukam! wink))
                    • ida14 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 18.05.09, 14:31
                      teraz w przeliczeniu jest 1-6. Podawali nam przeliczenie przy wynikach.
                      • bbbzyta Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 18.05.09, 15:48
                        Przyłączam się do gratulacji smile Co by nie powiedzieć, matura to duży stres.
                        • cytrynka6543 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 18.05.09, 16:07
                          Iduś,gratuluję!
                          Jeszcze ten angielski i już będzie "po"!
                          Albo "przed" całą resztą życia. A co sobie wybrałaś za studia,bo
                          już przecież wybrałaś,prawda? Zdradzisz tajemnicę?
                          • ida14 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 18.05.09, 16:41
                            a wybrałam....... hahaha! z braku innych pomysłów bede składała na matematykę.
                            • edeka5 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 18.05.09, 19:08
                              ida14 napisała:

                              > bede składała na matematykę.

                              A dokąd? Warszawa? Kraków? ...?
                            • cytrynka6543 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 18.05.09, 19:12
                              ida14 napisała:

                              > a wybrałam....... hahaha! z braku innych pomysłów bede składała
                              na matematykę.


                              ??? Zaniemówiłam...
                        • edeka5 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 18.05.09, 19:09
                          bbbzyta napisała:

                          > Co by nie powiedzieć, matura to duży stres.

                          I to nie tylko dla zdających.
                          • ewa9717 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 18.05.09, 19:13
                            Dla tych drugich często większy wink))
                            • ida14 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... uch och ac 19.05.09, 00:53
                              Cytrynko, dlaczego zaniemówiłas?

                              Kraków, oczywiscie tongue_out bo blisko i z Tomaszem.
                              • ida14 WAKACJE 21.05.09, 11:59
                                SKOŃCZYŁAM matury wczoraj. I mam wakacje już smile i juz mi sie tęskni za "moimi"
                                • groha Re: WAKACJE 21.05.09, 12:16
                                  Pogratulować, pogratulować! No, i proszę, ani się obejrzeliśmy, a Ida już z
                                  papiórkiem na dojrzałość, a dopiero co była taka malutka... wink
                                  Iduś, Ty nie tęsknij, Ty się ciesz! Przed Tobą najdłuższe wakacje w życiu! Nie
                                  licząc emerytury, oczywiście smile
                                  • g0p0s Re: WAKACJE 21.05.09, 12:33
                                    Ale masz fajnie! Gratulujemy. No i sekcja młodzieżowa nam fru ...
                                    odleciaciała smile
                                    • ida14 Re: WAKACJE 21.05.09, 14:49
                                      ja jestem młodzieżowa! ej ej! jestem młodież ucząca się i ulgi podatkowe mieć na
                                      mnie jeszcze można czyli sekcja jest!
                                      • groha Re: WAKACJE 21.05.09, 15:21
                                        Idusiu, spoko, Gopos na pewno nie chciał Cię postarzać, ale też z wrodzonej
                                        delikatności nie chciał powiedzieć wprost, że wraz z Twoją maturą, skończyła nam
                                        się sekcja młodzików z długim stażem, po prostusmile
                                        • ewa9717 Re: WAKACJE 21.05.09, 17:08
                                          Spoko, spoko, w ZMS-ie działaczem młodzieżowym się było do
                                          trzydziestki piątki wink
                                          • cytrynka6543 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 21.05.09, 18:17
                                            Nabyłam dziś drogą kupna klapki wdzięcznie nazywane
                                            japonkami,obuwie,którego nie nosiłam od lat szczenięcych.
                                            Różnią się od tamtych dziecinnych tym,że tamte były gumowe,a te są
                                            całe skórzane i są bardzo ładne,oto dowód:
                                            https://img132.imageshack.us/img132/1153/japonki.png
                                          • ida14 Re: WAKACJE 21.05.09, 21:06
                                            no wiecie co, żeby tak zaraz przepraszac... już sobie nie mozna spokojnie
                                            pokrzyczeć tongue_out
                                            • konopika Re: WAKACJE 22.05.09, 20:23
                                              Ida, serdecznie gratuluję zdanej matury, po jej zdaniu człowiek niestety ze szczenięctwa wyrasta, przykro mi, młodzież z ulgami to Ty jeszcze jesteś, ale są pewne ale smile
                                              • romy_sznajder Re: WAKACJE 23.05.09, 14:47
                                                A czytaliscie kfiatki z matór? Ja wlasnie pochichrywujesmile smile

                                                Oto co maturzyści napisali na temat: Na podstawie podanych fragmentów poematu Adama Mickiewicza Pan Tadeusz scharakteryzuj i porównaj postacie Zosi i Telimeny.


                                                (Uwaga: pisownia oryginalna)


                                                Urszulka zginęła, bo połknęła wrzeciono.


                                                Tytuł jest ściśle spokrewniony z artykułem.


                                                Starość to słowo, które często wywołuje lęk i obawę przed dalszym życiem, którego zapewne pozostało tym ludziom niewiele.


                                                Te sytuacje mogą spowodować wypadek w domu, jak i na drodze, bo utrata świadomości może na chwilę oddzielić kontakt mózgu z człowiekiem.


                                                Telimena zarzuciła swe łabędzie piersi na ramiona hrabiego.


                                                Postać Zosia jest jak młodziutka, pełna witamin, świerza, pachnąca brzoskwinia. Natomiast postać Telimeny jest jak wysuszona, pomarszczona, puszczająca soki, wręcz rozpadająca się na kawałki już dojrzała brzoskwinia. Jak odbicie w lustrze sprzed dwudziestu lat.


                                                Zosia kocha Tadeusza, a Telimena pragnie tylko jego ciała. Młodego zresztą.


                                                Telimena połączyła się na mrowisku z Tadeuszem.


                                                Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku.


                                                Zosia siedziała na parkanie i bawiła się ptakiem Tadeusza.


                                                Telimena swoim życiem seksualnym skomplikowała życie mieszkańców Soplicowa.

                                                deser.pl/deser/1,83452,6629922,_Pan_Tadeusz_z_ptakiem_w_reku_____kwiatki__maturalne.html
                                      • g0p0s Re: WAKACJE 21.05.09, 15:21
                                        Yyyy, przepraszam. Nie wiedziałem, że teraz to do końca ulgi
                                        podatkowej smile
    • edeka5 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 28.05.09, 19:44
      Ustne matury skończone, pozytywnie. Kciuki można odgiąć smile przydały się
      • ewa9717 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 28.05.09, 19:52
        No to mamy miesiąc odsapu, a potem efekty czarno na białym i nabór
        na studia wink))
        • edeka5 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 28.05.09, 20:01
          Tak jest, ale to wydaje mi się już mniej nerwowe smile
          • romy_sznajder Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 28.05.09, 20:29
            o 18:30 na Mokotowie jednoczesnie padal deszcz i wyszlo Slonce.
            o 18:40 pojawila sie tecza, naprawde cos fajnego.
        • lylika Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 29.05.09, 10:16
          Gratulacje dla Idola!
          • ewa9717 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 29.05.09, 11:30
            wink))
            Dla mnie wieksza nerwówa, czy na własciwe studia przyjmą...
            • ida14 Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 30.05.09, 18:26
              największa nerwówa: jakie studia są własciwe? załamie mnie to. im blizej studiów
              tym mniej wiem...
      • lylika Re: Wspaniałości, czyli coś fajnego... 29.05.09, 10:15
        Edeko, gratulacje i pozdrowienia dla dziewczynek. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka