Dodaj do ulubionych

Nowe słuchowisko

02.03.09, 11:10
Nie wiedziałem jak sensownie wątek nazwać, albowiem do tej pory
nazwy słuchowisk nosiły tytuły powieści na motywach których itp. itd.
A najnowsze ma tytuł 'Nieboszczyk mąż'. Żeby było śmieszniej, to we
wstępie pan Tadeusz dokładnie tłumaczy historię tytułu. Ale widać
wydawnictwo i Polskie Radio wiedzą lepiej.
Jak na razie zaliczyłem po drodze wstępniaka, tym razem bardziej
anegdotycznego, lepiej smakującego niż wykład.
Obserwuj wątek
    • papuga_ara Re: Nowe słuchowisko 02.03.09, 11:11
      O, fajnie, idę zaraz zapolować na nieboszczyka wink
    • eulalija Re: Nowe słuchowisko 02.03.09, 11:14
      A kto czyta? Bo ja muszę do wieczora najmarniej poczekać?
    • cafeszpulka Re: Nowe słuchowisko 02.03.09, 11:17
      Bardzo fajna obsada: Malajkat, Wiśniewska, Tkacz, Opania...smile
    • the_dzidka Re: Nowe słuchowisko 02.03.09, 11:17
      O, to będe miała coś nowego do posłuchania na drogę smile
    • labellaluna Re: Nowe słuchowisko 02.03.09, 12:08
      Ja kupiłam sobie Lesia i Boczne drogi. Obsada super, gwiazdorska (ukochana A.
      Seniuk) ale... jestem rozczarowana. Nie podoba mi się w ogóle. Nie wiem, czy to
      dlatego, że przez tyle lat czytania sama sobie stworzyłam głosy poszczególnych
      postaci, czy tez nie lubię słuchowisk jako takich... Posłuchałam chyba kwadrans
      i wyłączyłam. Może zabiorę się jeszcze raz do tego za jakiś czas. Sama już nie wiem.
      • eulalija Re: Nowe słuchowisko 02.03.09, 12:27
        Jeśli chodzi o Lesia i Boczne drogi mam to samo zdanie, położone na
        łopatki całkowicie. Za to bardzo mile zaskoczył mnie Klin, podobało
        mi się CZN. Aktulanie, bo mam straszliwie zaległości, słucham Pecha,
        właśnie Ferency chce się widzieć z Izą Brantsmile
    • groha Re: Nowe słuchowisko 02.03.09, 12:41
      No, dobrze, trudno, to się przyznam: słuchowiska kupuję ze statutowego obowiązku
      i dla przyjemności przeczytania wstępu autorstwa pana Tadeusza, bo to lubię, a
      słuchowisk jakoś nie bardzo. Ale odkładam, niech leżą, może kiedyś mi się
      zachce. A kiedy będę już tak stara, że książki w ręku nie utrzymam, lub tak
      chora, słaba i ślepa (tfu, tfu, tfu, rzecz jasna), że czytać nie będę mogła, to
      wtedy wszystkie będą, jak znalazł.
      • eulalija Re: Nowe słuchowisko 02.03.09, 12:53
        Groha, weź to jeszcze na wszelki wypadek odszczekaj! Jak jakieś
        ponure memento to zabrzmiałosad I może w ramach odczyniania uroku
        choć jedno odsłuchajsmile))
      • romy_sznajder Re: Nowe słuchowisko 02.03.09, 13:33
        > A kiedy będę już tak stara, że książki w ręku nie utrzymam, lub tak
        > chora, słaba i ślepa (tfu, tfu, tfu, rzecz jasna), że czytać nie będę mogła, to
        > wtedy wszystkie będą, jak znalazł.


        O! Jak znalazl - do wczesniejszej rozmowy nawiazujac - jak znalazl bedzie do
        odsluchania na cmentarzu, w towarzystkie innych nieboszczykow i krasnali ogrodowych.
        smile
    • g0p0s Re: Nowe słuchowisko 02.03.09, 13:00
      A nie dziwi Was zmiana tytułu? Celowa, czy niedopatrzenie? Przecież
      książka ma tytuł '(Nie)boszczyk mąż', Gurua nawet
      chciała 'boczczyka', ale została przegłosowana.
      • groha Re: Nowe słuchowisko 02.03.09, 13:22
        Myślisz, że jakiś mściciel wyżył się na tych nawiasach? smile
        Eulalijo, to nie było żadne ponure memento, tylko szczere przedstawienie
        stosunku typowego wzrokowca do wszelkich słuchowisk. Bardzo optymistyczne w
        dodatku, bo zważ, że biorąc pod uwagę okoliczności, które ten stosunek mogłyby
        kiedyś zmienić, nic nie napisałam o ewentualnej głuchocie smile
        • romy_sznajder Re: Nowe słuchowisko 02.03.09, 13:30
          Zapewne chodzi o banalne uproszczenie.
          Chociaz znawca tworczosci sie zawaha, czy msciwy Rezyser sluchowiska jednak Męza
          nie usmiercił? O czym, Drodzy Sluchacze, dowiecie sie w nastepnym odcinku.
    • the_dzidka A wracając do ad remu 02.03.09, 20:51
      Pierwsza część dosyć mi się podoba. Rozterki Malwiny są cudowne smile
      Ale jest jedna rzecz, której nie mogę ścierpieć: oni w kilku scenach
      mówią z pełnymi ustami. Ja wiem, że to miało podkreślić fakt, że te
      wyroby Malwiny są takie pyszne, cudne i smaczne, ale mnie się
      zwyczajnie robi od tego niedobrze. NIENAWIDZĘ gadania z pełną buzią,
      obojętne, czy robi to ktoś obok mnie, czy aktor w słuchowisku. Błe i
      fuj!!
      • eulalija Re: A wracając do ad remu 02.03.09, 22:28
        Jak do tych pór przeczytałam pół wstępu do słuchowiska, po raz
        pierwszy, a to już chyba 18-te, podoba mi się. No cóż, widać
        wszystko musi się dotrzeć, nawet słowo pisanesmile

        Nie będę słuchać jutro, poczekam na drugą część, wolę kompletne
        podejście do zagadnieniasmile))
      • g0p0s Re: A wracając do ad remu 03.03.09, 10:39
        Książka mnie nie przekonała, pierwsza część też nie. Może dlatego,
        że Malwina mnie odrzuca na kilometr, całą swoją osobowością.
        Też nie lubię jak aktor fafluni z pełnymi ustami i od razu mi to
        zazgrzytało w uszach.
        Opania grał w Bulionerach, gdzie do swojej żony (Celińskiej) zwracał
        się per Pupcia. Jak teraz muwi do kota Pufcia, to ja jednak słyszę
        co innegosmile
    • g0p0s Re: Nowe słuchowisko 09.03.09, 10:53
      We wstępie do części drugiej pan Tadeusz się rąbnął. W Lesie
      Kabackim nie spadł TU-144, lecz Ił 62. A obok tego błędu jest mowa o
      sprawdzaniu przez Guruę szczegółów wykorzystywanych w powieściach.
      Dobry przykład nie zadziałał.
      • edeka5 Re: Nowe słuchowisko 09.03.09, 12:01
        Nie wszystko jest dobrze sprawdzane. Pamiętam jak czytałam pierwszy
        raz "Dzikie białko" to drażniło mnie wiele rzeczy za ich
        nieścisłości. Na zasadzie tak ludzie uważają a nie tak jest
        udokumentowane w literaturze. Proszę nie pytać o przykłady bo nie
        pamiętam. Pamiętam, że tak to mnie zirytowało, że całe lata nie
        wracałam do tej książki.
        • g0p0s Re: Nowe słuchowisko 09.03.09, 12:07
          Trochę błędów dla urozmaicenia może być.
          • edeka5 Re: Nowe słuchowisko 09.03.09, 12:39
            Oczywiście i nie każdy na wszystkim musi się znać. Na pewno w innych
            dziedzinach bliżej mi nie znanych są inne błędy i wcale ich nie
            zauważyłam. A wogóle to czytam te książki dla rozrywki a nie jako
            podręczniki do nauki smile
      • eulalija Re: Nowe słuchowisko 10.03.09, 09:39
        Pan Tadeusz rąbnął się jeszcze bardziejsad(((
        Anna Jantar, którą w tym akapicie wspomina, zginęła w katastrofie,
        też Ił-a, Mikołaja Kopernika, który rozbił się na fortach Okęcia w
        kwietniu 1980 roku.

        Ech, a pochwaliłam wstęp do pierwszej części słuchowiskasad((
      • the_dzidka Re: Nowe słuchowisko 12.03.09, 10:42
        > We wstępie do części drugiej pan Tadeusz się rąbnął. W Lesie
        > Kabackim nie spadł TU-144, lecz Ił 62.

        Koncertowo mu się pomerdoliło. Pisze tam o Annie Jantar, tyle że
        Jantar zginęła w 1980 roku. I tamten samolot chyba nie spadł na Las
        Kabacki, tylko koło fortu Okęcie.
    • eulalija Re: Nowe słuchowisko 10.03.09, 10:32
      Właśnie skończyłam słuchać.
      Gdyby tak zamienić Wiśniewską z Tkacz, Opanię z Trońskim i zmusić
      Malajkata do porzucenia maniery Puszka-Okruszka to mogłoby wyjść coś
      dobrego a tak ... kichasad
      • the_dzidka Na rany gorzkie!!!! (część 2) 12.03.09, 11:07
        KTO TO CZYTA?! AAAAAAA!! Zaraz popełnię zbrodnię!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka