20.04.09, 12:08
Ostatnia powieść podzielona na 2.
Tym razem pani Marta nie zacytowała wypowiedzi Guruy z filmu. Zdanie
rozpoczynające wstęp bardzo mi się podoba: "Żywię się ludźmi -
powiedziała kiedyś Joanna Chmielewska..."
Obserwuj wątek
    • romy_sznajder Re: Depozyt 20.04.09, 13:21
      > "Żywię się ludźmi -
      > powiedziała kiedyś Joanna Chmielewska..."


      Ha! A NASI co tam jedli u Guruy na urodzinach? Na stole byly ...paluchy? chyba... czyjes... i co do picia..? Czerwone co?
      smile
      smile
    • groha Re: Depozyt 20.04.09, 13:52
      Niech się pożywa kanibalistycznie, na zdrowie. Oby smacznie i jak najdłużej.
      Wtedy i my z głodu nie zginiemy.
      • ter.eska Re: Depozyt 20.04.09, 19:16
        Brawo grohasmile)).Całkowicie się zgadzam,choć...przyznam szczerze-nie
        wiedziałam,że jadam ludzi,człek cale życie się uczysmile))
    • eulalija Re: Depozyt 21.04.09, 08:08
      Przeczytałam wstęp. Kilka drobnych błędów jest, Karpiowski na zmianę
      z Kurpiowskim, nowa książka Guruy p.t. "Ukryty legat", czytał
      ktoś? smile, błędnie podane, że to Elżbieta gotowała świństwo, by
      wkraść się w łaski (potem jakoś prostowane, ale nie do końca), i
      wątpliwość mam czy Chlupa wykończył wywał, czy to nie był zalew?
      (ale tu mi coś cichutko piska i trzeba by książkę ponownie
      przeczytać).
      Posłucham dopiero przy drugiej części.
      • g0p0s Re: Depozyt 21.04.09, 11:09
        Szybko czytałem (w tramwaju) i nie wyłapałem smile
        Początku posłuchałem testowo i chyba będzie nieźle. Też czekam na
        całość.
    • hortensja66 Re: Depozyt 21.04.09, 19:32
      No to już jest nas troje. Ja także czekam na drugą część, coby odsłuchać jednym
      ciągiem.
      • ter.eska Re: Depozyt 21.04.09, 20:14
        SŁUSZNIE,JA DOBIJAM NA CZWARTEGOsmile
    • g0p0s Re: Depozyt 27.04.09, 11:59
      Koniec serii słuchowisk.
      We wstępie pani Marta znów sięga do cytatów z filmu. Trochę słowo
      wstęp nie pasuje, bo jest to króciutkie podsumowanie wszystkich
      dotychczas wydanych książek Guruy.
      Ogólnie słuchowiska wypadły średnio. Reżyserzy z niektórymi całkiem
      sobie nie poradzili. WCz bez 'waszej maci', jakieś dziwne ustawianie
      aktorów, nieczytelne fabuły i inne grzechy się trafiały. Część
      aktorów w wywiadach chlubiła się tym, że czytali role bez żadnego
      przygotowania, bo są takimi asami że nie muszą. Ale to było słychać,
      że niektórzy (te asiory i inni) nie bardzo wiedzą w czym grają.
      Jeżeli celem miała być popularyzacja twórczości, to chyba nic z tego
      nie wyszło. Tylko pojedyńcze słuchowiska mogły zainteresować osoby
      nie znające twórczości wcześniej. Jeżeli cel był merkantylny, to też
      chyba nie za bardzo się powiódł. W miejscu gdzie kupowałem
      słuchowiska gdzieś 70% leżało do czasu ich utylizacji.
      Szkoda, że przenoszenie z papieru ma pecha.
      • edyta95 Re: Depozyt 27.04.09, 12:11
        Jeszcze nie wszystkie przesłuchałam, ale mogę już podsumować.
        Dobrze, że tego nie kupowałam, raczej już nie wrócę do słuchowisk.
        • lylika Re: Depozyt 27.04.09, 22:52
          U mnie całkiem odwrotnie. Dobrze, że wszystkie kupowałam i wysłuchałam. Mam teraz swój pogląd. Niektóre słuchowiska oceniam bardzo wysoko.
          Bardzo też żałuję, że moje ulubione wypadły blado, albo nędznie.
          No i co? Mam się z tego powodu oddać do uśpienia?
          • edyta95 Re: Depozyt 27.04.09, 23:00
            a wrócisz do nich?
            • lylika Re: Depozyt 28.04.09, 11:27
              edyta95 napisała:

              > a wrócisz do nich?
              ...
              Już wróciłam. smile Słucham kolejno na słuchawkach.
    • stara.gropa Re: Depozyt 28.04.09, 09:31
      Odkryłam uboczne działanie słuchowisk. Niepożądane lub pożądane w
      zależności od sytuacji. Świetnie się przy nich zasypia, więc jeśli
      ktoś ma z tym problemy to wystarczy włączyć płytę, położyć się
      łóżeczku i... dobranoc smile
      • g0p0s Re: Depozyt 28.04.09, 11:25
        Do zasypiania najlepsza byłaby płyta nagrana w pociągu jadącym po
        stykowych szynach. Aż się dziwię, że nikt takiej nie sprzedajesmile
        A wracając do słuchowisk, to szkoda zmarnowanej szansy. Mogło być o
        wiele lepiej, a wyszło jak zwykle. Kilka dobrych, dużo średnich i
        wiele skopanych, niestety. Ale cóż, kto chciał, to je ma.
        Jakby nie patrzeć na wstępy, to jest jednak duża dawka tekstów o
        twórczości Guruy. Bo jakoś nikt się do ich pisania (publicznie, bo
        prace na uczelniach to i owszem) nie garnie. O autorce za to chętnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka