papuga_ara 22.06.09, 21:57 Bo tamto jus dugie dugie i sie dugo dugo otwiera ono Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 22.06.09, 22:06 Pewnie, że można, a nawet trzeba. Odpowiedz Link
lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 22.06.09, 22:11 Powtórzyłam, bo myślałam, że mi poprzednie zżarło. Zżera mi permanantnie. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 22.06.09, 23:01 No to ja sie gzecnie psywitam i pojde jus sobie. Pa pa. PS. Nic Ci nie zezarło, psecies widzę, ze dwa razy wysłało. No. Odpowiedz Link
eulalija Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 08:09 Nie pada. To jakiś ewenement, nie wiem jak sobie z tym poradzić) Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 08:20 Na razie mam tak samo. Cześć. Odpowiedz Link
lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 09:38 Cześć. Spoko Eulalijo, już się chmurzy i na pewno będzie padało ponieważ w planach mam wizytę na cmentarzu. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 10:41 Cześć. Papuniu, cokolwiek zjadłaś, nie jedz tego więcej! Wyraźnie zaszkodziło... Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 11:27 kocio_pierzaczek napisała: > Cześć. Papuniu, cokolwiek zjadłaś, nie jedz tego więcej! Wyraźnie > zaszkodziło... Och Kociu, jak dobrze, ze już jesteś! Brakowało mi Ciebie! Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 14:36 Jak miło to słyszeć. Mnie też ciebie brakowało. Cmok cmok. PS. Czy to nie ty stuknęłaś Kryśkę? Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 14:39 Wiem, wiem, kto stuknął Kryśkę, już piszę... A, dzień dobry, jak miło że wpadłaś, ale co ty robisz??? nie.... grrrrhhhh... Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 15:06 Boże, nic nie rozumiem, ale sama sobie jestem winna - wariacki tytuł wątku, to i wpisy nie ten, znaczy, niekonwencjonalne chciałam powiedzieć Kocio pyta, kto stuknął Kryśkę. Bzyta pisze, że wie i że napisze, ale nie pisze, w dodatku warczy i charczy. Ja nic z tego nie rozumiem. Lylika wiesza dzień dobry z jakimś dzieckiem. Nie rozumiem jeszcze bardziej. Ra tun kuuuu....... Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 15:13 A, jedno mi się rozwiązało. Wszedzie się spodziewałam stuknięcia Kryśki, ale nie w wizjach przedocznych. Ale zajrzałam i mam. Za swoje. Mój Ojciec już dawno twierdził, że jeśli twierdzę, że "nie rozumiem" zadania z matematyki, to powinnam jeszcze raz porządnie przeczytać tekst zadania i dane. Rzeczywiście, z reguły mnie wtedy oświecało. Z czytaniem forum jest podobnie - jak przeczytam wszystkie wątki, od razu sprawa robi się jasna Pozostaje jeszcze kwestia dziecka Kryśki, znaczy lyliki. Rany, w którym wątku mam go szukać, w którym wątku?? Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 15:00 kocio_pierzaczek napisała: > Jak miło to słyszeć. Mnie też ciebie brakowało. Cmok cmok. > > PS. Czy to nie ty stuknęłaś Kryśkę? Słucham?????????? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 15:04 No co, no co. Wszyscy jesteśmy podejrzani. Odpowiedz Link
goonia Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 18:41 Lato, nareszcie, 28+ I tak od wczoraj. No wiadomo, wiadomo, w ciagu tygodnia, na zlosc tak. Ale najblizszy dlugi weekend tez zapowiadaja pikny, wiadomo kurka. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 22:07 ludzie, niech już nadejdzie lipiec, bo nie mogę patrzeć na tytuł tego wątku Odpowiedz Link
groha Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 22:22 E tam, słodziutki przecież jest, jak kici mici, koci łapci i moja ulijanko Odpowiedz Link
lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 22:26 Oczy zamknij. Jedyna rada. W lipcu też będziesz jeszcze widziała ten wątek. Nawet jak skasujesz. Odpowiedz Link
eulalija Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 22:31 Lipce w Polsce ostatnio deszczowe bywały ... ten się odmieni czy wpisze w tradycję? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 22:34 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1855872,2,4.html#addOpinion Yoda robi karierę. Odpowiedz Link
ewa9717 Yoda dla Heniuli 24.06.09, 19:22 Należę do fanklubu znajdy Yody ) www.polcom.cl/kot/ Odpowiedz Link
hortensja66 Re: Yoda dla Heniuli 24.06.09, 20:02 Kitka jest cudna. A ludzie którzy przygarnęli takie zasmarkane biedactwo są na pięć z plusem Odpowiedz Link
aganoreg Re: Yoda dla Heniuli 24.06.09, 20:09 jakie to malenstwo bylo! cudne jest nadal, zapisuje sie do fanklubu Odpowiedz Link
groha Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 22:35 Nie kasujcie, bo Papużce będzie przykro. Niech sobie będzie taki ładny. Powiedzmy, że to w ramach odkrywania w sobie dziecka i już Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 25.06.09, 16:19 edyta95 napisała: > ludzie, niech już nadejdzie lipiec, bo nie mogę patrzeć na tytuł > tego wątku A cemus i w cym Ci on pseskadza? Odpowiedz Link
eulalija Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 08:15 Na Targówku leje równo, czyli już w porządku Owczarkowa nie dała się wyżąć ani powiesić na suszarniku, wsiąka w dywan Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 08:36 A u nas cudnie! Słonecznie, ciepło, kawa i plenery na mnie czekają! Trzeba sprawdzić wodę, wszak dziś Jana )) Odpowiedz Link
felis2 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 08:59 Nie ma sprawiedliwości Nie upieram się nawet przy słoneczności, wystarczyłoby mi bezdeszczowo. Wieczorem założyłam nową sztycę, zamierzałam ją dziś przetestować, ale o 6 lało jak z cebra. Wymiękłam, pojechałam autobusem. Buuuu Odpowiedz Link
aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 11:31 Dzien dobry. U mnie drugi dzien wreszcie SLONCE! I temperatura jakby powyzej 20 stopni, nareszcie. Chyba mamy lato Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 12:56 To może w końcu i do W-wy dojdzie? Ono to lato, znaczy się. Odpowiedz Link
mkostki Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 13:10 Lato w Warszawie było wczoraj - pi razy oko od 9.00 do 16.00. Bawiło u nas przejazdem. Albo przypadkiem. A tym jak wiadomo nalezy pomagać. Po szczegółowej analizie przyczynowo-skutkowej zaistaniałych wczoraj okoliczności pogodowych i domniemanych przyczyn tychże doszłam do wniosku, że nagły i niespodziewany acz krótkotrwały atak lata był spowodowany obleczeniem mojego kadłuba w czarny kostium z marynarką z długimi rękawami. Grzał niemiłosiernie, jak golf z Edytowej wizji przedocznej. Zdjąć żakietu nie mogłam, bo pod spodem miałam mało reprezentacyjne wystające ramiączka od bielizny. Odpowiedz Link
aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 13:36 Wypatrujcie zachodnich wiatrow Skoro deszczowa Anglia jest sloneczna, to chyba juz koniec swiata nadchodzi. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 15:22 Popływanam. Nadal coś jak lato: wprawdzie słońce często się chowa za obłoki (no bo nie są to na razie chmury, czyli obłoki o groźnym wyglądzie), ale ciepło, a jak już słońcu uda się przedrzeć przez białąwatę, to nawet upalnie chwilami. Jutro ma być po warszawsku ;-( Odpowiedz Link
goonia Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 17:22 +30 hop siup tralala, pogoda plazowa, niestety nie po drodze mi do zadnej Mielgo dnia. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 22:03 Felis,co to u licha jest SZTYCA??? felis2 napisała: > Nie ma sprawiedliwości Nie upieram się nawet przy słoneczności, wystarczyłoby > mi bezdeszczowo. Wieczorem założyłam nową sztycę, zamierzałam ją dziś > przetestować, ale o 6 lało jak z cebra. Wymiękłam, pojechałam autobusem. Buuuu Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 22:31 Możliwe! Po prostu nie wiem. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 22:49 Sztyca to takie coś na dachu, gdzie jest doprowadzany prąd do domu ze słupa. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 22:51 Ale jaki to ma związek z tym co napisała Felis to ani dudu ... Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 22:52 I z tym felis nie mogła się z domu ruszyć i pojechała komunikacją miejską? Odpowiedz Link
aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 22:59 sztyca rowerowa jest jeszcze pl.wikipedia.org/wiki/Sztyca_rowerowa moze bardziej pasuje? Odpowiedz Link
edeka5 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 23:02 Pewnie tak, ale ja z elektrycznego domu i skojarzenia mam elektryczne Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 23:17 No,to rowerowo-siodełkowe bardziej przemawia mi do rozumu w odniesieniu do posta felis. Dziękuję,zapisałam w pamięci. Odpowiedz Link
aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 23:48 ale glowy nie daje, wyguglowalam tylko Odpowiedz Link
felis2 Sztyca 25.06.09, 09:29 Sztyca to taka rura, jednym końcem wetknięta w ramę roweru, a do drugiego końca przyczepione jest siodełko Czasami to zwykła rura, a czasem doczepiają do niej udogodnienia. No i właśnie Małż mi zafundował amortyzowaną. Jeszcze nie wiem czy mi się podoba, jakoś mam wrażenie, że na wertepach działa bardziej jak katapulta niż amortyzator. Popróbuję jeszcze poregulować, ale na razie uważam, że do diabła z wynalazkami, lepszym amortyzatorem są własne nogi. Odpowiedz Link
felis2 Re: Sztyca 25.06.09, 09:46 Ostatnio uzupełniam wiedzę o rowerach, a fora rowerowe pełne są specjalistów mówiących o rzeczach, o których nie mam pojęcia. Z trudem się przez to przebijam i jak widać doprowadzili mnie do stanu, w którym pewne pojęcia uważane są za powszechnie znane i kojarzone jednoznacznie. Dopiero informacja o słupie i elektryczności trochę mnie otrzeźwiła. Obiecuję poprawę Odpowiedz Link
aganoreg Re: Sztyca 25.06.09, 10:26 nie jest tak zle, gugle twoim przyjacielem Witam, u mnie trzeci dzien sloneczny. Za to weekend zapowiadaja deszczowy. Jak ja zaluje, ze nie moge byc na zlocie w Darlowie Odpowiedz Link
aganoreg Re: Sztyca 25.06.09, 10:41 wlasnego nie mam, ale ekipa bydgoska zawsze jest silnie reprezentowana pojechali... Odpowiedz Link
eulalija Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 25.06.09, 08:18 Nie pada. To już drugi raz w tym tygodniu. Jestem zaniepokojona Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 25.06.09, 08:37 Jak nie pada, skoro pada! Od północka. Bry. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 25.06.09, 09:20 Witam. Dziś pobiłam rekordy w dojeździe do pracy, zajęło mi to tylko 1,5 godziny zamiast 40 minut. No cóż, remonty dróg wszędzie, pewnie te boczne drogi pod Euro są szykowane. Najpiękniejsze są objazdy prowadzące w pole, następnie tabliczka koniec objazdu, a 2m dalej tabliczka "ślepa ulica". Całe szczęście, że ja od rana w nastroju turystycznym jestem Odpowiedz Link
edyta95 witacz normalny 25.06.09, 10:35 O rany, koleżanka przyniosła zdjęcia usg swojego dziecka. To straszne, ma w brzuchu małego starego człowieka. Technika poszła stanowczo za bardzo do przodu, za wyraźnie widać, fuj Odpowiedz Link
eulalija No to sie udałam:( 25.06.09, 10:34 Zrobiłam numer godny Rafała i Babci jednocześnie. Nie mam dwóch szklanek, lewa ręka cięta w dwóch miejscach, kuchnia wygląda jak połączenie zaniedbanej rzeźni i zrujnowanego zakładu szklarskiego( A mądrzy ludzie mówią, co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz miał dwa dni wolnego. I po co ja się rwałam do porządków w kuchni?? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: No to sie udałam:( 25.06.09, 15:11 O matko!!! A w dodatku musisz odkurzyć, i to pewnie ze dwa razy, bo Owczarkowa bez butów chodzi! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: :-) 25.06.09, 15:55 Cześć kochani. Eulalijo, jak łapki Twoje i Owczarkowej? I masz rację - porządki bywają groźne! Jestem w natsroju wakacyjnym - przez lipiec i sierpień pracujemy krócej, według letniego rozkładu jazdy. Uuch, jakież to piękne Zadzwonił pan i powiedział, że zderzak jest gotów, ale z niewyjaśnionych przyczyn montować go można dopiero za tydzień. Dobre i to, chociaż nie wiem, czy się nie przyzwyczaję do połączenia granatu ze srebrem Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: :-) 25.06.09, 16:00 Eulalijo mam nadzieję, że już dobrze z Tobą, potwierdzam, że są takie dni, kiedy najlepiej usiąść sobie grzecznie na kanapie i posiedzieć tak do wieczora. Ja tak miałam w ubiegły piątek. Papugo, a nie myślałaś, żeby sobie ten nowy zderzak w jakimś ciekawym kolorze zafundować? Odpowiedz Link
papuga_ara Re: :-) 25.06.09, 16:18 kurcgalopek napisała: > Papugo, a nie myślałaś, żeby sobie ten nowy zderzak w jakimś ciekawym kolorze > zafundować? No właśnie teraz mi taki pomysł przyszedł do głowy, żeby może ten granacik zostawić? A zderzak nie będzie nowy, tylko własny osobisty polakierowany, i gdybym ich poprosiła o lakierowanie na inny kolor - to może, może, ale teraz to już po herbacie W każdym razie znajomi mówią, że bardzo gustowne połączenie i każą pracować nad przodem, żeby też była okazja do zamiany srebra na granat Mowa o samochodowym przodzie, nie moim... Odpowiedz Link
goonia Re: :-) 25.06.09, 16:44 Upalow ciag dalszy. Ledwo czwarty dzien a ludziska juz narzekaja. Nie rozumiem ich zupelnie. Sluzby miejskie strajkuja nadal, o dziwo moja dzielnica okazala sie miec prywatna firme do wywyzu smieci, takze smierdzaca gorka nam pod domami nie rosnie. Niestety baseny nadal zamkniete. Moje dziecko powinno miec od poniedzialku oboz plywacki, ale wyglada na to, ze nici z tego bo sie zwiaki zawodowe zaprly i na pewno do tego czasu strajku nie zakoncza. Niech ich szlag jasny trafi. Milego dnia. Odpowiedz Link
gabrielle Re: :-) 25.06.09, 19:51 Ja poproszę trochę upału. Bo u mnie pustki. Przez dwie godziny było dziś duszno i słonecznie, potem tylko duszno, a teraz zimno i zaczyna padać. Po nocnych ulewach Łyna żółta i wezbrana. Odpowiedz Link
heniulaa Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 25.06.09, 18:59 Na bry i ku przestrodze https://www.youtube.com/watch?v=xxCSghm1aVk, Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Lyliko pomocy 25.06.09, 19:24 Czy o to chodziło? www.youtube.com/watch?v=xxCSghm1aVk Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Lyliko pomocy 25.06.09, 19:27 Nic Heniula nie schrzaniłaś, tylko przecinek Ci wskoczył na końcu i już po linkowaniu było. "Korkociąg" był obowiązkowym filmem do oglądania dla pacjentów na oddziale terapii uzależnień, na grupie wstępnej w dodatku, żeby się chopaki porządnie do leczenia zmotywowali. Odpowiedz Link
heniulaa Re: Lyliko pomocy 25.06.09, 22:35 a ja oglądałam jako przypomnienie na egzamin Odpowiedz Link
heniulaa Re: Lyliko pomocy 25.06.09, 22:36 dzięki za pomoc bo ja mam ostatnio jakieś problemy techniczne... Odpowiedz Link
eulalija W temacie rzeźni i szklarni 25.06.09, 23:53 Matko, Wy naprawdę myślałyście, że ja owczarkowej bezpiecznego odwrotu nie zapewniłam??? Pierwsze, to owczarkowa dostała ZWDK, zedwudeka, czyli zakaz wstępu do kuchni, poparty dwoma krzesłami postawionymi w otworze, bo drzwiów to ja do mniejsca gotowania nie mam od wielu wielu lat. A! I miskę z wodą, czystą, nie krwistą, wywaliłam za krzesła i dopiero się obejrzałam, jak wyglądam. I jak już się trochę opatrzyłam to dopiero przyszłam się na forum żalić. No, ale żyję, choć porządki nieco wybrakowane, a i obiad też nie był z najwyższej półki dziś Odpowiedz Link
edyta95 Re: W temacie rzeźni i szklarni 26.06.09, 00:00 pewnie tylko ja się martwiłam o Ciebie a nie o psa Odpowiedz Link
eulalija Re: W temacie rzeźni i szklarni 26.06.09, 00:04 Ale wyrazu piśmiennego nie dałaś, właśnie sprawdziłam, chcesz czegoś ode mnie czy to tylko tak na wszelki wypadek??? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: W temacie rzeźni i szklarni 26.06.09, 08:08 > No, ale żyję, choć porządki nieco wybrakowane, a i obiad też nie był > z najwyższej półki dziś Kaszanka? > > > > > Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: W temacie rzeźni i szklarni 26.06.09, 11:34 Cześć. Eulalko droga, jak łapka? Odpowiedz Link
eulalija Re: W temacie rzeźni i szklarni 26.06.09, 13:10 Kociu, błagam, tylko nie Eulalko! Od razu mi sie kojarzy Rozalko i zaraz leci olaboga. Pliiizzz. Już jakoś przełknęłam, choć z trudem, Eulalijską. Pisałam kiedyś, że mój nick pochodzi ze sceny nadawania imienia czołgowi o numerze taktycznym 102. I tam Gustlik tak pięknie mówi "Eulalija" A co do ręki, to owszem, nadal mam, nie odpadła To ładne skaleczenia, cięłam się szkłem ze szklanek żaroodpornych, bardzo cieniutkim, wprawdzie dość głęboko, ale cienko, jak papierem albo żyletką, więc jak przestałam już broczyć, po przemyciu alkoholem, bo w wodę utlenioną to ja coś mało wierzę, zrobiłam lekko uciskowe opatrunki i zostawiłam w spokoju do dziś. Niedawno właśnie się opatrywałam, goi się, zresztą na mnie wszystko goi się jak na psie, pewnie nawet śladu nie będzie. Odpowiedz Link
aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 26.06.09, 12:20 Dzien dobry. Dzis wg BBC wilgotnosc w moim miescie wynosi 91%. Sprawdzone empirycznie, nie da sie tym czyms, co kiedys bylo powietrzem, oddychac, a spacerek do pracy (przy temperaturze ledwo 18 stopni) to jakis koszmar. Zdycham. Powiedzcie mojej mamie, ze ja kochalam. Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 26.06.09, 12:26 Pogoda zaiste przepiękna. A to widok wczorajszej popołudniowej chmurki Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 26.06.09, 12:50 O kurczę, no to fajną wczoraj mieliśmy chmurkę, faktycznie! Eulalijo kochana, ja tylko wykorzystałam pretekst do spytania o Owczarkową. Naprawdę Aganoreq, Twojej Mamie już przekazywać wyrazy miłości, czy jeszcze żyjesz? PS> Masz niesamowicie cudne sygnaturki. Grosik za ich rozszyfrowanie... Odpowiedz Link
aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 26.06.09, 12:52 Jeszcze zyje. Na co dzien nie lubie klimy, ale dzisiaj sie sprawdza. O ile nie musze isc do laboratorium. Opis do moich smokow jest w dziale "Gurua w pytaniach i odpowiedziach". Przyznaje bez bicia, ze pomysl skradlam od dziewczyn z forum fanow Musierowicz. Wciagnelo Odpowiedz Link
goonia Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 26.06.09, 17:05 Dzien dobry. Popadalo dosc mocno i sie ochlodzilo do 25C. Zmarzne Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 27.06.09, 00:07 aganoreg napisała: > tutaj jest link > Dzięki, zaczęłam się wgłębiać Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 27.06.09, 00:57 Wgłębiłam się! Smoki cudne, opisy też. Lubię smoki Ale Wiesz co? Twoje Smoki zainspirowały mnie i wyewoluowały (ufff... trudne słowo...) w papugę Dzięki za zastrzyk energii do przygarnięcia papugi! Odpowiedz Link
aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 27.06.09, 10:38 Bardzo sie ciesze Papuga znalazla wreszcie swoje miejsce w Twojej sygnaturce - i mamy tzw. komplecik. Dzien dobry wszystkim! Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 26.06.09, 17:11 kurcgalopek napisała: > Pogoda zaiste przepiękna. > A to widok wczorajszej popołudniowej chmurki Właśnie pod tą chmurką wracałam wtedy do domu i się zastanawiałam, czy mi się uda ocaleć. Ale w mojej okolicy raczej para poszła w gwizdek, popadało później Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 27.06.09, 16:01 Zię... to...pry... Czy jest na sali lekarz? Zgubiłam ciśnienie. Stężenie tlenu w powietrzy gwałtownie spadło. A zmora siedzi i mnie dusi, niczym księcia Radziwiłła na łożu śmierci. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 00:19 Ziętopry. Ciśnienie chyba rośnie, bo czuję się lepiej, ale Kociu, miałam dziś tak samo. Całkowity zjazd, w tym również intelektualny, a nadmieniam, że byłam dziś pół dnia w pracy. Dobrze, że to była praca z grupą, bo zawsze znalazł się ktoś, kto aktualnie miał zwyżkę ciśnienia i pracował, gdy reszta zasypiała... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 06:06 Telefon o szóstej rano z informacją, że jadą goście, doskonale podnosi ciśnienie. Nie wiem, czy zdążą otworzyć jakiś sklep. Nic to kipsmajlingi na dziób i wpieriod! Odpowiedz Link
lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 10:51 Witam niedzielnie. Ewciu, dasz radę. Po chmielewsku ich przyjmij. Piwo, serek i słone paluchy. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 11:07 ewa9717 napisała: > Telefon o szóstej rano z informacją, że jadą goście, doskonale > podnosi ciśnienie. Jezu. Za pozwoleniem. Narażę się, ale trudno. C o t o za goście, którzy w taki sposób zapowiadają swój przyjazd???!!! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 11:58 Rodzina. Daleka. W realu, nie na zdjęciu, niestety. Pojechali nad jezioro. Może zdradzą, od kiedy mają wczasy nad morzem. Nic to, na razie pozmywam. Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 12:31 Ewo, łączę się w bólu. Ja też dziś przeżywam najazd. Oby do jutra. Albo do wieczora Odpowiedz Link
hortensja66 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 13:13 Jako że nie mogłam w nocy zasnąć, wstałam po cichutku koło 3 rano i wzięłam się za prasowanie. Normalnie to bym usiadła w kąciku z książką, ale sterta ciuchów już się wywracała a w TV leciał Hercules Poirot a potem mordowali w Midsomer. Czas upływał szybciutko, zrobiło się rano. Szybki prysznic, kawusia, śniadanko. Koty nakarmione bladym świtem szczęśliwe wypuściłam na dwór. Tylko co tu robić jak reszta rodziny śpi i szkoda mi się tłuc, coby ich nie pobudzić? No to wzięłam książkę do poczytania... A główka zmęczona myk na bok. Obudziłam się w fotelu, powykręcana i zmęczona bardziej niż przed snem. I po co ja wyczyniam takie sztuki? Odpowiedz Link
aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 13:17 Hortensjo, nie ty, tylko pogoda. Ja sobie tak tlumacze moja bezsennosc nocna. Dychac nadal nie ma czym, siedze grzecznie na tylku i oblewam sie potem. A moze mnie swinski wirus dopadl? Ostatnio u nas duzo zachorowan. Milej niedzieli wszystkim! Odpowiedz Link
hortensja66 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 13:21 Ty te z nie masz czym dychać? Czyli to nie początki astmy czy inne takie? Uf, kamień z serca. No to idę zapalić Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 17:11 Jak ktoś powie brukowane słowo na zachmurzoną pogodę, ma w dziób! Goście (full wypas miastowe ludzie) stwierdzili, że przy takiej pogodzie w grajdole można ducha wyzionąć, zadzwonili, okazało się, że choć turnus od jutra, poprzednicy zwolnili lokum i mogą zaczynać życie nadmorsko-knajpiane. No i fridom mam Ha! Odpowiedz Link
eulalija Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 08:05 Wielka, wstrętna, żółta morda przegrywa z czymś białym co się snuje z południowego wschodu. ale powoli sie snuje bo wiatru nawet na lekarstwo nie ma( Duchota, wilgotność w mieszkaniu 78%. Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 08:30 U nas też wisi, choć przecież dziś już nie musi! Bry. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 09:26 Cześć! Jak ja lubię jaskółki! Odpowiedz Link
lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 09:34 Od wczoraj lato. Cudnie jest. Miłego dnia wszystkim. Odpowiedz Link
hortensja66 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 11:42 Dzień dobry. Ale duchota. Odpowiedz Link
aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 12:13 hortensja66 napisała: > Dzień dobry. Ale duchota. Dzien dobry? Duchota i upal to dla mnie w tym roku za duzo. Albo mi tutejszy klimat nie sluzy, albo sie starzeje. Odpowiedz Link
lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 13:52 Od rana nie mam wody. Jakaś awaria. Wrrrrrrrr..... Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 16:36 Dzędobr. Spocona siedzę w pracy i nic nie poradzę, dobrze że nikt nie węszy Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 16:55 Dzień dobry,ciepło jest,nie? Tylko kto ukradł powietrze do oddychania? A może ktoś znalazł i się podzieli,będę wdzięczna. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 16:59 Witaj Cytrynko oddychaj, oddychaj, coś zawsze wciągniesz. A to moja bonsajka kwitnąca Nie wiem, czy ona bardziej kamelia, czy azalia. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 17:00 Coś nie zadziałało, to poprawiam: Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 17:01 no niestety, na południu W-wy powietrza do oddychania nie stwierdzono, za to ciepło i owszem posiadamy w dużych ilościach. Mam nieprzepartą ochotę położyć się na kafelkach w przedpokoju Odpowiedz Link
romy_sznajder duchota 29.06.09, 20:06 Zgasl mi samochod trakcie jazdy i juz nie zapalil. Zanim sie zorientowalam, ze chyba ledwo uszlam z zyciem, zatrzymal sie jakis pan i spytal czy pomoc. Popatrzylismy pod maske, cos smierdzialo, ale zrodla swadu nie dalo sie zlokalizowac. Pan mnie podholowal, zeby odpalic w trakcie jazdy, ale nic nie dalo. Zadzwonilam do poprzedniej wlascicielki samochodu, teraz czakam na inna pomoc, ktora nie wiem kiedy bedzie; pojechalam do domu, bo mi sandal pekl (prawo serii). W domu spojrzalam w lustro. Twarz jak u zawalowca. Na dworze duchota, klimatyzacji nie mam, samochod sie pali. Teraz dopiero zaczelo grzmiec. Odpowiedz Link
heniulaa ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 20:26 a poza tym wcale nie pada tylko leje sakramencko to na Starej Ochocie a jak u Was? Odpowiedz Link
heniulaa Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 20:27 o i teraz jeszcze zdjęcia robią!!! Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 20:51 Pogrzmiało,postraszyło,pobłyskało,spadło parę kropelek,duchota nieco zelżała. Ale za to pies przeszczęśliwy,bo mógł na te atrakcje poszczekać! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 21:06 U nas pobłyskało raczej niemrawo, pada se równiutko, ale porno i duszno jak w tropikach. Nadaję się do wyżęcia. Odpowiedz Link
lylika Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 21:24 O rany, cały dzień kłopoty z wodą. Grzmiało i lało solidnie przez ostatnią godzinę, teraz tylko siąpi. Od rana nie miałam wody. Leciałam na mineralnej i oligoceńskiej. W kuchni pobojowisko z powodu gotowania obiadu i niezmywania jednocześnie. Czy macie pojęcie ile brudnych garów i nnych statków jest po jednym obiedzie? Kiedy już włączyli wodę okazało się, że w kuchni nie ma wody. To znaczy jest ciepła w kolorze brunatnym, a zimnej całkiem brak. Mężydło przeczyścił baterię, nie pomogło, rozebrał wszystko pod zlewem, co wiązało się ze znacznym poszerzeniem pobojowiska. Ostatni wężyk okazał się być zapchany na amen. Jak by go kto zabetonował. Teraz pojechał kupić nowy wężyk. Po powrocie będzie wymieniał. Zapowiada się wesoły wieczór. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 21:27 O rany, nie zazdroszczę! A swoją drogą, z tymi różnymi ustrojstwami, których się na co dzień nie zauważa, własnie tak jest: jedna awaria i zaraz pandemonium! No ale męzydłu na pewno się uda. Odpowiedz Link
lylika Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 21:37 Awaria wodociągu zawsze owocuje brunatną wodą i zatkaniem sitek, ale żeby półcalowy wężyk zabetonowało? Odpowiedz Link
lylika Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 22:20 Do Was, to trzeba mieć anielską cierpliwość. My już cała instalację wodną wymieniliśmy na nową, a tu nikogo. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 22:25 My już cała instalację wodną wymie > niliśmy na nową To MY to jakiś nowoczesny skrót od męzydła? ;=))) Odpowiedz Link
lylika Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 22:28 ewa9717 napisała: > My już cała instalację wodną wymie > > niliśmy na nową > To MY to jakiś nowoczesny skrót od męzydła? ;=))) ... A kto trzymał latarkę??? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 22:37 No dobra, w ramach ekspiacji walnę się w biust! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: ściana gradu i wody za oknem 30.06.09, 08:03 Mars. Atmosfera beztlenowa. Czy żyje Eulalija? B r y . . . . Odpowiedz Link
eulalija Re: ściana gradu i wody za oknem 30.06.09, 08:13 ewa9717 napisała: > Czy żyje Eulalija? Chyba tak, choć 100% pewności nie mam. Za plecami wiatrak, pod ręką butelka z wodą mineralną. Gorzej z psicą, dawno takiej obrażonej panny na spacerze nie miałam. Nie dość, że ulewa schowała jej wszystkie zapachy, to jeszcze ta duchota... leży teraz takie padło w przedpokoju i patrzy na mnie z wyrzutem. Witam. Odpowiedz Link
edeka5 Re: ściana gradu i wody za oknem 30.06.09, 08:26 A u mnie wczoraj ani kropelki nie spadło, a ta sama strona Wisły co u Eulaliji. Odpowiedz Link
eulalija Re: ściana gradu i wody za oknem 30.06.09, 08:32 A trochę myślałam o Tobie wczoraj wieczorem, bo Ty wolnostojąca i czy Ci domu do Wisły nie zmywa. Na Targówku to lało tak straszliwie jak dawno nie było, ściana wody, wiatru prawie nie było, choć ogólnie to się ze trzy te burze kręciły, bo z różnych stron fotografowali i czasem bliżej a czasem dalej. Odpowiedz Link
lylika Re: ściana gradu i wody za oknem 30.06.09, 09:31 Siemanko. Martwię się o Barona. Wczoraj zalało Złote Tarasy. Gdzie On teraz będzie zakupy robił? Odpowiedz Link
eulalija Re: ściana gradu i wody za oknem 30.06.09, 09:38 Dresy to sobie może w Decathlonie czy jakoś podobnie nazwanym sklepie kupić, jeden jest koło Marek Odpowiedz Link
heniulaa Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 21:27 u mnie od wczoraj nie było ciepłej wody. rano wzięłam delikatnie mówiąc ZIMNY prysznic. Po południu okazało się, że zimna jest tak jak była a ciepła brunatna tylko w kuchni. W łazience zimna albo wcale... Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie... Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 22:23 W centrum przylało i przygrzmiało nieźle. Wracałam do domu po kałużach. Jak dobrze, że w ostatniej chwili zamiast zamszowych szpilek włożyłam zwykłe klapki. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: duchota 30.06.09, 13:34 romy_sznajder napisała: > Na dworze duchota, > klimatyzacji nie mam, samochod sie pali. Teraz dopiero zaczelo. grzmiec. Romy, i co?? Jak Ty sięmasz? Co z autem? Stanowczo za dużo wątpliwych atrakcji jak na jedną Romy w jeden wieczór!!!! Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: duchota 30.06.09, 16:13 Dziekuje, ze spytalas, az się wzruszylam Dzis mam się lepiej, wczoraj gorzej, adrenalina trzymala do nocy, po drugiej opadla, dostalam dreszczy, weszlam do wanny, poszlam spac, a dzis obudzilam się zywa. No coz, klopoty. Samochod jeszcze nie zdiagnozowany, na pewno rozrusznik i cos jeszcze, ale nie wiadomo co, ani kiedy się uda zrobic i czy w ogole. Warsztat, gdzie był przeglad już chyba nie istnieje, kolejne klopoty. W ogole jest ryzyko, ze to moja wina, bo w tym samochodzie podobno istnieje mozliwosc, ze kiedy reczny nie jest opuszczony do samego konca, już kontrolka nie swieci; hamulec nie hamuje, samochod nie gasnie, jak to na recznym, za to się robi zwarcie, siada elektryka i cos tam jeszcze. Jest to jedna z hipotez. Trudno mi w to uwierzyc, ale coz, wszystko jest możliwe, zwlaszcza ze doswiadczenie mam mizerne. Chcialam usiasc i sie zebrac do kupy, odtajac i się uporac z tym zatrzymaniem w trakcie jazdy, ale nie dalo rady, jakies sprawy wynikaly, cudze fochy i zle dni. W koncu w nocy siadlam na chwile i doszlam do wniosku, ze - co do samej awarii - mialam troche farta. Stalo się to przy SGGW, na odremontowanej Nowoursynowskiej, a nie np. na rozkopanej Wilanowskiej, która ma teraz jeden (1) pas ruchu i to tylko w jedna strone, wiec jakbym tam stanela, to mialabym trabienie i pretensje, a może nawet mini-karambol, bo w takich razach to mozliwe. No a tam nie, nawet sto metrow ode mnie zepsul się autobus i tez migal awaryjnymi, synchronicznie ze mna. Nie trąbnal nikt. Wczesniej postanowilam zmienic pas na prawy, bez potrzeby, jak mi się wtedy wydawalo. Nie bardzo to ladnie zrobilam, troche zajechalam droge takim panom w dresach. Pan wystawil reke, jakby chcial rzucic „no gdzie się lala ładujesz”, wiec mu przepraszajaco mignelam awaryjnymi. No i za pol minuty samochod odmowil wspolpracy, a ja odruchowo lape do tych awaryjnych, ostatnia zapamietana czynność – odruch. Gdyby ktos mnie stuknal bez awaryjnych, to pol winy byloby mojej, bo nagłe zatrzymanie. Poza awaria, to brakuje mi urlopu, spokoju, satysfakcji z czegokolwiek, i takich spraw z innej półki, moze nawet seksu. Jeśli choroby, wypadki i awarie wskazuja jakies problemy w czloweku, symptomy czegos w zyciu (lubie te teorie), to gdyby potraktowac doslownie te hipoteze z jazda na nieodlaczonym ręcznym: moze ja się powstrzymuje przed jakims rzuceniem na gleboka wode? Na pewno przed rzuceniem pracy, ale to dlatego, ze nie mam pomyslu na inna. Tak czy owak, nie pamietam tak trudnego czerwca, masakra normalnie. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: duchota 30.06.09, 16:18 Romy, będzie lepiej, od jutra lipiec!!!! No i zawsze wzorem jednego z panów w łódce możesz się pocieszyć, że puchliny kolan nie masz na pewno!!!! Uszy do góry! Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: duchota 30.06.09, 16:39 > od jutra lipiec!!!! A, to nowy watek. Zawsze jak zaczynam filozofowac, to jest koniec watku Nie da sie tu odleciec i za bardzo pograzyc w rozpaczy) Odpowiedz Link
aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 10:47 papuga_ara napisała: > Bo tamto jus dugie dugie i sie dugo dugo otwiera ono Papuniu, psywitanko znowu dugie sie robi Dzien dobry! Odpowiedz Link
lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 11:13 Serial wodny trwa. Wody nie ma. Trzeba było zamknąć, bo ciecze z rury w piwnicy. Mężydło udał się po cybant. Stos do zmywania rośnie. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 12:06 Witam po obiedzie do zmywania mam jedną patelnię, dwa talerze i dwa widelce, to i tak za dużo A teraz cała rodzina siedzi na tarasie, każdy ze swoim laptopem i kradniemy internet sąsiadowi. pozdrawiam ze świętokrzyskiego Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 13:32 aganoreg napisała: > papuga_ara napisała: > > > Bo tamto jus dugie dugie i sie dugo dugo otwiera ono > > > Papuniu, psywitanko znowu dugie sie robi > Widzę, ale teraz dam szansę innym na śliczny tytuł nowego wątku Może się skusisz? Odpowiedz Link
aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 14:10 Oj nie, ja tu zuczek malutki, to sie nie wychylam Probuje sie zasluzyc, a nie podpasc Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 15:05 Opalam się na balkonie. Zaczęło lać, nie wiem skąd. Jak przyjemnie. Ziółka mi pachną, wróbel drze dziób na rynnie, młode śpi, życie jest piękne. Pogryzam na zmianę bób i czereśnie. Nic mi więcej do szczęscia nie trzeba. Miłego dnia wszystkim. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 15:59 A ja zaryzykowałam wypad do lasu. Na peryskopowej to je życie!!!! Nie zdążyłam się zebrać przed burzą, zmokłam do kiszek. Czerwiec się kończy, lipiec ma być lepszy! I powitanko nowe Może niech założy, kto pierwszy dopadnie lipca? Odpowiedz Link
hortensja66 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 16:59 Jedni nie mają wody, drudzy nie mają prądu. Jakasik straszliwa awaria musiała być, bo całe miasto nie miało. Z drugiej strony co to za miasto, tylko 27 000 mieszkańców No, ale niedawno prąd oddali więc się ładnie witam. Dzień dobry. Odpowiedz Link
goonia Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 19:22 Dzien dobry. leje i zimno, nie sprawdzila sie moja przepowiednia remontowo-pogodowa. ciepelka i slonca starczylo tylko do soboty. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 22:00 Dzieńdobrywieczór,kto znów włączył aparat z lampą błyskową? Błyska,straszy,a deszczu niet. Czy u Was coś pada,bo u nas na Pradze nic. Sama już nie wiem czy to dobrze czy źle,od paru dni nie mam zdania na żaden temat,biomet widocznie niekorzystny. Wilgotność "tylko" 85%,nadal nie ma czym oddychać. Ktoś wie jak będzie dalej? Odpowiedz Link
lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 22:11 Ja wiem. Będzie gorzej. Już teraz się znacznie ochłodzio.Wezmę sobie sweterek na wypadek w szelkach. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 22:18 Lylika,nie poprawiaj tak tych literówek,my i tak widzimy to co Ty chciałaś napisać i chyba nikt(?) nie zauważa literówki dopóki sama sobie tego nie wytkniesz. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 22:28 Wcale nie musisz sorkować,może ja powinnam sorknąć,bo Cię pouczyłam/poprosiłam nie czując respektu przed SPP...? Odpowiedz Link
lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 22:31 Łomatko, co się robi? Wersal się zaczaił za rogiem i dybie? Odpowiedz Link
lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 22:55 Lejb Fogelman rozłożył mnie na obie łopatki. Dawno się tak nie uśmiałam. Grzmi stronami. Bella się boi, ja trochę też. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 23:31 Już pada, by nie rzec - leje. Grzmi łokrutnie. Błyska. Prognozy zapowiadały, że, cytuję, "od środy prawdziwe lato". Interpretować można dowolnie. buziaczki. Odpowiedz Link