Dodaj do ulubionych

Cy mozna nowe psywitanko? :-D

22.06.09, 21:57
Bo tamto jus dugie dugie i sie dugo dugo otwiera ono wink
Obserwuj wątek
    • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 22.06.09, 22:06
      Pewnie, że można, a nawet trzeba. smile
    • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 22.06.09, 22:09
      Mozna, mozna, a nawet tseba. smile
      • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 22.06.09, 22:11
        Powtórzyłam, bo myślałam, że mi poprzednie zżarło. Zżera mi permanantnie.
        • papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 22.06.09, 23:01
          No to ja sie gzecnie psywitam i pojde jus sobie. Pa pa.
          PS. Nic Ci nie zezarło, psecies widzę, ze dwa razy wysłało. No.
    • eulalija Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 08:09
      Nie pada. To jakiś ewenement, nie wiem jak sobie z tym poradzićsmile)
      Witam.
      • ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 08:20
        Na razie mam tak samo. Cześć.
        • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 09:38
          Cześć. Spoko Eulalijo, już się chmurzy i na pewno będzie padało ponieważ w planach mam wizytę na cmentarzu.
          • kocio_pierzaczek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 10:41
            Cześć. Papuniu, cokolwiek zjadłaś, nie jedz tego więcej! Wyraźnie
            zaszkodziło... wink
            • papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 11:27
              kocio_pierzaczek napisała:

              > Cześć. Papuniu, cokolwiek zjadłaś, nie jedz tego więcej! Wyraźnie
              > zaszkodziło... wink

              Och Kociu, jak dobrze, ze już jesteś! Brakowało mi Ciebie! big_grin
              • kocio_pierzaczek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 14:36
                Jak miło to słyszeć. Mnie też ciebie brakowało. Cmok cmok.

                PS. Czy to nie ty stuknęłaś Kryśkę?
                • bbbzyta Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 14:39
                  Wiem, wiem, kto stuknął Kryśkę, już piszę... A, dzień dobry, jak miło że wpadłaś, ale co ty robisz??? nie.... grrrrhhhh...
                  • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 15:01
                    Dzień dobry. smile

                    https://img200.imageshack.us/img200/7531/49510063aa.jpg
                    • papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 15:06
                      Boże, nic nie rozumiem, ale sama sobie jestem winna - wariacki tytuł
                      wątku, to i wpisy nie ten, znaczy, niekonwencjonalne chciałam
                      powiedzieć wink
                      Kocio pyta, kto stuknął Kryśkę.
                      Bzyta pisze, że wie i że napisze, ale nie pisze, w dodatku warczy i
                      charczy.
                      Ja nic z tego nie rozumiem.
                      Lylika wiesza dzień dobry z jakimś dzieckiem.
                      Nie rozumiem jeszcze bardziej.
                      Ra tun kuuuu.......
                      • papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 15:13
                        A, jedno mi się rozwiązało. Wszedzie się spodziewałam stuknięcia
                        Kryśki, ale nie w wizjach przedocznych. Ale zajrzałam i mam. Za
                        swoje. Mój Ojciec już dawno twierdził, że jeśli twierdzę, że "nie
                        rozumiem" zadania z matematyki, to powinnam jeszcze raz porządnie
                        przeczytać tekst zadania i dane. Rzeczywiście, z reguły mnie
                        wtedy oświecało. Z czytaniem forum jest podobnie - jak przeczytam
                        wszystkie wątki, od razu sprawa robi się jasna big_grin
                        Pozostaje jeszcze kwestia dziecka Kryśki, znaczy lyliki. Rany, w
                        którym wątku mam go szukać, w którym wątku?? wink wink
                        • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 15:17
                          W żyrardowskim. big_grin
                • papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 15:00
                  kocio_pierzaczek napisała:

                  > Jak miło to słyszeć. Mnie też ciebie brakowało. Cmok cmok.
                  >
                  > PS. Czy to nie ty stuknęłaś Kryśkę?

                  Słucham??????????
                  • kocio_pierzaczek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 15:04
                    No co, no co. Wszyscy jesteśmy podejrzani.
                    • goonia Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 18:41
                      Lato, nareszcie, 28+ I tak od wczoraj. No wiadomo, wiadomo, w ciagu
                      tygodnia, na zlosc tak. Ale najblizszy dlugi weekend tez zapowiadaja
                      pikny, wiadomo kurka.
    • migos Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 19:17
      zię-do-bry
      • edyta95 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 22:07
        ludzie, niech już nadejdzie lipiec, bo nie mogę patrzeć na tytuł
        tego wątku smile
        • groha Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 22:22
          E tam, słodziutki przecież jest, jak kici mici, koci łapci i moja ulijanko wink
        • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 22:26
          Oczy zamknij. Jedyna rada. W lipcu też będziesz jeszcze widziała ten wątek. Nawet jak skasujesz. big_grin
          • eulalija Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 22:31
            Lipce w Polsce ostatnio deszczowe bywały ... ten się odmieni czy
            wpisze w tradycję?
            • ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 22:34
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1855872,2,4.html#addOpinion
              Yoda robi karierę.
              • heniulaa Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 19:12
                CUDO!!!
                • ewa9717 Yoda dla Heniuli 24.06.09, 19:22
                  Należę do fanklubu znajdy Yody wink)
                  www.polcom.cl/kot/
                  • heniulaa Re: Yoda dla Heniuli 24.06.09, 19:32
                    Wielkie dzięki!
                    • hortensja66 Re: Yoda dla Heniuli 24.06.09, 20:02
                      Kitka jest cudna. A ludzie którzy przygarnęli takie zasmarkane biedactwo są na
                      pięć z plusemsmile
                      • aganoreg Re: Yoda dla Heniuli 24.06.09, 20:09
                        jakie to malenstwo bylo! cudne jest nadal, zapisuje sie do fanklubu
          • groha Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 23.06.09, 22:35
            Nie kasujcie, bo Papużce będzie przykro. Niech sobie będzie taki ładny.
            Powiedzmy, że to w ramach odkrywania w sobie dziecka i już smile
        • papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 25.06.09, 16:19

          edyta95 napisała:

          > ludzie, niech już nadejdzie lipiec, bo nie mogę patrzeć na tytuł
          > tego wątku smile

          A cemus i w cym Ci on pseskadza? wink big_grin
    • eulalija Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 08:15
      Na Targówku leje równo, czyli już w porządkusmile
      Owczarkowa nie dała się wyżąć ani powiesić na suszarniku, wsiąka w
      dywansmile
      Witam.
      • ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 08:36
        A u nas cudnie! Słonecznie, ciepło, kawa i plenery na mnie czekają!
        Trzeba sprawdzić wodę, wszak dziś Jana wink))
        • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 08:55
          Bry.
        • felis2 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 08:59
          Nie ma sprawiedliwościsad Nie upieram się nawet przy słoneczności, wystarczyłoby
          mi bezdeszczowo. Wieczorem założyłam nową sztycę, zamierzałam ją dziś
          przetestować, ale o 6 lało jak z cebra. Wymiękłam, pojechałam autobusem. Buuuu
          • kocio_pierzaczek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 11:00
            Bry.
            • aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 11:31
              Dzien dobry. U mnie drugi dzien wreszcie SLONCE! I temperatura jakby
              powyzej 20 stopni, nareszcie. Chyba mamy lato smile
              • bbbzyta Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 12:56
                To może w końcu i do W-wy dojdzie? Ono to lato, znaczy się.
                • mkostki Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 13:10
                  Lato w Warszawie było wczoraj - pi razy oko od 9.00 do 16.00. Bawiło
                  u nas przejazdem. Albo przypadkiem. A tym jak wiadomo nalezy
                  pomagać. Po szczegółowej analizie przyczynowo-skutkowej
                  zaistaniałych wczoraj okoliczności pogodowych i domniemanych
                  przyczyn tychże doszłam do wniosku, że nagły i niespodziewany acz
                  krótkotrwały atak lata był spowodowany obleczeniem mojego kadłuba w
                  czarny kostium z marynarką z długimi rękawami. Grzał niemiłosiernie,
                  jak golf z Edytowej wizji przedocznej.
                  Zdjąć żakietu nie mogłam, bo pod spodem miałam mało reprezentacyjne
                  wystające ramiączka od bielizny.
                • aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 13:36
                  Wypatrujcie zachodnich wiatrow wink

                  Skoro deszczowa Anglia jest sloneczna, to chyba juz koniec swiata
                  nadchodzi.
                  • ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 15:22
                    Popływanam. Nadal coś jak lato: wprawdzie słońce często się chowa za
                    obłoki (no bo nie są to na razie chmury, czyli obłoki o groźnym
                    wyglądzie), ale ciepło, a jak już słońcu uda się przedrzeć przez
                    białąwatę, to nawet upalnie chwilami.
                    Jutro ma być po warszawsku ;-(
                    • goonia Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 17:22
                      +30 hop siup tralala, pogoda plazowa, niestety nie po drodze mi do zadnejsad
                      Mielgo dnia.
          • cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 22:03
            Felis,co to u licha jest SZTYCA???


            felis2 napisała:

            > Nie ma sprawiedliwościsad Nie upieram się nawet przy słoneczności,
            wystarczyłoby
            > mi bezdeszczowo. Wieczorem założyłam nową sztycę, zamierzałam ją
            dziś
            > przetestować, ale o 6 lało jak z cebra. Wymiękłam, pojechałam
            autobusem. Buuuu
            • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 22:11
              Nie wiesz? Niemożliwe.
              • cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 22:31
                Możliwe! Po prostu nie wiem.
                • edeka5 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 22:49
                  Sztyca to takie coś na dachu, gdzie jest doprowadzany prąd do domu ze słupa.
                  • edeka5 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 22:51
                    Ale jaki to ma związek z tym co napisała Felis to ani dudu ...
                  • cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 22:52
                    I z tym felis nie mogła się z domu ruszyć i pojechała komunikacją
                    miejską?
                    • aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 22:59
                      sztyca rowerowa jest jeszcze pl.wikipedia.org/wiki/Sztyca_rowerowa
                      moze bardziej pasuje?
                      • edeka5 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 23:02
                        Pewnie tak, ale ja z elektrycznego domu i skojarzenia mam elektryczne wink
                        • cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 23:17
                          No,to rowerowo-siodełkowe bardziej przemawia mi do rozumu w
                          odniesieniu do posta felis. Dziękuję,zapisałam w pamięci.wink
                          • aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 24.06.09, 23:48
                            ale glowy nie daje, wyguglowalam tylko wink
            • felis2 Sztyca 25.06.09, 09:29
              Sztyca to taka rura, jednym końcem wetknięta w ramę roweru, a do drugiego końca
              przyczepione jest siodełkosmile
              Czasami to zwykła rura, a czasem doczepiają do niej udogodnienia. No i właśnie
              Małż mi zafundował amortyzowaną. Jeszcze nie wiem czy mi się podoba, jakoś mam
              wrażenie, że na wertepach działa bardziej jak katapulta niż amortyzator.
              Popróbuję jeszcze poregulować, ale na razie uważam, że do diabła z wynalazkami,
              lepszym amortyzatorem są własne nogi.
              • felis2 Re: Sztyca 25.06.09, 09:46
                Ostatnio uzupełniam wiedzę o rowerach, a fora rowerowe pełne są specjalistów
                mówiących o rzeczach, o których nie mam pojęcia. Z trudem się przez to przebijam
                i jak widać doprowadzili mnie do stanu, w którym pewne pojęcia uważane są za
                powszechnie znane i kojarzone jednoznacznie. Dopiero informacja o słupie i
                elektryczności trochę mnie otrzeźwiła. Obiecuję poprawęsmile
                • aganoreg Re: Sztyca 25.06.09, 10:26
                  nie jest tak zle, gugle twoim przyjacielem

                  Witam, u mnie trzeci dzien sloneczny. Za to weekend zapowiadaja
                  deszczowy. Jak ja zaluje, ze nie moge byc na zlocie w Darlowie sad
                  • ewa9717 Re: Sztyca 25.06.09, 10:33
                    Jeździsz pojazdem wojskowym? wink))
                    • aganoreg Re: Sztyca 25.06.09, 10:41
                      wlasnego nie mam, ale ekipa bydgoska zawsze jest silnie
                      reprezentowana
                      pojechali...
    • eulalija Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 25.06.09, 08:18
      Nie pada.
      To już drugi raz w tym tygodniu.
      Jestem zaniepokojonawink
      Witam.
      • ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 25.06.09, 08:37
        Jak nie pada, skoro pada! Od północka. Bry.
        • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 25.06.09, 09:01
          Nie pada. Dobry.
          • edyta95 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 25.06.09, 09:20
            Witam. Dziś pobiłam rekordy w dojeździe do pracy, zajęło mi to
            tylko 1,5 godziny zamiast 40 minut. No cóż, remonty dróg wszędzie,
            pewnie te boczne drogi pod Euro są szykowane. Najpiękniejsze są
            objazdy prowadzące w pole, następnie tabliczka koniec objazdu, a 2m
            dalej tabliczka "ślepa ulica". Całe szczęście, że ja od rana w
            nastroju turystycznym jestem
            • edyta95 witacz normalny 25.06.09, 10:35
              O rany, koleżanka przyniosła zdjęcia usg swojego dziecka. To
              straszne, ma w brzuchu małego starego człowieka. Technika poszła
              stanowczo za bardzo do przodu, za wyraźnie widać, fuj
    • eulalija No to sie udałam:( 25.06.09, 10:34
      Zrobiłam numer godny Rafała i Babci jednocześnie. Nie mam dwóch
      szklanek, lewa ręka cięta w dwóch miejscach, kuchnia wygląda jak
      połączenie zaniedbanej rzeźni i zrujnowanego zakładu szklarskiegosad(

      A mądrzy ludzie mówią, co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz
      miał dwa dni wolnego. I po co ja się rwałam do porządków w kuchni??
      • ewa9717 Re: No to sie udałam:( 25.06.09, 15:11
        O matko!!! A w dodatku musisz odkurzyć, i to pewnie ze dwa razy, bo
        Owczarkowa bez butów chodzi!
        • papuga_ara Re: :-) 25.06.09, 15:55
          Cześć kochani. Eulalijo, jak łapki Twoje i Owczarkowej? I masz
          rację - porządki bywają groźne!
          Jestem w natsroju wakacyjnym - przez lipiec i sierpień pracujemy
          krócej, według letniego rozkładu jazdy. Uuch, jakież to piękne big_grin
          Zadzwonił pan i powiedział, że zderzak jest gotów, ale z
          niewyjaśnionych przyczyn montować go można dopiero za tydzień. Dobre
          i to, chociaż nie wiem, czy się nie przyzwyczaję do połączenia
          granatu ze srebrem smile
          • kurcgalopek Re: :-) 25.06.09, 16:00
            Eulalijo mam nadzieję, że już dobrze z Tobą, potwierdzam, że są takie dni, kiedy
            najlepiej usiąść sobie grzecznie na kanapie i posiedzieć tak do wieczora. Ja tak
            miałam w ubiegły piątek.

            Papugo, a nie myślałaś, żeby sobie ten nowy zderzak w jakimś ciekawym kolorze
            zafundować?wink
            • papuga_ara Re: :-) 25.06.09, 16:18
              kurcgalopek napisała:

              > Papugo, a nie myślałaś, żeby sobie ten nowy zderzak w jakimś
              ciekawym kolorze
              > zafundować?wink

              No właśnie teraz mi taki pomysł przyszedł do głowy, żeby może ten
              granacik zostawić? wink A zderzak nie będzie nowy, tylko własny
              osobisty polakierowany, i gdybym ich poprosiła o lakierowanie na
              inny kolor - to może, może, ale teraz to już po herbacie wink W
              każdym razie znajomi mówią, że bardzo gustowne połączenie i każą
              pracować nad przodem, żeby też była okazja do zamiany srebra na
              granatwink Mowa o samochodowym przodzie, nie moim...
              • goonia Re: :-) 25.06.09, 16:44
                Upalow ciag dalszy. Ledwo czwarty dzien a ludziska juz narzekaja. Nie rozumiem
                ich zupelnie.
                Sluzby miejskie strajkuja nadal, o dziwo moja dzielnica okazala sie miec
                prywatna firme do wywyzu smieci, takze smierdzaca gorka nam pod domami nie
                rosnie. Niestety baseny nadal zamkniete. Moje dziecko powinno miec od
                poniedzialku oboz plywacki, ale wyglada na to, ze nici z tego bo sie zwiaki
                zawodowe zaprly i na pewno do tego czasu strajku nie zakoncza. Niech ich szlag
                jasny trafi.
                Milego dnia.
                • gabrielle Re: :-) 25.06.09, 19:51
                  Ja poproszę trochę upału. Bo u mnie pustki. Przez dwie godziny było dziś duszno i słonecznie, potem tylko duszno, a teraz zimno i zaczyna padać.
                  Po nocnych ulewach Łyna żółta i wezbrana.
                  https://bi.gazeta.pl/im/6/6756/z6756476X.jpg
    • heniulaa Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 25.06.09, 18:59
      Na bry i ku przestrodze

      https://www.youtube.com/watch?v=xxCSghm1aVk,
      • heniulaa Re: Lyliko pomocy 25.06.09, 19:01
        znowu coś z linkiem schrzaniłam...
        • papuga_ara Re: Lyliko pomocy 25.06.09, 19:24
          Czy o to chodziło?
          www.youtube.com/watch?v=xxCSghm1aVk
          • papuga_ara Re: Lyliko pomocy 25.06.09, 19:27
            Nic Heniula nie schrzaniłaś, tylko przecinek Ci wskoczył na końcu i
            już po linkowaniu było.
            "Korkociąg" był obowiązkowym filmem do oglądania dla pacjentów na
            oddziale terapii uzależnień, na grupie wstępnej w dodatku, żeby się
            chopaki porządnie do leczenia zmotywowali.
            • heniulaa Re: Lyliko pomocy 25.06.09, 22:35
              a ja oglądałam jako przypomnienie na egzamin
            • heniulaa Re: Lyliko pomocy 25.06.09, 22:36
              dzięki za pomoc bo ja mam ostatnio jakieś problemy techniczne...
    • eulalija W temacie rzeźni i szklarni 25.06.09, 23:53
      Matko, Wy naprawdę myślałyście, że ja owczarkowej bezpiecznego
      odwrotu nie zapewniłam???

      Pierwsze, to owczarkowa dostała ZWDK, zedwudeka, czyli zakaz wstępu
      do kuchni, poparty dwoma krzesłami postawionymi w otworze, bo
      drzwiów to ja do mniejsca gotowania nie mam od wielu wielu lat.
      A! I miskę z wodą, czystą, nie krwistą, wywaliłam za krzesła i
      dopiero się obejrzałam, jak wyglądam.
      I jak już się trochę opatrzyłam to dopiero przyszłam się na forum
      żalić.

      No, ale żyję, choć porządki nieco wybrakowane, a i obiad też nie był
      z najwyższej półki dziśwink
      • edyta95 Re: W temacie rzeźni i szklarni 26.06.09, 00:00
        pewnie tylko ja się martwiłam o Ciebie a nie o psa smile
        • eulalija Re: W temacie rzeźni i szklarni 26.06.09, 00:04
          Ale wyrazu piśmiennego nie dałaś, właśnie sprawdziłam, chcesz czegoś
          ode mnie czy to tylko tak na wszelki wypadek???


          wink
      • ewa9717 Re: W temacie rzeźni i szklarni 26.06.09, 08:08

        > No, ale żyję, choć porządki nieco wybrakowane, a i obiad też nie
        był
        > z najwyższej półki dziśwink

        Kaszanka? wink
        >
        >
        >
        >
        >
        • lylika Re: W temacie rzeźni i szklarni 26.06.09, 09:23
          Bry.
          • kocio_pierzaczek Re: W temacie rzeźni i szklarni 26.06.09, 11:34
            Cześć. Eulalko droga, jak łapka?
            • eulalija Re: W temacie rzeźni i szklarni 26.06.09, 13:10
              Kociu, błagam, tylko nie Eulalko! Od razu mi sie kojarzy Rozalko i
              zaraz leci olaboga. Pliiizzz.
              Już jakoś przełknęłam, choć z trudem, Eulalijską. Pisałam kiedyś, że
              mój nick pochodzi ze sceny nadawania imienia czołgowi o numerze
              taktycznym 102. I tam Gustlik tak pięknie mówi "Eulalija"smile

              A co do ręki, to owszem, nadal mam, nie odpadłasmile
              To ładne skaleczenia, cięłam się szkłem ze szklanek żaroodpornych,
              bardzo cieniutkim, wprawdzie dość głęboko, ale cienko, jak papierem
              albo żyletką, więc jak przestałam już broczyć, po przemyciu
              alkoholem, bo w wodę utlenioną to ja coś mało wierzę, zrobiłam lekko
              uciskowe opatrunki i zostawiłam w spokoju do dziś. Niedawno właśnie
              się opatrywałam, goi się, zresztą na mnie wszystko goi się jak na
              psie, pewnie nawet śladu nie będzie.
    • aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 26.06.09, 12:20
      Dzien dobry. Dzis wg BBC wilgotnosc w moim miescie wynosi 91%.
      Sprawdzone empirycznie, nie da sie tym czyms, co kiedys bylo
      powietrzem, oddychac, a spacerek do pracy (przy temperaturze ledwo
      18 stopni) to jakis koszmar. Zdycham. Powiedzcie mojej mamie, ze ja
      kochalam.
      • kurcgalopek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 26.06.09, 12:26
        Pogoda zaiste przepiękna.
        A to widok wczorajszej popołudniowej chmurki

        https://img411.imageshack.us/img411/7114/2506chmurzysko3m.jpg
        • papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 26.06.09, 12:50
          O kurczę, no to fajną wczoraj mieliśmy chmurkę, faktycznie!
          Eulalijo kochana, ja tylko wykorzystałam pretekst do spytania o
          Owczarkową. Naprawdę big_grin
          Aganoreq, Twojej Mamie już przekazywać wyrazy miłości, czy jeszcze
          żyjesz? wink
          PS> Masz niesamowicie cudne sygnaturki. Grosik za ich
          rozszyfrowanie... big_grin
          • aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 26.06.09, 12:52
            Jeszcze zyje.
            Na co dzien nie lubie klimy, ale dzisiaj sie sprawdza. O ile nie
            musze isc do laboratorium.

            Opis do moich smokow jest w dziale "Gurua w pytaniach i
            odpowiedziach". Przyznaje bez bicia, ze pomysl skradlam od dziewczyn
            z forum fanow Musierowicz. Wciagnelo smile
            • aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 26.06.09, 12:58
              tutaj jest link
              • goonia Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 26.06.09, 17:05
                Dzien dobry. Popadalo dosc mocno i sie ochlodzilo do 25C. Zmarznesmile
              • papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 27.06.09, 00:07
                aganoreg napisała:

                > tutaj jest link
                >
                Dzięki, zaczęłam się wgłębiać big_grin
                • papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 27.06.09, 00:57
                  Wgłębiłam się! Smoki cudne, opisy też. Lubię smoki smile Ale Wiesz co?
                  Twoje Smoki zainspirowały mnie i wyewoluowały (ufff... trudne
                  słowo...) w papugę wink
                  Dzięki za zastrzyk energii do przygarnięcia papugi! wink
                  • aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 27.06.09, 10:38
                    Bardzo sie ciesze smile Papuga znalazla wreszcie swoje miejsce w Twojej sygnaturce
                    - i mamy tzw. komplecik.

                    Dzien dobry wszystkim!
                    • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 27.06.09, 10:55
                      Cześć.
        • bbbzyta Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 26.06.09, 17:11
          kurcgalopek napisała:
          > Pogoda zaiste przepiękna.
          > A to widok wczorajszej popołudniowej chmurki
          Właśnie pod tą chmurką wracałam wtedy do domu i się zastanawiałam, czy mi się uda ocaleć. Ale w mojej okolicy raczej para poszła w gwizdek, popadało później smile
    • kocio_pierzaczek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 27.06.09, 16:01
      Zię... to...pry... Czy jest na sali lekarz? Zgubiłam ciśnienie.
      Stężenie tlenu w powietrzy gwałtownie spadło. A zmora siedzi i mnie
      dusi, niczym księcia Radziwiłła na łożu śmierci.
      • papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 00:19
        Ziętopry. Ciśnienie chyba rośnie, bo czuję się lepiej, ale Kociu,
        miałam dziś tak samo. Całkowity zjazd, w tym również intelektualny,
        a nadmieniam, że byłam dziś pół dnia w pracy. Dobrze, że to była
        praca z grupą, bo zawsze znalazł się ktoś, kto aktualnie miał zwyżkę
        ciśnienia i pracował, gdy reszta zasypiała... wink
        • ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 06:06
          Telefon o szóstej rano z informacją, że jadą goście, doskonale
          podnosi ciśnienie. Nie wiem, czy zdążą otworzyć jakiś sklep. Nic to
          kipsmajlingi na dziób i wpieriod!
          • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 10:51
            Witam niedzielnie. Ewciu, dasz radę. Po chmielewsku ich przyjmij. Piwo, serek i słone paluchy. smile
          • papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 11:07
            ewa9717 napisała:

            > Telefon o szóstej rano z informacją, że jadą goście, doskonale
            > podnosi ciśnienie.

            Jezu. Za pozwoleniem. Narażę się, ale trudno. C o t o za goście,
            którzy w taki sposób zapowiadają swój przyjazd???!!!
            • ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 11:58
              Rodzina. Daleka.
              W realu, nie na zdjęciu, niestety.
              Pojechali nad jezioro. Może zdradzą, od kiedy mają wczasy nad morzem.
              Nic to, na razie pozmywam.
              • kurcgalopek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 12:31
                Ewo, łączę się w bólu. Ja też dziś przeżywam najazd. Oby do jutra. Albo do
                wieczorawink
                • hortensja66 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 13:13
                  Jako że nie mogłam w nocy zasnąć, wstałam po cichutku koło 3 rano i wzięłam się
                  za prasowanie. Normalnie to bym usiadła w kąciku z książką, ale sterta ciuchów
                  już się wywracała a w TV leciał Hercules Poirot a potem mordowali w Midsomer.
                  Czas upływał szybciutko, zrobiło się rano. Szybki prysznic, kawusia, śniadanko.
                  Koty nakarmione bladym świtem szczęśliwe wypuściłam na dwór. Tylko co tu robić
                  jak reszta rodziny śpi i szkoda mi się tłuc, coby ich nie pobudzić? No to
                  wzięłam książkę do poczytania... A główka zmęczona myk na bok. Obudziłam się w
                  fotelu, powykręcana i zmęczona bardziej niż przed snem.
                  I po co ja wyczyniam takie sztuki?
                  • aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 13:17
                    Hortensjo, nie ty, tylko pogoda. Ja sobie tak tlumacze moja bezsennosc nocna. Dychac nadal nie ma czym, siedze grzecznie na tylku i oblewam sie potem.

                    A moze mnie swinski wirus dopadl? Ostatnio u nas duzo zachorowan.

                    Milej niedzieli wszystkim!
                    • hortensja66 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 13:21
                      Ty te z nie masz czym dychać? Czyli to nie początki astmy czy inne takie? Uf,
                      kamień z serca. No to idę zapalićbig_grin
                      • ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 28.06.09, 17:11
                        Jak ktoś powie brukowane słowo na zachmurzoną pogodę, ma w dziób!
                        Goście (full wypas miastowe ludzie) stwierdzili, że przy takiej
                        pogodzie w grajdole można ducha wyzionąć, zadzwonili, okazało się,
                        że choć turnus od jutra, poprzednicy zwolnili lokum i mogą zaczynać
                        życie nadmorsko-knajpiane.
                        No i fridom mam wink Ha!
    • eulalija Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 08:05
      Wielka, wstrętna, żółta morda przegrywa z czymś białym co się snuje
      z południowego wschodu. ale powoli sie snuje bo wiatru nawet na
      lekarstwo nie masad( Duchota, wilgotność w mieszkaniu 78%.

      Witam.
      • ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 08:30
        U nas też wisi, choć przecież dziś już nie musi!
        Bry.
        • kocio_pierzaczek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 09:26
          Cześć! Jak ja lubię jaskółki!
          • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 09:34
            Od wczoraj lato. Cudnie jest. Miłego dnia wszystkim. smile
            • hortensja66 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 11:42
              Dzień dobry. Ale duchota.
              • aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 12:13
                hortensja66 napisała:

                > Dzień dobry. Ale duchota.

                Dzien dobry? Duchota i upal to dla mnie w tym roku za duzo. Albo mi
                tutejszy klimat nie sluzy, albo sie starzeje.
                • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 13:52
                  Od rana nie mam wody. Jakaś awaria. Wrrrrrrrr.....
                  • bbbzyta Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 16:36
                    Dzędobr. Spocona siedzę w pracy i nic nie poradzę, dobrze że nikt nie węszy wink
                    • cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 16:55
                      Dzień dobry,ciepło jest,nie? Tylko kto ukradł powietrze do
                      oddychania? A może ktoś znalazł i się podzieli,będę wdzięczna.
                      • bbbzyta Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 16:59
                        Witaj Cytrynko smile oddychaj, oddychaj, coś zawsze wciągniesz.
                        A to moja bonsajka kwitnąca
                        https://img269.imageshack.us/i/bonsaif.jpg/
                        Nie wiem, czy ona bardziej kamelia, czy azalia.
                        • bbbzyta Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 17:00
                          Coś nie zadziałało, to poprawiam:
                          https://img269.imageshack.us/img269/1795/bonsaif.jpg
                      • kurcgalopek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 29.06.09, 17:01
                        no niestety, na południu W-wy powietrza do oddychania nie stwierdzono, za to
                        ciepło i owszem posiadamy w dużych ilościach. Mam nieprzepartą ochotę położyć
                        się na kafelkach w przedpokojuwink
                        • romy_sznajder duchota 29.06.09, 20:06
                          Zgasl mi samochod trakcie jazdy i juz nie zapalil. Zanim sie zorientowalam, ze
                          chyba ledwo uszlam z zyciem, zatrzymal sie jakis pan i spytal czy pomoc.
                          Popatrzylismy pod maske, cos smierdzialo, ale zrodla swadu nie dalo sie
                          zlokalizowac. Pan mnie podholowal, zeby odpalic w trakcie jazdy, ale nic nie dalo.
                          Zadzwonilam do poprzedniej wlascicielki samochodu, teraz czakam na inna pomoc,
                          ktora nie wiem kiedy bedzie; pojechalam do domu, bo mi sandal pekl (prawo
                          serii). W domu spojrzalam w lustro. Twarz jak u zawalowca. Na dworze duchota,
                          klimatyzacji nie mam, samochod sie pali. Teraz dopiero zaczelo grzmiec.
                          • heniulaa ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 20:26
                            a poza tym wcale nie pada tylko leje sakramencko smile to na Starej Ochocie a jak
                            u Was?
                            • heniulaa Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 20:27
                              o i teraz jeszcze zdjęcia robią!!!
                              • cytrynka6543 Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 20:51
                                Pogrzmiało,postraszyło,pobłyskało,spadło parę kropelek,duchota nieco
                                zelżała. Ale za to pies przeszczęśliwy,bo mógł na te atrakcje
                                poszczekać!
                                • ewa9717 Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 21:06
                                  U nas pobłyskało raczej niemrawo, pada se równiutko, ale porno i
                                  duszno jak w tropikach. Nadaję się do wyżęcia.
                                  • lylika Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 21:24
                                    O rany, cały dzień kłopoty z wodą. Grzmiało i lało solidnie przez ostatnią godzinę, teraz tylko siąpi. Od rana nie miałam wody. Leciałam na mineralnej i oligoceńskiej. W kuchni pobojowisko z powodu gotowania obiadu i niezmywania jednocześnie. Czy macie pojęcie ile brudnych garów i nnych statków jest po jednym obiedzie? Kiedy już włączyli wodę okazało się, że w kuchni nie ma wody. To znaczy jest ciepła w kolorze brunatnym, a zimnej całkiem brak. Mężydło przeczyścił baterię, nie pomogło, rozebrał wszystko pod zlewem, co wiązało się ze znacznym poszerzeniem pobojowiska. Ostatni wężyk okazał się być zapchany na amen. Jak by go kto zabetonował. Teraz pojechał kupić nowy wężyk. Po powrocie będzie wymieniał. Zapowiada się wesoły wieczór. smile
                                    • ewa9717 Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 21:27
                                      O rany, nie zazdroszczę!
                                      A swoją drogą, z tymi różnymi ustrojstwami, których się na co dzień
                                      nie zauważa, własnie tak jest: jedna awaria i zaraz pandemonium!
                                      No ale męzydłu na pewno się uda.
                                      • lylika Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 21:37
                                        Awaria wodociągu zawsze owocuje brunatną wodą i zatkaniem sitek, ale żeby półcalowy wężyk zabetonowało? big_grin
                                        • lylika Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 22:20
                                          Do Was, to trzeba mieć anielską cierpliwość. My już cała instalację wodną wymieniliśmy na nową, a tu nikogo.big_grin
                                          • ewa9717 Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 22:25
                                            My już cała instalację wodną wymie
                                            > niliśmy na nową
                                            To MY to jakiś nowoczesny skrót od męzydła? ;=)))
                                            • lylika Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 22:28
                                              ewa9717 napisała:

                                              > My już cała instalację wodną wymie
                                              > > niliśmy na nową
                                              > To MY to jakiś nowoczesny skrót od męzydła? ;=)))
                                              ...
                                              A kto trzymał latarkę??? smile
                                              • ewa9717 Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 22:37
                                                No dobra, w ramach ekspiacji walnę się w biust!
                                                • ewa9717 Re: ściana gradu i wody za oknem 30.06.09, 08:03
                                                  Mars. Atmosfera beztlenowa.
                                                  Czy żyje Eulalija?
                                                  B r y . . . .
                                                  • eulalija Re: ściana gradu i wody za oknem 30.06.09, 08:13
                                                    ewa9717 napisała:

                                                    > Czy żyje Eulalija?

                                                    Chyba tak, choć 100% pewności nie mam.
                                                    Za plecami wiatrak, pod ręką butelka z wodą mineralną.
                                                    Gorzej z psicą, dawno takiej obrażonej panny na spacerze nie miałam.
                                                    Nie dość, że ulewa schowała jej wszystkie zapachy, to jeszcze ta
                                                    duchota... leży teraz takie padło w przedpokoju i patrzy na mnie z
                                                    wyrzutem.

                                                    Witam.
                                                  • edeka5 Re: ściana gradu i wody za oknem 30.06.09, 08:26
                                                    A u mnie wczoraj ani kropelki nie spadło, a ta sama strona Wisły co
                                                    u Eulaliji.
                                                  • eulalija Re: ściana gradu i wody za oknem 30.06.09, 08:32
                                                    A trochę myślałam o Tobie wczoraj wieczorem, bo Ty wolnostojąca i
                                                    czy Ci domu do Wisły nie zmywa.
                                                    Na Targówku to lało tak straszliwie jak dawno nie było, ściana wody,
                                                    wiatru prawie nie było, choć ogólnie to się ze trzy te burze
                                                    kręciły, bo z różnych stron fotografowali i czasem bliżej a czasem
                                                    dalej.
                                                  • lylika Re: ściana gradu i wody za oknem 30.06.09, 09:31
                                                    Siemanko. Martwię się o Barona. Wczoraj zalało Złote Tarasy. Gdzie On teraz będzie zakupy robił? wink
                                                  • eulalija Re: ściana gradu i wody za oknem 30.06.09, 09:38
                                                    Dresy to sobie może w Decathlonie czy jakoś podobnie nazwanym
                                                    sklepie kupić, jeden jest koło Mareksmile
                                    • heniulaa Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 21:27
                                      u mnie od wczoraj nie było ciepłej wody. rano wzięłam delikatnie mówiąc ZIMNY
                                      prysznic. Po południu okazało się, że zimna jest tak jak była a ciepła brunatna
                                      tylko w kuchni. W łazience zimna albo wcale...

                                      Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
                                      • kocio_pierzaczek Re: ściana gradu i wody za oknem 29.06.09, 22:23
                                        W centrum przylało i przygrzmiało nieźle. Wracałam do domu po
                                        kałużach. Jak dobrze, że w ostatniej chwili zamiast zamszowych
                                        szpilek włożyłam zwykłe klapki.
                          • papuga_ara Re: duchota 30.06.09, 13:34
                            romy_sznajder napisała:

                            > Na dworze duchota,
                            > klimatyzacji nie mam, samochod sie pali. Teraz dopiero zaczelo.
                            grzmiec.


                            Romy, i co?? Jak Ty sięmasz? Co z autem? Stanowczo za dużo
                            wątpliwych atrakcji jak na jedną Romy w jeden wieczór!!!!
                            • romy_sznajder Re: duchota 30.06.09, 16:13
                              Dziekuje, ze spytalas, az się wzruszylamsmile
                              Dzis mam się lepiej, wczoraj gorzej, adrenalina trzymala do nocy, po drugiej opadla, dostalam dreszczy, weszlam do wanny, poszlam spac, a dzis obudzilam się zywa.

                              No coz, klopoty. Samochod jeszcze nie zdiagnozowany, na pewno rozrusznik i cos jeszcze, ale nie wiadomo co, ani kiedy się uda zrobic i czy w ogole. Warsztat, gdzie był przeglad już chyba nie istnieje, kolejne klopoty. W ogole jest ryzyko, ze to moja wina, bo w tym samochodzie podobno istnieje mozliwosc, ze kiedy reczny nie jest opuszczony do samego konca, już kontrolka nie swieci; hamulec nie hamuje, samochod nie gasnie, jak to na recznym, za to się robi zwarcie, siada elektryka i cos tam jeszcze. Jest to jedna z hipotez. Trudno mi w to uwierzyc, ale coz, wszystko jest możliwe, zwlaszcza ze doswiadczenie mam mizerne.

                              Chcialam usiasc i sie zebrac do kupy, odtajac i się uporac z tym zatrzymaniem w trakcie jazdy, ale nie dalo rady, jakies sprawy wynikaly, cudze fochy i zle dni. W koncu w nocy siadlam na chwile i doszlam do wniosku, ze - co do samej awarii - mialam troche farta.
                              Stalo się to przy SGGW, na odremontowanej Nowoursynowskiej, a nie np. na rozkopanej Wilanowskiej, która ma teraz jeden (1) pas ruchu i to tylko w jedna strone, wiec jakbym tam stanela, to mialabym trabienie i pretensje, a może nawet mini-karambol, bo w takich razach to mozliwe. No a tam nie, nawet sto metrow ode mnie zepsul się autobus i tez migal awaryjnymi, synchronicznie ze mna. Nie trąbnal nikt.
                              Wczesniej postanowilam zmienic pas na prawy, bez potrzeby, jak mi się wtedy wydawalo. Nie bardzo to ladnie zrobilam, troche zajechalam droge takim panom w dresach. Pan wystawil reke, jakby chcial rzucic „no gdzie się lala ładujesz”, wiec mu przepraszajaco mignelam awaryjnymi. No i za pol minuty samochod odmowil wspolpracy, a ja odruchowo lape do tych awaryjnych, ostatnia zapamietana czynność – odruch. Gdyby ktos mnie stuknal bez awaryjnych, to pol winy byloby mojej, bo nagłe zatrzymanie.

                              Poza awaria, to brakuje mi urlopu, spokoju, satysfakcji z czegokolwiek, i takich spraw z innej półki, moze nawet seksu.
                              Jeśli choroby, wypadki i awarie wskazuja jakies problemy w czloweku, symptomy czegos w zyciu (lubie te teorie), to gdyby potraktowac doslownie te hipoteze z jazda na nieodlaczonym ręcznym: moze ja się powstrzymuje przed jakims rzuceniem na gleboka wode? Na pewno przed rzuceniem pracy, ale to dlatego, ze nie mam pomyslu na inna.
                              Tak czy owak, nie pamietam tak trudnego czerwca, masakra normalnie.
                              • ewa9717 Re: duchota 30.06.09, 16:18
                                Romy, będzie lepiej, od jutra lipiec!!!!
                                No i zawsze wzorem jednego z panów w łódce możesz się pocieszyć, że
                                puchliny kolan nie masz na pewno!!!!
                                Uszy do góry!
                                • romy_sznajder Re: duchota 30.06.09, 16:39
                                  > od jutra lipiec!!!!


                                  A, to nowy watek.
                                  Zawsze jak zaczynam filozofowac, to jest koniec watkusmile
                                  Nie da sie tu odleciec i za bardzo pograzyc w rozpaczysmile)
    • aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 10:47
      papuga_ara napisała:

      > Bo tamto jus dugie dugie i sie dugo dugo otwiera ono wink


      Papuniu, psywitanko znowu dugie sie robi smile

      Dzien dobry!
      • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 11:13
        Serial wodny trwa. Wody nie ma. Trzeba było zamknąć, bo ciecze z rury w piwnicy. Mężydło udał się po cybant. Stos do zmywania rośnie. wink
        • edyta95 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 12:06
          Witam
          po obiedzie do zmywania mam jedną patelnię, dwa talerze i dwa widelce, to i tak
          za dużo
          A teraz cała rodzina siedzi na tarasie, każdy ze swoim laptopem i kradniemy
          internet sąsiadowi.
          pozdrawiam ze świętokrzyskiego
      • papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 13:32
        aganoreg napisała:

        > papuga_ara napisała:
        >
        > > Bo tamto jus dugie dugie i sie dugo dugo otwiera ono wink
        >
        >
        > Papuniu, psywitanko znowu dugie sie robi smile
        >
        Widzę, ale teraz dam szansę innym na śliczny tytuł nowego wątku wink
        Może się skusisz? big_grin
        • aganoreg Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 14:10
          Oj nie, ja tu zuczek malutki, to sie nie wychylam smile Probuje sie
          zasluzyc, a nie podpasc big_grin
          • kocio_pierzaczek Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 15:05
            Opalam się na balkonie. Zaczęło lać, nie wiem skąd. Jak przyjemnie.
            Ziółka mi pachną, wróbel drze dziób na rynnie, młode śpi, życie jest
            piękne. Pogryzam na zmianę bób i czereśnie. Nic mi więcej do
            szczęscia nie trzeba. Miłego dnia wszystkim.
            • ewa9717 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 15:59
              A ja zaryzykowałam wypad do lasu. Na peryskopowej to je życie!!!!
              Nie zdążyłam się zebrać przed burzą, zmokłam do kiszek.
              Czerwiec się kończy, lipiec ma być lepszy!
              I powitanko nowe wink
              Może niech założy, kto pierwszy dopadnie lipca?
              • hortensja66 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 16:59
                Jedni nie mają wody, drudzy nie mają prądu. Jakasik straszliwa awaria musiała
                być, bo całe miasto nie miało. Z drugiej strony co to za miasto, tylko 27 000
                mieszkańcówsmile
                No, ale niedawno prąd oddali więc się ładnie witam. Dzień dobry.
                • goonia Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 19:22
                  Dzien dobry.
                  leje i zimno, nie sprawdzila sie moja przepowiednia remontowo-pogodowa. ciepelka
                  i slonca starczylo tylko do soboty.
                  • cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 22:00
                    Dzieńdobrywieczór,kto znów włączył aparat z lampą błyskową?
                    Błyska,straszy,a deszczu niet. Czy u Was coś pada,bo u nas na Pradze
                    nic. Sama już nie wiem czy to dobrze czy źle,od paru dni nie mam
                    zdania na żaden temat,biomet widocznie niekorzystny.
                    Wilgotność "tylko" 85%,nadal nie ma czym oddychać.
                    Ktoś wie jak będzie dalej?
                    • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 22:11
                      Ja wiem. Będzie gorzej. Już teraz się znacznie ochłodzio.Wezmę sobie sweterek na wypadek w szelkach.
                      • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 22:12
                        OCHŁODZIŁO! miało być.
                        • cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 22:18
                          Lylika,nie poprawiaj tak tych literówek,my i tak widzimy to co Ty
                          chciałaś napisać i chyba nikt(?) nie zauważa literówki dopóki sama
                          sobie tego nie wytkniesz. wink
                          • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 22:23
                            Już nie będę. sad Sorki.
                            • cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 22:28
                              Wcale nie musisz sorkować,może ja powinnam sorknąć,bo Cię
                              pouczyłam/poprosiłam nie czując respektu przed SPP...?
                              • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 22:31
                                Łomatko, co się robi? Wersal się zaczaił za rogiem i dybie? smile
                                • cytrynka6543 Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 22:33
                                  Nie dybie,a łypie. smile
                                  • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 22:38
                                    smile
                                    • lylika Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 22:55
                                      Lejb Fogelman rozłożył mnie na obie łopatki. Dawno się tak nie uśmiałam. big_grin Grzmi stronami. Bella się boi, ja trochę też.
                                      • papuga_ara Re: Cy mozna nowe psywitanko? :-D 30.06.09, 23:31
                                        Już pada, by nie rzec - leje. Grzmi łokrutnie. Błyska. Prognozy
                                        zapowiadały, że, cytuję, "od środy prawdziwe lato". Interpretować
                                        można dowolnie. buziaczki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka