Dodaj do ulubionych

Wołoduchu!

30.06.09, 15:32
Wołam do Ciebie przez ocean: Wołoduchu! Czy Ty widzisz, co tu się robi?
Kryminał znów się pisze! A Ty gdzie? Na koń nie siadasz, za szablę nie
chwytasz, swojego ostrza, za przeproszeniem, nigdzie nie wtykasz i pióro swoje
już masz za nic? O krojc donnerwetter noch ajnmal, o sztumbanfirer naser mater
hausbezecung... Wołoduchu! Powiadam Ci: pisze się! Więc nie bądź Wołowym
Duchem i wracaj.
(najmocniej przepraszam wszystkich zdziwionych tym wołaniem, ale Wołoduch
kiedyś powiedział, że na pewno wróci, gdy będzie się coś fajnego pisało, więc
chcę tylko zwrócić Jego uwagę na dzieło powstające pod nieco niepozornym
tytułem, a wołać ciszej przez Atlantyk się przecież nie da
Obserwuj wątek
    • woloduch1 Re: Wołoduchu! 01.07.09, 02:00
      Tum ci jest!
      I iscie, jako rzeklas, zachwycon ascki Edyty imaginacja i ja jalem
      przerzucac kartusze papieru, pioro krogulcze (bo gasich zabraklo)
      ostrzyc i inkaustu szukac. Alisci jam ci nie zniknal byl, jeno
      alteracje wielkie mnie z dla od pisania trzymaly, a, o czem z duma
      donosze, wszelkie epistoly na biezaco znam. Nie moge jeno rzec,
      kiedy owa opowiesc ukoncze...

      Podnozkiem sie scielac

      Woloduch
      • groha Re: Wołoduchu! 02.07.09, 15:28
        Aahaaa...! To pisz, Waćpan, pisz owo dzieło, nie przeszkadzam. Grunt, że wiemy,
        iż żywyś, opłakiwać Cię jeszcze nie musimy i w apelu poległych Twym szanownym
        imieniem szastać bez potrzeby nie trzeba. Kłaniając się, zdrowia życzym i więcej
        szczęścia, niż miał Miszka Wołodyjowski (co spokojnie mógłby być hetmanem, bo
        miewał buławę nad ranem, ale mu nie wyszło) i prosiemy wpadać tu we wszystkich
        trudnych momentach, kiedy abo zwariować, abo się upić i zrerak... zlerakso...
        no, wiesz Pan co.
        • asia.sthm Re: Wołoduchu! 02.07.09, 21:53
          czekajcie czekajcie, niech no mi cholera przejdzie...

          siedzial, patrzyl i milczal, milczek jeden krotochwilny, krotocholernik.
          A ja juz w trumy pogrzebne lecialam bic.
          Rachuj sie Wacpan zes tu przejmujace niewiasty ostawil.
          • lylika Re: Wołoduchu! 02.07.09, 22:17
            Krotochwilny jak najbardziej. Przecież przyznał się na spotkaniu wołoduchowym, że wszystko czyta, tylko nie chce pisać, bo nie ma wątków merytorycznych. Zaproponowałam wtedy, że może codziennie zakładać całkiem nowy wątek merytoryczny, ale jakoś na to nie przystał.Zupełnie nie rozumiem dlaczego. smile
            • groha Re: Wołoduchu! 02.07.09, 23:48
              Przecież pisze, że opowieść pisze. Oraz nie wie, kiedy ją ukończy. Znaczy - ręce
              ma zajęte palcyma i głowę zawróconą inkszą merytorycyją. Ale to tylko moje wolne
              tłumaczenie i być może powód jest o wiele prostszy: kamedułą został i milczenie
              ślubował. Tak, czy siak, grunt, że żywy.
              • asia.sthm Re: Wołoduchu! 02.07.09, 23:56
                I do kameduly Zagloba trafi i zwymysla... na czym slub stoi.
                Slubow sie zachcialo... a tu Towarzystwo o znak wola!
            • asia.sthm Re: Wołoduchu! 02.07.09, 23:51
              Czyli merytorycznie Woloduch ma kreche? Ma!
              I ma szczescie, ze nie udusimy na odleglosc.
              • groha Re: Wołoduchu! 03.07.09, 00:23
                Ale zawsze możemy przez umyślnego, ha ha. Taką robotę najlepiej robić cudzymi
                rękami. Jakby co, to mam tu takiego jednego, co wkrótce tam leci, a rączki ma
                takie, że ho ho! Więc ja, będąc na miejscu Wołoducha, nie byłabym tego szczęścia
                taka pewna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka