rubincarter
03.11.06, 10:24
Meliniarski i ponury klimat.Syf i malaria. Swoisty mikroklimat, który (co nie
zrozumiałe dla mnie) fascynuje niektórych. Owszem fajnie, stare budownictwo
itp. ale mentalność starych i młodych ... eh szkoda liter. Warszawiak z krwi
i kości, na Szmulkach ponad 2 lata, mam dosyć tej wioski przesyconej disco-
polo, stadionową różową tandetą, przećpanymi łebkami zasuwającymi na
skuterach i swoimi odpicowanymi gratami i nie moge się doczekać kiedy
przeprowadzę się w normalne miejsce. Tęsknie za blokowiskami, powaga. Brakuje
mi starej dobrej ursynowskiej płyty.