croolick
24.11.09, 17:55
Pamiętacie?
Zorro pojawiał się znikąd, pomachał szpadą i znikał. Teraz zielonogórska GW
donosi: "Dwa lata temu Mariusz Woźniak (SLD) stracił stanowisko
wiceprezydenta Zielonej Góry. Zrezygnował, gdy wyszło na jaw, że jeździł autem
bez ważnego prawa jazdy. Teraz do urzędu wraca jako doradca prezydenta. Dostał
pracę bez konkursu".
Przy całej mojej sympatii do pana Mariusza, mam wrażenie, że ma on dziwną
skłonność do pakowania się w kłopoty z których koledzy zawsze go wybawią.