p.e.k.o
23.09.11, 00:06
Z głębokim żalem zawiadamiam, że tylko do końca tygodnia działa mój ulubiony żarski lokal rozrywkowy, popularnie zwany "kasynem", ostatnio działający pod szyldem "Sofa". Zawsze miło będę wspominał gorące letnie popołudnia w klimatyzowanych wnętrzach, każde inne wieczory na niezwykle wygodnych skórzanych fotelach, niepowtarzalny klimat oraz czerwone sukno na bilardowych stołach... To koniec pewnej, siedmioletniej (jeśli się nie mylę) ery. Będzie mi tego brakowało.
ps. Ciekawe, czy coś innego się tam pojawi? Miało być teraz kasyno z prawdziwego zdarzenia, ale przecież radni miejscy nie wyrazili zgody. Będzie więc pustostan, kilka osób pójdzie na bruk, a nałogowi hazardziści muszą teraz jechać do Wrocławia.