Nazwy ulic

16.11.04, 10:23
Własnie przeczytałem w Lubuskiej o nazwach żarskich ulic - nazwach, których
jeszcze nie ma. Temat jest bardzo dobry. Zastanawia mnie tylko, dlaczego
burmistrz stwierdza, że z wnioskiem o nazwę "musi wystąpić organizacja
społeczna lu stowarzyszenie, najlepiej Żarskie Towarzystwo Kultury".
Bardzo dobrze, bo ja jestem jednym z członków założycieli tego Towarzystwa,
nie rozumiem tylko dlaczego wniosku nie może złożyć "zwykły" obywatel? Czyżby
J.Todorow coś przekręcił, czy burmistrz naprawdę tak powiedział?

W marcu 2003 r. złożyłem do Komisji Kultury wniosek o nadawanie w pierwszej
kolejności następujących nazw ulic, skwerów i placów (Lwowska, Podolska,
Wołyńska , Stanisławowska, Bukowińska, Kołomujska, Bibersteinów, Promnitzów,
Henryka Brodatego, kupca Petriego, Juliusza Giovanni Simonettiego, Erdmanna
Neumeistera, Wolfganga Caspara Printza oraz Włokienników Żarskich). Zgłosiłem
też wniosek o nazwanie jednego z rond - "Rondem Sybiraków". Komisja przyjęła
tę nazwę, ale! na wniosek złożony rok później przez inną osobę.
Zaznaczłem, że szerokie uzasadnienie mogę przedstawić Komisji bezpośrednio.
Od półtora roku - CISZA! A z gazety dowiaduję sie,żę szefowa Komisji
stwierdza, że "jeżeli ktoś wystąpi z wnioskiem i uzasadni, to nie widzi
przeszkód ...". Mój wniosek leży już przeszło półtora roku - jakie są więc
przeszkody?

PZDR :-)
    • croolick Re: Nazwy ulic 16.11.04, 16:39
      A ja tak sobie mysle, ze warto byloby tez upamietnic tradycje lotnicze - ulice
      w "strefie przemyslowej" na lotnisku moznaby nazywac od nazwisk slawnych
      polskich pilotow: Skalskiego, Urbanowicza, Horbaczewskiego, Skarzynskiego,
      Zwirki, Wigury, Bajana, Pokrzywki, Gory (wciaz zyje!), Majewskiej i
      konstruktorow: Pulawskiego, Jakimiuka, Soltyka, Tanskiego, Drzewieckiego,
      Rudnickiego, Rogalli.
    • cancro Re: Nazwy ulic 16.11.04, 20:06
      pawel.zary napisał:

      > Lwowska, Podolska,
      > Wołyńska , Stanisławowska, Bukowińska, Kołomujska,

      Wprawdzie Żary były moim miastem tylko przez 7 lat jednak stanowczo protestuję.
      I wcale nie dlatego, że mam dość doewcipów w stylu: skąd jesteś? Ta co, nioe
      słychać? z Wrocławia" Niestetyu pismo nioe może oddać dźwięcznegoł, stąd dowcip
      może być zrozumiały nie dla wszystkich.
      Chodzi mi przede wszystkim o to, że "kresowiaków" nie ma wśród mieszkańców Żar
      tak znowu wielu, a z naturalnych przyczyn będzie ich coraz mniej. Większość
      "napływowych" pochodzi z Małopolski, czemu więc nie ma: Krakowskiej, Lubelskiej,
      Sandomierskiej,etc?
      Zacznijmy wreszcie pracować nad tym, aby mieszkańcy naszych miast mówili z dumą:
      jestem z miasta Promnitzów, albo z miasta, gdzie urodził się Teleman, jestem po
      prostu z Żar, czy z Żagania. Zachowajmy w pamięci kresy, to nasza historia,
      element narodowej tożsamości, ale na Boga takim też jest grunwaldzka bitwa!
      Macie w Żarach taką ulicę? Nie? Więc traktujmy kresy z równym sentymentem, jak
      bitwę grunwaldzką - mentalnie oba obszary są mi jednako odległe...!
      • croolick Re: Nazwy ulic 16.11.04, 22:53
        cancro napisał:

        > Chodzi mi przede wszystkim o to, że "kresowiaków" nie ma wśród mieszkańców Żar
        > tak znowu wielu, a z naturalnych przyczyn będzie ich coraz mniej.

        To nie do konca jest tak jak piszesz. Powiat zarski zostal przeznaczony po
        wojnie pod osadnictwo wojskowe (zaganski rowniez) - wiekszosc tych osadnikow to
        zolnierze 1 AWP (np. moj dziadek) i 2 AWP, ktorzy w wiekszosci (zwlaszcza 1 AWP)
        pochodzili z Kresow a ze Kresowiacy zostali wywiezieni na Sybir w l 1940-41 to
        wielu nie zdazylo do Armii Andersa i od wiosny 1943 kierowani byli do Armii
        Berlinga. Stad w naszym regionie prawdziwych Kresowiakow (i ich potomkow) jest o
        wiele wiecej niz np. we Wroclawiu czy innych czesciach Dolnego Slaska. Ja mam w
        rodzinie kilka osob, ktore maja jeszcze kresowy akcent.

        > Większość "napływowych" pochodzi z Małopolski,

        Mowisz tak na podstawie wlasnych rodzinnych doswiadczen - ja z "ziem dawnych"
        (Polska Centralna) nie mam w rodzinie nikogo, moi starsi krewni pochodza albo ze
        stanislawowskiego albo poznanskiego.
        Faktem jest, ze ok. 1/3 osadnikow na Ziemiach Zachodnich pochodzila z ziem
        dawnych, ok. 1/3 z Wielkopolski a 1/3 to repatrianci (w wiekszosci z ZSRR ale
        rowniez Francji, Belgii, Niemiec, Bukowiny)

        > czemu więc nie ma: Krakowskiej,

        jest - w bok od Zwyciezcow

        > Lubelskiej

        jest - miedzy obowdnica (Trasa XXXlecia) a Zwyciezcow

        > Sandomierskiej,etc?

        Nie ma, ale jest Zamojska, Radomska, Kielecka, Bialostocka, Krakowska, Chelmska
        - wszystko w jednej okolicy a niedaleko sa: Czestochowska, Glogowska,
        Gnieznienska, Katowicka, Gornoslaska a glowne arterie miejskie to Wroclawska i
        al. Warszawska a nieco mniej Poznanska.
        Sa jeszcze "za mostem" na Zatorzu: Opolska, Mazowiecka, Pomorska, Lubuska,
        Slaska, Tatrzanska, Kujawska, Kaszubska, Sudecka, Bieszczadzka, Karpacka,
        Mazurska, Leszczynska, Izerska, Pieninska, Karkonoska, Wielkopolska, Warminska,
        Kurpiowska, Wilenska, Warminska, Podhalanska, Mazurska, Malopolska, Podlaska,
        Huculska

        > ale na Boga takim też jest grunwaldzka bitwa!
        > Macie w Żarach taką ulicę? Nie?

        Mamy, mamy to jedna z wazniejszych ulic (jest przy niej poczta) na Kunicach
      • pawel.zary Re: Nazwy ulic 17.11.04, 09:41
        cancro napisał:

        > pawel.zary napisał:
        >
        > > Lwowska, Podolska,
        > > Wołyńska , Stanisławowska, Bukowińska, Kołomujska,
        >
        > Wprawdzie Żary były moim miastem tylko przez 7 lat jednak stanowczo
        protestuję.
        > Chodzi mi przede wszystkim o to, że "kresowiaków" nie ma wśród mieszkańców
        Ża
        > r
        > tak znowu wielu, a z naturalnych przyczyn będzie ich coraz mniej.



        Cancro! taż moja rodzina spod Stanisławowa! z powiatu Buczacz! z Nowosiółki
        Koropieckiej obok Koropca! Związek z kresami "czuję", pozostałości akcentu też
        w rodzinie istnieją...
        Ja umierać jeszcze nie planuję (:-)), a dziadków, rodzinę, kresowiaków,
        sybiraków to chciałbym po prostu upamiętnić.
        Jeżeli za dwadzieścia lat dziecko w szkole (lub w domu) zapyta, dlaczego ulica
        nazywa się Wołyńska, Podolska , Lwowska etc.?, to będzie okazja ten "związek z
        Żarami i historią Polski" wytłumaczyć (bez odwetowych odniesień :-)) Jest w
        Żarach np. ul. Okrzei i w końcu kiedyś musi przyjść refleksja: "a kto to był
        ten Okrzej":-) Okrzeja oczywiście :-)
        Analogicznie, jak nazwiemy ulice imieniem Bibersteinów, Telemanna, Promnitzów,
        etc. to będzie to samo.

        W jedną nazwę wkradł sie błąd - powinno być: Kołomyjska, a nie Kołomujska (ręka
        sie omskła)



        > Zacznijmy wreszcie pracować nad tym, aby mieszkańcy naszych miast mówili z
        dumą
        > :
        > jestem z miasta Promnitzów, albo z miasta, gdzie urodził się Teleman, jestem
        po
        > prostu z Żar, czy z Żagania.


        To jest zadanie do wykonania, ale trzeba trochę czasu ... Tu masz rację, do
        tego należy dążyć ... będziemy z croolickiem nad tym pracować, a i są jeszcze
        inni "dobrzy ludzie", którzy w tym pomogą



        Zachowajmy w pamięci kresy, to nasza historia,


        Jednym z elementów tej pamięci będzie właśnie nazwanie ulic ...


        >
        > Więc traktujmy kresy z równym sentymentem, jak
        > bitwę grunwaldzką - mentalnie oba obszary są mi jednako odległe...!


        No, a mi nie są, co starałem sie wytłumaczyć powyżej
        :-)
        • cancro Re: Nazwy ulic 18.11.04, 08:41
          pawel.zary napisał:

          > Cancro! taż moja rodzina spod Stanisławowa! z powiatu Buczacz! z Nowosiółki
          > Koropieckiej obok Koropca! Związek z kresami "czuję", pozostałości akcentu też
          > w rodzinie istnieją...
          I wszystko OK! Ale powiedz ile razy tam byłeś? Jaki związki łączą cie z krainą
          Twych dziadków, oprócz ich nostalgii?

          > Ja umierać jeszcze nie planuję (:-)), a dziadków, rodzinę, kresowiaków,
          > sybiraków to chciałbym po prostu upamiętnić.
          Wyobraź sobie co by sie stało, gdyby wszyscy przyjęli Twój styl myślenia? Chyba
          w Żarach zabrakłoby ulic, aby zaspokioć nostalgiczno - uczuciowe potrzeby
          wszyskich Żaran!

          > Jeżeli za dwadzieścia lat dziecko w szkole (lub w domu) zapyta, dlaczego ulica
          > nazywa się Wołyńska, Podolska , Lwowska etc.?, to będzie okazja ten "związek z
          > Żarami i historią Polski" wytłumaczyć (bez odwetowych odniesień :-))
          No właśnie! Widzę, że sam dostrzegasz to niebezpieczeństwo! Czy nie jest tak, że
          ziomków niemieckich uważamy za rewizjonistów, a naszych kresowiaków za
          patriotów? Czy nie pachnie ci to "mentalnością Kalego"? Niedawno jeehałem przez
          Niemcy z Kierunku Drezna do Zgorzelca. Nie widziałem ani jednego drogowskazu z
          napisem "Breslau", wszędzie było Wroclaw, albo Wrotzlaw, a nawet nazwy z
          polskimi znakami diakrytycznymi (choć najczęściej błędne). Nie wiem jak Ty, ala
          ja odbieram to jako manifestację chęci pojednania.
          > Jest w
          > Żarach np. ul. Okrzei i w końcu kiedyś musi przyjść refleksja: "a kto to był
          > ten Okrzej":-) Okrzeja oczywiście :-)
          > Analogicznie, jak nazwiemy ulice imieniem Bibersteinów, Telemanna, Promnitzów,
          > etc. to będzie to samo.
          I cóż w tym osobliwego? A nie obawiasz się, że trzebabędzie tłumaczyć
          pochodzenie nazw, (no może nie Lwowskiej - w Żaganiu jest np. Warszawska i
          Krakwska), ale właśnie Kołomyjskiej, czy Stanoisławowskiej? Moim zdaniem
          argument z Okrzeją odpada!

          > Jednym z elementów tej pamięci będzie właśnie nazwanie ulic ...
          Napisałem o tym powyżej, ale powiem dobitniej: A gdzie Warszawska, Krakowska,
          Sandomierska, Radomska czy Poznańska, że wymienię jedynie nazwy największych
          miast, będących częścią naszej historii i kultury narodowej? Czemu te miasta w
          Żarach nie mogą zostać uhonorowane nazwaniem ulicy? Czyż wśród Żaran nie
          znajdzie się nikt, kto pochodzi z tych miast?
          PZDR!
          • pawel.zary Re: Nazwy ulic 18.11.04, 11:12
            cancro napisał:


            > I wszystko OK! Ale powiedz ile razy tam byłeś? Jaki związki łączą cie z krainą
            > Twych dziadków, oprócz ich nostalgii?
            >

            Wiem skąd jestem i skąd przychodzę. Żadnych odwetowych skojarzeń nie posiadam,
            nigdy tam nie byłem.


            > > Ja umierać jeszcze nie planuję (:-)), a dziadków, rodzinę, kresowiaków,
            > > sybiraków to chciałbym po prostu upamiętnić.
            > Wyobraź sobie co by sie stało, gdyby wszyscy przyjęli Twój styl myślenia?
            Chyba
            > w Żarach zabrakłoby ulic, aby zaspokioć nostalgiczno - uczuciowe potrzeby
            > wszyskich Żaran!



            To nie sa tylko "moje nostalgiczne potrzeby". To część historii Polski oraz
            ludzi, którzy osiedlili sie w Żarach po wojnie. Nie nazywamy ulicy -
            Barcelońska - dlatego, że ktoś był na wycieczce w Barcelonie i tam w hotelu
            poznał swoją przyszła żonę, i teraz mieszkaja w Żarach :-)



            >
            > No właśnie! Widzę, że sam dostrzegasz to niebezpieczeństwo! Czy nie jest tak,
            ż
            > e
            > ziomków niemieckich uważamy za rewizjonistów, a naszych kresowiaków za
            > patriotów?


            Ja tak nie uważam. To są kategorie czysto ludzkie, nie polityczne. Niemcy też
            mają ulice: Warszawską, Głogowską, Żarską, Opolską - nie ma w tym nic ani
            politycznego, ani odwetowego.


            Czy nie pachnie ci to "mentalnością Kalego"? Niedawno jeehałem przez
            > Niemcy z Kierunku Drezna do Zgorzelca. Nie widziałem ani jednego drogowskazu z
            > napisem "Breslau", wszędzie było Wroclaw, albo Wrotzlaw, a nawet nazwy z
            > polskimi znakami diakrytycznymi (choć najczęściej błędne). Nie wiem jak Ty,
            ala
            > ja odbieram to jako manifestację chęci pojednania.



            To z pewnością. Przecież my także piszemy RZYM a nie ROMA, Norymberga a nie
            Nurnberg etc. Niemcy sie wysilają w "dobrej sprawie"


            A nie obawiasz się, że trzebabędzie tłumaczyć
            > pochodzenie nazw, (no może nie Lwowskiej - w Żaganiu jest np. Warszawska i
            > Krakwska), ale właśnie Kołomyjskiej, czy Stanoisławowskiej? >



            Moim zdaniem, nie! Przecież to także nazwy geograficzne. Ale! nazwy związane z
            historią Polski i wielu mieszkańców naszego regionu. Nie będziemy nazywać ulic:
            Himalajska, Kalkucka, Kairska etc., bo te nazwy niewielki związek z Polską i
            mieszkańcami NASZEGO REGIONU


            > > Jednym z elementów tej pamięci będzie właśnie nazwanie ulic ...
            > Napisałem o tym powyżej, ale powiem dobitniej: A gdzie Warszawska, Krakowska,


            Takie ulice w Żarach juz mamy (croolick pisał wcześniej!). Nawet jest to ALEJA
            Warszawska - ulica Krakowska też jest


            > Sandomierska, Radomska czy Poznańska,


            Poznańska jest!
            Radomska jest! Sandomierska może będzie


            Czemu te miasta w
            > Żarach nie mogą zostać uhonorowane nazwaniem ulicy? Czyż wśród Żaran nie
            > znajdzie się nikt, kto pochodzi z tych miast?


            Właśnie udowadniam Tobie , że tak jest! :-)
            Oprócz tego mamy: Górnośląską, Czętochowską, Wileńską, Katowicką, Lubelską,
            Głogowską, Zamojską, Chełmską, Kielecką, Białostocka, (że o Żagańskiej i
            Zielonogórskiej nie wspomnę ...)
            PZDR!
    • jack12345 ulica jak z bajki 18.11.04, 11:41
      nazwijmy je np. Kubusia Puchatka, Śpiącej Królewny, Królika Bugsa czy Kaczora
      Donalda, będzie śmiesznie,a nie tak szaro jak na Włókienników Żarskich
      • cancro Re: ulica jak z bajki 18.11.04, 14:17
        jack12345 napisał:

        > nazwijmy je np. Kubusia Puchatka, Śpiącej Królewny, Królika Bugsa czy Kaczora
        > Donalda, będzie śmiesznie,a nie tak szaro jak na Włókienników Żarskich
        Pomysł wbrew pozorom nie jest taki absurdalny. Weź plan Warszawy, a tam w
        centrum miasta (boczna Śwętokrzyskiej), jak "byk" ulica Kubusia Puchatka!
      • pawel.zary Re: ulica jak z bajki 18.11.04, 21:07
        jack12345 napisał:

        > nazwijmy je np. Kubusia Puchatka, Śpiącej Królewny, Królika Bugsa czy Kaczora
        > Donalda, będzie śmiesznie,a nie tak szaro jak na Włókienników Żarskich



        O tradycjach (świeckich :-)) wlókiennictwa w Żarach, o szkole do której
        zjezdżali sie uczniowie z całego świata, a i o powojennej "Bawełnie" z
        pewnością wiele dowiesz sie od croolicka. Włókiennictwo w Zarach to BARWNA
        historia.

        Postaci, które wymieniasz lubię, ale jesteśmy za małym miastem i "nie stać nas
        na marnowanie ulic" własnie dla nich - są ciekawsze postaci. Taki Kaczor Donald
        nie zasłuzył sie w żaden sposób miastu, ja go osobiście lubię, nawet zbierałem
        tzw. "historyjki" z gum do żucia. Była to swojego czasu "waluta wymienna" i owe
        historyjki obrazkowe "spędzały niejednemu sen z oczu". Można było na nie
        np. "wyrywać laski" lub przehandlować niezłe rzeczy.
        :-)
      • croolick Re: ulica jak z bajki 18.11.04, 22:20
        Co do bajkowych nazw to najlepiej nadaja sie do tego sciezki i drogi w Zielonym
        Lesie - byly: Todestalweg - droga w Dolinie Smierci, Raubschloss - zbojnicki
        zamek to moze dla dawnego traktu pocztowego nazwa: Gosciniec Kunona (d.
        Niederlohsweg)? O ile kiedys Zielony Las znajdzie sie w granicach miasta...Oby
        tylko nie byly to nazwy z amerykanskich bajek ala taka sierotka Marysia, czy
        inny Liczyrzepa (wszak Zielonym Lasem interesowali sie niezmiernie czlonkowie
        zarskiego RGV - czyli Towarzystwa Karkonoskiego)
    • neostrador Re: Nazwy ulic 21.11.04, 13:25
      Co J. Todorow??????? To mój ojciec! Mogę z nim porozmawiać na ten temat o tych
      ulicach.
Pełna wersja