Peko, croolick i inni

09.07.05, 16:47
Dobrze, że p_e_k_o intensywnie włączył się do dyskusji. Nasza (i nie tylko)
rozmowa o podatkach, etatach (urzędniczych ;-) )i nie tylko, wniosły duże
ożywienie na forum. To dobrze. Kolega Andrzej jest zaangażowany w swoją
pracę, z szacunkiem mówi o swoich przełożonych, jest dobrym obserwatorem. Dla
nas forumowiczów niech pozostanie jako p_e_k_o.
Panowie, proszę "zakopać topory" i razić rozmówców siłą argumentów (lub
dobrze rozumianego populizmu :-)))
Dla promocji miasta można więcej zrobić wspólnie.
pzdr
    • pawel.zary Re: Peko, croolick i inni 09.07.05, 17:13
      pawel.zary napisał:

      Dla
      > nas forumowiczów niech pozostanie jako p_e_k_o.


      Chociaz jakbym nie patrzył na ten nick, to widzę albo "pekao" albo "pekom"
      :-)))

    • p_e_k_o Re: Peko, croolick i inni 09.07.05, 19:14
      pawel.zary napisał:

      > Dobrze, że p_e_k_o intensywnie włączył się do dyskusji. Nasza (i nie tylko)
      > rozmowa o podatkach, etatach (urzędniczych ;-) )i nie tylko, wniosły duże
      > ożywienie na forum. To dobrze. Kolega Andrzej jest zaangażowany w swoją
      > pracę, z szacunkiem mówi o swoich przełożonych, jest dobrym obserwatorem. Dla
      > nas forumowiczów niech pozostanie jako p_e_k_o.

      Do poważnych tematów zawsze podchodzę poważnie.

      > Panowie, proszę "zakopać topory" i razić rozmówców siłą argumentów (lub
      > dobrze rozumianego populizmu :-)))

      Argumenty - to jest to! Podejrzewam, że te ostatnie dziecinne zagrywki
      croolicka (to nie tylko moje zdanie) wynikały z tego, że na forum pojawił się
      ktoś, kto miał czelność mieć odmienne zdanie na pewne tematy. Tymczasem królik
      nigdy nie będzie królem zwierząt - jak mawiali starożytni Rosjanie :)

      Od dłuższego czasu obserwowałem, co się dzieje na tym forum. Muszę przyznać, że
      nabrałem szacunku dla królika ze względu na jego wiedzę i zainteresowanie
      historią i regionem. I nagle cały ten wizerunek spłynął wartkim strumieniem,
      jak pomyje w toalecie. Być może kiedyś go odbuduje.
      • croolick Re: Peko, croolick i inni 09.07.05, 21:41
        p_e_k_o napisał:

        > Argumenty - to jest to! Podejrzewam, że te ostatnie dziecinne zagrywki
        > croolicka (to nie tylko moje zdanie) wynikały z tego, że na forum pojawił się
        > ktoś, kto miał czelność mieć odmienne zdanie na pewne tematy. Tymczasem królik
        > nigdy nie będzie królem zwierząt - jak mawiali starożytni Rosjanie :)

        A to ci cham ten krolik! I to tego w tak kulturalnym towarzystwie! ;-)))
        Dulszczyzna Ci zewszad wylazi, a czy ja moge nazwac twe zagrywki dajmy na to
        "szczeniackimi"? Albo wysnuc hipoteze, ze piszesz takie posty, bo wczesniej
        uwazales sie ze tylko Twoj punkt widzenia jest optymalny a sam jestes doskonaly?
        Nie mowiac juz, ze p_e_k_o zawsze bedzie kojarzony z Pekomem jak mowili
        starozytni Amerykanie ;-)

        > Od dłuższego czasu obserwowałem, co się dzieje na tym forum. Muszę przyznać,
        > że nabrałem szacunku dla królika ze względu na jego wiedzę i zainteresowanie
        > historią i regionem.

        widzisz a ja zawsze bede Cie cenil jako dobrego webmastera

        > I nagle cały ten wizerunek spłynął wartkim strumieniem, jak pomyje w toalecie.

        Ach jaka pikna metafora :-)

        > Być może kiedyś go odbuduje.

        Chyba nigdy, bo nie zostane fanem tuningu :-P

        pozdrav
        • p_e_k_o Re: Peko, croolick i inni 09.07.05, 22:30
          croolick napisał:

          > A to ci cham ten krolik! I to tego w tak kulturalnym towarzystwie! ;-)))

          Wyjątkowo tym razem muszę się z Tobą zgodzić.

          > Dulszczyzna Ci zewszad wylazi, a czy ja moge nazwac twe zagrywki dajmy na to
          > "szczeniackimi"? Albo wysnuc hipoteze, ze piszesz takie posty, bo wczesniej
          > uwazales sie ze tylko Twoj punkt widzenia jest optymalny a sam jestes
          doskonaly
          > ?

          Masz prawo do takich hipotez, ale któż miałby je traktować poważnie?
          Chociaż to "doskonały" nawet mi się podoba :)

          > Nie mowiac juz, ze p_e_k_o zawsze bedzie kojarzony z Pekomem jak mowili
          > starozytni Amerykanie ;-)

          Ksywka Peko pojawiła się znacznie wcześniej niż Pekom.
          I nie powiem Ci z czym zawsze będzie kojarzony królik, bo pewnych rzeczy nie
          wypada mówić na publicznym forum.

          > > Być może kiedyś go odbuduje.
          >
          > Chyba nigdy, bo nie zostane fanem tuningu :-P

          Papieża JPII nie cenię za to, że był fanem tuningu.
          To nie jest wyznacznik wartości człowieka.
    • molonek Re: Peko, croolick i inni 09.07.05, 19:35
      paweł wytłumacz mi, jak to jest, że do realizowania ciekawych inicjatyw, które
      mają szanse powodzenia, dobierasz sobie takich kolegów, którzy swoim podejściem
      skutecznie niszczą to, co zamierzasz zrobić?
      szkoda twojej roboty i zaangażowania, żeby ludzie klasyfikujący się do
      maluczkich, podpinali się jak [tutaj lekko brzydkie słowo] do okrętu z głośnym
      okrzykiem "płyniemy"...
      • croolick Re: Peko, croolick i inni 09.07.05, 21:43
        molonek napisał:

        > paweł wytłumacz mi, jak to jest, że do realizowania ciekawych inicjatyw, które
        > mają szanse powodzenia, dobierasz sobie takich kolegów, którzy swoim
        > podejściem skutecznie niszczą to, co zamierzasz zrobić?
        > szkoda twojej roboty i zaangażowania, żeby ludzie klasyfikujący się do
        > maluczkich, podpinali się jak [tutaj lekko brzydkie słowo] do okrętu z głośnym
        > okrzykiem "płyniemy"...

        Dzieki za komplementy, nie ma to jak z kulturalnym "regionalista", "edukatorem",
        "promotorem regionu" pogadac :-)))
        • molonek Re: Peko, croolick i inni 10.07.05, 08:31
          croolick napisał:

          > Dzieki za komplementy, nie ma to jak z
          kulturalnym "regionalista", "edukatorem"
          > ,
          > "promotorem regionu" pogadac :-)))

          nigdy nie byłem regionalistą, edukatorem ani promotorem i nie miałem aspiracji,
          żeby takim się mianować.
          na temat kultury lepiej się nie wypowiadaj, tylko spójrz na swoje dotychczasowe
          wypowiedzi.
          zresztą to, co napisałem wyżej, nie było skierowane do ciebie...
      • pawel.zary Re: Peko, croolick i inni 09.07.05, 23:20
        molonek napisał:

        > paweł wytłumacz mi, jak to jest, że do realizowania ciekawych inicjatyw,
        które
        > mają szanse powodzenia, dobierasz sobie takich kolegów, którzy swoim
        podejściem
        >
        > skutecznie niszczą to, co zamierzasz zrobić?



        Croolick jest osobą, która chce coś zrobić i faktycznie to robi. Ja cenię sobie
        moją znajomość z croolickiem, a przede wszystkim cenię wiedzę, którą posiada.
        Dobre i skuteczne działanie wymaga zgody (nawet przy róznych poglądach) - Ty
        też możesz się przyłączyć.





        • molonek Re: Peko, croolick i inni 10.07.05, 08:47
          pawel.zary napisał:

          > Croolick jest osobą, która chce coś zrobić i faktycznie to robi. Ja cenię
          sobie
          > moją znajomość z croolickiem, a przede wszystkim cenię wiedzę, którą posiada.
          > Dobre i skuteczne działanie wymaga zgody (nawet przy róznych poglądach) - Ty
          > też możesz się przyłączyć.

          nie ukrywam, że spodobała mi się twoja inicjatywa, miałeś i masz moje poparcie
          i sympatię dla sprawy, co nie raz wyrażałem.
          jednak, gdy "poznałem" croolicka, to delikatnie mówiąc przeszła mi ochota na
          udzielanie się w przedsięwzięciu. mam co robić, więc nie będę się nudził, a TUM
          beze mnie nic nie straci :)
          będę sobie z boku obserwował wasze działania, ale nie po to żeby mieć podstawy
          do prymitywnego krytykanctwa, bo takiego nie stosuję. zawsze mile widzane są u
          mnie takie inicjatywy, nie mam nic przeciwko różnicy poglądów, jednak pewne
          osoby wykraczają poza granice wyrażania swoich poglądów na "zadany temat".
          pozdrawiam
Pełna wersja