22.05.06, 16:36
Dziś Dekora ogłosiła upadłość. Pracownicy nie zostali wpuszczeni na teren
zakładu. Nie otrzymali też wynagrodzenia za maj.
Gdzie ten wspaniały przemysł włókienniczy w Żarach??

Szkoda ludzi.
Obserwuj wątek
    • some_zary Re: Dekora 22.05.06, 18:11
      Co to za lamenty nad upadloscia Dekory???
      Przemysl wlokienniczy od ladnych paru lat przezywa regres... Zreszta teraz w
      czasach wspanialego ustroju jakim jest kapitalizm, wygrywa
      silniejszy,zaradniejszy i przedewszystkim przemysl prywatny!!!
      Żarska Dekora od dłuższego czasu trwała na straconej pozycji, nie próbując
      nawet dokonać najmniejszej restrukturyzacji...
      Cóż, jeśli kierownictwo tego zakładu, kierowało się wskaźnikami sprzed '89 roku-
      tylko było czekać na "ten" rozwój wydarzeń...
      • croolick Re: Dekora 22.05.06, 19:12
        Ale jakos Pol-Orsa z tej samej branzy i ma sie dobrze. Ma sie dobrze, bo firma ma lokalne korzenie. Niestety po raz kolejny spekulacyjny kapital wyprowadzil z Zar co sie dalo - podobna historia byla z Runo-Melton. Ogloszenie upadlosci to jeszcze nie tragedia - zazwyczaj wieksze tragedie dzieja sie, gdy firma za dlugo wegetuje - dla Dekory lepsza bylaby upadlosc pare lat temu. No ale moze znajdzie sie ktos, kto na miejscu Dekory rozkreci jakis nowy biznes.
        • riki29 Re: Dekora 25.05.06, 23:21
          A ja 2 miesiace odeszlam z tego zakladu i sie ciesze. Powodem było
          niewypłacalnosc firmy. Z moich obserwacji wynika( a wiem bo pracowalam w
          ksiegowosci)ze do takiego upadku firmy przyczynili sie kolejni beznadziejni
          prezesowie ktorzy trwonili pieniadze na wlasne glupoty nie patrzac na dobro
          firmy i to jest jedyna przyczyna upadku.Nie doszukujcie sie innej.
          • croolick Re: Dekora 25.05.06, 23:32
            No ja sie nie doszukuje. Wiem po prostu jak to jest, gdy prezesi "nie sa stad" oni wiedza, ze updadek firmy to dla nich zadna tragedia, szybko znajda sobie, dzieki klolegom z branzy kolejna firme do rozlozenia i wzbogacenia sie. Dla mnie te NFI (komu te firmy sprzedawali a jak nimi wszesniej zarzadzali) to byla jedna wielka granda ale jakos nikt nie grzmal i nie grzmi (no wlasnie panie i panowie z Samoobrony, PiSu czy innego LPRu, gdzie komisja ds. NFI, czyzbyscie zyskali na tym?), bo dostalismy przecie swiadectwa PPP...
        • jack555 Re: Dekora 04.06.06, 16:18
          No tak, ale przecież Pol-Orsa, wyszła z Dekory (to się kiedyś ładnie nazywało
          spółka nomenklaturowa...) założyło ją szefostwo Dekory, o ile dobrze pamiętam, i
          nazywała się bodaj Autodekor. Prywatne znaczy lepsze, tu się zgadzam, ale można
          sobie pogdybać, co by było gdyby zlecenia zdobywano dla Dekory a nie Pol-Orsy
    • boberzary Re: Dekora 04.06.06, 14:54
      Po mieście rozchodzą się plotki że jedną część Dekory ma kupić Kaufland i
      stworzyć market taki jak Bricomarche.
      Druga część ma być kupiona przez Kronopol gdzie ma być fabryka domów i mebli.
      Czy to prawda nie wiem, tak tylko słyszałem.
      PZDR
      • s_ares Re: Dekora 04.06.06, 18:34
        Ja tez, jak riki29, pracowalam w Dekorze. Tyle, ze odeszlam ladnych pare lat
        temu. I zgadzam sie z Riki, ze tragedia tego zakladu bylo zarzadzanie. Kolejni
        prezesi, przy "nieocenionej pomocy" p. Kusia (ktory przez pewien czas, ale
        krotko, tez byl prezesem), dzialali tak, jakby bardziej im zalezalo na
        rozlozeniu zakladu, niz jego rozwoju. Rynek meblowych tkanin zakardowych,
        lacznie z najbardziej doswiadczonymi projektantkami, Dekora walkowerem oddala
        Pol Orsie. A marketing, decyzje ekonomiczne i kadrowe od dawna przypominaly
        jaks dziwna gre o niedgadnionych regulach: efekt mogl byc tylko jeden. I o tym
        wszyscy pracownicy wiedzieli od dawna. To, ze tam ludzie pracowali, wynikalo
        tylko z tego, ze nie mieli dokad odejsc.
        Ostatni, prywatni wlasciciele, moze z poczatku nawet mieli chec szczera, zeby
        cos z tym zakladem zrobic. Ale wlasnie nie byli stad, a nawet nie z branzy i
        zaufali komus, kogo na dzien dobry trzeba bylo sie pozbyc. Skad mogli wiedziec?
        Ha! Jak sie jest kapitalista pelna geba, trzeba w takich sprawach miec nosa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka