Dodaj do ulubionych

Atak bezrobotnych na fotele samorządowe

09.10.06, 08:43
Listy kandydatów, aczkolwiek jeszcze niejawne, są pomału odkrywane. Sporo
chętnych do rady i na fotele burmistrza/wójta - to bezrobotni. Aktualnie
nigdzie nie pracują:
Mazurkiewicz - kandydat na burmistrza
Tomaszek - kandydat na burmistrza
Oleszewski - Kandydat na burmistrza (no, emeryt, ale jeszcze młody)
Szymanski - kandydat na burmistrza
Skrzypczyński - kandydat na starostę
Malinowski - kandydat na wójta
Grochla - kandydat na burmistrza
Galik - kandydat na wszystko
Niezłe kwalifikacje.
Obserwuj wątek
    • lech_galik Re: Atak bezrobotnych na fotele samorządowe 09.10.06, 09:06
      Tunk zanim rzucisz błotem w innych pochwal się lepiej jakie Ty masz kwalifikacje z tym swoim dyplomem wieczorowym? Chamstwo, prostytucja i branie łapówek? Osiągnąłeś coś w życiu uczciwie?

    • citizen_kane Re: Atak bezrobotnych na fotele samorządowe 09.10.06, 09:32
      > Skrzypczyński - kandydat na starostę

      od kiedy to staroste wybiera sie w powszechnych wyborach?

      > Niezłe kwalifikacje.

      No fakt, taki Pogorzelec czy inny Wolowicz zawsze mieli prace na "odpowiedzialnym odcinku", Partia nigdy nie dala im umrzec z glodu, w tylu miejscach pracowali (zwlaszcza Pogorzelec), ze to musza byc wrecz geniusze!
    • pawel.zary Re: Już strach w oczy zagląda? :-) 09.10.06, 09:38
      tunk napisał:

      > Skrzypczyński - kandydat na starostę



      A to ciekawe :-) To można startować w wyborach bezpośrednich na starostę?
      Myślałem, że to Rada powiatu, czyli wybrani radni w głosowaniu wybierają
      starostę - to się zmieniło? Napisz, że Skrzypczyński będzie startował na
      wojewodę - to dopiero wywoła w mieście falę rozważań.



      > Niezłe kwalifikacje.


      No i widzę tunk, że prezentujesz socjalistyczne myślenie (żeby nie powiedzieć
      totalitarno-komunistyczne).
      Etat to podstawa. Bez etatu nie ma człowieka, tak samo jak bez adresu
      zameldowania nie ma człowieka i bez dowodu osobistego też nie ma człowieka :-))
      A etat w fabryce lub na urzędzie to dopiero coś.
      Przypominam Ci, że w normalnym świecie ludzie pytają "z czego żyjesz"? lub "z
      czego się utrzymujesz"?

      Z Twojej wypowiedzi możnaby wywnioskować, że np. Tomaszek to człowiek, który
      nie ma predyspozycji do startu w wyborach i zajmowania odpowiedzialnych
      stanowisk bo nie pracuje na etacie w budżetówce i nie odbija rano karty w
      zakładzie?
      Wg mnie ma, bo znam człowieka na tyle, żeby mu zaufać.
      Stanowiska mogą zajmować i startować w wyborach byli działacze partii
      komunistycznej, którzy obecnie w pierwszych ławkach siadają podczas różnych
      uroczystości kościelnych i bez względu na ustrój zawsze trzymają się władzy,
      bez względu na moralność, etykę i przyzwoitość?
      Dlatego do listy powinieneś dopisać F.Wołowicza, który etat dostał od kolegi
      partyjnego (oczywiście etat opłacany za pieniądze publiczne - bo gdzieżby
      inaczej) :-)

      p.s.
      Strach działaczy SLD przed utratą synekur rozumiem :-) w końcu do emerytury
      parę lat zostało, a tu los niepewny, oj niepewny ...
      • drogba666 Bezrobotni po robote 09.10.06, 09:45
        Tunk podając listę tych nazwisk podkreśla pewne zjawisko ze osobie pozostającej
        bez pracy marzy się ciepłe miejsce w radzie bo to zawsze troche grosza w
        kieszeni.

        Niektórzy z tej listy nie sa do końca bezrobotni w takim sensie ze startują w
        każdych wyborach. Można ich raczej nazwac etatowymi kandydatami. Kolejne
        porażki nie osłabiają ich a wręcz przeciwnie.
        • citizen_kane Re: Bezrobotni po robote 09.10.06, 09:55
          drogba666 napisał:

          > Tunk podając listę tych nazwisk podkreśla pewne zjawisko ze osobie
          > pozostającej bez pracy marzy się ciepłe miejsce w radzie bo to zawsze troche
          > grosza w kieszeni.

          A jak nazwiesz zjawisko, gdy kolega burmistrz zalatwia prace nieudolnemu poslowi? Gdy kolega partyjny jako dyrektor zatrudnia bylego I sekretarza KM PZPR, choc ten na nauczyciela sie nie nadaje i nie zwalnia mimo, ze uczennice oskarzaly go o brzydkie sprawy? Albo jak wytlumaczysz, ze taki Skobelski latami zajmuje rozne urzednicze stolki, choc on z Korpusu Sluzby Cywilnej nie jest a kiedys to za kwalifikacje wystarczala mu partyjna legitymacja (dzisiaj zreszta tez). A Tarniowy? czy PUP to taka swietna instytucja, ze trzyma sie twardo na stolku? A Wozniak? Ktory za popieranie w kampanii SLD jako zbankrutowany przedsiebiorca zostal wiceburmistrzem? A gdy wylecial z hukiem nagle zostala sekretarzem RW SLD??? Jak to qurna nazwiesz???

          > Niektórzy z tej listy nie sa do końca bezrobotni w takim sensie ze startują w
          > każdych wyborach. Można ich raczej nazwac etatowymi kandydatami.

          A ze startu w wyborach mozna sie utrzymac? Mam dla ciebie rade - wez pare razy rozbieg i walnij pare razy z baniaka w najbliza sciane.

          > Kolejne porażki nie osłabiają ich a wręcz przeciwnie.

          Widocznie wierza w to co glosza. Czyli robia inaczej niz twoi idole z PZPR dzis SLD.
          • drogba666 Re: Bezrobotni po robote 09.10.06, 10:16
            Widac po kolejnych wynikach wyborów ze mieszkańcom za bardzo to nie przeszkadza.

            Słuchaj popukaj sie w czoło to bedzie ci wesoło.

            Moim idolem jest Chuck Norris, ale niestaty nie startuje na burmistrza.
            • citizen_kane Re: Bezrobotni po robote 09.10.06, 10:21
              drogba666 napisał:

              > Widac po kolejnych wynikach wyborów ze mieszkańcom za bardzo to nie
              > przeszkadza.

              widziales jaka jest frekwencja wyborcza w wyborach lokalnych??? Wiesz, jakie ugrupowanie ma bezsprzecznie najbardziej zdyscyplinowany elektorat? Wiesz, jakie prawa rzadza ordynacja proporcjonalna? Wiesz ile liczacych sie ugrupowan w kraju
              okresla sie jako "lewicowe" a ile jako "centrowe" i "prawicowe"???

              > Słuchaj popukaj sie w czoło to bedzie ci wesoło.

              a niby z jakiej racji? To ty piszesz tu pierdoly, ze ze startow w wyborach mozna sie utrzymac.

              > Moim idolem jest Chuck Norris, ale niestaty nie startuje na burmistrza.

              No jak to nie? Przeciez naszym Chuckiem jest Roman Pogorzelec - nie dal sie zastraszyc SB, wyremontowal zamek, rynek, uzdrowil Pekom tylko Chuck jest tak wszechstronny!
              • drogba666 Re: Bezrobotni po robote 09.10.06, 10:37
                Zacytuj gdzie napiasałem że ze startów można sie utrzymać? Napiasałem ze
                ludziom bez pracy marzy sie ciepła posada radnego a to jest różnica.

                Cieszy mnie że zgadzasz się z wieloma osobami i twoim kandydatem na burmistrza
                jest Roman Pogorzelec.
                • lech_galik Re: Bezrobotni po robote 09.10.06, 10:55
                  Ja tam nie chcę się wam wtrącać w końcu to wasza sprawa ale czy nie lepiej jakbyście wystawili jednak Franciszka Wołowicza? Jakby nie patrzeć Franek prezentuje się o niebo doskonalej od Pogorzelca więc ma większe szanse u kobiet. Ponadto SB nigdy go nie maltretowało no i za sznurki umie lepiej pociagać.
        • lech_galik Re: Bezrobotni po robote 09.10.06, 10:01
          "Tunk podając listę tych nazwisk podkreśla pewne zjawisko"

          ...tiu tiu tiu panie socjologu <lol> drogbo666
          chodzi o to że pomimo licznych szykan i prób skurwienia lub zastraszenia za państwowe pieniążki, uchowało sie paru uczciwych w tym mieście, co wam nie pasuje do waszej dialektyki marksistwosko-leninowskiej :) zwłaszcza przed wyborami bo sie okazuje że społeczeństwo może przypadkiem wreszcie mieć w czym wybierać :D
          • drogba666 Re: Bezrobotni po robote 09.10.06, 10:21
            No to zobaczymy co to społeczeństwo wybierze.

            A o jakich to próbach zastarszenia i skurwienia mówisz? Opisujesz swój przykład
            walczącego ekologa?

            Panie LOL-u, myśle że zdobędziesz 20 głosów w tych wyborach.
            • citizen_kane Re: Bezrobotni po robote 09.10.06, 10:23
              drogba666 napisał:

              > No to zobaczymy co to społeczeństwo wybierze.

              no zobaczymy po wyborach, ciekawe, czy to tobie nie zrzednie mina :-) Mysle, ze czas by wyborcy podziekowali SLD chocby za burdel w Pekomie, marnotrawienie pieniadzy i nepotyzm.
          • mkuba79 Re: Bezrobotni po robote 09.10.06, 19:25
            Ajaj Panie Lechu Galik.
            Z całym szacunkiem ale używać na forum słów typu "skur..." ?
            Troche to niesmacznie brzmi, podobnie jak dialektyka marksistowsko - leninowska.
            :-)
      • p.e.k.o Re: Już strach w oczy zagląda? :-) 09.10.06, 19:08
        pawel.zary napisał:

        > A to ciekawe :-) To można startować w wyborach bezpośrednich na starostę?

        Oczywiście, ze nie można. Ale wcale nie przeszkadza to w byciu "kandydatem na
        starostę". Jeśli większość w radzie zdobędzie Twoje ugrupowanie (plus
        ewentualni sympatycy) to przecież nic nie stanie na przeszkodze, żebyś starostą
        został.


        > Strach działaczy SLD przed utratą synekur rozumiem :-) w końcu do emerytury
        > parę lat zostało, a tu los niepewny, oj niepewny ...

        Pawle, przynajmniej Ty daj sobie spokój z takimi tekstami.
        Wydajesz się zbyt poważnym człowiekiem, żeby opowiadać te głupie historyjki o
        miotłach, które wymiotą...
        • pawel.zary Re: Już strach w oczy zagląda? :-) 09.10.06, 21:43
          p.e.k.o napisał:

          > pawel.zary napisał:
          >
          > > A to ciekawe :-) To można startować w wyborach bezpośrednich na starostę?
          >
          >
          > Oczywiście, ze nie można. Ale wcale nie przeszkadza to w byciu "kandydatem na
          > starostę". Jeśli większość w radzie zdobędzie Twoje ugrupowanie (plus
          > ewentualni sympatycy) to przecież nic nie stanie na przeszkodze, żebyś
          starostą został.
          >
          >



          Na wojewodę* tez startować nie można, ale wcale nie przeszkadza to w
          byciu "kandydatem na wojewodę". Jeżeli wiekszość w Sejmie zdobędzie moje
          ugrupowanie (plus ewentualni sympatycy), to przecież nic nie stanie na
          przeszkodzie, żebym wojewodą nie został (?) :-)
          (tylko nie napisz peko za jakiś czas, że chciałem zostać wojewodą)
          * w miejsce słowa wojewoda można wstawić np. wicekról Inflantów



          > > Strach działaczy SLD przed utratą synekur rozumiem :-) w końcu do emerytu
          > ry
          > > parę lat zostało, a tu los niepewny, oj niepewny ...
          >
          > Pawle, przynajmniej Ty daj sobie spokój z takimi tekstami.
          > Wydajesz się zbyt poważnym człowiekiem, żeby opowiadać te głupie historyjki o
          > miotłach, które wymiotą...
          >



          Historyjki w tym temacie opowiada Zenon Oleszewski. Ja sobie dworuję :-)
      • tunk Re: Już strach w oczy zagląda? :-) 10.10.06, 08:53
        pawel.zary napisał:

        > tunk napisał:
        Niezłe kwalifikacje.
        > No i widzę tunk, że prezentujesz socjalistyczne myślenie (żeby nie powiedzieć
        > totalitarno-komunistyczne).
        > Etat to podstawa. Bez etatu nie ma człowieka, tak samo jak bez adresu
        > zameldowania nie ma człowieka i bez dowodu osobistego też nie ma człowieka :-
        ))
        > A etat w fabryce lub na urzędzie to dopiero coś.
        > Przypominam Ci, że w normalnym świecie ludzie pytają "z czego żyjesz"? lub "z
        > czego się utrzymujesz"?
        Nie chodzi mi o eteat, ale o przysłowiowe: "...zbudowanie domu zasadzenie
        drzewa i spłodzenie syna (może być córka, mamy równouprawnienie)...".

        > Z Twojej wypowiedzi możnaby wywnioskować, że np. Tomaszek to człowiek, który
        > nie ma predyspozycji do startu w wyborach i zajmowania odpowiedzialnych
        > stanowisk bo nie pracuje na etacie w budżetówce i nie odbija rano karty w
        > zakładzie? Wg mnie ma, bo znam człowieka na tyle, żeby mu zaufać.

        Ja go nie znam zupełnie, ale skoro jest bezrobotny i chce iść na etet, to IMHO
        kiepsko sobie w życiu radzi i nic nie wskazuje na to, że dobrze poradzi sobie z
        problemami miasta i nas, mieszkańców.
        > Stanowiska mogą zajmować i startować w wyborach byli działacze partii
        > komunistycznej, którzy obecnie w pierwszych ławkach siadają podczas różnych
        > uroczystości kościelnych i bez względu na ustrój zawsze trzymają się władzy,
        > bez względu na moralność, etykę i przyzwoitość?
        > Dlatego do listy powinieneś dopisać F.Wołowicza, który etat dostał od kolegi
        > partyjnego (oczywiście etat opłacany za pieniądze publiczne - bo gdzieżby
        > inaczej) :-)
        Mozna dyskutować, czy kwalifikacje wynikające z ukończenia WUML (Wieczorowy
        Uniwersytet Marksizmu-Leninizmu)bądź innej partyjnej szkółki są wystarczające.
        Nie kierujmy sie nazwiskami i tego typu kompetencjami, tylko oceńmy kandydatów
        po tym co już zbudowali i osiągnęli, (bez wzgledu na to z jakiej listy
        startują) bo obiecywać można wszystko.
        > p.s.
        > Strach działaczy SLD przed utratą synekur rozumiem :-) w końcu do emerytury
        > parę lat zostało, a tu los niepewny, oj niepewny ...
        Pewny, oj! pewny - podrzucą wam parę kości i będziecie się o nie gryźć, bo taka
        jest natura centroprawicy, a oni "... przejdą na inne, odpowiedzialne
        stanowiska." Ja zwykle po każdym zakręcie. Analizujcie trochę przeszłość
        panowie historycy i poloniści i wyciągajcie wnioski. Przyszłośc miasta, regionu
        i kraju to skuteczna lewica, a nie jazgot w centrum i na prawo.
        • lech_galik Re: Już strach w oczy zagląda? :-) 10.10.06, 13:00
          No więc się pochwal człowieku tunku swoimi osiągnięciami osobistymi za własne pieniądze zrobinymi a nie tu mącisz i do jakiejś lewizny przekonujesz!
          • tunk Re: Już strach w oczy zagląda? :-) 10.10.06, 13:19
            lech_galik napisał:

            > No więc się pochwal człowieku tunku swoimi osiągnięciami osobistymi za własne
            pieniądze zrobinymi a nie tu mącisz i do jakiejś lewizny przekonujesz!

            Nie uczestniczę w wyborach i nie muszę się reklamować. Ty i tobie podobni
            psujecie to forum, na którym zawsze była rzeczowa, chociaż nie zawsze elegancka
            wymiana poglądów, politycznych też. Zwracam się do croolicka o wycinanie postów
            noszących cechy reklamy (szczególnie autoreklamy) wyborczej i niewybrednych
            ataków osobistych na forumowiczów. W końcu dyskutujemy o sprawach i ludziach, a
            niekoniecznie o sobie.
            • lech_galik Re: Już strach w oczy zagląda? :-) 10.10.06, 13:24
              Jakby Cię croolick posłuchał już dawno by Cię musiał wyciąc tunku.
              • tunk Re: Już strach w oczy zagląda? :-) 11.10.06, 11:36
                lech_galik napisał:

                > Jakby Cię croolick posłuchał już dawno by Cię musiał wyciąc tunku.

                Już to kiedyś robił, ale sie opamietał. Skoro toleruje takiego frustrata jak
                ty, z twoja napastliwą bezczelnością, to i mnie się przy okazji udaje, ale w
                sumie schodzimy na psy :-(


                • lech_galik Re: Już strach w oczy zagląda? :-) 11.10.06, 12:31
                  hehehe

                  Powiedziałbym nawet że schodzicie na psy wojny <lol>
                • gamblerka Re: Już strach w oczy zagląda? :-) 14.10.06, 18:15
                  uprzejmie proszę nie mieszać w to psów! Żadnych!!!
                  z góry dziękuję:)
                  gamblerka

                  ps. Za moich czasów, jak ktoś coś do kogoś miał, to szedł z nim na wódkę i
                  wyjaśniał sprawę...Żeby Panom za mocno adrenalina nie skoczyła, proponuję jakiś
                  zamiennik; soczek marchewkowy, albo co...;) WIĘCEJ LUZU, chłopaki:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka