nika139 Re: Dla miłośników prof. J.P.Majchrzaka - kolęda 22.12.06, 23:50 p.e.k.o napisał: > Że co? > P.e.k.o! Trochę więcej cierpliwości. Jak będziesz na pasterce, to może oprócz śpiewania najdzie Cię chwila refleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
p.e.k.o Re: Dla miłośników prof. J.P.Majchrzaka - kolęda 23.12.06, 00:02 nika139 napisała: > P.e.k.o! Trochę więcej cierpliwości. 42 minuty to dość sporo. Ile można czekać? :) Odpowiedz Link Zgłoś
nika139 Re: Dla miłośników prof. J.P.Majchrzaka - kolęda 23.12.06, 00:12 p.e.k.o napisał: > nika139 napisała: > > > P.e.k.o! Trochę więcej cierpliwości. > > 42 minuty to dość sporo. Ile można czekać? :) Trochę to musiało potrwać. Przepisanie artykułu, tak, żeby niczego nie zmienić zajmuje trochę czasu. A poza tym parę razy musiałam część tekstu poprawiać, bo odruchowo go poprawiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
nika139 Re: Prof. J.P.Majchrzak - Cicha Noc 22.12.06, 23:47 Sorry! Niepotrzebnie wciśnięty enter. Tekst z "Żarskiej Gazety Powiatowej" nr 10(10)1999: "Cicha Noc, Święta Noc..." Jej oryginalne niemieckie słowa przetłumaczono na 127 języków, w tym także na język polski. W Żarach została po raz pierwszy wykonana publicznie już w roku 1821, trzy lata po jej prawykonaniu w wiejskim kościółku pod wezwaniem św. Mikołaja w Oberdorfie koło Salzburga w Austrii. Pieśń powstała w dość dziwnych okolicznościach, w przeddzień Wigilii 1818 roku w małej alpejskiej wiosce Oberdorf niedaleko Salzburga, miasta urodzin Wolfganga Amadeusza Mozarta. Pech chciał, że na dzień przed Pasterką zepsuły się w miejscowym kościółku świętego Mikołaja organy i to w czasie, kiedy trwała próba generalna chóru kościelnego przed uroczystą mszą pasterką. Wikary kościoła, wielebny Josef Mohr, był niepocieszony. Nie można dopuścić, aby parafianie zostali pozbawieni muzyki i śpiewu w tak uroczystm dniu - rzekł do siebie duchowny i zabrał się do pracy. W ciągu zaledwie kilku godzin napisał trzyzwrotkowy tekst i zaniósł go do przyjaciela Franciszka Ksawerego Grubera, nauczyciela i organisty w sąsiedniej wsi. Gruber pochwalił strofy Mohra, sięgnął po gitarę i zaczął improwizować. Nie minęło dużo czasu, a linia melodyczna została ustalona. Gruber rozpisał muzykę na dwa głosy z akompaniamentem gitarowym, skrzyknął kilku uczniów i rozpoczął próby. Utwór nazwał "Pieśnią bożonarodzeniową". Prawykonanie odbyło się w czasie Pasterki w Oberdorfie 1818 roku. Szmer zdziwienia rozległ się wśród wiernych, kiedy przed ołtarzem ustawił się kilkuosobowy chórek z nauczycielem Gruberem, który zamiast siedzieć przy organach, trzymał w ręku gitarę. W kościele zaległa absolutna cisza. Cisza trwała długo po wykonaniu pieśni. A potem wybuchła owacja, burza oklasków, ksiądz Mohr aż się popłakał. "Bis...bis..." wołano. Pieśń wykonano kilkakrotnie. Bardzo szybko zgromadzeni na Pasterce podchwycili melodię i słowa. Śpiewał cały kościół. Tydzień później śpiewano ją już w Salzburgu, krótko po Nowym Roku w Wiedniu i Dreźnie, gdzie zostały wydrukowane słowa i nuty kolędy, którą nazwano "Cicha Noc". Takiego sukcesu Gruber i Mohr w najskrytszych marzeniach się nie spodziewali. Niebawem "Cichą Noc" znał już Berlin i Rzym. Pius VII nadał Josefowi Mohrowi godność kanonika, a Gruberowi - szambelana dworu papieskiego. Obaj panowie pozostali bardzo skromni. Mieszkali i pracowali nadal w swoich alpejskich wsiach. Już w 1820 roku kolęda dotarła na kontynent amerykański, gdzie do dnia dzisiejszego cieszy się ogromną popularnością. Znana jest również w Afryce i Azji. Do Polski zawitała w połowie lat dwudziestych i należy do najczęściej śpiewanych pieśni bożonarodzeniowych. W żarskim kościele św. Barbary (obecny garnizonowy) wykonana została podczas mszy pasterskiej w roku 1821. Zyskała olbrzymi aplauz. Stała się wspólną kolędą zarówno miejscowych katolików jak i protestantów. Pieśń stała się tak popularna, że wkrótce zacząła "żyć" własnym życiem, poza swoimi twórcami, stała się pieśnią ludową. Sławną stała się wieś Obersdorf. W 100-rocznicę powstania kolędy zbudowano w miejsce starego kościółka mowy, murowany kościół, nazywając go "Cicha Noc". Niezależnie od tego, gdzie i przez kogo śpiewana jest "Cicha Noc, Święta Noc" - w pięknym kościele podczas Pasterki, przez małych kolędników przed drzwiami czy z rodziną i przyjaciółmi w domowym zaciszu - kolęda ta oddaje doskonale nastrój świąt Bożego Narodzenia, tej najpiękniejszej pory dla otwierania serc. W grudniu 1999 rok Jerzy Piotr Majchrzak Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Prof. J.P.Majchrzak - Cicha Noc 22.12.06, 23:57 no wszystko pieknie, tyle, ze wies nie nazywala sie "Oberdorf" ale "Oberndorf" de.wikipedia.org/wiki/Stille_Nacht Odpowiedz Link Zgłoś
nika139 Re: Prof. J.P.Majchrzak - Cicha Noc 23.12.06, 00:16 Tak stoi w tekście artykułu, więć skoro go przytaczałam w całości musiałam pozostawić wszystko tak, jak wydrukowano. W tekście występują dwie nazwy "Oberdorf" i "Obersdirf". Ty podałaś trzecią "Oberndorf", a ponieważ zaczerpnąłeś wiadomości ze strony niemieckiej, to wygląda, że nazwa podana przez Ciebie jest prawdziwa. W ten sposób dochodzi się do prawdy. Ale opowieść jest wzruszająca. Odpowiedz Link Zgłoś
nika139 Re: Prof. J.P.Majchrzak - Cicha Noc 23.12.06, 00:17 Przepraszam: literówka. Miało być "Obersdorf" Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.zary Re: w Obersdorfie skacze Małysz? :-) 23.12.06, 10:11 nika139 napisała: > Przepraszam: literówka. > Miało być "Obersdorf" To tam, gdzie skacze Małysz? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nika139 Re: w Obersdorfie skacze Małysz? :-) 24.12.06, 09:25 pawel.zary napisał: > To tam, gdzie skacze Małysz? :-) Paweł! Jakbyś przeczytał wszystko dokładnie, to byś wiedział, że my nie o Konkursie Czterech Skoczni rozmawiamy. Może to i ten sam Obersdorf, ale w tym wątku to nie ma nic do rzeczy. A sprawdzałeś ile jest tych Obersdorfów? Odpowiedz Link Zgłoś
nika139 Re: w Obersdorfie skacze Małysz? :-) 30.12.06, 18:33 > pawel.zary napisał: > > > To tam, gdzie skacze Małysz? :-) Niestety nie w Obersdorfie, a w Oberstdorfie. Mała różnica, ale jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.zary Re: w Obersdorfie skacze Małysz? :-) 30.12.06, 19:06 nika139 napisała: > > pawel.zary napisał: > > > > > To tam, gdzie skacze Małysz? :-) > > Niestety nie w Obersdorfie, a w Oberstdorfie. > Mała różnica, ale jednak. No to mnie uspokoiłaś, bo żyłem kilka dni w nerwach ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
nika139 Re: w Obersdorfie skacze Małysz? :-) 30.12.06, 20:04 Paweł, chyba Cię lubię! Odpowiedz Link Zgłoś