croolick 10.11.08, 22:54 Niewatpliwie pomysl otwarcia niepublicznego przedszkola byl swietny, ale myslalem, ze powstanie nieco wiekszy obiekt: i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/20081110008.jpg Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
p.e.k.o Re: Prywatne przedszkole. 10.11.08, 23:23 croolick napisał: > myslalem, ze powstanie nieco wiekszy obiekt Pewnie dlatego, że na osiedlu jest inne duże przedszkole i chcąc nie chcąc, do niego się porównuje. To nowe nie jest przeznaczone dla kilkuset dzieciaków, więc i gabaryty odpowiednio mniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Prywatne przedszkole. 10.11.08, 23:33 p.e.k.o napisał: > Pewnie dlatego, że na osiedlu jest inne duże przedszkole Duze przedszkole do ktorego duza grupa dzieciakow nie moze zostac przyjeta z powodu braku miejsc. > To nowe nie jest przeznaczone dla kilkuset dzieciaków, więc > i gabaryty odpowiednio mniejsze. Nie do konca. Aby powstalo przedszkole musi byc spelnionych wiele prawnych warunkow dotyczacych takze wielkosci pomieszczen i jego wyposazenia (np. kuchnia). Jesli placowka ich nie spelni to nie jest przedszkolem a np. punktem przedszkolnym w ktorym zajecia trwaja nie duzej niz 4 godziny dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
p.e.k.o Re: Prywatne przedszkole. 10.11.08, 23:47 croolick napisał: > Duze przedszkole do ktorego duza grupa dzieciakow nie moze zostac > przyjeta z powodu braku miejsc. Jak widać, jest zapotrzebowanie na miejsca w przedszkolu, ale zadaniem prywatnego przedszkola nie jest zaspokojenie wszystkich potrzeb. Tak czy inaczej, wielu rodziców będzie zadowolonych z otwarcia tej nowej placówki. > Aby powstalo przedszkole musi byc spelnionych wiele prawnych > warunkow dotyczacych takze wielkosci pomieszczen i jego > wyposazenia (np. kuchnia). Przedszkole wcale nie musi gotować obiadków, można korzystać z firm zewnętrznych, które dostarczą ciepłe posiłki. Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Prywatne przedszkole. 11.11.08, 00:11 p.e.k.o napisał: > ale zadaniem prywatne go przedszkola nie jest zaspokojenie > wszystkich potrzeb. Niepotrzebny truizm > Tak czy inaczej, wielu rodziców będzie zadowolonych z otwarcia tej > nowej placówki. Pewnie tak, niemniej mnie zaskoczyly niewielkie wymiary budynku. Ot taka zwyczajna obserwacja z ktora nie musisz walczyc. > Przedszkole wcale nie musi gotować obiadków, można korzystać z > firm zewnętrznych, które dostarczą ciepłe posiłki. Owszem, ale posilki musza byc spozywane i przygotowane (takze te dostarczane - nie wyobrazasz sobie chyba cateringu w jednorazowych pojemnikach dla kazdego malucha z osobna) w odpowiednich warunkach. Ponadto sa inne wymogi architektoniczne, dotychczas trzeba bylo spelnic m.in. warunki: * pomieszczenia przeznaczone do zbiorowego przebywania dzieci w żłobku, przedszkolu i szkole powinny mieć zapewniony czas nasłonecznienia co najmniej 3 godziny w dniach równo-nocy (21marca i 21 września) w godzinach 8.00-16.00; * wysokość pomieszczeń powinna wynosić co najmniej 3 m; * poziom podłogi powinien znajdować się co najmniej 0,3 m powyżej terenu urządzonego przy budynku; * ustępy dla dzieci w żłobkach i przedszkolach nie wymagają oddzielenia w oddzielnych kabinach 2); * budynek, który ze względu na swoje przeznaczenie wymaga ogrzewania, powinien być wyposażony w instalację ogrzewczą lub inne urządzenia ogrzewcze, nie będące piecami, trzonami kuchennymi lub kominkami; * dopuszcza się stosowanie pieców i trzonów kuchennych na paliwo stałe w budynkach o wysokości do 3 kondygnacji nadziemnych włącznie, jeżeli nie jest to sprzeczne z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego pod warunkiem uzyskania zgody właściwego państwowego inspektora sanitarnego. www.twoja-firma.pl/ekspert/pytanie/643,jakie-warunki-trzeba-spelnic-aby-zalozyc-prywatne-przedszkole.html W lipcu zmienily sie nieco warunki: www.rp.pl/artykul/162557,162556_Latwiej_zalozyc_male_przedszkole.html Odpowiedz Link Zgłoś
p.e.k.o Re: Prywatne przedszkole. 11.11.08, 00:33 croolick napisał: > Pewnie tak, niemniej mnie zaskoczyly niewielkie wymiary budynku. > Ot taka zwyczajna obserwacja z ktora nie musisz walczyc. A ja sobie zaobserwowałem skojarzenie z dużym przedszkolem... i tyle. > Owszem, ale posilki musza byc spozywane i przygotowane w > odpowiednich warunkach. Ponadto sa inne wymogi Nie wyobrażasz sobie chyba, że ktoś uruchomi przedszkole niespełniające wymogów? Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Prywatne przedszkole. 11.11.08, 00:49 p.e.k.o napisał: > A ja sobie zaobserwowałem skojarzenie z dużym przedszkolem... i > tyle. Oczywiscie bylo to Twoje skojrzenie, wynikajace z faktu ze nie zauwazasz istotnej kwestii - pelnoprawne przedszkole musi miec odpowiednia powierzchnie i tak jest nadal, mimo liberalizacji przepisow na mocy rozporzadzenia MEN z 3 lipca br. Mialem nadzieje, ze przeczytales to, co linkowalem wczesniej. > Nie wyobrażasz sobie chyba, że ktoś uruchomi przedszkole > niespełniające wymogów? Nie, ale wyobrazam sobie, ze wbrew wczesniejszym doniesieniom powstanie nie przedszkole, ale punkt przedszkolny. Odpowiedz Link Zgłoś
p.e.k.o Re: Prywatne przedszkole. 11.11.08, 10:21 croolick napisał: > przedszkole musi miec odpowiednia powierzchnie Dla 5 dzieci wystarczy 16 m2 plus kibel i schowek na szczotki:) Według Ciebie ilu przedszkolaków musi pomieścić prywatna placówka w Żarach? > Mialem nadzieje, ze przeczytales to, co linkowalem wczesniej. Przeczytałem, chociaż nie było łatwo, bo jeszcze składam literki. > Nie, ale wyobrazam sobie, ze wbrew wczesniejszym doniesieniom > powstanie nie przedszkole, ale punkt przedszkolny. Nie bardzo rozumiem, co masz przeciwko placówkom zwanym punktami przedszkolnymi? No i przede wszystkim gdzie wyczytałeś, że w punkcie przedszkolnym "zajecia trwaja nie duzej niz 4 godziny dziennie"??? Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Prywatne przedszkole. 11.11.08, 10:49 p.e.k.o napisał: > Dla 5 dzieci wystarczy 16 m2 plus kibel i schowek na szczotki:) > Według Ciebie > ilu przedszkolaków musi pomieścić prywatna placówka w Żarach? Obojetne ile, byle wlasciel wyszedl na swoje. Niemniej grupa 5 przedszkolakow nie rozwiazuje w zaden sposob braku miejsc w przedszkolach. Uprzedzajac Twoj nastepny post napisze, ze oczywiscie rozwiazywanie problemow miejsc w przedszkolach nie jest zadaniem prywatnego przedsiebiorcy, niemniej po raz kolejny wracam do kwestii zasadniczej - mojego zdziwienia, ze placowka bedzie taka mala. > Nie bardzo rozumiem, co masz przeciwko placówkom zwanym punktami > przedszkolnymi? Nie bardzo rozumiem, gdzie wyczytales, ze jestem "przeciwko placówkom zwanym punktami przedszkolnymi"??? > No i przede wszystkim gdzie wyczytałeś, że w punkcie przedszkolnym > "zajecia trwaja nie duzej niz 4 godziny dziennie"??? Przy 4 godzinach nie trzeba zapewnic wyzywienia. Moze w tym budyneczku powstanie kuchnia spelniajaca wymogi Sanepidu, wtedy opieka bedzie mogla byc prowadzona dluzej, ale to jeszcze bardziej zmniejsza powierzchnie dla przedszkolakow. Rozporzadzenie MEN z 10 stycznia br ustala minimalny czas trwania zajec ale uzaleznia czas trwania zajec od liczebnosci grupy i powierzchni (§ 4b). aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=255111 Odpowiedz Link Zgłoś
p.e.k.o Re: Prywatne przedszkole. 11.11.08, 11:04 croolick napisał: > Przy 4 godzinach nie trzeba zapewnic wyzywienia. A jak wpadłeś na to, że placówka prywatna nie będzie zapewniać wyżywienia? Spojrzałeś z zewnątrz na budynek i już wiedziałeś? > Moze w tym budyneczku powstanie kuchnia spelniajaca wymogi > Sanepidu, wtedy opieka bedzie mogla byc prowadzona dluzej Jeszcze raz powtórzę - usługi firm zewnętrznych. Taki dajmy na to Szpital na Wyspie, kuchni nie ma, a pacjenci dostają wszystkie posiłki. Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Prywatne przedszkole. 11.11.08, 18:55 p.e.k.o napisał: > A jak wpadłeś na to, że placówka prywatna nie będzie zapewniać > wyżywienia? > Spojrzałeś z zewnątrz na budynek i już wiedziałeś? Ile razy mozna sie krecic wokol tego samej kwestii? Spojrzalem na budynek i zdziwily mnie jego rozmiary, ktore sugeruja, ze nie bedzie to przedszkole a punkt przedszkolny z przyczyn wymienianych wczesniej. > Jeszcze raz powtórzę - usługi firm zewnętrznych. Taki dajmy na to > Szpital na Wyspie, kuchni nie ma, a pacjenci dostają wszystkie > posiłki. Taki Szpital na Wyspie ma na kazdym oddziale specjalne pomieszczenia, gdzie sa przechowane naczynia czyste i brudne, sztucce itp. Outsourcing nie rozwiazuje wszystkich problemow zwiazanych z posilkami w punktach przedszkolnych dlatego wiele z nich prowadzi opieke 4-godzinna. Oczywiscie byc moze rzeczone przedszkole poradzi sobie z tym i posilki beda a wiec oferta nie bedzie konczyla na 4 godzinach dziennie, ale oznacza to, ze grupa przyjetych tu dzieci bedzie niewielka. Znowu wracamy do mojego zdziwienia a wynika ono z tego, ze pierwsze doniesienia medialne o nim mowily o _przedszkolu_ a nie stosunkowo niewielkim punkcie przedszkolnym. Odpowiedz Link Zgłoś
p.e.k.o Re: Prywatne przedszkole. 11.11.08, 21:06 croolick napisał: > Znowu wracamy do mojego zdziwienia a wynika ono z tego, ze pierwsze > doniesienia medialne o nim mowily o _przedszkolu_ a nie stosunkowo > niewielkim punkcie przedszkolnym. Jaka jest według Ciebie różnica między przedszkolem a punktem przedszkolnym poza tym, że do drugiego nie przyjmuje się sześciolatków? Ile maksymalnie dzieci może przebywać w punkcie przedszkolnym? Ja nie dostrzegłem takich ograniczeń (pomijając powierzchnię). Ciągle mówisz o tym, że przedszkole to musi być jakiś kolos. A jeśli chodzi o "stosunkowo niewielki" - jeśli przyjmą do prywatnego przedszkola 45-50 dzieciaków to będzie rozwiązanie problemu pięćdziesięciu rodzin, dla których to będzie bezcenne. Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Prywatne przedszkole. 11.11.08, 21:33 p.e.k.o napisał: > Jaka jest według Ciebie różnica między przedszkolem a punktem > przedszkolnym Nie moim. Odpowiedni akt prawny, ktory reguluje te kwestie juz Ci podalem na tacy. Jesli dla Ciebie wszystko jedno, to po co istnieja roznice miedzy apteka a punktem aptecznym, hotelem a pensjonatem, ASO a warsztatem, sklepem a hipermarketem itd.? > poza tym, że do drugiego nie przyjmuje się sześciolatków? Ile > maksymalnie dzieci może przebywać w punkcie przedszkolnym? Ja nie > dostrzegłem takich ograniczeń (pomijając powierzchnię). No wlasnie _powierzchnia_... > Ciągle mówisz o tym, że przedszkole to musi być jakiś kolos. Nie wiem, jak Ty to robisz, ale w zadnym momencie nie napisalem "że przedszkole to musi być jakiś kolos" a ciagle pisze o tym samym - ze zaskoczyly mnie niewielkie rozmiary niepublicznej placowki, ktore wskazuja raczej na punkt przedszkolny a nie przedszkole. Nieprzypadkowo wiekszosc przedszkoli ma z grubsza podobna wielkosc, a wynika to nie z megalomanii ale przepisow regulujacych dzialalnosc przedszkoli. Oczywiscie bywaja placowki wieksze ale tak malego, jak to przy Czerwonego Krzyza jeszcze nie widzialem. Byc moze powstanie tu jednak przedszkole, ale po raz n-ty napisze, ze wyobrazalem sobie cos wiekszego zgodnie z zapowiedziami wlascielki mowiacej o "przedszkolu" i tyle. Byc moze znalazla zloty srodek jak polaczyc niewielkie rozmiary budynku, rachunek ekonomiczny i przepisy o przedszkolach, w koncu to jej interes i musi byc najlepiej zorientowana. Ale naprawde nie ma potrzeby by o cokolwiek kruszyc kopie. > A jeśli chodzi o "stosunkowo niewielki" - jeśli przyjmą do > prywatnego przedszkola 45-50 dzieciaków to będzie rozwiązanie > problemu pięćdziesięciu rodzin, dla których to będzie bezcenne. Eh, jak Ty uwielbiasz opowiadac truizmy, tylko po co? Odpowiedz Link Zgłoś
p.e.k.o Re: Prywatne przedszkole. 11.11.08, 23:40 croolick napisał: > No wlasnie _powierzchnia_... Gdzie jest napisane, że punkt przedszkolny musi być mniejszy od przedszkola (np. powierzchniowo)? Tylko nie mów, że w przepisach, które cytowałeś :) > a ciagle pisze o tym samym - ze zaskoczyly mnie niewielkie > rozmiary niepublicznej placowki No... słyszę to już po raz czternasty, chyba nawet mi się to przyśni:) > Oczywiscie bywaja placowki wieksze ale tak malego, jak to przy > Czerwonego Krzyza jeszcze nie widzialem Przedszkola zwiedzasz w naszym pięknym kraju, czy co? ;) > Byc moze powstanie > Byc moze znalazla Być może... Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Prywatne przedszkole. 12.11.08, 00:06 p.e.k.o napisał: > Gdzie jest napisane, że punkt przedszkolny musi być mniejszy od > przedszkola (np. powierzchniowo)? Tylko nie mów, że w przepisach, > które cytowałeś :) Rozumiem, ze wnioskowanie a minori ad maius jest Ci obce... Odpowiedz Link Zgłoś
p.e.k.o Re: Prywatne przedszkole. 12.11.08, 08:08 croolick napisał: > Rozumiem, ze wnioskowanie a minori ad maius jest Ci obce... Już nie dajesz odpowiednich przepisów do poczytania? Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Prywatne przedszkole. 13.11.08, 19:14 p.e.k.o napisał: > Już nie dajesz odpowiednich przepisów do poczytania? Dlaczego? Bo nie zadales sobie trudu by sprawdzic czym jest wnioskowanie a minori ad maius. Odpowiedz Link Zgłoś
p.e.k.o Re: Prywatne przedszkole. 13.11.08, 22:05 croolick napisał: > Bo nie zadales sobie trudu by sprawdzic czym jest wnioskowanie a > minori ad maius. Nie widzę zastosowania do przypadku, o którym rozmawiamy. Poza tym, opieram się na konkretach - nie ma konkretów, to nie ma o czym mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Prywatne przedszkole. 14.11.08, 09:20 p.e.k.o napisał: > Nie widzę zastosowania do przypadku, o którym rozmawiamy. Widac dalej nie masz najmniejszego pojecia o wnioskowaniu prawniczym (logicznym), zatem jeszcze raz: "argumentum a minori ad maius (z mniejszego na większe) przebiega według schematu: „jeżeli obowiązuje norma N1 zakazująca czynić mniej to tym bardziej obowiązuje norma N2 zakazująca czynić więcej" Najkrocej mowiac, z przepisow rozporzadzenia wynika, ze punkt przedszkolny nie może byc przedszkolem. > Poza tym, opieram się na konkretach - nie ma konkretów, to nie ma > o czym mówić. no i co powiesz teraz o "konkretach"? Odpowiedz Link Zgłoś
p.e.k.o Re: Prywatne przedszkole. 14.11.08, 09:35 croolick napisał: > Widac dalej nie masz najmniejszego pojecia o wnioskowaniu > prawniczym (logicznym), zatem jeszcze raz: Nie wymądrzaj się, znam tą definicję. > punkt przedszkolny nie może byc przedszkolem. Nie mówimy o nazwie placówki (czytaj ze zrozumieniem). Pytałem tylko, czy znajdziesz gdzieś przepis mówiący o tym, że punkt przedszkolny musi mieć mniejszą POWIERZCHNIĘ, niż przedszkole. > no i co powiesz teraz o "konkretach"? No właśnie, jakie konkrety możesz napisać o powierzchni? Przecież od tego się zaczęło - prywatne przedszkole jest małe! Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Prywatne przedszkole. 14.11.08, 21:29 p.e.k.o napisał: > Nie wymądrzaj się, znam tą definicję. Nigdy nie podejrzewalem cie o dysgooglie, ale najwidoczniej definicji nie zrozumiales. > Nie mówimy o nazwie placówki (czytaj ze zrozumieniem). No wlasnie ze zrozumieniem... Roznica miedzy przedszkolem a punktem przedszkolnym nie dotyczy jedynie nazwy. > Pytałem tylko, czy znajdziesz gdzieś przepis mówiący o tym, że > punkt przedszkolny musi mieć mniejszą POWIERZCHNIĘ, niż > przedszkole. Tu Watsonie powinnismy postawic na logike: Po co budowac punkt przedszkolny o wielkosci przedszkola? :-) Warunki dotyczce powierzchni (to nie tylko kwestia ile m2 przypadnie na dziecko ale tez kwestia kuchni, ilosci toalet) warunkuja powstanie przedszkola. Z tego powodu przedszkola maja okreslona wielkosc. To co powstaje przy Czerwonego Krzyza jest mniejsze niz inne placowki przedszkolne, co sugeruje powstanie punktu przedszkolnego. Jak juz napisalem wczesniej, byc moze wlascicielce uda sie polaczyc niewielkie wymiary budynku z przepisami o przedszkolach. Ale zdecydowanie latwiej w pomieszczeniach o takiej kubaturze utworzyc punkt przedszkolny. Stad moje domniemanie, ktore oczywiscie nie musi sie sprawdzic. > No właśnie, jakie konkrety możesz napisać o powierzchni? Przecież > od tego się zaczęło - prywatne przedszkole jest małe! I dlatego o wiele latwiej wpisuje sie w przepisy dotyczace punktu przedszkolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
michalpirog Re: Prywatne przedszkole. 13.11.08, 00:02 Tobie raczej nie grozi sprawdzenie przydatności przedszkoli, jak wiadomo oprócz gadania nic więcej ci nie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Prywatne przedszkole. 13.11.08, 00:06 michalpirog napisał: > Tobie raczej nie grozi sprawdzenie przydatności przedszkoli, jak > wiadomo oprócz gadania nic więcej ci nie wyszło. Na pewno wyszlo mi wiecej niz tobie skoro atakujesz mnie w tak prymitwny sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
p.e.k.o Re: Prywatne przedszkole. 13.11.08, 07:39 croolick napisał: > Na pewno wyszlo mi wiecej niz tobie skoro atakujesz mnie w tak > prymitwny sposob. Z każdej strony atak. Tylko prawdziwy Rambo przetrwałby na tym froncie:) Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Tonący brzydko się chwyta 13.11.08, 10:10 p.e.k.o napisał: > Z każdej strony atak. Tylko prawdziwy Rambo przetrwałby na tym > froncie:) Nie z kazdej tylko ze strony twoich znajomkow (zeszta ilosc nickow nie przeklada sie na liczbe osob). Michapirog pisal wczesniej ze starostwa, gratuluje zatem poziomu moralnego urzednikow samorzadowych. Ale jeszcze raz pokazuje to skale frustracji - nie potraficie dyskutowac merytorycznie, wiec atakujecie ad personam. Odpowiedz Link Zgłoś
p.e.k.o Re: Tonący brzydko się chwyta 13.11.08, 10:25 croolick napisał: > Nie z kazdej tylko ze strony twoich znajomkow Jaaaaasne, macki mojej ośmiornicy sięgają daleko, hehehehehe. Potrafisz czasem rozbawić:) > gratuluje zatem poziomu moralnego urzednikow samorzadowych Bo nie ma to jak poziom moralny nauczycieli :))) > nie potraficie dyskutowac merytorycznie, wiec atakujecie ad > personam. My p.e.k.o nie potrafimy? A wy towarzyszu potraficie? I kto tu mówi o frustracji? Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Tonący brzydko się chwyta 13.11.08, 19:10 Kiedy skonczysz wyladowywac swe frustracje? Odpowiedz Link Zgłoś
rexona5 Re: Prywatne przedszkole. 13.11.08, 11:03 croolick napisał: > michalpirog napisał: > > > Tobie raczej nie grozi sprawdzenie przydatności przedszkoli, i tu forumowiczu michalpirog trafiłeś w pietę croolicową dlatego tak się nasz opiekun mita > Na pewno wyszlo mi wiecej niz tobie jakieś przekałdziki? skoro atakujesz mnie w tak prymitwny sposob znowu atak?.. to mi wygląd na jakieś dziłanie wojenne :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Prywatne przedszkole. 13.11.08, 19:09 Niemozliwe, czyzby rexona5 nie mowil "zegnam"? Jak to z tym cennym czasem w Urzedzie Miasta? rexona5 napisał: > i tu forumowiczu michalpirog trafiłeś w pietę croolicową dlatego > tak się nasz opiekun mita Tak, trafil, bo nic mnie tak nie irytuje jak argument o posiadaniu dzieci, dzieki ktoremu niektorzy moga poczuc sie lepsi i pogardzac innymi. A najzabawniejsze jest to, ze zazwyczaj mowia to osoby, ktorych dzieci wykazuja objawy wychowaczego zaniedbania :-) > jakieś przekałdziki? Ty zawsze mozesz sie pochwalic o ile stac cie na odwage przedstawienia sie. > znowu atak?.. to mi wygląd na jakieś dziłanie wojenne :)))) Nigdy nie watpilem, ze mowienie prawdy i otwarte gloszenie swoich pogladow nie jest prosta droga. Odpowiedz Link Zgłoś
rexona5 Re: Prywatne przedszkole. 14.11.08, 12:05 croolick napisał: > Niemozliwe, czyzby rexona5 nie mowil "zegnam"? nie mówił tylko pisał jak już, a więc pisał i co z tego. twierdzisz że zwrot ten nie daje możliwości "powrotu"? Jak to z tym cennym czasem w > Urzedzie Miasta? nic sie nie zmieniło nadal jest bardzo cenny > > Tak, trafil, bo nic mnie tak nie irytuje jak argument o posiadaniu dzieci, > dzieki ktoremu niektorzy moga poczuc sie lepsi i pogardzac innymi. zastanowiłeś sie nad tym co napisałeś? naprawdę myślisz tak jak napisałeś? A > najzabawniejsze jest to, ze zazwyczaj mowia to osoby, ktorych dzieci wykazuja > objawy wychowaczego zaniedbania :-) znasz takich? > > > jakieś przekałdziki? > > Ty zawsze mozesz sie pochwalic o ile stac cie na odwage przedstawienia sie. zacytuje twoje ulubione powiedzonko "czytaj ze zrozumieniem" więc tłumaczę, chodziło mi oprzykłady a nie te dyrdymały > > Nigdy nie watpilem, ze mowienie prawdy i otwarte gloszenie swoich pogladow nie > jest prosta droga. prawie jak Don Kichot :) Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Prywatne przedszkole. 14.11.08, 21:11 rexona5 napisał: > nie mówił tylko pisał jak już, No jasne, w kazdym razie twoje slowo niewiele jest warte. > a więc pisał i co z tego. twierdzisz że zwrot ten nie daje > możliwości "powrotu"? Alez ja nie watpie, przeciez wiadomo ile twoje slowo jest warte. A chyba nic cie tak nie kreci jak rozpaczliwe proby zdeprecjonowania mojej osoby podejmowane slowem (rozpowszechnianie klamliwych tresci, czt. plotek) i pismem (na forum). > nic sie nie zmieniło nadal jest bardzo cenny Jak widac nie tak cenny by odpuscic sobie w godzinach pracy pisanie nie na temat na forum. > zastanowiłeś sie nad tym co napisałeś? naprawdę myślisz tak jak > napisałeś? Tak, dokladnie tak mysle. Nie wiem, czy zauwazyles ale zawsze pisze to co mysle. > znasz takich? Na peczki > zacytuje twoje ulubione powiedzonko "czytaj ze zrozumieniem" więc > tłumaczę, chodziło mi oprzykłady a nie te dyrdymały Trudno porownywac sie do kogos, kto jest anonimem. Ot podstawowa logika. Natomiast _anonimowe_ ataki osobiste sa domena ludzi zakompleksionych, no a z czego ich kompleks moze wynikac, jesli nie z powodu frustracji wynikajacej z powodu braku wlasnych osiagniec? Odpowiedz Link Zgłoś