Dodaj do ulubionych

Eurosieroty

06.02.09, 09:14
w dzisiejszej GR jest artykuł dotyczący dzieci których przynajmniej jedno z
rodziców pracuje za granicą.Problem nie jest nowy,ani całkiem obcy.Tylko
dlaczego ci wszyscy którzy tak się wymądrzają w tym artykule słowem nie
wspomną o przyczynie tego zjawiska,jakim jest brak środków na utrzymanie
związany z brakiem pracy.Pani pedagog,pani dyrektor poradni żalą się jakie
dzieci są skrzywdzone i jak cierpią z powodu rozłąki.Dobrze jest tak jakieś
swoje teorie snuć gdy ma się pracę.Potępianie tych rodziców uważam za
przesadzone.Każdy z tych rodziców ma dylemat,czy zostać z dziećmi czy skazać
je na biedę.Niech Ci wszyscy którzy się tak mądrzą i straszą sądami zmuszą
raczej rządzących do tego,aby Ci rodzice nie musieli wyjeżdżać za chlebem,a
jeżeli tego nie potrafią,to niech zapewnią tym dzieciom opiekę.Ciekawi mnie
jedna rzecz,w tym kraju o pewnych sprawach najczęściej wypowiadają się Ci
którzy z nimi nie mają nic wspólnego np.o aborcji i życiu rodzinnym najwięcej
pyszczą księża oraz tacy politycy jak Kaczyński,którzy ani żony ani dzieci nie
posiadają.Tu również da się zauważyć że o losie tych dzieci najwięcej mają do
powiedzenia ludzie,którzy sobie siedzą w ciepłym gabinecie za
biureczkiem,dostają pensje,pracują od 7 do 15,po pracy do domku i do
dzieci.Często jednak w takich rodzinach problemy są wcale nie mniejsze jak w
tych rozdzielonych z przymusu.Tylko że te problemy w pierwszym przypadku są
mało medialne..
Obserwuj wątek
    • purrwisiak Re: EurosierotyCiekawi mnie 06.02.09, 10:55
      "Ciekawi mnie jedna rzecz,w tym kraju o pewnych sprawach najczęściej
      wypowiadają się Ci którzy z nimi nie mają nic wspólnego np.o aborcji
      i życiu rodzinnym najwięcej pyszczą księża oraz tacy politycy jak
      Kaczyński,którzy ani żony ani dzieci nie posiadają."

      Racja.

      Wewnętrzna procedura k.k. stanowi:kuria łoży na dzieci swoich
      funkcjonariuszy (do szóstego dziecka włącznie)

      "Przemyślni chrześcijanie:sobie rezerwują łaskę,innym jedynie
      miłosierdzie"-A.Camus
    • luzyczanin Re: Eurosieroty 06.02.09, 11:16
      To nikomu w tym tygodniu nie popękały okna , nie odpadły tynki i nikt pijany nie
      był ? Skandal , czytelnicy żądają zdjęcia pani co palcem wskazującym który
      pokazuje , a wręcz mówi " o i tutaj też nabroili" , zdjęcia co najmniej na pół
      strony . Albo chociaż kominów z dymem lub ostatecznie lenia-burmistrza z jakimś
      górnolotym komentarzem w stylu "weź się i rób cóś burmistrzu" . Ech , znowu
      trzeba czekać cały tydzień na porządną pierwszą stronę ... Może w przyszłym
      tygodniu dadzą jakiegoś wisielca albo topielca - jest nadzieja !
    • janwer Re: Eurosieroty 06.02.09, 11:19
      Znaczy zmusić rządzących do zapewnienia pracy?
      Taki system już kiedyś był, gdzie państwo każdemu gwarantowało pracę.
      • debest3 Re: Eurosieroty 06.02.09, 11:22
        janwer napisał:

        > Znaczy zmusić rządzących do zapewnienia pracy?
        > Taki system już kiedyś był, gdzie państwo każdemu gwarantowało pracę.
        ...czy jest to wypowiedź na zasadzie "a u was Murzynów biją?"
        • janwer Re: Eurosieroty 06.02.09, 12:08
          Nie.
          To jest pytanie na zasadzie: Jakie rozwiązanie problemu proponujesz,
          a przede wszystkim ile ono kosztuje i kto konkretnie jaką kwotę ma
          za nie zapłacić?

          Chyba że tak sobie krytykujesz wszystko i wszystkich, żeby
          krytykować...
          • debest3 Re: Eurosieroty 06.02.09, 13:43
            czyli wg.Twojego toku rozumowania,idę do lekarza,sam sobie stawiam diagnozę,sam
            proponuję terapię,wypisuję sobie oczywiście sam receptę.
            Mnie się zawsze wydawało że mam prawo coś krytykować,jeżeli to coś mi sie nie
            podoba,a po to płacę podatki żeby ludzie którzy z nich otrzymują pensję
            ,wykonywali swoją pracę,czyli posiadając lepszą wiedzę prawniczą,czy też
            dotyczącą finansów jak również innych rozwiązan systemowych,robili to za mnie.
            Idąc dalej,wg.Ciebie jeżeli głosowałem na jakąś tam partię(niestety w obecnym
            kształcie głosowanie na konkretną osobę to są kpiny)to nie mam prawa krytykować
            ich działań?Mam siedzieć cicho?Zdaje sie że był taki pan Chirac który miał w
            zwyczaju używać takich sformułowań.
            Jeżeli mam sam znajdywać rozwiązań,sposobu finansowania etc.etc.to na cholerę mi
            cały ten aparat państwowy?
    • croolick Re: Eurosieroty 08.02.09, 22:26
      debest3 napisał:

      > Potępianie tych rodziców uważam za przesadzone.Każdy z tych
      > rodziców ma dylemat,czy zostać z dziećmi czy skazać je na
      > biedę.

      No tak, ale są tacy rodzice, którzy wyjeżdżając za granicę starają się załatwić
      odpowiednią opiekę nad dziećmi i kontaktują się ze szkołą (dzwonią regularnie do
      wychowawcy) ale wielu jest takich, którzy idą na żywioł, nie ma z nimi kontaktu
      a potem płaczą, że dziecko zeszło na złą drogę, że nie ukończyło szkoły etc.

      > Niech Ci wszyscy którzy się tak mądrzą i straszą sądami

      Wiesz tu nie chodzi o straszenie ale o odpowiedzialność. Fajnie jest jak nic się
      nie dzieje, ale jak coś się wydarzy to zaraz jest pytanie, dlaczego np. dyrekcja
      szkoły czy wychowawca nie interweniował wcześniej. A tymczasem bez zgody
      prawnego opiekuna szkolna higienistka nie może nawet przejrzeć głowy ucznia, czy
      nie ma wszawicy nie mówiąc już o badaniach w poradni psychologiczno -
      pedagogicznej i tysiącach innych spraw na które muszą wrazić zgodę rodzice -
      prawni opiekunowie, których nie ma przez wiele miesięcy w kraju...
    • croolick Re: Eurosieroty 10.02.09, 13:36
      Zrobiłem sobie taką internetową kwerendę w banalny sposób wrzucając w Googla
      hasło "euro-orphans" i co ciekawe _wszystkie_ anglojęzyczne odnośniki wskazują
      na wyłącznie polski problem...
      • debest3 Re: Eurosieroty 10.02.09, 15:25
        no i nie jest to raczej powód do dumy,tylko dlaczego zawsze szum jest przy
        skutkach a milczenie okrywa przyczyny.Podobna sytuacja była niedawno kiedy to
        pracodawcy płakali że nie mają rąk do pracy,wszyscy się litowali nad tym biednym
        pracodawcom który krwi by dla pracownika utoczył,a Ci niewdzięczni nie chcieli
        przyjść i pracować.Przyczyna prozaiczna chociaż równie chętnie
        przemilczana..Kiepskie wynagrodzenie a często złe traktowanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka