W końcu zawitałem parę dni temu do bistra pod pawilonem koncertowym w parku.
Sympatyczne miejsce, kawa może nie powala na kolana ale jest niezła. Zgrzytem
są jedynie papierowe kubki, które przystoją jedynie napojom kawopodobnym w
automatach. Jakieś "bisterko" o nazwie "Lustro" jest w budynku dawnego
pogotowia ratunkowego przy Wrocławskiej. A co Wy sądzicie o nowych "bistrach"
w Żarach?