Dodaj do ulubionych

przypadek Radzymin

27.04.11, 10:15
wiesci.wolomin.com/?f=xml/201117.xml&p=3
"- Pewną niezręcznością jest to, że nigdy nie chciałem i nie ingerowałem w sprawy oświaty. Ta działka należy do mojego zastępcy, Andrzeja Siarny."

No proszę ! Oto cudowna recepta na kryzys, czyli jak wpadniecie w kłopoty finansowe, to należy zatrudnić zastępcę zastępcy, a przyszłość młodych radzyminiaków pozostawić w rękach biura politycznego ANDZEJ i S-ka - gurus radzymińskej oświaty, dzięki którym będziemy w stanie zapewnić odpowiednią ilość "rękawic i kasków" dla okolicznych fabryk i magazynów.
Obserwuj wątek
    • pracownik.dwa Re: przypadek Radzymin 27.04.11, 12:24
      Doszły mnie słuchy, że nauczyciele złożyli w inspekcji pracy skargę za niewypłacenie pensji w terminie. Jeżeli wynagrodzenia za maj nie dostaną w terminie ( nauczyciele dostają pensję z góry) to mają zgłosić to do wojewody. Następny może być komisarz.
      Swoją drogą dobrze, że radni nie mogą podnieść podatków lokalnych w trakcie roku budżetowego bo za nieudolność burmistrza zapłacilibyśmy wszyscy . Burmistrz i jego zastępca jak mantrę powtarzają , że nie ma pieniędzy bo jest niska ściągalność podatków ale do głowy mu nie przyjdzie przeanalizowanie poszczególnych sprawozdań z wykonania budżetu. Jeżeli zaległości podatkowe przez ostatnie lata utrzymywały się na zbliżonym poziomie a nawet w stosunku do planu procentowo spadły z 20 % w 2006 roku do 17% w latach 2009 i 2010 to powodem braku pieniędzy nie jest niska ściągalność tylko źle opracowany budżet i wydawanie pieniędzy na bzdety.
      A tak swoją drogą ciekawe czy dziś radni skwitują burmistrza.

      • primavera24 Re: przypadek Radzymin 27.04.11, 13:50
        pracownik.dwa napisała:

        > A tak swoją drogą ciekawe czy dziś radni skwitują burmistrza.


        Nie mam najmniejszych wątpliwości. W końcu Radzymin to miasto CUCów, CUDaków i CUDotwórców.
      • acha2805 Re: przypadek Radzymin 27.04.11, 23:33
        pracownik.dwa napisała:
        Doszły mnie słuchy, że nauczyciele złożyli w inspekcji pracy skargę za niewypłacenie pensji w terminie. Jeżeli wynagrodzenia za maj nie dostaną w terminie ( nauczyciele dostają pensję z góry) to mają zgłosić to do wojewody. Następny może być komisarz.

        Ja jestem bardzo ciekawa, czy nauczyciele dostaną wypłaty 2maja, bo jeśli nie to biada tym w urzędzie...

        Najlepsze jest jednak to, jak ci na górze winą o zadłużenie obarczają tych na dole (samorządy), a oni z kolei odbijają piłeczkę tłumacząc, że to wina tych na górze.

        Z tego co pamiętam, to wpływy z podatków miały być TAAAKIE duże, a teraz co, nagle pojawiła się 'zadyszka finansowa'? I w ogóle co to za sytuacja, w której urząd nie ma wygospodarowanych pieniędzy na konkretne cele, tylko spłaca sobie jakieś tam faktury za miniony rok?
        Pan burmistrz dostanie prawdziwej zadyszki jak zobaczy w drzwiach komisarza tongue_out

        A te latarnie na wiadukcie i wzdłuż Piłsudskiego to dalej będą straszyć ludzi? Bo na cmentarzu się palą, a tam gdzie NAPRAWDĘ ludziom potrzebne jest oświetlenie to go nie ma. Przejechać tam marnie, a co dopiero przejść!
    • pracownik.dwa Re: przypadek Radzymin 28.04.11, 10:47
      To co jest na stronie internetowej wieści jest to tylko przedsmak tego co jest w gazecie. Po przeczytaniu całego artykułu nasuwają się wnioski, że burmistrz Piotrowski wykazuje się totalną nieznajomością prawa. Zacznijmy od wypłaty "trzynastek". On był na urlopie i nic nie wiedział, to skarbnik samowolnie podjęła decyzję o wypłacie dodatkowego wynagrodzenia. Tylko, że skarbnik działała zgodnie z obowiązującymi przepisami. Ustawa o dodatkowym wynagrodzeniu rocznym dla pracowników jednostek sfery budżetowej nakazuje wypłatę trzynastki do 31 marca i jest on traktowana na równi z innymi składnikami wynagrodzenia, czyli niewypłacenie jej w terminie może podlega karze grzywny.
      Drugą kwestią jest to, kto w gminie odpowiada za budżet. Powinno być to regulowane uchwałą rady miejskiej. Nie wiem czy w Radzyminie jest opracowana taka procedura, ale zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem to burmistrz na podstawie prognozy wysokości dochodów i wydatków przedstawionych przez skarbnika ustala projekt budżetu i przedkłada do zatwierdzenia radzie. Na burmistrzu jako organie wykonawczym spoczywa też obowiązek wykonania budżetu. Stwierdzenie, że za budżet odpowiada skarbnik i radni jest próbą przerzucenia winy na innych.
      Następną sprawą jest zatrudnienie drugiego zastępcy burmistrza. Koszt takiego przedsięwzięcia wynikający tylko z wynagrodzenia to około 190 tysięcy rocznie ( wynagrodzenie Siarny za 2009 rok 156 tysięcy plus narzuty na wynagrodzenie 20%).
      Czyżby pani Pakuła nie miała gdzie pracować i na siłę szuka się jej miejsca.
      I na koniec rozbrajające stwierdzenie, że zarząd komisaryczny nam nie grozi.
      W sytuacji nierokującego nadziei na szybką poprawę braku skuteczności w wykonywaniu zadań publicznych przez organy gminy Prezes RM na wniosek ministra MSWiA zawiesza organy gminy i wprowadza zarząd komisaryczny.
      Myślę, że w interesie radnych byłoby powiadomienie wojewody o zaistniałej sytuacji bo brak reakcji może pozbawić ich zaufania mieszkańców.









      • flancowany Re: przypadek Radzymin 28.04.11, 11:25
        > Myślę, że w interesie radnych byłoby powiadomienie wojewody o zaistniałej
        > sytuacji bo brak reakcji może pozbawić ich zaufania mieszkańców.


        Że niby czego może ich pozbawić? Zaufania? Chyba ciepłych stołków i synekurek!
      • mszewczyk75 Re: przypadek Radzymin 28.04.11, 13:02
        w projekcie zmiany uchwały budżetowej, który miał być głosowany 27/04 - z tytułu samych wydatków majątkowych suma zobowiązań za 2010 rok wynosi ~ 5.4 miliona zł

        bip.radzymin.pl/upload/ra_20110420_projekty_uchwal_12.pdf
    • lokalnypatriotaradzymin Re: przypadek Radzymin 29.04.11, 14:03
      Proszę Państwa, czy ktoś ma informacje na temat jak funkcjonuje nowy dyrektor ZOZ w Radzyminie ? Dlaczego jeszcze nie przedstawiono go nam na sesji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka