ena2 10.06.05, 16:04 czy macie jakieś opinie o tym hotelu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jolantas1955 Re: Husa Palermo - Sharm (***) 18.04.06, 19:54 Fatalny! Daleko plaża, maleńka, duszna - bo między skarpą w małej zatoczce - zejście z pomostu od razu na głebokie, dla dzieci bez szans, jedzenie w hotelu wspominam jak jakiś koszmar! Na szczęście byłam tam tylko 3 dni przed wyjazdem do Jordanii, bo inaczej chyba bym zwariowała. Odpowiedz Link Zgłoś
iiilona Husa Palermo - Sharm (***) 22.07.06, 09:15 Cześć. Właśnie we wtorek 25.07.06 wylatujemy do Egiptu do Hotelu Husa Palermo... Opinia jedna mnie nie zraża, nie jesteśmy wymagająca... ale chcę z mężem się dobrze bawić, zwiedzać i nurkować... Może ktoś tam też teraz jedzie? proszę o info na GG 8762973 Mam tu mapę dla zainteresowanych lokalizacją hotelu www.sharm-el-sheikh.go.pl/ pechowa 13 Odpowiedz Link Zgłoś
iiilona Re: Husa Palermo - Sharm (***) 22.07.06, 09:23 iiilona napisała: > pechowa 13 pomyłka pod 13 jest plaża a pod 36 HOTEL ;o( Odpowiedz Link Zgłoś
100ilonka Re: Husa Palermo - Sharm (***) 28.08.06, 14:47 Cześć wszystkim którzy kochają Egipt tak jak ja teraz Zacznę od tego że "Twój urlop będzie udany wtedy jak pojedziesz lub trafisz na fajne towarzystwo na wczasach" U nas tak było! A nasze hasło to; Haj bidi Haj bidi taxi danse Hotel Husa Palermo ma na dzień dzisiejszy 2 gwiazdki w Egipcie, w katalogach w Polsce ma 3 gwiazdki. Obiekt się rozbudowuje i zmienia swoja klasę o jedną gwiazdkę do góry. Co do warunków, może być (zainteresowanym prześlę foto) jedzenie super nie dało się przejeść. Niestety do pięknej plaży 2 km... ale busik 4 razy dziennie wozi i przywozi nie ma więc kosztów. Hotel nie wprowadził żadnych zakazów wnoszenia napoi czy żywności, balować można do rana przy basenie a także w nim. Wycieczkę kupiliśmy od Rainbow Tours za 1390 zł HB 14 dni samolotem Fischer Air . Wycieczki wykupiliśmy na mieście w Polskim Biurze Turystycznym AABA -SHARM sprawdzonym, Polscy przewodnicy super ceny! Porównanie Kair 1 dzień u nich 35 USD a u Rezydenta 70 USD. Oczywiście Biuro jest cwane i nie dadzą wam śniadania... ale tam jest tak tanio że kupicie nawet coś lepszego w sklepie! Co do cen... litra paliwa 0,50gr (na nasze), aż mnie serce bolało że ja płacę 4,13 zł 1 funt E - 50 gr Woda 2 funty - 1 zł Cola 6 funty - 2 litry - 3 zł Maska + rurka + płetwy do nurkowania w sklepie na plaży 100 funtów - 50 zł Tak więc taniocha... Morze jest cudowne... i najpiękniejsze na świecie... Odpowiedz Link Zgłoś
szaga33 Re: Husa Palermo - Sharm (***) 25.09.06, 22:02 widzicie ludziska, co plawicie tylki w luksusach? czyli można? można jak widać świetnie sie bawić i nie wydać na to majątku. Wszystko zależy od nastawienia i ludzi, których spotkasz. Zawsze to wiedziałam . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
z_lutrowicz Re: Husa Palermo - Sharm (***) 07.06.07, 11:43 Mówisz tak bo Cie na stać na pławienie tyłka w luksusach. Ja tez zaczynałam od skromnych hoteli a obecnie 4*+ to minimum. I obiektywnie mówiąc jakoś w tych luksusach bardziej mi sie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
martaibartek Re: Husa Palermo - Sharm (***) 06.02.08, 19:27 Jeśli nie byliście w piekle to zapraszam do Husa Palermo!!! Pierwszego wieczoru po przyjeździe na kolację dostaliśmy przegotowany ryż z pieczonym ziemniamiem. Takiego zestawu nie polecam nawet osobom na ścisłej diecie. Byliśmy tam tydzień i zaraz po otwarciu oczu wiedziałam co bedzie na śnaidanie i to nie z powodu unoszących się aromatów tylko z powodu ubogiego menu, które dzień po dniu było dokładnie identyczne. Na śniadanie przewiędłe warzywa o owocach moglismy jedynie pomarzyć. Dwie miski z dżemem, z dodatkiem jeszcze ruszających się much. Zeschnięty żółty ser i kiełbaski ociekające tłusta wodą. Kiedy Bartek poprosił o masło, okrzykom zdziwień nie było końca. Po dwudziestu minutach na naszym stole wylądował pojemniczek z masełkiem centymetr na dwa. Zawartość pozostawiała wiele do życzenia, chociaż jednego nie można mu było odmuwić zjełczenia. Busik na plażę, owszem bezpłatny ale za to w bardzo kiepskim stanie, wchodzi do niego mało osób, a kierowca wydziela dość specyficzny i mało przyjemny odorek. Plaża daleko ale już po jednym takim kursie chodziliśmy na spacer w obie strony. Obsługa zwracała na mnie uwagę ze względu na płeć, więc jeśli nie jesteście płci pięknej to zapomnijcie o pomocy z ich strony. Niezwykle chętnie pomagają podczas gry w bilarda, gdy mają okazję otrzeć się o spódniczkę. Zwrócenie uwagi nie pomaga. Internet obiecywano nam przez cąły tydzień tłumacząc jego brak wieloma wymówkami. Jeśli chodzi o pokój. Kiedy weszłam pierwszego wieczoru do łazienki, kolega robal właśnie uciekał do swej odpływowej siedziby. Woda w łazience w odcieniu delikatnej rudości nie pozwalała na umycie zębów bez skorzystania z przyniesionej ze sklepu bulti. Fajne miejsce w hotelu to basen. Codziennie jest czyszczony i dolewana jest woda. To koniec pozytywów. Obiadokolacje to kolejne rozczarowanie. Dni parzyste: ziemniaki, duszone kawałki żylastego mięsa, kluski w tłustym sosie bez smaku, warzywa z patelni odgrzewane kolejny raz. Dni nieparzyste makaron, pieczone kawałki żytastego mięsa, kluski w tłustym sosie bez smaku, warzywa z patelni odgrzane z poprzedniego dnia, naleśniki z dżemem. Słynne desery egipskie to w ich wydaniu to przy śniadaniu stare rogaliki i marcepan, przy kolacji ichniejsze słodycze,niestety starawe. Polecam natomiast pobliski bazar z ogromnym wyborem owoców, słodyczy, pamiątek, rewelacyjnej herbaty i ciekawych ludzi. Marta & Bartek Odpowiedz Link Zgłoś