magda.e
20.03.06, 21:55
Trzy dni temu (19.03.2006) wróciliśmy z tego hotelu. Jak dla mnie BOMBA!!! Pokoje olbrzymie ok. 70m. Dwie sypialnie (w jednej podwójne, duże łózko, w drugiej dwa pojedyńcze, aneks kuchenny połaczony z pokojem "do posiedzenia", w którym jest stół z krzesłami (8 osób), rozsuwana kanapa (od biedy tez można na niej spać), dwa fotele i ława. W łazience brodzik. Nasz pokój (444) miał fantastyczny, duży, narożny balkon - wychodzący na tzw. studnie (z czterech stron ściany hotelu)- bardzo przydatny w marcu kiedy wieją wiatry, bo na nim cichutko i cieplutko!!! Pokój zaraz przy windzie - super! Zdecydowanie mniejsza część pokoi posiada balkony, wiec warto w recepcji poprosić o pokój z balkonem - jak będą mieć to dadzą. Nam dali najpierw pokój bez balkonu, więc poszłam do recepcji i poprosiłam o zamianę. Dostałam bez problemu i potem dałam recepcjoniście za to 5$ (nie musiałam!!!!) Natomiast znajomym nie udała się już zamiana, gdyż nasz był ostatni wolny z balkonem! Pokoje nie są sprzątane za dokładnie ale mnie to naprawdę nie przeszkadzało. Ważne, że codziennie pokojowy zmieniał, ręczniki, porawiał łóżko, raz na tydzień zmianiał pościel. Czego chcieć wiecej? Jedzenie WYŚMIENITE!!! Na trzeci raz pobytu w HRG - najlepsze ze wszystkich! Jedliśmy w stołówce Palma de Mirette****. Z tego co wiem, to w sezonie Sunrise ma swoją własną stołówke. Basen przy hotelu znośny - i tak bylismy TYLKO przy brodziku ze względu na dzieciaczki. Fakt, że jak gdzieś juz ktoś pisał - zamiast spadającej wody z największego basenu do średniego - mogłaby być zjeżdzalnia, ale mimo to OK! Baseny nie za duże ale jak ktoś lubi kąpiele w basenach, to może bez problemu iść na teren Palma de Mirette - tam są dwa większe. Plaża przy Palma - nie za wielka, ale to standart w Egipcie! Na plaży sa prysznice ze słodką wodą. Ręczniki na plaży i przy basenach. Od rana animacje. Aerobik przy basenie, siatkówka, nauka tańca orientalnego, aerobik w morzu itp. Wieczorami o 21:30 też codziennie coś sie dzieje - nie byliśmy nie4stety ani razu, bo nie mogliśmy córci zostawić samej w pokoju a ona o 20 juz spała!!! Na plaży klub dla dzieci - rysowanie, malowanie, klocki itp i mini disco (dla naszej małej niestety za późno)Jedyny MINUS hotelu wg mnie, to zatrzęsienie sąsiadów zza wschodniej granicy! Czasem czyłam się jak na targu w Moskwie! I to ich nienasycenie jedzeniem! Wszyscy mają All, więc jedzą także w ciągu dnia a juz przed 19-tą koczują przed stołówką i czekają na kolacje! Koszmar! No tak i minusik, to właśnie to, że na kolacje trzeba było iść tuz przed 19-tą lub dopiero ok. 21-tej, bo inaczej był problem z wolnymi stolikami. Obawiam sie, że w sezonie jest duuuużoooo gorzej! To na razie wszystko. Jak coś i się jeszcze przypomni, to napiszę! Pozdrawiam