Byłam w hotelu Shams we wrześniu tego roku. Hotel jest śliczny, nie jest to
luksus, ale dla kogoś, kto nie ma poprzeczki nad własną głową, jest ok. Zaraz
przy hotelu jest basen i ogród, a za ogrodem prywatna plaża. Obsługa w hotelu
jest świetna, czasem miałam wyrzuty sumienia, że brudzę popielniczki, bo
pracownicy wycierają je przy najdrobniejszym pyłku. Pokoje są ok. Zdarza sie,
że można dostać pokój poza standardem(ja dostałam jakis betonowy odlew-łóżka,
kanapa i meble są betonowe), jednak wystarczyło zgłosić w recepcji,że pokój
nam nie odpowiada i nie było problemu ze zmianą.
W Shams dominuje język angielski, ale system ręczny

jest opanowany do
perfekcji. A osobiście nauczyłam kelnera najważniejszych dwóch polskich
słów : "dzimne piwo".
Polecam hotel, wakacje były piękne.
Pozdrawiam.
W razie jakichkolwiek pytań zapraszam - lilka57@interia.pl