juliancio.wodnik
06.07.04, 18:29
Zawód szpieg. Film opowiada zarówno o szpiegach jak i o zawodach. Szpiedzy w
ogóle nie znikają z ekranu, za to widzowie znikają z sali żałując pieniędzy
na wydane bilety. Zawód szpiega jest okropny, zawód widza po obejrzeniu filmu
jeszcze okropniejszy. Swoją drogą Redford i Pitt najbardziej rozpoznawalni
aktorzy świata nie powinni chyba grywć tajniaków. To samo tyczy się pana
Jamesa B. o ilorazie inteligencji 007 - jeżeli pan James B. za każdym razem
przedstawia się Bond, James Bond, to co z niego za tajny agent?