Dodaj do ulubionych

Historia polskich Oscarów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 10:02
Polskich? Chyba izraelskich.
Obserwuj wątek
    • Gość: duch Re: Historia polskich Oscarów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 13:49
      Widzę w tej liście tylko jednego Polaka, cała reszta to Amerykanie polskiego
      pochodzenia.To A. Wajda.
      • Gość: szcz Re: Historia polskich Oscarów IP: *.czestochowa.agora.pl 28.02.05, 21:07
        A skąd ci przyszło do głowy, żeby Allana Starskiego czy Ewę Braun nazywać
        Amerykanami? Przecież oni w ogóle nie mieszkali w USA. Całą karierę zrobili w
        Polsce, a Oscara dostali już jako doświadczeni filmowcy. Chyba, że zmyliło się
        imię Starskiego, ale cóż - tak chciał jego ojciec Ludwik Starski - też legenda
        polskiego kina, autor scenariuszy m.in. Zakazanych piosenek, Skarbu, Hallo
        Szpicbródka. Co do Polańskiego, to on w USA nakręcił faktycznie tylko dwa filmy
        (Dziecko Rosemary i Chinatown), już raczej można powiedzieć, że to reżyser kina
        francuskiego. Rybczyński też pojachał do USA dopiero, aby odebrać swojego Oscara
    • Gość: Adam Historia radzieckiej filozofii IP: *.fbx.proxad.net 28.02.05, 21:38
      A Kant z Kalliningradu ?
      Olisabede tez mieszkal jakis czas w Polsce...
    • Gość: Ludwik Olczyk Re: Historia polskich Oscarów IP: 195.69.80.* 19.03.05, 01:09
      To nie jest rzeczywista lista polskich nominacji i nagród Akademii Wiedzy i
      Sztuki Filmowej. Brakuje tu chociażby Victora Younga (22 nominacje, w tym
      Oscar, za "W 80 dni dookoła świata", 1956)czy Aleksandra Tansmana (nominowany
      za film "Podziemny Paryż" - 1945). Autorem słynnego przeboju "Chattanoga Choo
      Choo" był Mack Gordon, urodzony jako Maurycy Gittler w Warszawie 21 VI 1904
      roku, który był 9 razy nominowany (w tym Oscar za piosenkę "You'll Never Know" -
      1943). To nie wszystkie zresztą postacie z Polski lub związane z kulturą
      polską, które były nominowane lub nagradzane, a mówię tylko o nagrodach
      muzycznych. Może warto uważniej się przyjrzeć tym zapomnianym przez nas
      mistrzom, bo tracimy wiele. Zapomnienie przez nas postaci Victora Younga, to po
      prostu zbrodnia. Jeżeli, są jakieś pytania i wątpliwości proszę pisać na adres
      potworniusz@interia.pl. Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka