Dodaj do ulubionych

film Pianista- skandal- jak tak można

IP: *.toya.net.pl 16.04.05, 21:53
To skandal że tak ukazali Polski wkład w ratowaniu Żydów. Ciężarna Polka,
przyjmująca Gościa, kwiaty na stole, wcześniej przy burzeniu bądź budowaniu
domu targ a na nim uginające się stragany od chleba. Powstanie żydowskie-
klęska, ludzie skaczący przez okna, a następnego dnia rozmowa Polki z Brodym,
która mówi żepolacy są gotowi do powstania. jednocześnie nic nie pomagają
walczącym i jednocześnie przyglądającym się biernie. dla mnie ten film to
prowokacja, wypaczanie historii. Moja babcia opowiadała mi jak Polacy bardzo
cierpieli w Warszawie ale jednocześnie pomagali Żydom. A tu- pijany Polak
przepija wszystkie pieniądze które ma na ratowanie ludzi. Kto i dlaczego tak
nas ukazał. Przecież jak popatrzy się na ten film na chłodno to jesteśmy
ukazani niewiele lepiej od Niemców strzelających w tył głowy
Obserwuj wątek
    • ron_obvious Re: film Pianista- skandal- jak tak można 16.04.05, 22:59
      hmm, ja odniosłem trochę inne wrażenie (może dlatego że spodziewałem się
      wszystkiego najgorszego). Zauważ, że każdy Polak w tym filmie pomaga
      Szpilmanowi, każdy (z wyjątkiem wspomnianego "pijaczyny") bezinteresownie,
      praktycznie nie ma polskiego czarnego charakteru, a i sami Żydzi nie są
      przedstawieni jako aniołkowie (patrz policja w gettcie, ojciec Szpilmana
      krytykujący amerykańskich ziomków).

      WIdać, że film stworzyli ci, którzy rzeczywiście cos o tych czasach wiedzą
      (Szpilman i POlański) w dodatku "z pierwszej ręki", a nie ignoraci, którzy całą
      swoją wiedzę czerpią z CNN (Steven S. i inni).
      • Gość: polak Re: film Pianista- skandal- jak tak można IP: *.toya.net.pl 17.04.05, 00:16
        nie masz racji. Przyjrzyj się roli Kasi Figury która jaki polska dz...ka
        krzyczy na klatce scodoweej : żyd, żyd (celowo napisałem z małej litery).
        Zobacz na te zastawione stoły, biernośc Polaków w czasie powstania w Getcie. W
        tym filmie wszystko jest wypaczone. A ten Niemiec. Qrna znawca kultury i
        muzyki. Cholera, dlaczego dał mu nazistowski płaszcz. O mało nie zabili
        Brodiego ci źli Rosjanie. Zobacz jaki spokój w tym filmie emanuje wsród
        polskiej ludniości. To tak jakby II w.ś. była toczona na terytorium Polski
        tylko przeciwko Żydom. To okrutne że tak pokazywany jest nasz naród, Nasi
        Dziadkowie i Rodzice. A przeciez było inaczejtylko ten reżyser tak to pokazał
        • venus22 Re: film Pianista- skandal- jak tak można 17.04.05, 04:00

          Moze jednak rezyser pokazal prawde? a co ze slynnym powiedzeniem "parszywy
          Zyd"?? czyzby to byl rubaszny objaw polskiej (katolickiej) sympatii do nich?
          Polacy nigdy nie szanowali Zydow i chetnie na nich skarzyli w czasie wojny.
          Prawda jest przykra, co?
          teraz tez ich sie nie szanuje pomimo uznania przez papieza za grzech byc
          antysemita. Wystarczy poczytac watki np. z kraju i ze swiata aby zobaczyc
          ogolna atmosfere jaka panuje w Polsce w stosunku do Zydow.
          Pewnie ze byli tacy co pomagali. Ale ilu ich bylo?


          Venus
          • Gość: Polak Re: film Pianista- skandal- jak tak można IP: *.toya.net.pl 17.04.05, 09:42
            ja chyba zwariowałem. Ludzie, co Wy piszecie. przecież to wypaczenie historii.
            Niedługo dowiemy się że to my mordowaliśmy miliony osób o nie tylko żydowskiem
            pochodzeniu. Dowiemy się, że polskie obozy koncentracyjne, Polski Oświęcim,
            Treblinka i Majdanek.
            Czyli uważacie że to prawda, że gdy w Getcie wybuchło powstanie, to polacy
            chodzili do kin i teatrów. Że gdy Żydzi głodowali Polacy wcinali delicje itd?
            Czyli co bylismy dobrowolnymi kolaborantami i szkoda że nas wyzwolono
            • ignatz Re: film Pianista- skandal- jak tak można 17.04.05, 11:12
              Chyba ktoś tu nam coś próbuje na siłę udowodnić.
            • Gość: żyd Re: film Pianista- skandal- jak tak można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 14:01
              z niepokojem dostrzegam nasilające się antysemickie txty
              np.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17&w=22790511&a=22822901
              czy zawsze (bo ja sobie nie przypominam) na forum.gazeta.pl była taka grupa
              oszołomów?
              Powinno się stworzyć nowe forum tematyczne - rasizm, ksenofobia, kompleksy etc.
              Kto jak kto ale Polański ma jak najbardziej prawo do interpretacji artystycznej
              faktów historycznych - "Pianista" to nie dokument...w tym filmie nie używa się
              prawdziwych kul, a niemców grają polscy aktorzy (z racji wykonywanego zawodu -
              nie pochodzenia)...schizofrenikom polecam odwiedziny u psychiatry.
              • cze67 Re: film Pianista- skandal- jak tak można 18.04.05, 15:01
                Czesław Miłosz
                CAMPO DI FIORI

                W Rzymie na Campo di Fiori
                Kosze oliwek i cytryn,
                Bruk opryskany winem
                I odłamkami kwiatów.
                Różowe owoce morza
                Sypią na stoły przekupnie,
                Naręcza ciemnych winogron
                Padają na puch brzoskwini.

                Tu na tym właśnie placu
                Spalono Giordana Bruna,
                Kat płomień stosu zażegnął
                W kole ciekawej gawiedzi.
                A ledwo płomień przygasnął,
                Znów pełne były tawerny,
                Kosze oliwek i cytryn
                Nieśli przekupnie na głowach.

                Wspomniałem Campo di Fiori
                W Warszawie przy karuzeli,
                W pogodny wieczór wiosenny,
                Przy dźwiękach skocznej muzyki.
                Salwy za murem getta
                Głuszyła skoczna melodia
                I wzlatywały pary
                Wysoko w pogodne niebo.

                Czasem wiatr z domów płonących
                Przynosił czarne latawce,
                Łapali skrawki w powietrzu
                Jadący na karuzeli.
                Rozwiewał suknie dziewczynom
                Ten wiatr od domów płonących,
                Śmiały się tłumy wesołe
                W czas pięknej warszawskiej niedzieli.

                Morał ktoś może wyczyta,
                Że lud warszawski czy rzymski
                Handluje, bawi się, kocha
                Mijając męczeńskie stosy.
                Inny ktoś morał wyczyta
                O rzeczy ludzkich mijaniu,
                O zapomnieniu, co rośnie,
                Nim jeszcze płomień przygasnął.

                Ja jednak wtedy myślałem
                O samotności ginących.
                O tym, że kiedy Giordano
                Wstępował na rusztowanie,
                Nie znalazł w ludzkim języku
                Ani jednego wyrazu,
                Aby nim ludzkość pożegnać,
                Tę ludzkość, która zostaje.

                Już biegli wychylać wino,
                Sprzedawać białe rozgwiazdy,
                Kosze oliwek i cytryn
                Nieśli w wesołym gwarze.
                I był już od nich odległy,
                Jakby minęły wieki,
                A oni chwilę czekali
                Na jego odlot w pożarze.

                I ci ginący, samotni,
                Już zapomniani od świata,
                Język nasz stał się im obcy
                Jak język dawnej planety.
                Aż wszystko będzie legendą
                I wtedy po wielu latach
                Na nowym Campo di Fiori
                Bunt wznieci słowo poety.

                Warszawa - Wielkanoc, 1943
              • Gość: ONA Re: film Pianista- skandal- jak tak można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 19:12
                TO ŻE FILM PANA POLAŃSKIEGO SIĘ KOMUŚ NIE PODOBA TO NIE ZNACZY ŻE JEST
                ANTYSEMITĄ
            • cze67 Re: film Pianista- skandal- jak tak można 18.04.05, 15:10
              Odpowiadasz na :
              Gość portalu: Polak napisał(a):

              > Czyli uważacie że to prawda, że gdy w Getcie wybuchło powstanie, to polacy
              > chodzili do kin i teatrów. Że gdy Żydzi głodowali Polacy wcinali delicje itd?

              Myślę, że zdecydowana większość żyła po prostu swoim życiem.
              A kto zdobył jakimś cudem delicje to je, jak się wyraziłeś, wcinał.
          • Gość: akson1 A wiec obejrzyjcie Upraising... IP: *.uni.lodz.pl 22.04.05, 01:37
            O powstaniu w getcie warszawskim. Tam nam dopiero dowalaja...
            Ogolnie zas - fakt, oprocz bohaterow byly swinie. Ale ani bohaterow nie bylo tak
            wielu, ani swin tak duzo. Ot, historie zawsze pisza zwyciezcy.
          • Gość: szwet14 Re: film Pianista- skandal- jak tak można IP: *.bredband.comhem.se 23.04.05, 11:28
            Prosze, szanowna pani, przeczytac chociazby wypowiedzi Waldemara Lysiaka na ten
            temat. 150 tysiecy Polakow straconych za ukrywanie ludzi pochodzenia
            zydowskiego. Cos ich chyba ciagnelo do Polski w dobie ciezkich przesladowan w
            calej Europie? Otoz szeroko pojeta tolerancja, za ktora bylismy karceni nawet
            przez Kosciol ( patrz ktorys z Benedyktow - papiezy). Odplacali nam sie
            czestokroc brzydko - cos na ksztalt zmiji hodowanej na wlasnym lonie.
            Nawet i dzis szybko pokroiliby kraj wedlug wlasnego uznania i marzen o Ziemi
            Obiecanej, prosze nie miec zludzen. Troche obiektywnego i sprawiedliwego
            spojrzenia zycze. Byc dumnym z wlasnej historii to bardziej niz zdrowe.
        • Gość: karol Re: film Pianista- skandal- jak tak można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 11:15
          Film jest oparty na książce wspomnieniowej Szpilmana i niestety postać grana
          przez Kasię Figurę to postać autentyczna. Szpilman musiał uciekać z tego
          mieszkania.
          W "Pianiści" po raz pierwszy za to aż tyle mówi się o wkładzie policji
          żydowskiej w Holocaust i milczeniu Żydów amerykańskich.
          • Gość: Floda ? Re: film Pianista- skandal- jak tak można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 12:33
            Qrwa...Wszyscy macie Kafki drgawki :))
    • ossey Re: Jest to typowa hollywoodzka 17.04.05, 13:10
      wizja zycia zydów we wschodniej Europie. Zydzi mieszkaja , pracuja , prowadza
      interesy sa w centrum uwagi rezysera. Pozosatali mieszkancy (tubylcy?) to tylko
      tło i to takie których jedynym celem jest wysiedlenie i pogromy(Skrzypek na
      dachu) badz grabiez i eksterminacja(Lista..,Holokaust,Pianista).
      Jest to świat widziany oczyma zyda. Żydowska społeczność zyła swoim zyciem , na
      uboczu my chcielibysmy ten swiat zobaczyć oczami Polaków i jest on inny niż
      pozostał w wyobrazeniach zydów.
      Warto aby wreszcie ktos nakrecił film o shoa z punktu widzenia nie zyda tylko
      czy nie zostanie posadzony o antysemityzm?
    • xxx131 Re: film Pianista- skandal- jak tak można 17.04.05, 15:51
      Wypaczona historia????

      ogladnij sobie wszystkie amerykanskie filmy historyczne......
      • venus22 Re: film Pianista- skandal- jak tak można 17.04.05, 22:38
        >>że gdy w Getcie wybuchło powstanie, to polacy chodzili do kin i teatrów. <<

        w filmie o Papiezu pewien Zyd opowiadal jak w czasie gdy Getto plonelo
        slyszal wesola muzyke i widzial rozbawiony tlum na rzesiscie oswietlonej
        karuzeli.. tu- ludzie ginacy w plomienach, smrod palacych sie cial, krzyki
        umirejacych, a tu- kolorowa karuzela z muzyka..wesole pary..

        gdzie byli Polacy wtedy, co robili?

        oczywscie ze obozy byly niemieckie, okupacja niemiecka, ale obawiam sie ze
        zachowanie Polakow wobec Zydow w czasie wojny nie bylo takie szlachetne jak
        twierdzono za komuny...

        Venus
        • ignatz Re: film Pianista- skandal- jak tak można 18.04.05, 00:56
          I co niby Polacy mieli zrobić widząc płonące getto? Zastrajkować? Napisać
          protest? rzucić się z pięściami na okupantów? W dodatku to wszystko w obronie
          nacji, która już przed wojną nie była zbytnio kochana. Czy do Was nie dociera że
          to były inne realia i każdy, absolutnie każdy był pod butem? To nie była
          demokracja pełnego brzucha, gdzie łatwo coś osiągnąć skarżąc się mediom. Jaki
          miał wybór człowiek jeśli z jednej strony miał życie i zdrowie rodziny a z
          drugiej bezsensowny krzyk protestu w obronie kogoś, kto byc może przed wojna
          naciął go na lichwie? Łatwo pobekiwac w stylu "ojoj a gdzie byli wtedy Polacy,
          jak oni mogli się bawić w taką chwilę". Jak to gdzie byli? Głośną zabawą i
          śmiechem próbowali zagłuszyć strach, że po Żydach przyjdzie kolej Polaków.
          • venus22 Re: film Pianista- skandal- jak tak można 18.04.05, 01:31
            tutaj nie o to chodzi..
            tutaj chodzi o to czy np. taki Pianista pokazuje prawde, czy falsz..

            (a co mogl np. zrobic kosciol katolicki?
            za co papiez w imieniu kosciola przepraszal?)

            kluczowe slowa:
            >> nacji, która już przed wojną nie była zbytnio kochana.<<

            COS widocznie moglo byc inaczej.
            Venus
            • ignatz Re: film Pianista- skandal- jak tak można 18.04.05, 06:21
              Nie zapominajmy że papiez przepraszał nie za polski Kościół, ale ogólnie za
              milczenie Kościoła w sprawie Holocaustu. Przepraszał, że tragedii nie
              powstrzymano ani nie zapobieżono, a nie że nic nie robiono.

              Wydaje mi się to oczywiste, że pokazuje prawdę. Nie zapominajmy, że nie jest to
              ogólne spojrzenie na wojnę, a wspomnienia jednego człowieka. Skoro w czasie
              wojny nie widział i nie słyszał o takich przepadkach, czemu miałby o tym
              wspominać? A że takie przypadki były... cóz, nakrećmy film o dzielnych Polakach
              ratujących Żydów niemal hurtowo, albo choćby o jednej rodzinie dekującej Żydów w
              skrytce. Historii przecież nie brak. A te stoły uginające się od jadła, które
              widział, mają proste wytłumaczenie - po tylu miesiącach głodowania i patrzenia
              na śmierć nawet marne ochłapy zdadzą się królewską ucztą. I tak to właśnie
              zobaczył Szpilman.
              • totalna_apokalipsa Re: film Pianista- skandal- jak tak można 18.04.05, 12:36
                Papież przepraszał za to, że urząd papieski nie potepił ani jednym słowem wojny
                1939-45, a w szczególności masowego zabijania Żydów...Przepraszał za jednego
                ze swoich poprzedników, nie za episkopat polski...
    • xxx131 Re: film Pianista- skandal- jak tak można 18.04.05, 12:55
      tu jest podobny watek.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15&w=22823727&v=2&s=0
      • xxx131 Re: film Pianista- skandal- jak tak można 18.04.05, 12:56
        sorki.... tantem byl naprawde niezle podobny :)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10607&w=22868288&v=2&s=0
        • venus22 Do Ignatza 18.04.05, 23:44
          No coz teraz chcielibysmy desperacko aby Polacy okazywali sie tym szlachetnym
          narodem ktory ofiarnie ratowal masy Zydow.

          Z tego co opowiadali mi starsi czlonkowie mojej rodziny niestety ogolny
          stosunek do Zydow byl taki jaki sam napisales "nie byli najbardziej kochanym
          narodem".

          Nikt sie wiec niestety nie palil do poswiecana sie dla "mordercow Jezusa".
          Nie znam dobrze historii ale zdaje sie ze Zydzi jak szykowali sie do powstania
          w Getcie prosili o bron i pomoc i jej nie dostali.
          Teraz sie tlumaczy "bo my sami nie mielismy" .....taaaaaaaaaak... no ale...

          I nie szkodzi ze postawa kosciola katolickiego byla "ogolnoswiatowa" - Polacy
          jako katolicy podazyli za swoimi religijnymi liderami.
          A wiec- w sumie zajelismy postawe jako (wiekszosci anty-semicki) narod i jako
          katolicy.

          Jestem Polka, tez wolabym aby znano nas jako narod ktory bohatersko ratowal
          skazanych na zaglade, ale obawiam sie ze komuny karmiono nas nieco
          znieksztalconym obrazem podobnie jak o "Ruskich" przedstawiano jako naszych
          przyjaciol i szojusznikow.
          Teraz trudno dojsc do prawdy.

          Co do filmow pokazujacych Polakow przechowujacych Zydow ryzykujac zyciem- sa
          takie filmy ale nieliczne.
          Jakies 15-20 lat temu widzialam film w Knadyjskiej TV o parze Zydow ktorzy
          zostali uratowani przez jakas polska rodzine na wsi - pamietam ze maz nazywal
          sie Maniek.

          Ta rodzina zydowska po wojnie wyjechala do Israela i po wielu wielu latach
          odnalezli i odwiedzili tych ludzi ktorzy im uratowali zucie. Bylo to bardzo
          przejmujace..

          (ciekawe tez ze film tez pokazali zaraz po Shoah ktory tez byl w TV)

          no ale pytanie- ile takich bylo. A ile bylo Polakow ktorzy wlasnie donosili na
          takich Polakow.

          Venus


          • ignatz Re: Do Ignatza 19.04.05, 06:32
            Trudno mi się z Tobą nie zgodzić. Wojna to czas tak okrutny i tak nam (dzięki
            Bogu) obcy, że możemy jedynie gdybać, jak byśmy się zachowali. Ale mam wrażenie,
            że odsetek świętych i łajdaków w społeczeństwie nie zalezy od narodu, tylko od
            indywidualnych charakterów ludzi.
            A przedwojenna niechęć Polaków do Żydów - cóż, też nie wzięła się znikąd. Po
            części sami Zydzi sobie na to zapracowali (pamiętam opowieści mojej babci o
            lichwiarzach, nierzetelnych krawcach, szewcach itd itp), po częsci - wystarczy
            wspomnieć o naszym świętym Maksymilianie Kolbe, który przed wojną wydawał
            pisemka tak zjadliwie antysemickie, że dzisiejsze wybryki Rydzyka zdają się byc
            głosem tolerancji i dialogu.

            Pozdrawiam,
            Ignatz
            • Gość: snow Re: Do Ignatza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 23:17
              ignatz, ale ty wczesnie wstajesz! a co do stosunkow polsko - zydowskich: nigdy
              nie byly dobre i raczej nie beda (nie liczac pojedynczych przypadkow) i w
              zasadzie ciezko powiedziec dlaczego tak sie dzieje. a Zydzi maja do Polakow zal
              ze nie wykazali sie wiekszym bohaterstwem (ktos czytal komiks Maus??) podczas
              wojny, ale jestem przekonany ze postapili by tak samo, gdyby role sie odwrocily.
              • ignatz Re: Do Ignatza 21.04.05, 06:22
                Cóz, służba nie drużba, poza tym kto wczesnie wstaje itp itd :-) Zatargi
                polsko-żydowskie mają chyba historię tak długa jak długo istnieja kontakty
                między Polakami a Żydami i w sumie nikt już nie pamięta o co poszło :-)
                Owszem, mamy na sumieniu pare grzeszków z czasu wojny, ale dlaczego drzewka
                sadzone przez "sprawiedliwych wśród narodów świata" w znacznej większości są
                sadzone przez Polaków? A jak to było z ratowaniem Żydów we Francji, Belgii,
                Holandii i innych krajach Europy?
                A "mausa" czytałem - cóz, trudno winić Spiegelmana za to że przezył to co
                przeżył. Choć faktycznie oglądając polaków jako świnie miałem chwilami mieszane
                uczucia - niemniej tłumaczyłem sobie że świnki to przecież bardzo inteligentne
                stworzenia ;-)
                • Gość: ? Re: Do Ignatza IP: 204.52.187.* 21.04.05, 11:37
                  Żydów nie lubiło się, bo nie asymilowali się. Im było wszystko jedno kto
                  rzadził Polską, król, car, cesarz. Polakom nie podobała się taka postawa. To
                  podstawa wszelkich zatargów.
                  • sierzant.podsiadlik Re: Do Ignatza 22.04.05, 12:06
                    Nie asymilowali się? A co z tymi, co się zasymilowali? Swoją drogą, to oni
                    właśnie mieli największe szanse na przeżycie - bo znali język, mieli polskich
                    znajomych, mogli gdzieś się ukryć.
                    Stosunek Polaków do Żydów podczas wojny nie jest, niestety, tylko biały.
                    Poczytaj sobie jakiekolwiek wspomnienia z tego okresu. Obok ofiarnych osób,
                    które ukrywały, na każdym kroku byli donosiciele i szmalcownicy. Liczba osób,
                    które wydawały Żydów, niestety przewyższa liczbę osób, które Żydów ukrywały ;-(
    • Gość: Aga Re: film Pianista- skandal- jak tak można IP: *.noname.net.icm.edu.pl 21.04.05, 12:38
      Nie rozśmieszaj mnie. Żydom pamagała garstka Polaków, takie są fakty. Wiadomo,
      że ta garstka pomogła bardzo wielu osobom, ale zaangażowanych w tę pomoc było
      naprawdę parę procent Polaków i tego uczą na historii nawet w podstawówce.
    • venus22 Re: film Pianista- skandal- jak tak można 21.04.05, 18:20
      Nie wierze ze sie Zydow nie lubilo przez ich niechec do asymilacji.

      Podejrzewam ze u podstawy lezy zwykly rasizm i roznice religijne.
      Katolicy zawsze gardzili Zydami przez ich nieware w Jezusa.

      Poza tym Zydzi mieli dryga do robienia interesow, do handlu itp. i to stalo
      sola w oku polskiemu narodowi ktory jak historia pokazuje nawet swoj wlasny
      kraj zaprzepascili (patrz- rozbiory). I oby tylko raz.

      Venus
      • ignatz Re: film Pianista- skandal- jak tak można 21.04.05, 20:01
        Podejrzewam iz to, że Żydzi zabili Jezusa, tez miało jakiś wpływ.
        • marecki997 Re: film Pianista- skandal- jak tak można 21.04.05, 20:23
          W książce Andrzeja Szczypiorskiego "Początek" jest taka oto scena (w skrócie) -
          Polacy stojący pod murem likwidowanego getta warszawskiego słyszą dobiegające
          zza muru odgłosy, czują swąd spalenizny.
          "Żydki się smażą aż skwierczy!" - komentuje jeden z nich.

          Przypomnę, że książka ta oparta została na faktach, w dużej części na
          wspomnieniach pana Andrzeja i innych mieszkańców okupowanej Warszawy.
        • bazyliszek_i_jego_pies Re: film Pianista- skandal- jak tak można 22.04.05, 01:59
          ignatz napisał:

          > Podejrzewam iz to, że Żydzi zabili Jezusa, tez miało jakiś wpływ.

          czyli odpowiedzialność zbiorowa i ponadczasowa, tak?
          byłaby to zresztą dziwna logika - nienawiść do narodu żydowskiego za śmierc
          innego Żyda...
          • ignatz Re: film Pianista- skandal- jak tak można 22.04.05, 06:17
            A bo ja wiem jaka odpowiedzialnosc to jest? Nie znam się na prawach rzadzących
            narodami. Ale ja sam pamiętam dobrze że w podstawówce siostra prowadząca religię
            tłumaczyła nam jaka nacja jest odpowiedzialna za śmierć Chrystusa. I nie wciagaj
            w to logiki, to nie ma ona tu nic do rzeczy :-) Jesli chce się dokopać innym to
            powód zawsze się znajdzie. A co do narodowości Jezusa, to za Twoje stwierdzenie
            pierwszy lepszy moherowy beret nazwałby Cię sku*wysynem (widziałem taką sytuację
            na własne oczy)
            • marecki997 Re: film Pianista- skandal- jak tak można 22.04.05, 07:23
              Przecież to nie Żydzi zabili Jezusa, tylko Rzymianie! Został przecież
              ukrzyżowany. Dla nieznających historii - ukrzyżowanie było karą stosowaną przez
              Rzym powszechnie, wobec sprawców najcięższych przestępstw, w tym przede
              wszystkim przestępstw politycznych, przeciwko państwu. Żydzi jako najwyższy
              wymiar kary stosowali ukamieniowanie.
              • marecki997 Re: film Pianista- skandal- jak tak można 22.04.05, 07:25
                A kto ukrzyżował świętego Piotra i innych pierwszych misjonarzy? Żydzi?
                • venus22 Re: film Pianista- skandal- jak tak można 22.04.05, 19:42
                  >>>Przecież to nie Żydzi zabili Jezusa, tylko Rzymianie! <<
                  technicznie, tylko technicznie.

                  poza tym - przeciez pamietam te gadki - "bo oni (Zydzi) zabili pana Jezusa".

                  czy to wazne kto dokladnie jest odpowiedzialny za jego smierc ? wiekszosc
                  wiernych to szara masa, a szara masa nie dochodzi prawdy. w wiekszosci. i
                  powiela to co uslyszy..


                  a tak a propos, juz sam fakt ze sa rozne wiary i ich wyznawcy sa gotowi
                  podrzynac sobie o to gardlo dla mnie swiadczy ze 'prawdziwosc' religii mozna o
                  kant d... roztrzaskac.

                  Venus
            • Gość: bazyliszek Re: film Pianista- skandal- jak tak można IP: *.chello.pl 22.04.05, 21:55
              ignatz napisał:

              > A co do narodowości Jezusa, to za Twoje stwierdzenie
              > pierwszy lepszy moherowy beret nazwałby Cię sku*wysynem (widziałem taką
              > sytuację na własne oczy)

              na forum świat jest gość, który "udowadniał", że Jezus i większość apostołów
              byli Celtami. nie żartuję...
              :)
              • ignatz Re: film Pianista- skandal- jak tak można 22.04.05, 23:59
                No i był w błędzie, bo Jezus i Maryja byli oczywiście Polakami. Podobnie jak
                prawie wszyscy apostołowie. Oprócz oczywiście tego Żyda, Judasza :-)
              • ignatz Re: film Pianista- skandal- jak tak można 23.04.05, 00:01
                No i prośba - mógłbys rzucić linką do owego "dowodu"? Będę zobowiązany.
                • bazyliszek_i_jego_pies Re: film Pianista- skandal- jak tak można 23.04.05, 16:39
                  niestety nie, to było parę tygodni temu. możesz poszukać w forumowej
                  wyszukiwarce: Żydzi, Celtowie etc.
                  :)

                  ps. gość nazywa się "stranger.pl"
    • olahej polacy nie byli i nie są święci 25.04.05, 14:54
      nie przesadzaj moim zdaniem w filmie pokazano polaków i z tej dobrej i złej
      strony. Nie zapominajmny że polacy święci w czasie wojny nie byli. Mówimy tylko
      o tym jak to żydom pomagali, ale jakoś nie słyszy się o tym że wymusazno od
      nich pieniądze w zamian za krycie przed niemcami, albo za takie mordy jak
      Jedwabne. Ja wiem propaganda itp. ale nie możemy zwalać całej winy na niemców (
      za jedwabne itp.) to odbrez że nie zrobiono z polaka tylko i wyłącznie
      strasznego pijaka( jak to amerykanie lubią pokazywać w swoich filmach) ale też
      nie pokazano żę bylismy idealni- bo nie byliśmy i nawyzszy czas to sobie
      uswiadomic
      • Gość: ren Re: polacy nie byli i nie są święci IP: *.aster.pl 01.05.05, 16:35
        W swym niezbyt wybitnym filmie Polański pokazał Polaków w miarę prawdziwie,
        postawy różnorodne.
        O tym, że antysemityzm nie zdominował polskiego życia świadczą dwa fakty:przed
        wojną Szpilman był kierownikiem muzycznym/?/ Polskiego Radia, po wojnie też
        piastował tą funkcję. Nie liczyło się więc pochodzenie, ale talent i praca.
        I jeszcze z innej beczki.
        Słyszałem opowiadania nt ukrywania Zydów przez Polaków, czym tak często sie
        szczycimy. Zawsze, powtarzam zawsze, ci rodacy robili to za pieniądze, pytali
        tylko:- Czy macie złoto?
        Złoto było kluczem do przetrwania dla Zyda. wspomina to także Kosiński w MP.
        No to dziękjmy Bogu, że Polański tego nie upublicznił.
        • ignatz Re: polacy nie byli i nie są święci 03.05.05, 10:23
          A skąd niby Polacy ukrywający Żydów mieli brac jedzenie dla dodatkowych
          dwóch/trzech osób? Dał Bóg Żyda, da i na Żyda? Skoro uważasz że Polacy byli tacy
          "be" bo brali złoto, to może spróbuj zadekowac u siebie na jakiś czas trzy osoby
          i nie bierz od nich pieniędzy na utrzymanie. Ciekawe jak szybko skończą Ci się
          środki. Przypominam że wtedy nie były takie kolorowe czasy jak dzisiaj, o czym
          chyba zapomniałeś.
    • Gość: bs Re: film Pianista- skandal- jak tak można IP: 5.3.1R4D* / 136.8.152.* 04.05.05, 15:36
      Mnie po obejrzeniu filmu narzuciło się jedno spostrzeżenie: sami Żydzi nie
      pomagali jeden drugiemu podczas Wojny. Każdy troszczył się tylko o siebie i
      najbliższą rodzinę. Do przyłączenia się do powstania w Getcie też nie było zbyt
      wielu chętnych. Odebrałam Ich jak bezwolne cielęta idące na rzeź. Skoro sami
      nie chcieli się narażać i walczyć o swoją wolność, to dlaczego wszyscy
      oczekują/oczekiwali, że Polacy będą się dla nich narażać? Wydaje mi się, że ten
      film był w miarę prawdziwy ukazując relację Polacy-Żydzi podczas II W.Ś. Tak
      jak już ktoś na forum pisał - ponieważ film jest oparty na wspomnieniach Żyda i
      był nakręcony przez Żyda, to nie należy się spodziewać że ukaże Wojnę oczami
      Polaka.
      • ratyzbona Re: film Pianista- skandal- jak tak można 04.05.05, 17:06
        Tak sobie czytam tą waszą dyskusje i widzę ,ze ludzie w naszym kraju popadają w
        paranoję. Bo jak inaczej można wytłumaczyc fakt ,że mając w histori tak chlubny
        epizod jak ukrywanie żydów przez część osób wszyscy się niemal tego wstydzą -
        oczywiście nie wszyscy ukrywali zydów , jedni robili to z przyczyn moralnych
        inni z chęci zarobku. Jednak fakt pozostanie faktem. Podobnie jak mało
        odkrywcza prawda ,ze zarówno wśród polaków jak i zydów byli tacy o których
        lepiej nie wspominać bo zachowywali się haniebnie. Jeśli chcecie na tym forum
        znaleźć przyczynę konfliktów między polakami a żydami przed wojną to porywacie
        się na zadanie nieco trudniejsze niż syzyfowe wtaczanie głazu pod górkę. Co zaś
        się tyczy wspomnianego filmu to nie jest to przecież obraz historycznego
        zjawiska - to historia jednego człowieka , który ocalał w sposób przedziwny -
        uratowany przez Niemca ( co takze wskazuje ,że w każdej nacji znajdziemy
        porządnych ludzi). Co zaś się tyczy powstania w gettcie i troszczenia się
        wyłącznie o własny los to przypominam ,że walke podjęto gdy było pewne ,ze jest
        to walka o piękną śmierć - nie można rządać by wszyscy potrafili walczyc o tak
        przegraną sprawę zaś jeśli mówimy o toszczeniu się tylko o siebie to
        zapewniam ,że żądna wojna nie zachęca do altruizmu zwłaszcza ,ze do getta
        trafili ludzie nie koniecznie ze sobą związani obok chasydów byli tam zupełnie
        zasymilowane często ochszczone rodziny. Na sam koniec pragnę dodać ,że
        pisząc ,ze mamy film o żydzie zrobiony przez żyda zapominamy o drobnym
        elemencie zarówno Polańskijak i Szpilman bardziej niż żydami czuli się polakami
        i tylko historia zniweczuła cały asymilacyjny trud.
        • venus22 Re: film Pianista- skandal- jak tak można 05.05.05, 00:49
          >>>Na sam koniec pragnę dodać ,że
          pisząc ,ze mamy film o żydzie zrobiony przez żyda zapominamy o drobnym
          elemencie zarówno Polańskijak i Szpilman bardziej niż żydami czuli się polakami
          i tylko historia zniweczuła cały asymilacyjny trud.<<

          trudno zeby sie nie czuli jak poczawszy w podstawowce (albo i wczesniej)
          wymyslano im od parszywych Zydow..

          a napewno tak bylo.

          Venus
          • Gość: naiwna film "Pianista" - tak trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 00:32
            venus, polecam lekturę autobiografii Polańskiego (z różnych przeczyn nie mogłam
            jeszcze doczytać do końca, ale przeczytałam wszystko o jego dzieciństwie i
            latach młodzieńczych). Rodzice Polańskiego byli agnostykami, a na Boże
            Narodzenie zawsze dzieciom stawiali choinkę. Po raz pierwszy jej w domu nie
            było w roku, kiedy rodzina musiała się przenieść do getta (żeby nie frustrować
            praktykujących żydów). Polański uważał się przede wszystkim za Polaka. W czasie
            wojny, jako kilkuletnie dziecko, musiał po wywiezieniu rodziców ukrywać się u
            dwóch polskich - katolickich - rodzin. Pierwsza, kiedy tylko skończyły się
            pieniądze za niego, znalazła inną, gdzieś na wsi. Tam u prostych ludzi razem z
            nimi odmawiał katolickie modlitwy, i matka tej rodziny miała na niego taki
            wpływ, że zasymilował się do tego stopnia, że jeszcze po wojnie w jakichś
            ciężkich sytuacjach zdarzało mu się modlić - oczywiście po katolicku, bo innych
            modlitw nie znał. W swojej autobiografii wspomina jak chciał się zapisać do
            drużyny harcerskiej, ale nie był pewien, czy jako żyda/Żyda go przyjmą, więc
            podał swoje "polskie" nazwisko "Wilk" (od pierwszej przechowującej go w czasie
            wojny rodziny). Przyjęli go, ale nie miał pieniędzy na podstawowe
            umundurowanie. Kuzyn czy wujek poradził mu, żeby poszedł z prośbą o wsparcie do
            organizacji żydowskiej wspomającej żydowską młodzież. Poszedł, wstydząc się, że
            zależy mu na harcerstwie. Zdaje się że nie powiedział, na co potrzebne mu są
            pieniądze. Wsparcie dostał i mógł zaopatrzyć sie w podstawowe harcerskie
            atrybuty. Wspomina to psychiczne rozdarcie, kiedy sam nie wiedział, z którą
            nacją/religią powinien się identyfikować. Przypominam sobie jeszcze, że jednym
            z przykrzejszych jego doświadczeń była wizyta u opiekującej sie nim kobiety
            księdza, jego nauczyciela, który wyniuchał, że Polański nie był ochrzczony czy
            też nie zna podstaw katechizmu. Naprawdę nieprzyjemna postać. A jednak wydaje
            mi się, że pomimo tych wszystkich przejść Polański uważa się w pierwszym
            rzędzie za Polaka.

            Czytałam też książkę "Pianista" - bardzo dobra! - i nie przypominam sobie, żeby
            Szpilman w którymkolwiek momencie w tej książce opisując tragiczne swoje
            przeżycia z okresu wojny z goryczą wypowiadał się czy to o Żydach czy o
            Polakach jako nacji. Jego historia jest fantastyczną historią poszczególnego
            człowieka zamieszanego w historię polityczną, na którą nie miał żadnego wpływu.
            Fakt, że uzyskał pomoc od niemieckiego oficera to kolejny dowód na to, że liczą
            się przede wszystkim indywidualne wybory. Zdaje się, że osoba, która rozpoczęła
            ten wątek krytykuje scenę z filmu, w której oficer podarował "Brodyemu" swój
            płaszcz. To się naprawdę stało, o ile pamiętam z książki, i na pewno ten oficer
            nie zrobił tego złośliwie. Szpilman odszukał tego człowieka po wojnie (okazało
            się, że oficer siedzi w radzieckim łagrze) i chcial go uratować. Do tego
            stopnia, że we własnych oczach poniżył się prosząc o pomoc jakąś komunistyczną
            grubą rybę (czy też może raczej świnię...). Niestety, nie udało się tego
            niemieckiego oficera uratować. Szpilman pozostał w kontakcie z jego żoną i
            dziećmi.

            "Pianista" to moim zdaniem jeden z lepszych filmów o wojnie. Tym lepszy, że
            oparty na faktach.
    • Gość: eroica Re: film Pianista- skandal- jak tak można IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.05, 23:18
      Bardzo dobry film na podstawie bardzo dobrej książki. I wszystko!
    • Gość: Ariadna Re: film Pianista- skandal- jak tak można IP: 212.106.155.* 06.08.05, 19:57
      Do wszystkich krytykantów proszę nie zapominać ,że film nakręcono na podstawie
      książki Władysława Szpilmana bardzo dobrej zresztą.Szpilman tak właśnie widział
      otaczającą go wówczas rzeczywistść-starał się wszystko opisać w miarę
      obiektywnie.Nie zuuważyłam ani w książce ,ani w filmie oskarżeń pod adresem
      Polaków ,wręcz przeciwnie Szpilman często podkreślał ,że życie zawdzięcza
      Polakomi i jednemu Niemcowi. Nie bądżcie więc tacy przewrażliwieni.

      pozdrawiam wszystkich-Ariadna

      • bdx65 Re: film Pianista- skandal- jak tak można 06.08.05, 20:14
        Właśnie Ariadno, ale w Polsce każdy pretekst jest dobry, żeby wywlekać swoje
        antysemickie strachy i uprzedzenia. Nie liczy się artyzm, obiektywizm obrazu
        itp.
        Kiedy rozmawiałam o "Początku" Szczypiorskiego ze słuchaczką radia toruńsko-
        katolickiego, nie potrafiła powiedzieć nic z wyj. szkalowania autora i
        nieprawdy o Żydach w tej książce. A dla mnie jest b. obiektywna (Niemiec, który
        pomaga Żydówce - pani Seidenmann i Bronek Blutman - Żyd, który ją wydaje w ręce
        gestapo). Świetna książka, podobnie jak wspomnienia Szpilmana i film
        Polańskiego.
        Niestety, z fanatykami się nie dyskutuje i na tym poprzestańmy.
    • ariadna131 Re: film Pianista- skandal- jak tak można 07.08.05, 02:09
      DO bdx 65 dziękuję za poparcie cieszę się ,że ktoś myśli podobnie jak ja
      • eferaenija Re: film Pianista- skandal- jak tak można 07.08.05, 22:46
        Przeczytałam część tej jakże absorbującej dyskusji i ciężko mi o tym myśleć
        cokolwiek... Prawda zawsze będzie pośrodku. Nie można powiedzieć, że cały naród
        polski podczas II wojny światowej bawił się, śmiał, tańczył i śpiewał. Ludzie!!!
        Była wojna! Oczywiście, że nie wszyscy, lecz niektórzy walczyli... W obozach
        zagłady ginęli Żydzi, ale także Polacy. Niketórzy Żydom pomagali, narażając
        własne życie, a niektórzy godzili się z losem, ukrywali i nienawidzili Żydów bo
        tak trzeba było. Nie zapominajmy, że wojna to szczególny czas, bardzo ciężki. To
        ogromna próba człowieczeństwa dla każdego z osobna. Nie można ocenić, że wszyscy
        Polacy byli "źli", a wszyscy Żydzi "dobrzy". To bardzo ogólne stwierdzenie. Poza
        tym podczas wojny nie raz dochodziło do anomalii, że syn zdradzał własnego ojca,
        a córka sprzedawała matkę. Był to jednak dość długi okres, więc Polacy musieli
        choć próbować normalnie żyć... Jeśli zaś chodzi o antysemityzm dzisiejszy, to
        pozostawiam to bez komentarza... Sa w końcu ludzie i taborety...
        A jeszcze jeśli chodzi o film, to wg mnie za mało dialogów, a poza tym jeden z
        lepszych, jakie widziałam, co nie znaczy, że mój ulubiony. Pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka